11.04.18, 14:56
Witam. Zamieszkujemy 5lat u rodziców Na piętrze na poddaszu. Zaczął zaciekac dach 50 m2. Mamy jakieś oszczędności. Zdolności kredytowej nie bardzo gdyż jestem z dzieckiem 2 letnim nie pracuje. Mąż najniższa krajowa. Rozmawiając widzieliśmy rozwiązania dwa albo mieszkanie na kredyt albo remont dachu. Tak wstępnie mąż też powiedział. Sprawdził kredyt nie znalazł poręczycieli bo sami to nie otrzymamy, do spłaty gdyby nawet się udało 100 tys wiecej. Wiec wrocilam do kwesti dachu w mieszkaniu obecnym ktore nie jest własnością. Rozumiem ze ciezko ladowac w nieswoje ale jeszcze bardziej mnie boli gdy mamy oszczednosci a zyjemy w niezdowym mieszkaniu. Maz od swojego ojca nie wzial nic. W sumie przyszedł z Kartonem dokumentów i torba ubran . Przez nasze małżeństwo tylko klocilismy się bo pomoc to on ojcu ale pieniądze na lewo i prawo to teść innym. Jedyna nasza główna kwestia sporna. A co do naszego dachu to mi powiedział ze to nie jego. Ale gdyby te 5 lat był na wynajmie to też by zostawił pewnie podobna kwotę. Narazie jakoś się dogadujemy mieszkajac wspolnie. Prawda nie wiadomo jak dalej . Co byscie zrobili w mojej sytuacji.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.