Dodaj do ulubionych

fantazje o trojkacie

17.06.05, 11:07
Jak odbieracie fakt, ze maz moze fantazjowac o Waszym seksie z
innym (uczestniczac w nim lub tylko sie przygladajac). Co sobie o nim
myslicie? Czy nie myslicie, ze jesli Wasz facet godzi/fantazjuje o tym to Was
nie kocha?

Pytam, bo fantazjuje o czyms takim bardzo czesto, a gdy zwierzylem sie zonie
(nie proponujac tego, bo raczej nie chialbym przekroczyc granic fantazji) to
nie bardzo sie jej to spodobalo.
Edytor zaawansowany
  • jkorszen 21.07.05, 13:27
    bardziej czulabym sie zagrozona, gdyby maz zaproponowal trojkat z dwoma
    kobietami.
    ale ogolnie nie znaczy to ze druga polowka nas nie kocha, to tylko fantazje...
    oby ich nie wprowadzic w zycie jesli druga osoba tego nie chce.
    u nas tez tak bylo ze mielismy okres w zyciu ze razem sobie fantazjowalismy o
    trojkatcie z 2 koietami a czasem 2 facetami.przeszlo nam...
  • triss_merigold6 21.07.05, 13:31
    Wybacz, ale na głowę upadłeś żeby zwierzać się żonie z fantazji erotycznych?
    Osobiście mam to gdzieś, niech fantazjuje o czym i o kim chce byleby sypiał ze
    mną ale to dość mało popularna postawa u kobiet.
    Ludzie was chyba pogięło z tym mitem absolutnej szczerości w związku...
  • sonis 21.07.05, 23:40
    A co złego jest w mówieniu sobie o naszych fantazjach? I czemu uważasz, że jak
    ktoś jest szczery to od razu pogięty???
  • jkorszen 22.07.05, 08:40
    sonis zgadzam sie z Toba.
    i tez uwazam ze nic zlego nie ma w mowieniu sobie o fantazjach, a nawet
    przecewnie.para powinna sobie takie rzeczy mowic, bo niektore mozna wprowadzic
    w zycie i moze byc calkiem fajnie :)))
  • umathurman 21.07.05, 14:21
    Ja mojemu kiedys powiedzialam o tym, ze baraszkowalam kiedys z dziewczyna i
    niby to zartem napomknelam, ze jak bedzie chcial, to na jego urodziny zaprosimy
    kogos jeszcze do lozka.

    Na to on mi wtedy, ze nigdy nie fantazjowal o trojkacie ;> i buraka spalilam ;>
  • jkorszen 21.07.05, 14:53
    nie wierze ze facet nigdy nie fantazjowal o trojkacie!!! na prawde nie wierze.
    zasada jest taka: jesli wiesz ze druga osoba nie zbulwersuje sie tym, warto
    mowic o fantazjach. to moze byc fajne. nie wiedze w tym nic zlego zeby o tym
    rozmawiac z partnerem!!!
  • maya2006 21.07.05, 20:21
    ja juz takich "niefantazjujacych" spotkalam. jeden zwierzyl mi sie, ze nie marzy
    o tym, bo nie wie czy umialby 2 kobiety zaspokoic. mysle, ze facet mial madre
    podejscie, moze jednak zbyt pragmatyczne. bo wikeszosc facetow fantazjuje(i
    niech sobie robia), ale faktem jest, ze wielu z nich nawet jednej nie zaspokoi ,
    a co dopiero dwie hehehe
  • jkorszen 22.07.05, 08:39
    hahaha :)))
    dobre....

    fakt oni sobie fantazjuja,ale maja obawy czy daliby sobie rade z dwoma. oni
    sobie wyobrazaja bardziej takie sytuacje, jak kobiety zajmuja sie nimi a nie
    oni kobietami...ale to tylko fantazje...
    a marzyc sobie mozna, czy by zaspokoil czy nie...przeciez to tylko mysli...
  • lejdik 22.07.05, 21:59
    sugeruje zeby autor tego tematu zapytal partnerke czy nie myslala nigdy o
    seksie z dwoma partnerami...;))i ciekawa jestem ile pan sie przyzna do takich
    FANTAZJI?;))
    -- Odwiedź Galerię Myszy
  • mara_76 25.07.05, 21:51
    Hmmm , nie tylko fantazjowaliśmy, rozmawialiśmy o fantazjach ale nawet ją
    spełniliśmy. 2 kobiety i mój mąż... Było super, było świetnie. Mieliśmy też
    fantazję na 2 panów+ja. Jednak gdy przyszło co do czego, ani on ani ja tego nie
    chcieliśmy... I nie mam skłonności lesbijskich. Nie podnieca mnie myśl o seksie
    z kobietą bez udziału mojego męża.
  • umathurman 26.07.05, 14:29
    ;) to moja ulubiona fantazja,
    pewnie nigdy jej nie zrealizuje, ale pomarzyc mozna ;>
  • mpingo 13.09.05, 16:43
    Jestem facetam i nigdy nie fantazjowalem o trojkacie. Za to fantazjowalem o innych rzeczach i to takich, ze moderatorzy zaraz by ich opisy usuneli.
    Nie kreca mnie trojkaty.
  • a39dam 08.09.05, 11:00
    tak to jest że ciężko się przyznać do fantazji z obawy przed odrzuceniem..tylko
    że to do niczego nie prowadzi..lepiej chyba sie przyznbac i po reakcji partnera
    bedziesz wiedziec czy czas na kochanka/e
  • fafolot 25.07.05, 21:57
    Miałem podobny przypadek jak założyciel tego tematu. Żona moja też oczywiście
    odmowiła. Może się znajdzie ktoś, jakaś para, małżeństwo, którzy pragną
    trójkątu z facetem. Ja 32 lata z W-wy, lub okolice Grodziska Maz. Czekam na
    maile. Pozdro
  • jkorszen 27.07.05, 15:57
    jesli mialabym szukac kogos do tego celu to na pewno nie zajetego faceta, atym
    bardziej nie zonatego.
    nie chcialbym po prostu byc na miejscu jego zony.
  • oxygen100 26.07.05, 21:45
    uwazam ze jest zdrowy i bardzo sie z tego ciesze bo moj slubny ma nieznosna
    tendencje do hipohondrii:))
    --
    Zmijowatosc...to tak naturalne jak dlugie karmienie piersia:))
    Moja dzidzia:))))
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=41382&q=moja%20kocina&k=2
  • slepafuria77 26.08.05, 12:44
    Uwazam, ze fantazje sa jak najbardziej zdrowe.
    I szczerosc tez.
    Ale u nas jest odwrotnie zazwyczaj - znaczy ja mowie o fantazjach.
    Staramy sie wprowadzac fantazje w zycie. Urozmaicenie w zwiazku jest wazne. :))
  • liczy_sie_tylko_1wrazenie 27.08.05, 00:01
    fakt ten odbieram(y) wspaniale:))))
    I nie mysle ze jesli moj facet fantazjuje o seksie w trojkacie/z inna/kazdym
    innym seksie to mnie nie kocha.

    I wcale bym nie miala nic przeciwko gdyby choc kilka z tych fantazji mi zdradzil.

    ps. niestety moj facet nie fantazjuje o seksie w trojkacie: 2m+k
  • asiak30 27.08.05, 09:57
    Usłyszałam taką fantazję 3 lata temu i wtedy stwierdziłam,że to raczej nie dla mnie.
    A teraz hmmm...może bym się zgodziła,tylko jest mały problem: 2m+k czy
    2k+m-każdy ma swoje racje.
  • maya2006 27.08.05, 10:40
    bardzo czesto spotykam sie ze zdaniem, ze kazdy mezczyzna marzy o trojkacie: 2
    kobiety+ mezczyzna. a podobno kobiety nie chca takiej konstelacji.
    ja proponuje, zeby taki mezczyzna najpierw zgodzil sie na konstelacje : 2
    mezczyzn + kobieta. wtedy zobaczymy ile wolnosci seksualnej maja ci panowie.
    przypuszczam , ze niewiele:-))pewnie pierwsze pytanie bedzie: a ja tobie nie
    wystraczam? ihih tak, tak panowie, rewolucja sekusalna obroci sie przeciwko
    wam:-))))i nie bedziecie mogli spac po nocach sniac, ze tamten facet w
    konstelacji ma wiekszego ptaszka i lepiej to zonie zrobi hehe.-))) tak, tak:
    wlasna bronia sie zalatwicie.-))
  • kontik_71 08.09.05, 13:40
    Uogulniasz.. ja od roku "pracuje" nad zona aby zechciala wziac pod uwage moja
    fantazje.. Ja siedze i patrze na to jak kocha sie z innym facetem.. Jest to
    jedna z tych 100% fantazji.. podnieta gwarantowana :) Zonka zgodzila sie
    ostatnio przyjac znajomego w skromnym stroju i bez bielizny.. moze spelnienie
    fantazji juz blisko :) A co porownywania dlugosci.. tak, masz racje to jest dla
    wiekszosci facetow najwiekszy problem, ale z drugiej strony jesli zona nie byla
    dziewica w dniu slubu to ma juz material porownawczy i jednak wybrala tego
    jednego na meza.. wiec jest to dobra recenzja :)
    Pozdrawiam
  • a39dam 13.09.05, 15:45
    sadzisz , że nie dopuszczamy do siebie wizji 2m+k? i tu sie mylisz...wszystko
    zależy od tego jak facet traktuje sex..jesli chce mieć Cię na własność i przy
    tym niewiele zwraca uwagi na twoje reakcje to sie nie zgodzi...ale jeśli kocha
    sie z Tobą i czuje jak lecisz...jak szarpiesz sie w orgazmie , musi być bez
    duszy by odmowic Ci drugiego członka...w takim czy innym miejscu...Prawda jest
    taka , że kobiety potrafią fizjologicznie więcej znieść... ale też przezywaja
    glębiej...wiec właśnie im drugi facet może przydać sie do podpalenia
    lontu...ale musza oboje tego chcieć..
  • adam.dazim 08.09.05, 13:14
    znajdz babe ktora na to pojdzie jak moja lalka - uwielbbia sek z kolezanka a ja
    nie jetsem bierny :)
  • iwonka2402 08.09.05, 14:10
    My powiedzielismy sobie o naszych fantazjaci - i okazało się że sa takie
    same ..Więc? Było super !!!
  • pepperann 18.09.05, 19:18
    My o fantazjach, snach, marzeniach rozmawiamy. Fajne to jest. Nie spodobałoby mi
    się, gdyby mąż zaczął fantazjować o konkretnej kobiecie. Zazdrosna bym była.

    NIe wyobrażam sobie, żebym się zgodziła na trójkąt. Nie sądzę, żeby mi to
    zaproponował, bo mnie zna. Chyba jestem staroświecka. Albo może na razie
    bardziej standardowy seks mi wystarcza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka