Dodaj do ulubionych

pierścionek zaręczynowy

28.07.05, 21:55
zastanawiam się, skąd mężczyźni wiedzą jaki rozmiar pierścionka wybrać. Skoro
w wątku o zaręczynach wiele dziewczyn pisze, że oświadczyny były dla nich
zaskoczeniem, to tym bardziej kwestia pierścionka. Zastanawiam się dlatego,
że mój Ukochany ostatnio porusza temat naszych zaręczyn i nie ukrywam,
chciałabym to jakoś umiejscowic w czasie, przewidzieć mniej wiecj kiedy to
nastapi..Stąd moje pytanie. pozdr
Edytor zaawansowany
  • 28.07.05, 21:59
    Mi "nagle" zniknął pierścionek, który nosiłam...I mój zaręczynowy idealnie
    pasuje na środkowy palec prawej ręki:DDD Chciał dobrze:)Po ślubie nie było już
    problemu- miejsce przydużego zaręczynowego zajęła obrączka, a zaręczynowy
    wylądował tak, gdzie jego miejsce- czyli gdzie pasuje:)

    Pozdrawiam
    --
    ________
    Nasz mały Mieszkaniec
    Czyżby Dziewczynka?
  • 28.07.05, 22:00
    ja chodzilam po jubilerach oglądać zegarki z mężem. Jakoś tak razem chodziliśmy
    a pierścionek przymieżałam:)
  • 29.07.05, 10:05
    jako juz zonaty mogle zdradzic, ze pierscionek dla przyszlej narzeczonej
    wybieralem bez jej obecnosci,
    wystarczylo z odpowiednim zapasem czasu, niby mimochodem ;) przymierzyc jeden z
    jej pierscionkow, ktory nosi(la) na wlasciwym dla zareczyn palcu i zobaczyc jak
    daleko wchodzi
    tadam!!!

    pozdrawiam
  • 26.08.05, 13:49
    Bravo! takie proste! jednak sposob myslenia facetow jest inny niz kobiet :)
    gratulacje, na prawde super pomysl :)
    --
    Czekając na słońce...
  • 29.07.05, 10:12
    Moj ukochany wzial kiedys i przymierzyl na swoj maly palec pierscionek, ktory
    zawsze nosze, aby porownac "jakie mamy place". Bo ja mam bardzo szczuple dlonie
    i palce. No i potem podobnie wybieral moj. Ale zreszta nie mialby problemu, bo
    nosze najnizszy na rynku rozmiar..."8".
    A moja kolezanka dostala o kilka rozmiarow za duzy i zmniejszala:)
  • 29.07.05, 17:20
    Mnie moj nazeczony poprosil duzo wczesniej zebym sobie zmierzyla palec.Wiec tak
    zrobilam i zapomnialam o tym. No moze prawie, bo na gwiazdke mialam
    nadzieje...ale nic sie nie wydazylo wiec znow zapomnialam. A tu pewnego dnia
    zupelnie z nienacka sie oswiadczyl! zupelnie sie niespodziewalam!pozdrawiam
  • 01.08.05, 16:22
    my wybieralismy razem (miał do wyboru z 5 różnych - tak wiec i tak nie
    wiedziałam który dostanę), ale KIEDY sie oświadczy - nie miałam pojecia.

    Moja koleżanka-nauczycielka prowadzi kursy językowe, na który chodzi kolejna
    nasza koleżanka - której zadaniem było "zachwycic" się raz na kursie jaki
    nauczycielka ma piękny pierścionek, przymierzyc i pojechac z przyszłym
    narzeczonym nauczycielki do jubilera i przymierzyc zaręczynowy :-)
    --
    Mała Królewna???
  • 01.08.05, 16:54
    Ja swój pierscionek kupowałam z narzeczonym. Ale daty zaręczyn nie
    znałam>Bardzo mnie zaskoczył oświadczając się nad morzem w Mielnie:) wogóle sie
    tego niespodziewałam.zostałam bardzo mile zaskoczona:)
    --
    Mój Leniuszek
  • 01.08.05, 17:23
    no tak, piszecie, że wybierałyście pierścionki, ale daty zaręczyn nie
    znałyście...MImo to jeśli wybiera się pierścionek - to chyba się wie, że te
    zaręczyny będą niedługo?! ja niestety nie noszę żadnych pierścionków, tak by
    mój chłopak mógł mieć ułatwione zadanie...
  • 01.08.05, 17:26
    To w takim razie albo mu powiedz, jaki masz rozmiar palca, albo niech sie
    chlopak upewni, czy zmniejsza bez problemu pierscionek (w Aparcie np. nie
    chcieli kiedys, bo bali sie co bedzie, jak kamien peknie).
  • 01.08.05, 17:34
    ...Albo zacznij nosić( wystarczy, żeby był położony na toaletce w łazience),
    albo przymierz koleżanki i zapytaj głośno jaki ona ma nr i powiedz" tak???a ja
    mam....". Jak będzie rezolutny to wykorzysta dane:)
    A może nawet nie wiesz, a On już wie jaki masz nr?Mężczyźni potrafią czasem
    zaskoczyć...
    Pozdrawiam
    --
    ________
    Nasz mały Mieszkaniec
    Czyżby Dziewczynka?
  • 01.08.05, 18:00
    no to musze cie rozczarowac - moj pierscionek zaręczynowy okazał się za ciasny:-
    )
    a mąż tak sie staral - kiedys mimochodem przymierzalismy pierscionki, ale widac
    paluszki mi utyly lub w różnych krajach różna numeracja, lub...mąż zapomnial
    dokladnego rozmiaru;-)

    W kazdym razie po powrocie z romantycznego miejsca, juz jako narzeczeni,
    poslzismy wymienić na większy:-)
    --
    Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

    Oto ku przestrodze pewna tragiczna historia
    Dla poszukujących zaś mam coś ciekawego
  • 26.08.05, 13:23
    mala.ela napisała:
    Moja koleżanka-nauczycielka prowadzi kursy językowe, na który chodzi kolejna
    > nasza koleżanka - której zadaniem było "zachwycic" się raz na kursie jaki
    > nauczycielka ma piękny pierścionek, przymierzyc i pojechac z przyszłym
    > narzeczonym nauczycielki do jubilera i przymierzyc zaręczynowy :-)
    no, niezłe podchody ;)
  • 02.08.05, 23:16
    Ja o rozmiar pierścionka byłam pytana już chyba od stycznia. I tak naprawdę nie
    wiedziałam jaki mam, bo do tej pory w ogóle nie nosiłam pierścionków. A jak
    mierzyłam od koleżanek - bo domagał się, bym mu w końcu powiedziała, to raz
    pasowała mi 10, raz 13... nie mam pojęcia w jaki sposób. W końcu wybrałam się
    do jubilera i tam zmierzyłam - 10.
    Dzień po tym jak powiedziałam jaki mam rozmiar mój chłopak mi się oświadczył.
    Dostałam przepiękny pierścionek z sześcioma malutkimi diamencikami. Tak bardzo
    mi się podoba, że nie potrafię nie patrzeć na niego przynajmniej kilka razy na
    godzinę ;)
  • 26.08.05, 12:36
    Wybieralismy razem. Daty nie znalam.
  • 26.08.05, 14:57
    mój mąż oświadczył mi sią całkiem spontanicznie bez pierścionka. Pierścionek
    kupiliśmy razem później
  • 26.08.05, 19:37
    Moj maz podobnie jak kolega maz wczesniej takze, jak sie potem przyznal,
    przymierzyl pierscionek, ktory nosilam. pewnego dnia przyszedl do domu z
    pierscionkiem zareczynowym i sie oswiadczyl. bylo to dla mnie zaskoczenie, gdyz
    wczesniej mowilismy, ze wspolnie kupimy pierscionek. a pierscionek jak sie
    okazalo z certyfikatu jest szczegolny, gdyz zostal stworzony w dniu urodzin
    mojego meza (kupujac byl tego nieswiadomy) ;-)
  • 28.08.05, 11:24
    a na ktorym palcu nosi sie zareczynowy??????;))))i w ogole ktory palec jest od
    czego?bo wskazujacym to sie chyba tylko w nosie grzebie:P
  • 28.08.05, 12:11
    na serdecznym prawej ręki :)
  • 28.11.16, 11:53
    Właśnie najczęściej znikają pierścionki :) Osobiście niedawno pomagałam bratu zakupić pierścionek zaręczynowy :) I tak trafiamy do jubilera w Krakowie: www.arlekin.design/pierscionki-zareczynowe/ :) Znalazł tam idealny dla swojej kobiety z oczkiem z kamienia szlachetnego :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.