Dodaj do ulubionych

przylapani przez policje

02.10.05, 12:02
Wczoraj wieczoremkolo 22 uprawialam seks z moim chlopakiem w samochodzie w
totalnie odludnym i pustym miejscu na praskim brzegu Wisly.Kiedy juz sobie
odpoczywalismy podjechal radiowoz.Ubralismy sie,wysiedlismy i zaczelismy
gadac z policja.W sumie trwalo to ze 20 minut.Sprawdzili nasze dane,dowody i
powiedzieli,ze za takie cos moze byc nawet sad grodzki :).Troche
pozartowalismy,potlumaczylismy co i jak,a ono powiedzieli "no dobra,jedzcie
do domu".Usmialam sie z tego,ale teraz sie zastanawiam,czy moga byc z tego
jakies konsekwencje,czy moga jeszcze zlozyc na nas skarge,czy musieliby przy
nas spisac raport,zeby ja zlozyc (a tego nie zrobili)?Czy ktos mial taki
przypadek i czy cos z tego wyniklo?Nie chcialabym miec sprawy.....:)
Edytor zaawansowany
  • zazdrosny_maz 04.10.05, 10:56
    jak Was nie spisali ani nie zaproponowali mandatu, to chyba po sprawie
    policjant też człowiek....
    mam znajomego, który tez po lasach jeździł z dziewczyną,policja kilka razy ich
    przyłapała i nic, teraz on sam w mundurze po lasach lata....
  • fafolot 04.10.05, 21:33
    nic Wam nie grozi... przecież łowiliście ryby, jaedynie mandat za brak karty
    wędkarskiej..... stary numer
  • dark_man_x 05.10.05, 22:55
    Jeśli policjant nie zareagował od razu,to nie musisz się już niczym martwić.
  • gocha221 15.10.05, 11:52
    ale gdyby Was przyłapał "na goracym" to podobno do 5 tys. zł kary grozi.
    kiedys w wiadomościach czy innych Faktach mowili ze kary sa b. wysokie.
  • trudnoologin 15.10.05, 15:21
    ja kiedyś miałem taką akcję, ale nie zdążyliśmy się ubrać :) no ok powiem
    inaczej, byliśmy w trakcie, było ciemno a tu nagle niebiesko, ciemno, niebiesko,
    ciemno po chwili ktoś zapukał w szybę i poprosił o dokumenty.. skończyło się ok
    bez żadnych konsekwencji :)
  • kiszka20 15.10.05, 21:45
    A no miałam podobna sytuacje z moim męzem , wtedy mielismy ja 17 lat a on 18.
    W Poznaniu jest taki taras na Maltą (jeziorko)no i tam podobno maja upatrzone
    miejsce panowie policjaninci.Zaczynamy przechodzic do konkretów i tu latarka za
    szybą no i każą nam sie odziać :)skonczyło sie na tym ze moj maz dał im w łapę
    50 zł i sie odczepili ale tez straszyli nas sądem i że w liceum beda musieli
    zgłosic takie tam straszenie skończyło sie na tym ze nas spisali ale nic
    póżniej nie wynikneło z tej sytuacji.Policja zarabia w tym miejscu druga pensje
    jak w nocy sie kilku takich znajdzie to kasuja ostro nasłuchałam sie juz o tym
    od znajomych troszke
  • dr.rocco 16.10.05, 15:21
    No bo lepiej to robic w 4 scianach :)
  • starucha_izergiel 16.10.05, 16:46
    A to seks we własnym samochodzie jest zakazany? Dlaczego?
  • framberg 16.10.05, 19:21
    No właśnie, też jestem ciekawy co mówi na ten temat prawo.
    Wydawało mi się zawsze, że skoro jestem we własnym pomieszczeniu zamkniętym
    (samochód) to jakby u siebie.
    Poza tym przecież ludzie próbują to robić w różnych miejscach, np. na łonie
    przyrody, i to jest ciekawe i romantyczne (często).
    Ja raz się zetknąłem z policją (wtedy jeszcze milicją) w takiej sytuacji.
    Podjechali swoim samochodem, zerknęli przez szybę co się dzieje i błyskawicznie
    odjechali. Uznałem to za kulturalne i dyskretne zachowanie.
  • viinga 17.10.05, 10:43
    mojej mamie kolezanka z pracy opowiadała jeszcze lepsza historie. Gdy była
    młodsza kochała się z chłopakiem w samochodzie, rzucili ubrania na przednie
    siedzenie... i ktoś im je ukradł, gdy skończyli okazało sie że nie ma ubrań, a
    oni nic nie słyszeli.
  • dr.rocco 17.10.05, 15:31
    Ciekawe jak wygladalaby taka akcja na trawniku w centrum miasta :)
    tak na widoku publicznym :) pewnie ludzie by stali jak wryci i podziwiali :)
    No ale prawo tego zabrania ..........

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka