Dodaj do ulubionych

Nasze Teściowe czasami mnie szlak trafia

07.04.07, 13:53
Chciałabym aby ktoś mi coś na ten temat napisał otóż jak co roku pierwszy
dzień świąt spędzamy u moich rodziców jak i u teściowej ponieważ mieszkamy w
jednym domu ale naszczescie mamy wszystko odzielnie wiecie co mam namyśli
kuchnieę itp - jest tak bo mieszkamy bardzo blisko al;e to nie o to chodzi
wkurza mnie to że moja teściowa zawsze prawie dzień przed świetami zaprasza
nas do siebie to się zdażyło już kilka razy i nawet ostatnio mogła mi
normalnie powiedzieć jak wracałyśmy akurat razem z pracy ale co tam nic nie
wspomniała ja tylko jej się zapytałam jak tam święta wypieki i tp a ona nic
tylko o pracy wspomniała czy pracuję w sobotę a ja nato że tak aona no to kto
poświeci pokarm a ja nato że w końcu razem z moimi rodzicami się poświeci bo
itak się śniadanie razem zje noi co myślicie to jest normalne pytam sie
dzisiaj mojego męza czy coś wspominała jego mama na temat świąt bo akurat był
u niej a on mi powiedział że powiedziała żebyśmy przyszli na 9 rani szlag
mnie trafia jescze moja teściowa mu powiedziała że przecież wspominała mi o
świetach czasami mam już dosyć wszystkiego najlepiej sie gdzieś daleko
wyprowadzić skoro tak ma być poradzcie mi coś nie chce i nie bede się
denerwować to przecież święta
Edytor zaawansowany
  • dr_kaczusia 07.04.07, 14:22
    nie idz, powiedz jej, ze musisz poczytac zasady interpunkcji.
  • lenchen 07.04.07, 16:03
    Nie rozumiem twego problemu. Fakt, że strasznie ciężko czyta się twoją
    wypowiedź ze względu na jej formę i być może przez to ciężko "wyłuskać" z niej
    jakiś sens.
  • karola2314 07.04.07, 17:00
    z chęcia bym cos poradziła ale.:
    -mieszkasz z tesciami czy rodzicami????
    -wkurza cie to ze cie zaprosili do siebie tescie czy co??
    Moim zdaniem jesli chodzi o swieta to mozna je rozplanowac,my mieszkamy z moimi
    rodzicami wiec rano jemy z nimi sniadanie a popołudniu idziemy do
    tesciów,jestem z tego zadowolona bo przynajmniej ja niemusze nic
    szykowac:):):):):)
  • dr_kaczusia 07.04.07, 17:39
    i jeszcze cos:
    - szlak = sciezka turystyczna w gorach
    - szlag = wscieklica
  • cas-cada 07.04.07, 18:21
    Jak kiedys zostane tesciowa i synowa bedzie sie tak wypowiadac po" polskiemu"
    to na mur beton szlag mnie trafi.Boże zachowaj.
  • chicarica 08.04.07, 14:19
    Obiecanki cacanki :) Takie cholery jak ty zawsze długo żyją ;)
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • cas-cada 09.04.07, 11:34
    > Obiecanki cacanki :) Takie cholery jak ty zawsze długo żyją ;)


    Takie nedzne kreatury jak ty bardzo krotko.
  • justek20 10.04.07, 12:05
    chicarica, czy mi sie wydaje czy Twoja wypowiedz miala byc zabawna i dowcipna?
    Ja wlasnie tak ja odebralam...

    a tu taka reakcja cascady :( troche dystansu.Mnie rozbawila i wypowiedz
    poprzednia cascady, ze ja szlag trafi ( popieram, popieram :))) ) i wypowiedz
    chicarici.

    tylko luz i spokoj nas uratuje :))))


    --
    a tu sobie blogujemy
  • panistrusia 08.04.07, 21:17
    Boże U-chowaj ;)
  • tusku 09.04.07, 09:34
    -Janeeeek!-Co się stało?-twoją teściową potrąciła ciężarówka!-Jezusicku,a
    kierowcy sie nic nie stało?! to mój skecz że się tak pochwale a teściową miałem
    wspaniałą.
  • p.s.j 10.04.07, 09:33

    --
    "I już tylko od jeziora,
    Słychać jeszcze wrzask Kaczora"
    (Wincenty Pol, "Rok Myśliwca")
  • annubis74 10.04.07, 15:18
    moim zdaniem możliwości są dwie - albo teściowa nie jest osobą, która uważa że
    w rodzinie należy robić jakieś ceremonie, zapraszać formalnie itd.
    u mnie w trodzinie też jakoś tak mniej formalnie podchodzimy do zaproszeń, np.
    w ostatniej chwili dzwonimy (do moich rodziców czy brata, lub oni do nas, żeby
    wpaść) i tyle - w przeciwieństwie do teściów którzy lubią mieć wszystko
    zaplanowane i nie lubią zmian.
    druga opcja jest taka że skoro teściowa już wie o waszych planach to chce sie w
    nie włączyć (wie, że bedziecie jesc sniadanie z rodzicami, wiec chce by i ja
    zaprosić - szczerze mówiąć nie rozumiem, skoro mieszkacie pod jednym dachem,
    nie mogąłbyś zaproponować wspólnegop sniadania z rodzicami i tesciami, gdzie
    każda strona coś by przyniosła
  • ma.pi 11.04.07, 20:15
    A Ty poinformowalas meza, ze wybieracie sie na swiateczne sniadanie do Twoich
    rodzicow? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, ze biedaczek nic na ten temat nie
    wiedzial i dlatego nie odmowil swojej mamie.

    Pozdr.

    --
    We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our children.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka