Dodaj do ulubionych

antykoncepcja...

27.06.09, 21:13
hej! mam pytanie ...w jaki sposób zabezpieczacie się dziewczyny
przed ciążą? stosujecie pigułki czy inne metody? po ślubie z tym
jest już inaczej...;)
Edytor zaawansowany
  • twojabogini 29.06.09, 12:09
    sunny12 napisała:

    Też się nad tym zastanawiam, jak wygląda antykoncepcja w
    małżeństwie. Co mnie zszokowało, to, że jak przepytałam mężatki z
    dłuższym stażem to: te spokojne biorą pigułki, impreziary i
    karierowiczki stosują...kalendarzyk (zmodyfikowany - jak im się
    wydaje, że mają dni płodne, to zabezpieczają się prezerwatywami), te
    które już ewidentnie nie chcą mieć dzieci - mają spiralki.

    No to mi wypada stosować kalendarzyk... ;)


  • pazurkisw 29.06.09, 12:33
    ja od kilku lat stosuje evre plastry ok 3 lat, po roku stosowania
    odstawilam i po miesiacu zaszlam :) takze narazie jedno dziecko nam
    wsytarczy poki co , teraz jak skonczylam karmin rozwniez plastry :)
    mnius sa drogie- 3 sztuki na 3 tyg - 50 zl zalezy jaka apteka bo
    nawet od 65
    a plus ze nie niszcze watraby sobie ani innych organow
    robie okres co 9 tyg czyli co 3 opakowania:)
    i jeszcze nie musze pamietac o tym codzinne bo po 7 dniach zmieniam
    mozna po 8 jak sie zapomni i nic sie nie dzieje:)

    nawet nosze je na udzie takze nie widac ich:)

    mezatka 18 ms
  • ritsuko 30.06.09, 10:51
    Evra- 39,99 zł w aptekach DOZ zamawiane przez internet (bezpośrednio
    w aptece drożej sporo) :). Taniej jeszcze nie znalazłam
  • tyssia 04.07.09, 19:51
    Tabletki biorę od 2 lat, cilest:)
    Mam juz jedną córkę, więcej na razie nie planuję;)
  • wanioliowa 30.06.09, 00:42
    jest takie stare powiedzenie, że kobieta tak mocno się zabezpiecza, jak mocno
    nie chce zajść w ciążę.

    I pewnie tyle różnych odpowiedzi się tu pojawi :)
  • madziaq 30.06.09, 15:50
    Pigułki. A dlaczego po ślubie ma być inaczej? Tzn rozumiem, że jeśli się chce
    mieć dziecko, to trzeba odstawić antykoncepcję. Ale jeśli na razie nie, to jakie
    znaczenie ma tu ślub?
    --
    Nasz staż :)
  • nat18korne 01.07.09, 10:50
    Witajcie Dziewczyny.Ja od półtorej roku jestem Mężatką
    i przeraziłam się jak rozmawiałam z prof endokrynologii
    na temat środków antykoncepcyjnych. Bardzo
    często Nasi Kochani ginekolodzy mają tzw. niepisane
    umowy z firmami farmaceutycznymi i wciskają
    Nam to i owo,a na internecie chcąc dowiedzieć
    się czegoś więcej czytamy tylko in plus,
    bo zwykle wypowiadają się kobiety,które
    zadowolone są,że mogą się kochać bez konsekwencji,
    ale tak naprawdę prawie wszystkie pigułki
    (są ponoć łagodne na bazie ziół i te są "niegroźne"),a
    w szczególności właśnie plastry,który wnikając
    przez skórę tak Nam walą wątrobę,że szok.
    Mam 21 lat,stosowałam pół roku plastry i
    mam zjechaną wątrobę (jeśli je długo stosujecie
    zróbcie sobie profile wątrobowe- szczególnie aspat,alat i
    albuminę)i czeka mnie zabieg. Jak narazie
    stosuje gumki,bo musze odczekać pól roku -
    jestem 4 miesiące po cesarce i potem czeka
    mnie najmniej inwazyjna w przypadku braku
    jakichkolwiek wad fizjologicznych narządów
    rodnych- sprężyna... Poza tym globulki też
    mogę polecić jako mniej inwazyjne,najgorsze
    są plastry i częśc tabletek-dlatego apeluję !!!
    dziewczyny przed kupieniem zapytajcie farmaceutę
    o opinię,oni sa bardziej wiarygodni niż lekarz
    i subiektywne strony z wyliczonymi zaletami produktów i minimalną ilością
    wad,czy zastrzeżeń. Gorąco pozdrawiam i życzę rozsądnych decyzji.
  • ritsuko 01.07.09, 15:06
    Owszem tak bywa jak piszesz, ale nie ma co uogólniać- co do plastrów
    to po pierwsze właśnie mniej niż tradycyjne tabletki obciążają
    wątrobę, a po drugie dobry ginekolog zleca badania wątrobowe przed
    przepisaniem i w trakcie brania- co jakiś czas profilaktycznie (co 2
    lata? Nie pamiętam). 23 lata, ponad rok na Evrze, wcześniej ok 3
    lata na Yasmin
  • sundry 03.07.09, 18:24
    Obciążają wątrobę dokładnie identycznie jak tabletki,nie przechodzą
    przez żołądek,ale hormony z nich dostają się do krwi,a krew jest
    filtrowana w wątrobie.Plastry powodują też większe ryzyko zakrzepicy
    niż pigułki.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • ritsuko 07.07.09, 10:12
    kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96109,2544858.html
    To odnośnie porównania z pigułkami. JAkoś tak się składa, że opinia
    lekarzy jest podobna.
    Co do zakrzepicy owszem, dlatego tak ważne są badania oraz wywiad z
    pacjentką- ale to dotyczy każdego leku
  • eye-witness 07.08.09, 13:15
    puk puk. wszystko co dostaje sie do krwi przechodzi bez watrobe.
  • twojabogini 03.07.09, 15:52
    nat18korne,

    Jeśli tak szybko zjechala ci się wątroba, to zbadaj się na obeność
    wirusów wątroby b i c.

    Pozdrawiam,

  • tylko_chwilka 29.07.09, 16:54
    dziewczyny przed kupieniem zapytajcie farmaceutę
    > o opinię,oni sa bardziej wiarygodni niż lekarz
    > i subiektywne

    Buahahahahahahaha umarłam, subiektywny farmaceuta za kilka tysięcy
    łapówek co miesiąc. Dobre sobie, wierz dalej slepo farmaceutom,
    szczególnie z dużych, sieciowych aptek.
  • nat18korne 02.07.09, 14:48
    No właśnie dobry... Jeśli chodzi o Trójmiasto,to kilku naprawdę dobrym w opinii ogólnej specjalistów nie udało się w moim odczuciu uzyskać określenia jako "dobry". Lekarzy należy męczyć pytaniami- sami raczej nie lubią wychodzić z inicjatywą zalecania czegoś dla profilaktyki,z reguły uwaga uaktywnia się gdy jest już za późno,i uwierz będąc w szpitalu wiele nasłuchałam się na temat plastrów,u mnie wyszło od razu... Każdy organizm jest inny więc trzymam kciuki i życzę zdrowia,ale oczywiście pod kontrolą ;)
  • annataylor 09.07.09, 20:59
    bardzo czesto spotykam sie z opinia moich kolezanek-mezatek, ze po
    slubie jest inaczej z antykocpecja (nie chodzi mi o rodzaj) - jest
    inne podejscie, cos sie zmienia w psychice - włącza sie
    myslenie "mogę zajść w ciążę, nie będę mieć nieślubnego dziecka, nie
    będę mieć wpadki" - nieważne, czy zajdziesz od razu po ślubie, czy
    po killku latach, ale jedno jest pewne: ciąża mężatki jest
    akceptowana społecznie :)

  • pan_i_wladca_mx 10.07.09, 14:30
    ale jedno jest pewne: ciąża mężatki jest
    > akceptowana społecznie :)

    heeeej!! mamy XXI wiek a nie XIX!! wpadka slubna jest rownie beznajdziejna
    sprawa jak wpadka pozamalzenska, jak sie nie ma kasy, mieszkania i mniej wiecej
    zabezpieczenia finansowego to nie ma co dawac szansy na wpadke, niezaleznie cyz
    nosisz talizman na palcu czy nie
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • smerfetka8801 10.07.09, 11:35
    plastry hormonalne.wygodne i jako jedynie nie powodują u mnie skutków ubocznych
    typu bóle głowy
    --
    02.08.2008 Oliwka
  • wiewioraonline 10.07.09, 17:41
    Ja przez wiele lat stosowalam pigulki. Kazde po pewnym czasie
    przestawaly mi sluzyc, ostatnio bylo ze mna naprawde kiepsko.
    Przerzucilismy sie wiec na gumki. Na poczatku bylo ciezko sie
    przyzwyczaic, ale teraz nie narzekamy. Jak na razie nas nie
    zawiodly :)I czuje sie o niebo lepiej, wolna od sztucznych hormonow.

    Fakt faktem po 5 latach zwiazku i pewnosci siebie nawzajem widmo
    wpadki nie jest juz takie grozne jak kiedys, gdy jeszcze bylismy na
    studiach.
  • annataylor 10.07.09, 19:04
    > Fakt faktem po 5 latach zwiazku i pewnosci siebie nawzajem widmo
    > wpadki nie jest juz takie grozne jak kiedys, gdy jeszcze bylismy
    na
    > studiach.

    dobrze to ujęłaś, potwierdza to moją "teorię" - po ślubie "wpadka"
    nie jest juz aż tak groźna :P
  • malgoszac 11.07.09, 16:05
    Twoja teoria jest rodem ze sredniowiecza
    Wpadka przestaje byc grozna, gdy sie chce miec dzieci - slub nie
    zawsze ma tu jakikolwiek zwiazek. Wielu moich znajomych ma juz po 2
    dzieci a pobierac sie nie zamierzaja nigdy. Ja jestem mezatka a
    dzieci nie chce, wiec sie solidnie zabezpieczam.



    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka podwojnie ukradziona
  • annataylor 11.07.09, 16:31
    > Twoja teoria jest rodem ze sredniowiecza
    > Wpadka przestaje byc grozna, gdy sie chce miec dzieci

    może i jest ze średniowiecza, ale nie oznacza, że się jej trzymam :P
    ja tam mogę mieć dzieci bez ślubu, ale zauważcie, że w naszym
    społeczeństwie inaczej się tarktuje panny z dzieckiem - nie
    spotkałam jeszcze ani jednej pozytywnej opinii...
  • black_tangens 12.07.09, 19:21
    annataylor napisała:

    > może i jest ze średniowiecza, ale nie oznacza, że się jej trzymam :P
    > ja tam mogę mieć dzieci bez ślubu, ale zauważcie, że w naszym
    > społeczeństwie inaczej się tarktuje panny z dzieckiem - nie
    > spotkałam jeszcze ani jednej pozytywnej opinii...

    annataylor ma poniekad racje, bo w Polsce jeszcze nigdy sie nie spotkalam z tym,
    zeby panna z dzieckiem wywolywala entuzjazm. Ja jestem mezatka i od kilku
    miesiecy sie nie zabezpieczam liczac na to, ze spontanicznie zajde w ciaze. To
    ma byc tzw. wpadka kontrolowana, tzn. z jednej strony nie biore tabsow ale z
    drugiej strony nie latam po lekarzach czy nie wyliczam sobie dni plodnych.
    Postanowilismy z mezem po prostu tak na luzie sobie poseksic sie a jak bobas
    wyjdzie to bedzie fajnie. Nigdy nie zdecydowalabym sie na ten luzik nie bedac
    mezatka, wiec moja osoba potwierdza teorie "annytaylor". :-)
  • krzysztof-lis 23.07.09, 08:14
    > Ja jestem mezatka i od kilku miesiecy sie nie zabezpieczam liczac na
    > to, ze spontanicznie zajde w ciaze. To ma byc tzw. wpadka
    > kontrolowana,

    Jaka "wpadka", jak Wy świadomie decydujecie się na dziecko bez stosowania
    antykoncepcji?

    --
    >>za chwile napiszesz że kochamy męża bo hormony szczęścia, co za
    głupie gadanie!<< by m********
  • asicek 22.07.09, 15:41
    Hm... Tabletki - nie. Dlaczego? u mojej koleżanki wywołały zakrzepicę a w konsekwencji poważne problemy z późniejszym zajściem w ciążę. U mnie kiedyś- odruch wymiotny oraz totalny brak apetytu na seks. A również odkąd się dowiedziałam, że tabletki "niezupełnie" chronia przed zajściem w ciążę, a raczej przyzwyczajony do tabletek organizm sam produkuje mniejsze dawki hormonów i w ciąże zachodzi, tyle że nie jest w stanie tej ciązy utrzymać i ją traci, tak że wiele kobiet nawet nie wie, że było w ciąży... Dlatego właśnie większość gienków każe robić przerwy, mówiąc że chodzi o wątrobę albo w ogóle niczego nie wyjaśniając. Nie. Tu chodzi o to, że nasz sprytny organizm się przyzwyczaja! Plastry? nowinka, której watrobowych skutków sie mocno obawiam i które znajomy ginekolog mi skutecznie odradził. Coż! prezerwatywka, obserwacja cyklu a czasem szaleństwo. I szczerze? Jeśli znacie swoje ciało i macie raczej regularny tryb życia (bez wyjazdów na drugi koniec Polski albo zagranicę) to przyjżyjcie się swojemu ciału. Jestem 3 lata po ślubie, jeszcze nie mam dzieci, ale czas zacząc cos planować. Seks bez zabezpieczenia w małżeństwie (o ile dobrze znacie siebie i wiecie że to nie TE dni) jest super!!!! To najlepsze połączenie się w jedność! Kiedy eksperymentować z kalendarzykiem jesli nie po ślubie, w poczuciu bezpieczeństwa? Po co się ciągle chemią faszerować? nie mówię, że to niezawodna metoda, ale warto!;) A paradoksalnie: kobiety majace problemy z zajściem w ciążę prowadzą kalendarzyk zeby dokładnie określić dni płodne :)
  • asicek 22.07.09, 15:42
    żeby było jasne: poprzez "kalendarzyk" rozumiem ogół naturalnych metod określania płodności
  • pan_i_wladca_mx 23.07.09, 11:29
    asicek, p*rdolisz takie glupoty, ze slow brakuje, poczytaj literatury odrobinke,
    mozesz ja znalezc nawet w necie

    ty nawet nie wiesz na czym polega dzialanie pigulek, a potem dopisujesz sobie
    zabobony

    zakrzepicy mozna dostac nie biorac tabletek a bedac obciazona genetycznie.
    przestan siac panike bo ten twoj post czytam w zmienionych formach od paru
    miesiecy na roznych forach.

    won sie douczyc
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • asicek 31.07.09, 10:31
    jesli tak uważasz to chyba mnie z kimś pomyliłaś kobieto!
  • asicek 31.07.09, 10:39
    Zresztą... jeśli uważasz, że to co wypisuję to bzdury to Twoja sprawa, nie mam zamiaru Cię "nawracać". Po prostu uważam inaczej i mam do tego prawo. Miłego stosowania tabletek życzę!!!!!
  • jehanette 24.07.09, 12:40
    Czy podejście do antykoncepcji zmienia się po ślubie? hmm, może tylko w sytuacji
    gdy bierze się ślub już po studiach, mając pracę, dom.mieszkanie itp. Bo jak się
    bierze ślub studencki, to jest taki sam stres ;)

    Ja zrezygnowałam z pigułek po tym, jak po 3 latach brania przez 3 miesiące
    wracał mi normalny cykl. Trochę jeszcze trwało zanim się unormował tak
    porządnie, i nie chciałam ryzykować że jak postanowimy zajść w ciążę to będzie
    problem po odstawieniu. Czuję się lepiej, z gumkami można się polubić. Poza tym
    łączę je z obserwacją dni płodnych gd Roetzera i jak na razie się sprawdza. :)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdmfw2o366jokz.png[/img][/url]
  • fergie18 31.07.09, 12:25
    ja stosuję też gumki i npr i jest super, czuję się wolna od hormonów i
    szczęśliwa, na tabletkach, plastrach i nuva ringu miałam ciągle nudności i
    biegunki, pojawiły się problemy zakrzepowe, teraz obserwuje siebie, wiem kiedy
    możemy poszaleć, nie jesteśmy jeszcze małżeństwem, dlatego zabezpieczamy się też
    w dni niepłodne bo ogólnie jeszcze nie chcemy dziecka, ale npr plus gumki to
    naprawdę skuteczna metoda! czuję się lekka i zdrowa i jest super:)
    --
    uprzedzam że z mojego konta pisze kilka osób :)
  • eye-witness 07.08.09, 13:18
    dlaczego po slubie ma byc inaczej? nie dla wszystkich kobiet slub jest
    POZWOLENIEM do rozmnazania sie...;-)
    od dluzszego czasu biore pigulki, zaczelam przed slubem i nic w tym temacie sie
    nie zmienilo. chyba, ze wziac pod uwage to, ze w miedzyczasie probowalam z
    plastrami, po ktorych uczulenia dostalam takiego, ze w szpitalu wyladowalam, i
    tabletki zmienialam kilka razy (odradzam Syndi35, polecam YAZ - oczywiscie moja
    subiektywna ocena).
  • malgoszac 13.08.09, 00:22
    monika - niektorzy szukaja skutecznych metod i nie maja czasu zeby o
    myslec o swoim cyklu przez 24h/dobe, ani ochoty na wieczne mierzenie
    tempearatury i grzebanie sie w sluzach i tym podobnych

    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka podwojnie ukradziona

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka