Dodaj do ulubionych

dyskryminacja właścicieli psów rasowych

21.04.05, 18:35
Cześć mam straszny problem - bardzo chciałabym wziąc psa i bardzo chcialabym
aby był to foksterier. Mówiłam o tym kilku moim znajomym, którzy napadali na
mnie że jak moge myśleć o wzięciu rasowego psa skoro jest tyle biednych psów
w schroniskach... Wiem o tym i bardzo żal mi tych psów - zresztą moi rodzice
przeznaczają miesiecznie pewną kwotę na schronisko, ale chciałabym mieć psa
tej własnie rasy. Czy i Wy spotkaliście sie z takimi opiniami? Jest mi
przykro i zaczynam sie łamać co do psa z schronika, ale z drugiej strony
bardzo chciałabym sama go wychować. Mamy koty z azylu, ale kiedy je braliśmy
były małe. Może z psem zrobić podobnie? Sama nie wiem. Co o tym sadzicie?
Przecież obrońcy praw zwierząt chcą aby zwierzeta bezdomne sterylizowano - a
ja biorąc foksa i nie chcąc by miał potomstwo nie powiększam psiej
populacji...
Edytor zaawansowany
  • nxo 22.04.05, 16:28
    Twoi znajomi opowiadają kompletne bzdury!!!! Nie daj sobie wmawiać, że źle
    robisz biorąc rasowego psa i wywoływać w sobie poczucia winy, bo to nie jest
    pies ze schroniska!!! Ludzie którzy biorą takie psy są wspaniali i mam dla nich
    wiele szacunku, ale to nie znaczy, że jeżeli ktoś marzy o psie rasowym i bardzo
    chce mieć psa o określonym wyglądzie i cechach charakteru, to nie powinien
    spełnić swego marzenia. Psy ze schroniska są wielką niewiadomą i trzeba mieć w
    sobie wiele cierpliwości, wyrozumiałości i miłości do zwierząt, żeby opiekować
    się psem, który nie do końca wiadomo jak będzie wyglądał jak urośnie albo który
    swoje przeszedł. Ale nie znaczy to, że ktoś kto bierze rasowego psa, ma w sobie
    mniej miłości do zwierząt. Sama mam rasowego psa, wybranego świadomie ze wzlędu
    właśnie na cechy charakteru.
    NB: podziwiam Twoją odwagę, sama kiedyś miałam foksteriera i drugi raz nie
    zdecydowałabym się na takiego psa. Bardzo trudny charakter, trudny pies do
    wychowania. Ale jeśli o tym marzysz, to uważam, że powinnaś spełnić swoje marzenie
  • kiki_de_montparnasse 23.04.05, 00:56
    Zgadzam się z moim przedmówcą. Chociaż sama również spotkałam się z atakami,
    dlaczego nie chcę brac psa rasowego. Zainteresowało mnie natomiast to co
    napisałeś o foksterierze. Nie wiedziałam, że to az tak trudny pies. Myśle o
    jakimś terierze - najchętniej airedalu, ale myslałam też o foksie albo welshu.
    Możesz mi coś doradzić? Moi znajomi mają erdelkę i to najspokojniejszy pies na
    świecie.
    --
    Saska Kępa
  • kiki_de_montparnasse 23.04.05, 11:55
    Dzięki - czytałam i trochę sie dowiedziałam :-) Ale jeśli jakiś właściciele
    airedala miałby ochotę na opowiedzenie o swoim psiaku to byłoby świetnie.
    Wkrótce będę mieć dziecko i chcialabym sie dowiedzieć czy airedale to
    odpowiedni kompan. Myslę o suczce. Dziękuję :-)
    --
    Saska Kępa
  • nxo 23.04.05, 15:53
    Kiki, wszystkie teriery są bardzo energiczne, niecierpliwe, niezależne. Mój
    foksio wymagał silnego, zdecydowanego właściciela i szkolenia. W przypadku
    terierów dość łatwo jest dopuścić do sytuacji, kiedy pies podporządkuje sobie
    właściciela i uzna się za "przewodnika stada", a wtedy będzie nieciekawie.
    Oczywiście charakter różnych terierów na pewno się trochę różni, no i generalnie
    suki są zawsze spokojniejsze i bardziej zrównoważone. Nie widzę powodu dla
    którego nie miałabyś wziąć erdela, jeśli ta rasa Ci się podoba, pamiętaj tylko
    że jako psy myśliwskie potrzebują dużo ruchu, no i mają sierść wymagającą dość
    dużo pielęgnacji (czesanie, trymowanie). Myślę, że najlepiej zadzwonić do
    jakiejś hodowli i popytać, możesz też przyjść do swojego oddziału ZKwP na dyżur
    sekcji terierów i tam się wszystkiego dowiedzieć.
  • yamadam2 24.04.05, 13:58
    powinnaś spełnić SWOJE marzenia a nie znajomych!!!!!a z tego co zrozumialam
    pies ze schroniska nim nie jest!!!!!!!!!!!!!!!
  • mmk9 12.06.05, 08:35
    Kiki, male dzieci budzą się w nocy, miewają kolki godzinami, a czasem każą się
    karmić niemal bez przerwy. To wszystko, jak są zupelnie zdrowe. S zczenieta
    wymagaja zaś częstego wyprowadzania, nieustannej uwagi i wychowania przez caly
    czas. Im starsze, tym mniej śpią, a więcej się bawią. To wszystko, jak są
    zupelnie zdrowe. A co, jak ty dostaniesz grypy, dziecko będzie skwierczalo z
    powodu np ząbkowania, a piesek np zje cos niedobrego na dworze i trzeba będzie
    w tepędy do weta ?
  • snowy11 22.07.05, 15:51
    Doprawdy mmk9 to już sprawa Kiki jak sobie poradzi z dzieckiem i psem. Ta
    tendencja do wtrącania się w osobiste sprawy na forum dla zwierząt dość
    powszechna jak zauważyłam jest naprawdę denerwująca. Temat dotyczy psa rasy fox
    terier i trzymajmy się go, a nie dywagacji czy dana osoba powinna brać psa czy
    nie, bo nic nam do tego.
  • borsaf1 11.06.05, 22:17
    Witam. Myslę, że mogę coś na temat powiedzieć. Oczywiście rasowy!!! Zwłaszcza przy dziecku musi być pies o przewidywalnym w miarę charakterze.Sama, jako dziecko wychowałam się z foxterrierem szorstkowłosym, już w dorosłym życiu kupiłam wymarzoną sunię erdelkę, potem drugą i teraz czekam na szczeniaka-pieska oczywiście at. Fox jest bardzo zabawny, skoczny, niestrudzony w zabawie z dziećmi, ale nasz był straszny uciekinier i zabijaka. To rasa wychowana do osaczania dzików i każdy większy pies budził w nim instynkt stąd po walce z bernardynem przez 3 tygodnie lizał rany i nic ga to nie nauczło. Erdelki są o wiele spokojniejsze z natury, łatwiej jest nad nimi zapanować, Radziłabym wziąc suczkę. Mojej Safruni wszystkie dzieciaki w rodzinie mogły wejść na głowę, a ona to tolerowała, nigdy nie mruknęła nawet. To bardzo rodzinna rasa i jeżeli od szczeniaka chowana z dziećmi to naprawdę bezpieczna. Suczki nie uciekają trzymają się domu, a z cieczkami to też nie taki wielki problem. Zawsze można sunię wysterylizować i po kłopocie.
  • lucre 08.07.05, 09:56
    Dlatego też powstało to forum - na większości innych informacja o posiadanym
    rasowym piesku wzbudza niezdrowe emocje.
  • maga_luisa 25.08.05, 09:55
    To ciekawe co piszesz, ponieważ zajrzałam na to forum pierwszy raz kilka dni
    temu i odnosłam trochę inne wrażenie - mianowicie że NA TYM forum posiadanie
    pieska BEZ rodowodu budzi niezdrowe emocje.
  • a_na 25.08.05, 09:56
    maga_luisa napisała:
    > To ciekawe co piszesz, ponieważ zajrzałam na to forum pierwszy raz kilka dni
    > temu i odnosłam trochę inne wrażenie - mianowicie że NA TYM forum posiadanie
    > pieska BEZ rodowodu budzi niezdrowe emocje.

    Posiadanie nie budzi emocji - ale twierdzenie,ze to pies rasowy - tak.
    --
    . /( . . )\
    (,,)( V )(,,).....a_na
  • maga_luisa 25.08.05, 11:41
    A ja myślę, że ani jedno, ani drugie emocji budzić nie musi.
    Ja żyję w przekonaniu, że mój pies jest rasowy, mimo że metryczki nie posiada;
    mojego przekonania nie zmienisz, ta samo zresztą jak ja Twojego. Natomiast
    przyznam, że lekko mnie bawią kilometrowe posty zaczynajace się
    np.od: "Powiedzmy to wreszcie jasno!!!"
  • roma52 31.08.05, 15:03
    Ja też się zastanawiałam nad psem ze schroniska ale zdecydowałam się na kupno
    rasowca.Psy ze schroniska są trudne, bardzo dużo przeżyły i nie każdy nadaje
    się na pana takiego psiaka. Ja ponieważ mam małe dziecko nie mogłam sobie
    zafundować do tego takiej niepewnej sytuacji.
    Nie moglam znieść myśli, że gdzieś wyjadę a piesek pomysli, że znów pan go
    porzucił.
  • lucre 05.09.05, 12:08
    maga_luisa napisała:


    > Ja żyję w przekonaniu, że mój pies jest rasowy, mimo że metryczki nie
    posiada;
    > mojego przekonania nie zmienisz,


    Jassne, nie ma w tym nic złego, w końcu ludzie dobre parę setek lat
    twierdzili, że Słońce krąży wokół Ziemi i też nic wielkiego się z tego powodu
    nie stało...
  • maga_luisa 05.09.05, 16:17
    Dokładnie tak, pani kopernik ;)
    Ale ale, rozumiem, że jakieś nowe prawo natury odkryłaś?
    A ja mam wrażenie, że to ludzie mają pomysły na wystawy, wzorce, ocenianie
    czystosci rasy i tatuaże?
  • lucre 07.09.05, 15:38
    To nie kwestia natury, tylko nazewnictwa... taka prosta rzecz...
  • lisiaczek 09.09.05, 15:54
    Ja się zgadzam z większością(chyba-bo wszystkich postów nie przeczytałam)ale
    sądze żebyś nie martwiła się znajomymi,kup sobie wymarzonego foksa!Bo jeśli
    chciałabyś wychowywać psa sama to nie wiem czy udało to by się zrobić z takim
    ze schroniska.Wiem że współczujesz tympieskom ale czy to jest powód na
    rezygnowanie ze swoich marzeń?
  • ishel 01.09.05, 09:46
    Znam takich ludzi, którzy na wiadomość o tym, że ktoś chce kupić rasowca,
    mówią, że "tyle biednych psiaków w schronisku" a sami mają
    yorka/ratlerka/pudelka.
    Psiak ze schroniska może być wspaniałym przyjacielem, ale potrzebuje dużo
    cierpliwości, miłości i osoby o dużym doświadczeniu w postepowaniu z psami.
    Poza tym nigdy nie wiadomo, jaki pies będzie miał charakter, jaki duży urośnie.
    Pies rasowy kupiony z dobrej hodowli, posiadający metrykę, jest prawie 100%
    gwarancją wyglądu i charakteru.
    Serce mi się kroi jak widzę psiaki w schronisku, ale zdecydowałam się na psa
    rasowego. Wolę co jakiś czas dowieźć karmę do schroniska i wrzucić parę złotych
    do puszki niż unieszczęsliwić i tak nieszczęśliwego psiaka nieodpowiednim
    podejściem do niego.
  • watanabe.miharu 05.09.05, 23:32
    zoliborzanka napisała:

    > Mówiłam o tym kilku moim znajomym, którzy napadali na
    > mnie że jak moge myśleć o wzięciu rasowego psa skoro jest tyle biednych psów
    > w schroniskach...

    Nie daj sobie wmówić poczucia winy. Pamiętaj, że te wszystkie nierasowe
    (głownie) psy, które zapełniają schroniska, to efekt bezmyślności czy
    niefrasobliwośći ludzi, którzy mając psa nierasowego, mają gdzieś jego los. I
    takie psy potem się mnożą, gdzie popadnie, poszerzając armię bezpańskich i
    zapełniając schroniska.
    Właściciele rasowych psów są bardziej odpowiedzialni, dbają o swój cenny
    nabytek, stąd też lepiej chyba należeć do grona tych odpowiedzialnych, niż
    kretynów, którzy wywalają psa na ulicę.

    Poza tym pies rasowy ma tę zaletę, że wiesz "na co wyrośnie" i mniej-wiecej
    będziesz wiedziec z dużym prawdopodobieństwem, jaki będzie miał charakter.
    Łatwiej wiec dopasować psa do własnych możliwosći i wymagan. A gdy bierzemy
    kundla, różnie może się zdarzyć. Potem wyrasta wielki brytan, który nie mieści
    nam się w mieszkanku i co? Lepiej pomyśleć zawczasu:)

    Oczywiście ludzie, którzy biorą piesy ze schroniska, sa godni pochwały, ale nie
    daj sobie narzucić czyjegoś zdania. Kup sobie rasowego psa, jeśli tego chcesz.
    Krzywdy tym nikomu nie zrobisz, to pewne.
  • mamaisynek2 20.09.05, 17:05
    Wydaje mi się, ze Foksteriery to jest zbyt trudna w wychowaniu rasa i o nieco
    za bardzo ognistym temperamencie, jeśli brać pod uwagę, że ma to być pies dobry
    dla dziecka. Ja bezwględnie polecam rasę cavalier king charles spaniel. Są to
    przemiłe, spokojne kiedy trzeba oraz żywiołowe wtedy kiedy trzeba pieski.
    Bardzo łagodne, przylepne. Moje dziecko uwielbia wtulać się w jego miękką
    sierść (zresztą niekłopotliwą w pielęgnacji). Piesek ma dużo cierpliwości na
    niezbyt wyrafinowane pieszczoty łącznie z podduszaniem. Taka to już rasa,
    łagodna, bez tendencji do dominacji, łatwa w układaniu a przy tym zdrowa i
    żywotna.
  • framberg 11.10.05, 00:32
    To ma być Twój pies. Jak znajomi chcą to niech wezmą ze schroniska. Ty weź
    jakiego chcesz a oni niech spadają na drzewo. Nikt im nie broni wzięcia nawet
    pięciu psów. Narzucać Tobie skąd masz mieć psa to bezczelność. Mogą doradzać
    ale nie narzucać (w postcie wyczuwam, że czujesz się pod presją). Zastanów się
    czy owi znajomi zasługują na to by nimi być. Powinni szanować Twój wybór bo to
    Twój wybór. Ja bym wziął foksteriera.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka