Dodaj do ulubionych

PSY "RASOWE" ZA 150 PLN

01.05.05, 19:29
Jakby was ktoś jeszcze kiedyś pytał, czy można kupić rasowego psa za 150 pln
powiedzcie, że są sklepy (stacje benzynowe, ogrodnicze), w których sprzedają
naturalnej wielkości takie plastikowe chyba figurki psów różnych ras. To
będzie najlepsze rozwiązanie :)
Obserwuj wątek
            • leeleeloo Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 03.05.05, 20:58
              kupując tego psa, mój sąsiad stwierdził, że ni chce metryki. hodowca
              zaproponował, że gdyby kiedyś chciał jednak, to żeby się do niego zgłosił.
              teraz nagle zachciało mu się metryki i ją dostał.
              • semidolce Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 03.05.05, 21:33
                Po pierwsze z tą metryką to bardzo dziwne dla mnie.

                Po drugie to charytatywnie mu ten hodowca sprzedał psa, bowiem odchowanie
                szczenięcia dużej rasy jest droższe niż 250 pln. Oczywiście odchowanie
                odpowiedzialne, z opieką weta, z dobrą karmą, z wystawami mamusi czy obojga
                rodziców, z opłatą za krycie itp...
                  • nxo Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 04.05.05, 22:35
                    ok, nie każdy dla kasy, ale mało kto charytatywnie. Do kosztów wymienionych
                    przez semidolce dodam jeszcze opłaty za rejestrację hodowli, rejestrację miotu,
                    przegląd miotu, wydanie metryk...
                  • a_na Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 05.08.05, 12:46
                    vinca napisała:
                    > A może po prostu nie kazdy hoduje psy dla kasy??

                    Wiesz co....az nie chce mi sie tłumaczyc,ile kosztuje DOBRE odchowanie szczeniat....
                    Powiem na moim przykladzie - urodzily sie trzy szczenieta,koszt dobrego karmienia szczennej i karmiacej suczki + koszt karmienia maluchow od trzeciego tygodnia to
                    ok 600 zł na jedno szczenie.....a nie licze jeszcze kosztow krycia i wystaw na ktorych byla suczka....
                    Po calkowitym podliczeniu wydatkow i "zyskow" wyszlo na to ,ze tę suczkę,którą zostawiłam sobie - po prostu sobie kupiłam (za normalną cene rodowodowego
                    szczeniaka), czyli - gdybym ją sprzedała,to wyszłabym na "0"....

                    Więc o jakiej Ty kasie piszesz?!
                    --
                    . /( . . )\
                    (,,)( V )(,,).....a_na
          • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:03
            Bzdury wypisujesz!!!że brak słów!
            Nie mógł kupić bez metryki a póżniej ją dostać!
            bo tak nie może być!!!!
            Chyba że hodowca "zrobił ją sam w punkcie ksero"!
            --
            Tlen: april-a1@tlen.pl
            www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
      • wardaczek Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 02.07.05, 21:36
        nie zastanawiales sie dlaczego szczenie po rodowodowych rodzicach nie ma
        rodowodu???? To juz Ci mowie, wg ZKwP suka moze miec szczeniaki raz w roku a
        pseudohodowcy kryja suke 2 razy w roku z czego jeden miot ma rodowod bo jest
        zgloszony, przebadany itd a drugi nie ma bo jest nie zgloszony!! Jest to po to
        aby nie "eksploatowac" zbytnio suk hodowlanych. No ale skoro mozna dwa razy w
        roku miec kase to czemu rezygnowac:( paranoja i nigdy w zyciu bym nie kupila od
        takiego "hodowcy" szczeniaka a chwalenie sie tym, ze sie tak malo zaplacilo i
        ze bez rodowodu to jest zenujae poprostu. Chwalic sie ze sie tanio kupilo oto
        mozna ale buty a nie psa
        • forresty Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 07.08.05, 09:29
          moja znajoma kupiła tak spaniela którego matka była mocno eksloatowana. Teraz to
          nie wiadomo czy to kuna czy to zając. Ponad wszelką wątpliwosć nie jest to pies,
          a jeśli już to mocno od swego wzorca oddalony. On wygląda jak tatarski pomiot -
          skośne oczy i zarośnięte brwi. Komedia. Znajoma wstydi się wyjść na ulice.
          • a_na Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 08.08.05, 16:42
            forresty napisał:
            > moja znajoma kupiła tak spaniela którego matka była mocno eksloatowana. Teraz t
            > o nie wiadomo czy to kuna czy to zając. Ponad wszelką wątpliwosć nie jest to pies
            > , a jeśli już to mocno od swego wzorca oddalony. On wygląda jak tatarski pomiot -
            > skośne oczy i zarośnięte brwi. Komedia. Znajoma wstydi się wyjść na ulice.

            No niestety,kupując psa byle gdzie wszystkiego sie można spodziewać i nie należy oczekiwać,że wyrosnie ideał np.spaniela....
            A z krzaczastymi brwiami mozna sobie poradzić......
            Nie wiem tylko,czemu znajoma się wstydzi - przeciez sama kupila takiego psiaka ...
            --
            . /( . . )\
            (,,)( V )(,,).....a_na
      • vip_wielka8 Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 08.05.05, 23:12
        naiwności święta, wszystkie psy z miotu otrzymują metryki, te "ostatnie" też

        --
        Yes I've done a lot of things that you'd probably call a crime but I don't feel
        guilty for anything
        All the tongues waggle but we just smile
        that'll keep the little buggers going for a while
          • bachar Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 13.05.05, 13:26
            A co ma kolejność urodzenia do ceny? Jak ktoś ma 8 - 13 szczeniąt w miocie, to
            wyjątkowo musiałaby mu zależeć na oznaczeniu tego ostatniego. Ja nawet nie
            zwracam uwagi na to, w jakiej kolejności rodzą się maluchy - bo to nie ma
            żadnego znaczenia!!!
                • b-beagle Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 05.07.05, 09:46
                  Hodowca sprzedając psa bierze odpowiedzialność za jego zdrowie.Ktoś kto kupił
                  psa w renomowanej hodowli w razie jakiś niepokojów może zwrócić się do hodowcy
                  o wyjaśnienia.Hodowca nie jet anonimowy i ponosi odpowiedzialność za stan
                  zdrowia szczeniaka, którego sprzedaje.Chyba ,że choroba powstała z winy i
                  nieostrożności kupującego.Kupownie psa byle gdzie i byle jak i za marne
                  piniądze nie daje żadnych gwarancji ani co do jego zdrowia ani charakteru ani
                  wyglądu.Nie bez znaczenia jest fakt,że naprawdę piękne psy rodowodowe rodzą się
                  na skutek przemyślanej strategi hodowlanej i cuda się w tej materi raczej nie
                  zdarzają. Jak to się mówi" nie zrobisz z trabanta mercedesa".Jeżeli chce się
                  mieć dobrago psa rasowego trzeba za niego odpowiednio zapłacić.
                  --
                  beagle
    • b-beagle Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 05.07.05, 09:33
      semidolce napisała:

      > Jakby was ktoś jeszcze kiedyś pytał, czy można kupić rasowego psa za 150 pln
      > powiedzcie, że są sklepy (stacje benzynowe, ogrodnicze), w których sprzedają
      > naturalnej wielkości takie plastikowe chyba figurki psów różnych ras. To
      > będzie najlepsze rozwiązanie :)


      Całkowicie popieram!!!

      Odchowanie szczeniaków, jest dość kosztowne.Dobra karma,opieka
      lekarska,szczepienia -to wszystko kosztuje.Ładne szczeniaki nie biorą się
      znikąd.Mają rodziców,którzy ,żeby dostać papiery hodowlane musieli być
      wystawiani na wystawach co też też kosztuje.Rodzice szczeniaków też coś jedzą i
      to też kosztuje itd itd......Dlatego gdy ktoś chce kupić naprawdę dobrego psa
      rasowego za niewielkie pieniądze to wogóle nie zdaje sobie sprawy z
      kosztów ,które musiał ponieść hodowca aby takiego psa wyhodować.

      beagle
        • lucre Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 08.07.05, 09:42
          Nie jest gorszy. Ale nie jest też husky, jedynie tak wygląda.
          Na Allegro możesz kupić podróby perfum Chanel za 69 zł. Oryginał koszłtuje koło
          300. I co, jak zaoszczędzisz, to będziesz mieć "właściwie całkiem Chanel"?
          • jola_wroc Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 28.07.05, 09:47
            kupiłam amstaffa za 150, mi tam nie zalezy na rasie podoba mi sie ten pies i
            już, rodowód mi nie jest potrzebny.Wiem że jak urosnie to moze nieco różnić sie
            od amstafa (choć nie powinien bo jest po obu rodzicach tej rasy). Chciałam
            nawet kupic pieska tylko po mamie amstaff za 30zl ale nie miałam transportu
            żeby po niego jechać (200km). A i ten amstaff nie był od hodowcy. czy to źle że
            kupiłam takiego?
            • urbanchaos Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 09.08.05, 22:29
              tak,bo właśnie takie "amstafy" za 150-300 są zmorą i o takich najczęsciej
              słyszymy zagryzł dziecko,odpady hodowlane,lub rozmnażane dla kasy,są najczęściej
              spaczone psychicznie,nie mówiąc o wadach budowy
              znam pana który kupił za 300 amstafa z labradorem...
              lub bez rozdowodu suka ładna nawet w typie,ale nie można jej spuścić nawet w
              kagańcu,rzuca się na wszystkie psy i tratuje...chore
              • jola_wroc Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 10.08.05, 09:16
                nie stać mnie na rasowego. A ten mój nie jest jakąś mieszanką mordercy. Mogłam
                kupić szczeniaka amstaffa po mamie a tata mieszany pitt bull z rottweilerem.
                ale tu bardzo duże prawdopodobieństwo agresywnosci, a takiego pieska to nie
                chcę.
                A gdy się okaze że mój ma choć cien agresywności na pewno pójdę z nim na
                szkolenie.
                • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:35
                  ja tez chodziłam na szkolenie ,nic to nie dawało
                  miałam zabijakę !nie psa towarzysza!
                  Miał w głowie tak po przewracane że aż strach !
                  Wkońcu osoba która mi go szkoliła (stwierdziała ze ciężki przypadek)
                  Dla mnie i dle męża każde wyjście z nim to był strach!
                  czy na kogoś nie warknie ,nie skoczy,wszystkie psy musiałam omijać
                  ogromnym łukiem!
                  na szkolenie chodziłam 3 miesiące 3 razy w tygodniu,więc mało to nie było
                  nawet pani juz myślała ze poprostu nie radzę sobie z nim,
                  ze mu może odpuszczam .........nawet wzięła go ode mnie
                  na 1 dzień i było to samo tragedia!
                  i wiecie co po 9 latach uśpiłam :(((smutne nie?
                  Nie bałam się go, bo w domu nie pozwoliłam na dominację
                  ale na spacerach był nie do okiełznania!- tragedia;
                  kochałam go jak członka rodziny ale
                  im starszy był gorszy!nie miałam już sił na niego.



                  --
                  Tlen: april-a1@tlen.pl
                  www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
            • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:19
              no już mi ręce opadaja!!!!!!!!!

              opisałam gdzies przykład mojego ukochanego "sznaucerka"
              Myslałam że kupując go (bez rodowodu,i metryki)
              bedzie to sznaucer o określonych cechach
              bo wyglądał jak sznauceri był
              po rodzicach "tej rasy",jak się pomyliłam!:(
              mi też rodowód nie był potrzebny-kupiłam kundla
              który wygladał jak sznaucer! i na dodatek "zeschizowanego"
              na maxa!



              --
              Tlen: april-a1@tlen.pl
              www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
        • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:11
          gorszy może żle powiedziane,
          ale napewno o nieznanej psychice ,
          myśli sie ,że to husky i powinien być taki i taki....
          a tu klops i jest inny!
          --
          Tlen: april-a1@tlen.pl
          www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
      • a_na Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 24.08.05, 14:58
        witoldyna napisała:
        > E tam. Ja dostałam jamnika długowłosego za darmo :) Był któryś tam z miotu i
        > dlatego nie miał.

        a ile lat temu to było?
        bo od 15 lat waszystkie szczenięta z miotu dostaja metyryki.
        --
        . /( . . )\
        (,,)( V )(,,).....a_na
        • witoldyna Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 30.08.05, 23:45
          Jeśli wszystkie dostają metryki to nie wiem czym zasłużyłam sobie by dostać psa
          rasowego za darmo :] Możliwe, ze sobie dodałąm, bo kiedyś własnie tak dostałam
          wilczura (a raczej moja mama bo ja miałam 3 lata), nawet mogłyśmy wybrać
          obojętnei jakiego. A co do jamnika to ja zaznaczyłam, ze rodowodu nie chcę, bo
          pies to pies, ma by moim przyajcielem i nie mam zamiaru na wystawy z nim
          chodzić. Może dlatego nawet mi nie proponowali rodowodu.
          W każdym razie teraz mam kochanego kundelka, który jest szatanem, ale nie
          przegryza jak Ciri (ów jamnik) kabli od telefonu ;d Ale fakt, jamnik był
          spokojniejszy ale bardziej uparty, ale usłuchany..;. Z psami to jak z dziećmi-
          kazdy inny ale każdy kochany ;d
          • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:43
            Rodowód wyrabia sie na podstawie metryki!!!!!!zrozum to wkońcu
            i przestań dyrdymały pisać
            Nikt poprostu nikt by ci nie dał za darmochę psa z rodowodem
            bo rodowód kosztuje!!!
            --
            Tlen: april-a1@tlen.pl
            www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
        • witoldyna Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 30.08.05, 23:46
          A swoją drogą to kiedyś z azylu dostał mi się niechcący rasowy pies aczkolwiek
          rasy dziś już niezbyt znanej- 'parias'. Naprawdę szok jak znalazłam kiedyś opis
          tej rasy w necie i porównałam go z Dropsem ;d
      • corokia Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN 26.09.05, 19:40
        nie miał bo kundla dostałaś a nie jamnika!
        Bzdury piszesz i nawet nie wiesz ,ze teraz wszystkie pieski z miotu
        (jeżeli miot był zgłoszony )dostaja metryki!
        --
        Tlen: april-a1@tlen.pl
        www.wylegarnia.com >dla dzieci> sztućce
      • te_was Re: PSY "RASOWE" ZA 150 PLN - metryka a rodowód 26.10.05, 14:23
        Tak jak napisał przedmówca: metryka potwierdza, że rodzice byli dopuszczeni do
        hodowli przez Związek Kynologiczny, hodowla została w żwiązku zarejestrowana, a
        także został wykonany tzw przegląd miotu przez uprawnione osoby z ZK.
        Teraz żeby dostac rodowód, trzeba go zamówić w Twoim Oddziale ZK, co wiąże się z
        opłatą i zapisaniem do Związku oraz uiszczeniem opłaty członkowskiej. :)
        Co do wystaw, to potwierdzają one cechy danej rasy, a jednocześnie - jeśli są
        odpowienio wysokie oceny - dają uprawnienia do dalszej hodowli.
        Poza tym wystawy dają możliwość fajnej zabawy, kontaktu z innymi właścicielami
        czy hodowcami danej rasy, wymiany doświadczeń, no i ogólnie są sposobem na miłe
        spędzenie czasu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka