jak nauczyc szczeniaka sikac w jedno miejsce? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • prosze napiszcie bo już nie moge -on leje wszedzie gdzie może!ma 8 tygodni
    ale już nie daje z nim rady!
    • w poblizu miski rozloz gazety, i niech zacznie sikac na nie,kupke sam tez tam
      zrobi. I zaraz po jedzeniu wyprowadzac psa na pole dawac nagrody za zrobienie
      siku lub kupy
      • w poblizu miski?? pies raczej nie bedzie zalatwiac sie tam gdzie pije i je.
        rozloz gazety w jednym konkretnym miejscu i jak widzisz ze szczeniak zaczyna
        siusiac to szybko go lap i tam przenos a po sikaniu pochwal. gazety musza
        zawsze tam byc, nie szoruj tego miejsca jakimis chemicznymi srodkami zeby pies
        sie nie zniechecil - jesli boisz sie o podloge to pod gazety podloz kawalek
        linoleum.
        pies ma 8 tygodni?? to strasznie malo - ma prawo jeszcze siusiac tam gdzie
        stoi. a w ogole od kiedy jest u Ciebie? od tygodnia? chyba potrzebna ci jest
        cierpliwosc. bo chyba szybko ja straciles.

    • Jak pies zalatwia sie w roznych miejscach to nawet po sprzatnieniu i umyciu
      podlogi czy dywanu pozostaje niewyczuwalny dla czlowieka zapach. Pies go czuje
      i ponownie zalatwia sie wszedzie tam gdzie juz to wczesniej zrobil. Aby
      zlkiwidowac ten zapach do mycia uzywaj octu albo tez zakup specjalny srodek do
      czyszczenia, ktory zabija ten zapach . Mozesz go kupic w sklepie zoologicznym.
      • ogolnie zgadzam sie z blue.berry.Pamietaj , ze nie mozna karac , czy karcic go
        za wyproznienie ( tylko nagradzac i chwalic za prawidlowo wykonan czynnosc).
        Jezeli znajdziesz czas i mozliwosci ( np. weekend i teren nie zanieczyszczony
        przez inne zwierzeta- kontakt z chorobami przed szczepieniem) wyprowadzaj , czy
        wynos go co godzine zeby sie zalatwil.
        Powodzenia
        • Popieram. Pies nauczy się czystości wówczas, gdy po każdym jedzeniu - do 10
          minut od zjedzenia posiłku wyniesie się go na trawę w czystym miejscu (groźba
          załapania choroby roznoszonej przez inne psy). Po każdym wstaniu ze snu - nawet
          krótkiego - to samo. W nocy - przy każdym popiskiwaniu. Pisałam już na tym
          forum - wstawałam w nocy nawet po osiem razy i wynosiłam szczenię z trzeciego
          piętra w bloku. trzeba naprawdę dużo cierpliwości i samozaparcia. Ale szczenię
          szybko się uczy. i któregoś poranka nie zobaczysz kałuż na podłodze, tylko
          szczeniaczka popiskującego pod drzwiami.
          NIGDY nie wtykaj mu noska w kałużę, bo pies tego nie rozumie. A jest to dla
          niego obrzydliwe. To, że się boi i ucieka, to nie dlatego, że rozumie, co
          zrobił, tylko słyszy twój gniewny ton i reaguje na ten ton właśnie. Kiedyś
          przeczytałam, że psa powinno się lekko trzepnąć gazetą podczas tej czynności
          robionej w nieodpowiednim miejscu, ale myślę, że pies skojarzy samą czynność
          sikania z czymś złym, co za chwilę się wydarzy. Pies uczy się za pomocą
          skojarzeń. Podam ci taki przykład: moja suka zawsze załatwiała swoje potrzeby
          na trawie. Gdy wybraliśmy się w długą podróż pociągiem - starałam się po kilku
          godzinach wyprowadzić ją na peron i podkładałam gazetę, aby załatwiła się - nic
          z tego. Tam był beton! Zrobiła to wówczas , gdy z narażeniem się, że mi pociąg
          ucieknie - znalazłam kawałek trawnika. Sikała tak, że myślałam, że nie skończy
          przez pół godziny!!!
          --
          każdego poranka zbieram siły do walki z nadchodzącym dniem...
    • Proszę kupić w sklepie z artykułami dla zwierząt pieluszkę dla szczeniaków mój
      od razu załapał, potem kładłam mu zwykłe ściereczki lub gazety i tam sikał i
      tak do pół roku.
    • Ja myślę że 8 tygodni to nic dziwnego że robi siusiu gdzie popadnie , toż to
      niemowlę jeszcze jest... mam stafforda i niedługo skończy dwa latka ,mam go od
      czasu gdy odebrano go mamusi gdy miał 6 tygodni,trzeba było dużo cierpliwości i
      reagowania na jego siusianie , obserwacja i czujność zwyciężyła , zawsze jak
      zaczynał siusianie to szybko braliśmy go do łazienki i jak dokończył siusianie
      to był chwalony,niuniany i nagradzany ,jeśli zdarzyło się że nasiusiał gdzieś
      indziej to słownie , deklinując smutnym ... zawiedzionym głosem ( nie krzycząc)-
      uparcie upominany był że to źle zrobił itp... po jakimś czasie sam zrozumiał
      że łazienka i płytki na podłodze to odpowiednie miejsce, ponieważ jestem
      rencistą,mam problem ze zdrowiem że nie mogę uskuteczniać spacerów godzę się z
      tym że mój ulubieniec załatwia się w łazience na płytkach , mało tego ... nie
      muszę tego aktu pilnować bo piesek przyjdzie do pokoju i stukając mnie nosem w
      nogę zawiadamia że jest awaria w łazience i trzeba posprzątać , nigdy nie
      załatwi się w innym pomieszczeniu niż łazienka.Sądzę że nie wolno pod żadnym
      pozorem bić psa za to że coś źle zrobił , rozmowa i tłumaczenie i nagradzanie
      za dobrze wykonaną czynność odnosi wielokrotnie lepszy skutek.Pies musi wiedzieć
      i rozumieć że jest członkiem rodziny , co się od niego oczekuje i jak ma się
      zachowywać ,trzeba reagować i razem z nim się smucić, razem z nim przeżywać
      radość i mieć dużo cierpliwości na jego potknięcia... wtedy możemy być pewni że
      nasz przyjaciel będzie prawdziwym przyjacielem , ale trzeba to odwzajemniać. :)
    • Wyprowadzać (ale tylko na trawę "nie używaną" przez inne psy). Po każdym
      posiłku, spaniu i zabawie. Jeżeli jest to niemożliwe (np. brak własnego kawałka
      ogrodzonego ogródka, albo dziesiątki psów na osiedlu) to najlepszym wyjściem
      jest chyba położenie gazet pod drzwiami wejśiowymi i stawianie szczeniaka na
      nich, gdy tylko zacznie "szukać miejsca". Jest to o tyle dobra metoda moim
      zdaniem, że pies będzie podchodził pod drzwi, gdy będzie czuł potrzebę, a to
      stanie się jasnym sygnałem, że należy go wyprowadzić na dwór (gdy będzie już
      można postawić go na używanym trawniku bez obaw że złapie choróbsko). A gdy
      znajdzie się "niespodziankę" na środku pokoju, to zignorować psa (najlepszym
      wyjściem jest odstawienie go do innego pomieszczenia na czas sprzątania) -
      żadnego "niedobry piesek" ani tym bardziej wsadzania nosa. Karanie psa po
      fakcie może spowodować tylko reakcję lękową co w skrajnych przypadkach może
      doprowadzić do tego, że pies będzie zjadał własne odchody.
      Moja suczka błykawicznie nauczyła się wychodzenia na dwór bo już po tygodniu
      były tylko sporadyczne wpadki nocą (fakt, że przez pierwsze dni sunia była
      uważnie obserwowana i każde podejrzane wąchanie podłogi kończyło się
      błykawicznym wystawieniem na ogródek + wstawanie w nocy co 2-3 godziny. No i
      oczywiście zachwyty w niebogłosy, gdy szczeniak na trawniku zrobił to, co
      powinien). Ale pierwszy tydzień to była istna mordęga :) Teraz (ponad 2 lata)
      sunia podchodzi pod drzwi i popiskuje nie tylko na potrzeby "dolne" ale
      i "górne" (co się zdarza). I musi mieć naprawdę poważne kłopoty, żeby nie
      zdążyć...
      Powodzenia i cierpliwości :)
    • istotny może być rodzaj karmy. jeśli karmisz suchą, to przed podaniem namocz ją
      w wodzie (aż spuchnie).mam psa, który przez rok sikał w domu.w nocy wstawałem
      nawet 3 razy, a rano i tak zmywanie podłogi.
      życzę cierpliwości, psiak jest bardzo młody, daj mu szansę.
    • Mój psiak też sikał gdzie popadło. Ale wystarczyło rozłożyć mu gazety w kuchni,
      koło miseczek i bardzo szybko się nauczył, że to tam się sika. Najpierw je
      oczywiście darł w kawałki, ale po dwóch tygodniach nie sikał już gdziekolwiek.
      Poza tym faktycznie po każdym posiłku, po mniej-więcej 10 min trzeba wychodzić
      na krótki spacerek. I dużo cierpliwości trzeba mieć, ale warto...
    • jak się "gówniarzem" 8 tygodniowym to sie leje ( i za przeproszeniem:sra) gdzie
      popadnie - to raz
      pies to nie kot - czyli z kuwety nici!( a propos w jednym miejscu) to dwa
      trochę cierpliwości i zmysłu przewidywania - żał, pił będzie...robił - miejsce
      na gazecie albo szybki wypad na zielona trawkę to trzy
      jeszcze miesiąc i będzie ok.!
      a tak przy okazji: jaka się śliczna dyskusja wywiązała ;)))
    • Maty do nauki siusiania dla szczeniąt

      www.allegro.pl/show_item.php?item=67619113
    • Skopiowane z allegro:

      www.allegro.pl/show_item.php?item=67619113
      NOWOŚĆ!!!

      Maty do nauki czystośći dla szczeniat
      Beephar Puppy Trainer
      Opakowanie zawiera 7 sztuk.

      NOWE !!!

      Są to maty absorbujące wilgoć stosowane dla szczeniąt
      do nauki załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w jednym miejscu,a nie w
      całym mieszkaniu.
      Maty są z jednej strony podbite nieprzemakalnym materiałem ,
      a z drugiej miękkim materiałem absorbującym wilgoć.
      Wielkość jednej maty 60cmX60cm
      Pomocniczo polecam krople Puppy Trainer
      które przyciągają w miejsce skropienia naszego pieska
      i zapach skłania do siusiania w wytyczone miejsce.
      Krople Puppy Trainer są dostepne na innej mojej aukcji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.