Dodaj do ulubionych

czarna lista hodowców

10.07.05, 00:43
Może stworzymy czarną listę hodowców tj. ludzi, którzy hodują psy w złych
warunkach, tylko dla pieniędzy ALBO takich, którzy oszukują, nie dopełniają
formalności, lub po prostu nędznie traktują pieski?
Przerwijmy zmowę milczenia, kochani ... nie tylko pieski w schronisku
cierpią, ale i w renomowanych hodowlach.

Edytor zaawansowany
  • lucre 10.07.05, 12:10
    Njabardziej mnie denerwuje, że ludzie kupujący psy z fatalnych hodowli zazwyczaj
    świetnie o tym wiedzą. Ale niska cena okazuje się być argumentem ponad wszystko.
  • garmuduru 10.07.05, 14:13
    Co ciekawe moje doświadczenie jest trochę inne.. poraz pierwszy miałam kupić
    pieska rasowego (wcześniej przez prawie dwadzieścia lat mieliśmy cudownego
    pieska ze schroniska, kundelka) - może nie za bardzo wiedziałam, jak znaleźć
    hodowcę. Udało mi się znaleźć wspaniałych ludzi, których pies krył sukę,
    sprzedawali pieska z miotu, miał być do odebrania od hodowcy. Służyli mi radami
    i wsparciem w ciężkich chwilach, gdy okazało się, że hodowca nas oszukał.

    Pies był z metryką, cena normalna jak na tę rasę.

    Hodowca dzień przed sprzedażą (po dwóch, trzech miesiącach korespondencji z
    nami) poinformował nas o wrodzonej wadzie genetycznej pieska, która
    uniemożliwiłaby mi jego godne wychowanie w dużym mieście. Serce ściskało mi się
    z żalu, ale nie mogłabym przygarnąć pieska w takim stanie, w jakim był, zresztą
    gdyby było to zależne to tylko ode mnie pewnie i kupiłabym pieska z kalectwem,
    bo to był Anioł.
    Wada ta była i zauważalna i stwierdzona przez weta w ciągu pięciominutowego
    badania. Oszukiwanie nas przez tyle tygodni o stanie psa uważam za nikczemne,
    tym bardziej , że hodowca doświadczony i opisuje siebie jako : renomowany
    sędzia międzynarodowy.
    Oszukiwał nas, ponieważ zażądalibyśmy innego pieska , który był w pełni sił i
    nam się wedle umowy należał, niestety sprzedał go już wcześniej za graniće po
    bardzo wysokiej cenie.

    Dodam, że pieski mieszkały w domu, który był niezadbany i brudny.
    Piesek był w opłakanym stanie.

    Ten hodowca nastawiony jest wyłącznie na zysk. Tacy ludzie nie powinni w ogołe
    dotykać psów. Jeśli nieuczciwy jest w stosunku do drugiego człowieka, jak
    traktować będzie psa???

    Jestem bardzo rozżalona, po nocach śni mi się tamten dom, tamte biedne
    pieski, "renomowany hodowca" i boję się, że maluszka może spotkać uśpienie, bo
    najgorsze jakby ucierpiał prestiż tego człowieka.

    Chciałabym się zapytać, czy w ogóle Związek Kynologiczny przeprowadza kontole
    hodowli i jak to wygląda? Czy są to obiektywne kontrole, czy człowiek z
    układami w Związku może ominąć wymagania hodowli? Czy zły człowiek może być tak
    po prostu hodowcą? Może to pytania naiwne, ale męczy mnie ten koszmar.

    Pieska kupiłam innej rasy od wspaniałej rodziny, w której miłość do psów była
    widoczna już po otworzeniu drzwi.
  • lucre 15.07.05, 08:00
    Ja nie mówię, że tak jest w każdym przypadku. Ale zdarza się często.
    BTW, zachecałąbym do ujawnienia choćby tutaj hodowli, w której tak Cię
    potraktowano...
  • garmuduru 15.08.05, 02:16
    Hodowla dalamatyńczyków z Murowanej Gośliny, pana Kozbera.
  • tamilan 25.08.05, 12:55
    A co na to Związek Kynologiczny? Przecież tam właśnie powinno zgłosić się
    podobne przestępstwo. Bo to jest przestępstwo - dziś karze się za znęcanie nad
    zwierzętami. Jestem oburzona bierną postawą ludzi, którzy widząc krzywdę
    zwierzęcia - z żalem w sercu - ale przechodzą nad tym do porządku dziennego!
    --
    każdego poranka zbieram siły do walki z nadchodzącym dniem...
  • verdana 28.08.05, 17:10
    Ja kupiłam mopsicę z fatalnej hodowli. Kilka ras psów, mopsy w kojcu bez matki (
    ta q... sprzedała szczeniakom matkę, bo jej się znudziła "i miałam z nią same
    kłopoty, bo mi metryka gdzieś zginęła i musiałam odtwarzać". Teoretycznie
    powinnam wyjść i trzasnąć drzwiami, ale żal mi było mopsa.
    Szkoda, że nie kupiłam go wczesniej, bo miał wyraźne objawy choroby sierocej. I
    mam chyba jedyny przypadek mopsa z ewidentnym ADHD w Europie. Ale się cieszę, że
    nie musiał dłużej mieszkać u tej wrednej baby!
  • teba18 29.08.05, 15:58
    Artur Zabłotny "z łęczyńskiej pojecierzy" rhodesian ridgeback
  • framberg 11.10.05, 00:35
    Też go oskarżam.
  • zigabenos 07.09.05, 21:50
    nie jestem pewny czy wpisywanie nazwisk hodowców jest dobrym pomysłem, ci ludzie
    nie moga się bronić;
    uważam że najlepszym sposobem na sprawdzenie hodowli jest kontakt z ludźmi,
    którzy z tej hodowli kupili psa i/lub kupienie pieska z hodowli domowej, nie
    nastawionej tylko i wyłącznie na zysk;
  • labander 20.09.18, 07:04
    Kupiłem Amsta z hodowli /American Blue Diamond FCI/ z dysplazją stawów biodrowych w stopniu ciężkim. Uważajcie, nie ufajcie opisom. Ządajcie RTG stawów szczeniaka 6-8 tyg. wykluczające tę postać kalectwa.
  • sunshine77 02.01.19, 23:57
    Z aktualnych badań wynika, że nieprawidłowy rozwój i ukształtowanie stawów biodrowych NIE JEST CHOROBĄ WRODZONĄ,
    bowiem szczenięta rodzą się zdrowe, a rozwój dysplazji następuje w czasie intensywnego wzrostu i rozwoju psa!!!
    Zdjęcia rtg u szczeniąt 6-8 tygodniowych - to chyba jakiś żart ?!
  • bgier 31.12.18, 02:41
    Hodowla mastifów tybetańskich spod Moskwy, Rosja - Lumen Mundi - Люмен Мунди - szczeniak kupiony według umowy jako 100% zdrowy, klasy 'show', najwyższej jakości, w chwili sprzedaży nieposiadający żadnych wad.
    Szczeniak przyjechał z rozwiniętą ektropią obu oczu oraz blisko zerowym poziomem socjalizacji z cywilizacją.
    Więcej informacji - forum.gazeta.pl/forum/w,12268,167397532,167397532,Pies_z_wada_ektropia_odpowiedzialnosc_hodowcy_.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.