Dodaj do ulubionych

Mam problem!!

28.04.06, 19:57
Mam problem ze swoim psem.Chce byc caly czas w centrum uwagi.Szczeka skacze
jak spokojnie chce siedziec i nie zwracam na niego uwagi.co mam zrobic czy
olac go totalnie niech szczeka czy co no wlasnie niech mi ktos powie jak mam
sie zachowac.To ja jestem Alfa w stadzie i teraz juz nie wiem jak mam ta
pozycje utrzymac.Nie chce zeby pies wlazil mi na glowe prosze o pomoc.Dodam
ze to rasa dog kanaryjski
Edytor zaawansowany
  • paenka 28.04.06, 21:53
    Uuuu dog kanaryjski ;) Duza ładna rasa:)
    Ignorować totalnie! A jak zaczepia tez ignorowac. To mlody czy dorosly pies?
    Mozesz tez po psiemu wziac go za kark i poszarpac, a jak sie rzuca to do
    podlogi przytrzymac. I dalej ignorować. Jak jest czas na zabawe to tylko ty o
    tym decydujesz kiedy.
    --
    LOL
  • groteska11 29.04.06, 11:42
    Ma juz przeszlo pol roku.Ostatnio tak mu odbilo.Zero z nim problemow ani na
    dworze zero agresji do psow zwierzat ludzi.Na dworze sie slucha.Jak wraca do
    domu i choc chwili mu sie nie poswieci uwagi zaczyna szczekac.Ignoruje go to
    leci do innych domownikow.Szarpie go za karczycho ale szczeka dalej.Wkurzajace
    to jest.Nie chce tracic przy nim kontroli nad soba ale ledwo co
    wytrzymuje.Zachowuje sie jak rozpieszczony bachor a ja serio go nie
    rozpieszczam.Jest zcas na zabawe na dlugie meczace spacery wszystko jak
    trzeba.Jeszcze jedno on chce byc ze mna wszedzie gdzie tylko ide to chce ze
    mna.Uzalezniony jakis sie chyba stal:(:(:(:(:(:(
  • paenka 29.04.06, 12:58
    Przejdzie mu tylko dalej go ignoruj gdy ty nie masz ochoty na zabawy. A jak
    wyglada sprawa z zostawianiem go samego w domu?
    --
    LOL
  • groteska11 29.04.06, 14:31
    Wlasnie szczeka tak strasznie ze sama z trudem wytrzymuje.Zlapalam go za kark a
    on szczeka prowokuje mnie.To sie zaczyna robic chore.Sam w domu zostaje i nic
    nie robi.Zaczepia wlasnie moja mem ktora worcila z zakupami.Zamknelam go w
    lazience zarpiac za kark.HELP oszaleje sczekaniem i tym jego zachowaniem jestem
    sflustrowana.
  • paenka 29.04.06, 18:59
    A bawilas sie z nim? Wez no teraz jak siedzisz przy kompie poswiec mu czasu
    troszke, wiesz kazcda komenda siad, waruj itp to jest robienie czegos dla psa.
    Daj mu kosc do obgryzania taka wielka to sie zamknie ;) Wymecz go na spacerze,
    przgonm po jakiejs lace. Nie wiem jak psy kanaryjskie sie specjalizowaly, ale
    kaz mu aportowac najlepiej miej ze dwa trzy aporty jesli ni e chce oddac
    jednego to ty mu pokazuj ze masz drugi i go zainteresuj tym drugim i tak na
    zmiane.Jak bedzie padniety to powinien dac odpoczac.
    --
    LOL
  • paenka 29.04.06, 19:04
    A czy on reaguje na komendy spokoj, cisza? CZy moze w ogole nie zna? A moze zna
    jakas komende zakazujaca? Fe? Nie? Probowalas?
  • groteska11 29.04.06, 23:05
    Bawie sie z nim poswiecam mu bardzo duzo czasu.Wychodzi regularnie na bardzo
    dlugie spacery wiec to nie jest kwestia braku ruchu.To wyglada mniej wiecej
    tak.Ja ide do kuchni on idzie ze mna kladzie sie lezy.Ja wychodze wraca ze mna
    do pokoju.Jest jak moj cien.Nie interesuja go inni domownicy chce przebywac
    tylko ze mna.Jak uciekne mu i zamkne drzwi to placze i chce do mnie.Najgorsze
    jest jak chce spokojnie obejrzec cos w tv i siedze spokojnie.Wtedy przychodzi i
    szczekaniem wymusza moja uwage.Ignoruje go totalnie i poddaje sie on po
    czasie.Jednka trzeba przyznac ze jest bardzo wytrwaly i potrafi dlugo
    ujadac.Przezylabym to jeszcze gdybym nie mieszkala w bloku.Tu wiadomo sa
    sasiedzi i byle co im przeszkadza.Zastanawiam sie gdzie tkwi problem.On
    wyraznie chce swoim zachowaniem zdominowac moja osobe.Najszczesliwszy by byl
    jakbym sie z nim bawila 24 h.Przytula sie lezy obok mnie non stop chce byc ze
    mna.Co do komend to zna i wie ze mu nie wolno gdy mowie glosno i stanowczo
    NIE...zreszta on dobrze wie ze mi sie jego zachowanie nie podoba a jednak tak
    sie zachowuje.Zastanawialam sie czy nie skontaktowac sie z jakims psim
    psychologiem.Nie chce zeby ta sytuacja sie poglebiala:(:(:(Jest mi strasznie
    zle ze tak sie dzieje ze nie moge zapanowac nad wlasnym psem.
  • paenka 30.04.06, 01:46
    To nie jest tak ze ty nie mozesz nad nim zapanowac bo z tego co piszesz to
    jestes bardzo wytrwala.On jest mlody pol roku, dojrzewa. Moj pies do tej pory
    ma tak ze wlasciwie chodzi jak cien, do kuchni do ogrodu, nawet asystuje mi w
    lazience, jedyna roznica to nie szczeka, czasami jak ma wybitnie dziwne dni to
    traca mnie lapa albo pyskiem. Po prostu masz bvardzo towarzyskiego psiaka ;)
    ALe rozumiem ze to szczekanie moze wkurzać. Sprobuj z ta koscia, ale taka zeby
    byla duza i moze nawet nei koniecznie z tych wedzonych ale taka od rzeznika,
    moze byc przecieta na pol zeby byl zajety wysiorbywaniem szpiku. Jak sie zajmie
    ta kostka to go chwal, za kazde jego zajmowanie sie samym soba chwal go, ale
    niezbyt wylewnie zeby go nie odciiagnac od tego zajecia. Przy okazji mysle ze
    powinnas go szkolic. Nie mowie o jakims specjalistycznym szkoleniu bo to juz
    twoja osobista sprawa ale o o podstawie czyli PT. W ten sposob wzmocnisz swoja
    pozycje wobec psa.
    Ja na twoim miejscu bym dalej go ignorowala, w koncu sie wypali, i ta jego
    wytrzymalosc skruszeje, zrozumie ze nie ma sensu. TO jak z dziecmi bedzie masa
    krzyku na poczatku ale w koncu bedzie spokoj.
    Ale jesli naprawde naprawde uwazasz ze nie dasz sobie sama rady to zaciagnij
    rady od behawiorysty. Nie wiem czy ci cos nowego wymysli, bo naprawde nie wiem
    co. Tabletkami przeciez pieska nie bedziesz szpikowala.
    --
    LOL
  • groteska11 30.04.06, 11:46
    Dzieki za porady.Ignoruje go naraze nie widac efektow,ale mam nadzieje ze
    kiedys mu przejdzie.Dzisiaj jest juz po solidnym spacerze.Na dworze to aniol
    wpatrzony we mnie biega szaleje grzeczny jest.Mozna sie wkurzyc bo przekraczam
    prog mieszkania on pada zemczony wyczerpany i za 10 min jest juz przy
    mnie.Rozpaczliwie szuka kontaktu wzorkowego.I nagle jak mu sie nie udaje to
    zaczyna szczekac.Kupilam mu kosc je ja grzecznie ale widze ze traci
    zainteresowanie jak ja sie gdzies oddalam.Nie mozliwym juz stalo sie ze siedze
    przed TV :(:(Podjelam juz decyzje i zapisze sie z nim na PT.Jednak zastanawiam
    sie czy poprostu na jakis czas nie odizolowac sie od niego.Wydaje mi sie ze on
    jest malo samodzielny beze mnie.Z drugiej strony wszystko gra jak mnie nie ma
    wiec juz sama nie wiem co o tym myslec.Bawilam sie juz dzis z nim jego ulubiona
    zabawka przynosi oddaje wtedy widze ze jest w 7 niebie.Niech mu te napady mina:
    (:(:(:(:(:(:(
  • paenka 30.04.06, 11:50
    ;)A sluchaj a moze jakiegos kumpla, kolezanke mu skombinuj?? Jakis sasiad nie m
    a pieska? Nie wazne jakiej wielkosci byle byl do zabaw;;) a najlepiej to
    kolezanka, sie zakocha i wtedy bedzie wyl, z rozpaczy ae do niej ;D
    --
    LOL
  • groteska11 30.04.06, 12:31
    :D:D hehe moze to dobre rozwiazanie.Tyle ze on biega z calymi stadami
    kolezanek.I zadna nie zrobila na nim chyba wiekszego wrazenia.Teraz spi
    spokojnie.Za jakies 30 minut wezme go znowu na dlugi spacer choc u mnie pada
    deszcz.Jak to sie mowi w zdrowym ciele zdrowy duch.
  • paenka 30.04.06, 16:21
    U mnie tez leje, moze jeszcze nie spotkal tej jedynej ;)
    --
    LOL
  • groteska11 30.04.06, 19:19
    Juz jestem po calym dniu z nim.Dzis byl wyjatkowo spokojny.Ja tez zdalam sobie
    sprawe ze on jest ze mna strasznie zwiazany.Zabralam go od hodowcy w dosc
    mlodym wieku.Caly czas przebywa ze mna.To szczekanie to moze serio jakis bunt
    na pokladzie,musze uzbroic sie w cierpliwosc.Dobrze ze nie mam z nim wiekszych
    problemow.Jak na DC jest super lagodny do innych psow i ludzi.Mam nadzieje ze
    te cechy nie zmienia sie jak dojrzeje.Jesli moge zapytac jakies Ty masz
    pieska:):)Ja mam jeszcze kota to chyba jego 2 milosc :):)ktora tez lubi
    molestowac szczekaniem.Jednak moja kotka jest konkretna jeden cios w pysk i juz
    jest cisza.
  • paenka 30.04.06, 19:24
    Hehee z tym kotem to tak jak u mnie ;)tzn Mamy te kicie ktora obecnie sie
    rozleci na dniach (czyt. okoci sie) Kaiser nie odstepuje ja na krok.Juz raz
    nianczyl maluchy i po prostu byl super cierpliwym ojcem chrzestnym , maly
    kicior to praktycznie wieszal mu sie pazurkmi na uszach i ogonie ;) Ja mam
    labradora, ktory pochodzi z hodowli w ktorej byy hodowane rowniez wlasnie psy
    kanaryjskie ;)
    --
    LOL
  • groteska11 30.04.06, 22:48
    Super Labradory sa wypas!!!Moje dawne marzenie miec biszkoptowego
    labradora.Jednak jedno wejscie na jedna stronke i zmiana o 180
    stopniiii.....Dawno to bylo czekalam cierpliwie az bede mogla w koncu stac sie
    wlascicielka DC.I masz baba placek hehe nie przypuszczalam ze trafie na
    szalonego maniaka szczekacza.Teraz wrocilam z nim ze spaceru sama w nocy nad
    duzym stawem.On zmusza mnie do przelamywania moich lekow brrr strach przed
    szara noca na odludziu.Co do kotkow to bedzie ciekawie cala gromadka malych
    mrykasow.Moj by chyba oszalal ze szczescia.Przyznam ze sie balam jak zareaguje
    kot na psa ale jest super kot chodzi gora pies dolem heh.Teraz tak sobie mysle
    ze zwierzeta jednak dostarczaja nam wrazen.Ciekawe co ten moj jeszcze nawymysla.
  • paenka 01.05.06, 00:38
    ;) No do mnie to kot sam przyszedl jak juz pies byl i wcale nie chciala sobie
    pojsc od nas ;) To daj znac jak tam z ta cierpliwoscia Twoja i jego
    wytrzymaloscia sie dzieje ;) kto szybciej sie zlamie ? Trzymam za ciebie
    kciuki ;)
    --
    LOL
  • kawuel 01.05.06, 05:30
    Jest bardzo proste i skuteczne rozwiązanie problemu szczekania psa.
    Oto link na stronę z produktem skutecznie i radykalnie zniechęcającym psa do
    szczekania.
    www.petco.com/Shop/Product.aspx?Nav=189&sku=750859&R=5900&enemerch=1#details
    Jest to specjalna elektroniczna obroża która gdy jest na psiej szyi to przez
    cały czas poprzez wbudowany mikrofon "nasłuchuje" czy pies nie szczeka i gdy
    tylko "usłyszy" szczeknięcie to natychmiast odpowiada bardzo ostrym i
    nieprzyjemnym dla psa dźwiękiem, a zupełnie niesłyszalnym dla człowieka.
    Bardzo szybko wyrabia się u psa odruch warunkowy aby nawet nie próbować
    szczekać, bo wie że czeka go nieuchronnie zdecydowana reprymenda w postaci
    nieprzyjemnego dla niego silnego dźwięku. Po kilku dniach gdy ten odruch się
    utwali, można mu zdjąć tę obrożę, a pies dalej będzie cicho siedział.
    Strona produktu który podałem pochodzi z amerykańskiej sieci sklepów dla
    zwierząt domowych ale napewno i w Polsce są te rzeczy dostępne.
  • groteska11 01.05.06, 14:16
    No musze przyznac ze jest coraz lepiej.Inaczej na niego spojrzalam staram sie
    tez go zrozumiec.Dam mu czas jak mu minie to bedzie super jak nie jade z nim do
    psychologa oby nam pomogl.Jednak to ostatecznosc.Dam znac jak cos sie zmieni
    czy na lepsze czy na zle.Pozdrawiam

    P.S.Jak uroda sie kotki to tez napisz:):)ile ich i jakie.
  • groteska11 01.05.06, 23:37
    Dziekuje za stronke.Musze przyznac ze jest coraz lepiej.Trzeba zacisnac zeby i
    sie nie dac:):)
  • paenka 03.05.06, 10:18
    Urodzily sie 4 dwa szare w prazxki i dwie krowki ;) biale w czarne plamki ;)
    Kaiser po prostu nie moze sie wstrzymać i trzesie sie na ich widok wklada
    calego ryyjka do nich i je wylizuje. DObry ojciec z niego:p chrzestny ;0
    --
    LOL
  • groteska11 03.05.06, 12:42
    No to Gartuluje pociech.Sliczne sa na pewno sama radosc w domu:):):)Niech rosna
    zdrowe!!!To teraz Twoj pies bedzie mial kim sie zajmowac:):)
  • paenka 03.05.06, 20:13
    Niewatpliwie ;) A jak u ciebie majówka mineła?
    --
    LOL
  • groteska11 05.05.06, 23:00
    Dziekuje majowka minela ok a jak u Ciebie:) Piekna pogoda wiec milo spedzilam
    czas.Moj dlugi weekend skonczyl sie wlasnie teraz :):):)Jak maja sie kotki
    rosna?I jak pies daje mi chociaz chwile odpoczac:):)Ja juz widze jak nasze psy
    by sie zameczyly biegajac razem.Moj to jest niewyzyty ale ciezko wiec Twoj
    Labik to by mu dal wycisk:DJeszcze lepiej jak moj biegnie to ja mam wrazenie ze
    zaraz nie bede miala kogo zbierac.Wpada w doly wywija sie.I jestem ciekawa czy
    by dal sie skucic na skok do wody bo Labradory to n0ooo zreszta co ja tu bede
    sie wymadrzala :0) plywak zawodowiec.Pisz jak tam kotki rosna i ogolnie o
    zwierzyncu Twoim malym:)Pozdrawiam
  • paenka 05.05.06, 23:36

    --
    LOL

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka