Dodaj do ulubionych

Pytania odnośnie młodego boksera

11.08.06, 19:29
Mam w domu 7-tygodniowego boksera. Jest u mnie od 3 dni, czasem gdy np. leży
mocno się trzęsie, gdy wezmę go na ręce to czasem też ma takie dreszcze(?).
Wczoraj pod wieczór (koło 9) leżał w pokoju na ziemi i się trząsł, gdy go
przeniosłem na koc to zasnął normalnie, nie trząsł się. Nie wiem czy to z
zimna, czy może są tego jakieś inne przyczyny ? Ktoś może wie dlaczego ?

Aha, jeszcze jedno pytanie - jaki jest optymalny wiek psa odpowiedni do
zabrania go od matki ? I czy tak młodego szczeniaka jak mój (przyp.- 7 tyg.)
można już lekko skarcić (tzn. klepnąć go w dupe gazetą) gdy ten np. się
'zsika' w domu ?
Edytor zaawansowany
  • tamsin 11.08.06, 20:03
    osiem tygodni to chyba minimum aby zabrac malucha od rodziny. Moj maly boksio
    tez tak sie trzasl a bylo to z nerwow/leku w nowym domu, ale moze tez byc i z
    zimna. Najbardziej trzasl sie na poczatku jak bralam go na rece. Nie stosuj
    zadnej gazety ale przygotuj sie na testowanie twojej cierpliwosci, on bedzie ci
    pewnie podsikiwal dom tak mniej wiecej do 6 miesiecy. Pomysl sobie, to jest
    niemowlaczek, czy skarcilbys bobasa gazeta za to, ze sie zsika?
  • mmk9 11.08.06, 21:17
    Hmmm... a jak z kwarantanną po szczepieniu ? Może on jeszcze MUSI sikać w
    domu ? To ewentualnie mozna starać się, aby to robil w jednym miejscu. A jeśli
    moze wychodzić, to najpierw musi sie nauczyć zalatwiać na dworze. Po trzecie :
    nie ma tak : mieć szczeniaka - nie mieć sikania.
  • krzychem 11.08.06, 23:16
    Dzięki za odpowiedzi. Teraz już wiem, że popełniłem błąd tak wcześnie go
    zabierając. Natomiast mam jeszcze 2 pytania : piesek w tak młodym wieku może sam
    wspinać się po schodach ? Zauważyłem, że mój bokser wchodzi już samodzielnie na
    stopnie. Powoli, ale wchodzi,mam wątpliwości ponieważ kiedyś słyszałem, ze
    szczeniaki nie powinny wchodzić po schodach, to prawda ?
    No i jeszcze jedno - wydaje mi się, że mały nie jest zbytnio przychylnie
    nastawiony do metalowej miski. Nie podpasowała mu ? Spotkaliście się z czymś takim ?
  • tamsin 12.08.06, 04:14
    to chyba o schodzeniu po schodach chodzi i o stawy duzych psow, takich jak np.
    dogi niemieckie.
    co do metalowej miski..sa bardziej higieniczne bo lepiej je wymyc, ale tak
    naprawe jak dobrze wymyje sie porcelanowa to nie widze roznicy. Moj pies nie
    napije sie wody z metalowej miski, jedzenie w niej jest OK, ale bron boze nalac
    do niej wody - jakbym go chciala otruc!
  • ddb2 15.08.06, 20:02
    Optymalny wiek szczeniecia odstawianego od matki to 6-8 tygodni, wiec twoj nie
    byl za malutki. Ale ty troche te matke musisz mu zastepowac. Karcenie nigdy nie
    poprzez bicie, nawet gazeta, tylko zmieniajac ton glosu i przez chwile
    ignorujac go. Najwieksze sukcesy pedagogiczne osiagniesz uczac psa przez
    nagradzanie! Czyli, gdy wykona cos o co ci chodzi, nawet niechcacy, nalezy go
    pochwalic, a nawet dac mala smakowita nagrode.
    Jesli chodzi o miske, to najprawdopodobniej pies sie jej boi, a dokladnie
    dzwieku, jaki wydaje, podczas przesuwania. Dlatego nalezaloby dokupic stojak na
    2 metalowe miski, z regulowana wysokoscia, w zaleznosci od wzrostu psa. Sa one
    solidnie umocowane i nie ruszaja sie.
  • xagatax 04.01.07, 13:44
    Zaśmiałam się czytając, bo każdy kto ma (miał) boksera, wie, że sielanki nie
    będzie. Każdy z moich zdemolował mi część majątku. Obecny, ma 2 lata i już
    tylko pozwala sobie grzać nam łóżko podczas naszej nieobecności. Naturalnie do
    głowy mu nie przyjdzie choćby okazać zainteresowanie meblem, gdy ktokolwiek
    jest w domu.
    Skarcić szczeniaczka należy jak matka. Potrząsnąć nim przez złapanie za nadmiar
    skóry na karku.
    Życzę powodzenia i duuuużo cierpliwości, a oczy psiny same podziękują za troskę.
  • jacek22633 22.10.06, 20:18
    psa nie wolno bic w tylek,najlepsza kara jest zwinac kawalek gazety i lekko
    trzepnac po glowie
  • jollyvonne 22.10.06, 23:06
    A nie moznaby tak wogole nie bic? Nawet lekko? Pies niebity wychowuje sie duzo
    lepiej niz bity, nie jest zastraszony i pozniej nie nie wykazuje wynikajacej ze
    strachu agresji.

    Mialam kiedys boksera, szczeniaka, o ile dobrze pamietam to nauczenie go sikania
    na dworze nie zabralo mi duzo czasu. Szczeniaka, kazdej rasy, wyprowadza sie
    rano po przebudzeniu (a jesli masz mozliwosc to i w nocy jak sie obudzi), po
    kazdym posilku, a takze kiedy zauwazysz ze sie kreci w kolko anonsujac potrzebe
    zalatwienia sie (szybko sie nauczysz jak to wyglada). Ja swojemu "podnosilam"
    tylek jak przykucal i pies powstrzymywal sie az do momentu wyjscia z bloku na
    podworko i dojscia do trawnika (8 pietro, jedna winda). Za sikanie w odpowiednim
    miejscu mozna nagrodzic psim smakolykiem, ale i poglaskanie i dobre slowo beda
    duza zacheta. Chwalony i nagradzany szczeniak leci do drzwi jak mu sie cos
    zachce, trzeba go tylko troche obserwowac i dac mu szanse sie wykazac. Bity
    bedzie sikal ze strachu, nie kojarzac wykonania potrzeby fizjologicznej z kara
    (bo i na jakiej podstawie??? czy Ciebie bito za to ze robisz siku? Wg psa
    podloga jest takim samym dobrym miejscem jak beton podworka!)

    Boksery sa bardzo pojetnymi psami, skorymi do zabawy, doskonalymi towarzyszami
    rodzin z dziecmi. Jesli wykarzesz troche cierpliwosci na poczatku, to szybko sie
    o tym przekonasz, a nauka kolejnych sztuczek bedzie duzo latwiejsza. Bardzo
    odradzam nawet lekkie bicie gazeta i innymi rzeczami, aby okazac psu swoja
    wladze mozesz go zlapac za kark i lekko przycisnac do ziemi (nie dusic). Pokaz w
    ten sposob psu kaluze i uzywaj prostych komend nagany; np. "nie wolno",
    wypowiadanych (a nie wykrzyczanych) stanowczym glosem, mozliwie tym samym tonem.
    Pamietaj o nagradzaniu, to ma o wiele lepsze dzialanie na dluzsza mete.

    Zycze powodzenia w wychowywaniu, a psu dobrego zycia
    jollyvonne
  • myszkach1 14.11.06, 10:45
    No cóż. Nie można wychowywać psa nie karcąc go. Ale karcić boksera można
    poprzez ton głosu. Musi być stanowczy i ostry. Pies i tak nie zrozumie słów
    lecz ton wszystko mu powie. Natomiast jeżeli przeskrobie już naprawdę solidnie
    to powinno się karcić tak jak robi to suka, czyli bierze za fałd na karku i
    lekko potrząsa. Ja w ten sposób oduczyłam swoją sunię sikania na pościel.
    Zrobiłam to raz i pomogło. Taką metodę powinno stosować się już w bardzo
    poważnych przypadkach. Najgorszą karą dla niej było zapięcie ją na smycz. Była
    wtedy chodzącą rozpaczą. Do końca nie miałam z nia problemów. Już nawet jak
    była ciężko chora i była praktycznie nieprzytomna to i tak zdawała sobie
    sprawę, że jest w mieszkaniu gdzie nie wolno się załatwić i musiałam ją wynosić
    w kocu na dwór. Ona nawet na podwórku czy na terenie działki nigdy się nie
    załatwiła. Musiałam wychodzić z nia dalej na spacery.
  • romanblonski 23.10.06, 12:46
    Mam 3 letniego boksera. Kupiłem go jak miał 8 miesięcy. Jestem szczęśliwym
    posiadaczem tej rasy. To normalne u bokserów że trzęsą się ponieważ jest im
    zimno. Bokser nie ma tkanki tłuszczowej, więc będzie tak reagował. Ja
    przyzwyczaiłem mojego boksera "neo", że przykrywam go kocem, lub kładę jego
    leżankę w pobliżu grzejnika. Nie pozwalaj wchodzić do łużka. Jesli chodzi o
    kacenie psa, to robiliśmy to od początku. to bardzo mądre psy, ale i złośliwe,
    bardzo przywiązują się do ludzi. Przygotuj się na wiele niespodzianek i szkód,
    oraz na wiele miłości okazanej ze strony tego zwierzęcia.
  • jotes1955 20.11.06, 18:36
    Do romanablonskiego: Ja mam 2 letnia boksie. Dostalam ja jak miala ok.8 tyg.
    Suka przesliczna, sympatyczna, kochana, inteligentna, no istne cudo, ale
    zlosliwa jak diabli. Przez pierwsze 8 miesiecy mialam w domu pieklo, demolka
    totalna. Troche karceniem, troche obojetnoscia pokazalam kto rzadzi w domu
    (przewodnik sfory) i przestala niszczyc. Naprawde trzeba kochac psa i miec duzo
    cierpliwosci. Moja boksia sie nauczyla czystosci dosyc szybko ale z niszczeniem
    bylo gorzej. Dzis jest bardzo dobrze ulozona mloda dama, ale kosztowalo mnie
    to, oj kosztowalo. Boksery sa cudowne.
  • lycynka342 27.11.06, 20:56
    pies robi sie "złośliwy" jessli się go bije
  • yenna24 08.11.06, 09:34
    Twój boksio się trzęsie, bo po pierwsze jest mu zimno, a po drugie znalazł się
    w nowym domu , w nowym otoczeniu i jeszcze do końca nie wie o co biega. Bicie
    gazetą po głowie jak ktoś zasugerował to paranoja, szczeniak jest jak dziecko,
    trzeba powoli i cierpliwie uczyć go co można i jest przez Ciebie aprobowane, a
    co budzi twój sprzeciw. Jak zbroi to stanowczym głosem wydaj komendę np. " nie
    wolno", ale nie "zły pies", bo to nie pies jest zły, a jego zachowanie. Jak
    robi coś dobrze, nagradzaj, nawet jeśli zrobił przez czysty przypadek - w ten
    sposób wyrobisz sobie dobre skojarzenie, a szczeniak będzie starał się pokazać
    z jak najlepszej strony - załapie, że dobre zachowanie=smakołyk a to =twoje
    zadowolenie. Pieszczoty i rozmowy jak najbardziej wskazane, przed snem
    głaskanko, na spacerze i w domu dużo zabawy, żeby wyładować jego energię(w ten
    sposób nie obudzisz drzemiącej w boksiu niszczycielskiej siły:))
    Jeśli będzie się żle zachowywał skuteczne jest też odizolowanie go na 5-10 min,
    np w innym pokoju, po tym czasie bierzesz psa, i każesz mu iść na legowisko, i
    ignorujesz przez jakiś czas, też np 10. min, a potem wołasz i bawisz się z nim.
    Boksery to szalenie towarzyskie psy, największą karą jaką można mu wymierzć
    jest właśnie izolacja od Ciebie, zrozumie, że Ty sobie złego zachowania nie
    życzysz.
    Co do miski musisz kupić miski na regulowanym stojaku, bo boksie będzie rósł
    szybko i szkoda męczyć jego kręgosłup. Metalowej może się boi bo brzęczy jak ją
    przestawia pyszczkiem - na stojaku nie będzie. Koszt ok 60 zł - za 2 miski 1,7
    l pojemności.
    A co do wchodzenie i schodzenia po schodach - pewnie, że jest męczące, ale
    bardziej schodzenie - dot, stawów i częstej choroby psów szybko rosnących -
    dysplazji stawów biodrowych. Jeśli jest pieskiem rodowodowym spytaj hodowcy czy
    rodzice mieli badania na wylkuczenie tej choroby(powinni mieć), jeśli nie jest
    musisz unikać tzw. utuczenia pieska i zapewnić mu dużo ruchu.
    Nasz boksia ma 3 lat i jest najkochańszym piechem pod słońce, ma charakterek,
    jest całuśna i kocha prawie wszystkich.
    Polecam Ci forum przeznaczone dla właścicieli tej rasy - Boxer forum
    Pozdrawiam i Ciebie i boksia
    Yenna
  • basia6666 11.11.06, 18:51
    gratulacje.bokser to dobra rasa ale bym prponowala kupic ksiazke jak trsowac
    boksera bardzo ci sie przyda.Nigdy nie wolno bic psa mozna wytresowac psa bez
    bicia tylko cierpliwosc i byc stanowczy. narazie jest za mlody i musi sie do
    ciebie przyzwyczaic daj mu czas i powodzenia.
  • maszmi 14.11.06, 23:05
    Wychowalam 2 boksery , wiec uwazam sie za eksperta.Boksera wystarczy "groznym
    tonem" skarcic a juz bedzie wiedzial , ze cos przeskrobal.Odnosnie trzesenia
    sie, to moze w koszu mu troche nieprzytulnie i nalezaloby dorzucic mu maly
    kocyk...
    Pozdr. M.
  • xyz0007 21.11.06, 13:56
    Na wstepie pozdrawiam wszystkich wlascicieli bokserow i gratuluje wspanialego
    wyboru!!!

    W Polsce mialem dwie wspaniale Panienki Bokserki sama radosc.W kolejnym kraju
    zamieszkania /obecnie usa /mam Chlopaka boksera/przed nim mialem dwa
    ST.Bernardyny ,oddalem po pol roku dla pani od ktorej kupilem zastrzegajac
    sobie zakaz ich sprzedazy,stwierdzilem ze nie moge im robic krzywdy trzymajac
    ich u siebie,nie mieszkalem w tym czasie w gorach Szwajcarii w zamczysku
    gwarantujac im warunki do ich potrzeb!!!Z bulem serca rozstalismy sie z
    przepieknymi chlopakami ktore wrocily do domu w ktorym poza nimi mieszkaly
    sobie tygrysy lwy lamparty pumy papugi i okolo 10 innych ras psow/takie mele
    hobby pewnej amerykanki/

    Ale zeby zabic smutek moich dwoch panienek i zony przypomnialem o
    najwspanialszych psach jakimi sa boksery.

    Po dlugich poszukiwaniach /tutaj gdzie mieszkam ciesza sie ogromna sympatia/
    jeszcze sie nie urodza a juz sa sprzedane zakupilismy w ciemno ostatniego jak
    sie okazalo 5-go z miotu jedynego chlopaka.
    Zasada przejecia byla bardzo surowa,od chwili urodzenia przez 10 tygodnii
    musielismy odwiedzac naszego pupila 3 razy w tygodniu i przyzwyczajac go do
    przyszlych towarzyszy zycia na wsze czasy.
    Po 10-ciu tygodniach i wczesniejszym udokumentowaniu dobrych warunkow dla psa
    Radosc w domu!!!
    mamy Boksera.

    Wczesniejsza wiedza pomogla w wychowaniu.Zadne bicie,miski tylko porcelanowe
    oczywiscie trzy razy dziennie myte,karma tej samej firmy,puszki
    tudziesz,milki,uszy,kosci i inne rozmaitosci celem uatrakcyjnienia dojadania,co
    jest podstawa dobrego humoru naszego pupila,najbardziej dobrym momentem na
    smakolyki jak wszyscy zauwazyli jest okazja do nagradzania za dobre maniery ha
    ha
  • xyz0007 21.11.06, 14:18
    Pozdrawiam

    cz.2

    A teraz co potrafi bokser!!!
    na pewno nie lubi samotnosci jest szalenie inteligentny i potrafi to przelozyc
    na pomysly.
    Obecnie jestesmy w trakcie remontu domu,wykladziny do wymiany zamieniamy na
    prawdopodobnie niezniszczalne parkiety,wymiana wszystkich drzwi,oczywiscie z
    wejsciowymi wlacznie,wymiana drzwi garazowych,nie wspomne o dwoch zestawach
    wypoczynkowych okolo 50 pieknych palmach,przeslicznych butach i torebkach
    przywiezonych z Polski przez zone i corki.
    Taka jest cena posiadania tego przeuroczego psiaka oczywiscie chlopaka z
    kobitkami nie mielismy zadnych problemow.
    Nie jestesmy wyjatkiem te same problemy potwirdzaja wszyscy wlasciciele
    chlopakow bokserow!!!

    Powod jest tylko jeden SAMOTNIE POZOSTAWIONY W DOMU

    Nie pomoga klatki ogrodzenia.Klatke rozwalil w godzine /musze dodac ze byl taki
    maciupenki jak byl malutki gdy go odwiedzalismy,teraz ma trzy lata 90 funtow i
    nie znam wiekszego.

    ogrodzenie kolo domu wytrzymalo pol dnia zapewnienia o trwalosci ogrodzenia
    byly tak przekonujace ze szok pol dnia i piesek w pogoni za sarnami oczywiscie
    pod nasza nieobecnosc,na koniec zabawy idzie do sasiada bawi sie z pieskiem
    zamknietym w klatce no i oczywiscie konczy w boksie mojego kolegi w oczekiwaniu
    na nasz powrot.Proba szukania odizolowania psa pod nasza nieobecnosc od domu i
    umieszczenia w garazu ogrzewanym oczywiscie z pokojem nad garazem z wygodnym
    zestawem wypoczynkowych skonczyla sie zdemolowanie drzwi i skasowanie
    zestawu.Chyba nie lubial sztucznej gabki w srodku wersalek Ha Ha.

    W chwili obecnej po tych wszystkich niezbyt przyjemnych niespodziankach staramy
    sie zeby w miare mozliwosci nie byl nigdy sam a jezeli juz to po uprzednim
    wyjsciu na stadion i zmeczeniu go

    Drodzy Panstwo bokser potrzebuje sie wybiegac dla zabicia szalonej energii
    ktora posiada!!!
  • xyz0007 21.11.06, 14:45
    cz.3

    Niedziela sierpien piekna pogoda zapach gotujacego sie obiadu, zona na dzialce
    zbiera grzyby/podgrzybki przykryte szklankami zeby sarenki nie pozjadaly/
    W pewnym momencie przerazliwe szczekanie psa na decku/balkonie/skok przez
    ogrodzenie i szalony bieg w kierunku jak sie pozniej okazalo idacego w kierunku
    mojej zony NIEDZWIEDZIA !!! Szok krzyki atak naszego psa na niedzwiedzia
    polegajacy na odganianiu od naszego domu.Po okolo 10 minut intruz zrezygnowal
    z walniecia lapa OSTINA i leniwie odszedl od domu.
    Nie chcial bym sie dowiedziec jak potoczyl by sie przebieg wydarzen gdyby nie
    nasz dzielny BOKSER OSTIN

    Od poczatku spal z nami w jedny lozku,palil moje cygaro,pil piwo z mojego kufla,
    lezal na mojej kanapie.
    Wyobrazcie sobie co sie teraz pozmienialo!!!
    To on mnie wyprowadza na spacer/szczeknie raz i juz ja lub zona stoimy przy
    drzwiach ze smycza,/
    o kuflu cygaze i kanapie nie wspomne, czasami mnie skarci zlym spojrzeniem lub
    warknieciem gdy zapomne sie i za dlugo musi czekac na ogien lub kolejne piwo ha
    ha

    Drodzy Panstwo!!!

    Jezeli decydujecie sie na PSA Pamietajcie ze to jest Wasz czlonek rodziny!!!

    Remonty domow koszta wersalek polamane drzwi.To wszystko mozna naprawic
    wymienic.
    Taki jest Bokser,ale w zamian co mamy Najwspanialszy pies do dzieci,nie
    znajdziecie takiego przyjaciela jakim jest on BOKSER

    Ja dzieki niemu mam zone cala i zdrowa dwie uwielbiajace jego corki,
    i satysfakcje slyszac od wszystkich na festynach jarmarkach nad jeziorem O Boze
    jekiego macie Panstwo Wspanialego Psa.
    A on jakby rozumial dumnie idzie z hustka na szyi puszczajac caluski do
    panienek pieskow.
    Pozdrawiam
  • ddb2 26.11.06, 22:43
    Uwielbiam boksery, a Ostin jest cudowny!
  • lycynka342 27.11.06, 20:53
    przygotuj sporo gazet na podlodze np. w kuchni bo tam czesto przemywaja
    domownicy, mozesz tam wstawic pudlo z wycietym bokiem otwarte wyscielone
    kocykami i zabawkami, i jak tam ktos siedzi niech sie piesek bawi a kiedy
    widzisz ze moze sie zsikac delikatnie ustawiasz go na gazetach az sie zsika,
    gazety zwijasz i wyrzucasz po takim szczeniaczku jeszcze nie smierdzi, piesek
    bawi sie dalej itp. , mozesz go wziasc na noc do lozka np. i np o piatej rano
    wyniesc na te gazety wysika sie i z [powrotem mozesz go zabrac do siebie, wazne
    zeby pieska nie stresowac, jak bedzie mogl wychodzic na pole na poczatku moze
    sie na polu nie zalatwiac ale w koncu zacznie sam s siebie a np. jak nie chce ci
    sie isc wczesnie rano to niech sika na tych gazetach, zadnych stresow, przerwy
    stana sie coraz dluzsze, i dopiero jak czesciej bedzie to robil na dworze i
    bedzie starszy mozesz go delikatnie np glosem skarcic jak nasika w domu na dywan
    ale trzymaj dalej te gazety w jakims pomieszczeniu, tak samo jak sie bawi i cos
    szarpie albo gryzie to tylko zabawa i nie karc go a wyrosnie na bardzo lagodne
    zwierze, ktore nie ugryzie kogos kto go znienacka poglaszcze, bo bedzie sie bal
    czy to aby nie klaps nastapi
  • xyz07 30.11.06, 01:39
    bardzo cenne uwagi Pozdrawiam
  • nati225 30.12.06, 17:49
    Witam wszystkich miłośników bokserków. Jestem szczęśliwa posiadaczką 1,5-
    rocznego boksia. Trafił do mnie gdy miał 6 miesięcy. Szybko nauczyłam go
    załatwiania się na dworze. Po kazdym zaskomleniu wychodziłam z nim do ogrodu i
    cierpliwie czekałam az zrobi swoje. W nocy też. Początkowo oznaczoło to 5-6
    wyjść każdej nocy, póżniej coraz mniej, a po miesiącu wychodziliśmy już ok.23 i
    6 rano. Zgadzam się z przedmówcami: bokserki to najwspanialsze, najzabawniejsze
    i najwierniejsze pieski świata. Aby nie szkodziły muszą się wybiegać i
    wyszaleć. Ja z moim wychodzę codziennie na godzinny spacer, w czasie którego
    biegamy, bawimy sie i szalejemy. Po spacerze śpi jak niemowlę i jest bardzo
    grzeczny. Gdy z jakiś powodów nie możemy wyjść, staje się bardzo niesforny.
    Wprawdzie nic nie niszczy, ale nie da spokojnie popracować, cały czas domaga
    się zabawy i swawoli. Do niszczenia i zabawy miał i ma swoje zabawki, ktore
    może gryźć i szarpać do woli. Jednego nie możemy go tylko oduczyć - wskakiwania
    na nas i na gości. Może ma ktoś jakiś sposób? Pozdrawiam wszystkich
  • iguana111 21.02.07, 00:53
    Mialam bokserke,ktora byla u nas od 6 tygodnia zycia. Trzeba o nia dbac jak o
    male dziecko,dawac duzo milosci, nigdy jej nie bij nawet gazeta.Sam ruch
    podniesienia reki na nia bylby dla niej wielkim stresem. Pamietaj,ze jeszcze
    boleje za swoja mama.Moja bokserka zyla u nas 15 lat,nigdy,przez caly ten czas,
    nie podniosl nikt na nia nawet glosu.Byla niesamowicie lagodna i ufna do ludzi.
    Bokser to wlasnie taka rasa,to pies,ktory kocha ludzi. Niestety, dwa tygodnie
    temu umarla na raka,Bardzo nam jej w domu brakuje.
  • tamsin 21.02.07, 01:10
    15 lat dla boksera to bardzo zaawansowany wiek. Wspolczuje ci bardzo, ze
    odeszla, na pocieszenie jedynie moge powiedziec, ze niewiele osob moze sie
    nacieszyc miloscia bokserka przez pietnascie lat..
  • dr.krisk 21.02.07, 16:11
    Mój bokser też zmarł na raka - miał 14 lat. I też mi go bardzo brakuje....
  • mariannak 27.02.07, 23:24
    Bokserka, nic nie niszczyła w domu, ale musiala spac w lozku z pania tak od
    malego.Nie znosila zadnych psich poslan itp.Po prostu rodzina, wierna,
    grzeczna,broniaca i kochajaca dzieci,naprawde prawdziwy charakter - czasami
    obrazona (tylko 10 min).Niestety umarla na raka w 13 roku. Takie psy zawsze
    beda z nami. Polecam tylko suke Bokserke... naprawde warto.

    maria

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka