Dodaj do ulubionych

9 tygodniowy Golden..dużo szczeka i gryzie..??

24.09.07, 14:43
Mam pytanie , które może wydawac się normalne bo to u szczeniaków normalne ale
nie wiem dokładnie czy mały golden tak jak inne psy gryzie , warczy ,
szczeka..Goldeny to bardzo łagodna rasa i nie wiem czy tak powinno być a
jeżeli tak to kiedy to przejdzie..? prosze o pomoc
--
Do naszego szczęścia pozostało...

2sierpien2008.bloog.pl
Edytor zaawansowany
  • ddb2 24.09.07, 21:10
    Moja Bora labradorka okrutnie warczala, gryzla po rekach, wsciekala
    sie takze w czasie jazdy samochodem. Nigdy, jako szczeniaka, nie
    moglam wziac jej na kolana, zeby zasnela w czasie glaskania.
    Zachowywala sie jak istny diabel tasmanski. Rece mialam tak pociete,
    ze znajomi mnie pytali czy mam w domu kota.
    W wieku ok. roku wszystko ustalo. Psu nie zdarzylo sie od tamtej
    pory pokazac na nas zeby, rece mamy cale po zabawach. Do samochodu
    wystarczy otworzyc drzwi, zeby usiadla grzecznie na kanapie. Slowem -
    mam ideal a nie psa!
  • orvokki 24.09.07, 22:04
    Normalne, szczeniak poznaje świat pyskiem, jak małe dziecko, wszystko lubi
    pomiętolić, a poza tym dopiero testuje różne sposoby komunikacji ze światem.
    Goldeny jako rasa mają oczywiście pewne predyspozycje, ale nie należy się
    spodziewać, że szczeniak sam z siebie będzie mądry i łagodny, bo jest goldenem.
    Zamiast czekać, aż samo przejdzie, warto uczyć kontrolowania rekinich szczęk,
    spokojnych zachowań, właściwych zabaw etc.
    (kurcze, już prawie zapomniałam, jakie szczeniaki potrafią być potworne... :o)))
    --
    Master the stress. Master the mind. Master the game.

    sundayivigo.blox.pl/html/1310721.html
  • tamsin 24.09.07, 23:25
    mysle, ze sa rozne szczeniaki nawet wsrod goldenow. Jeden bedzie
    bardziej napalony od innego. Sama mialam doslownie horror w domu gdy
    moj bokser byl szczeniakiem, a szczekanie i gryzienie to byl
    najmniejszy jego problem.. Jak my to przezylismy to naprawde nie
    wiem, ale wspominam to jako bardzo bolesna probe na moja
    wytrzymalosc, dodam ze spacerowalismy a raczej ganialismy po lakach
    cos z 10 godzin na dobe, bo piesek NIGDY nie byl zmeczony, uff. No
    ale ostrzegalam koleznake przed wzieciem malego bokserka, a okazalo
    sie ze jej suczka to byl aniolek. Z perspektywy czasu, zaluje ze nie
    mialam od dwoch na raz, moze wtedy jego dziecinstwo nie byloby tak
    traumatyczne dla mnie.
  • lumidee23 25.09.07, 21:12
    dziekuje za pocieszenie :) a już myslalam ,ze może z nią być cos nie tak bo
    mysle kurde goldenki to takie aniolki itp..czasami jest potulna jak baranek ale
    7/8 czasu to diabeł.. juz pal sześć ,że gryzie sprzety itp bo staramy sie chowac
    wszystko przed nia ale najgorsze jest szczekanie z taka zaciekłością ,że aż sie
    momentami jej boje mimo tego, ze jest malutka..jak ja tzymam na rekach lubi
    tak'dziabnąć w policzek zebami ,że odechcialo mi sie jej przytulać.. najgorsze
    jest gryzienie po kostkach i drapanie..po rekach tez.. ale jakos dam rade jak
    mowicie ,że przejdzie :) dzieki wielkie pozdrawiam
    --
    Do naszego szczęścia pozostało...

    2sierpien2008.bloog.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka