Dodaj do ulubionych

Kiedy podejrzewac zdradę????

17.02.05, 18:43
Kieruję to pytanie do mężczyzn raczej, ale panie też mogą sie wypowiedzeć.
Ja mam pewne podejrzenia, ale chcę wiedzieć, czy jestem w nich odosobniona.
Więc piszcie - co musiałby sie stać, żebyście zaczeli/ły podejrzewać zdradę?

Pytanie moje dotyczy prawdziwych oznak zdrady, to znaczy oznak, które
rzeczywiście wskazują na zdradę, oraz tych, które wg was mogą wskazywać.
Bo gdy czasem kogoś o to podejrzewamy, (o zdradę rzecz jasna), to mamy rację
w tych podejrzeniach, bo potem sie okazuje, ze rzeczywiście zdradzał/a.
Czasem jednak mamy jakieś podejrzenia, ale okazuje się, że nasz partner/ka
był/a cały czas wierna.
Napiszcie o wszelkich oznakach, tych właściwych i tych nie.
Jakie rzeczy muszą sie wydarzyć, żeby podejrzewać zdradę?

--
Zainteresowanych rozmową na priv zapraszam na GG: 3232456, lub na maila.
Edytor zaawansowany
  • beatka5 17.02.05, 21:04
    jak lubisz sie zamartwiac to zawsze. Lepiej nie szukac dziury w całym.
  • bezecnymen 18.02.05, 08:06
    ON:
    -częściej wyjeżdża w delegacje,
    -po południu myje zęby i wychodzi do kolegi.
    -zaczął czyścić sam! buty,
    -przestał myć Ci plecki,
    -mimo leku wysokości trenuje na bangi,
    -krytykuje Twój styl ubierania, kosmetyki, prowadzenie domu, wydatki,
    wychowanie dzieci itp
    -sam kupił krawat i skarpetki,
    -robi bohaterskie miny do lustra,
    -poprawiły sie jego maniery przy stole,
    -przestał oglądać sie za lasencjami,
    -przy goleniu nuci ''Love me tender''
    -przegląda ogloszenia: wynajmę kawalerkę,
    ONA:
    -zmieniła fryzurę i kosmetyki.
    -zaczęła interesować sie sportem i motoryzacją,
    -ciągle ma migrenę (wieczorem),
    -zamiast obiadu zostawia kartkę:odgrzej sobie bigos,
    -odchudza się, fitness, silownia lub tp,
    -odłożyła ukochane Harlequiny na rzecz M.Prousta ''W poszukiwaniu straconego
    czasu'',
    wydepilowała (po raz pierwszy) nogi,
    -podjęła studia wieczorowe/podyplomowe,
    -opiekuje sie kotem/psem/ papuzką koleżanki, ktora jest w
    szpitalu/klinice/sanatorium,
    -wychodzi na zakupy i wraca z jedną cytryną,
    -zmieniła barchany na koronki,
    -zmieniła kolor bielizny,
    *wymienione objawy wystepuja hurtem lud detalicznie
    ** niepotrzebne skreslić lub uzupełnić o inne...
  • iwosia 20.02.05, 13:42
    Humorystyczne, ale dobre... i pewnie nieraz się sprawdza... u mnie nie.
    --
    Zainteresowanych rozmową na priv zapraszam na GG: 3232456, lub na maila.
  • zderzylam.sie.z.ziemia 25.02.05, 01:27
    /jak w tytule/
  • anapola 25.04.05, 01:56
    do tego wszystkiego dopisałabym jeszcze jedno:noszenie telefonu(komórki ofkors)
    zawsze przy sobie.Jeżeli żaden z wymienionych objawów nie występuje nie masz
    powodów do niepokoju.pozdrawiam
  • maly.jasio 31.08.13, 15:48
    bezecnymen napisał:

    > ON:
    > -przestał myć Ci plecki,
    > -krytykuje Twój styl ubierania, kosmetyki, prowadzenie domu, wydatki,
    > wychowanie dzieci itp

    To chyba jakis przyglup ?
    rozwazny kochankowicz niczego nie zmienia - a jesli to ew. staje sie milszy dla zony...

  • sibeliuss 31.08.13, 19:22
    Bezgranicznie?
    --
    [url=http://forum.gazeta.pl/forum/f,11207,S_lon_Odrzuconych_O_.html]W życiu wszystko jest pożyczone[/url]
  • maly.jasio 16.01.14, 14:49
    sibeliuss napisał:
    > Bezgranicznie?

    bezgraniczna - to moze byc tylko glupota.
    wszystko inne powinno trzymac sie w jakichs granicach (rozwagi - najlepiej)
  • za_isty 09.07.05, 12:58
    Gorzej jeśli Twój partner szuka dziury ;) A tak poważnie to chyba masz rację ale
    ja osobiście tak chyba nie potrafie... co jest zapewne chore z mojej strony
  • gomory 25.04.05, 08:45
    Np. gdy zaczyna komentowac nowy film na ktorym "byliscie w kinie". Ale nie
    byliscie razem w kinie od premiery Krzyzakow ;).
  • djbigos 16.06.05, 11:33
    ONA : Np kiedy zaczyna mowic jak bardzo jej brakuje spacerow po parku... tak
    jak to było kiedys. (a np tydzien temu miałes ochote sie przejsc).
    I obwinia cie za to.
  • zolza73 16.06.05, 12:55
    -zmienia sie jego zachowanie staje sie milczacy,rozmyslajacy,drazliwy,klotliwy
    (lub odwrotnie-slodki do wymiotow) przestajecie "szczerze rozmawiac", swoja
    zmiane zachowania tlumaczy praca,zmeczeniem, brak czulosci itp lub robi awanture
    ze sie czepiasz...
    -sex- boli go glowa, jest zmeczony lub nie chce mu sie,wymiguje sie od lozkowych
    zadan, lub wykonuje je bez zbednego zaangazowania
    -komorka- sciszona,przy sobie, nawet w kiblu, dziwne sygnaly gluche, smsy w nocy
    -odpisuje pod koldra,lub nagle chce mu sie wyniesc smieci badz isc z psem na siku:)
    -praca-nagle delegacje,nauka angielskiego np w weekendy,szkolenia 2 dniowe
    (uwaga wysoki stopien zaangazowania emocjalnego,badz seksualnego) zostawanie po
    godz-choc wczesniej gderal na robote i uciekal do domu o 15:55
    To co przedstawilam sprawdza sie w calosci razem, badz w wiekszosci, sa tez
    faceci ,ktorzy nie zdradzaja zachowaniem zbytnio, ze wlasnie zaczynasz dzielic
    sypialnie z jakas kochanica ale to naprawde wyjatki...
    Oni sa tak przewidywalni w swym zachowaniu,ze naprawde trudno wyczuc,ze cos nie
    gra...potem tylko szukamy dowodow. Zapomnij,ze sie przyzna:D pojdzie w zaparte.
    Jak dziecko, ktore schowa glowe pod koc i twierdzi ze skoro nie widzi mamusi to
    mamusia tez go nie znajdzie:)
  • kasimir102 17.06.05, 16:53
    nie ma to przeciez znaczenia, to po co
    znaczenia nabiera jak zlapie sie ta druga osobe na goracym uczynku, ale wtedy
    to ma sie pewnosc
  • sibeliuss 01.08.13, 15:17
    Spamujesz, czy aż tal lubisz ten portal?
    --
    [url=http://forum.gazeta.pl/forum/f,11207,S_lon_Odrzuconych_O_.html]W życiu wszystko jest pożyczone[/url]
  • kanaviosta 02.08.13, 11:22
    tak naprawdę może nie być żadnych oznak.
    nie da się tego przewidzieć.
  • agrafka111 02.08.13, 12:55
    każdy kto jest w miarę blisko ze swoim partnerem (chodzi o bliskość emocjonalną) wyczuje symptomy zdrady- niezależnie od płci- partner wtedy przestaje być szczery, nagle ma tajemnice w obszarach które kiedyś znaliśmy, czujesz, że się oddalacie i spędzacie coraz mniej czasu wspólnie. W takich wypadkach nawet jeśli nie doszło do zdrady to najczęściej "wszystko jest na dobrej drodze" i wcześniej czy później by do niej doszło chyba, że w odpowiednim momencie się zawalczy o partnera który może mieć kryzys/czuć się nieszczęśliwy/zafascynował się kimś innym (ludzka rzecz- każdemu może się zdarzyć).
    Związki gdzie dochodzi do zdrady a druga strona "nic nie podejrzewa" to związki gdzie od początku albo na pewnym etapie ludzie ze sobą nie byli wystarczająco blisko. Jeśli ktoś jest w związku szczęśliwy i umie być fair to nie zdradza.
  • g.suss 02.08.13, 20:45
    Moje zdanie (poparte doświadczeniem i zdradzającego, i zdradzanego) jest takie, że jeśli nagle zaczynasz mieć nieodparte wrażenie, że druga połówka może robić Cię w trąbę, to - nawet jeśli nie masz na to racjonalnych dowodów - prawdopodobnie masz rację.

    Zazdrość to mechanizm, w który ewolucja wyposażyła nas celowo -- mężczyzn ma chronić przed sytuacją, w której marnują środki na zapewnienie przetrwania nieswojemu potomkowi (co w ewolucyjnej ruletce jest najgorszą możliwą formą przegranej), kobiety natomiast -- przed sytuacją, w której męzczyzna odchodzi w siną dal i nie ma kto przynosić mamuta do jaskini.

    W jakiejś książce nt. psychologii ewolucyjnej (za Chiny nie mogę sobie przypomnieć tytułu; gdyby ktoś kojarzył -- proszę o przypomnienie) opisane było badanie przeprowadzone na parach zgłaszających się do poradni dla par z problemem chorobliwej zazdrości u mężczyzny. W skrócie: skruszeni faceci kajali się, mówiąc, że to silniejsze od nich, że odchodzą od zmysłów za każdym razem kiedy ona dostaje SMS, stroi się, albo wychodzi z koleżankami, i że bardzo chcieliby się z tego wyleczyć, bo wiedzą, że to irracjonalne i nie mają przecież żadnych sensownych podstaw do takiej nieufności. Kobiety natomiast - w 9 na 10 takich przypadków - przyznawały przed badaczami, że owszem, przyprawiają swoim facetom rogi.

    Podsumowując: czasem intuicja to lepszy doradca niż racjonalna analiza.
  • typowy_on 28.08.13, 11:01
    kiedy zaczyna być przesadnie miły w stosunku do ciebie zmienia coś w swoim wyglądzie , zaczyna go interesować moda , przynosi kwiaty bez okazji
  • rozkoszna34 25.09.13, 15:55
    gdy jest za długo dobrze i zbyt łatwo na wszytko się godzi ...
  • obrotowy 26.09.13, 14:35
    odwracac glowe w druga strone i udawac, ze sie nie widzi
    - bo szkoda zdrowia i nervow.
  • ponis1990 15.11.13, 22:52
    -Nagła zmiana zachowania - przesadnie miły/ przesadnie obojętny, po prostu INNy.
    - Telefon , uprzednio leżący byle gdzie, nagle zabierany nawet do kibelka.
    - Nagle czyszczona historia na kompie.
    - ,,Mam tyle pracy/delegacja...''
  • kasz0 17.11.13, 21:19
    iwosia napisała:

    > Jakie rzeczy muszą sie wydarzyć, żeby podejrzewać zdradę?

    Gdy wracalem od kochanki bylem tak pobudzony, ze zonie zapewnialem najwspanialsze chwile.

    Zasadniczym problemem jest to jakie stosunki sa miedzy wami. Jak jemu zalezy na wydawaniu pieniedzy na Was to wystarczy. Nawet jak troche pieniedzy pojdzie sie "jeb.c"
  • henrik10 16.01.14, 13:27
    A sprawdzałaś jego komputer, czy czegoś nie ukrywa, jakimś programami typu www.szpiegpc.pl ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka