Dodaj do ulubionych

Witam serdecznie i z dużym uśmiechem.

17.12.03, 07:59
Nareszcie lekki mrozek :))))
Zresztą dzisiaj się lekko zbuntowałem i przyszedłem do pracy nie w garniturku
a w polarze :))))))
Edytor zaawansowany
  • babik 17.12.03, 08:45
    Robię lekkie uniki przed dyrem :)))
    Ale co tam , nie miałem rano siły wiązać krawata :)))))
  • sasha_m 17.12.03, 08:57
    Witam :-)
    Spac mi się chce, ale to nic nowego :-) Może po kawce będzie lepiej..
  • babik 17.12.03, 09:04
    No rzeczywiście nic nowego :)))) Śpiochu.
    Ja już dawno po kaweczce.
    Straszne kichanie mnie dorwało.
  • sasha_m 17.12.03, 09:08
    Tyko się nie rozchoruj, bo kto kupi prezenty i ubierze choinkę? Szyneczkę
    kupiles?
  • babik 17.12.03, 09:24
    Dzisiaj jedziemy do sklepu po pakupki.
    Dzięki za pocztunię.
    A tak a'propos "kawalera do wzięcia" , to mam kolesia , który pracuje w
    Endemolu i jest tam producentem wykonawczym. Był w RPA i produkował ten
    nieszczęsny live show. Mówi , że niezłe cuda wianki się tam działy i chyba
    wszystkie zerżnął.
    No tego mu trochę zazdroszczę :))))))
  • sasha_m 17.12.03, 09:35
    Niestety nie ogladalam tego programu, jedynie jakies fragmenciki, ze wstydem i
    zażenowaniem, he he. R. podobala się wlasnie ta, ktora wygrala (dzisiaj z
    poczty dopiero dowiedzialam się, ktora wygrala), mnie nie. Ale jak zrobia
    program, w ktorym faceci będa konkurować, to chyba obejrzę, co by oczy
    pocieszyć ladnymi widokami ;-)))
  • babik 17.12.03, 09:59
    Niewidziałem tego gówna i jakoś specjalnie nie żałuję.
    Dla mnie to była czysta żenada , taka prostytucja połaczona z ekshibicjonizmem.
    Tragedia.
    Trochę nie rozumiem ,jak ludzie mogą takie gówna ogładać.
  • sasha_m 17.12.03, 10:09
    O to to. Dobrze to ujales :-)
    Ale muszę powiedzieć, że Big Brother I wciagnal mnie na amen. Potem już nie
    dalam się niczym omotać.
  • babik 17.12.03, 10:21
    Ale pierwszy BB. Reszta to już były popłuczyny.
    W jedynce ci ludzie jacyś ciekawi byli i nawet pośmiać się można było.
    Oczywiście kurestwo też się szerzyło , ale jakoś nie rzucało się tak nachalnie
    w oczy. Co prawda pani Siewioło wybijała się w tym tłumie małych kurewek.
    Z tego co słyszałem dosyć szybko się rozwiodła po tym programie. A i jakoś
    kariery artystycznej nie zrobiła.
  • sasha_m 17.12.03, 10:33
    BB I podobal się, bo to by pierwszy taki program w TV. Teraz już nic lepszego
    nie wymysla, chociaż bardzo się staraja. O, jeszcze Agenta I ogladalismy :-)
  • babik 17.12.03, 10:41
    O tak pierwszego Agenta obejrzałem z dużą przyjemnością.
    Teraz czasami obejrzę sobie "Dla Ciebie wszystko" , tylko wkurza mnie to , że
    ci biedni ludzie w nocy na dzień przed zadaniem tak bardzo płaczą :)))) To
    takie sztuczne jest.
  • sasha_m 17.12.03, 10:46
    Też czasem ogladam, tak jak i "Chwilę prawdy". Jak się nad tym zastanowić, to w
    zasadzie wszystkie te programy pokazuja, co czlowiek jest w stanie zrobić dla
    pieniedzy. Troche to żenujace :-(
  • babik 17.12.03, 11:11
    Kiedys moją szanowną się zapytałem , czy puściła by się za milion dolców :)))
    Skubana odpowiedziała , że i za stówę by się puściła :)))
    No i jak tu nie mówić , że kobiety to materialistki :)))
    Chociaż to był przykład , że moja najmilszą materialistką nie jest.
  • sasha_m 17.12.03, 11:29
    Za milion (dolcow ofkors) to i ja bym się puscila na oczch calej Polski :-) A
    za stowę to dla przyjemnosci, w zaciszu alkowy i pod warunkiem, że facet bylby
    niczego sobie ;-)))
  • babik 17.12.03, 11:45
    Hehehe , oj baby Wy to jesteście.
    A gdzie uczucie , miłość i takie tam pierdoły o których to cały czas gadacie ??
    Co ?? Ja się pytam.
  • sasha_m 17.12.03, 11:53
    Kto gada? Ja??? To już nie te lata, kochany :-)
    Uczucie to ja mam w domu, na zawsze i do grobowej deski. Seks to seks, i już.
    Faceci od poczatku oddzielaja te dwie sprawy, kobiety musza do tego
    dojrzeć ;-)))
    Jak zwykle gadka zeszla na tematy okolodupne :-DDD To na pewno bardziej
    interesujace niż programy reality show :-)
  • lee-lu 17.12.03, 11:55
    sasha_m napisała:

    > Za milion (dolcow ofkors) to i ja bym się puscila na oczch calej Polski :-)

    Kurcze Sasha, to moze najpierw pusc sie a potem zrobimy audiotele, i na pewno
    sie zwroci:)))) Tylko co maz na to, a moze z mezem?
  • sasha_m 17.12.03, 12:00
    Ja nie rozumieć :-) Co mam zrobić? Z kim się puscić? Za kasę czy jak?
    Maż nic na to. Jak za kasę, to jeszcze sam by mnie zawiozl, hihi, poczekal i
    odebral ;-)))
  • lee-lu 17.12.03, 12:17
    sasha_m napisała:

    > Ja nie rozumieć :-) Co mam zrobić? Z kim się puscić? Za kasę czy jak?
    No za kase oczywiscie, tylko do odbioru po fakcie, a z kim?
    to sama sobie wybierz, w koncu ten milon ma byc Twoj.

    A co do mojego starego,to za milon tez by mnie zawiozl, podejrzewam, ze i 500ty
    tez by styknelo :))))
  • babik 17.12.03, 12:12
    Lee-lu nie mów , że jakbyś dostała propozycję za bańkę dołków to byś nie dała
    dupalka.
    No nie uwierzę.
    Tylko nie mów , że pewnych rzeczy nie można kupić.
    To tylko kwestia ceny.
  • lee-lu 17.12.03, 12:32
    Tak serio, to bym nie dala tylko dla kasy, mozesz wierzyc lub nie,
    ale dla przyjemnosci to kto wie moze nawet i za darmo, mam nadzieje, ze
    stary nie przeczyta, bo mi zalozy pas cnoty:))
  • babik 17.12.03, 12:40
    Eeee tam gadanie .
    Zamknęłabyś oczy , zacisnęła zęby i by jakoś poleciało :))))))

    Nie no żartuję oczywiście . Wracasz mi wiarę , że nie wszystkie są takie jak
    moja żona :))))))
    Też żartuję.
  • ania006 18.12.03, 10:23
    DZIEKUJEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • sasha_m 17.12.03, 13:16
    Lee-lu, pas cnoty, dobre :-))) Zazdrosny jest?
    Moj maż kiedys tak to okreslil "Mam dziwkę w domu i nie mam kasy, do czego to
    podobne???" :-DDD
    A może ja pomyslę poważnie na ten temat.... skoro lubię.... to czemu kasy nie
    zarobić przy okazji? ;-)))
  • babik 17.12.03, 13:23
    Buahahahahaah jeny już wiem dlaczego lubię R. :)))))))
    A najbardziej podobało nam się jego określenie :
    "Najebałaś se dzieciorów to se teraz chowaj " :)))))))
    Sasha poczekaj z tą kasą bo ja biedny jestem :))
    A wiesz , że się szykuję :))))
  • sasha_m 17.12.03, 13:34
    Taaa, R. jest subtelny jak mlot pneumatyczny ;-)
    "Mam mieć, dowiaduj się" to znow Ani bardzo się podobalo.

    A co do kasy, no nie na każdym będę zarabiać, ze znajomymi za friko może? Muszę
    to jeszcze przemyslec, biznesplan ulożyć i odpowiednia strategię marketingowa
    przyjać, zajmie to trochę czasu :-)
  • babik 17.12.03, 13:54
    Taaaaaak szczery do bólu :)))
    Dobrze , że to tylko brzmi tak okropnie.
    Ciebie też lubię "jak nikogo kogo".
    Jak to mawiało moje dziecko będąc małym brzdącem.

    A mieliście wczoraj wywiadówkę ??
  • sasha_m 17.12.03, 14:06
    Fakt, brzmi to strasznie :-)

    Wczoraj byl "dzien otwarty", ale wychowawczyni orzekla przy spotkaniu w szatni,
    że nie musimy przychodzic. Inaczej musialabym isc z garbem na plecach, bo R.
    mial robotę, i pewnie polowy bym nie zapamietala.


  • babik 17.12.03, 14:23
    U nas też był wczoraj dzień otwarty.
    Ale tym razem Ania poszła , jak zwykle było trochę mędzenia , że gada na lekcji.
    Generalnie nie tak strasznie , a i z testu dostał oceny A i B. A sąsiadki z
    bloku córka dostała B i C. Strasznie była obrażona , że jak to jej córcia
    dostała gorsze oceny os Mikołaja. Ubaw mieliśmy niezły.

    A co robicie w piątek ??? Bo kurcze później chyba nie będzie okazji ??
    Daj znać na maila albo mały telefonik.
  • sasha_m 17.12.03, 15:12
    W piatek? A bo ja wiem? Oooo, już wiem, hi hi, co będziemy robic! Pomozesz mi
    robic nozki w galarecie. Obierac będziesz znaczy się. Pasi? :-)))
  • ania006 18.12.03, 10:29
    hmmm........
  • ania006 18.12.03, 10:27
    Hmmmm.....?
  • sasha_m 18.12.03, 10:29
    A co hmmmm...?
  • lee-lu 17.12.03, 11:47
    Tak, BB pierwszy wciagnal mnie tez na maxa,otgladalam praktycznie kazdy odcinek,
    a Sewiollo to zwykla kurew byla, widzialam ja kiedys w Carrefurze, strasznie
    sie spasla i widac, ze kariera to jej raczej zaszkodzila.
  • babik 17.12.03, 11:56
    A tak a'propos niedoszłych gwiazd.
    Mam kolesia , który ogląda pornosy z takim włochem , który się nazywa Rocco.
    I swego czasu wypuścił serię filmików , które kręcił w Polsce. I ten mój kolega
    zobaczył panienkę w sklepiku , który znajdował się w jakimś właśnie Carrefurze
    albo Galerii. Pani sobie grzecznie pracowała i sprzedawała ciuszki , a to była
    gwiazda pornosów :))))
    No cóż za upadek.
  • sasha_m 17.12.03, 12:01
    Faktycznie upadek, skoro porzucila intratne zajecie dla jakichs ciuchow.
  • babik 17.12.03, 12:06
    A podobno dymanko było konkret :))))
    A że pan dosyć pokaźnie obdarzony przez Bozię , to chyba lekko bolało :)))))
    Cholera jeszcze nie widziałem , muszę od kolesia płytkę wyciągnąć.
    A kiedyś jak mieliśmy spiraconą cyfrę + to oglądaliśmy na takim włoskim kanale
    Palco z małżowiną występy tego pana.
    Małżowina była straszliwie zniesmaczona. Ubaw był niezły.
  • lee-lu 17.12.03, 12:10
    A moze to byla siostra blizniaczka?
    Cos sie temu koledze pomylilo, pani z taka przeszloscia
    raczej by nie poszla pracowac za 1000 miesiecznie.
    Powiedzcie lepiej czy cztacie blogi, moja psiapsula nie
    moze przezyc, ze facet ktory pisze tego bloga jest zonaty, a ja uwazam, ze
    fantazjuje, napiszcie mi co o tym myslicie.
    zdrada.blog.pl/
  • babik 17.12.03, 12:15
    To raczej była ona.
    Rocco ma taką standardową technikę kręcenia filmów , że zaprasza amatorki na
    nagrania. I to on jest gwiazdą a nie te biedne dziewczyny.
    No straszliwie je wygrzmaca , facet czymś musi się wspomagać jak nic :))))
    A że zboczuch wstrętny jest to te dziewczyny naprawdę muszą cierpieć :)))))))
  • lee-lu 17.12.03, 12:26
    > No straszliwie je wygrzmaca , facet czymś musi się wspomagać jak nic :))))

    Viagra albo ten typ tak ma. A co zazdroscisz?:)))))
  • babik 17.12.03, 12:34
    Wiesz uważam , że mieć takiego kutasa to nieszczęście :))))
    Wolę swojego o standardowych europejskich rozmiarach.
    A generalnie na pożycie nie narzekam i moja małżonka również. I też często
    potrfimy poszaleć :))) Oj potrafimy .
  • lee-lu 17.12.03, 13:43
    Ciesze sie Waszym szczesciem, ale ja tez nie mam powodow
    do narzekan, stary chyba tez:)))
  • sasha_m 17.12.03, 13:48
    Nie mogę wejsć na tego bloga... Może potem się uda.
  • lee-lu 17.12.03, 13:55
    Ja tez nie moge,
    a jeszcze kilka dni temu dzialalo, poprobuj jeszcze
    bo to niewiarygodne co koles wypisuje:)))
  • babik 17.12.03, 12:26
    A co jest z naszym wątkiem kulinarnym ??
    Nie mówcie kobitki , że nic fikuśnego nie gotujecie.
  • agas71 17.12.03, 12:45
    No jak tak podczytuję o waszych "niemoralnych propozycjach" to szeroki uśmiech
    mi nie znika z mordki.
    Zastanawiałam się czy to faktycznie kwestia ceny czy nie, jakis taki syfiasty
    kac moralny chyba by pozostał?
    Bo jeżeli faktycznie oddziela się seks od uczucia, Sasha pisze, ze kobietom z
    czasem przychodzi takie podejście, to znaczy, ze nie czułaby się zbytnio
    zestresowana skokiem w bok swojego szanownego M? Bo to przecież tylko seks...

    --
    ----------------------------------
    Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
  • babik 17.12.03, 12:54
    Nie wiem , szczerze powiedziawszy.
    Z jednej strony oczywiście chciałbym inną kobiałkę chrupnąć , ale z drugiej
    strony boję się wyrzutów sumienia i konsekwencji , które niechybnie by mnie
    dosięgły.
    Chociaż często rozmawiam ze swoją nadobną co by mi zrobiła. Odpowiedź zawsze
    jest jedna . "Nic bym ci nie zrobiła , urwałabym ci tylko jaja bo do niczego
    nie byłyby ci już potrzebne".
    No dzięki , ale chyba nie warto ryzykować.
  • ania006 18.12.03, 10:33
    KUZWAAAAAA........!!!!!!!!!!!!!!
  • babik 18.12.03, 10:40
    Co jest kochanie :)))))
  • sasha_m 17.12.03, 13:07
    Widzisz, Aga, nie czulabym się zestresowana, jesli oczywiscie to bylby tylko
    seks. O uczucia jestem zazdrosna jak cholera. Już kiedys pisalam o moim dziwnym
    podejsciu do tego tematu :-)
    A moj kac? Szczerze powiem, że nie wiem, ale raczej nie, predzej stres, że to
    się kiedys wyda. Oczekuję od mojego męża szczerosci i uczciwosci i on taki
    jest, ale ja mu wybaczylabym skok w bok, a on mnie? Watpię... Brrr, do konca
    życia by to powracalo jak bumerang przy kazdej okazji (czyt. klotni)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka