Dodaj do ulubionych

Trądzik androgenny - ciąg dalszy

04.03.04, 13:08
Obiecałam napisać, jak sobie z nim poradziłam, żeby i inni mogli skorzystać.
Nie pozbyłam się problemu do końca, ale jest dużo lepiej z moją twarzą, a
właściwie brodą.
Zastosowałam kilka różnych metod - mozna powiedzieć, że była to walka na
wielu frontach;-)
Poszłam do homeopatki i dostałam kilka różnych leków. Efekty nie były tak
spektakularne, jak bym sobie życzyła, ale też nie tak nijakie, jak się
obawiałam. Przestały się pojawiać pęczniejące wielkie ropne krosty, zostały
tylko zaskórniki w okolicach kącików ust. Zwłaszcza z prawej strony (nota
bene interesujące zjawisko, którego przyczynę chętnie bym poznała...).
Ktoś inny doradził mi codzienne okłady z ciasta z mąki gryczanej (trochę
mąki, trochę wody i na pół gozdziny na chorowite miejsca). Pacykuję się tak
już dwa tygodnie i muszę przyznać, że niemal widać, jak krostki schną.
Polecam zwłaszcza tym, którzy mają ropne wypryski.
Jeszcze ktoś inny polecił mi mieszankę z pięciu ziół na oczyszczenie jelita
grubego (wg med. chińskiej zaburzenia w tym organie są przyczyną problemów z
cerą). Te zioła to: arcydzięgiel, hyzop, drapacz, znamiona kukurydzy i
prawoślaz. Miesza się je w równych proporcjach, 2 łyżki wrzuca na litr zimnej
wody, doprowadza do wrzenia (i tu jest potem problemik, bo ja gotuję trzy
minuty, cedzę i wypijam, a koleżanka, która ma straszne, czerwone ropne
wypryski po bokach twarzy i na szyi gotuje 15 minut, potem cedzi i wypija).
To chyba zależy od nasilenia dolegliwości.
Mam nadzieję, że innym cierpiącym na trądzik te rady też pomogą.
Pozdrawiam,
D.
Edytor zaawansowany
  • deczi 04.03.04, 13:13
    Ha! Zapomniałam dodać istotnej rzeczy odnośnie tej mieszanki ziołowej: pije się
    ją codziennie przez dwa tygodnie (raz dziennie), potem tydzień przerwy i znowu
    picie przez dwa tygodnie. To podobno bardzo ważne.
    Jak widać, na sklerozę nie pomagają;-)
    D.
  • ewamaja 02.03.05, 11:54
    a prawoślaz to korzeń czy liść?
    Czy na początku przyjmowania mogę sie spodziewac wysypu?
    Słodycze, alkohol nie bardzo, a kawa?
    Z góry dziękuję za odpowiedż. Ewa
  • deczi 02.03.05, 13:16
    Korzeń. Najczęściej stosuje się korzeń, liście i kwiaty rzadko.

    Nie była u mnie żadnego nasilenia, ale czy u Ciebie objawy są podobne? Zależnie
    od rodzaju trądziku sposoby parzenia (i skład meiszanki) mogą się różnić.

    Kawa też nie jest wskazana, podobnie jak mleko i przetwory mleczne. Jeśli już
    musisz, to raczej mała filiżanka czarnej niż kawa z mlekiem, i rzadko. A
    jeszcze lepiej zastąpić ją kawą zbożową.

    Wszystko jednak zależy od Twojego ogólnego stanu zdrowia, stanu poszczególnych
    narządów, te wskazówki są b. ogólne.

    Pozdrawiam,
    D.
  • justa_79 03.03.05, 09:50
    deczi, a tych ziół się wypija cały litr na raz?
    --
    Forum Nu Skin
    Zanim zapytasz...
  • deczi 03.03.05, 10:42
    O qrcze! Dobrze, że zapytałaś, bo to miało być pół litra, a nie litr. Wypija
    się od razu całość. Mam nadzieję, że jeśli ktoś korzystał, to efekty i tak były
    dobre...
    Pozdrawiam,
    D.
  • narnijka 30.12.05, 14:14
    Deczi a czy to ważny jest czas picia ziólek?tzn.po posilku przed,rano
    wieczorem,cieple zimne-ile one musza odstać zanim się wypije?czyli 2 lyzki ziol
    wrzucamy na PÓŁ litra wody a nie LITR?Czy mialas rowniez zaskorniki i pozbylas
    sie ich dzieki tej mieszance?ja mam stwierdzony zespol jelita wrazliwego-mma
    nadzieje,ze to bezpieczne.Jakby co to pisz na maila:niteczkar@wp.pl
    Bede bardzo wdzięczna:-)
  • deczi 30.12.05, 15:51
    Odpisałam na podany adres.
    Pozdr.
    D.
  • bzzzk 30.12.05, 22:48
    o, ja też na to choruję! i też mam trądzik androgenny! Narnijka, napisz
    koniecznie jak po piciu tych ziółek się czujesz.
    pzdr.
  • narnijka 31.12.05, 00:26
    Dobrze:-)Zaczynam od dzisiaj:-)
    Musze tu wspomnieć że w smaku nie sa za porzyjemne-baardzo gorzkie(chyba od
    arcydziegla bo ma zadanie "goryczowe")
    Polecam picie olejow zimnotloczonych:lnianego,wiesiolkowego,z pestek dynii
    Pilam kiedys regularnie dzien, w dzien przez miesiac i pierwszy ra zw zyciu nie
    mialam bolesnje miesiaczki:-)poza tym cera...nie trzeba stosowac zadych
    kremow-swietnie nawilzona i napieta,zadych problemow:-)
    u mnie te krostki przez rozstroj hormonalny(chwilowy mam nadzieje) i klopoty z
    jelitem grubym(oto glowny sprawca!)
    Bede na bieżąco!
    Trzymajcie kciuki!
  • bzzzk 01.01.06, 23:25
    trzymam, trzymam:) mam nadzieję, że pomoże:)
    ja też mam hormony rozwalone, nadmiar testosteronu i prolaktyny, leczę się u
    endokrynologa, ale ponoć po kuracji i tak często problem wraca, więc już na
    przyszłość chciałabym zorientować się jak działają takie naturalne metody. a z
    jelitem mam problem od 5 lat, teraz już coraz rzadziej, ale jak już się
    odezwie, to ostro:/ więc trochę się ziółek obawiam... u mnie, to chyba jelito
    nie ma wpływu na cerę, raczej ten testosteron, jelito po prostu reaguje na
    stres.
    a u Ciebie nie było żadnego problemu z jelitem, jak piłaś olej? może też
    spróbuję...
    pozdrawiam i powodzenia!
    pisz co i jak:)
  • kamyk_zielony4 06.01.06, 14:03
    ja sie jutro tez wybiore na poszukiwanie ziolek-bo mnie strasznie obsypalo :(.
    Mam po drodze sklep ze zdrową zywnoscią i moze bedą tam i ziola...i mam pare
    pytan odnosnie tej mieszanki:

    po posilku przed,rano
    wieczorem,cieple zimne-ile one musza odstać zanim się wypije?czyli 2 lyzki ziol
    wrzucamy na PÓŁ litra wody a nie LITR?na ile mniej wiecej starcza jed

    jak wygladal stan twojej cery przed a jak po kuracji?Oprczocz tego co
    wymienilas stosowalas jescze jakies kosmetyki lub przestrzegalas specjalnej
    diety?

    wspomnialas ze kolezanka tez gotowala ziolka ale dluzej-jakie i gdzie miala
    wypryski moze mam podobne problemy do niej

    po czym poznalas ze masz trądzik androgenny?po ropnych wypryskach?jesli tak to
    ja sie kwalifikuje
  • kamyk_zielony4 06.01.06, 14:27
    i gdzie ty kupilas te wszystkie ziola?Po zastanowieniu dochodze do wniosku ze w
    sklepie ze zdrową zywnoscią moge ich nie dostacZna ktos jakis sklep w łodzi w
    ktorym dostane arcydziegiel,hyzopa,drapacza,prawoslaza i znamiona kukurydzy???
  • deczi 06.01.06, 22:27
    Tutaj znajdziesz odpowiedź na większość pytań:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12345&w=10193879&v=2&s=0
    A zioła powinnaś dostać w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie zielarskim, ew. w
    aptece.

    Koleżanka, która miała gotowac zioła 15 minut, miała duże, rozlane ropne
    wypryski po bokach twarzy. Ja miałam "zainfekowaną" tylko brodę.
    Polecam też olej w kapsułkach, zwłaszcza kukurydziany, do dostania w aptece.
  • kamyk_zielony4 08.01.06, 00:58
    zdobylam ziółka, od jutra zaczynam picie.I zaczne to 3 dniowe oczyszczasnie
    jelita zobaczymy czy wytrwam...deczi a czas parzenia ziolek liczysz oskąd woda
    zaczyna sie gotowac czy od postawienia garnka nad gazem???
  • bzzzk 08.01.06, 16:09
    Kamyku, może żeby mieć pewność zrób badania hormonów, będzie wiadomo, czy
    akurat to trzeba leczyć:)
    u mnie to jest skrajny przypadek, ale wygląda tak- na policzkach, na linii
    żuchwy, trochę na brodzie i na szyi ropne wypryski, w zasadzie takie podskórne
    duże nacieki, bardzo bolesne, znikają tygodniami, pozostawiają ciemne, duże
    ślady i wygłabienia tzw. blizny zanikowe. jak zresztą nazwa wskazuje, dość
    często widuję taki trądzki u młodych facetów;) przypatrzyłam się też i nieco
    dorosłych już mężczyzn ma wgłębienia na policzkach, takie jak ja. więc ten
    trądzik jest charakterystyczny, jak myślę, dość łatwo go rozpoznać. oczywiście
    nie musi to być takie stadium jak u mnie, ale pwenie niektóre elementy są
    wspólne.
    pozdrawiam i życzę powodzenia:) daj znać za jakiś czas jak tam kuracja:)
  • deczi 09.01.06, 10:26
    Do Kamyka - czas liczę od momentu wrzenia wody.

    Do Bzzzk - właśnie nie wiem, jak to jest z tym badaniem hormonów, bo kiedy
    pytałam p. dermatolog o nie, to odpowiedziała, że takie badanie niewiele by mi
    dało, bo to chodziło o nadmierną aktywność androgenów, a nie ich nadmiar w
    organizmie. A że nie miałam innych objawów nadmiaru hormonów męskich,
    zarzuciłam pomysł badania. Teraz wrócił, bo kilka miesięcy temu znowu zaczęły
    się zaburzenia i to takie bardziej "wszechstronne" (zaburzenia cyklu, zmiany
    mastopatyczne i inne pomniejsze), ale po kilkunastu tygodniach dbania o siebie,
    łykania oleju i piciu ziół cykl się uregulował.

    pozdr.
    D.
  • bzzzk 10.01.06, 12:34
    hmmm, no to nie wiem, z tymi hormonami to skomplikowana sprawa, jak się
    okazuje... u mnie było akurat wszystko jasne- testosteron mam mocno wybujały,
    poza problemami z cerą męczy mnie też nadmierne owłosienie, nadmierna
    potliwość, bardzo tłuste włosy... no, po prostu widać, że dość blisko mi do
    faceta, he he, i badania to potwierdziły;) ale wiesz co- pamiętam, że
    endokrynolog wysłała mnie na badania do szpitala, bo mówiła, że takie wykonane
    ambulatoryjnie nie dają pełnego obrazu, bo czasem jest problem tego typu, że
    poziom hormonów zmienia się w ciągu doby i właśnie z powodu tych 'skoków' mogą
    być zaburzenia, które nie wyjdą na normalnym jednorazowym badaniu. może o to
    chodzi?
    pozdrawiam
  • deczi 11.01.06, 09:36
    Na pewno nie jest to bez znaczenia, ale zaburzenia androgenów widocznie
    polegają nie tylko na wzroście ich poziomu. Z opisanych przez Ciebie objawów
    miałam tylko przetłuszczanie cery i włosów, i to może przez 2 miesiące w
    zeszłym roku. Dermatolożka powiedziała mi wyraźnie, że problem polega na
    wzroście aktywności androgenów w mieszkach włosowych (a może gruczołach
    łojowych... nie pamiętam).
    pozdr.
    D.
  • kamyk_zielony4 24.01.06, 18:24
    deczi pomaga!!!tzn ostastni prawdziwy wysyp pryszczy miaslam chyba w na
    początku grudnia, dermatolog przepisal zineryt, zaczelam przestrzegac zalecen
    dietetycznych i pije polecaną przez ciebie ziola i jest dobrze!!!!!tylko mam
    blizny po tradziku-pisalas gdzies ze tez je mialas-po jakim czasie ci sie
    zagoily??no i caly czas boje sie ze mnie z powrotem wysypie-ty nie mialas
    zadnych nawrotow trądziku odkad pijesz te ziloa??Ja pije 2 tygodnie a od
    poniedzialku mam tygodniową przerwe.i potem 4 tyogonie picia, 1 tydizen przerwy
    4 tygodnie picia tak?aha i czy przestrzeganie czasu gotowania ziol jest wazne,
    bo ja zawsze po tych 3 minutach gotuje jeszcze pare minut dla pewnoscii i raz
    gotuje dluzej a raz krocej
  • deczi 26.01.06, 09:34
    Skoro pomaga, to tylko się cieszyć.
    Ja, niestety, miałam nawrót po roku. Ale to się zbiegło w czasie z pewnymi
    zmianami u mnie w życiu, stresem - dopadły mnie dość ostre zaburzenia
    hormonalne. W tej chwili mam już spokój - bardzo pomaga mi regularne łykanie
    olejów w kapsułkach.
    Blizny znikają same po pewnym czasie. Po jakim - to indywidualne. U mnie nawet
    dość szybko, choć nie stosuję żadnych peelingów. Mam wrażenie, że odkąd nie jem
    cukru, to nawet nieco szybciej.
    Pozdrawiam i cieszę się razem z Tobą
    D.
  • brocik4 05.04.06, 17:20
    deczi a czy przez pierwsze tygodnie stosowania ziołek mialas "wysysp" pryszczy?
    Ja koncze juz 3 tydzien picia (tzn pilam 2 tyg a teraz koncze tydzien
    niepicia) i jest m a k a b r y c z n i e.Obsypalo mnie strasznie,zwlaszcza w
    partiach twarzy z ktorymi nigdy nie mialam klopotu.I teraz nie wiem: czy to
    pierwszy efekt picia \ziolek (skora sie "oczyszcza",wyplukuje toksyny przez
    skore),czy robie cos nie tak z ziolkami (parze je 10,a nie jak ty 3 minuty)czy
    tez nie ma to z mieszanką ziolowa zadnego zwiazku...
  • deczi 08.04.06, 15:16
    Nie, nic takiego się nie działo, ale makabrycznie było już PRZED piciem, więc
    potem mogło być tylko lepiej:-)
    Poza tym różne osoby różnie bedą reagować. Może twoje kłopoty są na innym tle.
    To wszystko ma znaczenie.
  • brocik4 18.04.06, 11:35
    a przestrzegalas jakis zalecen dietetycznych typu ograniczyc mieso albo
    slodycze?U mnie to jest chyba zrodlem trądziku ale nie potrafie ich sobie
    odmowic...teraz, w swieta objadlem sie zwlaszcza ciastami no i efekty są :(.Ale
    koncze 5 tydzien kuracji ziolkami wiec mam nadzieje ze niedlugo mi sie zacznie
    poprawiiac:)
  • deczi 18.04.06, 16:10
    Nie jadłam surowych warzyw i owoców. Ograniczałam nabiał.
    Wynikało to z tego, że po tych produktach miałam wysyp. Jeśli widzisz, że coś
    nasila objawy, odstaw to na jakiś czas.
  • biel333 19.04.06, 00:05
    pytanie ad. mieszanki:
    dwie łyżeczki na 0/5 litra wody - tak to było? czy jedna. bo na poczatku była
    mowa 2 lyżeczki na litr a potem sie poprawiłaś że to ma być 0.5 litra
  • brocik4 20.04.06, 09:19
    ja sypie 2 łyżki stołowe
  • deczi 27.04.06, 17:12
    Dwie duże łyżki na pół litra wody.
  • asiccka 21.05.06, 17:44
    znam dobre mikstry sprawdzone na tradzik androgenny:
    Rp. 1.
    Ziele lub korzeń wilżyny - 3 części
    Nasiona wiesiołka – 1 część
    Nasiona kozieradki – 1 część
    Ziele nawłoci – 1 cz.
    Ziele jemioły – 1 cz.
    Kwiat dziewanny – 1 cz.
    Kora lub gałązki lub liść kaliny – 1 cz.
    Kwiat lub owoc głogu – 1 cz.
    Korzeń lub ziele mniszka – 1 cz.
    Ziele tasznika – 1 cz.
    Kłącze perzu – 1 cz.
    Ziele rdestu ostrogorzkiego lub ptasiego – 1 cz.
    Liść, gałązki lub kora brzozy – 1 cz.
    Zioła wymieszać. 1 łyżkę mieszanki zalać szklanką wody; zagotować i odstawić na 30 minut pod przykryciem; przecedzić. Pić 2 razy dz. po 1 szklance. Terapia trwa do 6 miesięcy bez przerwy, przy czym po 3 miesiącach wywar można przyjmować tylko raz dziennie, np. rano lub wieczorem. Równocześnie wywarem przemywać skórę trądzikową.
    Rp. 101.
    Ziele rdestu chińskiego, ostrogorzkiego lub ptasiego – 2 cz.
    Kłącze perzu – 1 cz.
    Kłącze tataraku – 1 cz.
    Kwiat lub ziele wrzosu – 1 cz.
    Ziele lebiodki lub nawłoci – 1 cz.
    Ziele drapacza – 1 cz.
    Liść lub gałązki czarnej porzeczki
    Korzeń lub ziele wilżyny – 2 cz.
    Zioła wymieszać. 1 łyżkę mieszanki zalać szklanką wody; zagotować i odstawić na 30 minut pod przykryciem; przecedzić. Pić 2 razy dz. po 1 szklance. Terapia trwa do 6 miesięcy bez przerwy, przy czym po 3 miesiącach wywar można przyjmować tylko raz dziennie, np. rano lub wieczorem. Równocześnie wywarem przemywać skórę trądzikową.

    Co drugi dzień wraz z mieszanką 100 lub 101 przyjąć doustnie następujący preparat:

    Rp. 2
    Nalewka z miłorzębu – 15 ml
    Intrakt lub sok z kasztanowca – 15 ml
    Sok z krwawnika – 15 ml
    Betasol lub sok z brzozy – 15 ml
    Sok z babki – 15 ml
    Nalewka arnikowa – 30 ml
    Sok (intrakt) z dziurawca – 15 ml
    Płyny zmieszać. Miksturę zażywać 2 razy dz. po 10 ml w 100 ml wody. Stosować co dwa dni wraz z mieszanką 100 lub 101.
  • asiccka 21.05.06, 17:47
    Co drugi dzień wraz z mieszanką 1 lub 2 przyjąć doustnie następujący preparat mieszanka 1 lub druga poprawka
  • kaczulka20 22.05.06, 11:24
    ja mam zamiar od wtorku stosowac mieszankę deczi,jutro odbiorę zxamówine zioła i
    zobaczymy,chciałabym żebyście napisali ci co używali tej mieszanki czy wam też
    pomagła,bo po odstawieniu diany 35 nie widzę dla siebie innego ratunku,a buzioa
    coraz w gorszym stanie:(
  • asiccka 22.05.06, 15:22
    witam tą mieszanke która przedstawiłam wyglada naprawde na mieszanke nie do zdobycia ale produkty sa łatwo dostepne w zielarskich sklepach to tylko tak wyglada a naprawde działa :) mieszanka DR Henryka Różańskiego
  • asiccka 22.05.06, 15:43
    Napiszę jeszcze o chemi która nas otacza, otóz radze wszystkim którzy maja problemy z tadzikiem wyzbyć się wszelkiej chemi jaka was otacza tzn. kremów z drogerii maseczek piilingów itp itd. Dlaczego? Otóż w każdym z tych kosmetyków jest chemia związki takie jak
    1,4-dioxane

    Dioksan
    Substancja pełniąca funkcje rozpuszczalnika dla wielu innych składników w kosmetykach. Łatwo przenika przez nabłonki i skórę do krwi wywołując działanie ogólne. Działa drażniąco na skórę i błony śluzowe, wywołuje stan zapalny i przesuszenie tkanki. Uszkadza strukturę lipidowo-białkową błon komórkowych, niszczy surfaktant pęcherzyków płucnych. Wykazuje wysokie powinowactwo do układu nerwowego, płuc, serca, wątroby i nerek. Powoduje niewydolność tych organów i martwicę (marskość). Przenika do mleka matki i do płodu w razie ciąży. Działa embriotoksycznie i teratogennie, rakotwórczo i oftalmotoksycznie (uszkadza narząd wzroku). Przy dłuższym stosowaniu na skórę powoduje świąd i dermatozę.
    (C4H8O2), pochodna glikolu etylenowego

    AHA

    alpha hydroxy acid
    Stosowane są do wyrobu kosmetyków keratolitycznych, czyli złuszczających chemicznie naskórek. Niestety stosowane przez dłuższy czas wysuszają naskórek, powodują stan zapalny, a następnie pękanie skóry; zaburzają wydzielanie łoju i potu oraz gospodarkę kwasowo-zasadową skóry.

    Sodium Lauryl Sulfate

    Sodium Laureth Sulfate

    Ammonium Lauryl Sulfate

    Sodium Myreth Sulfate

    Laurylosiarczany sodu

    Sodium Lauryl Sulfate = SLS

    Sodium Laureth Sulfate = SLES
    Typowe detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Obecnie są niemal w każdym toniku, balsamie, żelu myjącym, zmywaczu, szamponie i płynie do kąpieli. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, upośledzają czynności gruczołów apokrynowych, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych. Powodują podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. W razie dostania się do jamy nosowej, np. podczas mycia powodują nieżyt nosa. Przenikają ze skóry do krwi wywołując działanie ogólne. Ulegają kumulacji w ustroju. Są metabolizowane w wątrobie. Uszkadzają układ nerwowy i układ odpornościowy skóry. Obniżają stężenie estrogenów, mogą wzmagać niekorzystne objawy menopauzy. Wcierane w piersi i narządy płciowe mogą indukować nowotwory i uszkadzać spermatogenezę oraz owogenezę. Uszkadzają osłonki włosów powodując łamliwość i rozdwajanie włosów.

    SLS i SLES wchodzące w skład kosmetyków mogą być zanieczyszczone rakotwórczymi dioksanami (dioxane).

    SLS są mutagenami uszkadzającymi materiał genetyczny.

    Nazwy handlowe składników sugerują, że są to naturalne produkty, a tak nie jest. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.

    i wiele innych. BYłam swego czasu w Tybecie rozmawiałam z mnichami dawali mi cenne wskazówki i zaznaczyli ze na poczatku odstawienia calej chemi z twarzy orgaznim sie odtruwa i nastepuje wysyp potem jest duzo lepiej az w koncu tradzika sie pozbedziemy bez chemii bazujac na naturlanych produktach bo jeszcze takie sa i bazując na ziołach :)
  • deczi 27.05.06, 09:15
    Na pewno warto chemię ograniczyć, ale całkowicie się jej wyzbyć nie można,
    niestety.
    Warto jednak odstawić definitywnie biały cukier i wszystkie produkty, które go
    zawierają. Jestem właśnie po półrocznej abstynencji i wreszcie zapomniałam o
    kłopotach z cerą.
  • emma_24 05.06.06, 17:18
    Witam Trądzikowców!męczę się z trądzikiem androgennym z przerwami już ze dwa
    lata. Przez kilka miesięcy było switnie, wychodziły tylko pojedyncze guzki, ale
    ostatnio zawirowania hormonalne w organizmie spowodowały prawdziwy wysyp(mam za
    duzo testosteronu, progesteron wariuje a estrogenów niewiele, choc w normie).
    Kiedyś brałam diane35 potem minulet, ale to jeszcze przed najgorszym więc mam
    podejrzenia że hormony wywołały u mnie ten okropny trądzik.Postanowiłam że
    nigdy wiecej hormonów! Co do postów tu zawartch mam dwa pytania:
    1.Co sądzicie o Poldanenie?czy brała go jakas kobieta i czy pomógł?Ja biore go
    od kilku dni i mam mieszane uczucia czy sobie nie zaszkodzę, ale przeciez to
    preparat naturalny, nie to co hormony.Na jednym forum znalazłam że jakas
    dziewczyna stosowała i chwaliła sobie ale to pojedyncza opinia, nic wiecej nie
    znalazłam.To jak z tym Poldanenem z Herbapolu?
    2.Skąd wytrzasnąć te wszystkie zioła o których piszecie?? Zwłaszcza te
    działające antyandrogennie Różańskiego(sa w internecie na jakiejs jego str)??
    Niektóre są wręcz nie do dostania.Kurcze przciez nie bedę ich uprawiać na
    parapecie..a może..,tylko skąd nasionka wziąć?Nie znam sie na ziołach wiec nie
    zbiore ich z natury a jakiś koleś w zielarni może mnie oszukać i dać byle co.
    Z góry dziekuję za odpowiedzi i pozdrawiam!!!
  • asiccka 07.06.06, 16:44
    HEY POLDANEN POWIADASZ NO TRZEBA GO DŁUGO BRAC DAJE EFEKTY PO BARDZO DŁUGIM STOSOWANIU NAJLEPIEJ JAK JUZ ZIOŁ SIE NIKOMU NIE CHCE ROBIC NIECH BIERZE castagnus i SOYPLUS to tez pomoaga
  • deczi 12.06.06, 14:15
    Poldanen brała pewna moja znajoma, ale jest to dość drogi preparat, a trzeba go
    stosować długo, więc zrezygnowała.
    Większość ziół dostaniesz w porządnie zaopatrzonym sklepie zielarskim, a
    niektóre faktycznie trzeba zebrać samodzielnie lub zakręcić się wokół kogoś z
    dostępem. Te, które ja stosowałam, kupowałam zawsze bez problemu. Różański nie
    handluje ziołami, z tego, co mi wiadomo, ale podobno o. Bonifratrzy chętnie
    służą pomocą w kompletowaniu mieszanek. Namiary znajdziesz w google.pl
    pozdrawiam
  • shizmaa 14.06.06, 18:00
    wszystko pieknie tylko nich mi ktos powie czy moge stosowac ziola karmiac
    piersia ... moj problem z twarza wrocil wraz z pierwszym okresem po urodzeniu
    dziecka ... mam 11 miesiecznego synka i ostatnio zauwazylam pojedyncze
    nasilajace sie chrostki na jego twarzyczce ... pewnie to wina hormonow
    przekazywanych w mleku ... nie wiem czy kuracja ziolowa mu niezaszkodzi !!
  • deczi 21.06.06, 11:35
    Zalecałabym ostrożnośc i wstrzymanie się z ziołami do skończenia karmienia
    piersią. Przeanalizuj też swoją dietę, najwyraźniej coś z jedzenia uczula synka.
    Pozdrawiam.
  • asiccka 30.06.06, 12:37
    Nowe rozwiązanie w trądziku androgennym i wygodne nie tanie ale warto
    zainwestowac.Trądzik androgenny, hirsutyzm (wirylizm u kobiet) i
    hiperandrogenizm można wyleczyć za pomocą preparatów Serenoa repens (Bartram)
    Small (Brahea serrulata (Michx.) H. Wendl., Corypha repens Bartr., Serenoa
    serrulata (Michx.) Nichols.), rodzina Arecaceae.
    Obecnie istnieją gotowe preparaty zawierające standaryzowany ekstrakt z tej
    rosliny (np. Fitoprost 5 tab. dziennie)
    Serenoa repens zawiera silne inhibitory androgenów, dzięki czemu hamuje efekty
    działania testosteronu, dihydrotestosteronu i 17-ketosteroidów oraz im
    podobnych hormonów. Hamuje 5-alfa reduktazę testosteronową. Działa
    przeciwzapalnie, antyagregacyjnie, pobudza regenerację nabłonków i mięśni,
    stabilizuje błony komórkowe i śródbłonki. Wywiera wpływ przeciwwysiękowy i
    przeciwalergiczny.
    Roślina jest wykorzystywana również do leczenia przerostu gruczołu krokowego z
    dobrym skutkiem.
    Składnikami czynnymi Serenoa repens są fitosterole (beta-sitosterol,
    stigmosterol, kampesterol, cykloartenol), ponadto farnezol, lipazy, lupeol,
    żywice, taniny i wolne kwasy tłuszczowe (laurowy, mirystycynowy, palmitynowy,
    kapronowy, oleinowy), kempferol, kwercetyna, izokwercytryna, roifolina, kwasy
    uronowe, arabinoza, galaktoza i polisacharydy z nich zbudowane, karotenoidy.
    Skuteczne dawki ekstraktu Serenoa repens wahają się w granicach 800-1200
    mg/dobę. Niemcy niekiedy zalecają dawki 2 g/dobę. Terapia trwa przynajmniej 4-6
    miesięcy.
  • vestalinka 14.08.06, 16:10
    Witajcie!Od dziewięciu miesięcy łykam Poldanen-jedną tabletkę dziennie.Efekt
    zaczął być zauważalny po trzech miesiącach zażywania.Męczyłam się z trądzikiem
    androgenowym przez siedem lat,brałam Diane 35,antybiotyki,nic nie pomogło.
    Poldanen nie dość że nie wywołuje u mnie skutków ubocznych to wyleczył mi
    cerę,przetłuszczające się włosy i troszkę powiększył piersi(ma działanie
    estrogenne).Beta-sitosterol działa!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka