Zioła na boreliozę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rdestowiec i szczeć jest do kupienia w magicznym ogrodzie. Inne zioła tam dostępne też mogą być przydatne do jej leczenia. Min pączki topoli, głowienka, jastrzębiec kosmaczek, kiprzyca.
    • Ale jaka to ma być szczeć na boreliozę? - pospolita,sukiennicza czy barwierska ?
      • Różański pisze o szczeci pospolitej na boreliozę. Próbowałam. Stosowałam przez 3 tygodnie i miałam dziwne herksy, neurologiczne. Niestety bardzo wypadały mi włosy w czasie tej kuracji i trochę się boję ją powtórzyć.
        • MI PANI LEKARZ POLECIŁA NA BORELIOZĘ RDEST JAPONSKI PIC MOZE MI KTOS POLECI GDZIE MOGĘ KUPIC TO ZIOŁO.
          --
          marzen
          • Możesz kupić na magiczny ogród pl. Najlepiej przejść na cały protokół Bruhnera.
            • Przepraszam za ,,Bruhnera" oczywiście powinno być Buhnera. Ostatnio robię mnustwo błędów - borelka robi ze mnie debilkę. Na borelkę biorę protokól podstawowy (od poczatku listopada), jest ciężko - herksy przy antybiotykach były straszne - myślałam, że odchodzę- mówiłam sylabami, nie potrafiłam się ubrać, totlne odrealnienie, ból głowy...,ale na ziołach nie jest lepiej, tylko inaczej - jest mi niedobrze, żołądek wysiada, jelita szaleją, oczy strasznie pieką, mgła umysłowa, depresja i nerwica. Już nie mam sily żyć. Czy ktoś też tak czuje się na ziołach? Od niedawna biorę jeszcze 3x1000 vit C musującą, cynk 40 mg(po nim znacznie poprawiła się pamięć - chociaz i tak czuję się jak z demencją starczą) i ząbek czosnku.
              • Witaj Fela 125. Czy mozesz zdradzic w jaki sposob wykryto u Ciebie borelioze? Jak ja leczysz i dlaczego tak zle czulas sie po antybiotykach? Wszyscy tak maja?

                pozdrawiam
                • Przepraszam, ze dopiero dziś Ci odpisuję, przeoczyłam wpis.Pierwsze lata boreliozy to byly bole mięśni, stawów, oslabienie, pesymizm, problemy z żołądkiem. badania mialam super. Borelioze wykryto u mnie w 9 roku choroby, wtedy bylo już tragicznie, bo doszly problemy neurologiczne, myślalam ,że umieram. Wtedy za namową neurologa zrobilam testy na boreliozę - elisa - w obu klasach ujemne!!! - Powtórzylam testy ale już wester blot - wyszły dodatnie - szpital, ponad 100 dni antybiotyków, rehabilitacje, choroba minęla na kilka miesiecy, ale wróciła. Wówczas w 40 dniu antybiotykow i dostałam zapalenia jelita -dlatego przeszłam na ziola. Bolerioza to sprawa bardzo indywidualna - dużo ludzi szybko zdrowieje, inni męczą sie latami - tolerancja na antybiotyki tez jest rózna. Pozdrawiam
              • Witaj
                też nie mogę brać ziół nie takie ilości jak zaleca Buhner.
                Wysiada mi żołądek brzuch robi mi się jak bania przelewanie burczenie, bóle kłucia niesamowite zaczęłam smarować się olejkami trochę mięśnie mniej bolą.
                • Większośc ma takie problemy. Gdy nasilają mi się dolegliowści to biorę okresowo: na czczo conroloc, na noc ranigast, na wzdecia espumisan - koniecznie pij codziennie siemie lniane (kupuje to mielone) - siemie przy dłuższym stosowaniu dziala cuda - wiem to po sobie. Kończę drugi miesiąc na pelnych dawkach!!! - udało się, chociaż mialam problemy, zmniejszalam dawki, nawet zrezygnowałam z nich na kilka dni. Jezeli nie bierzesz slimaxu to go wprowadź, łagodzi herxy - a problemy żołądkowe, to też mogą być herxy. Na poczatku stycznia pisalam o moich problemach - jest o niebo lepiej. Acha zrezygnowalam z czosnku, wydaje mi się, ze powodowal większe wzdęcia.
                  • wiem już, że po tabletkach czosnkowych żle się czuje mam zgagę pieczenie i palenie przełyku mimo popicia 2 szklankami wody, tez zrezygnuje z tych czosnkowych tabletek.
              • Polecam Paraprotex Garlic Caps vitaminę C1ooo plus

                Mozesz zamowic tu www.zamowienia.twojesuplementydiety.pl



        • Mi też wypadaly włosy, nie po ziolach. Zrobiłam morfologię, niedobór żelaza. Lekarz zalecił mi Chela-Ferr complex (ok 17zł) - jedna kap. dziennie. Pomogło. Niestety przy boreliozie często tak się dzieje.
          • Gummpek - czytalam dużo Twoich wypowiedzi, wydaje mi się, że jesteś dobry w ziołolecznictwie. Mam pytanie do Ciebie. Zamówiłam żeń-szeń syberyjski - mielony. Zastanawiam się, czy zrobić z niego nalewkę. Buhner zaleca formułę rosyjską, czyli 1:1. Jak do 0,5 kg ziół dodam 0.5 l alkoholu, to czy coś będzie tej nalewki. Obawiam się , że zioła napęcznieją jak trociny i jak to odcedzić. Może lepiej pić herbatki z żeń-szenia, a z nalewką poczekać do wiosny jak będzie można kupić świeży korzeń?
            • Zanim gumppek odpowie, może pomogą informacje od dra Różańskiego

              rozanski.li/?p=1053
              rozanski.li/?p=386
              Jest też forum o boreliozie

              forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
              Pozdrawiam

              --
              wzajemniepomocni.pl/adopcje_zwierzat.html
              www.chartywpotrzebie.pl/
              • Dziękuję za podpowiedź. Mam pytanie - czy smilax naprawdę pomaga na herksy? Zamówiłam dzisiaj, bo zgłupieję do reszty...
                • Dostałyście jakieś zioła na boreliozę od lekarza czy same się leczycie, ja powinnam mieć teraz badania kontrolne, ale oczywiście nie zgłosiłam się wcześniej do lekarza i teraz boję się że znowu będę czekać 6 miesięcy na wizytę;/ a to wszystko przez brak sił.... Fela stosuję podobne sposoby co do Twoich, gdy łapią mnie dolegliwości związane z układem trawiennym. Najważniejsze to się nie poddawać, powiem Wam że bardzo pomogło mi biegania. Co prawda, miałam problemy ze stawami, ale odpowiednie buty i nie bieganie po asfalcie sprawiło, że nie czułam już bólu. Za to poprawił mi się nastrój, stałam się bardziej aktywna, zwalczyłam wzdęcia(tutaj też espumisan wkroczył do akcji). Teraz tylko raz na jakiś czas łapie mnie zgaga, ale to wystarczy omijać niektóre produkty i pić hektolitry WODY!nie kawy lecz WODY!
                  • Zioła na boleriozę stosuje się na własna rękę - zazwyczaj przewodnik, to książka Buhnera i wymiana doświadczeń na forum. Tym, że przegapiłaś badania nie przejmuj się i tak często wychodzą falszywe wyniki - doświadczalam to na sobie. Jeżeli masz boreliozę zdiagnozowaną i źle sie czujesz, to nie przejmuj się badaniami. Brak sily to typowy objaw boreliozy. Fajnie, ze biegasz, chociaż nordic walking jest lepszy, szczególnie dla nas - gdy stawy, mięśnie i forma są w kiepskim stanie. Depresja od tego też mija, a pracuje 90% mięśni (musimy usprawniać całe ciało) - uwielbiam kijki, potrafię przejść z nimi nawet ponad 20 km - początki byly trudne.
                    • Szczerze mówiąc to większe problemy mam ze stawami jak jeżdżę na rowerku(na siłowni) niż jak biegam. Jak łapią mnie dni w których czuję się gorzej to łykam jakieś tabletki na stawy. Powiedz mi skoro badania wychodzą czasem zakłamane to jak inaczej można monitorować swój stan? Polegasz na państwowych badaniach czy byłaś gdzieś prywatnie?
                    • A jak to jest dokladnie z tym leczeniem? Rozumiem, ze na poczatku antybiotyki i to dosc dlugo. Nastawiam sie na tzw herxy. No a co pozniej? Ziola dopiero po antybiotykach czy tez mozna zazywac jednoczesnie?
                      Ja mecze sie ze swoimi objawami od ponad 10 lat jak siegam pamiecia. Wszystko dokladnie przeanalizowalam i tak niestety wyszlo... Musze w koncu isc sie przebadac bo niestety mam juz bardzo utrudnione zycie z powodu fatalnego samopoczucia... Nie wiem oczywiscie czy to borelioza ale duzo na to wskazuje. No i troszeczke boje sie diagnozy - od tego momentu bowiem zmieni sie moje zycie. A czy leczyc sie trzeba pozniej juz caly czas czy wystarczy przez tych kilka/ kilkanascie miesiecy?
                      I jeszcze takie pytanie - to prawda, ze chcac aby badania wyszly jak najbardziej prawidlowo wskazane jest "sprowokowac" organizm? Czytalam, ze najlepiej dziala w tym przypadku citrosept lub jakis przepisany przez lekarza antybiotyk. Chodzi o to, iz bakteria zaczna ginac co da lepszy (bardziej wiarygodny) wynik na tescie.
                      Z gory pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.
                      • Zrob testy, u wielu osób wychodzą wiarygodne. Jezeli Ci nie wyjdą, to wówczas spróbój citroseptu, czy antybiotyku np. metronizadol. Chodzi o to, aby cysty otworzyły się i bakterie wówczas powinny rozsiac się po organiźmie. Jak namnożą się, to choroba będzie prostrza do zdiagnozowana, ale twój stan pogorszy się. Oczywyście moja rada nie jest fachowa, poprostu tak to rozumię, po analizie wielu wpisów. Poczytaj na ten temat, bo obawiam się, że wiekszość lekarzy nie będzie wiedziała o czym w ogóle mówisz, bo borelioza jest niestety dla naszj słóżby zdrowia tematem tabu (przykre, ale lekarze chorób zakaźnych, też czesto nie radzą sobie z boreliozą) . W internecie jest wiele publikacji mądrych lekarzy, np. dr Piotra Kurkiewicza. Nie znam wprawdzie pana doktora, ale to co pisze ma sens. Zadzwoń może do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę - myślę, ze ci cos doradzą.
                        • Dzieki za odpowiedz.
                          A czy przy boreliozie nalezy leczyc sie juz do konca zycia czy tez wystarczy ta dluzsza terapia antybiotykami?
                          • Znam całą masę ludzi, ktorzy skutecznie wyleczyli po krótkiej np. czteromiesięcznej terapii antybiotykowej i od kilku lat nie mają nawrotów (tak się leczy większośc chorych). Więc przyjmij tą lepszą wersję. Jak będziesz miala pecha, to będziesz leczyć się 2 - 3 lata, a może i dlużej. Zazwyczaj oporna na leczenie jest neuroborelioza lub gdy sa koinfekcje. Jeżeli po kilku miesiącach Ci nie przejdzie to pomyśl o ziołach. Szkoda tracić resztki zdrowia na przewlekłą wieloletnią antybiotykoterapię. Pozdrawiam.
                            • Czyli ziol z tradycyjnymi lekami nie laczymy?
                              Hmm, najgorsze jest to, ze najpierw chorobe trzeba zdiagnozowac. Objawy typu bole miesni, stawow, zmeczenie daje cala masa chorob... Skuteczna diagnoza to moim zdaniem przynajmniej polowa sukcesu. Pozniej pozostaje wytrwalosc co do leczenie (przy zalozeniu, ze leczenie bedzie oczywiscie odpowiednio dobrane ale to juz wliczylam w kompetencje specjalisty ktory nas ma zdiagnozowac).

                              Mozna wiedziec, jak dobierasz kompozycje ziolowe? Nie jest to czasem takie placebo lub zabobon...?
                              • Niektórzy łączą ziola z antybiotykami. Buhner na to pozwala, możesz w ogóle nie brać antybiotyków tylko same zioła (może warto tak wlaśnie spróbować). Ziola stosuję zgodnie z ksiązką ,,Pokonać boreliozę" Stefana Buhnera. Możesz zamówić na Stowarzyszeniu Chorych na Boreliozę (30zł).
                                • Tak, tylko najpierw trzeba zdiagnozowac czy to na pewno borelioza... Oprocz tego jest jeszcze babeszjoza, toksoplazmoza, chlamydoza, reumatoidalne zapalenie stawow, toczen... Brzmi jak wyliczanka hipochondryka ale tak z pewnoscia nie jest. Po prostu wiem co mnie boli,jak sie czuje i dowiaduje sie co moze byc tego przyczyna. Duzo czytam na ten temat. No i z pewnoscia wolalabym byc zdrowa niz wloczyc sie po lekarzach...
                                  Jesli zdiagnozuja borelioze to z pewnoscia wezme pod uwage ziola.
    • www.instytutvolla.pl/
      Jeśli ktoś ma dużo pieniędzy to niech skorzysta. Nikt z moich znajomych nie korzystał z ich usług. Nie mam żadnych innych wiadomości oprócz tego co jest zawarte w informacji pod tym adresem. Jeśli ktoś skorzysta z ich usługi to mam nadzieję, że się podzieli na tym forum. Wszystkim życzę dużo zdrowia Cichocki Warszawa
      • Zaczoł mi się szósty miesiac na ziołach.
        Pozytywy:
        - minął światłowstręt
        - nadwrażliwość na dźwięki, zapachy
        - poprawiła się pamięć, procesy poznawcze
        - minęła nerwica, nadmierne pobudzenie
        - bóle serca
        - wędrujace bóle
        - dreszcze
        - niechęć do picia
        - straszne tycie (zatrzymywanie wody w organiźmie) - jeszcze jest pare kilogramów nadwagi, ale wazę ponad 60 kg, a ważyłam ponad 80 (a prawie nie jadłam i faszerowałam się antybiotykami)
        - bezsenność
        - problemy skórne
        Negatywy (to co jeszcze ciągnie się):
        - osłabie, trochę stany depresyjne - może to przez tą przeciągającą się zimę, a nie chorobę (śnieg w kwietniu, ciągle pochmurno)
        - słabe mięśnie
        - zrójnowany kręgosłup, odcinek szyjny daje mi się mocno we znaki.
        Pozdrawiam

        • Do Fela125 - odpowiedź na 09.01.2013r. - ja też mam tak samo, już tu raz czy dwa pisałam,
          jak działają na mnie zioła ale staram się nie poddawać i dalej to ciągnę, opieram się dużo na
          tym co napisała Bzyka, Paulito i jeszcze kilka osób. Ich wpisy dodają mi siły do dalszej walki z tym potwornym choróbskiem. Nie jesteś sama i musisz walczyć.
          Anna
          • Anno - od niedawna czuję się cudownie. 15 stycznia wprowadziłam smilax (sarsaparilla) dużo mi pomógł - jeżeli go nie bierzesz, to wprowadź koniecznie. Prawdziwy przełom nastąpił gdy profilaktycznie zaczęłam brać artremisje annua, czuję się dobrze, mam dużo energii, chce mi się żyć. Aż się boję żeby nie zapeszyć. Mogę powtórzyć po Bzyce, że zioła naprawdę działają. Nawet nie myśl by z nich zrezygnować. Zobaczysz będzie dobrze. Może napisz, co bierzesz i jak długo, to Ci ewentualnie napiszę, czy stosowalam coś innego, co być może pomaga.
            • Do Fela125 - dziękuję za tak pocieszające słowa, kupiłam już Smilax ale był ekstrakt w Magicznym Ogrodzie i zaczęłam zażywać ale dopiero od 14.05. myślę, że to trochę za krótko
              aby odczuć poprawę. Bóle, pieczenie, palenie stawów, mięśni i te stany neurologiczno-psychiczne raz wracają to znów odchodzą. Zazwyczaj kilka dni (3) jest trochę lepiej, a potem
              kilka dni jest strasznie (tak jak tu opisuje większość z nas chorych). Biorę w tej chwili od 2 m-cy Rdestowiec - wywar z 1 czubatej łyżki ziół ciętych na 1 litr wody i wypijam w ciągu dnia po szklance, andrographis w proszku 1 czubatą łyżeczkę, koci pazur w pastylkach 3x4, no i teraz jeszcze Smilax. Ale również zażywałam inne zioła Artemisię annuę - 1 opak. 50 gr robiłam napary szczeć - zrobiłam nalewkę z 1 opak.50gr, teraz przygotowałam druga nalewkę ale jeszcze musi odstać. Poza tym jeszcze zaczęłam zażywać Stephanię tetranda na bóle, pieczenie i zaczerwienienie oczu. Ja na boreliozę choruję od 1996r. tzn. wtedy miałam kleszcza z rumieniem i leczyłam antybiotykami dosyć długo ale nie pamiętam ile (może 2 m-ce). powiedziano mi wtedy, że jestem wyleczona. Pozdrawiam serdecznie Anna.
              • Ja oprócz ziol wzmacniałam (i nadal wzmacniam) kolagen. Buhner na str 70, przyrównał naszą tkankę łączną do zupy. Oczywiście nie stosuję wszystko, co poleca. Wprowadziłam:
                vit c1000 1x3
                krzem (skrzyp)
                selen 200 mcg - 2 tab po 100 mcg
                vit b comp - 1 tab
                vit e 400 (3 miesiące - już nie biorę)
                cynk (zincas 27mg) półtora tabletki (nie biorę miedzi, bo obciąża watrobę) - cynku biorę trochę więcej - na pamięć, mija mgla umysłowa- biorę 2 m-ce, 2 m-ce przerwy i znowu 2 m-ce
                siarczan glukozaminy 500 mg (artresan) 1 kaps
                Cynk rozjaśnia myślenie, mija mgła umyslowa.





                9
                • Jeszcze jedno Anno - wydaje mi się, że rdestu bierzesz za mało, a jest on bardzo ważny szczególnie przy twoich dolegliwościach. Buhner poleca gotować 28 g rdesu (to jest oczywiście maksymalna dawka) ja gotowałam 21 g, ale zrezygnowalam z gotowania. Mielilam go w młynku do kawy i kapsułkowałam. Tego andografisu może też mało, ale autor nie podaje ile go stosowac przy wywarach, bo jest bardzo gorzki. Ja go też mieliłam i kapsułkowałam. Na magicznym ogrodzie, są dostępne kapsułki 00 - gdybyś była zaineresowana. Tych ziół brałam 3x4 kaps. Ja stosowałam te same zioła (jeszcze biorę tylko już w ilościach podtrzymujących). Nie stosowałam tylko szczeci. Myślę, że niedługo zaczniesz odczuwać poprawę.
                  • Dziękuję Tobie bardzo za poradę, bardzo się cieszę, że jest taki ktoś jak Ty i inni którzy tu doradzają, właśnie 3 dni temu zakupiłam z biose rdest, andrographis, koci pazur, smilax oraz
                    stephanię (prawdopodobnie bardzo dobra na oczy, a mnie tak strasznie oczy pieką i są ciągle zaczerwnienione, no i te zachwiania równowagi jak u pijaka i prawie ciągły ból głowy a ja alkoholu nie miałam w ustach od 15 lat, chyba przy tej chorobie organizm nie toleruje).
                    Chociaż mogę już w tej chwili powiedzieć, że tych złych dni mam coraz mniej, najgorszy jest jeszcze stres, który bardzo źle odbija się na zdrowiu psychicznym w tej chorobie, ale takie jest życie. Właśnie tak jak napisałaś, będę brała teraz 3x4 kapsułki każdego zioła, to chyba wystarczy ? + 3x1 kaps. stephanii, bo tego chyba więcej nie można, no i inne suplementy biorę na stawy i kości, które bardzo mnie bolą. No ale tak jak już napisałam 30% moich objawów choroby ustąpiło, ale to jeszcze daleka droga. Mam nadzieję tak jak piszesz Fela, że po zwiększeniu dawek poprawa będzie szybsza, bo ja na małych dawkach ziół byłam ok. 4-5 m-cy ? (nie notowałam dokładnie sobie, nie miałam na nic siły) teraz jest lepiej. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich Forumowiczów.
                • Ja też zaczęłam brać kolagen, cynk, krzem, selen i wit. b kompl. dodatkowo tylko zapomniałam o tym napisać w poprzednim poście. Cały czas wzoruję się na innych, co biorą i zaczyna mi to wychodzić na zdrowie.
                  Anna
                  • Tak, że teraz mam trochę ziół jeszcze z MO i z biose kapsułki i narazie będę brała z biose,
                    jak jestem w domu to będę zażywać te zioła z MO a jak poza domem tzn. w pracy
                    to kapsułki, będzie mi chyba łatwiej, bo i tak dźwigam zawsze pół torby supl.i ziół. Anna
                    • Dawkowanie stefanii Buhner opisał na str 141 ,,nalezy przyjmować od 1 do 4 kaps rozmiar ,,00" od 3 do 4 razy dziennie, zaczynając od najmniejszych dawek i stopniowo je zwiększając", czyli mozesz brać więcej stefanii (tak jak pozostałych ziół). Ja tylko slimaxu brałam trochę mniej (3x3). Mogę Ci jeszcze podpowiedzieć, że przez pewien czas brałam leki uspokajające (na receptę) - bardzo pomogły, na różne dziwne dolegliwości, które przypałentały się przy boreliozy.
                      • Fela125 - piszesz mi o lekach na receptę uspokajających, otóż brałam parę lat temu około
                        pół roku bo lek. rodzinna przepisywała mi na bóle na które się skarżyłam a ona mówiła mi, że leki te bardzo pomagają i teraz nie chciałam już wrócić do nich bo czułam się po nich jeszcze gorzej. Sama też kiedyś nie wiedziałam, że to mogą być takie objawy boreliozy (neuroboreliozy?) podobne do nerwicy depresji bólu głowy, stawów, kości itp. ale teraz staram się już wyciągać z tej choroby bez tych leków. Wspomagam się ostatnio rhiodolą i mam samopoczucie trochę lepsze. Pozdrawiam Anna
    • W ramach VII Franciszkańskiej Konferencji Zielarsko-Farmaceutycznaej dr n. biol. Henryk Różański zaprezentował niezwykle obszerny referat na temat roślin mogących znaleźć zastosowanie w leczeniu boreliozy: "Zastosowanie roślin fitoncydowych w leczeniu i profilaktyce boreliozy". Jest dostępna 111-stronicowa monografia z konferencji. W 47-stronicowej pracy Różański omawia etiopatogenezę, objawy i historię choroby oraz metody leczenia przy użyciu leków syntetycznych i naturalnych plus konkretne porady, leki, dawki, receptury przydatne w leczeniu boreliozy.
      Tutaj info o konferencji - rozanski.li/?p=3147
      W celu zdobycia materiałów konferencyjnych skontaktuj się z Herbarium św. Franciszka: www.herbarium.katowice.pl
      --
      Popieram chemiczną kastrację gwałcicieli i oprawców kobiet!
      Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
      Fundacja Przystanek Schronisko
      Pomóż potrąconym…zwierzętom!
      • Buhner zaleca brać zioła 8-12 m-cy. Własnie skonczyłam 8 m-c, zaczynam dziewiąty. Myślę, że mogłabym odstawić zioła. Bolerioza minęła. Biorę jeszcze protokoł podstawowy 3x3 (mam trochę zapasów więc je wyjem). Dodatkowo wprowadziłam czystek (szklankę herbatki dziennie), zamierzam go pić profilaktycznie przez całe lato. Mam nadzieję, że ,,piekło nie wróci".
        Pozdrawiam wszystkich leczacych się. Zioła działają - bądźcie cierpliwi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.