Witam!
Przenoszę mój wątek z Forum Zdrowie.
Podejrzewam, ze od lekarza dostanę kolejny antybiotyk. Zdecydowanie wolałabym
zastosować jakieś metody naturalne czy homeopatię.
Chciałabym podnieść swoją odporność, ale to chyba nie będzie łatwe. Od 8
miesięcy biorę w niewielkich dawkach Dexamethason (steryd, który pewnie
obniża moją i tak niską odporność.
Od dwóch dni miałam jakąś wydawało sie lekką niedyspozycję gardła (ból i
chrypka, suchy kaszel). Od wczoraj odkrztuszam gęstą, zielono-szarą flegmę.
Ale to nie jest to co mi ciągle cieknie po tylnej ścianie gardła. To
wykasłuję wręcz na granicy wymiotów gdzieś z dołu.
Mam w domu jakiś Ambroksol, flegaminę i syrop Guaja...
Czy syrop z cebuli jest też na taki kaszel?
Zresztą poszukam tu wątku o zalegającej flegmie.
Tylko mam pytanie czy obędzie się bez antybiotyku?
Oczywiście pójdę do lekarza, ale najwcześniej mogę we wtorek.
Z rana tej flegmy było zdecydowanie więcej. Ta flegma bardzo
intensywnie "pachnie" lekami. Czy to normalne?
Majka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.