09.05.04, 15:46
poczestowano mnie wczoraj herbatka z werbeny... pyszna byla! trudno ja
opisac - lekko slodka i "gladka" w smaku... no i stalo sie! zakochalam sie! i
teraz chce wiecej! :-)
znacie to ziolko? czy mozna je kupic w zwyklym sklepie? wiecie, czy sa
stosowne herbatki expresowe? a moze latwo sie je uprawia w ogrodku lub
doniczce?
podzielcie sie swoimi doswiadczeniami i wiadomosciami o werbenie! :-)
Obserwuj wątek
      • szpulkaa Re: werbena 18.05.04, 09:57
        ooo taaak! wlasnie przy okazji studiow nad tym ziolkiem dowiedzialam sie, ze to
        afrodyzjak!!! nie wiem jak naukowcy to wyjasniaja, ale jak dla mnie to moze ten
        smak wprawia w blogostan i tak jakos to dziala na calosc, ze sie bardziej chce;-)
        i masz racje, ze bez problemu mozna ja kupic zagranica... we Francji w kazdym
        sklepie jest duzy wybor herbatek ekspresowych. moja ulubiona to werbena z lipa:-)
          • szpulkaa Re: werbena 19.05.04, 15:58
            justa_79 napisała:

            > wprawia w błogostan, gdyż ma działanie uspokajające.

            to by wyjasnialo ten moj spokoj szczesliwy po spozyciu;-)... tyle, ze ja rownie
            bloga jestem juz w trakcie picia;-)
            ponoc uposkajajaco dziala rozwniez melisa, ale jakos nie bardzo to na sobie
            odczuwam... mysle, ze w przypadku werbeny to jest bardziej terapia duszy :-)
    • deczi Gdyby ktoś... 19.05.04, 13:28
      ... przyuważył ją gdzieś w Polsce (sklep internetowy? ale niekoniecznie) to
      niech da znać. Ja też popytam w "znajomej" herbaciarni i zielarni. Uwielbiam
      oryginalne herbaty, a i jej działanie w związku z 6-letnim stażem będzie nie do
      przecenienia;-)))
      Z ciekawych herbatek polecam też jaśminową (w pięknej filiżance delikatnie
      pachnący napar to lepsze niż najlepsza czekolada;-)) i zieloną prasowaną na
      parze (Sencha się chyba nazywa). I wiele innych, przy półce z herbatami mam
      zawsze zamglony wzrok i roztrzęsione ręce;-))
      Pozdr.
      D.
      • szpulkaa Re: Gdyby ktoś... 19.05.04, 16:01
        to prawda, ze forma w jakiej sie podaje napar tez ma znaczenie. filizanka, o
        ktorej wspomnialas, potrafi przemienic picie nawet najpaskudniejszych ziolek w
        swego rodzaju ceremonie... a tak zawsze latwiej cos przelknac;-)
        a picie czegos pysznego z filizanki, to esencja przyjemnosci:-)
        • deczi Re: Gdyby ktoś... 20.05.04, 09:15
          Taaa... Na przykłąd Fitolizyna w najcieńszej chińskiej porcelanie z delikatnym
          kwiatowym motywem;-)))
          Mam już werbenę, ale niestety to z zapasów koleżanki, która dostała ją z
          Niemcowni;-( Wczoraj nie miałam czasu pytać w sklepie, ale jak coś bedę
          wiedzieć, to dam znać.
          Pozdr.
          D.
    • deczi Hej, Szpulkaa! 20.05.04, 12:38
      A na forum herbacianym pytałaś? Tam dużo herbacianych wyjadaczy (wypijaczy?).
      Werbenę będę dziś popijać na babskim wieczorku u koleżanki, do tego ciasteczko.
      Opiszę wrażenia, ale nie wiem kiedy, bo wyjeżdżam na weekend.
      D.
        • deczi Re: Hej, Szpulkaa! 25.05.04, 10:23
          Wlaśnie wróciłam wczoraj wieczorem z weekendu. Werbeny już próbowałam, bardzo
          przyjemna, zwłaszcza na lato. Orzeźwia, smakuje trochę miętowo, ale nie jest
          taka ostra. Rewelacyjna. Można tez dawać kilka listków do zwykłej herbaty.
          Znajomi pojechali do Berlina, zamówiłam wielką paczkę profilaktycznie, bo
          wygląda na to, że w Polsce jeszcze nie można jej kupić w sklpie, a w domu mam
          kiepskie warunki do hodowania czegokolwiek.
          Pozdr.
          D.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka