Dodaj do ulubionych

zapalenie pęcherza u kobiet

22.02.05, 16:52
czy ktoś ma doświadczenie ze stosowaniem ziół przy tej przewlekłej
dolegliwości? Dodam, że próbowałam już wszystkich gotowych mieszanek
herbapolu, oraz tabletek roślinnych (żurawina, ginjal, urosan), nie
wspominając już o środkach farmakologicznych.
Jeżeli komuś udało się w jakiś sposób wyleczyć z tego to proszę o podzielenie
się doświadczeniami :)
Edytor zaawansowany
  • deczi 22.02.05, 17:51
    Ja jeszcze wypróbowałam Urosolid - nalewkę z nawłoci i Fitolizynę. Wszystko
    działa... przez okres stosowania, ale też szukam trwałego rozwiązania problemu,
    bo teraz, zimą, jest to szczególnie uciążliwe. Od kilku tygodni "jadę" na
    Ginjalu, który jako tako trzyma wszystko w szachu, popijam sok z pokrzywy i
    napar z bratka. W piątek mam się spotkać ze specjalsitą med. chińskiej
    leczącego też mieszankami ziołowymi. Dam znać, kiedy tylko będę coś wiedzieć.
    Wiem, że stosuje się również w tej dolegliwości liść brzozy (i sok), perz i
    parę innych, ale tak pojedynczo to raczej nie pomogą w zapaleniu przewlekłym.
    Moją mamę leczyła prababcia naparem z natki pietruszki, tylko skąd teraz wziąć
    dobrą natkę?
    Pozdrawiam,
    D.
  • deczi 28.02.05, 11:23
    W terminologii med. chińskiej moje nerki są bardzo wychłodzone, co nie jest
    niespodzianką. Przywracanie ich do równowagi potrwa jednak, na początek mam pić
    2 razy dziennie napar z mieszanki pąków sosny, liścia orzecha włoskiego,
    znamion kukutydzy, arcydzięgla i liscia brzozy. Na wrzacą wodę i gotować trzy
    minuty. To mam pić przez dwa tygodnie, a potem "się zobaczy". Ponieważ jednak
    nerki są powiązane z innymi organami, ta recepta nie musi być uniwersalna.
    Polecam wizytę u dobrego specjalisty med. naturalnej.
    Pozdrawiam,
    D.
  • dorota20w 23.02.05, 11:12
    ja ostatnio tez przechodziłam i lekarz zalecił mi picie duzej ilosci rumianku i
    pokrzywy i nasiadówki rumiankowe wlasnie
    --
    www.lipowa.delfin.waw.pl/
  • very_martini 28.02.05, 15:03
    Nasiadówek nie powinno się stosować przy bakteryjnym zapaleniu pęcherza, bo
    bakterie lubią ciepełko i namnażają się jak szalone, nawet jeśli zioło ma
    właściwości bakteriobójcze. Przy niebakteryjnym jak najbardziej.


    16%VOL
    22%VAT

    takie tam... forum homeopatia
  • tamaya_lunaris 23.02.05, 11:38
    Podam sprawdzoną mieszankę ziołową.
    ·szałwia
    ·rumianek
    ·melisa
    ·podbiał
    ·babka
    ·pokrzywa
    ·bratek
    ·macierzanka
    Cztery garście garście na 2 litry wody. Zalać wrzatkiem na półgodziny.
    Następnie przelać do jakiejś bali i moczyć się w tym około 20 minut. W razie
    potrzeby kurację wykonac kilka razy.
    Pozdrawiam, Tamaya

    --
    www.tamaya.escarp.net
  • ani.a 23.02.05, 15:47
    dziękuję za wasze odpowiedzi, a mieszankę wypróbuję odrazu! :)

    Wadą tych wszystkich specyfików typu urosany, ginjale jest właśnie to, że
    działają tylko kiedy się bierze :((
    Byłam u jakiegoś super-hiper profesora, który specjalizuje się właśnie w
    leczeniu zapalenia pęcherza u kobiet. Powiedział mi, że na świecie jest tylko
    jeden lek, który może ( ale nie musi) zlikwidować tę dolegliwość. Nie pamiętam
    niestety nazwy, ale to cała prawie roczna kuracja (włącznie z braniem co jakiś
    czas furaginu), no i oczywiście dosyć kosztowna. Nie skorzystałam, bo środków
    farmakologicznych już nie chcę brać. Pozostają zioła i może rzeczywiście
    akupunktura czy akupresura.

    pozdrawiam ciepło.

  • vecka 06.03.05, 15:12
    hej,
    ja walczylam 1,5 roku, lacznie z pobytem w szpitalu i niestsety nic mi nikt nie pomogl. Ale pozbylam sie tego.
    Pij macznice lekarska, kup to w zielarskim, pij wedlug rozpiski, co 3 godziny regularnie , na pewno pomoze.Jak idzesz do pracy to zabieraj gotowe ziolo w butelce i popijaj z butelki po 2 lyki co 3 godziny, tak zeby byla ciaglosc. Mnie juz pomgalao po pol godziny, z tym, ze trzeba to pic dosyc regularnie i dlugo.Ogolnie nalezy duzo pic, bo im wiecej wody i im wiekszy przeplyw w pecherzu , tym te bakterie sie nie nadazaja mnozyc.
    jak bierzesz antybiotyk, to tylko z antybiogramu.
    Poza tym nalezy zmienic psychicznie podejscie do problemu. Stosowalam wizualizacje, pomgala walczyc z bolem i sosowalam metode "olewania", czyli jak mnie zaczynalo bolec, to udawalam, ze nie zwracam na to uwagi i robilam dalej co do mnie nalezalo. Szlam np. ulica i czulam , ze sie zaczyna , ale twardo szlam dalej i mowilam sobie w duchu , ze olewam ten bol. Po czasie bole wystepowaly rzadziej, a potem zniknely calkiem. Uoosbilam jak gdyby moj bol i stwierdzilam, ze skoro on mi robi na zlosc, to ja go oleje i ze jak moze nie bedzie widzial mojego zainteresowania nim, to pojdzie sobie.Pomoglo na stale.
    POzdr.

    --
    "... Och om jag ...ar insatt i alla heliga hemligheter och all kunskap, och om jag har all tro sa att jag kan forflytta berg, men inte har karlek da ar jag ingenting..."
    1 Korinthierna
  • vecka 06.03.05, 15:13
    Acha, i polecam jeszcze akupunkture, ale u dobrego specjalisty.
    Pozdr.

    --
    "... Och om jag ...ar insatt i alla heliga hemligheter och all kunskap, och om jag har all tro sa att jag kan forflytta berg, men inte har karlek da ar jag ingenting..."
    1 Korinthierna
  • puma002 06.03.05, 17:02
    Mnie pomaga Urogran. Plus sproszkowany korzeń lukrecji w niewielkiej ilości.
    W Anglii leczono niegdyś zapalenie pęcherza kleikiem jęczmiennym - wywarem z
    całych nasion jęczmienia.
  • krutikow 17.08.05, 23:00
    Żurawina - to co prawda nie ziolo, ale mnie sie wydaje, ze najskuteczniejsza, w
    tabletkach - URINAL i do picia 2-3 litry dziennie /soki, syropy z woda itp/.
    --
    www.rosyjski.blo.pl
    www.russkajaizbuszka.blo.pl
  • deczi 18.08.05, 09:36
    Rzeczywiście, bardzo skuteczna. Ja stosowałam w kapsułkach, akurat Herbapol
    wypuścił na rynek i przyznam, że kilka razy uratowały mnie od męczącego bólu.
    Niestety, w którymś momencie wszystko przestaje działać, więc najlepiej dla
    złagodzenia objawów stosować różne preparaty, zmieniając je dość często.
    pozdr.
    D.
  • akownik 18.08.05, 15:29
    To nieprawda,że jest tylko jeden lek na zapalenie pęcherza.Zresztą nie jest
    wykluczone,że to co nazywacie tak samo,u każdej z Was ma inny przebieg i
    objawy.Poza tym nie ma znaczenia czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny.
  • ponton 24.06.06, 20:44
    No i profilaktyka. Odpowiednie ubranie i higiena to podstawa. Unikanie
    przeziebien i wyziebien. U mnie prawie kazdy katar konczy sie chorym pecherzem.
  • kiziamiziaaa 22.07.06, 20:20
    hmmm ja też myślałam że mam zapalenie pęcherza a po długim czasie okazało sie że
    mam grzybice pęcherza ... poprostu trafiłam na dobrą lekarke .. najpierw
    dostałam tabletki na grzybice, są tylko jedne w polsce na to i nie pamiętam ich
    nazwy ale w każdym razie nie pomogły wysłała mnie na leczenie które wykryło
    takrze że mam też wiele pasożytów w swom organiźmie i zapelenie całego ciała i
    podobno po tym że byłam w szpitalu na zapalenie płuc i tam dostałam końską dawkę
    antybityków .. no i to właśnie użądzenie leczy mi tą grzybicę ... też okropnie
    cierpiałam i próbowałam wszelakich środków: kąpiele w rumianku, soki , herbata i
    dżam żurawinowy ...i wiele wiele innych ... a te lekarstwa co mi przepisywali
    lekarze tylko osłabiły moją odporność !!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka