Dodaj do ulubionych

uprawa w mieszkaniu

10.03.05, 19:25
Szukałam w wyszukiwarce, ale nie znalazłam takiego tematu. Czy możecie mi
powiedzieć kiedy można sazić zioła w domu? Od razu zaznaczam, że chce je mieć
cały czas w domu, cały rok. We wszystkich książkach, w których czytałam o
zielarstwie były tylko informacje kiedy siać, żeby później przesiać na ogród.
Czy to nie jest obojętne kiedy będę siała w doimu?
Edytor zaawansowany
  • dorota20w 10.03.05, 22:08
    hm...
    powiem ci, że dla mnie to obojętne
    ja dosadzam cały rok sobie do donicZek jak mi sie te rosnące już zużyją lub
    zmarnieją ;-)
    --
    www.lipowa.delfin.waw.pl/
  • rovereq 12.03.05, 12:16
    wielkie dzięki, o taką odpowiedź właśnie mi chodziło. :)
  • muscovado 19.03.05, 12:56
    Czy zioła można uprawiać w domu? Zależy to od gatunku, przeznaczenia i
    oczywiście samego domu! Zioła przyprawowe wychodzą nienajgorzej, np. melisa,
    tymianek, rozmaryn czy bazylia. I faktycznie jak "padają" albo się kończą to
    można siać czy kupić następne i jest OK. Bardzo dobrze w większości mieszkań
    czuje się aloes, geranium.
    Z własnych doświadczeń: nie polecam uprawy ziół w mieszkaniu w bloku ZIMĄ, gdy
    nie mamy żadnego wpływu na wilgotność i temperaturę powietrza. Poza tym nie
    każdy ma w domu wystarczającą dla niektórych gatunków ilość światła, właśnie
    zwłaszcza zimą. Wiosną i latem wszystko lepiej rośnie. W końcu taki jest rytm
    przyrody.
    Ale mimo wszystko miło jest zebrać coś aromatycznego z własnego parapetu...
    Pozadrawiam i życze sukcesów w uprawie.
  • rovereq 19.03.05, 13:30
    no, przed chwilą posadziła, trzymajcie kciuki...
  • emploi 01.04.05, 15:14
    Jak to początkującą, spotykały mnie różne niespodzianki, w większosci mało
    przyjemne.
    Był to m.in. wstrętny przędziorek, który przyplątał się nie wiadomo skąd i
    dlaczego, psując mi nieźle podrośnięty tymianek i cząber. Cząber z kolei
    zamiast wzrastać przyzwoicie po wykiełkowaniu nieustannie mi się wypłaniał
    (zdaje się, że to jest to fachowe określenie na zbytnio wyrośnięte i słabe
    siewki).
    A bazylia w końcu padła, acz nie wiem od czego :(
    Tylko rozmaryn przetrwał, mimo koszmarnie bezsłoneczej zimy. Już myślałam, że
    mi się całkiem zmarnuje, ale po kilku słonecznych dniach wręcz oszalał z
    animuszu i rośnie w oczach. oby tak dalej.
    Ale nie zamierzam się poddać! Zainfekowane doniczki wyrzuciłam, pozostałe
    wyszoruję i zaczynam od nowa! Nie ma to jak świeże ziólka do smakowitej
    sałatki! I ten zapach!!!
    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
  • bajonek 05.04.05, 19:37
    ja posadziłam bazylię i inne zioła przyprawy i gdy zaczęło pięknie kiełkować
    mój kochany kot przeszedł sie po nich i je zadeptal(mimo ze byly przez jakis
    czas niedostepne, ale i tak znalazl sposób), a po wystawieniu na balkon to za
    sucho to za duzy deszcz i tyle było z ziół. moze spróbuje znowu.
  • very_martini 05.04.05, 22:21
    Ja zaszalałam kiedyś z szałwią i tymiankiem, wyrosły pięknie (w dość ciemnym
    miejscu), ale potem pojechałam na wakacje... ;)
    Na forum kuchnia był kiedyś wątek o hodowli ziół, może jeszcze nie spadł,
    zajrzyj tam.


    16%VOL
    22%VAT

    takie tam... forum homeopatia
  • parapetto 15.01.19, 15:21
    Zdecydowanie możesz uprawiać w domu zioła, a nawet niektóre warzywa. Tylko trzeba zadbać o ich doświetlanie, bo w naszym klimacie od jesieni do wiosny jest tego słońca zbyt mało. Coraz popularniejsze są gotowe szklarnie do domowej uprawy warzyw i ziół. :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.