Dodaj do ulubionych

ZIOŁA A DEPILACJA

09.08.05, 22:15
Witam wszystkich Forumowiczów!

Po raz pierwszy trafiłam na to forum,ponieważ szukam odpowiedzi na pewne
pytanie:
Jakie zioła albo mieszanki ziół można zastosować do depilacji?
Mam bardzo wrażliwą skórę i nie sprawdza się depilacja mechaniczna - powstają
naczyniaki jamiste, ani chemiczna - reakcja uczuleniowa.
Słyszałam o tym, że Hinduski stosują właśnie zioła do osłabiania włosków i
ich wykruszania (bądź wycierania).
Co o tym sądzicie?

POzdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • akownik 09.08.05, 22:28
    Po depilacji będą odrastać.Czy nie lepiej walczyć z nadmiarem testosteronu?
    Grube włosy na nogach u kobiet świadczą o tym,że układ rozrodczy ma tendencję do
    nadczynności funkcjonalnej lub,przeciwnie,do zatrzymania aktywności.Tak
    przynajmniej traktuje tę sprawę diagnostyka wizualna orientu.

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32472
  • deczi 12.08.05, 14:52
    Kiedyś na forum Uroda (chyba) przeczytałam, że podrażnienie po depilacji można
    ładnie i szybko zaleczyć Azulenem (nalewka z rumianku).
    Łagodniejsze od mechanicznego usuwania włosków, golenia i woskowania jest
    depilowanie za pomocą pasty cukrowej. Stosuje się to podobno właśnie w krajach
    Orientu, ale nie wiem, jaki jest dokładny skład pasty. Podstawa to rozpuszczony
    cukier, do tego zioła łagodzące (rumianek? oczar wirginijski?). W Polsce
    niektóre kobiety z powodzeniem stosują wersję "rodzimą" - roztopiony cukier z
    dodatkiem miodu i soku z cytryny - ceremonia taka sama jak przy wosku.
    Kiedyś miałam przepis na miksturę, którą sie przecierało włoski, po czym miały
    się wykruszyć, ale przepis zaginął. Wiem, że był tam chyba amoniak...
    Na słabsze włoski można też nakładać ww. pastę z cukru, cytryny i miodu, a po
    zaschnięciu ścierać palcami. Wypróbowałam na sobie - nic z tego, ale ja jestem
    ofiarą wieloletniego golenia maszynką;-)
    pozdrawiam,
    D.
  • ekos 16.08.05, 09:29
    Dzięki za radę.
    Już wiem, czego mam szukać.

    Pozdrawiam. Ewa
  • lenna30 17.08.05, 11:07
    Ja polecam izoflawony sojowe, stosowane zewnetrznie. Najlepiej taki balsam
    oslabiajacy wlosy zrobic samemu (kupic kapsulki z izoflawonami - np menoplant i
    dodac do balsamu o w miare prostym skladzie) i wcierac codziennie. Po kilku
    miesiacach widze SPORA roznice.

    Sa te gotowe preparaty z izoflawonami, ale na ogol sa albo drogie, albo maja za
    malo hormonow roslinnych:
    www.bio-med.pl/fadiamone.html
    norel.pl/pl/?pg=depilator
    Paste cukrowa tez polecam :) co prawda nie spowalnia odrostu, ale wyrywa wiecej
    wlosow niz depilator czy wosk, a mniej boli.
  • effi 25.09.05, 23:13
    to cos z amoniakiem na mnie nie podzialalo. skora piekla cholernie, a wloski
    jak byly tak sa. nie wiem, moze trzeba dluzej..... ale w necie znalazlam tak
    naprawde tylko przepis, a ani jednej wypowiedzi osoby, ktora zauwazylaby jakies
    efekty. moze dlatego, ze nikt nie byl tak zdesperowany jak ja, zeby amoniakiem
    skore trzec ;)
  • deczi 27.09.05, 09:34
    ;-)
    Panie w wieku mojej mamy opowiadają czasami, że używały dawno temu jakiejś
    mikstury, po której włoski już nigdy nie odrastały. No ale nie pamiętają składu.
    Niektóre podobno owijały nogi gazetami i... podpalały. Sposób ponoć skuteczny,
    ale niezbyt chyba bezpieczny.
    pozdr.
    D.
  • effi 27.09.05, 10:21
    w internecie czytalam wypowiedz pewnej pani, ktora za namowa swojej mamy
    wytarla sobie wloski z lydek ..... pumeksem. po kilkudziesieciu latach wciaz
    ich nie ma ;)
  • justa_79 27.09.05, 15:32
    hmm jakoś trudno w po uwierzyć - obecnie też są urządzenia do wycierania
    włosów, np. Epil Douce, ale mało to skuteczne, nie usuwa wszystkich włosów, a
    tylko podrażnia skórę, więc tym bardziej nie można się w ten sposób pozbyć
    włosów na stałe.
    --
    Forum Nu Skin
    ag.bocznica.org
    Pomóżmy Markowi
  • deczi 28.09.05, 11:51
    Łomatko! Skóry chyba też nie;-) Toż to czysta desperacja. Trzeba zetrzeć sporo
    warstw skóry, żeby zupełnie zniszczyć mieszki włosowe.
    pozdr.
    D.

  • effi 29.09.05, 22:43
    poczytajcie wypowiedz blondynki z (2005-08-06 12:46:36) na
    kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=183 - to odnosnie pumeksu, ja nie wiem,
    nie stosowalam ale tonacy brzytwy sie chwyta ;)
  • justa_79 30.09.05, 14:23
    w ogóle reprezentuje ona dosyć ciekawy pogląd pozostawienia naturalnego
    owłosienia w spokoju. cóż, nie wszędzie jest to akceptowalne. tak samo, jak np.
    do pracy nie każdy może chodzić w dżinsach, tak samo nie każdy chce pokazywać
    się na ulicy z owłosionymi nogami.
    --
    Forum Nu Skin
    ag.bocznica.org
    Pomóżmy Markowi
  • effi 30.09.05, 20:54
    ale to tylko kwestia przyjetych norm. zmienmy normy :)
  • deczi 03.10.05, 10:20
    Ze sztywnością poglądów nie wygrasz. Kobieta kobiecie wilkiem - wystarczy
    zajrzeć na forum "Uroda":-) Gdybyś choć słówkiem napomknęła o tym, zostałabyś
    wirtualnie ukamieniowana.
    Pozostaje żyleta albo, dla bardziej wymagających i o zasobniejszych portfelach,
    depilacja w gabinecie.
    pozdr.
    D.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.