Dodaj do ulubionych

Koniak. I Kamasutra.

11.08.11, 23:41
Babci po obiadku zachciała się winka.
Mówi do dziadka "idź, stary, do piwniczki, przynieś jaką butelczynę, bo bym się napiła". Dziadek poszedł, patrzy po pólkach, nie ma wina.
Ale gdzieś w kącie znalazł zakurzoną butelczynę, przetarł rękawem, patrzy "Koniak". Wraca do babci, mówi, że tylko to znalazł.
"No dobrze, jak nie ma wina, może być koniaczek".
Nalali po kieliszeczku, wypili, potem jeszcze po jednym. Siedzą tak sobie siedzą... Popatrzyli na siebie i nagle... w dudkach im zagrało wink
No to do łóżka. Raz, potem drugi, ale im dalej mało. Babcia wyciągnęła z regału Kamasutrę i pozycja po pozycji - przez 5 godzin oblecieli wszystkie. Dalej im się chce, nie zmęczeni nawet.
Babcia zdziwiona pyta w końcu dziadka "Coś ty tam z tej piwniczki przyniósł?"
Przecierają dokładniej butelkę, a tam napisane: "Koń jak nie może, to 2 krople na wiadro wody".

--
http://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif

gg 925295
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka