Dodaj do ulubionych

o bigosie będzie.......

27.08.11, 00:49

Ugotowałam bigos. Gotowałam godzin kilka, mięsa nie żałowałam, winka czerwonego nie żałowałam a i śliwki suszone dorzuciłam.......Proszę się nie zgłaszać na ten bigos wink, bo właśnie wyszli znajomi, pomogli posprzątać Młodej pokój, stare biurko rozebraliśmy, winka się napiliśmy i bigos zjedliśmy.........ale nie o tym.........
Wczoraj gotowałam i gotowałam, i gotowałam ten bigos. Mięso smażyłam i gotowałam. I kapusty dodawałam......Młoda spacerowała wokół garnka i już widzę, że coś niezadowolona....
o co chodzi pytam........a ta, że kiedyś to lepszy bigos gotowałam........że nie dodawałam tak dużo mięsa, że nie było tego czegoś tłustego z kością - w domyśle golonki......i że w ogóle dziś ten bigos jest beeeeeeeeeee.....
I tak sobie przypomniałam jak ja byłam niezadowolona, że moja mama gotuje "bigos" dając jedynie kilka kawałków kiełbasy, o golonce nawet nie można było marzyć.......ot "bigosowa kapusta", bo kasy nie było i pozostawały jedynie marzenia o bigosie ...........dziś dzieci już nie pamiętają, że nie tak dawno kasy było mało a kiełbasa, mandarynki i czekolada były tylko na wyjątkowe okazje..........

kto jeszcze pamięta zsiadłe mleko ? i ziemniaki z krosiwem z jednego talerza jedzone ?..............
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 00:55
      > kto jeszcze pamięta zsiadłe mleko ?

      Ja. A wodę po ogórkach ?

      > i ziemniaki z krosiwem z jednego talerza jedzone ?..............

      Z czem ?? Nie po naszemu jakoś godos. Dzieś dała wińsko z bigosa sie lepi wytłumoc
      --
      knur.blox.pl
      • kawamija Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 10:38

        Mappi smile

        dobry schabowy nie jest zły wink kiedyś mi się wydawało, że nie da się "zepsuć" schabowego bo to prościzna.........ale NIe, nie.........da się usmażyć kiepskiego schabowego........

        smacznych schabowych życzę wink
    • puch_atek Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 06:50
      .Proszę się nie zgłaszać na
      > ten bigos wink

      tu sie zasmucilem
      mnie ciagle, i zawsze ciagnie do polskich tradycyjnych potraw, i czesto jak jestem w knajpie to zamawiam barszczyk a potem schabowiaka z kapucha lub buraczkami hihi
      a do tego ziemnioki!!

      --
      ======================
      Smile . . . tomorrow will be worse.
    • anirat Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 08:42
      Ja pamiętam doskonale takie rózne smakołyki wink, dzis tez takie cos jem od czasu do czasu. Bo niby dlaczego nie? Ze niezdrowe big_grin Zdrowsze od nadmuchanych bułek i kurczaków.
      A z innej beczki, przeraza mnie to co się dzieje dookoła, to jakie są dzis dzieci i młodziez i boję się co będzie, kiedy z laską przyjdzie mi chodzic sad
      --
      6543097
      Wszystko zaczyna się od przyjaźni wink
    • green.amber Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 09:02
      Twardzielka z Ciebie Kawuś i goście Twoi też niemiękcywink wczoraj bigos...
      ale tak po prawdzie - jednodniowy to nie bigos winktongue_out
      --
      Człowiek jest kowalem własnego szczęścia, jak i rzeźbiarzem własnej udręki.

      www.youtube.com/watch?v=-EmzGXCMugY
      • kawamija Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 10:33

        Ugotowałam duuuuuuuuży gar tego bigosu, nawet miałam zamrozić to, co pozostanie....................... ale jak wpadło kilka głodnych ludzi to ..........już gar umyty wink

        ale, ale..........jest inny problem..........jedliśmy, sprzątaliśmy, piliśmy winko, piwko......

        a ranooooooooo..........................bosze ale głowa boli !!!!!!!!!! jak boli !!!!!!!!!!!
        nie polecam bigosu jedzonego w większym gronie big_grin big_grin
        • czarny.onyks Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 10:35
          No to może dziś czas...na następny bigos...żeby doszedłwink

          --
          Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś,
          jak potrafimy być nimi jutro?Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Wyjdź mu naprzeciw...
          • kawamija Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 10:40
            czarny.onyks napisała:

            > No to może dziś czas...na następny bigos...żeby doszedłwink

            Onyksie, wstyd .........wielki wstyd...........mieliśmy o 10: 30 wyjechać pod Warszawę, żeby tam kontynuować imprezę jedzeniowopiciową..............ale ja, jako kierowca, poprosiłam o przesunięcie czasu odjazdu.............bo mnie "bigosowo" boli głowa.........baaardzo wink

            baaaaaaardzooo wink
            • czarny.onyks Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 11:06
              ku pocieszeniu...
              mnie też boli, a bIgosu nie byłobig_grin


              --
              Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś,
              jak potrafimy być nimi jutro?Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Wyjdź mu naprzeciw...
    • tygrysgreen Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 20:04
      nie znam słowa krosiwo, ale domyślam się że chodzi o pyrki kraszone jakimś dobrym tłuszczykiem, najlepiej skwarki z cebulka
      znamy, a jakże, w różnych wersjach, najlepiej z polewką albo z gzikiem

      ze starych potraw, takich z domu to mam na lato dwie główne, kawalerskie
      na zmianę fasolka lub kalafior z tartą bułką.
    • sebtrom Re: o bigosie będzie....... 27.08.11, 23:57
      lepsze jest wrogiem dobrego smile
      ja nadal wspominam mojego maluszka ale jeżdząc nim, widzac taka drogę heeeen zawsze chciałem jechac czymś, co pojedzie duuuzo szybciej niż 90 km/h smile
      i nie stracę słuchu do tego smile
    • piotr-wwa Re: o bigosie będzie....... 28.08.11, 21:14
      ja pamiętam smile
      ale co do córki, to powiem tyle.
      Bigosu tez nie lubię tłustego, a mięsa - nie wiem czy daję dużo, ale na 4 kg kapusty (2 kg białej i 2 kg kiszonej) daję 40 g grzybów suszonych, i po 20 dkg mięsa (łopatki, szponderu, szynki, karkówki) do tego boczku wędzonego, jakiejś kiełbasy zwyczajnej, śląskiej.
      I bez tłuszczu.
        • user0001 Re: o bigosie będzie....... 29.08.11, 09:02
          Ja też wolę wersję z chudym mięsem, ale wychodzę z założenia, że jak już postawią jedzenie to trzeba jeść, to i tłustym bigosem bym nie pogardził, zwłaszcza gdyby w kielichu było czerwone wytrawne wino.
        • kawamija Re: o bigosie będzie....... 29.08.11, 10:24

          Aleeeeeeeeeeeeeee.................bigos, z definicji, ma być tłusty smile i z golonką wink

          Chętni na tłusty bigos, mogą się cieszyć..........Młoda pierwotnie marudziła, ale potem chciała więcej i więcej..........więc znów będzie bigosowe szaleństwo.........wink



          • beja_81 Re: o bigosie będzie....... 29.08.11, 18:40
            Moja babcia uwielbia robić wszystko na tłusto... Jeden taki bigos popamiętałam i on mnie popamiętał, a że to w lesie było to i las popamiętał...big_grin. Nie było tego złego co by wówczas na dobre nie wyszło: babcia przez kolejny dzień już mi nic pod nos nie podtykała smile.
            --
            "Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę, znaczy to, że chce postępować według kolejności"
            Runaway
    • robert.83 Re: o bigosie będzie....... 29.08.11, 16:40

      Hmm... moja mama tak ma z sernikiem. Kiedyś (lata 80-te XX w.) robiła świetne ciacho, które bezrefleksyjnie instalowałem w siebie z uśmiechem na ustach. Teraz jakkolwiek by nie próbowała - nie zbliża się nawet do tamtych standardów. Ciągle coś kugluje i ulepsza i z tych kugli i ulepszeń nie wychodzi stary dobry nieulepszony.... smile.

      --
      Visit the stars, do it on Mars
      Baby, Lets kiss the stars goodnight

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka