Dodaj do ulubionych

na co warto iść do kina?

31.10.11, 11:47
podpowiedzcie coś. prosi.
--
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Edytor zaawansowany
  • puch_atek 31.10.11, 11:51
    na Woody Allenie byl?
    to juz lekko stare, ale ja nie zyje w terazniejszosci, hihi wink

    --
    ======================
    Smile . . . tomorrow will be worse?
  • uny 31.10.11, 12:03
    nie był i jakoś nie ma ochoty na komedie. woli na jakieś mordobicie iść chyba.
    myślał o "Dług" albo "Elitarni"
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • jejek11 31.10.11, 15:13
    jakbyś jednak z mordobicia chciał zrezygnować, to polecam "Ki". I "Baby są jakieś inne", choć żarty chwilowo rynsztokowe, a film choć śmieszny, to wcale nie wesoły.
  • ane-tal 31.10.11, 15:29
    Baby sa jakieś inne , hmm.. właśnie w sobotę wyszłam z tego filmu nie doczekając godziny....nigdy mi sie to jeszcze nie zdażyło wcześniej.
    --
    "Poświęciłam wszystkie swoje marzenia w imię jednego, najważniejszego - spokoju ducha"
  • bez.pokory 31.10.11, 15:32
    a widzisz Aneta, najwyraźniej każdy jest jakiś inny...
    film specyficzny, ale dałam radę do końca, nawet mnie śmieszył...
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości.
  • ane-tal 31.10.11, 15:43

    Śmieszyło przez 10 minut, ale ileŻ moŻna ogladaĆ monotonnie, dwóch zgorzkniałych facetów i ileż można śmiać sie z "kurwa to kurwa tamto" uncertain

    --
    "Poświęciłam wszystkie swoje marzenia w imię jednego, najważniejszego - spokoju ducha"
  • bez.pokory 31.10.11, 15:53
    ja wytrzymałam... chociaż nie widzę w tym nic dziwnego, że ktoś nie dał rady, ale drugi raz na to - niekoniecznie...


    za to, jak wspominałam CI już wczesniej, zamęczył mnie film pt Szefowie wrogowie, o obydwu częściach Kac... nie wspomnę...
    --
    Nie mogę doczekać się jutra. - Co będzie jutro? - Pięknieję z każdym dniem
  • jejek11 31.10.11, 16:02
    > za to, jak wspominałam CI już wczesniej, zamęczył mnie film pt Szefowie wrogowi
    > e, o obydwu częściach Kac... nie wspomnę...

    widziałam drugą część Kacvegas w kinie... i przy każdy wybuch śmiechu na widowni coraz bardziej mnie przygnębiał.
  • butellishka 01.11.11, 11:15
    bez.pokory napisała:

    > za to, jak wspominałam CI już wczesniej, zamęczył mnie film pt Szefowie wrogowie,
    > o obydwu częściach Kac... nie wspomnę...

    właśnie obejrzałam "szefowie wrogowie", hue hue hue - "ścigasz się?! priusem?!" hue hue hue
    Jennifer Aniston - boska, a Dale mnie kręci wink

    "Kac Vegas"?! o raaaaaaaaaaaany... na drugiej części byłam w kinie chyba ze 4 razy, mogłabym to oglądać bez końca big_grin

    a teraz do kina mam ochotę iść na "Jane Eyre"...
  • bez.pokory 31.10.11, 15:30
    podpisuję się pod propozycjami

    --
    Nie ma kobiet niezrozumiałych,są tylko mężczyźni niedomyślni...
  • uny 31.10.11, 19:37
    z przyczyn niezależnych........... innymi słowy -kij bombki strzelił, kina nie będzie.
    ale mam ochotę na pizze! gdzie tu dają te placki?
    a właśnie. jaką pizze lubicie?
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • robert.83 31.10.11, 21:29

    Spararesmile. Ale jestem uczulony na pizze (puchne po niej. o dziwo przybieram też na masiewink )

    --
    Visit the stars, do it on Mars
    Baby, Lets kiss the stars goodnight
  • tygrysgreen 01.11.11, 15:05
    (puchne po niej. o dziwo przybieram też
    > na masiewink )

    to faktycznie dziwne, normalnie to się po niej tylko tyje
  • samysliciel 01.11.11, 15:21
    Warto iść... jak się ma z kim suspicious
  • uny 01.11.11, 19:37
    daj spokój. jakbym podtrzymywał takie myślenie to zapomniałbym jak kino wygląda big_grin
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • leeloo.84 01.11.11, 19:52
    niektórzy zapomnielismile
  • uny 01.11.11, 19:57
    to trzeba sobie przypomnieć. są takie filmy, do których bez kina nie podchodź big_grin
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 01.11.11, 19:52
    Lubie pojsc sama do kina. Wieczorny seans, ja i kilkoro podobnych maniakow, czesto samotnie przychodzacych na film.
    Widzialam ostatnio nowego Allena. Mnie sie podobal, wiec polecam.
  • uny 01.11.11, 19:58
    rozważę w swym sumieniu.
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 01.11.11, 20:02
    Rozwaz, albo... zobacz cos innego, a potem polec, albo i niesmile
  • uny 01.11.11, 20:05
    co też niezwłocznie poczynię...
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 01.11.11, 20:07
    Zatem... wrazen wielkoekranowychsmile
  • uny 01.11.11, 20:13
    podziękował, jak się nawróci
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 02.11.11, 21:01
    Uny, film był wart wyjscia z domu?
  • uny 02.11.11, 21:18
    wiesz, że był. podobał mi się.
    nie wiem czy powinienem polecać, bo to mordobicie. ale coś jest w tym filmie.
    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 02.11.11, 21:25
    Powinienes. Cos, co wylaczy myslenie chocby na 90 minut jest w tej chwili bardzo poszukiwane. A na ambitne kino, cokolwiek to znaczy tez bedzie czas.
  • uny 02.11.11, 21:34
    ale nie mogę powiedzieć że to było kino nie ambitne.
    takie coś znalazłem:
    „Elitarni 2” to wciąż ultra-dynamiczna karuzela przemocy, ale… różnicę wyznacza sposób jej portretowania. Rozchwiana kamera uczestniczy w strzelaninach, rejestruje wszechogarniającą niedolę, ale to, co najbardziej mięsiste, pozostaje poza kadrem, w niedopowiedzeniu. Wiecie już jak to wygląda – zdaje się mówić swoim filmem Padilha – teraz zobaczcie skąd się to bierze. Nad padliną zawsze zbiera się zgraja sępów; zgliszcza powstałe po handlarzach narkotyków zajmują sprzedajni gliniarze. Koło się zamyka. To film zdecydowanie lepszy od części pierwszej. ->crying nagrodzonej Złotym Niedźwiedziem )

    --
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • oblocznosc 02.11.11, 21:44
    smile
    Nie mialam przyjemnosci zobaczyc, moze to jest jakis tropna jutro.... Wydaje sie z recenzji (ktos jeszcze pamieta, jak wygladal swiat przed Google?), ze to nie bedzie zmarnowany czas. Dziekismile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka