Witam! Postanowiłam tutaj napisać, ponieważ czasami trzeba się komuś wygadać, wyżalić, wylać swoje smutki. Ja nigdy tego nie robię, ale może będzie łatwiej.
Skończyłam studia, pracuję. Niedługo zostanę samotną mamą. Zakochałam się, zaufałam, postanowiliśmy, że będziemy starać się o dziecko.
Kiedy okazało się, że jestem w ciąży cieszyłam się. Jak każda kobieta kiedy chce zostać matką. Kiedy powiedziałam ojcu dziecka, kazał mi usunąć moje Maleństwo. Nie zgodziłam się. Usłyszałam od Niego, że nie myślał, ze to tak szybo się stanie.
On tylko powiedział, ze nie chce znać płci dziecka ani imienia. Nie interesuje Go. Ja dałam sobie spokój. Stwierdziłam, ze lepiej, żeby dziecko nie miało ojca niż żeby miało takiego... Pewnie nie jeden będzie mnie krytykował, ale zawsze tak jest. Nie zawsze wszyscy wspierają.
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.