Dodaj do ulubionych

Efekt śnieżnej kuli

15.03.13, 09:40
Dopada Was czasem? Jak sobie radzicie kiedy dosłownie wszystko jest na nie? Robicie coś, pierdolicie i nie robicie? Ostatnio mam jakiś tragiczny okres w życiu i nie bardzo wiem w którą stronę dalej iść. Z przyjaciółmi z niejasnych przyczyn się popsuło i nie da się już chyba naprawić (bo do tanga trzeba dwojga). Terapia zamiast pomagać dopierdala mnie jeszcze bardziej do gleby. Szanowne zdrówko wita mnie czule gestem kozakiewicza, zbuntowany organizm dogorywa aktualnie na L4 na którym nie powinno mnie być bo mam odgórny zakaz chorowania od szefostwa. Guziczek przy szyjce powietrze ssie, a w głowie równie nieciekawie. Generalnie staram się coś robić, ale za xuja nie wychodzi z żadnej strony więc może po prostu odpuścić?
Edytor zaawansowany
  • blue_velvett 15.03.13, 10:02
    Dać sobie czas... wiem, jak to banalnie brzmi, ale w pewnym momencie bardzo pomaga. Nie wiem, czy tak rozumiesz słowo: odpuścić? Jeżeli Twój organizm się buntuje, tzn. że soma jest w równie złej formie jak psyche. Nie bierz teraz na siebie i do siebie zbyt dużo. Pozwól sobie na spokojne chorowanie, odpoczynek, nie zadręczaj się sprawami, na które nie masz wpływu. Będąc w stanie, jaki opisujesz, nie podejmiesz raczej żadnej racjonalnej decyzji... Są takie chwile w życiu, że trzeba zwolnić, wyhamować, może poszukać pomocy... przykre, że przyjaciele się nie sprawdzili, ale popatrz uważnie, może tuż obok jest ktoś, kogo do tej pory nie zauważałaś... jeżeli będziesz chciała pogadać na privie, napiszsmile
  • kota_behemota 15.03.13, 10:25
    Po szumnym rozstaniu z R. raptem nikogo dla mnie nie ma. Przyjaciel ilekroć do niego dzwonię nie ma dla mnie czasu i obiecuje, że oddzwoni (oczywiście nie oddzwania więc ja też przestałam się już narzucać, ile można?), przyjaciółka nie odpisuje nawet na moje wiadomości. Była nas trójka. Wygląda na to, że została ich dwójka. Chyba to mnie najbardziej boli w ostatnim czasie. Chociaż sama już nie wiem bo w środku boli mnie wszystko. Pojechałam z koleżanką do Pragi - Praga cudna, ja trochę mniej. Wróciłam z wyrzutami sumienia, że bez sensu wydałam pieniądze których i tak mam jak na lekarstwo (dodatkowo ukradli mi aparat) i nadal w jakiejś mentalnej żałobie. Może ja się po prostu nie potrafię już cieszyć?
  • fripoo 15.03.13, 10:15
    Moim zdaniem nie odpuszczać
  • fripoo 15.03.13, 10:36
    Poważne masz problemy zdrowotne?
    A rodzina, może do najbliższychj się zwróć ?
  • kota_behemota 15.03.13, 11:01
    Aktualnie męczy mnie jakaś wirusówka z tytułu której dogorywam w czterech ścianach. Poza tym chyba ślepnę (jaskra) i tłukę się z myślami czy zdecydować się na drugi zabieg (akurat nie na oczy) skoro po pierwszym od października nadal nie jest jeszcze tak jak powinno być.
    Taka tam proza życia.
    Mam wirtualną rodzinę więc nie bardzo trafiłeś.
  • fripoo 15.03.13, 11:05
    uuuuuuuu to nie jest ok, nie wiem co napisać, zdowia Ci życzę
  • tdf-888 15.03.13, 12:09
    nie przepadam za wulgarnymi dziewczynami.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • kota_behemota 15.03.13, 14:47
    Nie przepadam za jajkami.
  • tdf-888 15.03.13, 15:29
    a ja owoców morza. co do jajek to ja w sumie też, tylko w jajecznicy mogą być.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • duza_madzia 15.03.13, 13:35
    kota_behemota napisała:

    > Dopada Was czasem? Jak sobie radzicie kiedy dosłownie wszystko jest na nie? Rob
    > icie coś, pierdolicie i nie robicie? Ostatnio mam jakiś tragiczny okres w życiu
    > i nie bardzo wiem w którą stronę dalej iść.

    dopada, dopada ... czekam , staram się "to" przetrwać - jak dotąd się udaje wink a potem albo naprawić albo zacząć od nowa

    Z przyjaciółmi z niejasnych przyczyn się popsuło i nie da się już chyba naprawić (bo do tanga trzeba dwojga).

    To jest niepokojące - niejasne przyczyny ? Ona nie odpisuje na smsy , On nie chce rozmawiać przez telefon - może masz za co przepraszac ...
    A może jak w tym kawale:

    Na sali sądowej sędzia pyta się bacy:
    - Baco dlaczego zabiliście swoją żonę?
    - No, musiołem
    - Dobrze Wam gotowała?
    - No ,dobrze .
    - A prała wam skarpety?
    - No prała a co miała nie prać.
    - A w polu robiła?
    - no ,robiła, robiła .
    - To czemu baco żeście ją zabili?
    - A bo ogólnie jakoś tako menconco była
  • kota_behemota 15.03.13, 14:47
    Nie bardzo mam za co przepraszać bo nic nikomu złego nie zrobiłam. Fajnie jest się spotkać na wódę czy ploty jak wszystko u Ciebie gra. Gorzej jak czujesz się emocjonalnie jak z krzyża zdjęta i nie chcesz się na siłę uśmiechać. Mają mi chyba za złe, że potrzebowałam pożyć kilka tygodni w świecie ciszy żeby nie straszyć grymasem gębowym (poinformowałam). Nie wiem czy to ma być forma kary dla mnie czy mają na mnie wyjechane. Mam wrażenie, że nie da się już tego odkręcić. Z resztą jest we mnie teraz tyle żalu, że nie potrafiłabym chyba normalnie z żadnym z nich porozmawiać.
    Może trzeba jeszcze czasu i samo się naprawi. A może trzeba jeszcze czasu i nie naprawi się wcale.
    Nie wiem.
  • blue_velvett 15.03.13, 15:04
    Niektórzy ludzie z zasady unikają tych, którzy są chorzy, mają aktualnie pod górkę czy inna plaga egipska na nich spada... tak profilaktycznie, żeby się nie zarazić... Musisz najpierw zadbać o siebie, a potem pomyśleć, czy naprawiać relacje z przyjaciółmi. Wiesz, ludzie też nie zawsze wiedzą, jak się zachować, więc "nie zachowują się" wcale... różnie to bywa, ale ja wychodzę z założenia, że przyjaciel jest od tego, aby pomagać... mam małe sprawdzone grono i dałabym się za nich pokroić... oni za mnie też... raz prawie dosłownie, kiedy zostałam zaatakowana przez obsesyjnego "wielbiciela", mój kumpel osłonił własną piersią, dzięki temu on ma bliznę na ręce a ja jedynie na sercu... Trzymam za Ciebie kciukismile
  • tdf-888 15.03.13, 15:36
    się nie przejmuj aż tak, każdy kolejny dzień zbliża do końca wink
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • blue_velvett 15.03.13, 15:43
    Końca czego?suspicious
  • tdf-888 15.03.13, 16:07
    jej meki big_grin
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • blue_velvett 15.03.13, 16:12
    Tedi, czy Ty masz jakieś ludzkie odruchy?suspicious
  • tdf-888 15.03.13, 16:15
    ni chuya tebya big_grin
    każdy zwalczam.
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • blue_velvett 15.03.13, 16:16
    Skutecznie.
  • tdf-888 15.03.13, 16:29
    lepiej się żyje nie dopuszczając uczuć wyższych.
    wspominałaś że niektórzy się odsuwają jak ktoś ma kłopoty, ja tez tak robię, nie to że odsuwam, bo boję się zarazić, ale nie angażuję się w pocieszanie i tego też oczekuję jak ja mam problem. po prostu nie uważam, żeby czyjeś gadanie albo rady mogły być pomocne; ja np. nie chciałbym, aby ktoś mnie w złej formie widział i tak mierze ludzi. no co może pomóc poklepywanie po plecach?
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • czarny.onyks 15.03.13, 16:27
    Tadek..żartować z czyjejś choroby?

    ...to jest chamskie i prostackie...

    --
    Logika zaprowadzi Cię od punktu A do punktu B, wyobraźnia może zaprowadzić Cię wszędzie...
  • tapatik 18.03.13, 21:50
    tdf-888 napisał:

    > jej meki big_grin

    Czy mam rozumieć, że odwiedzisz cierpiąca koleżankę, przyniesiesz Aspirynę i zrobisz Jej obiad? A potem pozmywasz, żeby nie musiała spod kołdry się wygrzebywać?

    Masz złote serce.
    Napisz, kiedy chcesz Kotę odwiedzić.
  • kota_behemota 18.03.13, 23:51
    Tap. big_grin smile)
  • duza_madzia 15.03.13, 18:59
    Czasem Cię czytam i zawsze jest mi smutno ...

    czasem zmiany są dobre smile
  • zielonooka38 17.03.13, 13:18
    dopada...
    jakoś tak mam że jak się wali to wszystko
    i zawsze stawia mnie to do pionu
    i przypomina że nie ja rozdaję karty
    i jakoś wtedy lepiej działam
    może dlatego, że muszę być silna
    bo jest Młoda.

    --
    Pocałunek wymyślili mężczyźni, aby kobiecie nareszcie usta zamknąć

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka