25.06.13, 14:25
smile
ola!
maja to puchata kotka rasy angora turecka smile
nabyłem dziś piękną 3 miesieczną kociczkę, którą nazwałem - maja smile ślicznie prawda?
biała puchata kuleczka - od dziś moje oczko w głowie smile
takie coś wyrośnie - moja na razie bardziej puchata, ale to pewnie się wypierzy w czasie:
http://www.kotydomowe.com/galeria/koty_zdjecia/79_angora_turecki.jpg
śliczności moje smile
--
wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
Edytor zaawansowany
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 25.06.13, 14:29
    gratuluję zakocenia big_grin
    dawaj foty koty!!!
    --
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • tdf-888 25.06.13, 14:33
    jak będzie czystsza, to będą foty, bo na razie do mojej koty sie poprzyczepiały kurzowe koty big_grin na razie zwiedza kąty i się oswaja moja śliczniusia smile
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • uny 25.06.13, 14:36
    tadek! miękniesz.
    --
    http://emoty.blox.pl/resource/4_1_107v.gif
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • tdf-888 25.06.13, 14:45
    ja zawsze koty lubiłem. miękłem tylko, jak mi zaginął bądź zginął i po czymś takim była trauma, że już nigdy więcej. no ale tej kotki z domu nie będę wypuszczał twardo.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • zakochana_jane 25.06.13, 14:52
    Kocie więzienie sad
    Smutne życie ją czeka
  • tdf-888 25.06.13, 14:56
    wolałabyś, żeby skończyła pod kłami psa?
    może nie będzie tak smutne. poza tym..
    a nieważne smile
    ps: kiedyś miałem już takiego białego kotka, to laził ze mną na spacery i wyczekiwał mnie pod domem. może ją też tak nauczę i będzie chodziła ze mna na smyczy big_grin
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • witamina_b12 25.06.13, 14:36
    bardzo ładna smile tzn rasa smile a Twoja pewnie też, ja lubię koty... oglądać smile bo mieć bym nie chciała smile pieska i owszem, ale muszę inne sprawy najpierw ogarnąć.

    ps. znaczy się nie boisz się, że zostaniesz starą panna? wink big_grin
    --
    В⑫
  • zakochana_jane 25.06.13, 14:42
    witamina_b12 napisała:

    > ps. znaczy się nie boisz się, że zostaniesz starą panna? wink big_grin

    On już nią jest tongue_out

    Ja też wolę pieski. Jak osiądę na czterech literach na emeryturze, to sobie przygarnę rasy Husky, będzie ze mną maratony biegał big_grin
  • tdf-888 25.06.13, 14:46
    w rzeczy samej - jestem panną - znak zodiaku się zgadza smile
    i nie wstydzę się swojego uczucia do kotow big_grin
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • zakochana_jane 25.06.13, 14:50
    Mój znak zodiaku powinien zdecydowanie kotów unikać i tak jest w rzeczywistości tongue_out

    Pies to pies, kapcie przyniesie big_grin
  • witamina_b12 25.06.13, 15:08
    ryba? smile
    --
    В⑫
  • maruda2 25.06.13, 23:49
    zakochana_jane napisała:

    > Mój znak zodiaku powinien zdecydowanie kotów unikać i tak jest w rzeczywistości
    > tongue_out
    >
    > Pies to pies, kapcie przyniesie big_grin

    kot moich rodziców też kapcie nosił smile
    --
    4761567
  • maruda2 25.06.13, 23:50
    tdf-888 napisał:

    > w rzeczy samej - jestem panną - znak zodiaku się zgadza smile
    > i nie wstydzę się swojego uczucia do kotow big_grin

    teraz wiem, dlaczego Cię lubię smile
    --
    4761567
  • green.amber 25.06.13, 14:49
    no pięknie, mam tylko nadzieję że nie będziesz jej karmił resztkami i poił mlekiem...
    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • tdf-888 25.06.13, 14:53
    mlekiem nie, ale jak będzie chciała zjeść dobre resztki, to jej dam smile
    bez fanatyzmu big_grin
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • green.amber 25.06.13, 14:57
    będzie jadła to czego jeść ją nauczysz, jeśli będzie miała swoje surowe czy suche, ludzkiego jedzenia nie zechce... no chyba, że będziesz wyjątkowo miłym jej człowiekiem to może coś liźnie w ramach wyrażania swej łaskawości wink
    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • tdf-888 25.06.13, 15:00
    postaram sie ją tak nauczyć, żeby nie wysypywać się na karmę tongue_out
    dostanie czasem jakąś wątróbkę, jakieś skrawki, piersi z kurczaka, ale jak będzie jej zupa smakowała, to czemu nie? tongue_out
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • green.amber 25.06.13, 15:03
    no to na tym czemu nie dziękuję za rozmowę, współczuję kocie...
    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • pandorka85 28.08.14, 23:52
    A co ma jeść? Sztuczne żarcie z puszki? Jak zupka beee, to niech sobie kotek idzie myszkę upoluje.

    A mój taki jeden z pierwszych kotów zawsze wiedział, o której godzinie babcia krowę doi i siedział na słupku i czekał na ciepłą piankę z mleka. Czyli co? Babcia mi go truła.

    I wszystkie moje koty wybierały swoją drogę, niektóre wolały siedzieć w domu, inne wypuszczały się na tygodniowe eskapady. Nigdy żadnego nie więziłam. Choć serce boli, gdy nie wracają, to przynajmniej wiem, że miały swobodne życie... bez diet i przycinania pazurków.
  • tdf-888 25.06.13, 15:54
    już się trochę oswoiła, to zdjęcie pykłem, ale jeść jeszcze nie chce - popiła trochę wody i spróbowała galaretki.
    http://vpx.pl/i/2013/06/25/DSC00152.jpg
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • zakochana_jane 25.06.13, 16:07
    Urodziwa smile
    Ja bym jej dała na imię Biełucha, bo jest taka bielutka jak zaśnieżone stoki Biełuchy big_grin
    Na razie suspicious
    Ale to twój kociak suspicious
  • tdf-888 25.06.13, 16:13
    jeszcze 'Biała' jest w zapasie, ale raczej będę się starał stosować 'Maja' smile
    te koty szybko się czyszczą' - miałem kiedyś takie, to potrafił czarny przyleźć a zaraz znó biały był, jak sie w domu 'powycierał' big_grin
    no i czytałem gdzieś, że potrafią same zadbać o to futerko, więc bez obaw o jakieś czesanie.
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • zakochana_jane 25.06.13, 16:15
    Jeszcze co ma sobie kuwetę sama opróżniać suspicious
    Rozumiem, że ci się po prostu przy niej robić nie che big_grin
    Ehhh ...
  • puch_atek 25.06.13, 17:09
    Sliczny kociak, I Maja ladniej niz Biala, wiec nie zmieniaj Tedek wink
    --
    The animals of the world exist for their own reasons. They were not made for humans any more than black people were made for whites or women for men. -Alice Walker
    www.shac.net/science/facts.html
  • gwen75 25.06.13, 16:10
    Przepiękna jest smile
  • witamina_b12 25.06.13, 16:14
    bardzo ładna big_grin
    --
    В⑫
  • tdf-888 25.06.13, 16:17
    no ale w kącie się schowała, znów się do niej coś poprzyczepia. chowa się a ja jeszcze tyle rzeczy musze jej nauczyć big_grin
    jeść, znaleźć kuwetę (podobno umie korzystać), no i jakąś szmatę w kącie rzucić do spania (choć z łóżka wypędzać nie będę, ale nie liczę na pierwszą noc razem big_grin)
    właśnie apropos kuwety, to ona jst zbudowana tak, że ma ten właściwy pojemnik i takie obramowanie, które się odczepia, i moje pytanie jest: po co to obramowanie? no taka obwódka u góry kuwety, też plastikowa, zastanawiam się po co to, jak to mogę odczepić?
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • gwen75 25.06.13, 16:26
    tdf-888 napisał:

    > właśnie apropos kuwety, to ona jst zbudowana tak, że ma ten właściwy pojemnik i
    > takie obramowanie, które się odczepia, i moje pytanie jest: po co to obramowan
    > ie? no taka obwódka u góry kuwety, też plastikowa, zastanawiam się po co to, ja
    > k to mogę odczepić?

    To jest chyba po to by mniej piasku się wysypywało poza kuwetę, gdy kot zagrzebuje "ciasteczko" tongue_out
  • gwen75 25.06.13, 16:28
    A obramowanie jest chyba zamocowane na zatrzaski, wystarczy mocniej pociągnąć i powinno się odczepić.
  • tdf-888 25.06.13, 16:32
    no właśnie się odczepiło i się zastanawiałem, czy jest celowość to doczepiać smile
    wlazła już do kuwety i coś tam grzebałą se w żwirku.
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • gwen75 25.06.13, 16:35
    Jak lubisz sprzątać to odczep wink tongue_out
  • tdf-888 25.06.13, 16:42
    pierwsza rzadka kupka już w kuwecie smile
    ale rzadka.. nie wiem, czy do weterynarza nie jechać? wink
    tongue_out
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • gwen75 25.06.13, 16:45
    Hehe, no i Tdf ma dzidziusia smile
  • maruda2 25.06.13, 23:55
    moja kota ma w kuwecie ten plastikowy brzeg zamontowany, ale i tak trzaska żwirkiem po całej łazience, jak solidniej łapą potrząśnie sad
    --
    4761567
  • czarnamajka75 25.06.13, 20:33
    a myślałam że prawdziwego kota masz ....a tu tylko podloga a kot byt wirtualny ;>?
  • tdf-888 25.06.13, 21:16
    daj opcję 'pokaż wszystkie wiadomości' o wtedy całą fotka się wyświetli włala smile
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • czarnamajka75 25.06.13, 21:46
    tdf-888 napisał:

    > daj opcję 'pokaż wszystkie wiadomości' o wtedy całą fotka się wyświetli włala :
    > )

    Oszzzz no jest kot !!!! Ładny kot dodam smile
  • witamina_b12 25.06.13, 16:01
    Pewnie narażę się kociarzom ale... kot w mieście jest moim zdaniem nieszczęśliwy - bardziej niż pies... Bo w większości przypadków całe swoje życie praktycznie siedzi w domu, a przecież jest to zwierzę, które potrzebuje kontaktu z przyrodą...
    Alternatywą jest wypuszczenia kota "samopas" ale to jeszcze gorsze - bo nie uniknie się wtedy "stołowania" na śmietnikach... zagrożeń (psy, samochody)...
    A może z kotem spacerować jak z psem? może by mu się podobało?

    Pamiętam, że znajoma miała kotkę, która mieszkała w bloku i pół roku siedziała w zamknięciu a na drugie pół roku jeździła na działkę do lasu i tam miała wolność - i pilnowała się domu, wracała do niego.
    --
    В⑫
  • tdf-888 25.06.13, 16:06
    na działce to tak, ale jak nie ma sąsiadów za blisko. a tu to weź puść takiego kota - jak ktoś złapie, to nie odda takiego okazu - sam bym nie oddał big_grin
    nie wspominając właśnie też o psach czy autach.
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • zakochana_jane 25.06.13, 16:12
    Też jestem tego samego zdania. sad
    Moi znajomi mają koty w mieszkaniach i jak słyszę, że one świat z okna czy z balkonu oglądają to mi się serce kraje. Koty jak dla mnie nigdy się nie udomowią jak np. psy. Zawsze gdzieś w nich drzemie instynkt dzikości i łowcy. Z psami jest inaczej. Dobrze ułożony pies nigdy swojego pana nie zostawi.
  • green.amber 25.06.13, 16:26
    zakochana_jane napisała:

    > Też jestem tego samego zdania. sad
    > Moi znajomi mają koty w mieszkaniach i jak słyszę, że one świat z okna czy z ba
    > lkonu oglądają to mi się serce kraje. Koty jak dla mnie nigdy się nie udomowią
    > jak np. psy. Zawsze gdzieś w nich drzemie instynkt dzikości i łowcy. Z psami je
    > st inaczej. Dobrze ułożony pies nigdy swojego pana nie zostawi.
    Jane wink tak z ciekawości, przed swoją pierwszą wspinaczką konsultowałaś się z fachowcami, ludźmi doświadczonymi, szukałaś lektury, informacji czy tak z marszu wybrałaś się robiąc wszystko na "wyczucie"?? wink

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • zakochana_jane 25.06.13, 16:40
    Ale tu o kotach jest , a raczej o jednej małej kotce suspicious

    Jeśli chodzi o wspinanie, takie prawdziwe tongue_out To jestem po odpowiednich kursach skałkowo - górskich smile
    Co do samych gór to raczej na wyczucie, ale nie rzucam się bez sensu na głęboką wodę.
    Przed wyjazdem dużo czytam relacji, oglądam topo jeśli potrzeba, zdjęcia, galerię, a nawet filmy na YT, zdarza mi się trochę popytać innych, którzy już byli, ale to głównie dotyczy szczegółów logistyki i zabrania ewentualnego sprzętu np. wspinaczkowego. Obecnie patrzę trochę z punktu widzenia swojego doświadczenia, chociaż ono trochę małe jest jeszcze big_grin Za każdym razem do domu przywożę także bagaż wielu różnych doświadczeń i to mi pomaga na starcie przy kolejnym wyjeździe smile
  • maruda2 25.06.13, 23:58
    nie masz pojęcia o kotach
    --
    4761567
  • witamina_b12 26.06.13, 08:22
    Zbyt dużego to nie mam - tzn nigdy kota nie miałam.
    Ale jakoś trudno mi uwierzyć by ludzkie mieszkanie było optymalnym środowiskiem do życia dla kota - w sytuacji gdy nigdzie indziej on nie bywa. Nie twierdzę, że taki kot cierpi katusze ale jednak jest to jakiś rodzaj więzienia go, w imię spełnienia swoich (właściciela) potrzeb posiadania zwierzątka.

    A z ciekawostek to w moim otoczeniu jest kot, który pierwsza połowę swojego życia spędził zamknięty w mieszkaniu - mieszkał ze starsza panią. Gdy jego właścicielka umarła nowy dom znalazł u ludzi posiadających już jednego kota. Oni mieszkają na parterze i ich pierwszy kot wychodzi sobie na dwór - przez balkon i łazi "samopas". Ten nowy kot po przeprowadzce i trwającej jakiś czas (ok miesiąca) akomodacji, również zaczął sobie wychodzić na dwór. Początkowo siedział głównie w ogródku ale teraz łazi sobie gdzie chce.
    Czyli jednak gdy kot ma wybór to woli obcować ze światem zewnętrznym a nie żyć w zamknięciu - nawet jeśli przez wiele lat tak żył.*

    *pomijam kwestie załatwiania się przez nie do osiedlowych piaskownic, buszowania po śmietnikach itp.



    --
    В⑫
  • zakochana_jane 26.06.13, 11:40
    Proponuję, żeby ciebie tak od urodzenia trzymać na paru metrach kwadratowych i od czasu do czasu okno lub balkon otwierać. Do tego miska trzy razy dziennie i te same osoby codziennie. Zero wolnej przestrzeni. Myślę, że nie byłabyś do końca szczęśliwa sad Ja osoboście cenię sobie wolność smile
  • puch_atek 26.06.13, 13:18
    zakochana_jane napisała:

    > Proponuję, żeby ciebie tak od urodzenia trzymać na paru metrach kwadratowych i
    > od czasu do czasu okno lub balkon otwierać. Do tego miska trzy razy dziennie i
    > te same osoby codziennie. Zero wolnej przestrzeni. Myślę, że nie byłabyś do koń
    > ca szczęśliwa sad Ja osoboście cenię sobie wolność smile


    Ostatnio kolega w ramach dyskusji o kurach nioskach w hodowli przemyslowej staral sie mi wmowic ze takiej kurce nie jest zle bo I tak nie zna zycia na wolnosci wink hihi
    A co do kotow, jestem podobnego zdania, nie pasuje mi trzymanie kota tylko w domu ALE jesli mialby bidok umrzec z glodu czy siedziec w schronisku, czy mieliby go utopic to trzeba brac, tyle zwierzakow potrzebuje pomocy. Mysle ze kiedys moje psy beda mialy towarzystwo w postaci kotow, czemu nie.
    Na codzien przyjaznie sie z kilkoma ktore obserwuje z balkonu, glownie wygrzewaja sie na daszku kanciapy u sasiadki I chodza po murkach. Jest tez pare ktore wygrzewaja sie na chodniku badz masce auta I ktore regualrnie mijam I zagaduje smile
    Co do zwierzakow ‘wiezionych’ w domu przez czlowieka, nie moge zrozumiec zamykania ptakow w klatkach, to juz jest dla mnie kompletny absurd. Wszelakie klatkowe odmiany sa mocno dziwne.

    --
    The worst sin towards our fellow creatures is not to hate them, but to be indifferent to them, that's the essence of inhumanity. - George Bernard Shaw
    www.shac.net/science/facts.html
  • tdf-888 26.06.13, 14:20
    co do kur w klatkach to moim skromnym zdaniem twój kolega hodowca może mieć rację, no bo na zdrowy chłopski rozum - no co ten ptasi móżdżek może odczuwać? tęsknotę za czymś czego nie poznał? taki ptak na wolności ma życie pełne stresów a tak to siedzi sobie w klatce, sra pod siebie i wciąga tę paszę smile
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • puch_atek 26.06.13, 14:35
    tdf-888 napisał:
    taki ptak na wolności ma życie pełne stresów a
    > tak to siedzi sobie w klatce, sra pod siebie i wciąga tę paszę smile

    no jasne, w koncu czego wiecej w zyciu potrzeba

    --
    Because the heart beats under a covering of hair, of fur, feathers, or wings, it is, for that reason, to be of no account? –Jean Paul Richter
    www.shac.net/science/facts.ht
  • tdf-888 26.06.13, 15:20
    no jasne, uważasz, że taka kurka odczuwa w swoim móżdżku coś prócz strachu, głodu i sytości? a no i instynktownej chęci rozmnożenia, ale abstrahujemy od tego, bo wtedy co powiedzieć o tych wszystkich szczęśliwych kastrowanych pieskach i kotkach, których właściciele są z siebie dumni? wink
    a z tym uczuciem sytości u kurki, to też pewnie kwestia dyskusyjna ;]
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • puch_atek 26.06.13, 15:27
    mysle ze tak, no ale nie bede sie przeciez klocil z glosem ewolucji i ornitologiem w jednym


    --
    ======================
    Smile . . . tomorrow will be worse?
  • green.amber 25.06.13, 16:12
    witamina_b12 napisała:

    > Pewnie narażę się kociarzom ale... kot w mieście jest moim zdaniem nieszczęśliw
    > y - bardziej niż pies... Bo w większości przypadków całe swoje życie praktyczn
    > ie siedzi w domu, a przecież jest to zwierzę, które potrzebuje kontaktu z przyr
    > odą...
    skąd masz pewność, że te przekonania są prawdziwe?? wink

    > Alternatywą jest wypuszczenia kota "samopas" ale to jeszcze gorsze - bo nie uni
    > knie się wtedy "stołowania" na śmietnikach... zagrożeń (psy, samochody)...
    sama sobie wyjaśniłaś, że to nie jest żadna alternatywa wink
    > A może z kotem spacerować jak z psem? może by mu się podobało?
    można spróbować, widziałam i wiem okilku takich przypadkach w tym o domu, w którym jeden kot wychodził, drugi nie, jakaś próba zabrania na spacer tego drugiego skończyła się tym, że w chwili potencjalnego zagrożenia kot znalazł się na drzewie wink nie pamiętam czy udało się go sprowadzić na ziemię samodzielnie czy potrzebna była straż pożarna wink
    >
    > Pamiętam, że znajoma miała kotkę, która mieszkała w bloku i pół roku siedziała
    > w zamknięciu a na drugie pół roku jeździła na działkę do lasu i tam miała wolno
    > ść - i pilnowała się domu, wracała do niego.
    niektóre się asymilują i dosyć łatwo przeprowadzają, ale czesem takie wyrwanie z własnego terytorium może być bardzo stresujące

    a tak z nieco innej beczki, czasem gdybyśmy przyglądali się uważnie zwierzakom, moglibyśmy się o nas ludziach sporo dowiedzieć wink
    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • witamina_b12 25.06.13, 20:11
    > skąd masz pewność, że te przekonania są prawdziwe?? wink

    nie mam, napisałam moim zdaniem smile tak uważam.
    --
    В⑫
  • gwen75 25.06.13, 16:08
    tdf-888 napisał:

    > biała puchata kuleczka

    Hehe, wyczuwam tu wpływy Hashi ;D
  • najall 25.06.13, 16:49
    Przepiękna, gratuluję serdecznie. Moja Ciku czarna królowa dachów już odeszła niestety...
    --
    si vis pacem, para bellum
  • tdf-888 25.06.13, 17:26
    http://vpx.pl/i/2013/06/25/DSC00155.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/06/25/DSC00156.jpg
    do ogona trochę tej kupki się przyczepiło, ale zaraz się wytrze big_grin
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • witamina_b12 25.06.13, 20:19
    też ma takie bursztynowe oczy jak ten duży ze zdjęcia?

    --
    В⑫
  • czarnamajka75 25.06.13, 20:37
    fuj! a ogolić się to nie łaska ?
  • czarny.onyks 25.06.13, 20:55
    eee...mężczyzna golący nogi......to nie mężczyznawink


    ale zdjęcia mógł trochę zmniejszyć.....źle się oglądawink
    --
    ...and start again ...
  • tdf-888 25.06.13, 21:21
    jak nie trzeba, to po co zmniejszać? tongue_out
    masz więcej szczegółówsmile
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:26
    aaa...czyli o to chodziło...o uwydatnienie tego i owego ?tongue_out

    wiedziałam, że się czepniesz tego....i zapamiętasz suspicious

    --
    ...and start again ...
  • tdf-888 25.06.13, 21:33
    noo..
    o uwydatnienie odpadłej farby i grzybicy paznokcia tongue_outbig_grin
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:38
    matko z córkom......

    tego prawego?
    big_grin big_grin

    a grzybice się leczysuspicious
    --
    ...and start again ...
  • tdf-888 25.06.13, 21:44
    środkowego tongue_out
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:54
    suspicious

    nie wydaje mi się, by to był powód do chwalenia się.....


    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 25.06.13, 21:01
    to dopiero jak bedzie miał 5 kotów, mopsika, maltańczyka i kanarka wink
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:03
    tak to działa?
    czyli wszyscy golący nogi mężczyźni maja tyle zwierza w domu?suspicious

    nieee...tongue_out
    no chyba, że małego ptaszka...kanareczka...tongue_out
    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 25.06.13, 21:07
    własciwie poza takim co pływał w zawodach to nie kojarzę bym znała jakiegoś co golił, chociaż tak bacznie się wszystkim nie porzyglądam.
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:10
    przypatrz się zatem na ulicy młodym mężczyznom....takim bardziej subtelnie ubranym.....

    jakie mają śliczne, nieowłosione nóżkiwink
    golą jak nic...
    --
    ...and start again ...
  • tdf-888 25.06.13, 21:24
    legwan jest w marzeniach tongue_out
    ale u mnie szybko z takimi sprawami, nawet już wyobrażałem sobie, gdzie bym postawil terrarium big_grin
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • uny 26.06.13, 10:21
    ciekawy sposób na usypianie zwierzęcia.
    --
    http://emoty.blox.pl/resource/4_1_107v.gif
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • puch_atek 25.06.13, 17:38
    ot, wie ktos czym mozna karmic kaczki? dorosle i kaczatka?
    zostalem wirtualnym ojcem, nie chcialbym otruc niechcacy czy udlawic wink

    --
    Because the heart beats under a covering of hair, of fur, feathers, or wings, it is, for that reason, to be of no account? –Jean Paul Richter
    www.shac.net/science/facts.ht
  • mayenna 25.06.13, 17:45
    Kaczym jajkiem z krwawnikiem, albo specjalną karmą do kupienia u weterynarza na wsi.
  • czarnamajka75 25.06.13, 20:36
    tak wie ...specjalną karmą dla ptaków hodowalnych
  • mayenna 25.06.13, 17:49
    Tedi, mam nadzieję, że nie będziesz przy niej palił.
    A nazwałabym Bialka albo Blanka, Alba może...
    Śliczna jest.
  • lemonniada 25.06.13, 19:20
    ma oczęta przecudnej urody smile
    ale pamiętaj: koty są jak kobiety-fałszywe smile
  • gwen75 25.06.13, 19:56
    Jakoś tej fałszywości nie zauważyłem jak dotąd, ani u jednych, ani u drugich wink
  • lemonniada 26.06.13, 12:59
    gwen75 napisał:

    > Jakoś tej fałszywości nie zauważyłem jak dotąd, ani u jednych, ani u drugich wink
    Ha! Sama mam 5 kotów,w tym dwa rudziki-jak na samotną kobietę przystałosmile
    Także wiem co im tam w główkach siedzi tongue_out
  • gwen75 26.06.13, 20:19
    Nie mierz kotów swoją miarą wink tongue_out
  • beja_81 25.06.13, 20:04
    a gdzie Ty tam te cudne oczy ujrzałaś wink ?

    koty nie są fałszywe... tylko ludzie nie potrafią ich odczytywać
    kobiety też nie są... wszystkie, tylko tych kilka, które znam wink
    --
    Seré
  • najall 25.06.13, 20:15
    cudne oczka i różowy nosek.
    Kotka już miałeś, więc nawet nie pytam czym ją karmisz ;p a co do koopki, to może ze stresu luźna?
    --
    si vis pacem, para bellum
  • tdf-888 25.06.13, 21:27
    też myślę, że ze stresu, acz obawiałem się, że będzie większy lament, a ona pomiałkała tylko jak ja samą zostawiłem (taką taktykę zastosowałem, zeby się z kątami sama oswajała, widać błędną), a teraz to już w paru miejscach sobie spała i powoli eksploruje kwadrat.
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • tdf-888 25.06.13, 21:31
    a karmię... no na razie ma okres przejściowy - wykosztowałem się na whiskas junior, ale w kolejce, po okresie akomodacji, będę wprowadzał coraz to podlejsze wynalazki - mam już jakieś puszki z reala po 1,90zł/400g tongue_out
    no zobaczę - jak będzie chciała to jeść i będzie zdrowo wyglądać, to czemu nie?
    ale już sie np. dowiedziałem (nie wiem, czy wiedzieliście), że nie mogę dawać surowego drobiu ze względu na bakterie w tego rodzaju mięsie.
    o właśnie sama se do miski poszła, lubi wodę smile ale mięsko też już szamała.
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • zielonooka38 25.06.13, 21:54
    Tedek karmisz dzieciaka hamburgerami - weź kup jej chociaż lepsze suche
    już ma sraczkę od żarcia
    z doświadczenia mówię zainwestuje w dobra karmę to zaoszczędzisz na weterynarzu a jej i sobie nerwów

    --
    Pocałunek wymyślili mężczyźni, aby kobiecie nareszcie usta zamknąć
  • tdf-888 25.06.13, 22:04
    sreczkę to z nerwów miała, zanim coś u mnie zjadła. będę kontrolował konsystencję kupki i kondycję sierści i wtedy ewentualnie reagował wink a suchego to żaden kot u mnie nigdy nie chciał.
    jaka to jest dobra karma? suspicious
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • najall 26.06.13, 07:26
    Bo suche musi być smaczne, jakbyś miał sam popiół jeść też być nie jadł, chyba, że byś musiał ;p
    Dobra karma Tadku to Royal Canin, moja uwielbiała tę karmę z tańszych a polecanych przez veta, to purina w supermarketach, taka niebieska/turkusowa paczka 'one' jeśli dobrze pamiętam. Moja jadła te 2 na zmianę i nigdy w życiu poza regularnymi szczepieniami u weta nie była, a no była sterylizowana, ale ona nie rasowa była, więc przychówku nie chciałam, ani żeby się męczyła podczas kocich dni.
    Co do puszek z 'mięskiem' to w porządku jest Animonda.
    Jeśli chcesz możesz ją karmić tanim badziewiem, ale prędzej, czy później wylądujesz u weta z kocim rakiem, alb innymi nieciekawymi przypadłościami.
    To kicia, przecież dużo nie zje. Przy mojej wybrednej nie wychodziło mi więcej miesięcznie niż 40 zł na dobre żarełko ze smakołykami. Nie dawaj jej też wieprzowiny, jak dobrze pamiętam kicie nie trawią i coś tam może się im stać. Co do drobiu, to nie jestem pewna, ale moja surowy i pieczony wciągała i zdrowa była smile
    --
    si vis pacem, para bellum
  • najall 26.06.13, 07:29
    *NIE więcej niż 40 - miało być
    --
    si vis pacem, para bellum
  • zielonooka38 26.06.13, 11:29
    ja kupuje Royal - teraz kupuje na wagę i wychodzi taniej i mieszam, np na ładna sierść i na odkłanianie i dla sterylizowanych i jeszcze na delikatne jelita bo u mnie Lafi ma problemy
    do tego czasem serca z kurczaka, czasem wątróbka ale mało, pierś z kurczaka albo wołowina - z puszek jedzą różnie ale że dokarmiam dzikie to nic się nie marnuje jak ze smakiem nie trafię wink
    --
    ... nie należy psuć herbaty cukrem
    kawy mleczkiem
    a miłości małżeństwem...
  • duza_madzia 26.06.13, 11:50
    mój kot jada "suche" tylko Purinę ONE i to konkretne smaki , no i surowe mięsko
    zero ryb - nie lubi



  • lemonniada 26.06.13, 13:02
    beja_81 napisała:

    > a gdzie Ty tam te cudne oczy ujrzałaś wink ?
    >

    Przecież to ewidentnie najcudniejsze oczy wśród kocich!
    Nieprzewidywalne,urokliwe,mają w sobie tę dzikość i zapowiedz czegoś niesamowitego...nie widzisz tego? smile
    > koty nie są fałszywe... tylko ludzie nie potrafią ich odczytywać
    > kobiety też nie są... wszystkie, tylko tych kilka, które znam wink

    Widocznie...mało ich znasz tongue_out
  • beja_81 29.06.13, 17:23
    > Przecież to ewidentnie najcudniejsze oczy wśród kocich!
    > Nieprzewidywalne,urokliwe,mają w sobie tę dzikość i zapowiedz czegoś niesamowit
    > ego...nie widzisz tego? smile

    nie

    nieotwarte takie jakieś

    --
    En Los Brazos De Ella
  • tdf-888 25.06.13, 21:18
    eee koty fałszywe? skądże znowu smile
    one są po prostu bystre.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • lemonniada 26.06.13, 13:13
    tdf-888 napisał:

    > eee koty fałszywe? skądże znowu smile
    > one są po prostu bystre.

    Owszem..ale to właśnie ta fałszywość poduje to iż kocham najbardziej kotysmile do szaleństwa wrecz smile
  • 81belona30 25.06.13, 19:44
    -a może- Zima ? smile
  • czarny.onyks 25.06.13, 20:18
    padłam big_grin big_grin

    wszystkiego bym się spodziewała, ale że Ty i taka kuleczka mała, śliczna i biała...never big_grin

    a Maja bardzo ładny...nick tongue_out

    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 25.06.13, 20:45
    czarny.onyks napisała:

    > wszystkiego bym się spodziewała, ale że Ty i taka kuleczka mała, śliczna i biał
    > a...never big_grin

    może w zoologu skończyły im się akurat bulteriery big_grin wink


    --
    В⑫
  • czarny.onyks 25.06.13, 20:54
    no....coś w ten deseńbig_grin

    nawet nie muszę pisać...i tak znasz moje myśli tongue_out

    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 25.06.13, 21:08
    podobno zwierzak i właściciel się do siebie upodabniają, no ciekawa jestem efektu big_grin
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 25.06.13, 21:13
    że taki milusi, puchaty kotecek.....???


    nieeee...sądzę big_grin

    --
    ...and start again ...
  • zielonooka38 25.06.13, 21:49
    stara kociara Ci mówi że kotów ludzkim żarciem się nie karmi
    no chyba ze chcesz jej rozwalić wątrobę i nerki
    to powodzenia ale to będzie krótki związek
    wiem co mówię koty w mojej rodzinie dożywają do 18
    naucz ją jeść suchą karmę tylko dobrej jakości - zaoszczędzisz na weterynarzu
    i surowiznę

    --
    nie jestem dziwna, jestem z edycji kolekcjonerskiej
  • nerw_rdzeniowy 25.06.13, 22:29
    Jak kojarze z dziecinstwa i młodości to najważniejsze żeby kot był łowny tzn. zeby łapał myszy.
    Nawet się nieraz przyglądałem jak kot z niesamowitą łatwością łapał sobie myszy.
    Teraz są jednak inne czasy.

  • tdf-888 25.06.13, 22:39
    a to ty myślisz, że ten by nie potrafił złowić myszy? ohoho! i to ile! big_grin
    one to mają w instynkcie zaszyte.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • nerw_rdzeniowy 25.06.13, 22:48
    E to fajnie. Z małymi gryzoniami w takim razie masz spokój.
    Naprawde fajnie sie ogląda jak kot poluje - ta zwinnośc.
  • ane-tal 11.07.13, 08:42
    Młody pytanie mam - jak wychodzisz na miasto się zabawić to czy tęsknisz za Majką? wink


    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • tdf-888 11.07.13, 09:32
    już mi zajawka przeszła, nawet ze zmianą wody i uzupełnieniem miski się ociągam tongue_out
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • ane-tal 11.07.13, 10:47
    Szybko.. mi po prawie 8 miesiącach nic nie przeszło.

    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • witamina_b12 11.07.13, 10:51
    trzeba ta przyszłą wybrankę uprzedzić...
    że taki nie stały suspicious
    --
    В⑫
  • ane-tal 11.07.13, 11:01
    Mam wrażenie, że to przez wybrankę kotka poszła w odstawkę wink
    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • tdf-888 11.07.13, 10:55
    kto inny wziął ją pod auspicje, więc dobrze jest.
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 11.07.13, 11:10
    aaa... szanowna Mamusia się kicią zajęła?
    uff...
    --
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • tdf-888 11.07.13, 11:18
    si smile
    przeprowadziłem kołczing i zdelegowałem obowiązki. no co? pojadę np. na woodstock i co by było?
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • ane-tal 11.07.13, 11:20
    To są Twoje klimaty czy wybranki? tongue_out
    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • tdf-888 11.07.13, 11:22
    zupełnie nie moje wink
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • ane-tal 11.07.13, 11:29
    Tak właśnie myślałam.

    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • margott70 11.07.13, 11:41
    Tylko o namiocie nie zapomnij. Bo jakaś zbłąkana duszyczka może akurat nie mieć i trzeba ją będzie na noc przygarnąć.
  • zakochana_jane 25.06.13, 22:48
    Wam też się to samo na pasku wyświetliło smile
    Tede coś dla ciebie www.wckici.pl/?gclid=CMvrrtaJgLgCFUJa3godqmMAzQ big_grin
    Czego to ludzie nie wymyślą. big_grin
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 26.06.13, 11:29
    gorzej, wyświetliła się reklama środków na grzybicę penisa...
    --
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • witamina_b12 26.06.13, 11:52
    big_grin
    absolutnie nie kce nic sugerować ale on to chyba na podstawie cookiesów wyszukuje big_grin big_grin

    --
    В⑫
  • czarny.onyks 26.06.13, 12:14
    dlatego trzeba czasem zrobić porządek w ciasteczkach tongue_out
    --
    ...and start again ...
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 26.06.13, 12:26
    nie całkiem - zauważyłam, że wyświetlają się reklamy, jakie tylko mogą, często nieco tylko nawiązujące do treści postów w wątkach
    było o grzybicy w tym wątku? było!
    no to jest reklama big_grin
    --
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • czarny.onyks 26.06.13, 11:57
    gdzie Wam się to wyświetla?

    --
    ...and start again ...
  • hashimotka88 26.06.13, 13:05
    przeglądnęłam sobie ten filmik z WCkici i wcale nie jest to taki głupi pomysł.
    Przemyślane, że kociaka stopniowo przyzwyczaja się do coraz to większego otworu wink
    Myślę, że jest szansa by kot nauczył się załatwić do takiej kuwety ale... co jeśli kociak za bardzo ja polub,i będzie zbyt długo okupywał łazienke big_grin co jeśli właścicielowi futrzaka też wtedy będzie się chciało? Raczej niezbyt to higieczniczne, chyba ze wstawka już jest na stałe zamontowana. Nie mam pojęcia jak to wyglada w praktyce. Z resztą nie wiem jak w praktyce wygląda ze zwykłą kuwetą, czy bardzo brudzą. Ja nie posiadałam takich wynalazków wink

    Tede, jak spędziłeś pierwszą noc z Mają? Kto spał na podłodze ?big_grin no bo.... kobiecie nie wypada tongue_out
  • tdf-888 26.06.13, 14:15
    postawiłem obok łóżka krzesło i maja se tam spała, a trochę i gdzie indziej, bo nei zawsze ją widziałem. parę razy mnie budziła miałkaniem, jak spałem, wydaje mi się, że ona nie lubi być sama i wtedy sie opuszczona poczuła smile
    to wziąłem do łóżka, toche pomruczała, ale sobie zaraz poszła na krzesło big_grin
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • hashimotka88 26.06.13, 15:06
    Oj Tede..usz ale TY jesteś miękki ^^ śmiem watpić, że bardziej niż ja tongue_out
    Nigdy nie uważałam się za taką osobę, może nawet przeciwnie...
    taaak, czasem ukrywam swoją naturę (tuszuję ja) ale mimo wsyztsko do miękkości trochę mi brakuję (okłamuję się?). Może utożsamiana mogę być z motylem ale ni w ząb do mnie pasuję wink chyba big_grin
    poza tym, że czasem polatałabym sobie... gdzieś tam... w przestworzach.

    No i masz swoją kociczkę - Śniegulinkę smile co pewnie lgnie do Ciebie, dobra to Ty do niej, bardziej tongue_out
  • hashimotka88 25.06.13, 22:50
    Ja też miałam kiedyś kociaka (samczyka) z różowym poduszkami tylko on był bardziej przysmolony niż Twoja wink

    http://s23.postimg.org/e3sdprdp7/DSC00497.jpg

    Ulubiona pozycja ^^

    http://s17.postimg.org/ngo5co0tr/DSC00564.jpg

    > biała puchata kuleczka - od dziś moje oczko w głowie smile

    oczywiście, że z rannym ptaszkiem mi się skojarzyło. Ładny okaz i ogonek też niczego sobie wink
  • tdf-888 25.06.13, 23:00
    jaka miła pozycja ze zdj. nr 1 smile
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • hashimotka88 25.06.13, 23:27
    miła....?
    Wygodna na pewno.

    ale... ważniejsze było zdj. nr 2 z pozycją pod kątem 90 stopni i różowymi poduszkami tongue_out
  • ane-tal 26.06.13, 14:20
    No trochę się tych Majek "narodziło" smile , chodź ja wolę moja Młoda tongue_out
    --
    " Istnienie nie domaga się żadnych szczegółowych uzasadnień. Jest wartością samą w sobie i celem samym w sobie. Jest sensem i bezsensem, celem i brakiem celu, bo zawiera w sobie wszystko..."

    Krystyna Kofta "Ciało Niczyje"
  • czarny.onyks 26.06.13, 17:57
    i pomyśleć, że wystarczy by zły chłopiec postarał się o kocicę...
    a już ma stadko wielbicielek tongue_out


    --
    ...and start again ...
  • flirting.shadow 26.06.13, 18:09
    i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/06/c0ed18fe96f28b6a06fe1d30be8668b8_original.jpg?1372166746
  • czarny.onyks 26.06.13, 18:24
    ech jak to mężczyznom wszystko przystoi i dobrze rokujewink

    a wg niektórych kobiety mające koty to stare, zdziwaczałe panny...

    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 26.06.13, 19:44
    znowu jestem w mniejszości wink
    --
    В⑫
  • tdf-888 26.06.13, 18:54
    nie zauważyłem szczególnych zmian w percepcji mojej osoby na tym forum wink
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • czarny.onyks 26.06.13, 19:13
    no nie wiem, jak to zniesiesz, ale ja widzę wyrazy sympatii...suspicious

    wiesz, peanów nie będzie....bo bywasz wtedy niemiłysuspicious

    --
    ...and start again ...
  • czarny.onyks 29.06.13, 13:46
    i jak tam pana (Tadka) kota ?wink

    --
    ...and start again ...
  • tdf-888 10.07.13, 17:37
    UP!UP!UP! big_grin
    z cyklu znajdź różnice smile
    http://vpx.pl/i/2013/07/10/DSC01571.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/07/10/DSC01574.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/07/10/DSC01573.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/07/10/DSC01570.jpg
    --
    więc zastanów się dwa razy, nim zasiejesz ferment...
  • hashimotka88 10.07.13, 20:55
    Na pierwszym nie ma Majki. Myślałam, że na żadnym nie ma i zaczęłam szukać szczegółów w... butelkach suspicious Jeszcze większe dodawaj zdjęcia tongue_out

    Na kolejnym przywabiłęś ją do "miseczki".
    Hmmm później jakaś taka rozluźniona jest.... Co Ty jej tam dałeś? suspicious

    Jakie ma oczęta? Bo te koty mogą mieć chyba nibieskie lub żólte. Widziałam nawet 2 kolory w jednym kocie big_grin
    Twoja pewnie ma niebieskie bo to młode jeszcze
  • tdf-888 10.07.13, 21:28
    masz rację co do oczu, kiedyś miałem taką, co miała jesdno zielone, jedno niebieskie, a innym razem oba niebieskie. ta będzie chyba miała oba zielone. zdjęcia celowo takie wielkie wrzucam, nikt nie korzysta przeglądając z forum z opcji pokaż wszyskie posty? wtedy więcej wszerz widać smile
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • czarny.onyks 11.07.13, 07:19
    tdf-888 napisał:
    wtedy więcej wszerz widać smile


    żeby to jeszcze było co oglądać ...wszerz ...suspicioustongue_out

    --
    ...and start again ...
  • czarny.onyks 11.07.13, 07:17
    hashimotka88 napisała:
    Jeszcze większe dodawaj zdjęcia tongue_out
    >

    podpuszczaj Go jeszcze.....już teraz trzeba suwac tam i z powrotem, by coś zobaczyćsuspicious
    wink
    --
    ...and start again ...
  • hashimotka88 11.07.13, 09:46
    > podpuszczaj Go jeszcze.....już teraz trzeba suwac tam i z powrotem, by coś zoba
    > czyćsuspicious

    hehe a pomysl sobie jak trzeba suwac na telefonie.... Na takim malym ekranie hektarowe zsjecie big_grin
    Czuje sie jakbym biegala po sali gimnastycznej i miala objac cala powierzchnie. Jednoczesnie sie nie da... Trzeba sie troche pogimnastykowac, poruszac wink
  • samysliciel_2.0 10.07.13, 21:10
    zmniejszone by łatwiej się oglądało (fotka bez kotka pominięta)...

    http://imageshack.us/a/img546/3176/w1hv.jpg
    http://imageshack.us/a/img24/8678/02zp.jpg
    http://imageshack.us/a/img836/8885/1o2b.jpg

    --
    Nikt nie mówił, że będzie lekko wink
  • hashimotka88 10.07.13, 21:39
    No wlasnie duzo lepiej widac w mniejszym rozmiarze. Nawet na twlefonie daje rade cala fotke uchwycic. I Maja taka wyrazniejsza...bielsza wink
  • czarny.onyks 11.07.13, 07:16
    dzięki Sami...
    i lepiej widać, i jakość zdjęcia o niebo lepsza....


    --
    ...and start again ...
  • witamina_b12 11.07.13, 07:50
    sami masz tak samo w domu jak tadek! wink
    --
    В⑫
  • gwen75 11.07.13, 08:09
    Oj kota bym nie uczył po stołach chodzić...
    Ale rozumiem, że takie maleństwo to łatwo byłoby rozdeptać, gdyby brykało po ziemi wink
  • tdf-888 11.07.13, 09:33
    na wszystko jej pozwalam smile
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • witamina_b12 11.07.13, 09:41
    nic tylko być u Ciebie kotem wink
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 11.07.13, 14:13
    no nie wiem......patrząc na foty...

    żarcia brak, ale za to piwa pod dostatkiem...suspicious

    --
    ...and start again ...
  • hashimotka88 11.07.13, 14:09
    Tak mi się coś przypomniało o kotach zamkniętych w domach...
    W blokach - jak najbardziej rozumiem bo jest zagrożenie ale... w domu jednorodzinnym gdzie kot mógłby się pograsować na zewnątrz... echhh, gdzie nie ma w ogóle ruchu, tzn. spokojne miejsce. Raz na ruski rok przejedzie samochód, lasek nieduży w pobliżu a ja widzę jak kot siedzi na balkonie... albo patrzy przez okno... nawet na ogród boją się go puścić. Jakie wytłumaczenie? Nie wiem... kot rasowy - perski ale to kot i miałby tutaj duże możliwości, swobode i bezpieczeństwo. Teraz może boją się go wypuścić bo jest nienauczony na wolności? Boją się, żeby im nie uciekł? Zeby nie został pogryziony przez inne koty? Mój jakoś sobie żyje. A wielkich ran nie odnosił. To jest dom przy domie... Tam jest inaczej?
    Za choIere tego nie pojmę. Czemu kota trzyma się uwiezionego skoro ma możliwości ?!
  • tdf-888 20.09.13, 15:20
    zatem maja ma 6 miesięcy, postronni mówią, że jest duża jak na swój wiek, obaliła mi kasztela i poszła spać smile
    kiedyś dorwę kamerkę i wezmę jakieś fajne ostre klatki powrzucam, bo tak zdjęcia robić to ciężko coś fajnego uchwycić, a kot w ruchu wygląda pięknie, dlatego trzeba będzie tym sposobem. ale tak na szybko, jak wspominałem.
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_005.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_001.jpg
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • tdf-888 20.09.13, 15:28
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_007.jpg
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • bez.pokory 20.09.13, 16:17
    nieśmiała jakaś
    nie lubi lansu w necie smile
    --
    Co Cię nie zabije to Cię udziwni.
  • czarny.onyks 20.09.13, 16:23
    u mnie też się schowała tongue_out

    --
    &..
  • tdf-888 20.09.13, 16:30
    kulwa no... klik na poka wszystkie (tam nad wiadomościami, taka opcja)
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • czarny.onyks 20.09.13, 15:57
    jaka wielka... suspicious


    --
    &..
  • tdf-888 20.09.13, 16:03
    to wielka czy nie? szydzisz? suspicious
    a aki ma puszysty ogon ooo, muszę to uchwycić jak się przechadza
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • czarny.onyks 20.09.13, 16:11
    ja i szyderstwo? no wiesz....suspicious

    na kotach się nie znam,, ale wydaje się wielka...
    ....a to chyba niezdrowowink


    fascynacja kitą...no tak....big_grin

    --
    &..
  • 81belona30 20.09.13, 16:19
    -tajemniczy kot-tylko oko,ucho i kawałeczek ogona pozwoli zobaczyć. smile
  • czarny.onyks 20.09.13, 16:22
    ?
    ja widzę całą kocicę z butelkąwink

    --
    &..
  • tdf-888 20.09.13, 16:32
    ciepaj na pokaż wszystkie
    hostuję następne fotencje smile
    cierpliwości..
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • tdf-888 20.09.13, 16:37
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_008.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_013.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_015.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_016.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_017.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_019.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_020.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_021.jpg
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • hashimotka88 20.09.13, 16:38
    Świetny kociak i domyślam się, że powabnie merda tym kudłatym ogonem wink
    Na 6 miesięcy, to serio, sporej ona jest wielkości ale ta jej puszystość... mhmmm....na zimę jednak koty stają się większe i bardziej kudłate, to nie Twoja zasługa tongue_out Wiem to po swoim czarnuchu - Fajterze - przeciwstawnym to Twojej białej puszystości smile

    Tak w ogóle to... dobrze jej suspicious wink
  • tdf-888 20.09.13, 16:43
    dziękuję w imieniu mai smile
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • czarny.onyks 20.09.13, 16:50
    Hash widzisz te obrazki?suspicious
    --
    &..
  • tdf-888 20.09.13, 16:56
    no a peldole.. nie mówcie, że nie widzicie zdjęć, przecież to dla was się zaginałem a nie dla siebie.
    pokaż wszystkie!
    może lesher wytłumaczy, bo ja nie mam nerf tongue_out
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • czarny.onyks 20.09.13, 18:20
    te Młody...ucz się cierpliwościsuspicious
    przyda się w życiu...

    faktem jest, że Firefox mi nie wyświetlał fot, ale IE puściło....
    ta kotka się chyba Ciebie boi, jakas taka wypłoszona....

    ale te włosy w uchu ma niezłe big_grin

    --
    &..
  • tdf-888 20.09.13, 18:33
    uch ty ty..
    boi się.. ;] gupoty piszesz
    nie znasz sie na kociczkach, to młode zwierzę, ma takie głupkowate, naiwne spojrzenie smile
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • czarny.onyks 20.09.13, 19:06
    no no...tylko bez bluzgówsuspiciouswink

    nie znam się, ale wyczuwam stressuspiciouswink
    ale kociak fajny ...
    ale w sumie nie zajmujesz się nim, więc i chwalić się nie ma cosuspicious

    --
    &..
  • hashimotka88 20.09.13, 17:53
    Jasne ze widze suspicious ja duzo widze... Czasem nawet to co niepotrzeba...
    A jak nie widze to mowie ze widze (anomalia) ale teraz widze wink
    Ty Onyksia to kiedys nawet slonia nie moglas zobaczyc tongue_out wink a co dopiero taka mala sniezna Maje wink
  • tdf-888 20.09.13, 16:48
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_0244LCM0.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_0253LBok.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_0253LBok.jpg
    ale ma wąchy co? smile
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_030MoCmL.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/09/20/Obraz_031gqTwY.jpg

    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • witamina_b12 20.09.13, 17:35
    Smieszne ma te kitki w uszach smile
    --
    В⑫
  • tdf-888 20.09.13, 17:37
    ale powiedz, że widzisz nie tylko kitki w uszach a całą kitkę! smile
    bo tu coś ludzie bleszczaci
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • witamina_b12 20.09.13, 17:47
    Si. Nawet w telefonie sie zmiescila cala.
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 20.09.13, 17:52
    Witka...widzisz więcej niż jedną fotę?
    --
    &..
  • witamina_b12 20.09.13, 17:59
    Naraz? wink naraz jedna - bo na ekranie sie wiecej nie miesci. Ale jest ich kilka jedna pod druga i kota widac calego. Co to jakis test okulistyczny? wink
    --
    В⑫
  • hashimotka88 20.09.13, 18:39
    Ano, mi tez do telefonu weszla wink
  • hashimotka88 20.09.13, 19:44
    > Smieszne ma te kitki w uszach smile

    Mi też uśmiech się pojawia jak je widzę smile jakby grzywka jakaś... albo grzywa u rumaka wink
    hehhe to chyba z tych usznych pieszczot Tedego, tak wybujały jej kłaczki w tym miejscu big_grin
  • 81belona30 20.09.13, 18:33
    -na ostatniej fotce trzymasz ją za łapki ? czy takie fajne ujęcie udało się-smile śliczna,duża-nich rośnie!
  • tdf-888 20.09.13, 18:39
    za nic jej nie trzymam, poluje na pasek od aparatu smile
    no czasem ją łapię za uszy i nacieram jeszcze jak ma takie rozgrzane różowiutkie tongue_out
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • 81belona30 20.09.13, 18:59
    -ma już jakąś mychę,albo ptaka na sumieniu ? i nie pojmuje tej pieszczoty uszu...uncertain
  • slayer-ka 20.09.13, 19:00
    Na kotach się nie znam, nie przepadam z resztą a one za mną też nie, fałszywe to jak dla mnie, znajoma miała takie co ze schodów na łeb skakały. Okropność. Krew się lała...z nas a nie z kotów smile Wyjątkowo wredne były i się zraziłam. pamiętam, jak nas zaprosiła i jej zdechł jeden z tych agresorów - to stypa była a my z radochy piliśmy potajemnie i łzy jej ocieraliśmy smile

    Ale jedno przyznać muszę - imię Two kot ma boskie, poezja big_grin

    --
    La la la la la la la la
  • 81belona30 20.09.13, 19:06
    -to bajki-koty nie są fałszywe smile-inaczej niż psy pokazują uczucia,ale tez potrafią kochać,pamiętać,obrażać się,tęsknić.
  • slayer-ka 20.09.13, 20:06
    81belona30 napisała:

    > -to bajki-koty nie są fałszywe smile-inaczej niż psy pokazują uczucia,ale tez potr
    > afią kochać,pamiętać,obrażać się,tęsknić.

    No raczej skakanie na głowę w celu ewidentnego ataku, bo szału dostawały - nie można nazwać kochaniem smile
    --
    La la la la la la la la
  • tdf-888 21.09.13, 00:42
    ...
    albo już nic smile
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • tdf-888 21.09.13, 00:39
    koty fałszywe? hmm.. fałszywe.. ja bym powiedział - interesowne, tak jak kobiety, dlatego tak je lubię smile
    a imię no.. prze-ślicz-ne smile mam gust ;]
    naebaem sie.. ale inni mocniej tongue_out a mniej wypili, zdrajcy, jak zwykle big_grin
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • green.amber 21.09.13, 09:12
    tam zaraz interesowne... wiedzą czego chcą i w uroczy bardziej lub mniej sposób potrafią to zdobyć wink
    niektóre całkiem fajne foty, ta siedząca na podłodze jak posążek prawie np. wink chyba ogon napuszyła przygnieciona flaszką wink ale potem już ma gładki, a kitki w uszach fascynujące wink niech się mamie chowa zdrowo wink
    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • green.amber 21.09.13, 09:03
    slayer-ka napisała:

    > my z radochy piliśmy potajemnie i łzy jej ocieraliśmy smile
    hehe a fałszywe są koty... wink

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • slayer-ka 21.09.13, 09:38
    green.amber napisała:

    > slayer-ka napisała:
    >
    > > my z radochy piliśmy potajemnie i łzy jej ocieraliśmy smile
    > hehe a fałszywe są koty... wink
    >

    Nasz dwulicowość wynikła z dwulicowości kota - związek przyczynowo-skutkowy. Zaczął kot, dodam że podczas tego 2-tygodniowego pobytu jeden z uczestników miał szyte czoło przez ów potulnego kotka smile

    --
    La la la la la la la la
  • green.amber 21.09.13, 09:43
    slayer-ka napisała:

    > green.amber napisała:
    >
    > > slayer-ka napisała:
    > >
    > > > my z radochy piliśmy potajemnie i łzy jej ocieraliśmy smile
    > > hehe a fałszywe są koty... wink
    > >
    >
    > Nasz dwulicowość wynikła z dwulicowości kota - związek przyczynowo-skutkowy. Za
    > czął kot, dodam że podczas tego 2-tygodniowego pobytu jeden z uczestników miał
    > szyte czoło przez ów potulnego kotka smile
    >
    ale kot był szczery, nie lubił - drapał, chciał się pozbyć gości, którzy mu się nie podobali, kto wie może czuł, że go nie lubią, a to on był u siebie, dlaczego miał się u siebie źle czuć wink nie widzę tu żadnej kociej dwulicowości wink

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • slayer-ka 21.09.13, 10:07

    > >
    > ale kot był szczery, nie lubił - drapał, chciał się pozbyć gości, którzy mu się
    > nie podobali, kto wie może czuł, że go nie lubią, a to on był u siebie, dlacze
    > go miał się u siebie źle czuć wink nie widzę tu żadnej kociej dwulicowości wink
    >

    Matko, ile razy cza pisac smile
    Kot się rzucał na wszystkich, nas, innych, weterynarza, właścicieli...był poj...y - ot tyle.
    Z resztą mnie się koty z jednym kojarzą...ale wolę nie pisać smile
    Po drugie :

    nie przepadam za niskim ilorazem inteligencji, którego nie można nauczyć, że sr.... się na dworze a nie do pudełka.
    Gdzie tu inteligencja? Do pudełka???? Kuwety??
    Fuuu

    Bieganie za motkiem, za kulkami itp...no fajne, zabawne ale to tez raczej świadczy o naiwności i braku inteligencji.
    no nie lubię i tyle.
    Maja jest ładna ale nie wiem czy inteligentna.
    Drugie koty o jakich mogę słuchać to jednej z forumek...od Pymonte smile
    Bo jakoś wierzę, że jej inteligencja się na jej zwierzaki przełozyła - ot tyle.
    Ale żebym sama, w domu u siebie.....z własnej woli....nieeee

    A dodam tym co tak ich oburza zdanie moje - że miłość ogólna do zwierząt jest spoora
    Bo raz na 5-6 tygodni jeżdżę z karma z moim młodym do jednego schroniska, mały zamiata, karmi etc... no ja też.
    Więc nie ograniczam się do wpisów.
    To chyba najważniejsze, przynajmniej dla mnie.
    czyny ludzie - czyny big_grin


    --
    La la la la la la la la
  • green.amber 21.09.13, 10:31
    slayer-ka napisała:

    > A dodam tym co tak ich oburza zdanie moje - że miłość ogólna do zwierząt jest s
    > poora
    > Bo raz na 5-6 tygodni jeżdżę z karma z moim młodym do jednego schroniska, mały
    > zamiata, karmi etc... no ja też.
    > Więc nie ograniczam się do wpisów.
    > To chyba najważniejsze, przynajmniej dla mnie.
    > czyny ludzie - czyny big_grin

    reszty nie chce mi się komentować, ale w to, chociaż nie bez wątpliwości, chętnie uwierzę wink
    co do ważności czynów zgadzam się w 100%

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • slayer-ka 21.09.13, 10:43

    >
    > reszty nie chce mi się komentować, ale w to, chociaż nie bez wątpliwości, chętn
    > ie uwierzę wink
    > co do ważności czynów zgadzam się w 100%
    >


    No kochana, bo mnie tak wszyscy oceniają, stereotypy jednak górą.
    jeżdżę na onkologię też z małym
    odwiedzam sporo takich miejsc
    Nie wierzę w gadanie tylko właśnie w to
    Poza tym - moje gadanie nie zawsze do niego dociera a coś takiego - trafia w 100%
    uwielbiam pomagać innym
    Jak wchodzimy na oddział czuję, że robię coś fajnego - pomagam i czuję się lepiej - ot egoistyczne podejście nieco
    Bardzo często spotykam się z opinia po długiej znajomości..."nooo, od tej strony cię nie znałam..."
    Tyle, że jak się ocenia stereotypami, po strzępkach to tak już jest.
    Sama tak często szufladkuję ludzi

    Nie zawsze jest tak, że jak twarde i zdecydowane poglądy - to nic w środku
    Przywykłam
    Tu, na forum mimo mojej sympatii do niego - stereotypowość króluje


    --
    La la la la la la la la
  • bez.pokory 21.09.13, 11:05
    slayer-ka napisała:

    > Tu, na forum mimo mojej sympatii do niego - stereotypowość króluje
    >
    >a znasz jakieś miejsce gdzie jej nie ma?


    --
    Nie mogę doczekać się jutra. - Co będzie jutro? - Pięknieję z każdym dniem
  • slayer-ka 21.09.13, 11:14
    bez.pokory napisała:

    > slayer-ka napisała:
    >
    > > Tu, na forum mimo mojej sympatii do niego - stereotypowość króluje
    > >
    > >a znasz jakieś miejsce gdzie jej nie ma?
    >
    > Nooo fakt.... cięzko
    ale właśnie dowiedziałam się czegoś o forum.....
    No.... o plotkowaniu, poza...
    osz w mordę
    I powtórzę tu to co w odpowiedzi napisałam
    czy tak trudno uwierzyć, że ktoś se idzie raz na jakiś czas do schroniska czy w inne miejsce???
    czy w bańce mydlanej żyjecie?

    bez pokory - to nie do ciebie nie nie smile



    --
    La la la la la la la la
  • bez.pokory 21.09.13, 18:33
    slayer-ka napisała:

    > bez pokory - to nie do ciebie nie nie smile
    >
    no mam nadzieję


    --
    Co Cię nie zabije to Cię udziwni.
  • tdf-888 21.09.13, 11:04
    slayer-ka napisała:

    >
    > > >

    > Po drugie :
    >
    > nie przepadam za niskim ilorazem inteligencji, którego nie można nauczyć, że sr
    > .... się na dworze a nie do pudełka.
    > Gdzie tu inteligencja? Do pudełka???? Kuwety??
    > Fuuu
    >
    > Bieganie za motkiem, za kulkami itp...no fajne, zabawne ale to tez raczej świ
    > adczy o naiwności i braku inteligencji.
    > no nie lubię i tyle.
    >
    >

    ja rozumiem, że można mieć swoje preferencje co do zwierząt domowych, ale zaczynasz być tendencyjna i wypisujesz herezje. nie chce mi się tłumaczyć ci z czego wynikają różne kocie zachowania, ale z tą kuwetą to już dowaliłaś na maxa, bo kot sra do kuwety, jak nie ma dostępu do innego piasku, jak będzie na dworze, to załatwi się na zewnątrz. no nie ma co komentować - nie znasz się po prostu na tym zwierzęciu. wystarczyłoby napisać raz:

    > no nie lubię i tyle.
    >
    >

    i nie wypowiadać się na temat, ktróego nie znasz.

    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • slayer-ka 21.09.13, 11:15

    > >
    >
    > i nie wypowiadać się na temat, ktróego nie znasz.
    >
    Rozumiem, że tu tylko eksperci o kotach mogą dyskutować big_grin
    ok panie i władco smile

    --
    La la la la la la la la
  • tdf-888 04.10.13, 20:40
    no co?
    śpi se po prostu smile
    http://vpx.pl/i/2013/10/04/DSC01683SYW.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/10/04/DSC01684MRrug.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/10/04/DSC01685tz49s.jpg
    http://vpx.pl/i/2013/10/04/DSC01686.th.jpg
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • hashimotka88 04.10.13, 22:01
    Jaka ona kudłata big_grin szczególnie na tym ostatnim zdjęciu, jak taka wełniana poduszka zaraz po wypraniu wink Fajną musi mieć tą kitkę.

    Na poprzednich zdjeciach widać, że lubi błyskotki czas Ci mierzy tongue_out wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka