Dodaj do ulubionych

Starość po 30-tce

30.07.14, 19:48
Tytuł jest prowokacyjny i fikcyjny jednocześnie - więc bez czepiania smile
Czy nie sądzicie, że jak ktoś jest już po 30-tce i jest sam.....mimo, że nie bardzo ten stan mu się podoba - oznacza to, że coś z nim jest nie tak?
tak się rozglądam po znajomych - i coś w tym jest.
Ma się już swoje nawyki - w których "nie tak" (stwierdzenie umowne) jest to, że ciężko nam się z nimi rozstać, gorzej z kompromisami, przyzwyczajeniami i wrytymi przez te 30 lat zasadami i wiarą w nie.
Kiedy ma się lat 20...kilka....chyba bardziej light...znaczy w sensie prościej ....(nie naiwniej...choc i może) pewne rzeczy zmieniac....czy też pewnych nie zauważać.

Czy to zatem dojrzałość czy po30stkowa sztywność...kwestia chyba dyskusyjna
--
La la la la la la la la
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka