Dodaj do ulubionych

co zrobić...

05.12.14, 18:40
Co zrobić żeby przyszedł... Mikuś (Mikołaj niekoniecznie taki święty)?
I nie musi nawet nic specjalnego pod poduszkę kłaść... wystarczyłoby aby sam głowę na poduszkę położył... przytulił mocno i... i nawet już tego Rilkego nie musi szeptać (choć byłoby to miłe)..
I mógłby mieć ze soba spory zapas uczuć, serce które jeszcze czuje i ma potrzebę kochania...
I...
I co jeszcze...

Ale... zasadnicze pytanie.. co zrobić żeby przyszedł?


--
Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
Edytor zaawansowany
  • silencjariusz 05.12.14, 18:45
    Zagadywać facetów, którzy Ci wpadną w oko w drodze do pracy?wink
  • a-g-l-a-j-a 05.12.14, 18:48
    Kiedy już mi w oko nie wpadaja... za ciemno jest... oczu uśmiechniętych dojrzeć nie mogę..

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • silencjariusz 05.12.14, 18:49
    Jakbym siebie słyszał.tongue_out Zawsze jest jakieś ale.wink
  • a-g-l-a-j-a 05.12.14, 19:02
    Bo Ty to jesteś stara zrzęda wink i zawsze masz jakieś "ale"...
    A ja wcale tak nie mam i przeszkód się nie doszukuję..

    Ale jak byś zareagował gdyby Ciebie jakaś kobieta zaczepiła? Nie blond piękność a szary wypłosz? big_grin



    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • silencjariusz 05.12.14, 19:15
    Przyznaję. Wiek się zgadza. Staroć jestem. Ale zrzęda??? Ja??? Nigdy w życiu.wink
    Szary wypłosz? Musisz jakąś fotkę poglądową wrzucić. Bo nie wiem o co chodzi.wink
  • beja_81 05.12.14, 19:18
    co Wy tak wszyscy z tymi fotkami wink?
    --
    W życiu musi być dobrze i niedobrze.
    Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.
  • silencjariusz 05.12.14, 19:21
    A Bejka wie jak wygląda wypłosz?
  • beja_81 05.12.14, 19:26
    potrafię sobie wyobrazić tongue_out
    --
    W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.
  • silencjariusz 05.12.14, 19:33
    To poproszę chociaż o opis.wink Bo ja wyobraźni za grosz nie mam.
  • beja_81 05.12.14, 19:36
    a jakie jest Sila ulubione zwierze?
    --
    "Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę, znaczy to, że chce postępować według kolejności"
  • silencjariusz 05.12.14, 19:37
    Fikus.wink
  • beja_81 05.12.14, 20:24
    tongue_out
    --
    Varsovie
  • silencjariusz 05.12.14, 21:10
    Koty lubię. Lubię się na nie pogapić.
  • beja_81 05.12.14, 21:54
    to tak jak ja na wrony
    --
    En Los Brazos De Ella
  • silencjariusz 05.12.14, 22:07
    Kawek nie lubię.tongue_out Drą się okropnie. A i noclegownię zrobiły przy trasie, którą dwa razy dziennie przechodzę i nigdy nie mam pewności czy uda się przejść bez szwanku. Straszliwie fajdają.wink
  • beja_81 05.12.14, 22:20
    ale ładne jasne oczka mają, choć wolę jednak wroniska smile
    --
    W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.
  • silencjariusz 05.12.14, 22:25
    Co kto lubi.wink A skoro na oczy zeszło... Nie wiem czy Bejka zauważyła ale ładne, jasne oczka to najczęściej blondyni mają.
  • beja_81 05.12.14, 22:40
    hahahahahaha... to nie jest reguła wink
    --
    Toda La Noche
  • silencjariusz 05.12.14, 23:03
    Może i nie reguła. Ale jeśli Bejka lubi jasne ślepka to częściej znajdzie je u blondasów niż u tych przereklamowanych, ciemnowłosych brzydali. wink
  • beja_81 06.12.14, 15:54
    heheheheheh smile

    kto powiedział że lubię wink
    --
    W życiu musi być dobrze i niedobrze.
    Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.
  • silencjariusz 06.12.14, 18:21
    Bejka wprost nie powiedziała. To fakt. Ale z tego oto fragmentu: "ale ładne jasne oczka mają" można wywieść, że lubi.wink
  • beja_81 05.12.14, 20:26
    http://th.interia.pl/50,g532b7e7a3170580/i1300785.jpg
    --
    W życiu musi być dobrze i niedobrze.
    Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.
  • silencjariusz 05.12.14, 21:21
    I nawet szary.wink Ale on jest pocieszny a nie zniechęcający.wink
  • beja_81 05.12.14, 21:54
    a kto powiedział, że wypłosz ma być zniechęcający wink, i na wypłosza znajdzie się amator big_grin
    --
    "Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę, znaczy to, że chce postępować według kolejności"
  • silencjariusz 05.12.14, 22:10
    I na to liczę.wink Choć już coraz mniej.
  • beja_81 05.12.14, 22:21
    no to pytaj Agli, czy przyjedzie do Ciebie wink
    --
    Deshidratándome
  • silencjariusz 05.12.14, 22:29
    Ona informatyka szuka. I do tego chyba specjalisty od aniołów.wink
  • beja_81 05.12.14, 22:40
    dlaczego od aniołów?

    psss nie w temacie jestem wink
    --
    Deshidratándome
  • silencjariusz 05.12.14, 22:59
    Psss? W sensie: ciiiii?wink Ok. Niech więc zapanuje cisza.wink
  • a-g-l-a-j-a 06.12.14, 13:52
    Oooo... jak Ty doskonale wiesz kogo szukam... Tylko, że takich nie ma..


    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • silencjariusz 06.12.14, 15:27
    Wiem, wiem... Ciężko kogoś poznać. Szczególnie na głębokiej prowincji.
  • a-g-l-a-j-a 06.12.14, 16:40
    Uwierz, że poza chutorem też nie jest to takie łatwe... nooo chyba, że bierzesz jak leci.. ale to chyba nie o to chodzi by mieć przy sobie kogokolwiek tylko po to by nie być samotnym a o to by był ktoś, kogo pokochasz i będzie to "zespolenie dusz"..

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • silencjariusz 06.12.14, 18:22
    To właśnie miałem na myśli.
  • anirat 05.12.14, 19:03
    Mam wrażenie, że większość z nas już nie chce żadnych zmian, albo mówi, że chce, ale robi wszystko, żeby się nic nie zmieniło. To właśnie jest to jakieś ale...
    Teraz też coś takiego przerabiam, tzn z tej drugiej strony. Niby mi samemu zle, ale żeby nic się nie zmieniło, bo może komuś zaufam, bo może żle trafię, bo może znowu się zawiodę. Więc lepiej nich będzie jak jest.
    A ja chciałabym spróbować, ale myślę, że ta druga osoba to jak nic znajdzie dziurę w całym.
    Czuję się bezsilna, bo można przeżyć, jak się nie uda, ale nawet nie spróbować ?
    No przykro mi sad

    --
    6543097
    Wszystko zaczyna się od przyjaźni wink
  • sisterofnight85 05.12.14, 19:16
    Noooooooooo prawda.

    --
    Kartki ręcznie robione
  • gwen75 06.12.14, 00:36
    anirat napisała:

    > Czuję się bezsilna, bo można przeżyć, jak się nie uda, ale nawet nie spróbować?

    Wszystko trzeba przemyśleć milion razy, miliardy razy. Bo jak się nie uda to będą oskarżenia, awantury, wyrzuty, multum kwasów itp. itd. I na co to komu?
  • witamina_b12 06.12.14, 00:42
    nie dasz rady wszystkiego przemyśleć i przewidzieć. Nie każdy związek czy też relacja kończą się awanturami, oskarżeniami czy wyrzutami. Lepiej spróbować i nawet nie mieć w rezultacie niż ze strachu przeżyć życie jako obserwator.
    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 00:48
    Strach to za dużo powiedziane. Po prostu człowiek jest ostrożniejszy wink
  • witamina_b12 06.12.14, 00:51
    Strach, wygodnictwo, nadmierna ostrożność jak zwał tak zwał, co nie zmienia faktu, że się żyje jak obserwator a nie uczestnik życia.
    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 00:55
    O, to wszyscy będący sami są tylko obserwatorami, a nie uczestnikami życia? wink
  • witamina_b12 06.12.14, 00:58
    nie to zależy od działań jakie podejmują i czy je podejmują.
    mogą też być sami z wyboru i swojąenergie i ryzyko kierować gdzie indziej.
    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 01:00
    witamina_b12 napisała:

    > mogą też być sami z wyboru i swojąenergie i ryzyko kierować gdzie indziej.

    O, to mi się nawet podoba. Więc póki co energię kieruję gdzie indziej wink
  • gwen75 06.12.14, 00:43
    A jakby się jeszcze nie udało z kimś z forum... to zaraz cioteczki-plotkareczki będą miały temat i zajęcie na wiele miesięcy...
  • witamina_b12 06.12.14, 00:52
    a kogóż to tak uroczo nazwałeś?
    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 00:55
    Moja słodka tajemnica wink
  • witamina_b12 06.12.14, 01:07
    i po co siejesz taki ferment?

    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 01:11
    Ferment? Wyraziłem swoje zdanie, tyle.
  • witamina_b12 06.12.14, 10:46
    Pomijając już Twoje insynuacje, które do końca nie wiem czemu mają służyć, czy Ciebie naprawdę tak bardzo obchodzi co ludzie powiedzą?
    Jeśli strach przed oceną czy obgadaniem paraliżuje działania to chyba pora się nad sobą zastanowić i przeciwdziałać.
    --
    В⑫
  • gwen75 06.12.14, 10:59
    Spoko Witamino, nic mnie nie paraliżuje. Tylko rozsądny człowiek nie szuka sobie kłopotów, a próbuje je zminimalizować. Jest takie powiedzenie nec Hercules contra plures albo o solidarności jajników smile
  • kama265 06.12.14, 11:19
    Gwen, robisz wrażenie osoby, której związek jawi się jako potencjalne źródło kłopotów i wydaje się, że chciałbyś być w zwiazku z kobietą idealną, bez różnicy poglądów....

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 06.12.14, 11:38
    Dobrze, że to tylko wrażenie wink
  • kama265 06.12.14, 12:01
    skoro tak uważasz ....
    tylko, że jest takie pwiedzenie:
    - Jeśli jedna osoba mówi Ci, że jesteś osłem - zignoruj ją.
    - Jeśli dwie osoby mówią Ci, że jesteś osłem - przemyśl to i postąp jak uważasz.
    - Jeśli trzecia osoba mówi Ci, że jesteś osłem - kup sobie siodło.

    więc może warto to przemyśleć, tak tylko, żeby n ie było, że się czepiam ... wink


    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 06.12.14, 12:06
    Dobre big_grin

    > więc może warto to przemyśleć, tak tylko, żeby n ie było, że się czepiam ... wink

    Tak więc przemyślałem i wniosek jest następujący: nec Hercules contra plures big_grin tongue_out
  • kama265 06.12.14, 12:09
    skoro tak wolisz, Twój wybór
    nie wiem co usilnie próbujesz zasugerować, swoja drogą nie myślałeś kiedyś, żeby swoje pretensje wyrażać wprost? wtedy jest większa szansa, że zostaniesz zrozumiany tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 06.12.14, 12:10
    Ja bym to trochę zmodyfikował...

    > - Jeśli jedna kobieta mówi Ci, że jesteś osłem - zignoruj ją.
    > - Jeśli dwie kobieta mówią Ci, że jesteś osłem - przemyśl to i postąp jak uważasz
    > .
    > - Jeśli trzecia kobieta mówi Ci, że jesteś osłem - ...

    ...zapytaj o zdanie facetów big_grin
  • gwen75 06.12.14, 12:10
    *dwie kobiety
  • bard-grzechu-wart 06.12.14, 13:21
    http://b1.pinger.pl/706b5448ad3267075f310c3fd3613846/avatar.jpg big_grin
  • bard-grzechu-wart 06.12.14, 13:27
    gwen75 napisał:

    > Spoko Witamino, nic mnie nie paraliżuje. Tylko rozsądny człowiek nie szuka sobi
    > e kłopotów, a próbuje je zminimalizować. Jest takie powiedzenie nec Hercules
    > contra plures
    albo o solidarności jajników smile

    Podpisuję się pod tym co napisałeś wszystkimi rękoma big_grinsuspicious

    http://media02.hongkiat.com/hands-fingers-manipulation/orchestra.jpg
  • witamina_b12 06.12.14, 18:12
    bard-grzechu-wart napisał:

    > gwen75 napisał:
    >
    > > Spoko Witamino, nic mnie nie paraliżuje. Tylko rozsądny człowiek nie szuk
    > a sobi
    > > e kłopotów, a próbuje je zminimalizować. Jest takie powiedzenie nec He
    > rcules
    > > contra plures
    albo o solidarności jajników smile
    >
    > Podpisuję się pod tym co napisałeś wszystkimi rękoma big_grinsuspicious
    >
    > http://media02.hongkiat.com/hands-fingers-manipulation/orchestra.jpg

    A to co w takim razie? "wspólnota jąder"?

    "solidarność jajników" to mit, na który powołują się mężczyźni gdy brak im rzeczowych argumentów...
    --
    В⑫
  • bard-grzechu-wart 06.12.14, 19:22
    witamina_b12 napisała:

    > "solidarność jajników" to mit, na który powołują się mężczyźni gdy brak im rzec
    > zowych argumentów...

    Weź wyluzuj Witka, co jak co ale Ciebie akurat nie posądzam o brak poczucia humoru.
    Ale jak już napisałaś, to ja odpowiem tak, że kobiety mają strasznie duży wachlarz postaw, zachowań, gdy brakuje im argumentów... o ile przyjąć że kobietom w ogóle kiedykolwiek brakuje argumentów, bo oczywiście tak nie jest w rzeczywistości wink
  • witamina_b12 06.12.14, 21:11
    bard-grzechu-wart napisał:


    > Weź wyluzuj Witka, co jak co ale Ciebie akurat nie posądzam o brak poczucia hum
    > oru.
    inne nie oznacza braku, wiesz to tak jak z pogodą, zawsze jest tylko nie zawsze każdemu odpowiada wink
    --
    В⑫
  • marisella 06.12.14, 21:30
    witamina_b12 napisała:
    > "solidarność jajników" to mit, na który powołują się mężczyźni gdy brak im rzec
    > zowych argumentów...

    Haha... też mi to czasem przez myśl przechodzi smile To coś podobnego, jak zwalanie kobiecej złości/niezadowolenia/rozczarowania nie na to, że się coś przeskrobało, tylko na PMS. Mężczyzna nie winien! wink
    Wtedy to dopiero można furii dostać wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 06.12.14, 22:11
    oj Mari Mari Mari ..... wsadzasz kij w mrowisko .....

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 06.12.14, 22:15
    Ale że co? Nie podzielasz mojego zdania znaczy się? wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 06.12.14, 22:30
    nie wiem, czy mogę powiedzieć suspicious

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 06.12.14, 22:40
    kama265 napisała:

    > nie wiem, czy mogę powiedzieć suspicious

    Nic nie mów, ja wszystko wiem! Solidarność jajników pozwala mi na właściwą interpretację wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 06.12.14, 22:42
    ufff to kamień z serca ...
    ale nie masz teraz PMSa? suspicious wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 06.12.14, 22:49
    Nie wiem czy to elegancko tak się na forum z własnego cyklu spowiadać, ale niech będzie: nie big_grin

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • lesher 07.12.14, 11:48
    Koniecznie!
    Żeby potencjalni zainteresowani sobie mogli wyliczyć kiedy mogą do Ciebie uderzać wink
  • kama265 07.12.14, 12:19
    lol big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 12:31
    lesher napisał:

    > Koniecznie!
    > Żeby potencjalni zainteresowani sobie mogli wyliczyć kiedy mogą do Ciebie uderz
    > ać wink

    Jeśli rozumiem Twoją uwagę tak, jak miałeś intencję, abym ją zrozumiała, to jest ona naiwna, przerażająca i jawnie oburzająca!

    Naiwna, bo zdajesz się myśleć, że faceci generalnie mają jakiekolwiek pojęcie o cyklu menstruacyjnym. Otóż rozczaruję Cię - z rzadka i bardzo mgliste, z tego co zdarzyło mi się zaobserwować wink

    Przerażająca, jak sobie pomyślę, w jakim celu mieliby chcieć uderzać... Myślisz, że ktoś chce mnie złapać na dziecko? tongue_out
    Jeśli coś Ci o tym wiadomo, to bądź dobrym kolegą i może ostrzegaj jaśniej oraz z nazwiskami wink

    Oburzająca, bo co Ty sobie myślisz, że ja kwiatów i czekoladek nie lubię, podchodów, nieśmiałego trzymania za rączkę, kłamstewek w rodzaju "masz takie piękne oczy a Twój uśmiech niczym jutrzenka coś tam coś tam" oraz "przejeżdżałem akurat obok, przez Twoją dechami zabitą wieś, a ponieważ niespodziewanie asfalt zwinęli - wpadłem w dziurę i zepsuł mi się samochód; nie mam jak wezwać lawety w środku nocy; czy mogę wejść naładować telefon i poszukać zasięgu?" wink Chyba, że zakładasz, że zainteresowany weźmie poprawkę na takie tam czynności wstępne, ale wtedy wracamy do kwestii naiwności wink

    Innymi słowy, mogłabym się tu zapewne nawet wyspowiadać co do dnia i byłaby to wiedza archetypicznie wręcz bezużyteczna wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 12:43
    Mari, ale koledzy jednakowoż potrafią z Googla korzystać, to może jednak ta wiedza nie do końca bezużyteczna ... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 12:45
    kama265 napisała:

    > Mari, ale koledzy jednakowoż potrafią z Googla korzystać, to może jednak ta wie
    > dza nie do końca bezużyteczna ... wink

    Bardzo mi pochlebiasz, jeśli uważasz, że za sprawą mojego jednego wpisu w narodzie nagle miałaby się odrodzić chęć do edukacji wink
    Ja jednak pozostanę w tej materii realistką wink


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 12:55
    nie wiem, czy w narodzie, ale jeden pojedynczy spragniony ... wiedzy wink może się znaleźć w celuściach netu wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 12:58
    a gdzieee tam.. niech to będzie nawet ginekolog, to i tak nie ma pojęcia.
    pochwa to nie penis big_grin
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • marisella 07.12.14, 13:27
    tdf-888 napisał:

    > a gdzieee tam.. niech to będzie nawet ginekolog, to i tak nie ma pojęcia.

    Z tegoż powodu unikam wielkich kwantyfikatorów i tym razem też z nich zrezygnowałam smile Nie napisałam, że żaden mężczyzna nie ma pojęcia. Napisałam, że z moich obserwacji (=rozmów ze znanymi mi facetami, z którymi ten temat zdarzyło mi się poruszyć, czy to w ramach luźnych pogaduch knajpiano-spotkaniowych, czy też w innych okolicznościach) wynika, że niewielu facetów ma na ten temat rzetelną wiedzę a nie tylko mgliste wspomnienia w rodzaju "no coś tam było na biologii piętnaście lat temu" smile Nigdzie nie twierdziłam, że testowałam pod tym względem każdego faceta na świecie, ani nawet że ci, z którymi zdarzyło mi się na ten temat gadać, są próbą w jakikolwiek sposób reprezentatywną smile

    O ginekologach się nie wypowiadam, bo żadnego nie znam, natomiast domniemam, że dla nich to abecadło smile

    > pochwa to nie penis big_grin

    No widzisz, to jakieś podstawy merytorycznej wiedzy z anatomii już jednak masz tongue_out

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 13:30
    marisella napisała:

    > tdf-888 napisał:
    >

    >
    > > pochwa to nie penis big_grin
    >
    > No widzisz, to jakieś podstawy merytorycznej wiedzy z anatomii już jednak masz
    > tongue_out
    >

    a więcej to nawet nie chcę wiedzieć, żeby nie wyszło, że się naczytałem, nadowiadywałem a i tak niewiele wiem, bo nie zrozumiałem smile
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • tdf-888 07.12.14, 12:56
    jak to zwykle bywa (niech będzie, że na forum, żeby nie generalizować winktongue_out) kobita odwróciła kota do góry ogonem podczas dyskusji z facetem.
    cały wdzięczny temat kobiecej menstruacji (a jest męska??tongue_out) zaczął się od hasła pms i o to w kwestii terminów lesherowi chodziło; no to nie - lepiej zainsynuować coś innego, wykpić niski poziom edukacji seksualnej i ogólną nieznajomość tematu. chodziło o pms, lesher się do tego odniósł, a dni podłe, pardon płodne, niech ogarnia kobieta tongue_outbig_grin
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:59
    do tej pory nie było....


    ale ostatnio obserwując panów stwierdzam, że są odpowiedniki damskiego PMSawink

    --
    .✿.
  • marisella 07.12.14, 13:28
    czarny.onyks napisała:

    > do tej pory nie było....
    >
    >
    > ale ostatnio obserwując panów stwierdzam, że są odpowiedniki damskiego PMSawink

    I do tego wydają się niezależne od dnia miesiąca, co nie? wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • marisella 07.12.14, 13:38
    tdf-888 napisał:

    > cały wdzięczny temat kobiecej menstruacji (a jest męska??tongue_out)

    Ty nam powiedz, skoro ten termin do życia powołałeś wink
    Onyksia zdaje się zaczynać wierzyć, że coś takiego może istnieć wink

    > zaczął się od hasł
    > a pms i o to w kwestii terminów lesherowi chodziło;

    A Ty co, rzecznik? wink Skąd Ty wiesz, o co Lesiowi chodziło? wink

    Ja przecież zresztą zaznaczyłam nawet, że dopuszczam, że moje odczytanie jego postu mogło się minąć z Lesiowymi intencjami wink A jeśli moje założenie jest błędne, to i dalsze wnioski nieaktualne smile

    > wykpić niski poziom edukacji seksualnej

    Nie wiem jak Ty, ale ja akurat nie mam najmniejszych wątpliwości, że poziom edukacji seksualnej w narodzie jest zatrważająco niski.
    Tak na serio wcale z tego nie kpię, ale w luźnej rozmowie zdarza mi się pisać na ten temat żartem smile Wiesz, taki śmiech przez łzy wink

    > dni podłe, pardon płodne,
    > niech ogarnia kobieta tongue_outbig_grin

    No widzisz, mniej więcej o tym mówię wink Zero pojęcia i niech się kobieta doktoryzuje, a panu tylko wnioski w uproszczonej postaci przedstawi suspicious

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • lesher 07.12.14, 15:50
    Matko jedyna, zostawić Was na moment, to napłodzicie tego tyle, że odnaleźć się nawet nie idzie wink.

    No ale do rzeczy.

    >Otóż rozczaruję Cię - z rzadka i bardzo mgliste, z tego
    > co zdarzyło mi się zaobserwować wink

    Noo, czasami do po prostu nie da się nie zauważyć, kiedy TE dni nadchodzą (i nieco wcześniej suspicious).

    > Przerażająca, jak sobie pomyślę, w jakim celu mieliby chcieć uderzać...

    Faceci prości jak przecinaki som - tylko jedno im w głowie. To z Wami taki kłopot, że nie wiadomo o co kaman.

    > Myślisz
    > , że ktoś chce mnie złapać na dziecko? tongue_out

    Zaraz, zaraz... no nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewex`ami. O dziecko (czy raczej jego brak!) to już dla księżniczki do ogarnięcia temat, no umówmy się...

    > Oburzająca, bo co Ty sobie myślisz, że ja kwiatów i czekoladek nie lubię, podch
    > odów, nieśmiałego trzymania za rączkę, kłamstewek w rodzaju "masz takie piękne
    > oczy a Twój uśmiech niczym jutrzenka coś tam coś tam" oraz "przejeżdżałem akura
    > t obok, przez Twoją dechami zabitą wieś, a ponieważ niespodziewanie asfalt zwin
    > ęli - wpadłem w dziurę i zepsuł mi się samochód; nie mam jak wezwać lawety w śr
    > odku nocy; czy mogę wejść naładować telefon i poszukać zasięgu?" wink Chyba, że z
    > akładasz, że zainteresowany weźmie poprawkę na takie tam czynności wstępne, ale
    > wtedy wracamy do kwestii naiwności wink

    No i zapoda nasz Romeo z ww. kwestią, poświęci się i te "miesięczne-ale-jeszcze-świeże" gacie zmieni, nawet jarzynę skołuje coby z nią w zębach do nóg upaść, a tu ... zonk!
    Okazuje się, że psu na budę wszystko... ch... bomki strzelił i choinki nie będzie...
    Wiesz jaka to wtedy trauma na całe życie zostaje!!??
  • marisella 07.12.14, 16:13
    lesher napisał:

    > Noo, czasami do po prostu nie da się nie zauważyć, kiedy TE dni nadchodzą (i ni
    > eco wcześniej suspicious).

    No to mówię przeca, że się nie znacie i własne zawalone sprawy na PMS zwalacie...
    Ty wiesz, że z połowa kobiet na PMS w ogole nie cierpi? I tym bardziej takie delikwentki drażni, jak się na to winę zrzuca, zamiast paść na kolana, skłonić się do stóp, płatkami róż obsypać i solennie przepraszać, że cokolwiek się zrobiło, było to złe, naganne i niewłaściwe, i że już się więcej nie powtórzy? wink

    > Faceci prości jak przecinaki som - tylko jedno im w głowie. To z Wami taki kłop
    > ot, że nie wiadomo o co kaman.

    Jak widzisz, rozwój tego wątku wyraźnie tej tezie zaprzeczył wink A jak to mawiał Einstein, "nawet największa liczba pozytywnych eksperymentów nie dowodzi bezspornie słuszności teorii, ale już pierwszy negatywny staje się jej grobem" big_grin

    > O dziecko (czy raczej jego brak!) to już dla księżniczki do
    > ogarnięcia temat, no umówmy się...

    No ja od tych nastu lat całkiem ogarniam, zdawałoby się, ale też nigdy nie miałam chyba do czynienia z przeciwnikiem, co by mnie chciał podstępem wziąć (nomen omen wink), stąd moje przerażenie w tej sugerowanej przez Ciebie, a zupełnie nowej dla mnie sytuacji wink

    > No i zapoda nasz Romeo z ww. kwestią, poświęci się i te "miesięczne-ale-jeszcze
    > -świeże" gacie zmieni, nawet jarzynę skołuje coby z nią w zębach do nóg upaść,
    > a tu ... zonk!
    > Okazuje się, że psu na budę wszystko... ch... bomki strzelił i choinki nie będz
    > ie...
    > Wiesz jaka to wtedy trauma na całe życie zostaje!!??

    A skąd ja niby mam wiedzieć? Opowiedz mi, jeśli nosisz taką w sobie, nieś oświatek kagany! wink

    Poza tym już nie przesadzajmy, ja cudów nie wymagam i gaci nie trzeba od razu zmieniać, wystarczy na drugą stronę obrócić... wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • lesher 07.12.14, 16:28
    > Ty wiesz, że z połowa kobiet na PMS w ogole nie cierpi?
    Musi to o azjatki idzie...


    > Jak widzisz, rozwój tego wątku wyraźnie tej tezie zaprzeczył wink A jak to mawiał
    > Einstein, "nawet największa liczba pozytywnych eksperymentów nie dowodzi bezsp
    > ornie słuszności teorii, ale już pierwszy negatywny staje się jej grobem" big_grin

    Wątasek za bardzo się rozrósł i wszystkiego nie przeczytałem, ale statystycznie mam rację i jeden wyjątek tego nie zmieni. Zwłaszcza jak o 80-latkach piszemy tongue_out

    > A skąd ja niby mam wiedzieć? Opowiedz mi, jeśli nosisz taką w sobie, nieś oświa
    > tek kagany! wink

    Ja to tam nie wiem, ale z opowieści wnosząc, uuuu... no lipa straszna.

    > Poza tym już nie przesadzajmy, ja cudów nie wymagam i gaci nie trzeba od razu z
    > mieniać, wystarczy na drugą stronę obrócić... wink

    Znaczy się - brązowym do przodu, żółtym do tyłu - i wszystko gra. Zaplusowałaś, Twoje szanse rosną!
  • kama265 07.12.14, 16:36
    o ranyyyy, no naprawdę kurde no ... jednak nie należy jedząc czytac forum ani czytając jeść
    fuj bleeee a niech to ... suspicious

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 16:42
    lesher napisał:

    > > Jak widzisz, rozwój tego wątku wyraźnie tej tezie zaprzeczył wink A jak to
    > mawiał
    > > Einstein, "nawet największa liczba pozytywnych eksperymentów nie dowodzi
    > bezsp
    > > ornie słuszności teorii, ale już pierwszy negatywny staje się jej grobem"
    > big_grin
    >
    > Wątasek za bardzo się rozrósł i wszystkiego nie przeczytałem, ale statystycznie
    > mam rację i jeden wyjątek tego nie zmieni.

    No właśnie jeden wyjątek już burzy regułę, niestety. Przykro mi, że to ja muszę Ci o tym powiedzieć. Gdybyś potrzebował kogoś, kto Cię utuli i pocieszy w związku z tym, to wiesz gdzie uderzać...
    Do Tadzia. Ponoć ma dziś coś dobrego wink

    > Zwłaszcza jak o 80-latkach piszemy tongue_out

    Toś Mayennce pojechał... wink

    > Ja to tam nie wiem, ale z opowieści wnosząc, uuuu... no lipa straszna.

    Aaaaa... rozuuuumieeeem... Masz takiego kolegę, który coś takiego przeżył. Opowiedz nam o nim wink

    > Znaczy się - brązowym do przodu, żółtym do tyłu - i wszystko gra. Zaplusowałaś,
    > Twoje szanse rosną!

    Prawdę mówiąc, myślałam raczej o "prawa na lewą" a nie "tyłem do przodu", ale skoro tak stawiasz sprawę... wink


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • czarny.onyks 06.12.14, 22:21
    ale po co szukać winy w sobie...jak można w kobiecie....?


    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • silencjariusz 06.12.14, 22:23
    No właśnie. Po co szukać winy w sobie... jak można w mężczyźnie?
  • czarny.onyks 06.12.14, 22:27
    ???

    coś mi zarzucasz??
    kogoś skrzywdziłam? suspicious
    ...głowe komuś odgryzłam ???.....tongue_out


    a winę w sobie potrafię znaleźć.....
    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • silencjariusz 06.12.14, 22:36
    Niczego Ci nie zarzucam. Chodziło mi tylko o to, że często wina leży po obu stronach.
  • marisella 06.12.14, 22:39
    silencjariusz napisał:

    > Niczego Ci nie zarzucam. Chodziło mi tylko o to, że często wina leży po obu str
    > onach.

    Jasna sprawa: po stronie kobiety i jej PMSu wink


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 06.12.14, 22:42
    big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • kama265 06.12.14, 22:43
    ech, te jajniki, no ... niedobreee wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • silencjariusz 06.12.14, 22:44
    Nic takiego nie napisałem przecież. Ale skoro wolisz wprost to proszę. Często wina leży po obu stronach czyli po stronie mężczyzny i po stronie kobiety.
  • marisella 06.12.14, 22:52
    Ależ ja się z Tobą zgadzam, Silu drogi smile Skoro trzeba wprost: pisałam żartem smile

    Cieszę się, że masz zdanie zbliżone do mojego, co nie zmienia faktu, że istnieje na świecie wielu mężczyzn, którzy zawalili coś, a jak chodziłam zła lub rozczarowana, komentowali głośno lub po kątach, że to PMS smile
    Moją winą było to, że się dawałam wyprowadzić z równowagi smile

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • mayenna 07.12.14, 07:43
    Mniemam, że mnie. Dlatego, że raz chciałam się z Gwenem podzielić swoim doświadczeniem życiowym. Ale takie sa stare panny: nadwrazliwe na swoim punkcie i uważajace się za pępek świata oraz głowny temat zycia towarzyskiego. świat poszedł dalej a one siedza i mielą swoje wydumane krzywdy.
    Ale fajnie w końcu wiedziec wprost o co ci chodzi.

  • marisella 07.12.14, 11:17
    mayenna napisała:

    > Ale takie sa stare panny: nadwrazliwe na swoim punkcie i uważ
    > ajace się za pępek świata oraz głowny temat zycia towarzyskiego. świat poszedł
    > dalej a one siedza i mielą swoje wydumane krzywdy.

    Jako stara panna - wypraszam sobie!
    Strzelam focha i teraz tylko dobra, wspólna kawa mnie z niego wyprowadzi, jakem marisella!
    wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • mayenna 07.12.14, 11:22
    Ponieważ byłam niegrzeczna i Mikołaj do mnie nie przyjdzie to zamierzam sobie w prezencie zafundować przejażdżke pendolino. Także szykuj się na te kawę pod Sukiennicamismile
    I żeby nie było: teraz to ja sobie pofolguję i pogadamy, a cosmile Tak sie pilnowałam, a i tak na darmosmile
  • marisella 07.12.14, 12:09
    mayenna napisała:

    > Ponieważ byłam niegrzeczna i Mikołaj do mnie nie przyjdzie to zamierzam sobie w
    > prezencie zafundować przejażdżke pendolino. Także szykuj się na te kawę pod Su
    > kiennicamismile

    O, czuję jak mi delikatnie foszek mija... wink

    > I żeby nie było: teraz to ja sobie pofolguję i pogadamy, a cosmile Tak sie pilnowa
    > łam, a i tak na darmosmile

    A tammm... Ja mogę przytulić i posłuchać najwyżej, gadać to jak dla mnie już nie ma o czym i jakoś od dawna nie odczuwam potrzeby; o ile kiedykolwiek ją odczuwałam smile
    Zresztą wiesz... no wiesz wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • gwen75 08.12.14, 20:52
    mayenna napisała:

    > I żeby nie było: teraz to ja sobie pofolguję i pogadamy, a cosmile Tak sie pilnowa
    > łam, a i tak na darmosmile

    No, folguje sobie do woli i bez skrępowania smile
  • gwen75 08.12.14, 20:52
    *folgujcie sobie
  • czarny.onyks 07.12.14, 11:44
    stara panną nie jesteś.....więc nie rozumiem....masz takie zdanie o innych?

    i gdzie tu solidarność jajników?
    i dziwi mnie, że tak odbierasz stare panny....
    ...znasz taką, która się tak zachowuje?big_grin

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • mayenna 07.12.14, 11:47
    czarny.onyks napisała:

    > stara panną nie jesteś.....więc nie rozumiem....masz takie zdanie o innych?
    >
    > i gdzie tu solidarność jajników?
    > i dziwi mnie, że tak odbierasz stare panny....
    > ...znasz taką, która się tak zachowuje?big_grin

    Onyksia, daruj mismile To jest figura retoryczna określajaca zachowanie konkretnej osoby, cos jak cioteczki plotkareczki.
  • czarny.onyks 07.12.14, 11:48
    wybacz...ale nie znam takiej...natomiast widzę kawalerów tak się zachowujących....suspicious

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • mayenna 07.12.14, 11:50
    smile Nie tylko tysmile
  • kama265 07.12.14, 11:54
    smile no to zasiałyście wiatr, a kto sieje wiatr ten .... big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:00
    e tam, wole rozmowy w 4 oczy i wyjaśnienie problemu i konkrety....
    a tu widzę jakaś większa akcja, o której nie mam pojęcia, więc zwijam się stąd...

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • kama265 07.12.14, 12:03
    ja też, bo mi się rykoszetem dostanie ... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:08
    ...ale że.....gazem dostaniesz tongue_out big_grin

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • kama265 07.12.14, 12:20
    OMG big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 12:51
    Ty się unosisz, a Gwen się jak stara panna zachowuje... Noooo wypisz, wymaluj.. ciekawe czy kota ma, bo poglady i podejście do życia i ludzi... hmm..

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • marisella 07.12.14, 12:53
    a-g-l-a-j-a napisała:

    > Ty się unosisz, a Gwen się jak stara panna zachowuje... Noooo wypisz, wymaluj..
    > ciekawe czy kota ma, bo poglady i podejście do życia i ludzi... hmm..

    A co Wy macie do tych starych panien z kotem? suspicious
    Cóż Wam kot zawinił? big_grin big_grin big_grin


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:56
    zazdroszczą kotom ?wink


    --
    .✿.
  • kama265 07.12.14, 12:58
    niektórzy zazdroszczą wszystkim wszystkiego tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:03
    Bo ja chciałam kota... pasowałby do mojego staropanienstwa, ale moja psica kota w domu nie zaakceptuje...

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • kama265 07.12.14, 13:09
    moja zaakceptowała bardzo, a myślałam, że nie da rady ...

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:14
    I pies był pierwszy?

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • tdf-888 07.12.14, 13:16
    akurat jak pies jest pierwszy, to jest mniejszy problem, niż by wprowadzić psa do urzędującego kota.

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:24
    Ojjj, to Ty się na psach nie znasz..wink
    Moja psica (grzeczna, milusia i kochana) potrafi kota zdominować i zastraszyć nawet na jego (kocim) terytorium...

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • kama265 07.12.14, 13:17
    psica była najpierw i to była jedyną księżniczką rozpieszczoną smile

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:25
    To tak jak moja.. i bez bólu zaakceptowała kota? Czy jednak były miesiace walk? wink

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • kama265 07.12.14, 16:40
    od razu go zaakceptowała i wylizała od nosa do ogona bo był maluszkiem biednym wink i nawet nie chciała na spacery się wypuszczać tylko się szybko załatwiała i ciagnęła do domu do kota big_grin a teraz się ganiają na zmianę - raz pies goni kota do końca korytarza a potem zmiana i kot goni psa wink i się wylizuja i kochają i w ogóle wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:55
    a gdzie TY tu widzisz uniesienie?wink

    po prostu zadziwionam niemożebnie tym, co się tu dzieje....

    --
    .✿.
  • tdf-888 07.12.14, 13:00
    ja mam kota i co?
    i mam wyjebane! ;]

    miej wyjebane a będzie ci dane big_grin
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • kama265 07.12.14, 13:02
    LOL big_grin
    ja mam psa i kota to kto ma bardziej wyje....ane? wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:04
    Dogaduja sie?

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • kama265 07.12.14, 13:07
    kochaja się, życ bez siebie nie mogą smile

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 13:07
    noo...chcesz odwrócić karmę....

    ale zaraz zaraz...Ty do innej grupy się zaliczasztongue_out

    --
    .✿.
  • kama265 07.12.14, 13:10
    wiem uncertain do tej gorszej uncertain

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 13:12
    gdzie gorszej? lepszej. przecież ktoś cię zechciał smile a starej panny nikt do tej pory...

    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • czarny.onyks 07.12.14, 13:14
    o i masz odpowiedź od razubig_grin

    dlaczego ciągle pokutuje, że nikt jej nie zechciał?
    bo tego nie mogę zrozumieć?


    --
    .✿.
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:21
    Nie wiem czy tak jest u Was, ale u mnie na prowincji nie ma starych kawalerów, sa tylko playboye (mniej lub bardziej posunięci w latach), a stare panny to takie bidule, których niby nikt nie chce... to tak "opinia publiczna"..

    A tak naprawdę te stare panny to fajne babki, które wiedza czego chca od życia i mężczyzny... i nie sa zdesperowane aż tak by łapać pierwsze portki, które wpadna w ich ręce... żeby nie było, wiem to od kolegów, którzy się z takimi umawiaja i maja o nich takie zdanie..

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • kama265 07.12.14, 13:25
    big_grin to nie tylko u Ciebie na prowincji tak jest wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 13:45
    czarny.onyks napisała:

    > dlaczego ciągle pokutuje, że nikt jej nie zechciał?
    > bo tego nie mogę zrozumieć?

    Bo jakby zechciał, to przecież by się musiał zaraz oświadczyć. A jak się oświadczył, to ona musiała chcieć i się zgodzić. A potem, jak im się nie udało, to już nie są panną i kawalerem.

    Nie sugerujesz chyba, że istnieją na tym świecie grzeszne, długoletnie związki na kocią łapę, które się kończą i on oraz ona idą dalej w świat nadal będąc formalnie stanu wolnego? wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 13:49
    sugerujesz, że to z wygody, żeby nie mieć nasrane w papierach? po co? skoro każdy gada, że rozwódka lepsza niż stara panna big_grin
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • marisella 07.12.14, 14:00
    tdf-888 napisał:

    > sugerujesz, że to z wygody, żeby nie mieć nasrane w papierach? po co? skoro każ
    > dy gada, że rozwódka lepsza niż stara panna big_grin

    Eeee... ja tam nie wiem, za wszystkich się nie wypowiem smile

    O wygodzie nic nie pisałam, więc i nic nie sugerowałam, ale pewnie trochę tak. To latanie za białymi bezami i krynolinkami, to wciskanie się w gorsety, obwieszanie welonami, ciągnięcie za sobą jakichś niezmierzonych fałd materii w trenach, obrywanie ryżem, monetami i cukierkami, obserwowanie czy wypuszczony po mszy ku wolności biały gołąbek Ci przypadkiem na łeb nie na*ra przed kościołem, to kokowanie loków i lokowanie koków, to mierzenie setek par butów, których już potem nie założysz... to dość mało ma wspólnego z komfortem i faktycznie - jakoś się nigdy nie pchałam w te tematy wink

    Bo już co stoi w papierach albo co ludzie gadają, to mi zupełnie obojętne, a nawet mnie bawi big_grin Moja wioseczka ma już o mnie takie zdanie, że nie bardzo da się je jeszcze pogorszyć (ale co jakiś czas i tak podsuwam im jeszcze jakieś zaczątki do rozwinięcia w barwne historie w ramach zabawy w głuchy telefon wink)


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 14:05
    marisella napisała:


    > To latanie za białymi bezami i krynolinkami, to wciskanie się w gorsety, obwies
    > zanie welonami, ciągnięcie za sobą jakichś niezmierzonych fałd materii w trenac
    > h, obrywanie ryżem, monetami i cukierkami, obserwowanie czy wypuszczony po mszy
    > ku wolności biały gołąbek Ci przypadkiem na łeb nie na*ra przed kościołem, to
    > kokowanie loków i lokowanie koków, to mierzenie setek par butów, których już po
    > tem nie założysz... to dość mało ma wspólnego z komfortem i faktycznie - jakoś
    > się nigdy nie pchałam w te tematy wink

    każda tego chce, może se gadać wszystko, a my wiemy, że każda by chciała ślub, piękną suknię, wesele, etc.
    nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, a która się wypiera, to zaklina rzeczywistość.

    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • marisella 07.12.14, 14:14
    tdf-888 napisał:

    > każda tego chce, może se gadać wszystko, a my wiemy, że każda by chciała ślub,
    > piękną suknię, wesele, etc.
    > nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, a która się wypiera, to zaklina rzeczy
    > wistość.

    Tadziulku... całe szczęście, że nie czuję potrzeby, żeby Cię o czymkolwiek przekonywać wink

    Ale będę pamiętać, że gdybyś mi się przypadkiem oświadczył, mam się wpisać w schemat i mieć w kieszeni na zaś przygotowaną listę przynajmniej 150 gości z mojej strony oraz adresy salonów sukien ślubnych tongue_out


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 14:24
    i listę druhen oczywiście < nie zapominaj o koleżankach forumowych w razie czego beznadziejnie wyglądam we fiolecie > wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 14:33
    kama265 napisała:

    > i listę druhen oczywiście < nie zapominaj o koleżankach forumowych w razie
    > czego beznadziejnie wyglądam we fiolecie > wink

    A skąd! Jakże bym mogła!
    O wszystkim pamiętam, wszak marzę o tym ślubie od dziecka! big_grin Druhny już dawno spisane, stroje obmyślane (będą odcienie czerwieni i oranżu, może być?), lista gości naszykowana, dopisuję tylko nowonarodzonych od czasu powstania jej pierwszej wersji. Sukien ślubnych aktualnie mam w pokoju obok blisko 40, do tego z 50 welonów i innych piedrygałków, remiza, z tego co słyszałam, w przyszłym tygodniu wolna, ksiądz dość przekupny...

    ...

    .... to co, Tadziu? Hmm..? Skoro wszystko już załatwione, to wiesz na co teraz czekam, co nie? wink
    Tylko bez diamentu nie przyjmuję! Żeby nie było że nie uprzedzałam! wink


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 14:38
    a złoto mam... rodzice wskazali, co na obrączki mam przetopić.
    tylko data taka fajna była minęła... 13.7.13, to sobota była akuratnie, fajnie c'nie?
    a teraz to gdzie tam.. ja się nie będę poświęcał, bo każda panna marzy o weselu.
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • marisella 07.12.14, 14:56
    tdf-888 napisał:

    > a złoto mam... rodzice wskazali, co na obrączki mam przetopić.
    > tylko data taka fajna była minęła... 13.7.13, to sobota była akuratnie, fajnie
    > c'nie?
    > a teraz to gdzie tam.. ja się nie będę poświęcał, bo każda panna marzy o weselu

    Ej no... no nie bądź już taki... Weź mnie!..
    ...za żonę!

    Mam już przecież wszystko obmyślane i zaplanowane, Kama już się oranżach maluje, butów szuka...

    Dobra, niech będzie, twardy z Ciebie negocjator, to niech stracę: pierścionek może być i z cyrkonią. Nawet se sama zrobię, a co tam.

    Popatrz, jakbyśmy tak za tydzień się hajtnęli, to by był 14.12.14, też fajnie, nie?

    To co, u Ciebie czy u mnie? wink

    <głupawa mode still on>

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 15:06
    w niedzi3lę? w gudniu? w adwent? bój się Boga!
    ludzie by nie przyszli i dopiero by było.
    a ty czy mi się coś miesza, czy mnie pamięć nie myli, może nie ty, nie oświadczałaś się już komuś tu na forum? bo mi to już przeszła chęć na żeniaczkę. teraz dopiero za 2 lata smile
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • kama265 07.12.14, 15:10
    oj tam, z prądem ylko zdechłe ryby płyną, przyjdziemy wszyscy za tydzień, słowo big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • marisella 07.12.14, 15:18
    kama265 napisała:

    > oj tam, z prądem ylko zdechłe ryby płyną, przyjdziemy wszyscy za tydzień, słowo
    > big_grin

    O widzisz, Tadziu? Widzisz? Przemyśl to jeszcze!
    big_grin

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • marisella 07.12.14, 15:13
    tdf-888 napisał:

    > w niedzi3lę? w gudniu? w adwent? bój się Boga!

    Mówię przecie, że ksiądz tu przekupny, łyknąłby tę niedzielę...

    > ludzie by nie przyszli i dopiero by było.

    Nie marudź, z tego tysiąca zaproszonych setka zawsze się zwlecze... Ta kucharka, co ją mam już zaklepaną, robi dobrą robotę, ludzie przyjdą choćby pożreć rosołu samego, serio.

    > a ty czy mi się coś miesza, czy mnie pamięć nie myli, może nie ty, nie oświadcz
    > ałaś się już komuś tu na forum?

    No ba! Ja się co chwilę komuś oświadczam, bo już tak strasznie tego ślubu i wesela chcę, że mi nawet obojętne z kim! Rozważam nawet wzięcie jakiegoś słupa, ale słup to wiadomo... przez próg nie przeniesie...
    Taki balast to jest w stanie dźwignąć tylko człowiek prawdziwie zakochany lub zmanipulowany... wink

    > bo mi to już przeszła chęć na żeniaczkę. teraz
    > dopiero za 2 lata smile

    Ech, i znów porażka...
    No dobra, to ustawiam alarm w kalendarzu googlowskim na za dwa lata minus tydzień, dla spokojności. Tylko żebyś się mnie wtedy nie próbował wywinąć!
    wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • tdf-888 07.12.14, 15:27
    czekaj cierpliwie, może i tobie się ktoś trafi co cię zechcesmile
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • marisella 07.12.14, 15:43
    Żyję nadzieją wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 14:15
    big_grin
    i nikt mi nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 14:21
    potwierdzam słowa klasyka. retoryka ze mną to syzyfowa praca, ale nie jest mi z tym źle big_grin
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • marisella 07.12.14, 14:24
    tdf-888 napisał:

    > potwierdzam słowa klasyka. retoryka ze mną to syzyfowa praca, ale nie jest mi z
    > tym źle big_grin

    Ja to myślę, że nikt z własnej woli w rolę Syzyfa wchodzić nie będzie, zwłaszcza gdy mu dokładnie obojętne, czy ten kamień jest na górze, czy na dole wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 14:25
    big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • sisterofnight85 07.12.14, 15:50
    Ja bym wolała cichy ślub bez tych wszystkich przebrań i gości... a już na pewno bez wesela, tylko z małym poczęstunkiem. I to facetom raczej ciężko zaakceptować takie coś niż mi smile
    --
    Kartki ręcznie robione
  • kama265 07.12.14, 13:16
    chyba ja kogoś zechciałam Tadek no suspicious
    wink zależy jak na to patrzeć, zechciał ale utrzymac nie umiałam wink big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 13:18
    no nie poznał się na tobie, no...
    no albo się zepsułaś wink
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • kama265 07.12.14, 13:21
    pierwsze zdanie jest prawdziwe Tadziku big_grin
    a on się zepsuł tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 13:24
    mi się nie musisz tłumaczyć wink

    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • kama265 07.12.14, 13:25
    big_grin wiem wiem, tłumaczą się winni ... big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 13:13
    żartujesz chyba?suspicious

    mam wrażenie, że w opinii innych gorsza jest stara panna niż rozwódka..wink
    popatrz choćby na ilość dowcipówwink

    --
    .✿.
  • tdf-888 07.12.14, 13:19
    nie ulega wątpliwości, i mówię to ja - stary kawaler.

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • mayenna 07.12.14, 13:25
    czarny.onyks napisała:

    > żartujesz chyba?suspicious
    >
    > mam wrażenie, że w opinii innych gorsza jest stara panna niż rozwódka..wink
    > popatrz choćby na ilość dowcipówwink

    Rozwódka jest gorsza: nie dośc,że ja chlop na pewno zostawił bo wredna, to jeszcze dybie na cudzego.
  • kama265 07.12.14, 13:26
    haha big_grin dokładnie big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 13:32
    oczywistością jest, iż najlepsza będzie ciepła, bogata wdówka big_grin
    i o czym tu mówimy tongue_out
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • green.amber 07.12.14, 14:34
    tdf-888 napisał:

    > oczywistością jest, iż najlepsza będzie ciepła, bogata wdówka big_grin
    > i o czym tu mówimy tongue_out

    ojojojoj pomyśl jeszcze... a pewność byś miał, że nie będzie wielokrotną wdówką... może to jednak lepiej jeśli mąż się wyprowadza do innej pani niż na świat inny... wink

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • tdf-888 07.12.14, 14:39
    'wdową mnie wziąłeś i wdową mnie zostawisz'? wink
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • kama265 07.12.14, 14:46
    haha big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • green.amber 07.12.14, 14:59
    śmichyhihy... a ja tam bym z taką ciepłą wdówką jednak ciut gęsiej skórki na karku miał... i z tyłu głowy myśl czy nie będę następnym źródłem bogactwa... wink
    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • kama265 07.12.14, 15:32
    może liczy na to, że odwróci trend i hmmm ... pierwszy "załatwi sprawę" ... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • <>eader class="thread-comment__header">
    a-g-l-a-j-a 07.12.14, 13:37
    Ale podobno przynajmniej sprawdzona... to jest duży plus... ktoś z rozwódka przez jakis czas wytrzymał, znaczy że się da... a stara panna to taki kot w worku, jeszcze nie został zbadany i sa podejrzenia, że żyć się z taka nie da..wink

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • gwen75 07.12.14, 13:31
    mayenna napisała:

    > Mniemam, że mnie. Dlatego, że raz chciałam się z Gwenem podzielić swoim doświad
    > czeniem życiowym. Ale takie sa stare panny: nadwrazliwe na swoim punkcie i uważ
    > ajace się za pępek świata oraz głowny temat zycia towarzyskiego. świat poszedł
    > dalej a one siedza i mielą swoje wydumane krzywdy.
    > Ale fajnie w końcu wiedziec wprost o co ci chodzi.

    Naprawdę słabe te porównania do starej panny, klasyczne odwracanie kota ogonem big_grin
    Nie, że raz chciałaś się podzielić swoim doświadczeniem życiowym, ale Ty nie ukrywasz, że plotkujesz... a z kim to już nie wnikam... A Twoja działalność swatki jest po prostu zbędna i szkodliwa.


    mayenna napisała:

    Gwen, to zrób mi przyjemność i napisz dziś chociaz do jednej dziewczyny. Nie musisz się chwalić na forum, ale daj słowo
    A my, kobiety plotkujemy sobie i jakby panowie byli z inicjatywa to by to wyszło, albo by tutaj przynajmniej nicki znikały, albo chwaliły się że są szczęśliwi i poznali sie na forum - a tu nic...
    Cisza.
  • mayenna 07.12.14, 13:42
    Wiesz Gwen, straciłes w moich oczach.
    Pisuje o sobie że jestem wiedżmą: czary tez rzucam?

    Złośc jaka teraz czuje do ciebie każe mi napisac cos niemiłego na twój temat, ale nie chcę. Fajnie jednak wiedziec jak mnie widzisz, tak bez osłonek. Jakbys chciał się jeszcze czyms podzielic to nie krępuj sie....
  • gwen75 07.12.14, 14:01
    mayenna napisała:

    > Fajnie jednak wiedziec jak mnie widzisz, tak bez osłonek.

    A co ja takiego napisałem? Wszystko jest prawdą.
  • tdf-888 07.12.14, 14:06
    tak w sumie obiektywnie to nic złego nie napisał. że ktoś lubi plotkować? to lubi, jak masa ludzi.
    no chyba, że rzucił jakie kalumnie.

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • mayenna 07.12.14, 14:10
    tdf-888 napisał:

    > tak w sumie obiektywnie to nic złego nie napisał. że ktoś lubi plotkować? to lu
    > bi, jak masa ludzi.
    > no chyba, że rzucił jakie kalumnie.

    Owszem, rzucił:
    za wikipediatongue_outlotka jest definiowana w słownikach językowych jako niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, powodująca utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy, a plotkowanie jako robienie, rozpowszechnianie plotek. Powszechnie uważa się, że plotka jest synonimem pogłoski, która jest definiowana jako rozpowszechnianie niepewnych, niesprawdzonych wiadomości.{..}
  • gwen75 07.12.14, 14:13
    Przecież ja się nie odnosiłem do definicji słownikowej, a Twoich własnych słów (cytat powyżej).
  • kama265 07.12.14, 13:56
    Gwen, nikt tu poza Tobą i Mayenną najwyraźniej nie wie o co chodzi, więc może byś załatwiał prywatne sprawy prywatnie, no proszę ....

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • mayenna 07.12.14, 14:02
    Ja z nim privów nie wymienię. Wole publicznie, chociaz przepraszam za cała te sytuację.
  • a-g-l-a-j-a 07.12.14, 14:12
    A może jednak wymieńcie kilka maili i wyjaśnijcie sobie wszystko... bo po co ludzie, którzy Was nie znaja, już na poczatku maja mieć o Was nie najlepsze zdanie?

    "Aniołki" po co te żale teraz tutaj? Załatwcie to między soba... wypijcie winko na zgodę... nooo(!)

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • mayenna 07.12.14, 14:15
    Jak widać, ludzie którzy mnie znaja tez niekoniecznie maja o mnie dobre zdanie. Nie wymienie z Gwenem żadnego maila i nic nie zamierzam sobie z nim wyjaśniac. Nie ma takiej potrzeby.
    Mnie juz emocje opadają i kończę ten temat.
  • margott70 07.12.14, 14:20
    Obawiam się,że już się nie da. Majena, a to nie Ty mówiłaś,że kłótnia może być konstruktywna. Oto masz namacalny przykład. Kłótnia to obwinianie, wypominanie( do trzeciego pokolenia wstecz), wytykanie poczucia krzywdy i w emocjach chodzi tylko o to ,żeby moje było na wierzchu. W kłótni nie ma nic konstruktywnego, chyba, że ktoś odpuści.
  • mayenna 07.12.14, 14:28
    Ano może. Dla mnie to jest konstruktywne: dowiaduje sie w końcu, czemu Gwen alergicznie reaguje na każde moje skierowane do niego zdanie.Mam w końcu jasny przekaz o co chodzi, czego on chce i co go boli.
  • gwen75 07.12.14, 14:38
    Dorosłej osobie mam tłumaczyć by się nie interesowała cudzymi sprawami?
  • gwen75 07.12.14, 14:03
    To nie są prywatne sprawy, o wszystkim było na forum. Ale Ty tu jesteś od niedawna.
  • mayenna 07.12.14, 14:24
    Daj linka do tej mojej wypowiedzi bo to chyba jakis wiekszy watek był. chętnie poczytam kontekst.
    I faktycznie: sam u[publiczniłes swoje prywatne sprawy....A potem wszyscy sa winni, tylko nie ty sam.
  • gwen75 07.12.14, 14:40
    Ja nic nie upubliczniałem smile Ja się odnoszę to tego co się pojawia na forum.
  • mayenna 07.12.14, 14:52
    gwen75 napisał:

    > Ja nic nie upubliczniałem smile Ja się odnoszę to tego co się pojawia na forum.
    Jak pamietam to zdarzyło ci sie pisać o sprawach osobistych innych na tym forum bez rozważenia czy oni sobie tego zycza czy nie....Ale ok, Już się twoimi sprawami zajmowac nie będe. Masz moje słowo.
    Cos jeszcze?
  • gwen75 07.12.14, 14:55
    mayenna napisała:

    > Jak pamietam to zdarzyło ci sie pisać o sprawach osobistych innych na tym forum
    > bez rozważenia czy oni sobie tego zycza czy nie....

    To może jakieś przykład?

    > Już się twoimi sprawami zajmowac nie będe. Masz moje słowo.

    Uffff! Bogu dzięki!
  • gwen75 07.12.14, 14:56
    No i zdecyduj się w końcu: upubliczniałem swoje prywatne sprawy czy cudze?
  • mayenna 07.12.14, 15:00
    gwen75 napisał:

    > No i zdecyduj się w końcu: upubliczniałem swoje prywatne sprawy czy cudze?
    Masz archiwum, umiesz korzystać. Poczytaj sobie kto pierwszy napisał o twoim związku.
  • gwen75 07.12.14, 15:31
    mayenna napisała:

    > Masz archiwum, umiesz korzystać. Poczytaj sobie kto pierwszy napisał o twoim zw
    > iązku.

    Nie ja smile
  • mayenna 07.12.14, 15:36
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Masz archiwum, umiesz korzystać. Poczytaj sobie kto pierwszy napisał o tw
    > oim zw
    > > iązku.
    >
    > Nie ja smile
    A kto? Daj linka.
  • marisella 07.12.14, 14:20
    No właśnie - to nie są prywatne sprawy. O wszystkim były ponad rok temu na forum trzy słowa, więc proszę odrobić zadanie domowe, zapoznać się gruntownie z tematem, a dopiero potem wtrącać się na bezczela. Co Ty myślisz, że to jest publiczne forum i otwarty wątek, żebyś miała prawo tak po prostu swobodnie się wypowiadać, gdy zechcesz?

    wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 14:26
    <posypuję głowe popiołem i pąsowieję ze wstydu > big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • mayenna 07.12.14, 07:55
    Może ci więc uświadomie jak to wygląda od tej drugiej strony, bo jak widać wyobrazni nie staje: jak nie wyjdzie ludziom których oboje lubisz to jest to trudna sytuacja bo lawirujesz pomiedzy nimi tak, żeby nikogo nie urazic, a i to nie pomaga bo sobie ktos wymyśli, że na pewno działasz przeciw niemu, obgadujesz z ta druga strona i bedzie wywoływał kwasy miesiacami nie mówiąc wprost, tylko insynuując róznosci i przyczepiając sie do każdego słowa, zakładając, ze na pewno masz złe intencje bo utrzymujesz kontakty z "wrogiem".I jest to na forum publicznym. Milusio, nie?
  • witamina_b12 07.12.14, 09:17
    No proszę a to podobno kobiety nie mówią wprost... Strzelają focha i każą się domyślać.
    --
    В⑫
  • tdf-888 07.12.14, 11:02
    dziwne kwasy, sytuacje i insynuacje...
    a już na studiach mówiono: nie bierz dupy ze swej grupy! potem, już w korporacji... i tam to się mówiło, że nie macza się pióra w firmowym kałamarzu!
    http://forum.legionisci.com/images/smilies/z_dziadek.gif
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • mayenna 07.12.14, 11:13
    Oj tam... Jeszcze i ciebie dopadnie:_)
    A wystarczy porozmawiać w cztery oczy bo były okazje, ze wszystkimi, jak to Gwen ujął cioteczkami plotkarami. Siadalismy przy wspólnym stole i można było sobie powyjasniac, to nie_ lepiej tak przez forum po, ilu to już?, miesiącach....
    Eh, przykro mi...
  • tdf-888 07.12.14, 11:20
    co prawda nie wiem, o co chodzi, ale tak ogólnie to... jeśli ktoś nie ma ochoty się uzewnętrzniać i zagłębiać w szczegóły, to tego nie robi. tym bardziej przy wspólnym stole. to już potrzeba większych umiejętności oratorskich i siły przebicia, czasem też przeszkodą jest nieśmiałość wink ale jak ktoś ma potrzebę, to zawsze można sobie próbować wyjaśniać indywidualnie.

    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • mayenna 07.12.14, 11:27
    To widzisz jak wyglada proba wyjasniania: co chwila na forum sie pojawiaja jakies aluzje. I na to odwagi akurat starczy...
    Bez sensu jak dla mnie.
  • kama265 07.12.14, 11:31
    albo niektórzy mają taki styl albo sami nie wiedzą o co im chodzi i dlatego nie ma tego jak wyjasnić .... może chodzi o jakiś ogólny żal i frustracje nic osobistego i konkretnego ....

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 11:35
    ot to.
    czyli otóż to smile

    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • kama265 07.12.14, 11:37
    wiesz Tadek, jak się nie ma odwagi / ochoty rozmawiać to można napisać na priva. Ale jeśli i na to się ktoś nie umie zdobyć tylko woli na publicznym forum jakieś żale zawoalowane wywlekać i jeszcze to się rozlewa na coraz więcej osób (no dobra, kobiet smile) no to EOT.

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 11:45
    o właśnie...i ja ciągle obrywam...
    i za chiny nie wiem za co....

    żeby nie było...nic mnie nie łączy tutaj z nikimbig_grin

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • kama265 07.12.14, 11:52
    hehe big_grin może nie wiesz, że Cię łączy? wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 11:58
    big_grin big_grin

    raczej nie mam problemów z dostrzeganiem, i z zapamiętywaniem z kim się spotykam i z kim ....itd....tongue_out big_grin

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • kama265 07.12.14, 12:04
    ech ale moze ten ktoś ma problem z odróżnieniem rzeczywistości od fantazji wink miałąm kiedyś taki przypadek ... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • czarny.onyks 07.12.14, 12:11
    no coś Ty.....

    żarty żartami, ale chyba wszyscy tutaj jesteśmy dorośli i w miarę..zrównoważeni wink

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • mayenna 07.12.14, 12:15
    czarny.onyks napisała:

    > no coś Ty.....
    >
    > żarty żartami, ale chyba wszyscy tutaj jesteśmy dorośli i w miarę..zrównoważeni
    > wink

    A to już wiemy, że niekoniecznie... Ja bym uważałasmile
    >
  • kama265 07.12.14, 11:28
    Mayenna, daj spokój...

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • mayenna 07.12.14, 11:31
    kama265 napisała:

    > Mayenna, daj spokój...
    >
    Boli jak ci ktoś, kogo uważasz za przyjaciela wywija taki numer... Ale faktycznie: daje spokój.
  • kama265 07.12.14, 11:15
    big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 13:42
    tdf-888 napisał:

    > dziwne kwasy, sytuacje i insynuacje...
    > a już na studiach mówiono: nie bierz dupy ze swej grupy! potem, już w korporacj
    > i... i tam to się mówiło, że nie macza się pióra w firmowym kałamarzu!

    Dokładnie tak!
  • green.amber 07.12.14, 14:58
    tdf-888 napisał:

    > dziwne kwasy, sytuacje i insynuacje...
    > a już na studiach mówiono: nie bierz dupy ze swej grupy! potem, już w korporacj
    > i... i tam to się mówiło, że nie macza się pióra w firmowym kałamarzu!
    > http://forum.legionisci.com/images/smilies/z_dziadek.gif

    hymmm myślem i myślem i jakby mi jednak wychodzi, że to taka uproszczona opcja prawdy trzeciej kategorii...
    no bo ok nie z grupy, ale to by taką dupę trzeba było tylko trzymać w domu a i wtedy znajomych nie zapraszać, spotykać się tylko osobno, znaczy do swoich grup nie wprowadzać (a pomijając duże metropolie, to w mniejszych wszyscy są jakby jedną grupą...), bo jakby coś nie tak to kwas...
    a zawsze to jakieś ograniczenie szans...

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • tdf-888 07.12.14, 15:09
    najlepiej niech się z nikim nie spotyka. co? ja jej nie wystarczam?
    bo jak się spotka to już jej koleżaneczki poprzytakują... wody z mózgu narobią...
    a potem ferment i zniesmaczenie, które towarzystwo roztrząsa po kątach.
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • kama265 07.12.14, 15:34
    jakaś zaraza czy co??? big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 15:40
    tongue_out
    ale że co? że człowiek uprawia myślenie wielowątkowe i potrafi antycypować więcej niż kilka ruchów do przodu? wink
    znam życie...
    z forów tongue_out
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • green.amber 07.12.14, 15:50
    tdf-888 napisał:

    > tongue_out
    > ale że co? że człowiek uprawia myślenie wielowątkowe i potrafi antycypować więc
    > ej niż kilka ruchów do przodu? wink
    > znam życie...
    > z forów tongue_out


    big_grin mogę sobie wziąć do sygnaturki?????? plisplis smile
    a i głodna kurteczka jezdę?? ugotowałeś coś?? byś zaprosił, bo rozpraszasz...

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • tdf-888 07.12.14, 16:23
    częstuj się sygnaturką smile
    możesz nawet napisać coś w stylu: 'tdf-888 napisał: <...>...' big_grin
    co ugotowałem, to potem opiszę, bo akurat jestem w trakcie konsumpcji i przerwy w oglądaniu skokó.

    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • kama265 07.12.14, 16:27
    big_grin big_grin big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • green.amber 07.12.14, 15:38
    hehe no logicznie i jedynie słuszne winktongue_out
    wypada tylko zapytać czy wystarczająco krótki łańcuch masz, żeby nawet do kompa nie sięgał, bo wtedy na jakie forum może wejść i o samotności w związku coś pisać i dobrze ukryty, żeby nie zauważyła zanim przez próg przeniesiesz... wink
    o i z takiej to perspektywy jakież błogosławione wydaje mi się moje pustelnictwo, przynajmniej z koleżaneczkami, o pci męskiej nie wspominając, mogę się nie spotykać z własnej nieprzymuszonej wink
    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • gwen75 07.12.14, 13:40
    mayenna napisała:

    > Może ci więc uświadomie jak to wygląda od tej drugiej strony, bo jak widać wyob
    > razni nie staje: jak nie wyjdzie ludziom których oboje lubisz to jest to trudna
    > sytuacja bo lawirujesz pomiedzy nimi tak, żeby nikogo nie urazic, a i to nie p
    > omaga bo sobie ktos wymyśli, że na pewno działasz przeciw niemu, obgadujesz z t
    > a druga strona i bedzie wywoływał kwasy miesiacami nie mówiąc wprost, tylko ins
    > ynuując róznosci i przyczepiając sie do każdego słowa, zakładając, ze na pewno
    > masz złe intencje bo utrzymujesz kontakty z "wrogiem".I jest to na forum public
    > znym. Milusio, nie?

    A może w ogóle nie interesuj się cudzymi związkami i nie próbuj nikogo na siłę godzić, co? Nie dawaj rad, nie pouczaj. Nie staraj się zbawiać świata ani uszczęśliwiać ludzi na siłę. Za bardzo się interesujesz cudzymi, prywatnymi spawami. Nie masz swoich?
  • mayenna 07.12.14, 13:48
    Wiesz, wspoólczuje ci. Nie miałes okzaji tego mi powiedzieć? Tyle miesiecy cie to żarło...
    Masz kogoś kogo nazywasz przyjacielem?
  • kama265 07.12.14, 13:54
    OMG Gwen, serio? weź na priv z takimi sprawami uderzaj, bo to dorosłemu facetowi nie przystoi ....

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 14:05
    A po co się wtrącasz? Odniosłem się do postu powyżej przecież.
  • kama265 07.12.14, 14:07
    ja się nie wtrącam tylko wyrażam swoja opinię, a to jest forum publiczne, na co dwukronie Ci zwracałam uwagę.
    nieprzyjemnie się robi, więc mi to nie pasuje tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 14:08
    Mi też wiele rzeczy nie pasuje, ale muszę z tym żyć.
  • kama265 07.12.14, 14:17
    ale Cię to frustruje i nic nie robisz aż wybuchniesz suspicious ja mam inny sposób na życie tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 14:19
    Lepiej nie oceniaj mojego poziomu frustracji, bo się możesz grubo pomylić wink
  • kama265 07.12.14, 14:31
    oczywiście ... tylko Ty Gwen nigdy się nie mylisz wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 14:42
    No chyba lepiej wiem od Ciebie, czy jestem w tym momencie sfrustrowany czy nie wink
  • margott70 07.12.14, 14:26
    To nie sposób na życie, tylko sposób reagowania. Ja mam to samo. Może mnie coś drażnić wiele miesięcy i będę milczeć aż mi się uleje i wybuchnę, bo uznam,że za długo. Niektórzy z natury unikają konfliktów, chyba,że się nie da.
  • kama265 07.12.14, 14:30
    och ja też tak mam, ale nie podgrzewam swoich emocji nieustannym insynuowaniem i sugerowaneim, że jestm obrażona, ale nie powiem dlaczego ...

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 14:44
    kama265 napisała:

    > och ja też tak mam, ale nie podgrzewam swoich emocji nieustannym insynuowaniem
    > i sugerowaneim, że jestm obrażona, ale nie powiem dlaczego ...

    Lepiej się nie rozpędzaj w tych interpretacjach, bo wyjdzie, że sama coś insynuujesz ;P
  • kama265 07.12.14, 14:48
    ja nic nie insynuuję tylko nie pierwszy raz Ci mówię, jaki jest mój odbiór niektórych Twoich postów tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • mayenna 07.12.14, 14:00
    Dziwie sie, że z tak paskudna osoba w ogóle miałes ochote sie zadawać i przebywać pod jednym dachem...Poważnie.
  • witamina_b12 07.12.14, 16:40
    Co za absurd...
    Poczułeś się urażony, że naruszono Twoją prywatność radami i rozmowami z Tobą o Twoich sprawach uczuciowych...
    Co doprowadziło do tego, że miesiącami ulewała Ci się żółć - insynuacje w różnych wątkach, a w konsekwencji całe forum przez pól niedzieli "żyje" Twoimi prywatnymi sprawami, o których chyba już nikt poza Tobą nawet jak wiedział czy zrozumiał z kontekstu to dawno zapomniał...
    Bardzo ciekawy sposób na strzeżenie i troskę o swoją prywatność... no naprawdę... zdumiewająca taktyka.

    Co do zachowania cudzej prywatności to wiesz... "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..."
    В⑫
  • marisella 07.12.14, 16:44
    Zaczynam się z Tobą zgadzać w tylu kwestiach, że aż mnie to samą przeraża wink Niedługo zacznę się czuć jak prześladowca od tych wszystkich postów "Dokładnie", "No właśnie!" i temu podobnych big_grin

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • witamina_b12 07.12.14, 16:50
    smile żółwik
    --
    В⑫
  • gwen75 07.12.14, 16:52
    Piątkę se jeszcze przybijcie ;P
  • marisella 07.12.14, 16:57
    No raczej! wink


    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • marisella 07.12.14, 16:57
    witamina_b12 napisała:

    > smile żółwik

    ...beczka i piąteczka! wink

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • kama265 07.12.14, 17:02
    lepsza byłaby seteczka zamiast piąteczki w tej sytuacji ... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • gwen75 07.12.14, 16:50
    witamina_b12 napisała:

    > Co za absurd...
    > Poczułeś się urażony, że naruszono Twoją prywatność radami i rozmowami z Tobą o
    > Twoich sprawach uczuciowych...

    Wtrącaniem się smile Żeby to była rozmowa o uczuciach musi być na to zgoda obu stron smile

    > Co doprowadziło do tego, że miesiącami ulewała Ci się żółć - insynuacje w różny
    > ch wątkach

    Nie łącz wszystkich moich wypowiedzi w jedną całość. Każda była na inny temat i w innym kontekście. A że wszystkie dotyczyły krytyki zachowania kobiet? No cóż... Wy też krytykujecie facetów smile

    > a w konsekwencji całe forum przez pól niedzieli "żyje" Twoimi prywa
    > tnymi sprawami, o których chyba już nikt poza Tobą nawet jak wiedział czy zrozu
    > miał z kontekstu to dawno zapomniał...

    A kto komukolwiek każe to czytać? Można iść na spacer, poczytać książkę, włączyć telewizor... smile

    > Bardzo ciekawy sposób na strzeżenie i troskę o swoją prywatność... no naprawdę.
    > .. zdumiewająca taktyka.

    Wyjawiam tyle ile chcę, mam nad tym kontrolę smile
  • witamina_b12 07.12.14, 16:55
    > Wtrącaniem się smile Żeby to była rozmowa o uczuciach musi być na to zgoda obu str
    > on smile

    to dajesz jasny komunikat: Nie życzę sobie rozmowy na ten temat.
    to takie trudne?
    A w ogóle byłam wtedy też w tym Bolku i przyznam, ze nie kojarzę żadnej rozmowy na ten temat...
    Naprawdę nie jest tak, że wszyscy w autobusie się na ciebie patrzą... egozentryzm nigdzie cię nie doprowadzi.


    > Wyjawiam tyle ile chcę, mam nad tym kontrolę smile
    ale to nie chodzi ile Ty chcesz tylko czy inni sobie tego życzą... chyba wiesz o czym piszę?
    --
    В⑫
  • gwen75 07.12.14, 17:02
    witamina_b12 napisała:

    > to dajesz jasny komunikat: Nie życzę sobie rozmowy na ten temat.
    > to takie trudne?

    Bardzo łatwe, tylko że ta druga strona musi jeszcze te komunikaty przyjmować smile

    > A w ogóle byłam wtedy też w tym Bolku i przyznam, ze nie kojarzę żadnej rozmowy
    > na ten temat...

    Bo byłaś po drugiej stronie stolika...

    > Naprawdę nie jest tak, że wszyscy w autobusie się na ciebie patrzą... egozentry
    > zm nigdzie cię nie doprowadzi.

    Yyyy, a co to ma do rzeczy? Nie chodzi o to, że wszyscy by to słyszeli, tylko że nie życzę sobie wtrącania się w moje prywatne sprawy. Ale dziękuję za dobrą radę odnośnie egocentryzmu smile

    > ale to nie chodzi ile Ty chcesz tylko czy inni sobie tego życzą... chyba wiesz
    > o czym piszę?

    No niestety muszę się jakoś odnosić do nieobiektywnych wypowiedzi mojej interlokutorki, sorry.
  • marisella 07.12.14, 17:11
    gwen75 napisał:

    > witamina_b12 napisała:
    >
    > > to dajesz jasny komunikat: Nie życzę sobie rozmowy na ten temat.
    > > to takie trudne?
    >
    > Bardzo łatwe, tylko że ta druga strona musi jeszcze te komunikaty przyjmować smile

    A nie przyszło Ci do głowy, że może to z Twoim komunikatem było coś nie tak, a nie z Mayenną? Bo wiesz, ja Mayence napisałam, że już nieważne, że "co było a nie jest, nie piszę się w rejestr", że nie chcę na ten temat rozmawiać i nie mam nawet potrzeby, a co ma być to będzie, życie leci dalej.

    I więcej nie poruszyła ze mną wiadomej kwestii, nie udzielała rad, wskazówek ani do niczego nie zachęcała, choć zdarzyło nam się ze sobą i pisać, i spotkać.

    Więc może nie rób z niej takiej niedelikatnej, wtrącającej się we wszystko plotkary, która nie rozumie, że pewne tematy chce się pozostawić za sobą, tylko zastanów się, czy na pewno komunikowałeś się z nią stuprocentowo jasno, czy może delikatnymi aluzjami, których mogła nie zrozumieć. Bo jak już Ci dziewczyny napisały wcześniej, nie zawsze do końca wiadomo, o co Ci chodzi jak piszesz tak, jakbyś mówił półgębkiem.

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • gwen75 07.12.14, 17:20
    marisella napisała:

    > A nie przyszło Ci do głowy, że może to z Twoim komunikatem było coś nie tak

    A nie przyszło Ci do głowy, że skoro nie brałaś udziału w tych sytuacjach to jakby nie masz żadnych danych do ich oceny?

    > Bo jak już Ci dziewczyny napi
    > sały wcześniej, nie zawsze do końca wiadomo, o co Ci chodzi jak piszesz tak, ja
    > kbyś mówił półgębkiem.

    A na dziewczyny to się już nie powołuj, bo sama rozumiesz jaką moc mają dla mnie takie argumenty big_grin
  • marisella 07.12.14, 17:43
    Skoro sugerujesz, że Mayenna nie potrafi zrozumieć słowa "nie", to dostarczam przykładu na to, że jednak rozumie doskonale. Być może Twoje "nie" nie brzmiało jak "nie", o ile jesteś w stanie w ogóle zaakceptować fakt, że czasem część winy za jakieś zdarzenie może leżeć po Twojej stronie.

    O reszcie się nie wypowiadam, bo zacytowałabym słowa Kamy o ośle, a nie będę jej powtarzać.

    --
    Felietonuje się smile
    Mój biżu-sklep, blog oraz tegoroczna akcja dla WOŚP smile
    Ja i druga ja na Facebooku smile
  • gwen75 07.12.14, 17:53
    Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi. big_grin
  • mayenna 07.12.14, 17:12
    Oczywiście twoje wypoweidzi sa obiektywwne. Tłumaczyłam sie ci już z tego, mówiłamn przepraszam, ale jeszcze raz: powiedziałam może dwa zdanie, głownie o sobie i swoich doświadczeniach, bo rozstałeś się wtedy z dziewczyna, która uważam za sensowną i zdatna do zycia w parze. Po tym występie na forum za to ciebie uważam ża niedorosłego przewrażiwionego na swoim punkcie i niezdolnego dozycia z kimkolwiek. Sposoby reagowania i wyjasniania trudnych kwestii masz masakryczne. tego zadna normalna kobieta nie przezyje: dzielenie włosa na czworo, pamietliwość i udowadnianie swoich racji bo przecież musisz ja mieć. Swietne doświadczenie.
    Wiesz gwen, ja tam wtedy rzoamwiałam z przyajcielem, z kims kogo bardzo lubviłam i życzyłam mu dobrze. może pochoppnie oceniłam cie i sytuacje. ale moja wina. nie dawaj więcej innym praw do traktowania cie jak bliskiej osoby to unikniesz takich nieprzyjemności. Pól roku niosisz to w sobie i nie umiesz zapomniec. Rozkminiasz wszystko masakrycznie i długo. Zatruwasz sam siebie = al;e twoja wola. Mnie zabrałes niedziele i dobre samopoczucie na dzis. Na więcej nie pozwole.

  • gwen75 07.12.14, 17:23
    Jesteś strasznie toksyczną osobą. Wszystkie własne problemy przenosisz na innych, bogu ducha winnych. Tak że sorry...
  • beja_81 07.12.14, 17:03
    o w mordę jeża... że tak napiszę big_grin

    --
    Kochać samego siebie - to początek romansu na całe życie.
  • tdf-888 07.12.14, 17:40
    big_grin
    ano!
    @beja ręczna zaraz; lookasz?
    --
    ever tried. ever failed. no matter. try again. fail again. fail better
  • kama265 07.12.14, 17:42
    oglądałeś wisła-barcelona???

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 17:51
    nie, wiesz ja to taki bardziej kibic sukcesu, sezonowiec, więc raczej repra i w klubową się nie zagłębiam wink
    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • kama265 07.12.14, 17:53
    no błagam Cię jak to, są wicemistrzami Polski i wlidze mistrzów wygrali wczoraj z wielka Barcą big_grin

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 18:12
    ogladasz? na razie można popatrzeć. fajnie bronią

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • tdf-888 07.12.14, 18:22
    tylko pochwaliłem i od razu -3

    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • kama265 07.12.14, 19:19
    no Twoja wina tongue_out

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 19:23
    no pecha im przyniosłem. mogłem nie oglądać smile
    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • kama265 07.12.14, 19:27
    no mogłem mogłem, i co teraz z tego suspicious następnym razem pamiętaj suspicious

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • tdf-888 07.12.14, 19:33
    tak, będę pamiętał, żeby mecz wisły w LM obejrzeć tongue_out

    --
    nadchodzą w kapturach postacie, to nie mnisi, źli i łysi...
  • beja_81 07.12.14, 17:46
    lookałam tylko na skoki,
    ręcznej to chyba nawet nigdy nie oglądałam tongue_out
    --
    Varsovie
  • tdf-888 07.12.14, 17:52
    a to się fajnie ogląda, bo często jest na styku. no milion razy lepsze od siatki.
    --
    kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
  • beja_81 05.12.14, 19:12
    >Ale... zasadnicze pytanie.. co zrobić żeby przyszedł?

    może okruszki na wycieraczce?

    a tak poważnie, to nie wiem uncertain

    --
    Kochać samego siebie - to początek romansu na całe życie.
  • mayenna 05.12.14, 19:41
    Zaanektowac sobie?Przyjśc do niego?
  • finka9 05.12.14, 20:22
    A do mnie przyszedł Mikołaj i był ....cały z produktu czekoladopodobnego tongue_out. Cóż , jak w życiu....
  • a-g-l-a-j-a 05.12.14, 20:26
    Eee tam, wolę prawdziwego... może być słodki, byleby nie przesłodzony..wink

    --
    Zespolenie dusz... Najpierw się zachwycić, potem się zapomnieć, a później trwać...
  • witamina_b12 05.12.14, 21:03
    Napisać list do Mikołaja podając imię i pesel wybranka tongue_out suspicious
    --
    В⑫
  • czarny.onyks 05.12.14, 21:54
    no nie wiem...powiedzieć głośno życzenie....???


    ja powiedziałam...i przyszedł Mikuśtongue_out big_grin

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • beja_81 05.12.14, 21:55
    a ja się właśnie zastanawiam, czy wcisnąć przycisk wink
    --
    W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.
  • czarny.onyks 05.12.14, 22:41
    wciskajtongue_out

    --
    Ten się śmieje ostatni, kto wolniej kojarzy..wink
  • beja_81 05.12.14, 22:44
    nie wcisnęłam tongue_out
    --
    Varsovie
  • tapatik 06.12.14, 08:24
    Zdejmij z oczu czarne okulary, bo jak Mikołaj przyjdzie to będziesz myślała, że to kominiarz.
  • torado 06.12.14, 17:42
    a-g-l-a-j-a napisała:

    >
    > Ale... zasadnicze pytanie.. co zrobić żeby przyszedł?
    >
    >
    wierzyć, że istnieje...wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • czarny.onyks 07.12.14, 13:53
    ...no no..... telenowela forumowa...
    teraz już rozumiem skąd te kwasy, złośliwości, dogadywania innym na forum zupełnie nie mającym pojęcia....suspicioussuspicious
    .......gdyby nie dzisiejsze posty żyłabym dalej w nieświadomości....


    szkoda jednak, że tak dalej się to kręci i psuje atmosferę..i wątek Agliwinksuspicious

    --
    .✿.
  • mayenna 07.12.14, 13:59
    Jest szansa, że sie oczyści i nie wróci w innych wątkach.
    ja tez zyłam w nieswiadomości, że moja poza, zarty i dystans może b yć tak stricte wprost odbierane. Tym bardziej że myślałam że choc jeden raz zrobiłam Gwenowi dobrze, jak zorganizowałam rejs.
    I zadziwiające jak to nie pamieta się swoich wpadek odnosnie wtracania sie i upublicznianie cudzego życia gdy chce sie komus dokopac....
    Ok - ja mam doścsmile Jakbym jeszcze chciała cos tu napisac to prosze o banasmile
  • gwen75 07.12.14, 14:51
    mayenna napisała:

    > moja poza, zarty i dystans może b yć tak stricte wprost odbierane.

    Taaa.

    > I zadziwiające jak to nie pamieta się swoich wpadek odnosnie wtracania sie i up
    > ublicznianie cudzego życia gdy chce sie komus dokopac....

    To może jakieś przykłady?
  • mayenna 07.12.14, 14:58
    Pamietam dwa; wyjawianie np. gdzie ja mieszkam, w jakim mieście. Druga kwestia dotyczyła tego kto ma dziecko na forum i z kim.
    I nie to, żebym czuła sie przez to przypominanie lepsza, czy mniej winna... Ale wiesz, uważam, że podłe jest to co mi dzis zrobiłes.Nigdy nie powiedziałam nic nieprawdziwegp, żeby komus zaszkodzić.Nigdy nikogo nie wyswatałam jak nie chciał.
    Też ci udziele rady: ostatniej: zamieśc w wizytówce ostrzeżenie, że wszystko co ktos pisze na tym forum możesz wykorzystać przeciw niemu.Będzie uczciwie.
  • margott70 07.12.14, 15:08
    Majena to, że miałaś czyste ,życzliwe intencje to ja nie wątpię...ale sfera uczuć i związków jest tak delikatną, osobistą materią,że lepiej w to nie wchodzić i nie doradzać...
  • gwen75 07.12.14, 15:13
    DOKŁADNIE. Rzygać mi się chce jak ktoś wchodzi z butami w czyjeś intymne, osobiste relacje!
  • mayenna 07.12.14, 15:14
    margott70 napisała:

    > Majena to, że miałaś czyste ,życzliwe intencje to ja nie wątpię...ale sfera ucz
    > uć i związków jest tak delikatną, osobistą materią,że lepiej w to nie wchodzić
    > i nie doradzać...
    Margott, ty byłas przy tej rozmowie. To było przeszło rok temu w Bolku i tez tam cos mówiłaśsmile pamietasz? To był ten jeden raz.
    Ogólnie pisuje i mówie o swoich doświadczeniach zwazkowych i jak to Gwen interpretuje to sie dzis aż boje mysleć.
  • margott70 07.12.14, 15:18
    Szczerze...nie pamiętam, wtedy Tadek dość głośno perorował, a ja po raz pierwszy w większym forumowym gronie,ze stremowania słowa nie mogłam wykrztusićtongue_out
  • margott70 07.12.14, 15:19
    Znowu pomyliłam te mordkibig_grin
  • mayenna 07.12.14, 15:33
    margott70 napisała:

    > Szczerze...nie pamiętam, wtedy Tadek dość głośno perorował, a ja po raz pierwsz
    > y w większym forumowym gronie,ze stremowania słowa nie mogłam wykrztusićtongue_out
    Myśmy tam wtedy cos razem powiedziały o tym, że zawsze sa problemy i ludzie się docieraja a najważniejsza jest miłośc. Pamietam bo potem kalałam się za wtrącanie się w nieswoje sprawy - jak widac nieskutecznie
  • gwen75 07.12.14, 15:39
    mayenna napisała:

    > Myśmy tam wtedy cos razem powiedziały o tym, że zawsze sa problemy i ludzie się
    > docieraja a najważniejsza jest miłośc.

    Proponuję byś w tę akcję nie wplątywała Margott. Nie jest prawdą, że RAZEM coś tam powiedziałyście. Próbowałaś ją włączyć, ale ona się generalnie odcięła od twojej misji.

    > Pamietam bo potem kalałam się za wtrąca
    > nie się w nieswoje sprawy - jak widac nieskutecznie

    Kiedy się kajałaś? Chyba tak Ci się tylko wydaje skoro potem dalej kontynuowałaś swoją misję...

    Generalnie uprawiasz jakąś mitologię, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością...
  • mayenna 07.12.14, 15:41
    To może opisz co ja takiego twoim zdaniem zrobiłam. Chetnie sie dowiem. Jaka miałam misje, co mówiłam, zrobiłam i jak się z tym czułes.
  • gwen75 07.12.14, 15:55
    Nie udawaj Greka.
  • gwen75 07.12.14, 15:19
    mayenna napisała:

    > Margott, ty byłas przy tej rozmowie. To było przeszło rok temu w Bolku i tez ta
    > m cos mówiłaśsmile pamietasz? To był ten jeden raz.

    Wszystko Ci się myli. To było w czerwcu tego roku. I to nie był ten jeden raz...

    > Ogólnie pisuje i mówie o swoich doświadczeniach zwazkowych i jak to Gwen interp
    > retuje to sie dzis aż boje mysleć.

    Bzdura!
  • mayenna 07.12.14, 15:35
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Margott, ty byłas przy tej rozmowie. To było przeszło rok temu w Bolku i
    > tez ta
    > > m cos mówiłaśsmile pamietasz? To był ten jeden raz.
    >
    > Wszystko Ci się myli. To było w czerwcu tego roku. I to nie był ten jeden raz..
    > .
    >
    > > Ogólnie pisuje i mówie o swoich doświadczeniach zwazkowych i jak t
    > o Gwen interp
    > > retuje to sie dzis aż boje mysleć.
    >
    > Bzdura!
    Bzdura. A my się w czerwcu tego roku widzielismy? bo nie pamietam?
  • margott70 07.12.14, 15:38
    W bolku to było w czerwcu, chyba jednak pomyliłaś.
  • mayenna 07.12.14, 15:43
    margott70 napisała:

    > W bolku to było w czerwcu, chyba jednak pomyliłaś.
    Mozliwe.
    Ale pamietam że powiedziałam przepraszamsmile i to gdzies na forum nawet...
  • mayenna 07.12.14, 15:39
    To może i tu moge liczyc na jakieś "dowody"
    Ale jesteś małostkowy. Nie spodziewałam sie.
    Gwen, jak tak cie to bolało to czemu dopiero teraz? Ile miesięcy umiesz żywic urazy i nic nie dac poznac? Mnie odrzuca tajki fałsz w relacjach... powaznie
  • gwen75 07.12.14, 15:53
    mayenna napisała:

    > Gwen, jak tak cie to bolało to czemu dopiero teraz? Ile miesięcy umiesz żywic u
    > razy i nic nie dac poznac? Mnie odrzuca tajki fałsz w relacjach...

    Jesteś tak rozpędzona w tej swojej misji, że nie potrafisz dostrzec czyjejś niechęci do tego typu tematów, i nawet nie potrafisz przyjąć do wiadomości jak ktoś wyraźnie mówi "Nie!".
  • mayenna 07.12.14, 15:58
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Gwen, jak tak cie to bolało to czemu dopiero teraz? Ile miesięcy umiesz ż
    > ywic u
    > > razy i nic nie dac poznac? Mnie odrzuca tajki fałsz w relacjach...
    >
    > Jesteś tak rozpędzona w tej swojej misji, że nie potrafisz dostrzec czyjejś nie
    > chęci do tego typu tematów, i nawet nie potrafisz przyjąć do wiadomości jak kto
    > ś wyraźnie mówi "Nie!".
    A mówiłes? napisałes maila, rozmawiałes ze mna? bo nie pamietam. czy to tez były takie aluzje jak teraz ostatnio na forum? Może asertywnośc poćwicz i sam dbaj o woje sprawy intymne nie chwaląc sie do osób które tak oceniasz jak mnie.Zacznij wymagac od siebie a nie zmieniac innych. Jak wiesz, jaka jestem to sobie z tym sam radż, a n ie oczekuj ze dokonam zmian pod twoje dyktando. Albo unikaj i się odseparuj nie udzielając żadnych informacji.
    Poczucie sprawstwa i panowanie nad swoim życiem jest bezcenne. Obwinianie innych to miałkie - jak dla mnie.
  • gwen75 07.12.14, 16:17
    mayenna napisała:

    > A mówiłes? napisałes maila, rozmawiałes ze mna? bo nie pamietam.

    Ludziom zwykle nie trzeba pisać maili by się nie wtrącali w cudze sprawy smile
    Ludzie też zwykle łatwo wyłapują czyjąś zdecydowaną niechęć do rozmawiania na pewne tematy i rozumieją co znaczy słowo "Nie!".

    > sam dbaj
    > o woje sprawy intymne nie chwaląc sie do osób które tak oceniasz jak mnie.

    O matko... Teraz to już dogiełaś nieźle... Sama do mnie pisałaś na priva...

    > Jak wiesz, jaka jestem to sobie z
    > tym sam radż, a n ie oczekuj ze dokonam zmian pod twoje dyktando. Albo unikaj i
    > się odseparuj nie udzielając żadnych informacji.

    Tak czynię przecież smile

    > Poczucie sprawstwa i panowanie nad swoim życiem jest bezcenne. Obwinianie innyc
    > h to miałkie - jak dla mnie.

    Nie obwinianie a krytyka. Mylisz pojęcia smile
  • gwen75 07.12.14, 15:11
    mayenna napisała:

    > Pamietam dwa; wyjawianie np. gdzie ja mieszkam, w jakim mieście.

    To nie jest prawda. Wcześniej zrobiła to inna forumka, a ja uznałem, że skoro ona już to zrobiła i nie została wykasowana to prawdopodobnie ma na to przyzwolenie i ja nie zdradzę żadnej tajemnicy smile Potem ona została wykasowana, a moja wypowiedź pozostała na forum (nie wiem dlaczego). Ot całe "wyjawienie prywatnej sprawy" smile

    > Druga kwestia
    > dotyczyła tego kto ma dziecko na forum i z kim.

    Yyyyy, nic mi na ten temat nie wiadomo smile To na pewno o mnie chodzi? Poproszę o linka. Czemu nie napisałaś mi o tym od razu?

    > Ale wiesz, uważam, że podłe jest to co mi dzis zrobiłes.

    Już nie rób z siebie takiej świętej i pokrzywdzonej, bo też masz swoje za uszami.
  • mayenna 07.12.14, 15:24
    Tak rozmawiać możemy dlugo. Ty masz prawo bo cos tam, tego nie pamietasz i czemu od razu nie powiedziałam. Gwen nie wiem co chcesz osiagnąć: udowodnic że masz rację wyjawiając takie, a nie inne zdanie na mój temat? Masz. Nie potrzebujesz argumentów, żeby mnie żle oceniać.
    Ja nie jestem świeta, ale to ty sie tu stawiasz na pozycji tego komu wolno wszystko i kto jest bez winy i ma prawo nie mówic od razu. Ty wybrałes taki a nie inny sposob zalatwienia uraz do mnie. Dlatego pokazałam ci, że też upubliczniasz sprawy innych i nie jesteś wolny od przywar, do których ja sie przyznaję.
    Wiesz co mnie boli? To że ja z taka osoba, jaką we mnie widzisz już dawno nie chciałabym miec nic wspólnego. I teraz zastanawiam się czy te fajne momenty, serdeczne np. po zaglach to była fikcja i gra? Otrzasałes się z obrzydzenia że musisz obcować z tak niefajna osoba? A może bałes się że cie obsmaruje lub oplotkuję? I jak bardzo sie zmuszałes do znoszenia mojego towarzystwa....
  • gwen75 07.12.14, 15:46
    Już nie histeryzuj. Generalnie jesteś fajną i sympatyczną osobą. Nie podoba mi się tylko ta twoja działalność, o której wspomniałem w tym wątku.
  • mayenna 07.12.14, 15:52
    gwen75 napisał:

    > Już nie histeryzuj. Generalnie jesteś fajną i sympatyczną osobą. Nie podoba mi
    > się tylko ta twoja działalność, o której wspomniałem w tym wątku.
    Jaka działalność? To że uważałam cie za przyjaciela i jak takiego traktowałam? Jak bliska mi osobę? I uważałam ze to wzajemne jest?
    Ano, pomyliłam się jak widac.
  • gwen75 07.12.14, 15:56
    mayenna napisała:

    > Jaka działalność?

    Plotkowanie i swatanie.
  • mayenna 07.12.14, 16:00
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Jaka działalność?
    >
    > Plotkowanie i swatanie.
    Swatałam cię? powiedziałam o kims coś kłamliwego i nieprawdziwego, żeby mu zaszkodzić?
    Napisałam nie raz, że jestem czarownicą. tez uważasz, że rzucam czary?
  • gwen75 07.12.14, 16:02
    mayenna napisała:

    > Napisałam nie raz, że jestem czarownicą.

    To pewnie jesteś tongue_out
  • mayenna 07.12.14, 16:09
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Napisałam nie raz, że jestem czarownicą.
    >
    > To pewnie jesteś tongue_out
    Jestem. Szykuj stos.
  • gwen75 07.12.14, 15:16
    mayenna napisała:

    > Też ci udziele rady: ostatniej: zamieśc w wizytówce ostrzeżenie, że wszystko co
    > ktos pisze na tym forum możesz wykorzystać przeciw niemu.Będzie uczciwie.

    A czy to nie jest oczywiste? Każdy się może odnosić do słów innych.
  • mayenna 07.12.14, 15:31
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Też ci udziele rady: ostatniej: zamieśc w wizytówce ostrzeżenie, że wszys
    > tko co
    > > ktos pisze na tym forum możesz wykorzystać przeciw niemu.Będzie uczciwie.
    >
    > A czy to nie jest oczywiste? Każdy się może odnosić do słów innych
    Ano owszem. to czemu wtedy nie reagowałeś? I nie protestowałes. Kiedy ja te słowa napisałam? ile miesiecy a może lat temu? I o tym mówie: brak kontekstu, odniesienia i ineterpretacji... To jest cholernie smutne dla mnie, że tak się zachowujesz.I bolesne.
  • gwen75 07.12.14, 15:43
    mayenna napisała:

    > Ano owszem. to czemu wtedy nie reagowałeś? I nie protestowałes. Kiedy ja te sło
    > wa napisałam?

    Bo dopiero teraz sobie zdałem sprawę jak to w rzeczywistości wygląda...
  • mayenna 07.12.14, 15:44
    gwen75 napisał:

    > mayenna napisała:
    >
    > > Ano owszem. to czemu wtedy nie reagowałeś? I nie protestowałes. Kiedy ja
    > te sło
    > > wa napisałam?
    >
    > Bo dopiero teraz sobie zdałem sprawę jak to w rzeczywistości wygląda...
    A jak to wygląda? napisz.Niech i ja wiem...
  • gwen75 07.12.14, 15:46
    Po co mnie podpuszczasz? Już napisałem wszystko.
  • lesher 07.12.14, 16:06
    Gweni, Majanko - nie uważacie, że powinniście sobie wyjaśnić to w rozmowie na gg/telefon/skajpaja, czy co tam - co kogo boli, itp.?
  • mayenna 07.12.14, 16:11
    lesher napisał:

    > Gweni, Majanko - nie uważacie, że powinniście sobie wyjaśnić to w rozmowie na g
    > g/telefon/skajpaja, czy co tam - co kogo boli, itp.?
    Nie zamienię z nim niepublicznie juz ani słowa. Potem sie znów okaże że mam misje i go swatam albo oczerniam plotkami. Never.
  • lesher 07.12.14, 16:31
    Nie wiem czy wszyscy (większość?) ogólnie kuma ocb.
  • blondynka.2801 07.12.14, 18:29
    mayenna napisała:
    Nie zamienię z nim niepublicznie juz ani słowa.

    Ja do tego wniosku (nie, że "z nim", tylko, że "z nikim") doszłam już daaaaaaawno temu. I dziwię się, że Tobie zajęło to aż tyle czasu. Ten wniosek nie ma żadnego związku z bieżącą "wymianą uprzejmości", jest li tylko wnioskiem natury baaardzo ogólnej. Tak, jak wnioskiem natury ogólnej było kiedyś moje stwierdzenie do Gwena, które teraz powtórzę, bo pasuje - jeśli ktoś do ciebie plotkuje o innych, masz jak w banku, że do innych plotkuje o tobie. EOT.
  • kama265 07.12.14, 18:42
    ale, że nigdy z nikim nie zamienisz niepublicznie ani słowa?

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • blondynka.2801 07.12.14, 18:50
    Tu? Tzn. nie tylko na Samotnych, ale na forach GW w ogóle?
    Nie, raczej nie. Mam złe doświadczenia.
  • kama265 07.12.14, 19:05
    a nie, miałam na myśli w tzw. realu .... wink

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • blondynka.2801 07.12.14, 19:29
    kama265 napisała:
    > a nie, miałam na myśli w tzw. realu .... wink

    No to niech Ci się nie miesza real z wirtualem, bo to może być groźne. wink
    A o moim realu nic nie wiesz. I raczej się nie dowiesz.
  • kama265 07.12.14, 19:35
    a skąd w Tobie taka agresja, pani Idealna? zachowaj swoje rady i protekcjonalny ton dla tych, którzy maja ochotę Cię słuchać. A Twój real i wirtual mnie obchodzi mniej niż zeszłoroczny śnieg, więc EOT

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • blondynka.2801 07.12.14, 19:42
    Agresja? Mylnie czytasz intencje. smile
    Agresja wynika z emocji, a Ty nie budzisz we mnie żadnych emocji, choćby dlatego, że wiem, że chcesz mnie sprowokować. Zatem - próżny trud. smile
    A mój wirtual i real? Faktycznie, nie Twoja sprawa, to po co się nimi zajmujesz?

  • mayenna 07.12.14, 19:47
    Mnie w twoich postach drażni ta pogarda dla innych.
  • blondynka.2801 07.12.14, 19:48
    A mnie w Twoich hipokryzja.
  • kama265 07.12.14, 19:50
    ja się nimi zajmuję? ja chcę Ciebie sprowokować? chyba sobie zanadto pochlebiasz ...

    --
    http://s19.rimg.info/8516a79a562e36b14f4ed9ba0c058c39.gif
  • blondynka.2801 07.12.14, 19:53
    kama265 napisała:
    > ja się nimi zajmuję? ja chcę Ciebie sprowokować? chyba sobie zanadto pochlebias
    > z ...
    EOT z mojej strony, bo ciąg dalszy to wyłącznie "golono-strzyżono", a mnie to nie bawi.