19.10.16, 18:59
Niby boi się tego worka na śmieci, a dziś złapał i udusił bażanta. surprised
--
People are stranger, people in danger...
Edytor zaawansowany
  • szarlotka_ja 19.10.16, 19:09
    Wilk się w nim obudził wink

  • silencjariusz 19.10.16, 19:34
    Niby nie gryzie a tu proszę...
  • szarlotka_ja 19.10.16, 19:58
    Mój pies się bawi martwymi myszami przyniesionymi przez kota tongue_out.
  • silencjariusz 19.10.16, 20:15
    I Szarlotta jak rozumiem pozwala mu na bezczeszczenie zwłok...tongue_out
  • szarlotka_ja 19.10.16, 20:21
    Ja się ogromnie boję zwłok więc jest mi wszystko jedno bylebym ja ich z wycieraczki nie musiała sprzątać tongue_out
  • witrood 19.10.16, 20:04
    Ależ gryzie. Np. ławkę, spore kawały drewna. Ogólne drewno, bo w metalu nie gustuje. Wyrywa kępami trawę i krzaki. Tylko ludzi nie gryzie. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 19.10.16, 20:14
    Kwestia czasu.tongue_out
  • witrood 19.10.16, 20:15
    Eee... Ma 2,5 roku. Już chyba nie zacznie. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 19.10.16, 20:16
    Tak se mów.tongue_out
    Co zrobiłeś z bażantem? To taki piękny ptak...
  • witrood 19.10.16, 20:18
    Spoczął w ziemi pod płotem.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 19.10.16, 20:29
    Co za bezsensowna śmierć...tongue_out
    Trzeba było chociaż go sprawić i do gara wrzucić.
  • witrood 19.10.16, 20:32
    Nie lubię wypruwać flaków. wink
    Bażant sam trochę sobie chyba też winny. Znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. wink Ogólnie siedzą za ogrodzeniem w zdziczałym ogrodzie na sąsiedniej posesji. Musiał sobie przefrunąć.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 19.10.16, 20:58
    Biedaczek... Chciał rozprostować skrzydła, pobyć trochę w samotności, a skończył w paszczy krwiożerczej bestii...
  • szarlotka_ja 19.10.16, 20:23
    Bażantów to u mnie na wsi sporo. Czasem mam wrażenie, że aż za dużo jak przebiegają hurtowo przez ulicę, albo jak koncert urządzają nad ranem tongue_out.
  • silencjariusz 19.10.16, 20:30
    To proszę je do mnie wyeksmitować. Bo ja ich w okolicy chutoru nigdy nie widziałem.
  • szarlotka_ja 19.10.16, 20:34
    Dobrze, jutro rano nastawię im gpsy i poproszę grzecznie, żeby opuściły mój teren i udały się na północny wschód tongue_out.
  • silencjariusz 19.10.16, 20:56
    Trzymam za słowo.tongue_out
  • szarlotka_ja 19.10.16, 21:06
    Tylko nie wiem czy pójdą pieszo czy pofruną tongue_out
  • silencjariusz 19.10.16, 21:12
    Koniecznie to z nimi ustal.tongue_out Osobiście wolałbym żeby zjawiły się w chutorze drogą powietrzną.wink
  • szarlotka_ja 19.10.16, 21:41
    Ok, spróbuję ich przekonać tongue_out
  • silencjariusz 19.10.16, 22:02
    I po jakiemu Szarlotta do nich zagada?tongue_out
  • witrood 19.10.16, 20:35
    Taaa... Kuropatw też. Saren w obfitości. Dziki też są, ale te wolą chyba miasto i śmietniki. Chociaż ktoś wyrzuca stary chleb na łące, więc też przyłażą. Jenoty, kuny, łasice i inne takie też występują.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • a.g.l.a.j.a 20.10.16, 17:14
    Kolegi pies tak samo, boi się worków i śmietników, a sasiada szczura (tj. Chihuahua) zagryzł po prostu... na amen... ale nie dziwię się, szczur był za głośny wink
  • witamina_b12 20.10.16, 20:36
    Mój pies chodzi z nami karmić kaczki i na nie nie poluje. Za to w lesie potrafi wyrwać za zającem/lisem/sarną, ale daje się odwołać.
  • silencjariusz 20.10.16, 21:02
    www.biuletyn-prawny.pl/konsekwencje-puszczania-luzem-psa-w-lesie-7.html
  • witamina_b12 20.10.16, 21:06
    dlatego zawsze jestem na polowaniu wink
  • silencjariusz 20.10.16, 21:08
    Raczej nieodpowiedzialnym właścicielem psa... I to rasy niebezpiecznej.
  • witamina_b12 20.10.16, 21:16
    rasy niebezpiecznej? nic mi i o tym nie wiadomo.
    po pierwsze mój pies raczej nie jest rasowy - to przybłęda, po drugie nie przypomina, żadne z tych ras:
    www.pies.pl/rasy-uznane-za-niebezpieczne/
  • witamina_b12 20.10.16, 21:19
    najbliżej mu do przedstawiciela rasy użytkowej.
  • silencjariusz 20.10.16, 21:27
    Ok, masz rację. Twój wilk nie należy do przedstawicieli ras niebezpiecznych.
  • witamina_b12 20.10.16, 21:51
    Sil a co sądzisz o psach ratownikach i przewodnikach?
    Przeszkadza Ci pies przewodnik w restauracji itp?
  • silencjariusz 20.10.16, 21:57
    Restauracje w chutorze?tongue_out Nie mam nic przeciwko ułożonym psom pod nadzorem odpowiedzialnych właścicieli.
  • witamina_b12 20.10.16, 22:03
    nie macie restauracji? eee a bar? u mnie na wsi są 2 bary...
  • silencjariusz 20.10.16, 22:04
    No dobra, może trochę przesadziłem. Bary są.
  • witamina_b12 20.10.16, 22:09
    jest restauracja, karczma i lodziarnio-kawiarnia tongue_out
  • silencjariusz 20.10.16, 22:10
    Restauracja? A gdzie ona?
  • witamina_b12 20.10.16, 22:22
    w hotelu...
  • witamina_b12 20.10.16, 22:23
    mogę podać strone ww ale nie wiem czy chcesz tongue_out
  • silencjariusz 20.10.16, 22:30
    Serce?
  • witamina_b12 20.10.16, 22:35
    nie wiedziałam, że aż tak się zbliżyliśmy tą rozmową o pieskach wink

    ale raczej zielony niż serce
  • silencjariusz 20.10.16, 22:41
    No to nie wiem o co chodzi.
  • tdf-888 20.10.16, 22:48
    palec mi się omsknal...
    wita co jest? czemu nie masz profilu? big_grin

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
    ‹^›_‹[•_•]›_‹^›
  • witamina_b12 20.10.16, 23:05
    to chyba jakaś awaria.. nie wiem?
    Sil wysłałam Ci wiadomość z namiarami na restauracje, chwalą sie, że wyprawiają wesela tongue_out
  • silencjariusz 20.10.16, 23:21
    A ja Ci odpisałem, że drogo, daleko i żarcie kiepskie.tongue_out
  • witamina_b12 26.10.16, 11:42
    nic nie dostałam, chyba mam zepsute konto jakos
  • silencjariusz 26.10.16, 12:09
    Po wysłaniu wiadomości dostałem informację zwrotną, że nie istniejesz.
  • witamina_b12 26.10.16, 12:19
    ja? nie istnieje?? ciekawe co na to Schopenhauer???
  • silencjariusz 26.10.16, 12:20
    Nawet teraz jak się chce zobaczyć Twoją wizytówkę, to pokazuje się komunikat, że jesteś zablokowana albo nie istniejesz.
  • witamina_b12 26.10.16, 12:28
    to dlatego tak mało adoratorów ostatnio do mnie pisze....
    ufff! wink
  • silencjariusz 26.10.16, 12:37
    Mało? Do mnie żadna duszka nie pisze. Więc ciesz się z tego co masz.wink
  • witamina_b12 26.10.16, 12:40
    przecież napisałam big_grin
  • silencjariusz 26.10.16, 12:43
    No tak, tylko, że Ty nie jesteś moją - że tak powiem - adoratorką.wink
    A mowa przecież o absztyfikantach i fankach...
  • witamina_b12 26.10.16, 12:47
    nie jestem.... ale zawsze mogę być uszczypliwą psychofanką big_grin big_grin
  • silencjariusz 26.10.16, 12:50
    Uchowaj borze przed uszczypliwymi bez umiaru paniami.tongue_out
  • witamina_b12 26.10.16, 13:07
    a mogło być tak pięknie wink)
  • silencjariusz 26.10.16, 13:09
    Psychicznie bym nie wytrzymał ciągłego wbijania szpileczek.wink
  • witamina_b12 26.10.16, 13:45
    może byś odkrył w tym nie znaną jeszcze przyjemność wink))
  • silencjariusz 26.10.16, 21:00
    Nie odkryłbym.
  • maruda2 27.10.16, 00:11
    silencjariusz napisał:

    > Nie odkryłbym.

    w żaden sposób nie dasz się zbałamucić wink
    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • silencjariusz 27.10.16, 16:05
    Dam, dam.wink
  • witamina_b12 20.10.16, 21:12
    prawdę mówiąc nie rozumiem jak prawo może zakazywać spacerowania po lesie z psem a równocześnie pozwalać na coś takiego... jak przykłady pokazane na tej sronie...
    www.facebook.com/Ludzie-Przeciw-My%C5%9Bliwym-325356154277382/
  • m.a.l.a_syrenka 21.10.16, 19:00
    Spacerek z psem "poprzez leśne ścieżki wąskie" jeżeli piesek jest na długiej nawet, ale jednak smyczy nie jest zakazany jeżeli nie jest to akurat teren typu rezerwat.
    Jeżeli zaś chodzi o zabijanie zwierząt, to ludzie robią to i w lesie i "w zagrodzie" oraz w rzeźni. Nawet jeśli nie jesz mięsa, możesz przyczynić się do strasznych cierpień zwierząt jeśli jest ci obojętne z jakiego źródła pochodzi mleko i jego przetwory, jaja też.
    Nawet jeśli nie kupujesz futer, bo to trupy, to dokładasz swoje pięć groszy lub parę stów do zakładów produkujących sztuczne materiały i przekraczających wszelkie progi emisji substancji chemicznych i niszczących środowisko życia tych biednych zwierzątek - jeśli nie staniesz na głowie i nie dowiesz się gdzie zostały wyprodukowane komponenty i produkt gotowy (o ewentualnie wykorzystywanych do tego dzieciach nie wspominam, bo tu chodzi o zwierzęta). Można dać wiele takich przykładów.
    Lasy już dawno przestały działać jako samodzielne ekosystemy, choćby się nawet tak wydawało. Mysliwi...hodują te zwierzęta, dokarmiają, regulują populację,introdukują nowe gatunki, wprowadzają leki. Tak - później je zabijają. Przez pewien czas zwierzęta mogą sobie biegać i jeść. I tak mają lepiej niż sławna kura w klatce, bo o warunkach w jakich trzymane są zwierzęta na wsiach, czasem też w mieście można dluuugo...
    Wędkarze zarybiają zbiorniki, dbając o gatunki, które w nich żyją, a potem, no mordują biedne rybki i zjadają.
    Puszcza nie jest niczyja, to również gospodarstwo...Lasy Państwowe mogą cię wpuścić i przeważnie to robią, mogą też nie wpuścić
    obojętnie z pieskiem, czy bez pieska wink
  • gwen75 25.10.16, 21:37
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > możesz przyczynić się do stras
    > znych cierpień zwierząt jeśli jest ci obojętne z jakiego źródła pochodzi mleko
    > i jego przetwory, jaja też.

    Przyczynia się osoba, która krzywdzi zwierzęta, a nie ktoś kto spożywa przetwory mleczne czy jaja.
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 10:41
    Tak samo jak paniusia machająca z radością na defiladach i krzycząca "heil !" nie przyczyniała się do cierpień w obozach koncentracyjnych.
    Dając poparcie, nawet bezmyślnie, zresztą najczęściej bezmyślnie, umożliwiała zwyrodnialcom działanie na wielką skalę. Ta rączunia paniusi jest splamiona krwią nie mniej niż pracujących bezpośrednio w fabryce śmierci i cierpień.
    Tak samo czyniąc popyt na produkty wytwarzane w myśl hasła "więcej, taniej, szybciej - liczy się tylko mój zysk", dajesz pole do popisu ludziom, którzy dla zysku obedrą i ciebie żywcem ze skóry i powieka im nie drgnie, bo kasa leci. Tacy ludzie gdy rosną w siły, nadają ton całej produkcji. Naciskają wtedy też, aby prawo dawało im pierwszeństwo na rynku. Inne, lepsze tendencje są w zaniku, z powodu masowej bezmyślności. I tak, mimo iżbyś muchy nie skrzywdził, jesteś splamiony pod względem moralnym. Zdolność myślenia to fajna rzecz, gdy się z niej robi użytek.
  • gwen75 26.10.16, 15:42
    Posługujesz się zbyt wielkimi uogólnieniami i uproszczeniami. To tak jakbym ja stwierdził, że pisząc ten post korzystałaś z komputera, którego wiele podzespołów zostało wytworzonych w Chinach w wyniku niewolniczej pracy ludzi w warunkach, które wołają o pomstę do nieba. Ponadto wiele pierwiastków używanych w elektronice pozyskiwanych jest w rejonach świata, w których nie przestrzega się praw człowieka. Ty jednak wolisz o tym nie myśleć i żyć w błogiej nieświadomości jak ta paniusia z twojego przykładu, która ma ręce splamione krwią innych ludzi...
    Już nie mówiąc o tym, że oddychając wytwarzasz dwutlenek węgla, który jest gazem cieplarnianym. W ten sposób przyczyniasz się do niszczenia naszej pięknej planety... No ale wstrzymywanie oddechu przyjemne nie jest. To boli. Więc idziesz na łatwiznę i nawet przez sekundę nie pomyślisz ile dwutlenku węgla wytwarzasz rocznie...
    Jesteś zwyczajnie splamiona pod względem moralnym... Zdolność myślenia to fajna rzecz, gdy się z niej robi użytek.

    ;P
  • m.a.l.a_syrenka 27.10.16, 20:05
    Ale dobrze napisałeś, tak właśnie jest. Powolutku ludzie stworzyli system, który ich zamknął w złotej klatce. Zamykanie oczu nie poprawi sytuacj. Ale edukacja i wybieranie dobrych kierunków rozwoju oraz promowanie ich jest w zasięgu ręki.
  • witamina_b12 25.10.16, 22:07
    Nie przekonasz mnie, że człowiek który czerpie PRZYJEMNOŚĆ z zabijania jest normalny. Nawet jesli robi to w majestacie prawa.
    Spaceruje głównie po lasach chłopskich.
    Jem mieso bo to jeden z pokarmow czlowieka, mieso daje tez psu.
  • tdf-888 26.10.16, 10:36
    a kto ci powiedział ze ten zabijający zwierzaka na pokarm odczuwa przyjemność? znasz takich? może bul vel bigos 😂
    a ty jesz mięso i płaczesz nad talerzem? 😂😂😂

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • witamina_b12 26.10.16, 11:23
    chodziło mi o myśliwych - hobby to chyba przyjemność nie?
  • tdf-888 26.10.16, 11:31
    no nie wiem. można to traktować jako służbę.
    czyli ty dziczyzny nie zjesz a świnie z obory chętniej?
    bo ja mam odwrotne odczucia. bardziej mi szkoda tych świń krowek i kurek z zagrody które gospodarz karmi codziennie patrząc im w oczy i nawet z nimi rozmawiając niż jakiegoś dzikiego bezrozumnego zwierzaka z lasu

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • witamina_b12 26.10.16, 11:53
    Człowiek jest wszystko żerny - w tym również mięsożerny.
    Nie chodzi o to, których zwierząt mi bardziej szkoda tylko o to, że osoba, której zabijanie sprawia przyjemność jest moim zdaniem chora i niebezpieczna.
  • tdf-888 26.10.16, 12:23
    ale to chyba lepiej jak ktoś lubi swoją pracę tongue_out tyło sobie byś takie prawo uzurpowala?
    mnie np. dziwi jak taka księgowa może być zadowolona ze swojej pracy której nie ma żadnych wymiernych skutków. po prostu nic nie pozostaje prócz sterty papierów.

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • witamina_b12 26.10.16, 12:35
    mówimy o hobby a nie o pracy
  • gwen75 26.10.16, 20:04
    tdf-888 napisał:

    > bardziej mi szkoda tych świń krowek i kurek z zagr
    > ody które gospodarz karmi codziennie patrząc im w oczy i nawet z nimi rozmawiaj
    > ąc

    Wzruszyłem się... wink
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 11:11
    Nie przekonuję cię, że przyjemność z zabijania dla przyjemności jest normalna. Większość ludzi ma pięknie obwarowany mały światek i te mury sprawiają, że nie widzą cierpienia. Inaczej zdolność zwana empatią skłoniłaby ich do działania. Tylko problem - to zwykle nie jest takie wygodne. Świadomość, że cierpi człowiek lub zwierzę sprawia ból. Żeby temu zaradzić trzeba wysiłku, trzeba ograniczyć często swoją swobodę. Tobie i wieluuuu innym ludziom to nie pasuje, nie dziwi mnie to wcale.
    Ktoś dał przepis "pies na smycz", bo ma świadomość, co twój lub nie twój pupil ma w naturze - i chce temu przeciwdziałać.
    Do przepisów w temacie ograniczeń prędkości też masz takie podejście? Nie? Bo szybciej złapią? Rozumiesz, dlaczego są wprowadzane, czy przekonujesz podczas kontroli "ja to jeszcze nikogo nie zabiłam, to mogę jeździć ile mi się podoba i jak mi się podoba. Łapcie tych, tamtych, innych. Ja chcę mieć nieograniczoną swobodę."?
  • witamina_b12 26.10.16, 11:31
    po 1 to zbyt dużo obocznych nieuprawnionych wniosków wyciągasz z moich wypowiedzi.
    po 2 nigdzie nie napisałam, że chcę mieć nieograniczoną swobodę.
    po 3 przestrzegam tylu przepisów (w różnych materiach), że sama się sobie dziwie ,ze są jeszcze tacy porządni ludzie tongue_out a jak mi w lesie czy gdzie indziej wlepia mandat to go zapłacę
  • witamina_b12 26.10.16, 12:05
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Mysliwi...hodują te zwierzęta, dokarmiają, regulują populację,int
    > rodukują nowe gatunki, wprowadzają leki. Tak - później je zabijają. Przez pewi
    > en czas zwierzęta mogą sobie biegać i jeść. I tak mają lepiej niż sławna kura w
    > klatce, bo o warunkach w jakich trzymane są zwierzęta na wsiach, czasem też w
    > mieście można dluuugo...

    jeśli chodzi o myśliwych to chyba żyjesz w swoim małym wygodnym światku... radzę go opuścić, chociaż wiem, że to trudne ze względu na empatie...
    ludzie przeciw myśliwym - drastyczne
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 15:18
    Chodzi mi o podejście do przepisu typu "mam to gdzieś". Świadczy o braku zrozumienia powodów, dla których został wprowadzony,problem bardzo często spotykamy, więc próbuję przekazać moją wiedzę na ten temat.
    Nie jestem zwolennikiem kultywowania łowów przez tych ludzi, zwanych myśliwymi. Takie zachowania mają dla mnie taki sam sens jak powrót osoby dorosłej do ssania kciuka. A, i jeszcze nie popieram zabawy w wojenkę i wszelakich metod okładania kijem siebie nawzajem i wszystkich dookoła.
    Ale to właśnie myśliwi i leśnicy, nie ty i nikt inny, dbają o te zwierzęta, chroniąc je przed...tobą i innymi ludźmi nie rozumiejacymi co dzieje się w lesie. Na współczesnych myśliwych oprócz przywileju rytualnego mordowania (akurat nie karpia w wannie), spoczywają też liczne obowiązki związane z dbaniem o populacje dzikich zwierząt. Nie ma ich komu przekazać. Oczywiście powinno być tak, że kontrola liczebności i odstrzał konkretnych osobników byłby po prostu robiony bez tej całej palmy z malowaniem barw wojennych i wykopywaniem toporka. Trzeba ludzi edukować i uwrażliwiać i jest to praca ciągła. Nie da się po prostu zabronić ludziom wszelkich rzeczy, do których przywykli od pokoleń szczególnie jeśli są wpływowi lub jest ich cała masa.
    Nie żyję też w małym wygodnym światku, a ekologia nie kojarzy mi się tylko z głośnymi hasłami. Wiem po prostu jak problemy ochrony środowiska wyglądają na co dzień od podszewki.
  • witamina_b12 26.10.16, 21:08
    Rozumiem, że jestem po prostu zbyt mało wpływowa... no cóż takie życie.
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 15:34
    No i jak już dajesz linka, to daj dzialającego również dla nie będących członkami kółka adoracji. Chyba że te treści zostały odgórnie zablokowane. Warto sprawdzić, bo tak to klikam i całuję klamkę wink
  • gwen75 26.10.16, 15:48
    Wystarczy skorzystać ze zdolności myślenia i zalogować się na fejsie, a nie całować klamkę i winić za to innych ;P
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 20:04
    Ale ja nie chcę na fejsa tongue_out
  • jovian 26.10.16, 19:55
    Nie przesadzajmy, wśród myśliwych jak w każdej większej grupie zdarzają się debile. I wyciąganie z takich przypadków wniosków co do ogółu populacji jest równie słabe, jak zrobienie strony z przejazdami durniów drogowych i rozpętanie akcji "ludzie przeciw kierowcom".
    Koła łowieckie naprawdę zajmują się dbaniem o swoje poletko (choćby po to żeby móc mieć na co polować suspicious ) i bez nich Ci wielce humanitarni obrońcy biednych sierściuchów wkrótce oglądali by tylko jakieś ich wynędzniałe resztki. Gdyż albowiem w przyrodzie już dawno żadnej równowagi nie ma i sama nie jest zdolna się utrzymać.
    I żeby nie było nie jestem myśliwym, zwierzaki uwielbiam, ale rozumiem konieczność istnienia myśliwych.

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • witamina_b12 26.10.16, 20:54
    A ja uważam, że w cywilizowanym świecie powinny być inne metody dbania o ekosystemy niż wręczanie sadystom broni.
    A argument , że zwiazki łowieckie dbają o zwierzynę by mieć na co polowac to sorry... ale do mnie nie trafia czy jesli pedofil bedzie dbał i troszczył sie o dziecko to może z nim współżyć?
  • szarlotka_ja 26.10.16, 21:17
    Hehe albo taka jedna wege, co nie wolno zabijać sarenek oraz jeść mięsa, bo to niehumanitarne i w ogóle ci co jedzą to są źli ludzie...
    No ale usunąć ciążę żeby nie przeprowadzać się do większego mieszkania i generalnie z lenistwa to już można... taka hipokryzja mnie irytuje suspicious.

    I ogólnie zgadzam się z jovianem.
    Gdyby myśliwi nie redukowali dzików, saren i zajęcy w pobliskim lesie to już bym dawno była zjedzona suspicious.
  • tdf-888 26.10.16, 21:26
    jak? suspicious przecież wymienione przez ciebie zwierzaki to roslinozercy tongue_out

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • szarlotka_ja 26.10.16, 21:28
    No sorry, ale dzik to na roślinożercę nie wygląda tongue_out
  • tdf-888 26.10.16, 21:40
    a na kogo? poluje na owieczki kaczki czy zające? suspicious

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • szarlotka_ja 26.10.16, 21:44
    Mam takie dziwne wrażenie, że dziki polują na mnie suspicious.
    Zawsze się wyłaniają kiedy samotnie przemierzam swe bezdroża. Oczywiście mogę się mylić, ale Ty, Tadeuszku lepiej wiesz więc może mi wytłumaczysz? Czemu dziki/lisy/kuny/jelenie mnie straszą, a sarny i zające zjadają moje posiłki? suspicious
  • witamina_b12 26.10.16, 23:32
    Dziczyzny to nie należy jeść głównie dlatego, że jest z niewiadomego pochodzenia nie wiadomo czy zwierzak nie jadł plonów w czasie oprysków, bądź nie jest zakażony pasożytami.
    Co do pani Natalii, do której pijesz to jednak ja uważam, że człowiek ma prawo stanowić o swojej dzietności, ten człowiek, którego to dotyczy i nie mi oceniać jego argumenty - bo to jego życie i jego argumenty.

    Szarlotce też polecam zaklinowane przeze mnie jovaniemu artykuły o "dobroczynnym" działaniu myśliwych.

  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:46
    Hehe, akurat znam myśliwych i wiem jak wyglądają ich działania. Znam też rolników, którym zwierzyna zniszczyła dorobek całego roku. Wiem jak to wygląda w praktyce kiedy państwo umywa ręce suspicious.
    Witaminie zamiast chodzić po internetach i czytać pierdoły polecam wybrać się do kółka łowieckiego i zobaczyć jak wygląda sprawa od strony myśliwych, a nie kłusowników. Polecam też z rolnikami pogadać, po wsi pochodzić, dzika spotkać, jelenia, lisa... a nie tylko ślepo w ekologów patrzeć.
    Ekolodzy mnie osobiście działają na nerwy bo zbyt często ich fantazja ponosi.

  • witamina_b12 26.10.16, 23:50
    Ja też znam myśliwych i na wsi bywam systematycznie a co do szkód rolniczych to też byłow przytoczonych artykułach.
    najlepiej by zadziałało grodzenie i niedokarmianie zwierząt przez myśliwym - którym nie na rękę jest spadek populacji na które polują.

    tu też Szarlotka może poczytać:
    niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2016/07/29/nasza-prace-niszcza-mysliwi-i-ich-system-rolnicy-o-lowiectwie/
    Dlaczego na argumenty sprzeczne z Twoim zdaniem mówisz pierdoły? dziwna maniera.
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:54
    Bo wolę poznawać problem na żywo, a nie czytać o nim w internecie. Internet kłamie wink.

    P.S.
    Znajomy rolnik ma obsiane kukurydzą 15 h pola. Połowę uprawy zniszczyły mu dziki.
    Jak ogrodzić 15h pola?
  • witamina_b12 27.10.16, 00:07
    przecież grodzi się pola kukurydzy, najczęściej sa to ogrodzenia elektryczne i na to mogłyby byc przeznaczone pieniądze zamiast na finansowanie strat dokonanych przez zwierzynę.

    a jaki to jest zysk z połowy takiego pola? i jaką dostał rekompensate?
  • tdf-888 27.10.16, 00:10
    a o czym tu gadać. chlop zawsze będzie płakał ze mu źle i mało dali

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • silencjariusz 26.10.16, 21:20
    Typowe myślenie mieszczucha...
  • witamina_b12 26.10.16, 23:26
    silencjariusz napisał:

    > Typowe myślenie mieszczucha...

    to do mnie bo nie wiem?
  • witamina_b12 26.10.16, 23:40
    jako, że się nie dowiem a chce iść spać tongue_out
    to tu specjalnie dla Sila o ptaszkach tongue_out
    niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/spor-o-ptaki/
    co do bycia mieszczuchem to mam wykształcenie z dziedziny nauk przyrodniczych więc, coś tam jednak wiem...
    a Sil to chyba w bloku mieszka z tego co kojarzę a nie w jakimś małym wiejskim przysiółku .
  • silencjariusz 27.10.16, 16:09
    Zdecydowanie za dużo o sobie tu informacji zostawiam.tongue_out
  • tdf-888 27.10.16, 20:36
    obawiasz się ze ktoś cię zlokalizuje wsiadzie w polskiego busa i cie nawiedzi? big_grin

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • silencjariusz 27.10.16, 20:39
    Takich lęków nie miewam.
  • jovian 26.10.16, 21:21
    No wiesz chętnie posłucham jakie to inne metody ograniczania populacji np. takich dzików, saren, łosi i innych roślinożernych proponujesz? Z braku naturalnych drapieżników mnożyć się będą na potęgę.
    Eeee, nie wiem czy w zapalczywości swej zauważyłaś w tym nawiasie taką buźkę, ona oznacza że coś jest niezbyt poważnie napisane. Taki wtręt lekko humorystyczny.
    A już argumentum ad pedofilum naprawdę słaby.

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • gwen75 26.10.16, 22:14
    jovian napisał:

    > No wiesz chętnie posłucham jakie to inne metody ograniczania populacji np. taki
    > ch dzików, saren, łosi i innych roślinożernych proponujesz? Z braku naturalnych
    > drapieżników mnożyć się będą na potęgę.

    Można usypiać i sterylizować, albo przewozić do innych lasów, gdzie jest mało zwierząt ;P
    Skoro nikt nie wpada na pomysł by strzelać do ludzi, bo jest ich coraz więcej to i zwierzęta można traktować podobnie wink
  • silencjariusz 26.10.16, 22:16
    Gwen, w jakich butach chodzisz? Czy aby nie skórzanych?
  • gwen75 26.10.16, 22:18
    A różne mam, i nie upieram się przy skórzanych wink
  • silencjariusz 26.10.16, 22:33
    Ale skórzane też masz?
  • tdf-888 26.10.16, 22:38
    oj bo on nie je mięsa ze względów zdrowotnosciowych a nie ze tak kocha zwierzęta żeby ich nie wykorzystywać

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • gwen75 26.10.16, 22:42
    Mam jedną parę kupioną dawno temu wink
  • gwen75 26.10.16, 22:42
    O sorry, to miało być do Sila wink
  • silencjariusz 26.10.16, 22:42
    I sumienie Cię nie gryzie? A pasek w spodniach jaki masz?
  • gwen75 26.10.16, 22:48
    Nie do końca się czuję komfortowo z takim stanem rzeczy wink
    A jeden pasek mam skórzany wink
  • silencjariusz 26.10.16, 22:59
    Czy to nie hipokryzja?wink
  • gwen75 26.10.16, 23:03
    Zawsze są rzeczy, które człowiek może w sobie poprawić. Nikt nie jest doskonały od razu; rozwój to proces, który trwa nieustannie wink
    Pewnych rzeczy można sobie w danej chwili nie uświadamiać. Jak kupowałem buty to nie zastanawiałem się specjalnie z czego są zrobione wink
  • silencjariusz 26.10.16, 23:08
    Nie można być trochę w ciąży, a trochę nie.
  • gwen75 26.10.16, 23:12
    Ciąża może mieć jeden dzień, albo 9 miesięcy. Jest też wiele odcieni szarości i nie wszystko jest jednoznacznie czarne ;P
  • silencjariusz 26.10.16, 23:13
    Jakoś mnie nie przekonuje Twoje tłumaczenie.wink
  • gwen75 26.10.16, 23:19
    Bo też nie zamierzałem Cię przekonywać, tylko odpowiadałem na Twoje pytania wink
  • silencjariusz 26.10.16, 23:21
    Ok, twierdzę jednak, że nie jest się wiarygodnym wegetarianinem chodząc w skórzanych butach i mając skórzany pasek.tongue_out
  • gwen75 26.10.16, 23:24
    Definicja wegetarianina jest jednak inna Silu ;P
  • silencjariusz 26.10.16, 23:29
    Być może. Niemniej jednak albo się nie korzysta z żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego albo nie jest się wiarygodnym w tym co się robi.
  • gwen75 26.10.16, 23:36
    Według takiego sposobu myślenia ciężko byłoby znaleźć człowieka, który jest wiarygodny w czymkolwiek ;P
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:30
    A jaka jest definicja?
    "Nie jedz lecz noś?" big_grin
  • gwen75 26.10.16, 23:33
    Wegetarianizm – świadome i celowe wyłączanie z diety mięsa, w tym ryb i owoców morza.
  • silencjariusz 26.10.16, 23:38
    Hipokryzja. Nic więcej. Nie jem zwierzątek, bo cierpią przy zabijaniu, ale noszę skórzane kurtki, buty, paski, itp. itd. Gwen, nie dostrzegasz tego?
  • gwen75 26.10.16, 23:48
    Nie mam skórzanej kurtki, czemu mi to bezpodstawnie dokładasz? wink
    Buty były kupione dawno. Jakbym je teraz wyrzucił i przestał nosić to to by nie poprawiło losu zwierząt. Logicznie piszę, prawda? wink
  • silencjariusz 26.10.16, 23:51
    Nie odnoszę się bezpośrednio do Ciebie. Chodzi mi o ludzi, którzy walczą o prawa zwierząt, choć sami wykorzystują produkty pochodzenia zwierzęcego.
  • gwen75 26.10.16, 23:54
    Miałem wrażenie, że piszesz do mnie... ;>
    Nie znasz tych ludzi i nie wiesz czy mają jakieś skórzane rzeczy. Może nie mają żadnych? ;P
  • silencjariusz 26.10.16, 23:58
    Jasne.tongue_out
  • gwen75 26.10.16, 22:43
    tdf-888 napisał:

    > oj bo on nie je mięsa ze względów zdrowotnosciowych a nie ze tak kocha zwierzęt
    > a żeby ich nie wykorzystywać

    Właśnie, że kocham zwierzęta i to jest główny motyw wegetarianizmu tongue_out
  • szarlotka_ja 26.10.16, 22:18
    Ja bym czasami chciała postrzelać do ludzi suspicious.
  • gwen75 26.10.16, 22:20
    Musi Szalota popracować nad swymi niekontrolowanymi emocjami ;P
  • szarlotka_ja 26.10.16, 22:22
    Powiedz to terroryście big_grin.
  • gwen75 26.10.16, 22:46
    Szarlota ma terrorystów wokół siebie?
  • szarlotka_ja 26.10.16, 22:49
    Do tego nawiązałam:

    > Skoro nikt nie wpada na pomysł by strzelać do ludzi

    Terroryści wpadli na pomysł żeby strzelać do ludzi tongue_out.
  • gwen75 26.10.16, 22:53
    Niech Szarlota czyta całe zdania i w kontekście tongue_out
    Pisałem o strzelaniu z powodu ciągłego przyrostu liczby ludzi na świecie wink

    Poza tym Szarlota też chce strzelać, tak więc czym się różni od terrorysty? tongue_out
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:00
    Masz rację, niczym się nie różnię suspicious.
    Jestem zła i okrutna... Przeszkadzają mi stada saren zżerających moją fasolkę szparagową, przeszkadzają mi dziki niszczące ziemniaki, zające zjadające moje kapusty, lisy zagryzające mi kury, kuny złodziejaszki, które kradną jajka z kurnika...
    Przez to wszystko nie kupuję skórzanych butów i skórzanych pasków tongue_out.
    I czasem bym mała ochotę postrzelać do wybranych ludzi suspicious.
  • gwen75 26.10.16, 23:07
    Tak się teraz zastanawiam czy to aby nie mnie by chciała Szarlota ustrzelić... ;>
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:11
    Spokojnie, jeszcze mnie na tyle nie zirytowałeś żebym miała pragnienie do Ciebie postrzelać tongue_out.
  • gwen75 26.10.16, 23:15
    A zwierzątka jedzą owoce Twojej pracy z głodu przecież, a nie ze złośliwym zamiarem niszczenia Ci czegokolwiek. Trzeba je zrozumieć ;P
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:19
    Znaczy się z głodu łamią drzewka? suspicious
  • gwen75 26.10.16, 23:21
    O drzewkach Szarlota nic nie pisała. Może one czują się jak słonie w składzie porcelany i niechcący te szkody wyrządzają? wink
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:29
    Możliwe, tylko czemu przed złamaniem muszą okorować cały pień?
  • gwen75 26.10.16, 23:41
    Może kora zawiera składniki pokarmowe niezbędne im do życia? ;P

    A tak ogólnie pisząc to człowiek okradł zwierzęta z ich naturalnych siedlisk, wykarczował lasy, zatruwa środowisko naturalne. Zwierzęta mają coraz mniejszy obszar, na którym mogą sobie spokojnie żyć. Za te wszystkie niekorzystne zmiany jesteśmy coś dzikim zwierzętom winni wink
  • silencjariusz 26.10.16, 23:10
    Nie sądziłem, że Szarlotta jest taka krwiożercza...
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:12
    Sil jeszcze wiele o mnie nie wie tongue_out.
  • silencjariusz 26.10.16, 23:15
    W tajemnicy Szarlotcie powiem, że i ja chętnie bym do ludzi postrzelał. Mam długą listę proskrypcyjną.wink
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:17
    Ufff, co z ulga, że jest jeszcze na tym świecie ktoś niedoskonały tongue_out.
  • silencjariusz 26.10.16, 23:23
    Jest, jest... Czasami żałuję, że nie mam pełnego magazynka i broni krótkiej z tłumikiem.wink
  • gwen75 26.10.16, 23:27
    Przemiło sobie gruchacie na dobranoc ;P
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:31
    Ja tam się nie znam na broni, byle to strzelało tongue_out.
  • silencjariusz 26.10.16, 23:36
    Nie wiem czy Szarlotta miała okazję strzelać... Ja trochę strzelałem i z długiej i z krótkiej i wiem jedno: pewnie rzeczy lepiej robić bez hałasu.wink
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:51
    Nie miałam niestety okazji, dlatego też śmiem przypuszczać, że pierwszą osobą, którą bym zastrzeliła byłabym ja sama tongue_out.
    Dobrej nocy smile
  • silencjariusz 26.10.16, 23:52
    Dobranoc.smile
  • z-e-u-s 26.10.16, 23:32
    A nie ogrodziłabyś w końcu tego całego bałaganu?
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:34
    Nie mam teraz kasy suspicious.
  • z-e-u-s 26.10.16, 23:39
    Nigdy nie masztongue_out Kawałek płotka to dobra inwestycja, na lata. Zwróci się w plonach i spokojnych nerwach.
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:50
    Najpierw muszę dach spłacić tongue_out.
  • z-e-u-s 27.10.16, 00:01
    A robiłaś tylko nowe pokrycie, czy więźbę też?
  • szarlotka_ja 27.10.16, 19:14
    Wszystko. Całe pięterko, więźbę i dach tongue_out.
  • z-e-u-s 27.10.16, 21:54
    To faktycznie kasy poszło...
  • szarlotka_ja 27.10.16, 22:03
    Nom, poszło, poszło wink.
    A ile jeszcze pójdzie bo jeszcze w środku wykończyć trzeba tongue_out.
  • z-e-u-s 27.10.16, 22:12
    To tak całe życie będziesz remontowała. Później parter, później elewacja, później obejście. Było kupić kawalerkę w Cieszynietongue_out
  • jovian 27.10.16, 22:25
    gwen75 napisał:
    > Można usypiać i sterylizować, albo przewozić do innych lasów, gdzie jest mało z
    > wierząt ;P
    > Skoro nikt nie wpada na pomysł by strzelać do ludzi, bo jest ich coraz więcej t
    > o i zwierzęta można traktować podobnie wink

    Podobnie? A ludzi się usypia i sterylizuje, albo wywozi tam gdzie jest ich mało? smile
    Zaprawdę powiadam Ci, antykoncepcja byłaby niezłym pomysłem gdyby nie drobne technikalia typu jak wyłapać i wysterylizować te sierściuchy, bo edukacja seksualna i automaty z kondomami raczej się nie sprawdzą. wink

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • gwen75 27.10.16, 22:33
    jovian napisał:

    > Podobnie? A ludzi się usypia i sterylizuje, albo wywozi tam gdzie jest ich mało
    > ? smile

    Podobnie w sensie szanowania ich życia wink

    > Zaprawdę powiadam Ci, antykoncepcja byłaby niezłym pomysłem gdyby nie drobne te
    > chnikalia typu jak wyłapać i wysterylizować te sierściuchy, bo edukacja seksual
    > na i automaty z kondomami raczej się nie sprawdzą. wink

    Ta armia myśliwych mogłaby się tym zająć, mogliby strzelać do zwierząt środkami usypiającymi wink
  • jovian 27.10.16, 22:50
    gwen75 napisał:

    > > Podobnie? A ludzi się usypia i sterylizuje, albo wywozi tam gdzie jest ic
    > h mało
    > > ? smile
    > Podobnie w sensie szanowania ich życia wink

    No to jakiś wybiórczy ten szacunek, skoro zwierzaki można kastrować a ludzie nie. wink

    > Ta armia myśliwych mogłaby się tym zająć, mogliby strzelać do zwierząt środkami
    > usypiającymi wink

    Mogłaby tylko gdzieś nam ucieka dobór naturalny, bo podobno strzela się do najlepszych okazów i te byłyby pozbawiana potomstwa. Rozmnażały by się same tchórzliwe pokurcze. Darwin by się pociął gdyby jeszcze żył. smile
    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • witamina_b12 26.10.16, 23:18
    Proszę do poczytania:
    niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/tag/ekologia/
    niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2016/07/25/jak-lowiectwo-niszczy-rolnictwo/
    tam jest zresztą więcej artykułów i warto poczytać.

    Najlepszą metodą ograniczenia populacji jest brak pokarmu, myśliwi dbając o populację, dokarmiając zwierzęta doprowadzają do jej nadmiernego rozrostu po to by móc polować.

    Co do chronienia upraw to też są inne metody: odstraszacze dzwiękowe i zapachowe, możliwość ogrodzenia czy chemiczne środki wywołujące u zwierząt dolegliwości i biegunkę. Więcej płodów rolnych ulega zniszczeniu w wyniku niewłaściwego przechowania i transportu, niż jest zjadane przez dzikie zwierzęta. Do tego myśliwi kolejną część zbiorów odkupują od rolników na użytek własny przyzwyczajając tym samym zwierzęta do smaku i szukania płodów rolnych.
    i kółko się zamyka.

    argument nie był słaby był mocny ale logiczny.
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:33
    Jasne... lepiej żeby zwierzęta umierały z głodu lub z dolegliwości wywołanych środkami chemicznymi czyli w okrutnych męczarniach. Doprawdy chore pomysły tongue_out
  • witamina_b12 26.10.16, 23:43
    Tak bo z głodu umierają najsłabsze i chore i to jest dobre dla populacji.
    A myśliwi polują na najbardziej okazałe - dla trofeów.
  • witamina_b12 26.10.16, 23:44
    Szarllota a Ty masz myśliwych w rodzinie, że tak ich bronisz?
  • szarlotka_ja 26.10.16, 23:49
    W rodzinie nie, ale mam znajomego myśliwego, ale mam więcej znajomych ekologów (do niektórych, aż wstyd się czasem przyznać suspicious)
  • silencjariusz 26.10.16, 23:59
    Jakbyś Witka troszczyła się o zwierzęta to byś w lesie swego wilka na smyczy prowadzała.tongue_out
  • witamina_b12 27.10.16, 00:08
    mój wilk ma artretyzm i nikogo nie dogoni tongue_out
  • silencjariusz 27.10.16, 00:09
    Pogrążasz się w moich oczach.tongue_out
  • witamina_b12 27.10.16, 00:20
    nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni tongue_out
    aż ma się ochotę zacytować nn klasyka
  • szarlotka_ja 27.10.16, 19:14
    W takim razie należysz do grona nieodpowiedzialnych właścicieli psów ponieważ polskie prawo zabrania puszczania w lesie psów luzem.
    Tutaj jest fajny wpis ---> bialyjack.pl/pies-w-lesie-prawo-i-przepisy
  • witamina_b12 27.10.16, 20:02
    Widocznie jestem ale odnośnie narażenia zwierzyny na stres i śmierć to mój pies jak narazie nic nieżywego do domu nie przyniosł w przeciwieństwie do wolno latającego kota Szarlotty.
  • szarlotka_ja 27.10.16, 20:12
    Ej, ale pies to nie kot big_grin.
    Koty póki co nie mają zakazu włazić wolno do lasu. Jak będą zakaz miały to już ja o swojego sierściucha odpowiednio zadbam. Już niech Cię o to głowa nie boli wink.

  • gwen75 27.10.16, 20:25
    A jak tam jest u Szarloty z zieloną strzałeczką warunkową? Zawsze Szarlota zatrzymuje samochód nawet jak nikt nie przechodzi przez przejście i nie jadą żadne samochody?
  • szarlotka_ja 27.10.16, 20:28
    Zawsze, jeżeli jest ustawiony bądź wymalowany na ulicy znak stopu, proszę Gwena suspicious.
  • gwen75 27.10.16, 20:33
    Czyli nawet Szarlota nie wie co to jest zielony sygnalizator warunkowy... ;P
  • szarlotka_ja 27.10.16, 20:36
    Wiem co to jest, bo u nas w C-nie na każdym skrzyżowaniu wystawione suspicious.
    I, że na każdym skrzyżowaniu wystawiony znak stopu i dodatkowo wyrysowany na asfalcie to się zawsze zatrzymuję suspicious.
  • gwen75 27.10.16, 20:40
    A w którym miejscu jest wystawione na tych skrzyżowaniach?
  • szarlotka_ja 27.10.16, 20:47
    Zależy na którym skrzyżowaniu tongue_out.
    Se przyjedź do C-na pooglądać suspicious.
  • gwen75 27.10.16, 20:50
    Od 10 minut patrzę na Google Street w Cieszynie i widzę, że tam prawie w ogóle nie ma skrzyżowań z sygnalizacją świetlną... To gdzie te strzałki są? ;P
  • szarlotka_ja 27.10.16, 21:00
    Jaaaaaaa, aleś Ty jest upierdliwy suspicious.

    Skrzyżowanie Plac Kościelny - Wyższa Brama - strzałka z prawej strony suspicious.
    Skrzyżowanie Wyższa Brama - Górna - Bielska - strzałka nad jezdnią oraz z prawych stron (choć wydaje mi się, że tam ze światłami coś majstrowali ostatnio bo nowe sygnalizatory zamontowali).
    Skrzyżowanie Plac Wolności - Wyższa Brama - Drewniany Rynek - strzałki z prawej strony.
    Skrzyżowanie Garncarska - Bobrecka - Korfantego - rzadko tam jeżdżę więc nie mam pewności ale chyba są nad jezdnią i z prawej strony suspicious.
    Skrzyżowanie Korfantego - i nie pamiętam co to za ulica ale strzałka jest z prawej strony suspicious.
    Skrzyżowanie Katowickiej z Moniuszki - nad jezdnią, z lewej, z prawej suspicious.

  • gwen75 27.10.16, 21:13
    Nad jezdnią to nie jest warunkowa, warunkowe są z boku suspicious
    I jak się okazuje nie na każdym skrzyżowaniu suspicious
    I to nie ma związku ze znakiem stopu suspicious
  • tdf-888 27.10.16, 21:16
    szarlotta nie zrozumiała twojego pytania... suspicious

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • gwen75 27.10.16, 21:17
    Jako kierowca nie powinna mieć problemów ze zrozumieniem ;P
  • szarlotka_ja 27.10.16, 21:29
    Jako kierowca to staram się jeździć tak, żeby nie utrudniać życia innym uczestnikom ruchu suspicious.
    I nie mam problemu ze zrozumieniem znaków drogowych, ale faktycznie, czasem nie rozumiem ludzi suspicious.
  • tdf-888 27.10.16, 21:36
    no nie wiem nie wiem czy aby rozumiesz znaczenie sygnalizacji świetlnej skoro w temacie o warunkowym skrecie wymienisz obok siebie strzałki w prawo i w lewo wink
    i nie napisałaś prawidłowego zachowania przed warunkowa strzałka w prawo tylko napisałaś ze zatrzymujesz się przed stopem a to zupełnie inna kwestia suspicious

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • szarlotka_ja 27.10.16, 21:42
    No ale po co mam się zatrzymywać jak nie ma stopu, ulica jest wolna i nie idzie żaden człowiek, ani pies, ani jeż, ani gołąb? Owszem zwalniam ale nie stoję jak debil jak wiem, że nie stwarzam zagrożenia suspicious.
    A gwenowi wymieniłam wszystkie skrzyżowania, które mi przyszły do głowy żeby sobie na googlach oglądał wszystkie strzałki jakie mamy w mieście dostępne suspicious.
  • tdf-888 27.10.16, 21:47
    a po co witamina ma w lesie psa do smyczy jak debilka przypinac kiedy jej pies nie zagryza dzikich zwierząt i ogólnie jest łagodny?

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • gwen75 27.10.16, 21:47
    szarlotka_ja napisała:

    > No ale po co mam się zatrzymywać jak nie ma stopu, ulica jest wolna i nie idzie
    > żaden człowiek, ani pies, ani jeż, ani gołąb? Owszem zwalniam ale nie stoję ja
    > k debil jak wiem, że nie stwarzam zagrożenia suspicious.

    Czyli Szarlota nie stosuje się do prawa i nie wie, że przed warunkowym skrętem należy obowiązkowo się zatrzymać ;>
  • szarlotka_ja 27.10.16, 22:00
    Ok, macie rację, nie znam przepisów ruchu drogowego, nie potrafię interpretować tego co się dzieje na drodze, nie znam znaków i co rusz popełniam wykroczenia drogowe... suspicious
  • tdf-888 27.10.16, 22:03
    oby z fartem! big_grin

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • gwen75 27.10.16, 22:05
    Nikt czegoś takiego nie napisał. Ja byłem ciekawy czy zawsze się zatrzymujesz przy skręcie warunkowym, skoro uważasz, że należy zawsze skrupulatnie przestrzegać wszystkich praw wink
  • gwen75 27.10.16, 21:57
    tdf-888 napisał:

    > no nie wiem nie wiem czy aby rozumiesz znaczenie sygnalizacji świetlnej skoro w
    > temacie o warunkowym skrecie wymienisz obok siebie strzałki w prawo i w lewo wink

    Są też warunkowe skręty w lewo wink

    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/2D4ktkpTURBXy9lMDI3YjVjZTFkMzhhNzFiYjUzMTBjYzdkOGMxNmYxYS5qcGeTlQMAzO_NE8zNCyKTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLnBuZwDCAA
  • tdf-888 27.10.16, 22:02
    mnie nie musisz o tym uświadamiać wink

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • tdf-888 27.10.16, 20:49
    no wszędzie. na każdym. pisała big_grin

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • tdf-888 27.10.16, 20:33
    ale on pytał o strzałkę.
    ja się zatrzymuje zawsze. mam automatic to dla mnie nie problem stanąć się rozejrzeć i ruszyć

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • gwen75 27.10.16, 20:37
    Ja dziś jechałem na skrzyżowaniu w lewo, a w prawo była zielona strzałka warunkowa. Nikt się nie zatrzymywał wink
  • tdf-888 27.10.16, 20:40
    ja się zatrzymuje a jak ktoś raczy zatrabic to postój wydłużam

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • witamina_b12 27.10.16, 22:20
    szarlotka_ja napisała:

    > W takim razie należysz do grona nieodpowiedzialnych właścicieli psów ponieważ p
    > olskie prawo zabrania puszczania w lesie psów luzem.

    Polskie prawo? E to raczej opinia grupy kolesi wink
  • jovian 27.10.16, 22:44
    Hmmm, z pierwszego linku:
    "Muszę powiedzieć jasno, w obecnej sytuacji myśliwy ograniczający populację zwierzyny grubej jest konieczny. Mówię to z przykrością, ale takie są fakty." smile
    Tak, oczywiście brak pokarmu jest bardzo dobrym przyczynkiem do ograniczania populacji tylko akurat dokarmianie ma tu marginalny wpływ. Gdyż siedliska zwierząt są teraz bardzo małe i graniczą z obszarami zagospodarowanymi przez ludzi. I jak nie znajdą one żarcia w lesie to będą żreć to co poza lasem znajdą. Oczywiście można wszystko ogrodzić żeby przeżuwacze nie wchodziły w szkodę, bo do odstraszania dźwiękowego się przyzwyczają szybko, a chemia to takie nienaturalne i fuj.
    Tyle że a. koszty b. środowisko krajobrazowe - fajnie by wyglądały takie rezerwaty leśne opitolone siatką pod prądem z wielkimi trupimi czachami na żółtym tle (BHP przecież).

    Równie mocnym i logicznym byłby wniosek że trzeba się cieszyć że w Afryce dzieci z głodu umierają bo to najlepsza i naturalna metoda ograniczania populacji. tongue_out

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • witamina_b12 27.10.16, 22:55
    Myślisz, że lepiej wysłać do Afryki myśliwych? Bo jakos myśli przewodniej nie wyłapałam wink
    Dlatego trzeba zmienic obecna sytuacje bo nie jest właściwa.
  • jovian 27.10.16, 23:09
    Myślę że nie należy dokarmiać dzieci w Afryce, bo to im per saldo tylko szkodzi. wink

    No nie jest właściwa, ale rozwiązaniem problemu jest zamiana polowy kraju w rezerwat (ludzi wywalić, ślady cywilizacji wyburzyć, zalesić i zamknąć dla wszystkich - taka ogromniasta Białowieża), niech się ekosystem roślinno-zwierzęcy sam reguluje, myśliwi wymrą z braku zajęcia. wink
    A poważnie to owszem sytuacja nie jest zdrowa, głównie przez pokryte kurzem regulacje prawne myślistwa, prze chore zarządzanie lasami i jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Wystrzelanie myśliwych nic nie zmieni, a problemy zostaną takie same i pewnie jeszcze parę innych się objawi.

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • witrood 22.10.16, 18:47
    Chciałem donieść, że coś tam dziś gdakało w tym zdziczałym ogrodzie. Zdaje się, że bażant. Więc jakieś tam się jeszcze uchowały. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 22.10.16, 18:53
    Gdaczą bo pewnie nie mogą się pogodzić z tym, że jeden z nich zszedł w tak okrutny sposób...
  • nerw_rdzeniowy 22.10.16, 20:23
    Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, w razie zagrożenia swojego właściciela atakuje agresora.
    Nie wiem czy koty tak mają.
  • maruda2 22.10.16, 20:49
    Kot atakuje, gdy nie ma innego wyjścia. A słyszałeś kiedyś o papudze obronnej ? suspicious Sąsiadka mojej babci ma papugę arę, która broni swoją właścicielkę przed obcymi. Staje wtedy ponoć w progu drzwi z rozcapierzonymi skrzydłami i otwartym dziobem i startuje do intruza.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • nerw_rdzeniowy 22.10.16, 20:57
    Ale jakby Ciebie napastował jakiś osobnik to czy Twój kot stanołby na wysokości zadania i rzucił się na agresora w Twojej obronie? Bo pies to na pewno przynajmniej by ujadał jak oszalały i to nie tylko jakiś rasowy każdy burek tak robi.
  • maruda2 22.10.16, 21:05
    Nie wiem, nie rozmawiałyśmy o tym tongue_out Moja kota boi się obcych, ale czasem potrafi mnie zaskoczyć i wściekle na kogoś warczy i prycha.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • tdf-888 25.10.16, 22:01
    stanĄłby
    youtu.be/JRhV8YoEUqA
    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • gwen75 25.10.16, 22:05
    Super kotek smile
  • m.a.l.a_syrenka 26.10.16, 10:19
    Psy, gdy wymykają się swoim właścicielom, potrafią zapolować na inne zwierzęta, także na ludzi. Nie robią tego wtedy z głodu, tylko z powodu pozostałości instynktu polowania. Tak samo koty, trzebiące populacje drobnych zwierząt (nierzadko na skraju zagłady na danym terenie). To oczywiście nie jest wina kota, czy psa. To bezmyślność i brak wyobraźni oraz płytka, płyciusieńka wiedza o skutkach działania sięgających dalej niż czubek własnego nosa jest przyczyną problemów. Oczywiście ludzie postępują analogicznie w wielu dziedzinach życia.
  • gwen75 27.10.16, 15:36
    Dzielny dzik uciekł okropnym myśliwym wink
  • tdf-888 27.10.16, 20:13
    ty gwenik uważaj tam na swoim rowerze wink
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20901121,rowerzysta-nbsp-z-rana-glowy-lezal-przy-drodze-okazalo-sie.html#Z12

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • gwen75 27.10.16, 20:27
    Czytałem to. Ale ja Tadeuszu nie mieszkam w Wielkopolsce, i w ogóle już od dłuższego czasu na rowerze nie jeżdżę, skończył się rowerowy sezon wink
  • witamina_b12 28.10.16, 12:14
    Pewnie ten rowerzysta niszczył plony... tongue_out
  • gwen75 28.10.16, 16:31
    Kula przeleciała przez ciało zwierzęcia, potem przez las, polanę, kolejny las i dopiero wtedy trafiła w głowę rowerzysty, tak słyszałem w radiu wink
  • witamina_b12 28.10.16, 14:40
    To tu nie z fb przykłady harmonijnego współistnienia myśliwych z naturą, czyli to czego nigdy nie zrozumieją ekolodzy i mieszczuchy...
    niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/filmy/
  • m.a.l.a_syrenka 28.10.16, 22:06
    Myśliwi też ekologów nie lubieją, ciężko jest lekko żyć tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka