14.01.17, 22:31
tu taka, że aż słychać brzęczenie komarów.wink
Edytor zaawansowany
  • 14.01.17, 22:45
    ...to też muzyka
    podobno
    chociaż może bardziej ta bez komarów
    no i milczenie złotem... wink


    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • 14.01.17, 22:57
    Skoro złotem to się zamykam.
  • 14.01.17, 22:59
    big_grin
  • 14.01.17, 23:04
    i z czego się szczerzy??? wink tongue_out
    a muzyka to zuooo
    już dawno miałam spać...
    dobranoc
    pchłynanoc wink

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • 14.01.17, 23:28
    Ja byłam i na łyżwach i w kinie to czasu nie było pisać smile
  • 15.01.17, 14:44
    Nom, cisza...
    Prądu ni ma. Znaczy się już jest big_grin.

    Ale, że komary w środku zimy? suspicious
  • 15.01.17, 15:53
    Prąd się pod ciężarem śniegu załamał? surprised

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 15.01.17, 16:40
    Nie, raczej jakaś awaria w centrum dowodzenia wink.
  • 15.01.17, 18:09
    Aaa, to dlatego Cię nie byłosmile. A jak z ogrzewaniem sobie poradziłaś? Masz grawitacyjne, czy pompkę?
  • 15.01.17, 18:26
    Pompka, ale bez pompki też grzeje, choć mniej. No a poza tym na plusie wczoraj było wink
  • 15.01.17, 18:32
    U mnie bez pompki nie grzeje. Woda się gotuje szybko i jest panikasmile
  • 15.01.17, 18:41
    A u mnie kaloryfery ta ledwo, ledwo ciepłe wink.
  • 15.01.17, 17:54
    Bo ja to od wczoraj śpię. Nie wiem, co mi się porobiło, ale ogarnąć się nie mogę. Rano nie mogę wstać, w ciągu dnia śpię, wieczorem też mnie wcześniej niż zwykle do łóżka ciągnie suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 18:25
    http://media5.picsearch.com/is?uPSb3rWo_n_zf76Z3pbOOZx595imBaE6YDWGaiTG_1U&height=74
  • 15.01.17, 18:26
    może starośc przyszłatongue_out
  • 15.01.17, 18:55
    Dzięki za pocieszenie, ale nie sądzę suspicious Na starość to ludzie chyba mniej snu potrzebują.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 19:18
    a na to chyba reguły nie matongue_out
  • 15.01.17, 20:21
    Pewno nie ma. Ja tak mówię na podstawie tych, co znam.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 20:35
    Pierwszy trymestr ciąży tak wygląda wink)
  • 15.01.17, 21:01
    suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 21:11
    Ja również gratuluję.smile
  • 15.01.17, 21:16
    Nie denerwujcie kobiety, tak znowu łatwo w ciążę nie zachodzi smile
  • 15.01.17, 21:20
    A to zależy... smile Różnie to bywa smile
  • 15.01.17, 21:25
    dokładnie, jedni starają się długo, z różnym efektem, innym wystarczy jedno muśnięcie... i jest poczęcie wink
  • 15.01.17, 21:17
    może i pińcet plus będzietongue_out
  • 15.01.17, 21:18
    Przy bliźniakach tak.wink
  • 15.01.17, 21:21
    albo trojaczkach... ileż to będzie marudzenia... tj. gaworzenia wink
  • 15.01.17, 21:21
    Chłopaki dajcie spokój suspicious Już prędzej zgodzę się z diagnozą Fripa odnośnie starości wink

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 21:22
    Nie denerwuj się.kiss
  • 15.01.17, 21:23
    to może kompromis? Ciąża na starość? wink
  • 15.01.17, 21:24
    Mówię teraz bardzo, bardzo poważnie - to nie jest temat, na który chciałoby mi się żartować.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 21:26
    Słusznie, co ma być, to będzie.
  • 15.01.17, 21:26
    powaga na tym forum??big_grin
  • 15.01.17, 21:35
    Ale dziecko ( nawet samotnie wychowywane) to raczej powód do radości niż smutku.
  • 15.01.17, 21:39
    No ale z kim dzieciaczka spłodzić? Mnie na ten przykład żadna nie chce.
  • 15.01.17, 21:56
    samotne wychowywanie dziecka, zastanawiam się czy takie coś w ogóle istnieje, dziecko samo w sobie tę samotność niweluje, wiem to tylko jeden z punktów widzenia

    jak dla mnie, sytuacja taka lepsza, jak bycie samemu
  • 15.01.17, 22:06
    Wiesz trudno mówić o tym by taki półroczny osesek niwelowal samotnosc... To trochę na innej zasadzie działa. Ale wprowadza emocje i radość w codzienności. No i zmęczenie i obawy smile
  • 15.01.17, 22:14
    No, coś takiego miałem na myśli.
    Poza tym zmęczenie i obawy generuje codzienność, także ta bezdzietna...
    Emocje i radość w codzienności, właśnie z tych najwyższych wartości, o to chodzi.
  • 16.01.17, 20:21
    witamina_b12 napisał(a):

    > Wiesz trudno mówić o tym by taki półroczny osesek niwelowal samotnosc... To tro
    > chę na innej zasadzie działa. Ale wprowadza emocje i radość w codzienności. No
    > i zmęczenie i obawy smile

    i dużo, dużo niewyspania
  • 15.01.17, 21:42
    zależy dla kogo, jak dla mnie to skarbonka bez dna.
  • 15.01.17, 21:50
    owszem

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 21:25
    ja bym wolał dziecko urodzić niż się zestarzećtongue_out
  • 15.01.17, 21:36
    z dwojga złego ciąża lepszą opcją mi się wydaje niż starość
  • 15.01.17, 21:52
    to przypomnij sobie 60-letnią aktorkę - matkę bliźniaków, o pomoc dla której Zelnik czas jakiś apelował tongue_out

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 15.01.17, 22:00
    ja nie w temacie, nie wiem o co chodzi i pewnie lepiej, że o niej nie słyszałemtongue_out
  • 15.01.17, 22:15
    do 60tki to jeszcze troszku Marudce brakuje...
    a tarczyczka jak się ma??
    a może to nadchodzące przesilenie wiosenne, się organizm zmęczył i domaga odpoczynku??

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • 17.01.17, 19:43
    Znowu komary słychać...
  • 17.01.17, 19:47
    Mróz trzeszczy. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.01.17, 19:58
    A gdzie tam. Raptem - 3.
  • 17.01.17, 20:01
    -5

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.01.17, 20:01
    Zarzućcie tematem wink.
  • 17.01.17, 20:04
    Brak pomysłów.
  • 17.01.17, 20:08
    Łeee, niedobrze tongue_out.
  • 17.01.17, 20:11
    No to wszyscy lulu i zamykamy budę na dziś. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.01.17, 20:12
    No niedobrze. Szarlotta niech temat podrzuci.wink
  • 17.01.17, 20:13
    Kiedy w plecach mi coś strzeliło, nie mogę myśleć przez to tongue_out.
  • 17.01.17, 20:16
    Mogę wymasować klatkę piersiową. Powinno pomóc.wink
  • 17.01.17, 20:18
    Kiedy właśnie mnie klatka piersiowa nie boli suspicious.
  • 17.01.17, 20:35
    Pomogłoby. Serio.wink
  • 17.01.17, 20:36
    Jak tam się sprawuje Silowy smartfon? tongue_out
  • 17.01.17, 20:40
    Ściągnąłbym jakiś programik do biegania ale nie wiem jaki.wink
  • 17.01.17, 20:41
    Znaczy się Sil zadowolony big_grin.
  • 17.01.17, 20:45
    Telefon to telefon.wink
  • 17.01.17, 20:57
    Nawet budzika nie potrafię ustawić tak żeby rano jęczał.tongue_out
  • 17.01.17, 20:50
    silencjariusz napisał:

    > Ściągnąłbym jakiś programik do biegania ale nie wiem jaki.wink

    Endomondo wink
  • 17.01.17, 20:51
    albo Google Fit.
  • 17.01.17, 20:55
    Myślałem o runtastic.
  • 17.01.17, 21:00
    Też pewnie będzie ok wink
  • 17.01.17, 21:34
    Obecnie nic nie mam, bo nie potrzebuję wink
  • 17.01.17, 21:31
    a który najlepszy? Bo od początku mam navime ale mnie momentami drażni jak się sam wyłączy

    --
    ---------------
  • 17.01.17, 21:35
    Nie wiem, musisz sam sprawdzić wink
  • 17.01.17, 22:03
    łeee proponujesz to myślałem, że polecisz z doświadczenia

    --
    ---------------
  • 17.01.17, 23:14
    Wcześniej miałem aplikację Googla "Moje trasy", ale została ona usunięta ze sklepu ze względu na wprowadzenie Google Fit wink
  • 17.01.17, 20:56
    Ja mam endomondo ściągnięte, używam jak z kijkami łażę wink.
  • 17.01.17, 20:58
    I sprawdza się? Jak to działa?
  • 17.01.17, 20:59
    Tak dokładnie to nie wiem bo zawsze jak z domu wyruszam to zapominam włączyć, albo ogólnie, zapominam zabrać telefon wink.
  • 17.01.17, 21:02
    Wnioskuję zatem, że skoro Szarlotta korzysta z tego programu to znaczy, że wędrówka z kijami odbywa się w domu?wink
  • 17.01.17, 21:16
    Oczywiście, jeden kijek od miotły, drugi od mopa wink.
  • 17.01.17, 21:25
    I czego Sil się szczerzy? tongue_out
  • 17.01.17, 21:30
    Podobno nic się nie dzieje bez powodu tongue_out.
  • 17.01.17, 21:30
    Nie słyszałem o takiej teorii.tongue_out
  • 17.01.17, 21:32
    Też nie jestem pewna czy słyszałam tongue_out.
  • 17.01.17, 21:34
    To skąd Szarlotta ją zna?tongue_out
  • 17.01.17, 22:15
    No właśnie nie znam, samo jakoś mi się tak pojawiło tongue_out.
  • 17.01.17, 22:31
    Znaczy Szarlotta jest jej autorką?wink
  • 17.01.17, 22:35
    Nieee, gdzież mnie tam do wymyślania teorii wink.
  • 17.01.17, 22:44
    No to nie wiem jak ona do Szarlotty trafiła.wink
  • 17.01.17, 22:45
    Jak grom z jasnego nieba, proszę Sila wink.
  • 17.01.17, 22:48
    A skoro już Szarlotta nawiązała do elektryczności... Podobno prasowanie koszul ma zbawienny wpływ na kręgosłup...wink
  • 17.01.17, 22:50
    Chyba w Chutorze suspicious.
  • 17.01.17, 22:59
    No nic...
    To ja już pójdę się prasować. Dobranoc.smile
  • 17.01.17, 23:03
    Dobranoc, kolorowych snów wink.
  • 17.01.17, 20:04
    Brak inspiracji. wink

    --
    People are stranger, people in danger...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.