Dodaj do ulubionych

Jak mijają walentynki

14.02.17, 12:09
I jak wam mijają walentynki?
Edytor zaawansowany
  • 14.02.17, 12:25
    u mnie siedzi chłop pod biurkiem suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 12:50
    Pod ...Twoim biurkiem big_grin suspicious ?
    Mi to sie oddalo nieco... czerwonej... krwi. Z dwoch rak. Na jednej to siniaka bede miala uncertain Taka malinka na walantego zrobiona na zgieciu lokcia. Moja wina(chyba)... na moment zsunal mi sie wacik i krew buchnela uncertain a z tej lapy troche pobrali.
    Dalam jeszcze... jablko na jablonke. A niech sie kwiczol i kos cieszy i sloniny dwie zawiesilam dla sikorek i slonecznik rzucilam.

    Siedzi chlop pod biurkjem.....
    Pewnie cos naprawia tongue_out ale mimo wszystko... wyobraznia sie rozbujala wink

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 23:54
    A tak w ogole.... trzymaj sie smutasku kiss rzadko daje ta emotke. Czasem Tedeefowi ale po to by zeobic mu na zlosc ^^ W walentego nawet bardziej pasuje taki calus. trzymaj sie mocno.
    I... moze warto jeszcze raz pomyslec o kredycie. Przekonac meza. Moze tak uda sie odratowac Wasz zwiazwk. Warto pomyslec o kredycie. Jesli sie znajdzie dobra oferte. Ciekawa lokalizacje. To nawet pozniej mozna byloby komus wynajac mieszkanie jesli cos by sie zkienilo. Mam znajoma ktora za zarabia podobnie ja Ty. Ciut wiecej. I wziela kredyt na 30 lat. Malo tego... kieszka tam sama. I super trafila. Wykupila mieszkanie w stajie surowym. Urzadzila po swojwmu. Jesli bedzie chciala zmienic miejsce. Zawsze moze komus teraz wynajac. No i najwazniejsze. Jest na swoim. Ponhsl z wynajmowaniem nie jest dobry na dluzsza mete. Bo nic z tego nie masz.... a splacajac kredyt masz przynajmniej swoje mieszkanie.

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 13:05
    tak jakby ich nie było wink
  • 14.02.17, 14:22
    Jak zwykle smile czyli kłótnia z mężem
  • 14.02.17, 14:42
    big_grin

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 14.02.17, 14:56
    A Ty Tedeefie obchodzisz w jakis sposob to swieto? Masz zamiar podarowac cos swojej lubej? Wyjsc gdzies? Czy bedzie to dzien jak codzien, jak zwykly wtorek?

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 15:13
    zwykły, uffff smile
    a ciekawe czy smutna zrobiła już swojemu zgredzikowi śledzie?
    http://i.imgur.com/8vxCVGh.jpg
    http://i.imgur.com/DKMHiV4.jpg

    --
    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
  • 14.02.17, 17:32
    A Twoja kobieta jakie ma podejscie? Moze ona jednak cos dla Ciebie szykuje?

    Miales na swieta choinke?.big_grin

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 17:46
    nie szykuje. może sobie na to konto kiedy indziej gdzieś pójdziemy.

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 14.02.17, 17:47
    Jestes pewien ze nic a nic ?
    A przychodzi dzisian do Ciebie?
    A w ogole... to Wy mieszkacie razem?

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 18:35
    owszem ☺

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 14.02.17, 19:28
    Owszem tyczy sie 3 pytania? smile

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 19:35
    Przez prawie 4 lata małżeństwa(znamy się prawie 6) ani razu mnie nie poparł,ani tym bardziej
    przy matce.Znosilam upokorzenia z jej strony od przedślubnego czasu aż do zeszłego roku,synek miał wtedy 2 lata, powiedzialam jej stop niszczeniu naszego małżeństwa i powiedzialam że zabiorę małego i wyprowadze się z nim. Jesteśmy razem tylko "na papierze"
  • 14.02.17, 19:49
    a myślisz ze walczylby o dzieciaka w sądzie czy pasowałoby mu nie za często go widywać?

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 14.02.17, 19:52
    O dziecko walczyli by oboje przeciwko mnie
    Znikam,wstyd pisać o takich rzeczach
  • 14.02.17, 19:53
    trzymaj się tam 😉

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 14.02.17, 19:57
    Gdybyśmy mieszkali razem tylko sami może dalibysmy radę się dogadać ale w tych warunkach które mamy nie jesteśmy w stanie.
    On nie weźmie ze mną kredytu,powiedział mi to kilkakrotnie, musielibyśmy gdzieś wynajmować ale nie bardzo mamy z czego,ja zarabiam około 2100,a ile ma on pominę milczeniem.nie stać nas
  • 14.02.17, 22:48
    O rany ;-(
    Strasznie przykro to czytać sad((
    Mimo wszystko trzymam za Was kciuki!
  • 15.02.17, 22:22
    Ale przykro to czytać. ;-(
    Serce mi sie kraje. Ale może się jeszcze zejdziecie macie dzieciaka i coś przeciez kiedyś Was łączyło.
  • 17.02.17, 14:15
    W sumie to fajny facet, ale niestety w naszych okolicznosciach/warunkach ciężko jest się porozumieć,to orka na ugorze,póki co jeszcze jesteś my razem ale to jak pisane palcem na piasku,zaraz fala przypływie i zmyje
  • 17.02.17, 14:15
    *przypłynie
  • 14.02.17, 20:04
    No i wyszło, że jednak lepiej być solo niż w duecie.
  • 14.02.17, 20:13
    Nie chciałam tu tego mówić ale tak wyszło
    Kolega męża mieszkał sam z dziewczyną i dzieckiem i tez się rozstali. U nas jest trochę inaczej bo 3/4 złego w naszym związku zrobiła jego matka,po prostu nas zniszczyla
  • 14.02.17, 20:19
    Przykro to slyszec sad
    A myslalam ze u Ciebie wszystko ok. Nawet bardzo dobrze....
    Jesli wieksza czesc problemu siedzi w 3 os to nie da sie miko wszystko tego jakos naprawic? Odciac sie od gl. Zrodla problemu. ?

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 20:21
    Może jeszcze się ułoży.
  • 14.02.17, 19:47
    a co ty tak wyphtujesz?
    w walentynki u znajomych siedzisz czy juz wrocilas?

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 14.02.17, 20:01
    W domu. Tam od netu bylam odcieta ;p
    O 5 rano wyruszylam z tamtego miejsca smile
    A co maja do tego walentynki? Ja takiego swieta nie uznaje. Z chlopakiem raz w okolicach walalentynek bylismy na kreglach. Ale to nawet nie z racji walentynek. A w niedziele sie gdzies ruszylismy.
    Ktos mi zadal dzisiaj pytanie... czy lubi pisac listy i czy do Niego bym napisala. O tyle dziwne... ze dzisiaj pisanie listu przyszlo mi do glowy (mysle ze dzien walentynek nie kial nic z tym wspolnego) ppmyslalam zanim on jeszcze zapytal. W sumie... moglabym napisac. Ale swojego adresu bym nie podala tongue_out w sumie... niie pisalam juz... z 15 lat. Kiedys sporo . Tzn. Pare listow w roku pisalam. Do kolezanki co tysiace km wyjechala.
    Czemu wypytuje? Z Ciebie biore przyklad tongue_out

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 22:42
    A co Ty Tadek się tak krzywisz ?

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 23:14
    gdzie się krzywie? 😜

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 14.02.17, 23:18
    Przy tym "owszem" . Ale taką malutką emotkę dałeś, że mogłam źle dojrzeć tongue_out

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 23:19
    A tak w ogole... strasznie grubo jakblko strugasz big_grin nie masz obieraczki wink
    A ziemniai jak strugasz ? wink

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 23:22
    Nie mamy kredytu ale mamy małego
    On nas razem trzyma,jest za mały żeby zrozumieć to wszystko
  • 14.02.17, 23:30
    Wiesz ze bycie z kims... dla dobra dziecka nie jest dobrym rozwiazaniem? Bo pozniej... moze sie okazac ze zroboliscie niedzwiedzia przysluge.
    Przede wszystkim sprobujcie "usunac" zrodlo problemu.

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 23:39
    Wiem o tym. Ale nie mamy wyjścia.na wynajem mieszkania w Warszawie poszłaby prawdopodobnie cała moja pensja a jego pensja jest niewiele większa od mojej i za to musielibysmy cały miesiąc żyć
    Jego mama nie wyprowadzi się z własnego domu. To ja jestem nie u siebie
  • 14.02.17, 23:45
    Po pierwsze... warto sie zastanowic czy chcecie ze soba byc. Od tego trzeba wyjsc. Zawsze jest jakies wyjscie.....
    Teraz mieszkacie razem? Caly cas z mezem? Masz mozliwosc wyprowadzenia sie do siwbie? Moze maz potrzebuje wstrzasu. Zeby cos zeozumief..

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 23:50
    W obecnej sytuacji nie wiem czy on naprawdę chce,ja też już nie wiem czy chcę. Mieszkamy w jednym domu on,ja,dzieciak i teściową. Nie mam możliwości wyprowadzki,pracą w szkolnictwie nie dorobiłam się własnego lokum,moi rodzice mieszkają prawie 300 km od nas,nie są w stanie pomóc mieszkaniowo ani finansowo,do tego dochodzi moja niepełnosprawna noga i wiele innych spraw
  • 14.02.17, 23:57
    Pobuj Dziewczyno. Szukaj mozliwosci. Wierze ze mozna.
    Nie poddawaj sie.

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 17:07
    ...brrrrrrrrrrrrrrr
    Zrzędzę...
    Narzekam....
  • 14.02.17, 19:01
    Nie zrobiłam mu śledzi Nie mogę już na niego patrzeć,tak jak i na jego matkę z którą muszę mieszkać
  • 14.02.17, 19:13
    ajajaj. no to grubo 😉

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 14.02.17, 19:15
    Gdyby nie dziecko i to że zarabiam grosze rozwiodła bym się z nim
    On powinien był ożenić się ze swoją matką
  • 14.02.17, 19:23
    tak za sobą obstaja? big_grin
    a tesciu jest?

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 14.02.17, 19:25
    niedługo miną trzy lata odkąd zmarł mój teść,ja byłam wtedy w połowie ciąży
    A on,no cóż synuś mamusi od prawie 38 lat
  • 14.02.17, 20:39
    http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/147000/147514/352x500.jpg

    Znasz?
  • 14.02.17, 20:51
    Nie znam tej książki ale tytuł trafny
  • 14.02.17, 19:28
    Nie trać czasu na płaksy. I amorkowi skrzydełek nie wyrywaj. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 14.02.17, 19:16
    No cóż. Robota, siłownia. W międzyczasie pewna niedyspozycja zdrowotna (ale niemająca nic wspólnego z ars amandi wink ), która jednak skutecznie mnie do tematu amorów zniechęciła. wink A później dokończone z wczoraj zakupy (musiałem część odebrać). No i dzień chyba minął. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 14.02.17, 19:30
    Pracowicie suspicious.
  • 14.02.17, 19:37
    Walentynki nie atakowały? Przy metrze lizaki w kształcie serc sprzedawali. A tak poza tym to nic się nie działo. surprised

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 14.02.17, 19:41
    No właśnie nie suspicious.
    Kwiaty tylko zwiędłe przy kasie się reklamowały jako walentynkowe. Nawet się zastanawiałam czy nie kupić, ale jak się im bliżej przyjrzałam to nie wiem czy na śmietnik bardziej się nie nadawały niż do wazonu wink.
  • 14.02.17, 20:10
    Z okazji walentego to sobie wypije mirabelke wink (chyba nigdy nie pilam) Dobrze ze mamy snieg... to mirabelka sie mrozi wink
    Pistacje tez sa smile
    Moze jakis film? Choc.... pszlabym spac.. strasznie marna jestem sad wiosno... gdzie jestes o wiosno. Ale snieg teraz sie przydaje ;p

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 20:14
    https://49.media.tumblr.com/a8a8e1291e00627d5ac3bbed8b2487fa/tumblr_o1o3crXGWJ1tdxuggo1_400.gif

    Specjalnie dla Sila wink walentynka wink
  • 14.02.17, 20:22
    big_grin
  • 14.02.17, 20:27
    Przyjmuję.kisstongue_out
    Ale że walentynka do Ciebie? Nie wiedziałem, że aż tak mnie lubisz.wink No i czy to jest w porządku wobec Twojego nauczyciela muzyki.tongue_out
  • 14.02.17, 21:10
    Nie histeryzuj wink
  • 14.02.17, 22:04
    Nauczyciela muzyki? big_grin big_grin

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 22:06
    Nauczyciela śpiewu jeśli wolisz...
  • 14.02.17, 22:12
    Oj Silu... nie za glosno wink w temacie tej muzyki, tej falujacej... ktora tak pieknie plynie i umila nasze chwile... w temacie tej muzyki powinno byc silnce wink

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 22:20
    Mirabelka ktora niedawno skonczylam, nie byla taka zla. Myslalam ze bedzie za slodka uncertain ale byla przyzwoita smile zamiast filmu poszky... dwie partyjki szachow. Obie wygralam. Raz... przeciwnik chcial zeobic na koniec roszade by uciec przed matem wink Ale nie mogl. Krolowi hetman przeszkodzil wink i nie mogl przeskoczyc o dwa pola bo na jego miejsce.... na miejscu gdzie powinna wskoczyc wieza stal hetman. Z reszta roszady nie mozna robic gdy jest szach. Szczerze mowiac nie wiexzialam o takiej mozkiwosci w szachach o roszadzie. Przeciwnik chcial uciec, troche wbrew zasadom. wiec sie doczytalo. Nie mial mozliwosci. Byl pierwszy szach mat a pozniej i drugi. Chyba z.... dwa lata nie gralam w szaxhy. Z Paskuda (swoim ostanim) raz gralam ale w skoczki ;p w pewnej knajpce

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 22:20
    Niektórzy są bardziej ekspresyjni i cisza nie jest dla nich wskazana.
  • 14.02.17, 22:32
    Nie jest wskazana cisza i dziela sie ta niecisza z innymi ale bardzo nie lubia gdy pozniej ich slowa sie przytacza. Ale jesli sami wspomna o swojej emisji glosu to niech sie nie dziwia ze to tak szybko nie ucichnie wink
    Ktos mi ostanio napisal... po pewnhm spotkaniu ze.... wydobylam taki sam glos jak pewna osoba suspicious najgorsze.... ze nie bylam tego swiadoma... Szybszy oddech ok. Wiedzialam ale... nie wiecwj. Przesadzil. Stanowczo przesadzil. Ake dokladnie tak samo nazwal. A ja... przeciez cicho si zachowuje suspicious musialo mnie cos chyba zabolec wink bo taki dzwiek o ktorym mowa moze sie przefiez wydobyc tylko w konkretnej sytuaxji suspicious a sytuacji nie bylo, wiec musialo mi cos dolegac wink

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 20:23
    http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201702/1486065518_jsfcl4_600.jpg

    A ta dla Tdfa ;p
  • 14.02.17, 20:24
    Co tak hojnie obdarzasz walentynkami? big_grin
  • 14.02.17, 20:34
    Ocieplam swój wizerunek wink
  • 14.02.17, 20:33
    https://www.spielzeug.world/spielzeug/KOSBON/KOSBON-17CM-Licht-Rosa-Kleine-Nette-Weiche-Fuellte-Pluesch-Alpaka-Heart-Shaped-Schal-Kissen-Spielzeug-Puppe,-Beste-Geburtstags-Geschenke-Fuer-Die-Kinder-Kinder-ueber-2-Jahre.-von-KOSBON-18172059.jpg
    A ta walentynka dla Szarlotty smile
  • 14.02.17, 21:44
    Hehe, dzięki, lamy są słodkie smile

    To po winku może wink
    https://lenversdubar.files.wordpress.com/2012/02/m_pomme.jpg
  • 14.02.17, 21:37
    Dla miłośników walentynek podpowiadam czego nie należało dziś robić.
  • 14.02.17, 21:40
    Ja nie dostałam dziś żadnej, wcześniej też nigdy żadnej nie dostałam od nikogo
  • 14.02.17, 21:50
    Ja tylko raz.
  • 14.02.17, 22:39
    maurycy76 napisał:

    > I jak wam mijają walentynki?

    A Tobie jak minęły ?
    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 23:54
    Samotnie.
  • 14.02.17, 23:58
    Próbujesz kogoś znaleźć?
  • 15.02.17, 00:00
    Dziękismile
    będę myślałasmile
  • 14.02.17, 23:03
    Nijak, dzień jak każdy inny. No może za wyjątkiem tego, że gdy zawitałem wieczorem do Złotych Tarasów po waciki, to siedząc przy kawie zaobserwowałem ponadnormatywną ilość kobiet z kwiatkiem trzymanym w kończynie górnej, oraz sporo nieszczęśników którzy z lekko poszarzałymi twarzami z przylepionym uśmiechem podążali ze swymi wybrankami w kierunku Multikina.
    Tak jakoś smutno mi się zrobiło i myślę że wszyscy powinniśmy:

    http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201502/1423864929_spy0qa_600.jpg

    wink
    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 14.02.17, 23:05
    big_grin

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 23:07
    Teraz to juz ciemniejsza strona twarzy greya wink

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 16.02.17, 20:35
    Jak zwał tak zwał, podobno jeszcze gorsza niż poprzednia, choć wydawałoby się to niemożliwe. wink

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 15.02.17, 10:50
    Kolezanka byla z meżem na tym greyu i sobie chwala...
    Maz sie zainspirowal troche wink
  • 16.02.17, 20:36
    No cóż, różne są zboczenia... wink

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 15.02.17, 18:00
    big_grin
    biedni oni i biedny Jowian, że po te waciki do tarasów aż musiał i na te mrożące krew w żyłach widoki się narażał wink
    a wracając do tematu - to walętynki minęły jakoś za szybko, zupełnie tak samo jak dzisiejszy dzień singla ehhh - z obu tytułów wszystkiego najlepszego Wszystkim smile

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • 16.02.17, 20:40
    Nie musiał, ale Kryzys pojechał na mycie bo już był upieprzony jak świnia. Ale było poniżej 0 to następnie pojechał szybciutko do Złotych na ciepły parking coby obeschnąć. A żeby nie było że Kryzysowi dogadzam to kupiłem te waciki, znaczy kabel HDMI. wink

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • A dziękuję, chyba pierwszy raz w moim pięćdziesięcioletnim niemal życiu minęły tak uroczo i bez przymusu. Były kwiatki, było wspólne wyjście, potem miły wieczór w domu.
    Poza tym dziś zdarzyło się kilka fajnych rzeczy niezależnie od Walentynek.Między innymi - jedziemy w maju na Deep Purple smile

    --
    stale coś się dzieje wink
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • 14.02.17, 23:12
    Proszę, chociaż jedna zadowolona smile Zazdraszczam, tak pozytywnie smile

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • 14.02.17, 23:12
    A jak łapki koleżanki?
    Mam nadzieję, że już dobrze kiss.
  • Łapki już dają radę trzymać druty i szydełko wink Sweter zrobiłam, drugi zaczęłam i nawet mi to nieźle idzie.
    Ale dalej nie zrosło się i tkwię w domu. Chyba chcę już do pracy. ..

    --
    stale coś się dzieje wink
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • 14.02.17, 23:20
    A tymi drutami to sobie koleżanka nie robi krzywdy przypadkiem ? suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • Chyba nie, doktory pozwoliły wink

    --
    stale coś się dzieje wink
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • 14.02.17, 23:22
    A co sie im stalo ?...
    Poza tym... Gratuluje szczesxia smile

    --
    ... On sait que le temps c'est comme le vent
    De vivre y a que ça d'important...
  • 14.02.17, 23:24
    Zdrowiej kiss.
    I dobranoc smile.
  • 14.02.17, 23:28
    Zdrowiej jak najszybciej.smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.