Dodaj do ulubionych

Polowania...

17.03.17, 20:52
Był tu swego czasu wątek o myśliwych i polowaniach, że jest to element "gospodarki" zwierzętami, że myśliwi dbają o dziką zwierzynę itp.
Ciekawe jak w to się wpasowuje ostatnie polowanie ministra Szyszki na bażanty prosto wypuszczone z klatek. Specjalnie wyhodowane w gospodarstwie w tym celu.
Edytor zaawansowany
  • 17.03.17, 20:55
    drapieżników za mało może? a myśliwych to ja tak średnio lubię, w moich stronach to takie hobby nowobogackich, po polowaniu pewnie idą się narąbać
  • 17.03.17, 20:56
    Nie wiem. Ogólnie jestem przeciw polowaniom. Jakimkolwiek. Myśliwych bym skasował. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.03.17, 20:59
    Nie podoba mi się, że poluje Szyszko. Nie podobało mi się, że polował Komorowski.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.03.17, 21:08
    nic nie pisz o tym trutniu komorowskim
  • 17.03.17, 22:04
    Komorowski nie był taki zły. Taki prezydent mógłby blokować dużą część szkodliwych działań PISu. Niestety wielu wyborców wykazało się brakiem politycznej wyobraźni i zagłosowało na kogoś innego...
  • 18.03.17, 07:27
    leń i matoł to cały komorowski
  • 18.03.17, 12:52
    Za to Le Pen to tytan pracy. Szczególnie jak na narty trzeba pojechać. suspicious

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 18.03.17, 13:40
    a co mnie le pen?
  • 18.03.17, 16:33
    Le Pen, który podpisuje wszystko co przygotuje jego Le Pan wink

    Czaisz Fripo who is who? wink
  • 18.03.17, 16:56
    pinki i mózgtongue_out widzisz jak się choop ustawił?
    a komorowski szogun niech se w budach siedzitongue_out
  • 17.03.17, 21:09
    A co robić z nadmiernie mnożącą się np. populacją dzików? No i czemu nikt nie protestuje przeciwko deratyzacjom. To też przecież jest jakaś forma polowania.
  • 17.03.17, 21:18
    szczury to cholernie szybkie są
  • 18.03.17, 09:56
    Niech odstrzela leśnictwo, a nie jakieś dziady z koła myśliwskiego, co przy okazji potrafią odstrzelić grzybiarza czy spacerowicza. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 17.03.17, 21:43
    Polowania polowaniami, ale już niedługo kotu nie wolno będzie do obory wchodzić big_grin.
  • 17.03.17, 21:47
    Czemu mają być lepsze od jaskółek.wink
  • 17.03.17, 21:49
    A jaskółkom też nie wolno? smile
  • 17.03.17, 21:55
    A ja pierwsze słyszę od Sila smile.
    Ale prawda taka, że ode mnie się wyprowadziły jaskółki od kiedy jest nowy dach sad.
  • 17.03.17, 22:14
    Podobno z przepisów to wynika.
  • 17.03.17, 22:20
    I to już w 2004 roku... ależ jestem zacofana...
  • 17.03.17, 22:22
    Może już nie obowiązuje.wink
  • 17.03.17, 22:24
    To Sil jest ekspertem w ptasiej dziedzinie więc powinien wiedzieć tongue_out.
  • 17.03.17, 22:31
    Chłoporobotnik jestem, a nie rolnik hodowca.wink
  • 17.03.17, 22:37
    A Sil to w ogóle kiedykolwiek posiadał jakieś zwierzątko? big_grin
  • 17.03.17, 22:38
    Oczywiście.smile
  • 17.03.17, 22:40
    A jakie? smile
  • 17.03.17, 22:42
    Chyba z dwa razy myszy przez balkon do chaty wlazły.wink
  • 17.03.17, 22:44
    A w podstawówce to może i wszy Sil miał? Bo to częste zwierzątko u dzieci, nawet teraz :o
  • 17.03.17, 22:46
    Nigdy wszy nie było w mojej szkole. Matka zawsze dbała o to bym do szkoły czysty latał. No i to były czasy gdy higienistki systematycznie sprawdzały dzieciom włosy.
  • 17.03.17, 22:50
    Wszy nie biorą się z brudu. To stereotyp.
    W szkole nie było? Jakoś nie wierzę. W każdej są tylko szczęśliwie nie każdy się zarazić.
    Co do higienistek to się zgadza... teraz rodzice muszą wyrazić ZGODE na piśmie na taką kontrolę.
  • 17.03.17, 22:58
    Teraz pewnie w każdej. W mojej nie było.
  • 17.03.17, 22:49
    Hehe, ja nawet nie pamiętam czy miałam czy nie, ale wiem, że była epidemia wszawicy w szkole. Pamiętam, że nas mama wyłapała z ogródka i zawiozła do fryzjera. Wszyscy byliśmy ścięci niemal na łyso big_grin.
  • 17.03.17, 22:46
    Łeee, myślałam, że jakiegoś kotka albo pieska tongue_out.
  • 17.03.17, 22:49
    Kota moje rodzeństwo przyniosło z podwórka i zmuszało mnie bym po nim sprzątał. Pobył kilka dni a potem skorzystał z okazji i poszedł sobie. Psy w swoim życiu trzy karmiłem przez dłuższy czas. Bezpańskie. I wystarczy.
  • 17.03.17, 22:51
    Dobry chłopak z Sila skoro bezpańskie psy dokarmiał smile.
  • 17.03.17, 22:52
    Może trutką.... tongue_out
  • 17.03.17, 22:54
    "Może trutką"

    Bez komentarza.
  • 17.03.17, 22:57
    Więcej dystansu :p
  • 17.03.17, 22:59
    Witamina dokarmiała kiedy jakie bezpańskie zwierzę? smile

    Ja dokarmiam setki obcych kotów big_grin.
    I ptaki zimą, ale ptaki to nie wiem czy się liczy tongue_out.
  • 18.03.17, 10:24
    Zdarzało się. smile Teraz to finansowo różne nieszczęścia w DT wspieram.
    A psa własnego mam bezanskiego przybłede wzietego z ulicy.
  • 18.03.17, 10:46
    te bezpańskie psy i koty to są przez debili co je z domu wyrzucają, takie to mamy katolickie społeczeństwo
  • 18.03.17, 17:55
    Mój piesek jest cudem uratowany. Był przeznaczony na śmierć, gdyż jego mama mezalians popełniła. Ten piesek, który do mnie trafił nie spełniał oczekiwań właścicieli ponieważ był najbrzydszy i nikt go nie chciał suspicious.
    Kota też mam wyrzuconego na pewną śmierć. Pewnie nie trafiony prezent świąteczny wink.
    Do mnie się jakoś dziwnie garną takie co ich nikt nie chce tongue_out.

  • 18.03.17, 18:03
    hehe brzydkich zwierząt nawet nie chcąbig_grin
  • 18.03.17, 10:51
    szarlotka_ja napisała:

    > Ja dokarmiam setki obcych kotów big_grin.

    Widać Szarlota bardzo kocha koty wink
  • 18.03.17, 17:56
    Oczywiście, koty są słodkie smile.
  • 17.03.17, 22:53
    Młody byłem i głupi.tongue_out
  • 17.03.17, 23:08
    Mojego pieska na pewno by Sil polubił, bo jego wszyscy lubią big_grin.
  • 17.03.17, 23:11
    Mam uraz do psów i tego nic już nie zmieni.
  • 17.03.17, 23:17
    I ja psów unikam, oprócz tego jednego... mojego wink.

  • 17.03.17, 23:19
    No i jak wizyta u weterynarza. Jest poprawa?
  • 17.03.17, 23:24
    Jest i serce ma zdrowe smile. Weterynarz powiedział, że jak u szczeniaczka wink.
    Jeszcze ma tam pewne problemy, ale jest nadzieja wink.
    Ale i tak mam wyrzuty sumienia bo ta angina to ja jej w tym pomogłam...
  • 17.03.17, 23:29
    To teraz rozumiem Szarlotta będzie na zimę psa w kubraczek odziewać?wink
  • 17.03.17, 23:31
    Nieee... nie będę jej już nigdy więcej w śniegu tarzać wink.
  • 17.03.17, 23:35
    To sama się wytarza.wink
  • 17.03.17, 23:37
    Ale nie tak jak ja ją wytarzałam, jeszcze przy takim mrozie... no bezmyślnie, bezmyślnie tongue_out.
  • 17.03.17, 23:40
    Ja bym proponował Szarlotcie by Szarlotta dla świętego spokoju zimą cały śnieg wymiatała z obejścia.wink
  • 17.03.17, 23:42
    Dobrze, jak dożyję do zimy to tak zrobię. I nie będę wymiatać psem, obiecuję wink.
    A tymczasem kolorowych snów kiss .
  • 17.03.17, 21:49
    a czemu?
  • 17.03.17, 21:54
    Ministra zapytaj wink.
  • 17.03.17, 21:59
    wina tuskatongue_out
  • 17.03.17, 22:01
    W ogóle się nie wpisuje. wink
    Nie każdy myśliwy to Szyszko. tongue_out

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 17.03.17, 22:05
    Zwykłe okrucieństwo i brak empatii wobec zwierząt uncertain
  • 18.03.17, 22:41
    Aaaa tam zwykły stereotyp. A co zrobic z nadmiarem dzików albo lisów? Ja tam myśliwy nie jestem za dręczenie zwierzyny powinny być kary ale myśliwi (a przynajmniej cześć) jakby nie było o las dbają zwierzynę w zimie dokarmiają także nic nie jest czarno białe.
  • 18.03.17, 22:49
    Odnosiłem się do tego:

    witamina_b12 napisał(a):

    > Ciekawe jak w to się wpasowuje ostatnie polowanie ministra Szyszki na bażanty p
    > rosto wypuszczone z klatek. Specjalnie wyhodowane w gospodarstwie w tym celu.
  • 17.03.17, 23:00
    A wyjaśnij mi Witka czemu nikt nie protestuje przeciwko wędkarzom?
  • 18.03.17, 10:48
    Bo społeczeństwo jeszcze nie dorosło, ale kiedyś dorośnie i do tego ;P
  • 18.03.17, 13:01
    Jak nie jak tak, tyle że to trochę margines jest, taki radykalny odłam.
    A tak do rzeczy, to ryby nie są zbyt medialne, kto by się tam wzruszał jakimś zimnym łuskowatym stworem co żadnego dźwięku z siebie nie wydaje. Nie to co taka np. sarenka, jak można zastrzelić i zjeść Bambi? No weź.... smile

    --
    Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna. /Charles Bukowski
  • 18.03.17, 13:09
    Niektórzy wędkarze łowią ryby i z powrotem wypuszczają do wody smile

    Nadrzędną zasadą klubu jest przesłanie „Catch and Release”, czyli „Złów i wypuść” oraz „No Kill”, czyli „Nie zabijaj”. Oba te prawidła członkowie klubu propagują wśród wędkarzy na wszystkich wodach. Prawdziwą frajdę sprawia im łowienie tych największych okazów, jednak panowie zgodnie twierdzą, że przy wędkowaniu najważniejsze jest bezpieczeństwo złowionej ryby...
  • 18.03.17, 13:21
    Ale gdzie jest haczyk? wink
  • 18.03.17, 13:42
    to po jaki chuj te ryby łowią? chciałbyś, żeby cię ktoś łapał dla zabawy i puszczał potem?
  • 18.03.17, 15:16
    Gwen, a chciałbyś by ktoś co chwilę kaleczył Ci buzię metalowym hakiem?
  • 18.03.17, 15:31
    1. Ja ryb nie łowię.
    2. Lepiej lekko kaleczyć niż zabijać.
    wink
  • 18.03.17, 20:49
    Jasne... kaleczenie = cierpienie... lepsze cierpienie uncertain.
  • 18.03.17, 20:57
    No ja już tego pisać nie chciałem. Bo po jaroszu nie spodziewałem się "Lepiej lekko kaleczyć niż zabijać".
  • 18.03.17, 20:58
    A najlepiej to kupować mięso z zabijanych zwierząt i je jeść ;P
  • 18.03.17, 20:59
    Obłudne świętoszki! tongue_out
  • 18.03.17, 21:00
    A jak się miewają Twoje skórzane buty?tongue_out
  • 18.03.17, 21:03
    Silu, zjadłeś krowę, to bezużyteczna już skóra poszła na moje buty wink
  • 18.03.17, 21:07
    Nie zamykaj Silu oczu na zabijanie zwierząt, które jesz ;P
  • 18.03.17, 21:13
    to czym zastąpić białko zwierzęce jak ktoś ćwiczy?
  • 18.03.17, 21:16
    Roślinnym smile To nieprawda, że człowiek nie może żyć bez białka zwierzęcego wink
  • 18.03.17, 21:17
    Roślinki nie cierpią jak w tniesz, wyrywasz, suszysz? tongue_out
  • 18.03.17, 21:23
    to co jeść?
  • 18.03.17, 21:25
    Wyją z bólu i krew się leje ;P
  • 18.03.17, 21:20
    a zmarsczzki masz?
  • 18.03.17, 21:24
    Ani jednej Fripo. Taka dieta idealnie podtrzymuje młody wygląd na dłuuugie lata ;P
  • 18.03.17, 21:26
    pokaż okolice oczu to ci uwierzętongue_out
  • 18.03.17, 21:31
    Nie zależy mi na tym byś uwierzył. Nie chce mi się udowadniać wink
  • 18.03.17, 21:35
    na mnie hasło zmarszczka działa jak płąchta na byka, teraz ci będę dziurę w brzuchu wiercił dopóki nie dowiem się czy to prawda tongue_out
  • 19.03.17, 11:32
    Ale jedzenie wegetariańskie to jeszcze nie wegańskie smile To, że nie jesz mięsa, nie oznacza, że nie możesz sobie dostarczać białka zwierzęcego - doskonałym źródłem łatwo przyswajalnego białka jest białko jaja, mnóstwo białka masz w serach i twarogach. Biały chudy twaróg to ok. 20 g białka w 100 g produktu, a więc tyle, co w surowej kurzej piersi czy kawałku wołowej polędwicy, a ok. 2-3 razy więcej niż w przeciętnej wędlinie sklepowej. Serek homogenizowany z Miechowa ma 14 gram białka w 100 gramach.
    Trochę białka jest też w pozostałym nabiale.

    A jeśli chcesz całkiem zrezygnować z produktów zwierzęcych, to i z roślinnych idzie uzbierać wszystkie potrzebne aminokwasy, choć z pewnością wymaga trochę więcej pomyślunku smile

  • 19.03.17, 12:25
    dobra dobra pani chodząca encyklopediatongue_out
  • 19.03.17, 13:10
    fripooo napisał:

    > dobra dobra pani chodząca encyklopediatongue_out

    To jest akurat temat, który mnie interesuje i coś tam wiem, bo liczę białko i węgle na bieżąco, więc się podzieliłam smile
    Natomiast zasadniczo najczęściej odzywam się, jak mam coś do powiedzenia. I po tym, jak rzadko zabieram głos na forum, możesz wywnioskować, że wiedza moja to raczej mocno wybiórcza jest i nieszczególnie intelektem grzeszę, ale to miłe, że masz o mnie tak dobre zdanie wink

  • 19.03.17, 13:17
    oj dobra dobra już nie bądź taka skromnatongue_out liczysz białko i węgle? to pakerzysz na siłce?
  • 19.03.17, 13:28
    fripooo napisał:

    > oj dobra dobra już nie bądź taka skromnatongue_out liczysz białko i węgle? to pakerzysz
    > na siłce?

    Nieszczególnie, ja to bardziej z tych, co do sportu podchodzą rekreacyjnie i dla przyjemności (na siłce wzmacniam ciupinkę plery i łapy, dla równowagi przy regularnym stepiku i rowerze, przy którym góra leży odłogiem, ale to też bez fanatyzmu), ale muszę uważać co jem, bo mi łatwo i szybko tyłek rośnie wink I aktualnie mocno low-carb, więc trzymam węgle przeważnie do 30 gram dziennie, a białko minimum 1,5g na kg masy ciała smile Po latach masz w jednym palcu wartości odżywcze wchłanianych produktów, c'nie?
  • 19.03.17, 13:34
    wiem co mogę jeść a czego nie, gdybym przestał ćwiczyć to w niedługim czasie byłbym znowu gruby
    ty endomorf jesteś?
  • 19.03.17, 13:57
    fripooo napisał:

    > wiem co mogę jeść a czego nie, gdybym przestał ćwiczyć to w niedługim czasie by
    > łbym znowu gruby
    > ty endomorf jesteś?

    Nie wiem, tym akurat nigdy się nie interesowałam. Poczytam później, to się ustosunkuję wink

    U mnie kilogramy lecą tylko na ścisłej diecie, sport poprawia tylko humor oraz jakość ciała, w sensie postawy głównie, może trochę konsystencji wink, natomiast wpływu na wagę totalnie nigdy nie zauważyłam big_grin Jak nie przytnę węgli mocno, to o redukcji można zapomnieć wink

    Anyway, dziś wciągnęłam już ok. 70 gram białka, a mięsa jeszcze wcale, bo od tego wyszliśmy smile Da się smile
  • 19.03.17, 14:01
    a ile ważysz?
  • 19.03.17, 14:06
    fripooo napisał:

    > a ile ważysz?

    Wygooglaj sobie wink
  • 19.03.17, 12:29
    Co do aspektu moralnego to przemysłowe hodowanie zwierząt na mleko i jajka też wiąże się z ich cierpieniem. Ciasne boksy/ klatki brak ruchu tuczenie itp. Ja na razie zrezygnowałam z jajek innych niż jedynki. Mleko jego przetwory i mięso jednak nadal jemy.
  • 19.03.17, 12:31
    Jakie to są jajka jedynki?
  • 19.03.17, 12:37
    chów wolnowybiegowy chyba, najlepsze to jajka od baby ze wsi
  • 19.03.17, 12:38
    Czyli ode mnie hehe big_grin
  • 19.03.17, 12:43
    po ile sprzedajesz?
  • 19.03.17, 12:52
    Ja nie sprzedają wink.
    Czasem daję kilka jak ktoś nagle potrzebuje.
    Mało kur, mało jajek smile.
  • 19.03.17, 12:54
    a ile w twoich stronach za jajka biorą kobiety ze wsi?
  • 19.03.17, 12:56
    Ok. 60 - 80 gr. za sztukę.
  • 19.03.17, 13:08
    to tyle co w moich stronach
  • 19.03.17, 13:03
    fripooo napisał:

    > chów wolnowybiegowy chyba, najlepsze to jajka od baby ze wsi

    Polemizowałabym, to raczej mit, odłam tego mitu, że "natura najlepsza". Na wsi u jednej z moich ciotek kury sobie łażą tam, gdzie akurat pójdą, raz zjedzą rzucone im kartofle z obiadu, a raz resztki rozsypanego zboża z podwórka, podlane wykapującym spod aut olejem silnikowym. Nikogo to jakoś szczególnie nie turbuje i podejrzewam, że to nie jest jakiś wyjątek na polskiej wsi.

    Oczywiście kwestii salmonelli nikt tam za szczególnie nie pilnuje ani nie sprawdza, wiadomo.
  • 19.03.17, 13:07
    o przynajmniej kura szczęśliwabig_grin
  • 19.03.17, 12:46
    0 – jajka z produkcji ekologicznej,

    1 – jajka od kur, które mają wolny wybieg (to znaczy, że mogą wychodzić z kurnika na zewnątrz),

    2 – jajka z chowu ściółkowego (mogą poruszać się wolno po całym kurniku),

    3 –jajka pochodzące z chowu klatkowego.
  • 19.03.17, 12:50
    O, to moje mają 1 smile.
  • 19.03.17, 12:56
    Szczęśliwe kury wink znoszą tyle, że nie musicie kupować?
  • 19.03.17, 13:04
    juz tu kiedyś tłumaczyłem ze jura jest na tyle głupia (nie bez powodu istnieje wyrażenie kurzy mozdzek) ze nie jest w stanie ogarnąć ze w klatce z pokarmem pod dziobem jest jej źle.
    natomiast taka kurka chodząc a po podwórzu i nierzadko wychodząca na ulicę i ginaca pod kołami samochodu ona to musi być zestresowana i nieszczęśliwa w ciągłym strachu ze coś na nią czyha

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • 19.03.17, 14:49
    Teraz są trochę nieszczęśliwe, bo jest zakaz wypuszczania kur z kurnika sad.
    No ale trzeba przyznać, że zapewniłam im na ten czas mnóstwo innych atrakcji wink.
    Nie nie musimy kupować, jajka są na użytek własny wink.
    Choć rodzicielka moja planuje powiększyć trochę stado i dorobić nieco do emerytury sprzedażą jaj, bo faktycznie jest duże zainteresowanie domowymi jajkami tongue_out.
  • 19.03.17, 15:04
    haha jaka pazerna emeryture ma i jeszcze jej małotongue_out
  • 19.03.17, 12:59
    przepłacasz w imię dobra kurek czy wierzysz ze te jedynki są smaczniejsze od trójek?

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • 19.03.17, 12:33
    hehe fermy kurze to chyba sadyści prowadzą.....
  • 19.03.17, 12:58
    witamina_b12 napisał(a):

    > Co do aspektu moralnego to przemysłowe hodowanie zwierząt na mleko i jajka też
    > wiąże się z ich cierpieniem. Ciasne boksy/ klatki brak ruchu tuczenie itp. Ja
    > na razie zrezygnowałam z jajek innych niż jedynki. Mleko jego przetwory i mięso
    > jednak nadal jemy.

    To fakt. Ja już dawno mówiłam, że w tej chwili przemysłowa produkcja wszelkiego jedzenia sprawia, że jak się nabierze trochę świadomości, wszystko tak naprawdę je się z wyrzutami sumienia uncertain Mięso, bo wiadomo jak jest hodowane. mleko - tu nie zawsze lepiej, a nawet rzadko lepiej, choć bywa. Jajka - wiadomo co jest na fermach. Jedynki to też nie taka bajka. Zboże? Opryskiwane bez umiaru roundupem, żeby żniwa przebiegły bez komplikacji. Warzywa lane na umór pestycydami i herbicydami, i to wszystko spływa do wód gruntowych.
    Ogólnie z każdej strony nędza. Chcemy wszystkiego dużo i tanio, i taka jest do tego droga, niestety sad

    A jeszcze od paru lat mam przyjaciółkę, która pracuje w nadzorze weterynaryjnym na Pomorzu, i co się nasłucham to moje uncertain Czasem myślę, że wolałabym tego wszystkiego nie wiedzieć...

  • 18.03.17, 21:23
    Nie zamykam. Mnie jedynie drażni to, że naskakuje się na myśliwych, a nie widzi się np. wędkarzy czy sportowców zmuszających np. konie do skoków. I jeszcze raz zapytam czym różni się życie szczura od np. dzika?wink
  • 18.03.17, 21:25
    albo muchytongue_out
  • 18.03.17, 21:30
    silencjariusz napisał:

    > Nie zamykam. Mnie jedynie drażni to, że naskakuje się na myśliwych, a nie widzi
    > się np. wędkarzy czy sportowców zmuszających np. konie do skoków. I jeszcze ra
    > z zapytam czym różni się życie szczura od np. dzika?wink

    Wszystko w swoim czasie, nie da się walczyć na wielu frontach naraz. Najpierw można polepszyć sytuację w jednej dziedzinie, potem w innej itd. wink
  • 18.03.17, 21:31
    Tak, tak...
  • 18.03.17, 22:56
    Też tak mysle.
    To chyba chodzi o jakąś modę w stylu "postępowi są przeciw polowaniom" albo modę "postępowi przeciw pisowi".
    Ale jakoś protestom przeciwko zwierzakom hodowanym przemysłowo na mięso juz nie widać...
  • 18.03.17, 21:03
    haha to on ma skórzane?big_grin i kto tu obłudniktongue_out
  • 18.03.17, 21:08
    Takie jedne, stare wink
  • 18.03.17, 21:14
    ale masztongue_out
  • 18.03.17, 21:02
    człowiek to drapieżnik nie zmienisz tego, a jak ty białko dostarczasz sobie gwen?
  • 18.03.17, 21:04
    Człowiek dał sobie prawo bycia drapieżnikiem, bo jest silniejszy od zwierząt. Słabe uzasadnienie wink
  • 18.03.17, 21:05
    zwierzęta też są okrutne, pooglądaj jak np lwy polują
  • 18.03.17, 21:00
    Odwracasz kota ogonem Gwen suspicious.
  • 18.03.17, 21:02
    Nie odwracam, tylko trzeba wyważyć pewne fakty. Zabijanie jest chyba w oczywisty sposób gorsze, niż okaleczenie, po którym ryba nadal żyje, czyż nie? ;P
  • 18.03.17, 21:04
    Ale jak żyje. Nie wiem, ale jakość życia też się chyba liczy. Ja gdybym mała cierpieć, wolałabym żeby m aparaturę odłączyli.
  • 18.03.17, 21:05
    Rana się szybko goi i ryba żyje dalej. Nie dramatyzuj.
  • 19.03.17, 11:35
    gwen75 napisał:

    > Rana się szybko goi i ryba żyje dalej. Nie dramatyzuj.

    Co nie zmienia faktu, że zadawanie tego cierpienia tylko w imię własnej przyjemności może być też moralnie wątpliwe.
    Wbrew pozorom, tych haczyków z rybiej paszczy nie wyciąga się tak łatwo (po to mają ten kształt taki, jaki mają) i ranka nie jest malutka sad
  • 18.03.17, 21:00
    moja babcia to kurze łeb siekiera ucinała
  • 19.03.17, 11:33
    fripooo napisał:

    > moja babcia to kurze łeb siekiera ucinała

    A czym miała ucinać? Siekiera to chyba jeden z najbardziej humanitarnych sposobów w przypadku kur w domowej hodowli...
  • 19.03.17, 12:22
    hehe babci nawet brewka nie drgnęłatongue_out pamiętam jak kura jeszcze bez głowy ruszała nogami, a kot zawsze czatował na tą uciętą głowę
  • 19.03.17, 13:00
    fripooo napisał:

    > hehe babci nawet brewka nie drgnęłatongue_out pamiętam jak kura jeszcze bez głowy rusza
    > ła nogami, a kot zawsze czatował na tą uciętą głowę

    No a jakie miała wyjście? Jak rodzina miała zjeść mięso na obiad, to trzeba było tę kurę zaciukać samodzielnie i już lepiej raz z porządnie, niż okaleczyć tylko a potem gonić.
    Jestem pewna, że gdybyśmy musieli sami zabijać zwierze, aby zjeść mięso, to spożycie mięsa byłoby znacznie mniejsze na świecie...

  • 19.03.17, 13:06
    a z tym się zgodzę, choć jakby człowiek z głodu miał umierać to i sam by głowę uciachał
  • 18.03.17, 20:59
    u ciebie też tak wieje?
  • 18.03.17, 21:00
    U mnie burza była. Akurat jak jechałem autem. Strugi deszczu i ciemno. Masakra, nigdy jeszcze nie prowadziłem w takich warunkach ;P
  • 18.03.17, 21:02
    a mi dzisiaj jakas baba drogę zajechałatongue_out
  • 18.03.17, 21:06
    A mi dzisiaj Czech pierwszeństwo wymusił i jakby tego było mało zajął miejsce na parkingu, które miałam wcześniej upolowane suspicious.
    Ale nie ma tego złego, w tym samym czasie zwolniło się miejsce pod samymi drzwiami sklepu big_grin.
  • 18.03.17, 21:12
    hehe a mi polka zajechała drogętongue_out
  • 18.03.17, 21:01
    Okropnie fripciu sad.
    I ulewa jeszcze do tego... głowa mnie boli.
  • 18.03.17, 21:04
    a mnie nic nie bolitongue_out a od czego ta głowa cię boli?
  • 18.03.17, 21:07
    Nie wiem, może mam raka? suspicious
  • 18.03.17, 21:14
    jak masz jakiś majątek to zapisz na mnietongue_out
  • 18.03.17, 21:15
    Kota i psa suspicious.
  • 18.03.17, 21:17
    hehe no to myślę, że ja nie godny jestemtongue_out bardziej odpowiedni sil będzietongue_out
  • 18.03.17, 21:20
    Nie mówię nie.tongue_out Może i bym przygarnął i kota i psa i Szarlottę.tongue_out
  • 18.03.17, 21:24
    hehe tylko trzeba jechać do szarlotty a ty silu chyba już wrosłeś w ten swój chutor jak drzewotongue_out
  • 18.03.17, 21:28
    A masz tyle miejsca? big_grin
  • 18.03.17, 21:29
    Przecież Szarlotta się odchudza.tongue_out
  • 18.03.17, 21:32
    Ale ostatnio coś mi nie idzie uncertain.
  • 18.03.17, 21:36
    szarlota znam ten ból, też się odchudzałem byłem grubasem, pierwsze to trzeba słodycze całkowicie odstawić
  • 19.03.17, 11:36
    fripooo napisał:

    > szarlota znam ten ból, też się odchudzałem byłem grubasem, pierwsze to trzeba s
    > łodycze całkowicie odstawić

    Słodycze to chyba niekoniecznie, bardziej cukier smile (słodycze mogą być i bez cukru smile a z kolei masa cukru jest w produktach, w których się go człowiek nie spodziewał)
  • 19.03.17, 12:24
    ale słodycze kuszą szarlotę zapewne na każdym kroku, na bank podjada jakieś batonikitongue_out
  • 18.03.17, 22:05
    Wiosna idzie i lato to się człek może trochę odchudzi.
  • 18.03.17, 22:13
    OK, zmieniamy ten drażliwy temat smile.
  • 18.03.17, 22:44
    A o czym Sil chciałby porozmawiać? smile
  • 18.03.17, 22:46
    Ale to Szarlotta zaproponowała zmianę. Ja się dostosuję.wink
  • 18.03.17, 22:49
    Prawo dzisiaj złamałam big_grin.
    Kury wypuściłam bo źle przeczytałam ten mądry dokument z gmin. Myślałam, że już można, a tu się okazuje, że nie można suspicious.
  • 18.03.17, 22:53
    Ptasia grypa.wink Nie wolno wypuszczać drobiu. Ale powiem Szarlotcie, że jak ukrainą się toczyłem w zeszłą sobotę po okolicy chutoru to kury latały po obejściach. Więc ludzie nie bardzo stosują się do zarządzeń.wink
  • 18.03.17, 22:58
    W niedalekiej wsi był stwierdzony przypadek w gospodarstwie. U kur naleźli wirus. W promieniu 3 km gazowali wszystkie kury, gęsi, kaczki, indyki etc. Zero litości - zdrowe, chore, wszystkie. I co? I nikt się nie burzył, że mordują bezbronne zwierzątka sad.
  • 18.03.17, 23:06
    A kiedyś jakoś bez ptasiej grypy świat funkcjonował...
  • 18.03.17, 23:23
    No to temat ptasiej grypy mamy tak jakby przegadany.wink Co teraz?wink
  • 18.03.17, 23:25
    Że mi włosy wyschły i można się kłaść do łóżka wink.
  • 18.03.17, 23:26
    I co będziemy robić?wink
  • 18.03.17, 23:28
    Kontynuować o ptasiej grypie big_grin.
  • 18.03.17, 23:29
    A Szarlotta nie była przeziębiona?
  • 18.03.17, 23:31
    Ale tylko odrobinkę. Sugeruje Sil, że to może być początek ptasiej grypy? tongue_out
  • 18.03.17, 23:34
    Sugeruję, że Szarlotta może potrzebować doktora, który by Szarlottę skrupulatnie przebadał.wink
  • 18.03.17, 23:36
    Czyli co? Gasimy światło? big_grin
  • 18.03.17, 23:37
    Ale po co? Lekarza nie ma co się wstydzić.wink
  • 18.03.17, 23:38
    Kiedy ja z tych wstydliwych tongue_out.
    Dobranoc kiss.
  • 18.03.17, 21:30
    ja na prezent ślubny mogę pięć kotów dorzucićbig_grin
  • 18.03.17, 21:24
    Za dużo myślisz, a to szkodzi. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • 18.03.17, 21:29
    Właśnie, że wcale nie tak dużo. Mogłabym więcej tongue_out.
  • 18.03.17, 22:49
    A jaka to różnica zabijać bażanty hodowane w klatkach dla myśliwych a zabijać świnki hodowane w chlewniach albo kury hodowane na fermach przez zawodowych rzeźników?
    To jedno nadaje się do potępienia a drugie juz jest cacy?
  • 18.03.17, 22:55
    No właśnie to rozdwojenie jaźni mnie zastanawia. Ale bażantów to szkoda. Piękne ptaki.
  • 18.03.17, 23:00
    Kazdego zwierzaka trochę szkoda czy to królik czy bażant czy wół ale niestety takie jest prawo natury.
    Jakby taki bażant padł ofiarą lisa to lepsza śmierć niż od kulki Szyszki?
  • 18.03.17, 23:13
    silencjariusz napisał:

    > Ale bażantów to szkoda. Piękne ptaki.

    Ale udka kurczaka się wcina i kotleciki. To rozdwojenie jaźnie mnie zastanawia ;P
  • 18.03.17, 23:21
    Mnie nie przeszkadzają polowania. A że bażanty to piękne ptaki to i Ty pewnie to przyznasz.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.