Dodaj do ulubionych

nieważne co mają na sobie

30.08.17, 17:45
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21106697_1864189420274467_5546280815266987021_n.jpg?oh=b640dc9dc3019012836986bc0e7ddb68&oe=5A600427

Nieważne co mają na sobie. Mogą obleśnie zadzierać spódnice. Bo rozbieranie się to jest najlepszy sposób walki z przemocą. Taka głupota aż boli.
Edytor zaawansowany
  • finka9 30.08.17, 19:38
    Rozumiem ,że ten uroczy obrazeczek lokujesz w odniesieniu do wydarzeń na plaży Rimini ?
  • witamina_b12 30.08.17, 21:53
    Może tych z mieszkania w Łodzi? Albo 12 latki z Wołomina...
  • gwen75 30.08.17, 22:11
    Dla nieumiejących czytać ze zrozumieniem: na obrazku jest wszystko do czego się odnoszę.
  • finka9 31.08.17, 09:08
    gwen75 napisał:

    > Dla nieumiejących czytać ze zrozumieniem: na obrazku jest wszystko do czego się
    > odnoszę.

    Czytać każdy umie a przekaz jest jasny.Kobiety ubierają się wyzywająco (cokolwiek to znaczy) więc są same sobie winne. Dużo się mówi teraz o tragedii w Rimimi więc domyślam się ze te wydarzenia zainspirowały cię do założenia wątku. Swoją drogą no co za "idiotka" ??? Poszła na plazę w bikini a potem lament bo zgwałcili....
  • gwen75 31.08.17, 15:38
    finka9 napisała:

    > Kobiety ubierają się wyzywająco (cokolwiek to znaczy) więc są same sobie winne.

    Są takie, które się ubierają wyzywająco. Jeśli pewne części ciała są intymne to powinny być zakryte w miejscach publicznych. To jest chyba oczywiste? smile

    > Dużo się mówi teraz o tragedii w Rimimi więc domyślam się ze te wydarzenia zainspirowały cię do założenia wątku.

    Zainspirował mnie mem Frej.
  • sebastianch1977 05.09.17, 22:48
    a czy miała iść na plażę w reformach, żeby odstraszać? lol
  • witrood 30.08.17, 19:44
    Dla mnie może nawet goła chodzić, ale jak mówi nie, to znaczy, że nie. I powinno się to respektować.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • witamina_b12 30.08.17, 21:55
    smile
  • m.a.l.a_syrenka 30.08.17, 20:17
    Jeżeli kobieta cię "zobleśni" rozbierając się tak, że szokuje w naszej kulturze, zrób to co ja, gdy facet podjechał samochodzikiem i zaprezentował penisa: zadzwoń do policjantów i niech się dowie ile kosztuje latanie na golasa wink
    Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby dopuścić się przemocy tongue_out
    W temacie: rozbieranie się nie jest sposobem walki z przemocą. Ten obrazek ma uzmysłowić, że taki ubiór, czy inny nie usprawiedliwia dopuszczenia się gwałtu. Uwierz, najgorzej mężczyźni reagują wcale nie na obleśny strój, tylko na dostosowany do okoliczności i urody. A powinni reagować najlepiej przecież chyba... czyż nie?
  • gwen75 30.08.17, 21:03
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Jeżeli kobieta cię "zobleśni" rozbierając się tak, że szokuje w naszej kulturz
    > e, zrób to co ja, gdy facet podjechał samochodzikiem i zaprezentował penisa: z
    > adzwoń do policjantów i niech się dowie ile kosztuje latanie na golasa wink

    Czyli jak kobieta wywali (prawie całe) piersi (część ciała podobno intymna) na wierzch to już mogę dzwonić na policję? big_grin

    > Ten obrazek ma u
    > zmysłowić, że taki ubiór, czy inny nie usprawiedliwia dopuszczenia się gwałtu.

    Nie można też usprawiedliwić udawania, że poziom pokazywania nagości nie ma wpływu na innych. Nie można lekceważyć faktu, że istnieją jednostki, które nie panują nad swoim popędem płciowym. Nie można udawać, że się nie wie, że w pewnych niesprzyjających okolicznościach pewne zachowania mogą się zakończyć tragicznie.

    > Uwierz, najgorzej mężczyźni reagują wcale nie na obleśny strój, tylko na dostos
    > owany do okoliczności i urody.

    Nie obrażaj mnie sugestią, że wezmę coś na wiarę tongue_out

    To ważne co człowiek ma na sobie smile
  • m.a.l.a_syrenka 30.08.17, 21:46
    W sprawie ilości piersi na wierzchu, to uwzgledniając czynniki kulturowe i okoliczności możesz zareagować. Zdarzyło się, że pewna para została zdyskwalifikowana w zawodach tanecznych ze względu na praktycznie brak ubrania u dziewczyny (sutki miała zasłonięte i kością łonową nie świeciła), ale to było ze dwadzieścia lat temu. Nie wiem jak teraz zadecydowaliby sędziowie.
    Zdarzyło się też, że przy mojej maturze ustnej część dziewczyn nie została dopuszczona ze względu na wygląd, dano im szansę żeby się przebrały i wróciły (musiałam przez to zdawać w pierwszej turze, jeszcze mi się oberwało dodatkowe pytanie - z powodu paznokci, za długie były, dobrze że pomalowane na grzecznie).
    Są też jednostki, które nie panują nad kradzieżami, biciem, chlaniem itp. I co? Ganiać ich, czy zawsze uciekać?
    Dobra, nie bierz na wiarę wink Ważne, co człowiek ma na sobie, ale nic nie usprawiedliwia bicia, gwałtu, kradzieży, zabicia kogoś. Dodatkowo napastnicy nie robią tego ze względu na ubiór, tylko oceniają jak drapieżniki, słabszy dzień i mniejsza kondycja bardziej prowokuje niż supermini.
  • gwen75 30.08.17, 22:01
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Są też jednostki, które nie panują nad kradzieżami, biciem, chlaniem itp. I co
    > ? Ganiać ich, czy zawsze uciekać?

    Np. nie zostawiać cennych rzeczy bez nadzoru i oczekiwać, że nie znikną. Nie żyjemy w idealnym świecie i słuszne prawa nie zawsze są respektowane (przynajmniej nie od razu).

    > Dobra, nie bierz na wiarę wink Ważne, co człowiek ma na sobie, ale nic nie uspra
    > wiedliwia bicia, gwałtu, kradzieży, zabicia kogoś.

    Nic nie usprawiedliwia, ale są okoliczności, które mogą stanowić czynnik ryzyka. Nikt rozsądny nie zapuści się nocą w ciemną uliczkę w dzielnicy znanej z przestępczości, bo wie, że zanim słuszne prawa zostaną wyegzekwowane on może stracić zdrowie lub życie.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 06:31
    Powiem ci, że idąc tymi koleinami trzeba by nosić to, co muzułmanki, bo po co ryzykować. I tak wycofywać się z życia, wycofywać i w końcu wylądować w dwumetrowym dołku. Walczyć trzeba i się przeciwstawiać.
  • gwen75 31.08.17, 16:18
    Wystarczy nie prowokować seksualnie swoim strojem smile
    No ale niektóre kobiety są zakłamane, obłudne i nie przyznają się, że lubią robić wrażenie swoimi walorami cielesnymi smile Oczywiście takie zachowanie w żaden sposób nie usprawiedliwia gwałtu, jednak nie da się zaprzeczyć, że zwraca to uwagę w oczywistym kontekście.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 17:08
    Wyobraź sobie, że nieco ponad sto lat temu kobieta w Chinach prowokowała seksualnie widokiem i zapachem swojej zabandazowanej gnijącej stopy. Stopa wystarczyła i wszystko stało. Kobieta w islamie prowokuje chyba samym istnieniem...
    Kobieta w Polsce prowokuje strojem, zachowaniem i w ogóle prowokuje biedaków.
    Walorami cielesnymi kobiety to lubią się napawać mężczyźni. Niektórzy są do tego na tyle zakłamani, że za żadne skarby się nie przyznają do umiejętności lepszych niż tomograf i rezonans magnetyczny razem wzięte - w rozbieraniu wzrokiem.
    Kobiety i mężczyźni jednakowo lubią się podobać (podobać, zyskać uznanie, pozytywną reakcję, nie zaś osiagnąć rzucenie do najbliższego zakamarka i obrażenia oraz pobyt w szpitalu) w obrębie własnej płci i w oczach płci odmiennej. Temu służą wszelkie przebieranki. Że mężczyźni nie lubią się podobać? tongue_out Lubią i ja lubię przebywać w otoczeniu chłopaków zadbanych i estetycznych. A niektóre dziewczyny lubią wytatuowanych i porośniętych mięśniami.
    Prowokuje ciebie twoje myślenie. Zmieniasz myślenie - zmienia ci się podejście.
    Strój zaś, jak już parę razy zauważyłeś to jest pewna umowa społeczna i wpływ klimatu. W tym regionie chodzimy w spodniach, a w innym w kieckach, w Afryce w sznurze korali, gdzie indziej szczelnie opakowani. I w ramach tej umowy goła dziewczyna w Afryce może "prowokować" tak samo jak wrzucone przez ciebie dwie babki, którym widać kawałek udka i guzik więcej.
  • gwen75 31.08.17, 21:12
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Wyobraź sobie, że nieco ponad sto lat temu kobieta w Chinach prowokowała seksua
    > lnie widokiem i zapachem swojej zabandazowanej gnijącej stopy. Stopa wystarczył
    > a i wszystko stało. Kobieta w islamie prowokuje chyba samym istnieniem...

    Nie rozmawiamy o Chinach ani o Afryce.

    > Kobieta w Polsce prowokuje strojem, zachowaniem i w ogóle prowokuje biedaków.

    "A biedaczki czują się napastowane". Lepiej uważać na język, którego się używa, bo bardzo łatwo jest odwrócić sytuację i bagatelizować racje drugiej strony.

    > Walorami cielesnymi kobiety to lubią się napawać mężczyźni. Niektórzy są do teg
    > o na tyle zakłamani, że za żadne skarby się nie przyznają do umiejętności lepsz
    > ych niż tomograf i rezonans magnetyczny razem wzięte - w rozbieraniu wzrokiem.

    A co to ma do rzeczy i co w tym złego?

    > Kobiety i mężczyźni jednakowo lubią się podobać (podobać, zyskać uznanie, pozyt
    > ywną reakcję, nie zaś osiagnąć rzucenie do najbliższego zakamarka i obrażenia o
    > raz pobyt w szpitalu) w obrębie własnej płci i w oczach płci odmiennej. Temu sł
    > użą wszelkie przebieranki. Że mężczyźni nie lubią się podobać? tongue_out Lubią i ja l
    > ubię przebywać w otoczeniu chłopaków zadbanych i estetycznych. A niektóre dziew
    > czyny lubią wytatuowanych i porośniętych mięśniami.

    Ok, tylko może bez odsłaniania intymnych części ciała, bielizny itd.

    > tak samo jak wrzucone przez ciebie dwie babk
    > i, którym widać kawałek udka i guzik więcej.

    To jest po prostu niesmaczne i nielicujące z tematem mema.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 02:37
    Dobra, wiem że pora spać, ale jakoś nie śpię...
    Jak ja nie lubię wypowiedzi typu cytuj i przekład międzywierszowy... suspicious
    Nie rozmawiamy o Afryce, tylko o zjawisku zwanym prowokowanie. I okazuje się, że nie bielizna, nie golizna, nie zakryte ze smakiem ciało, również nie tak zakryte jakby było zlem najgorszym lecz to myśli właściciela go prowokują. To czym karmi swój umysł i jakimi ścieżkami prowadza swoje uczucia.
    W kwestii rozbierania babki w twojej głowie - ma to do rzeczy, gdy nie chcesz się żali wylewać o prowokowanie, poza tym mi to lotto.
    Zasłanianie intymnych części jeśli nie występuje w odpowiedniej mierze - zgodnej z tym, co pasuje w Polsce, wołasz "Policja!!!" i już, pozamiatane.
    Niesmaczne, no właśnie, zniesmaczenie jest sprawą bardzo indywidualną. Skoro mówisz, że cię wykrzywia, to druga strona może się dostosować, żeby ciebie nie drażnić, albo nie - i wtedy Gwen odwraca się na pięcie i idzie tam, gdzie jest smacznie wink
    Temat mema pasuje do babek ubranych jak im się podoba bez łamania paragrafów, w tle ciemna noc, a one chyba trenują kankana wink i nie jest to powód do gwałcenia kogokolwiek.
  • gwen75 01.09.17, 16:14
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Jak ja nie lubię wypowiedzi typu cytuj i przekład międzywierszowy... suspicious

    Będziesz musiała to przecierpieć tongue_out

    > Nie rozmawiamy o Afryce, tylko o zjawisku zwanym prowokowanie. I okazuje się, ż
    > e nie bielizna, nie golizna, nie zakryte ze smakiem ciało, również nie tak zakr
    > yte jakby było zlem najgorszym lecz to myśli właściciela go prowokują. To czym
    > karmi swój umysł i jakimi ścieżkami prowadza swoje uczucia.

    Można też to odwrócić. Ubiór jest odzwierciedleniem tego, czym kobieta karmi swój umysł. Prowokacyjny wygląd, pokazywanie golizny świadczy o tym, co siedzi w jej głowie i jaką ma mentalność ;D
    A tak na serio to niezłą propagandę tu uprawiasz. Pokazywanie golizny zwraca uwagę i ma dla mężczyzn znaczenie erotyczne. Zakłamanie (lub nieświadomość) niektórych kobiet jest niepojęte.

    > W kwestii rozbierania babki w twojej głowie - ma to do rzeczy, gdy nie chcesz s
    > ię żali wylewać o prowokowanie, poza tym mi to lotto.

    To po co żale o jakieś gwałty? ;D
    Chcesz by ktoś ważną dla ciebie kwestię traktował lekceważąco?

    > Zasłanianie intymnych części jeśli nie występuje w odpowiedniej mierze - zgodne
    > j z tym, co pasuje w Polsce, wołasz "Policja!!!" i już, pozamiatane.

    Powoływanie się na policję nie jest chyba dobrym rozwiązaniem, ponieważ z tego co wiem, wiele kobiet ma pewne zastrzeżenia odnośnie działań policji podczas przeprowadzania śledztw w sprawie gwałtów.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 18:20
    Nie chcesz troszkę mi dogodzić, ale twoje upodobania w kwestii ubioru pani, która siedzi naprzeciwko to prawda objawiona i trzeba je przyjąć, bo tak.
    Prowokacyjny to ten wygląd jest dla ciebie, dla niej jest super fajny i wszystkie koleżanki zazdroszczą jej tej kiecki. smile
    Jakie propagowanie golizny uprawiam? Postuluję, żeby przestać ubierać ludzi w jedynie słuszne mundurki, bo to niczemu nie służy.
    Znaczenie erotyczne ma dla mężczyzn i kobiet kontekst, wcale nie musi być coś gołego, czasem kontekst istnieje tylko w jednej głowie, bo na głodniaka łazi po ulicy, wszędzie widzi chlebek i myśli o chlebku. A ludzie dookoła nie muszą myśleć o tym samym i jak jest 35°C to myślą, "boszsz...jak gorąco", a nie jakby tu erotycznie pobudzić się nawzajem.
    Wiesz, ja na przykład często miewałam problemy z panami, którym kontekst erotyczny w zwiazku ze mną jakoś zbyt często się narzucał. Może myślisz, że chodzę w mini typu zadupnik, i noszę cycki na wierzchu? Bynajmniej, nigdy tego nie robię, ponieważ jest to niekompatybilne z moimi poglądami i sposobem na życie. Ale ne dlatego, że skromny ubiór chroni lepiej przed czymkolwiek, bo nie chroni.
    Kolejny raz tłumaczę, gwałt zaczyna się w głowie gwałciciela, nie w szafie ofiary. W szafie ofiara może skończyć, ale to już w ramach czarnego humoru.
    Jeżeli policja ma słabe wyniki wyniki, to trening czyni mistrza, czyli zgłaszać. Były dawno temu czasy, że śledztwo w sprawie gwałtu, to było śledztwo w sprawie gwałtu na godności właściciela kobiety. Mamy progres, opornie idzie, ale z czasem społeczeństwa załapują, że zostawienie swojej części na pastwę losu, szkodzi wszystkim.
  • gwen75 01.09.17, 20:24
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Nie chcesz troszkę mi dogodzić, ale twoje upodobania w kwestii ubioru pani, któ
    > ra siedzi naprzeciwko to prawda objawiona i trzeba je przyjąć, bo tak.
    > Prowokacyjny to ten wygląd jest dla ciebie, dla niej jest super fajny i wszystk
    > ie koleżanki zazdroszczą jej tej kiecki. smile
    > Jakie propagowanie golizny uprawiam? Postuluję, żeby przestać ubierać ludzi w j
    > edynie słuszne mundurki, bo to niczemu nie służy.

    E może właśnie chce na facetach robić wrażenie? Może nie potrafi się dowartościować w inny sposób i robi to właśnie ciałem?

    > Znaczenie erotyczne ma dla mężczyzn i kobiet kontekst, wcale nie musi być coś g
    > ołego, czasem kontekst istnieje tylko w jednej głowie, bo na głodniaka łazi po
    > ulicy, wszędzie widzi chlebek i myśli o chlebku. A ludzie dookoła nie muszą myś
    > leć o tym samym i jak jest 35°C to myślą, "boszsz...jak gorąco", a nie jakby tu
    > erotycznie pobudzić się nawzajem.

    To może jednak kobiecy głód każe im się tak rozbierać? Bo wtedy zwiększa się prawdopodobieństwo, że ktoś się nimi zainteresuje?

    > Kolejny raz tłumaczę, gwałt zaczyna się w głowie gwałciciela, nie w szafie ofiary.

    Dziękuję za tłumaczenie, ale nie kupuję tezy, że w każdej takiej sytuacji tylko jedna strona jest winna, a druga to chodzący aniołek skrzywdzony przez bestię.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 08:03
    Może osądzasz według siebie w sprawie dowartościowania. Komu kobieta chwali się najpierw, że ma nową sukienkę, buty, pazury, fryzurę? Koleżankom. Facet może nawet nie zauważyć. Kobietom bardzo zależy na wzajemnej akceptacji i względnej równowadze sił żeby zmniejszyć ryzyko podgryzania. Zresztą mężczyźni też rywalizują między sobą.
    Jeżeli nawet kobieta chce na facecie zrobić pozytywne wrażenie, to nie zamierza prowokować do gwałtu, tylko zachęcić do bliższego zapoznania. Bo mężczyzna to przeważnie cykor i potrzebuje mieć nadzieję, że potem nie będzie go bolała ambicja.
    W wysokich temperaturach to jednak powód do rozbierania jest u obu płci taki sam. Ja jestem kobietą, nie ty i wiem, kiedy się rozbierać i jak zwrócić na siebie uwagę, ale jak jest gorąco, stylizacja jest podporządkowana temu jak wytrzymać, a nie żeby gostek się gapił jak ja dyszę i pot się ze mnie leje.
    Gdyby obie strony były winne, to potem siedziałyby w sąsiednich celach. Na szczęście w naszym kraju jeszcze tak nie jest. Być może spełni ci się twoje marzenie i gdy wyznawcy islamu będą u nas realną siłą, za gwałt będzie skazywana zgwałcona kobieta. Tak, kobieta zakryta od stóp do głów i nie wychodząca, broń boże, z domu bez asysty też okazuje się być winna. Pewnie to był (niewysłowiony tym razem, bo przecież nie rozbierała się) kobiecy głód, mężczyzna zaś wspaniałomyślnie go zaspokoił. Za takie poglądy tacy mężczyźni powinni zawsze mieć za partnerkę puste miejsce. Nie jest to nic innego, jak bezczelna próba przerzucenia ciężaru własnej winy i skutków własnych decyzji na innych, żeby dźwigali. A samemu hopsasa do jeszcze gorszych rzeczy. Prosta droga do takiego stanu społeczeństwa, że żyć już nie sposób. I proszę, mamy uchodźców z tych krajów na kopy.
  • gwen75 02.09.17, 10:52
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Bo mężczyzna to
    > przeważnie cykor i potrzebuje mieć nadzieję, że potem nie będzie go bolała amb
    > icja.

    No fantazjuj dalej.

    > W wysokich temperaturach to jednak powód do rozbierania jest u obu płci taki sa
    > m. Ja jestem kobietą, nie ty i wiem, kiedy się rozbierać i jak zwrócić na siebi
    > e uwagę, ale jak jest gorąco, stylizacja jest podporządkowana temu jak wytrzyma
    > ć, a nie żeby gostek się gapił jak ja dyszę i pot się ze mnie leje.

    Nie szukaj głupich wymówek.

    > Być może spełni ci się twoje marzeni
    > e i gdy wyznawcy islamu będą u nas realną siłą, za gwałt będzie skazywana zgwał
    > cona kobieta. Tak, kobieta zakryta od stóp do głów i nie wychodząca, broń boże,
    > z domu bez asysty też okazuje się być winna.

    Znowu fantazjujesz i popadasz w maga przesadę. Nic nie pisałem o islamie i ich wyznawcach. Pisałem tylko o zakrywaniu intymnych części ciała.
  • witamina_b12 02.09.17, 11:01
    >Pisałem tylko o zakrywaniu intymnych części ciała.

    Naprawdę spotkałeś się z tym by ktoś pokazywał publicznie intymne części ciała?
    Ja tylko raz w parku ale to ekshibicjonista był.
    Btw kobiety z mema nie pokazują intymnych części ciała. Mają majtki bluzki.
  • gwen75 02.09.17, 11:05
    Jest to prowokacyjny, głupi gest na obrazku traktującym o gwałcie.
  • witamina_b12 02.09.17, 11:15
    One tańczą kankana. Uważasz że kankan powinien być zakazany?
  • gwen75 02.09.17, 11:21
    Hehe, chyba sobie kpisz.
  • witamina_b12 02.09.17, 12:06
    nie kpie. pokazuje, że odbiór tych samych rzeczy przez różne osoby moze być różny. Dla mnie ten obrazek nie jest "obleśny".

    Ale zakładając, że jest tak jak mówisz- ubiór bądź jego brak może prowokować pewne zachowania i tym samym by ich uniknąc nie należy się ubierać/uzbierać w sposób prowokujący to czy:
    - rodzice 2-3 latki/latka nie powinni pozwalać by nago bawił się na plaży bo może to sprowokować podniecenie seksualne pedofila i tym samym być dla tego czy też innego dziecka zagrożeniem
    - mężczyzna nie powinien się ubierać w sposób zniewieściały bo może sprowokować agresje "prawdziwych mężczyzn" i poniekad sam będzie sobie winny
    - z transparentem KODu nie powinno się iść na marsz niepodległości 11 listopada bo jak sie dostanie łomot to z własnej winy
    itp itd.

    Winny jest sprawca, nie ofiara. Bo to sprawcę w jego głowie cos prowokuje bądź nie do działania (gwałtu, agresji itp).
  • witamina_b12 02.09.17, 12:17
    http://img.wiocha.pl/images/4/2/42a066a74cd1881a150d3748e03377f7.jpg
    www.wiocha.pl/1200322,Bo-facet-to-musi-byc-facet
    on ich sprowokował ubiorem i sposobem bycia do agresji czy powinien się z tym liczyć i ubierać inaczej? i czy jest współwinny?
    czy też moze powinien się czuć bezpiecznie nie każdy człowiek niezależnie co ma na sobie.
  • witamina_b12 02.09.17, 12:40
    *nie każdy człowiek - jak każdy człowiek
  • gwen75 02.09.17, 12:56
    finanse.wp.pl/zbyt-seksi-do-pracy-6114180256048769a
  • witamina_b12 02.09.17, 13:01
    czyli ten chłopak też nie powinnien sie tak ubierać bo ich sprowokował wg ciebie?
  • gwen75 02.09.17, 13:02
    Określenie "prowokować" jest czasem nadużywane. Wg mnie on ich nie prowokował.
  • witamina_b12 02.09.17, 13:06
    a według nich tak... bo taki "cipowaty facet ich prowokuje"
    tak samo jak gwałciciela prowokuje "zdzirowata laska"

    albo uważamy, że ubiór prowokuje albo, że nie prowokuje. całą reszta dzieje siew naszej głowie.
  • gwen75 02.09.17, 13:19
    witamina_b12 napisał(a):

    > tak samo jak gwałciciela prowokuje "zdzirowata laska"

    Jak ktoś lekceważy wpływ popędu płciowego to chyba sam siebie lubi okłamywać.

    Tylko określenie "prowokuje" jest tu niefortunne. Bo to działanie nie jest powodowane przez tę "laskę". Chodzi o to, że jej wygląd mogę kogoś pobudzać seksualnie. Tak działa ludzka seksualność. Oczywiście mężczyzna powinien nad tym zapanować. A że nie każdy zapasuje to już inna sprawa.
    I po co się tak ubierać skoro wiadomo jakie to ma działanie?
  • witamina_b12 02.09.17, 13:39
    Jak ktoś lekceważy wpływ popędu agresji to chyba sam siebie lubi okłamywać.

    Tylko określenie "prowokuje" jest tu niefortunne. Bo to działanie nie jest powodowane przez tego "faceta". Chodzi o to, że jego wygląd może kogoś pobudzać do agresji. Tak działa popęd agresji – autodestrukcja zwrócona na zewnątrz przeciw obiektom zastępczym. Oczywiście mężczyzna powinien nad tym zapanować. A że nie każdy zapanuje to już inna sprawa.
    I po co się tak ubierać skoro wiadomo jakie to ma działanie?

    to komentarz do obrazka z chlopakiem wygladajacym zniewiesciale.
  • gwen75 02.09.17, 13:49
    witamina_b12 napisał(a):

    > to komentarz do obrazka z chlopakiem wygladajacym zniewiesciale.

    Piszesz o jakimś zupełnym marginesie. Wygląd nie może być powodem do agresji, w żadnym przypadku.
  • witamina_b12 02.09.17, 13:57
    >Wygląd nie może być powodem do agresji, w żadnym przypadku.
    Cieszę się, że to napisałeś, bo gwałt to akt przemocy/agresji na tle płciowym/seksualnym.
    Czyli wygląd/ubiór też nie może być powodem do takiej przemocy/agresji, czyli nie wiktymizujemy ofiary.
  • witamina_b12 02.09.17, 13:58
    podsumowujc: nieważne co mamy na sobie, bo wygląd nie moze być powodem do agresji/przemocy w żadnym przypadku.
  • gwen75 02.09.17, 14:03
    witamina_b12 napisał(a):

    > podsumowujc: nieważne co mamy na sobie, bo wygląd nie moze być powodem do agres
    > ji/przemocy w żadnym przypadku.

    Zły wniosek. Nie można celowo prowokować seksualnie. Seksualność to silny popęd i nie można nieodpowiedzialnie i bezmyślnie igrać z ogniem.
  • witamina_b12 02.09.17, 14:08
    Jesli wniosek zły - i ubiór ma znaczenie to tak samo ma znaczenie w przypadku tamtego chłopaka bo agresja to też silny popęd.
    A może tak silny popęd to jednak zaburzenie i należy to leczyć? ew. dać m upus w kontrolowanych warunkach? a nie szukać winnych na zewnątrz?
  • gwen75 02.09.17, 14:16
    witamina_b12 napisał(a):

    > Jesli wniosek zły - i ubiór ma znaczenie to tak samo ma znaczenie w przypadku t
    > amtego chłopaka bo agresja to też silny popęd.
    > A może tak silny popęd to jednak zaburzenie i należy to leczyć? ew. dać m upus
    > w kontrolowanych warunkach? a nie szukać winnych na zewnątrz?

    Przykład z chłopakiem jest wzięty z kosmosu. Nie słyszałem o takim przypadku.
  • witamina_b12 02.09.17, 14:34
    nie słyszałeś o przypadkach pobicia bo nie tak ubrany, bo ciapaty, bo wyglądał jak ciota??
    rili?
    pierwsze z brzegu:
    www.fakt.pl/kobieta/plotki/syn-znanego-aktora-zostal-pobity-za-wyglad-miroslaw-zbrojewicz-opowiada-o-swoim-synu/v0vcvqm
    "Dostał wpier... od jakichś koleżków. Nawet nie wie jakich, bo byli to całkiem przypadkowi ludzie” – wspomina aktor Mirosław Zbrojewicz. Przyznaje, że powodem niewątpliwie był wygląd Mateusza. – „Zaczął inaczej wyglądać. Pozwolił sobie na dużo – kolorowe ubrania, inna fryzura. Aż dostał bęcki. Ewidentne było to, że dostał, bo wyglądał na geja” – ocenił Zbrojewicz. – „Okazało się, że w Warszawie to jednak łatwo dostać w dziób"
    www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pobito-spiewaka-operowego-Za-wyglad-n95546.html
    wyborcza.pl/1,75248,19276018,sikh-pobity-w-krakowie-pisze-do-szydlo-ziobry-i-szefa-brytyjskiego.html
    pikio.pl/gej-opowiada-o-swoim-koszmarze-w-taksowce-gender-i-gaz/#
  • gwen75 02.09.17, 14:38
    Nienawiść i popęd płciowy to dwie różne rzeczy.
  • witamina_b12 02.09.17, 14:42
    Ale ani jedno ani drugie nie usprawiedliwia przemocy/agresji.
  • gwen75 02.09.17, 20:01
    witamina_b12 napisał(a):

    > Ale ani jedno ani drugie nie usprawiedliwia przemocy/agresji.

    Nikt nie usprawiedliwia. W pewnych niekorzystnych okolicznościach zbyt skąpy strój założony celowo by zwracać uwagę mężczyzn może się przyczynić do gwałtu. Dlatego nie warto bronić głupiego mema, który zachęca do prowokacyjnych zachowań.
  • gwen75 02.09.17, 13:01
    Swoją seksualność można eksponować w okolicznościach prywatnych.
    Natomiast w miejscu publicznym wysyłanie sygnałów erotycznych (skąpy ubiór, zachowanie, gesty) jest niestosowne. Może mężczyźni czują się gwałceni takimi widokami? Może nie życzą sobie tego?
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 14:23
    Ubiór nieadekwatny do okoliczności niewątpliwie świadczy o braku świadomości, jakie są oczekiwania osób, których uznanie chce się zyskać. Ale w rozmowie o gwałcie i zakrywaniu intymych części ciała nie ma zastosowania. Jest rzeczą oczywistą, że osoba, która przychodzi do pracy zakłada ubranie, inaczej nie dotrze do pracy, policja delikwenta szybko zdyscyplinuje. Albo psychiatra poleczy...
    Ale nawet osoba o zaburzonym postrzeganiu rzeczywistości nie powinna być zgwałcona.
  • gwen75 02.09.17, 13:10
    Całkowicie pomijasz kwestię naturalnego popędu płciowego. Popęd może być pobudzony przez czyjąś nagość, zachowanie, gesty. Te sprawy niech pozostaną w sferze prywatnej. Nie ma potrzeby by podkreślać swoją atrakcyjność seksualną w miejscach publicznych.
  • gwen75 02.09.17, 13:11
    gwen75 napisał:

    > Całkowicie pomijasz kwestię naturalnego popędu płciowego. Popęd może być pobudz
    > ony przez czyjąś nagość, zachowanie, gesty. Te sprawy niech pozostaną w sferze
    > prywatnej. Nie ma potrzeby by podkreślać swoją atrakcyjność seksualną w miejsca
    > ch publicznych.

    Źle się kleiło uncertain
  • witamina_b12 02.09.17, 13:27
    to może niech wszystkie atrakcyjne kobiety noszą habity? Tylko co jak kogoś podniecają zakonnice? to co z tym zrobić?

    w wolnej chwili przeczytaj "opowieść podręcznej" Margaret Atwood
  • gwen75 02.09.17, 13:32
    witamina_b12 napisał(a):

    > to może niech wszystkie atrakcyjne kobiety noszą habity? Tylko co jak kogoś pod
    > niecają zakonnice?

    Nie muszą nosić habitów. Spokojnie. Wystarczy, że będą uczciwe wobec samych siebie i nie będą próbowały ściemniać.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 14:40
    Są uczciwe. "Uważam, że ładnie mi w tym, chcę zyskać uznanie otoczenia i zyskuję w większości wypadków". Oczywiście nie każdy będzie zadowolony. Ostatnio oglądałam filmik, w którym dziewczyna około 17-18 lat odpowiadała o tym jak muzułmanin publicznie wyraził swoje niezadowolenie z powodu bawełnianej koszulki, którą miała na sobie. I pokazała jak wyglada sporny ciuch - zwykly t-shirt z okrągłym wycięciem na szyję. O co chodzi, myślę sobie, dlaczego nie napyskował na inne dziewczyny obok? To jest masowo noszony typ ubrania i może się opatrzeć. I tak sobie myślę, że ten pan miał problem z jej urodą. Dziewczyna harmonijnie zbudowana, ładna buzia, długie włosy średni blond. Wszystko na niej będzie świetnie wyglądać. Gość sam siebie prowokował myślami i jakoś pokrętnie wyrzucał z siebie nieprzetrawione emocje na innych. Dziewczyna w prostych dżinsach i bluzce z krótkim rękawem... gdyby ją zgwałcił pewnie ponosiłaby według ciebie część winy suspicious
  • gwen75 02.09.17, 19:50
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > gdyby ją zgwałcił pewnie ponosiłaby według ciebie część winy suspicious

    Ta historia nie ma nic do rzeczy (bo pojedyncze przykłady zaczerpnięte z innej kultury nic nie wnoszą), a ty dalej lepiej wiesz jak ja bym w takiej sytuacji zareagował. Zachowujesz się obleśnie.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 21:52
    Twierdzisz, że kobietę można obciążyć częścią winy w wypadku gwałtu. Podkreślasz, że popęd płciowy jest silny i w wypadku skąpego stroju gwałt jest częściowo rezultatem działań kobiety. W ocenie jak mógłbyś się zachować wzięłam pod uwagę twoje poglądy. O...tutaj nagle nie mają zastosowania? Bo widac wyraznie, że nie tędy droga? I to jest obleśne, bo nie podoba ci się, i nie pasuje do próby udowodnienia, że kobiety - twoje określenie - to manipulantki, a gwałciciel, może obciążyć ofiarę za część swoich zachowań.
    Popęd płciowy występuje w naszym gatunku, ludzie kazdej kultury go mają. Okazuje się, że niezależnie od rodzaju stroju, miejsca na ziemi, kultury, epoki gwałt jest problemem społecznym.
    A ty dalej swoje, że kobieta może strojem przyczynić się do zgwałcenia, więc ponosi część winy. Nie podobają ci się przykłady, że ocena rodzaju stroju wykonana w czyjejś głowie, nie może być przyczyną gwałtu, pobicia, zabicia człowieka. Popęd płciowy nie jest bezpośrednią przyczyną gwałtu w wypadku ludzi, bezpośrednio jest temu winne danie sobie prawa do agresywnych zachowań, występujące w głowie agresora. Wszelkie tłumaczenia są próbą zepchnięcia odpowiedzialności za agresję na zewnątrz i przyjęcie ich prowadzi do społecznego przyzwolenia na takie zachowania.

    Probujesz teraz zawęzić temat, który wystepuje globalnie, a jego mechanizm jest stały i prosty, w nadziei, że może wyjdzie na twoje? No nie wyjdzie, bo ludzie, ktorzy wysnuli takie wnioski jak ty, potworzyli kultury, gdzie kobiety są represjonowane w stopniu przerażającym nawet członków tych kultur. W naszej też źle się działo i doszliśmy do wniosków, że czas na zmiany, a ty chcesz wracać do tego, co było.
  • gwen75 02.09.17, 22:00
    Nie nakręcaj się tak. Podałaś konkretny przykład i odnosisz go do mnie. I w ogóle to ochłoń trochę, bo znowu ci emocje buzują.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 14:13
    Ależ u nas z a k r y w a s i ę intymne części ciała. Jeżeli ktoś tego nie robi podpada pod przepisy.
    Nie szukam wymówek, to zarzut dla zarzutu - w wysokich temperaturach ludzie ubierają na siebie najmniej jak się da i jeszcze to uchodzi w danej grupie spolecznej.
    A że mężczyn najbardziej boli zraniona ambicja, to fantazje według ciebie? To zastanów się, dlaczego w sporej ilości wypadków trzeba dać do siebie podejść, pozwolić na zaproponowanie bliższego poznania, a nie podejść osobiście i po prostu zaproponować, bo ci silni mężczyzni myślą "ojej, naciska mnie, za bardzo śmiała" i na starcie coś zgrzyta. Gdybym nie spotkała się z negatywnymi reakcjami, to nie pisałabym o tym.
    Określenia, których użyłeś o w formie, której użyłeś w dwóch pierwszych "międzywierszach", to są właśnie niemerytoryczne wycieczki personalne.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 14:15
    Coś mi tu się...
    *Określenia, których użyłeś w dwóch pierwszych "miedzywierszach", to są właśnie niemerytoryczne wycieczki personalne.
  • gwen75 02.09.17, 19:58
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Ależ u nas z a k r y w a s i ę intymne części ciała. Jeżeli ktoś tego nie ro
    > bi podpada pod przepisy.

    Co innego na przykład z głębokimi dekoltami czy super mini. Taka dziewczyna to nawet nie może normalnie usiąść w autobusie, bo jej majtki widać big_grin

    > Nie szukam wymówek, to zarzut dla zarzutu - w wysokich temperaturach ludzie ubi
    > erają na siebie najmniej jak się da i jeszcze to uchodzi w danej grupie spolecz
    > nej.

    Można się ubrać na upał tak, by nie było to kontrowersyjne, a ładne i kobiece. Trzeba tylko chcieć i nie bawić się w robienie wrażenia na mężczyznach.

    > A że mężczyn najbardziej boli zraniona ambicja, to fantazje według ciebie? To z
    > astanów się, dlaczego w sporej ilości wypadków trzeba dać do siebie podejść, po
    > zwolić na zaproponowanie bliższego poznania, a nie podejść osobiście i po prost
    > u zaproponować, bo ci silni mężczyzni myślą "ojej, naciska mnie, za bardzo śmia
    > ła" i na starcie coś zgrzyta. Gdybym nie spotkała się z negatywnymi reakcjami,
    > to nie pisałabym o tym.

    To są twoje wrażenia i opinie, ale jakby trochę nie na temat.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 21:58
    Majtki, to nie jest intymna część ciała. Wpadki modowe są udziałem każdego. Jakbyś nie wiedział, to i z męskich sportów może coś wyskoczyć, a wypukłość w męskiej nogawce może być bardzo widoczna... gwałcić takiego? Nie gwałcić? No jak? Ponosi część winy?
  • gwen75 02.09.17, 22:07
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Majtki, to nie jest intymna część ciała.

    A dupa na wierzchu? big_grin
  • gwen75 02.09.17, 22:17
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > wypukłość w męskiej nogawce może być bardzo widoczna

    Ja nic przecież nie mam do wypukłości na damskiej klatce piersiowej big_grin
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 22:06
    A, tam jest jeszcze wypowiedź jak kobieta ma się ubrać w świecie, gdzie ty dyktujesz, kto ma co nosić żeby nie budziło twoich kontrowersji. A każdy ma inne podejście szorty dla ciebie będą ok, dla innego za dużo nogi widać. Dla jednego taki dekolt jest ok, dla innego za duży.
    Dlaczego kobiety mają nie chcieć robić wrażenia na mężczyznach? Mężczyzni też mają nie chcieć robić wrażenia na kobietach, mamy udawać, że nam ma sobie nawzajem nie zależy?

    To są wypowiedzi mężczyzn i to z wielu różnych źródeł. Ich ocena sytuacji. I są jak najbardziej na miejscu w dyskusji o ubiorze i zachowaniu kobiet względem mężczyzn.
  • gwen75 02.09.17, 22:12
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > A, tam jest jeszcze wypowiedź jak kobieta ma się ubrać w świecie, gdzie ty dyk
    > tujesz, kto ma co nosić żeby nie budziło twoich kontrowersji. A każdy ma inne p
    > odejście szorty dla ciebie będą ok, dla innego za dużo nogi widać. Dla jednego
    > taki dekolt jest ok, dla innego za duży.

    Znam opinie wielu mężczyzn o takich strojach i naprawdę nie jest dobrze wink

    > Dlaczego kobiety mają nie chcieć robić wrażenia na mężczyznach?

    Może nie tak tanim kosztem i nie bazując na instynkcie, który powinien być rozbudzany w prywatnych okolicznościach.
  • apersona 31.08.17, 17:12
    Co z seksualnym prowokowaniem przez reklamodawców?
  • gwen75 31.08.17, 21:01
    Mi się to nie podoba, ale ja nie jestem reklamodawcą i nic z tym zrobić nie mogę.
  • apersona 31.08.17, 21:23
    Jesteś targetem tych reklam. Jak odbierasz kobiece ciała w reklamie?
  • gwen75 31.08.17, 21:35
    Trudno się wypowiadać bez konkretnego przykładu. Może zalinkuj coś.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 07:18
    A powiem ci drugą rzecz. Nie raz chodziłam takimi ciemnymi uliczkami, ale nigdy gdy miałam gorszy dzień. Ludzie pod względem rozpoznawania, czy człowiek będzie łatwym łupem są nie gorsi niż zwierzaki.
    To co ty interpretujesz jako czynniki ryzyka jest nimi pozornie. Inaczej kobiety i dzieci najczęściej byłyby napadane na ulicy, w zaciszu domowym byłyby bezpieczne. A staruszek który trzyma niedużą kaskę głeboko ukrytą i się z nią nie afiszuje, nie miałby problemu z napadem.
  • witamina_b12 30.08.17, 21:53
    W podobnym tonie:
    "Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - tak mówił abp Józef Michalik, jednego ze źródeł pedofilii szukając w rozwodach i złych relacjach między rodzicami dziecka."
  • gwen75 30.08.17, 22:06
    Nietrafione porównanie. Dziecko jest nieświadome zagrożenia i ma ograniczone możliwości by się bronić, przewidywać pewne sytuacji itd.
    Tu nie chodzi o to by usprawiedliwiać przestępców, tylko o myślenie i przewidywanie, czego można wymagać od osób dorosłych.
  • maruda2 30.08.17, 22:05
    Gwen to ja jeszcze raz zapytam - mamy chodzić w burkach, żeby przypadkiem w niesprzyjających okolicznościach nie napatoczyć się na jednostkę, która nie panuje nad swoim popędem płciowym ?
    A jak trafi się jednostka, której nawet burka nie odstraszy ?

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 30.08.17, 22:07
    Sprowadzanie dyskusji do absurdu to nie jest dobra droga wink
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 06:41
    Ale właśnie one ze względu na bezpieczeństwo dały się zepchnąć na margines życia. Pewnie, że jak się postawisz i zaryzykujesz, możesz oberwać. Ale prędzej oberwiesz, jeżeli jesteś wycofany i wyglądasz jak łatwy łup, niż gdy ryzykujesz i wyglądasz na takiego, co zareaguje i to żywiołowo.
  • gwen75 31.08.17, 15:46
    Odwaga nie polega na rozbieraniu się w miejscach publicznych smile
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 16:01
    Nie chodzi o rozbieranie się lecz o ubieranie takiego stroju, który by przez przypadek nie zmotywował jakiegoś ktosia. Można to doprowadzić do granic przesady, a i tak... nie pomoże. Doprowadzi tylko do nałożenia sobie pętli na szyję. To nie strój ofiary czyni gwałciciela.
  • gwen75 31.08.17, 16:07
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Można to doprowadzić do granic przesady
    > , a i tak... nie pomoże. Doprowadzi tylko do nałożenia sobie pętli na szyję. To
    > nie strój ofiary czyni gwałciciela.

    To po co to doprowadzasz do granic przesady? Strój nie czyni gwałciciela, ale nie można powiedzieć, że wyzywający strój nie ma żadnego znaczenia, i nie można powiedzieć, że "nieważne co mają na sobie".
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 17:12
    Nie, kolego, strój nie ma znaczenia. Nie ma czegoś takiego jak wzywający strój. Wyżej napisałam ci o gołych ludziach. Co w skórze i kościach jest wyzywającego? Wyzywa... to ciebie zawartość twojej głowy.
  • witamina_b12 31.08.17, 17:16
    Gwena jego zawartość głowy nie wyzywa tylko zobleśnia... To temat na inny wątek wink
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 17:20
    wink
  • gwen75 31.08.17, 20:59
    witamina_b12 napisał(a):

    > Gwena jego zawartość głowy nie wyzywa tylko zobleśnia... To temat na inny wątek
    > wink

    Byłoby fajnie jakbyś zrezygnowała z personalnych uwag.
  • gwen75 31.08.17, 20:56
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Nie, kolego, strój nie ma znaczenia. Nie ma czegoś takiego jak wzywający strój.

    Póki będziecie się tak okłamywać, póty nie będzie porozumienia między kobietami i mężczyznami smile

    > Wyzywa... to ciebie zawartość twojej głowy.

    Schodzisz na drogę jakichś personalnych wycieczek, nieładnie.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 02:45
    Jacy wy się okłamujecie? Skoro różny ubiór a także jego brak może przejść bez echa, to nie ubiór jest decydujący. Decydujące jest to, co się dzieje w głowie, a to jest pole do popisu dla właściciela głowy.
    I nie zrobiłam personalnej wycieczki. Nie ma nic złego, że myślisz. Czymś tam nabijasz swoją głowę, a ja swoją. Co ty widzisz w tym wycieczkowego?
  • gwen75 01.09.17, 04:29
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Decydujące jest to, co się dzieje w głowie,
    > a to jest pole do popisu dla właściciela głowy.

    Decydujące może być również to, co jest w głowie manipulantki, która może celowo prowokować seksualnie. Chodzi o to by z żadnej ze stron nie dochodziło do nadużyć. I to jest niewłaściwe w tym memie, bo już sam obrazek jest prowokacyjny i głupi.

  • gwen75 01.09.17, 04:31
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > I nie zrobiłam personalnej wycieczki. Nie ma nic złego, że myślisz. Czymś tam n
    > abijasz swoją głowę, a ja swoją. Co ty widzisz w tym wycieczkowego?

    Też mogę coś napisać o twojej głowie, coś co nic nie wniesie do dyskusji.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 07:09
    A ja się martwię, że prawie trzecia, a ja nie śpię
    wink
    A w temacie...
    Ale to wnosi do dyskusji (uwaga o tym jak to, co pakujemy do głowy wpływa na postrzeganie rzeczywistości, mówisz wszak, jak to postrzegasz- prowokują cię, manipulują tobą; dziewczyna na którą się gapisz nie robi z ciebie kukły, ona po prostu chce się podobać, jak i ty chcesz), nie jesteśmy bezwolnymi ofiarami losu. Mamy wplyw na to, o czym chcemy myśleć, a o czym nie chcemy, na wiele rzeczy wystawiamy swój umysł z premedytacją, tak samo jak żołądek na śmieciowe jedzenie.
    Jaka manipulantka prowokuje seksualnie? Jeśli mówi uprawiajmy seks (może jednak wcześniej się poznajcie wink ), to uprawiacie (oczywiście jeżeli też chcesz, nie jestem zwolenniczką tego typu relacji, ale wiem, że istnieją). Jeśli podobają ci się jej piersi (co drugi post omawiasz temat piersi), to możesz zagadać i wybadać, ale nikt tu nie pozbawia ciebie możliwości wyboru, ani nikt nie karmi szalejem. Czy to, co ona uważa za estetyczne i ładne, takie jest dla otoczenia, to osobny temat.


  • gwen75 01.09.17, 15:37
    Po raz kolejny proszę byś omawianych kwestii nie odnosiła do mnie personalnie. Ja nie robię tego wobec ciebie.

    > Ale to wnosi do dyskusji (uwaga o tym jak to, co pakujemy do głowy wpływa na po
    > strzeganie rzeczywistości, mówisz wszak, jak to postrzegasz- prowokują cię, man
    > ipulują tobą; dziewczyna na którą się gapisz nie robi z ciebie kukły, ona po pr
    > ostu chce się podobać, jak i ty chcesz), nie jesteśmy bezwolnymi ofiarami losu
    > . Mamy wplyw na to, o czym chcemy myśleć, a o czym nie chcemy, na wiele rzeczy
    > wystawiamy swój umysł z premedytacją, tak samo jak żołądek na śmieciowe jedzeni
    > e.

    Ale bzdury piszesz. Może niech ludzie uprawiają seks na ulicy, a inni niech nie patrzą i niech zajmują swoje głowy czym innym. Niech nie wystawiają z premedytacją swojego umysłu na takie sprawy big_grin
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 16:52
    Wyrażasz swoje poglądy i masz pretensję, że się do nich odnoszę jak do twoich poglądów?
    Sformułowanie twojego autorstwa: "ale bzdury piszesz" to jest właśnie wycieczka personalna. Ja odnoszę się natomiast do poglądów i postaw. Mam inne zdanie i uzasadniam je.
    Co do seksu i golizny, dostęp do tych treści jest bardzo łatwy. Czy się nad tym będziesz pochylać, nakręcać się, do tego lgnąć to lubić, czy zwyczajnie stronić zależy od ciebie. To nad czym ja się zastanawiam, zależy ode mnie. W kwestii obnażania intymnych części ciała, to już wiesz, skoro nie wiedziałeś, że są na to paragrafy. W Polsce l u d z i e nie powinni uprawiać seksu na ulicy, bo ktoś może uznać, że go zgorszyło i zawiadomić policjantów (był też przypadek, że zwierzęta w zoo podpadły, no jak one tak mogły...publicznie tongue_out ), no chyba że nie zawiadomi... ileż to razy na drodze na skraju lasu widziałam autka z parami w środku... wink
    I wiesz co? Nie patrzyłam i nie robię z tego kwestii smile Czasami w chałupie nie ma jak, czasem masz ochotę na łonie natury. Co najwyżej ksiądz mógłby parom niezarejestrowanym w księgach zrobić nalot i pogadankę. Ja pogadanki uskuteczniam w okolicznościach bardziej sprzyjających rozmowie.
  • gwen75 01.09.17, 20:05
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Wyrażasz swoje poglądy i masz pretensję, że się do nich odnoszę jak do twoich p
    > oglądów?

    Co innego jest pisanie o poglądach, a co innego odnoszenie pewnych kwestii bezpośrednio do danej osoby.

    > Co do seksu i golizny, dostęp do tych treści jest bardzo łatwy. Czy się nad tym
    > będziesz pochylać, nakręcać się, do tego lgnąć to lubić, czy zwyczajnie stroni
    > ć zależy od ciebie. To nad czym ja się zastanawiam, zależy ode mnie.

    Zależy od wszelkich okoliczności, które akurat mają miejsce. Nikt nie żyje w odizolowaniu od otoczenia i innych ludzi. Każdy wpływa na innych, inni wpływają na każdego. Podobnie kobieta skąpo ubrana będzie działać na nowo poznanego mężczyznę. Jeśli celowo będzie się zachowywać prowokacyjnie, a mężczyzna będzie podpity to dalej będzie biednym niewiniątkiem jak stanie się coś złego?

    > ileż to razy na drodze na skraju lasu widziałam autka z parami w środku... wink

    Dobrze, że nie na rynku miasta wink
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 20:19
    Poglądy są konkretnej osoby - twoje. Nie będę wysyłać ich w cały kosmos.
    Cdn., czasu nie mam.
  • gwen75 01.09.17, 20:27
    Staraj się mówić o problemie i nie robić nawiązań do rozmówcy.
    Dla ułatwienia: przyjmij, że moje poglądy mogą być reprezentowane przez większą grupę mężczyzn.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 08:41
    Większa grupa mężczyzn ma swoj rozum, każdy osobnik z osobna. Nie będę rozmawiac z jednym człowiekiem, jakbym przemawiała do narodu, bo to chore i czemu niby ma służyć? Zatarciu wrażenia, że to ty masz takie przekonania? Twoje poglądy są twoje i rozmawiam z tobą, nie koło ciebie. Komentuję twoje wpisy, gdzie przedstawiasz, jak ty widzisz sprawę.
    Problem nie jest wzięty z kosmosu, ma podłoże w konkretnych zwojach mózgowych. Rozmawiam o realnym problemie w życiu realnego człowieka, który tenże problem przedstawił. Inne ujęcie problemu nie ma sensu.
    Ale cały czas jest to o problemie.
    To, że podaję ci jakie widzę konsekwencje twojego stosowania poglądów wyrażonych przez ciebie jako przyjęte na twój użytek w twoim zyciu w żaden sposób nie jest jazdą personalną, sam pojechałeś wycieczką personalną: "ale bzdury piszesz", ja takich najazdów nie robię, tylko piszę co i dlaczego w propagowanych przez ciebie poglądach uważam za szkodliwe.
  • gwen75 02.09.17, 11:02
    To nie jest mój problem, rozmawiamy o pewnym problemie społecznym. Sugerowanie, że "tylko ja mam jakiś problem" jest niestosownym zabiegiem stylistycznym, wobec którego protestuję.

    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > sam pojechałeś wycieczką personalną: "ale bzdury piszesz",
    > ja takich najazdów nie robię

    Piszesz o tym już drugi raz. Naprawdę raz wystarczy. W ten dosadny sposób określiłem to, co piszesz, nie robiłem żadnych odniesień do twojego życia osobistego i twojej osoby.
  • gwen75 02.09.17, 11:09
    Tak czy inaczej już się trochę poprawiłaś, więc widzę, że przekaz przyjęty. Można tak było od razu bez tego słowotoku.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 14:50
    Nic a nic się nie poprawiłam, ty za to się psujesz.
    Uwagi typu bzdury piszesz, głupoty farmazonisz, fantazjujesz a nie dyskutujesz, szukasz głupich wymówek, to są jazdy nie pod adresem tematu tylko rozmówcy. Piszę ci o tym raz za razem, bo ode mnie wymagasz, żebym nie uzywała zaimków osobowych, a sam jedziesz po bandzie. Podkreślam twoje podwójnie mierniki.
  • gwen75 02.09.17, 19:24
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Podkreślam twoje podwójnie mierniki.

    A dostrzegasz swoje? wink
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 22:09
    No które to są, skoro nie dostrzegam? Bo sam zarzut bez uzasadnienia, to takie odgryzanie się wink
  • gwen75 02.09.17, 22:14
    Nie udawaj Greka smile
  • sweetsadness_87 30.08.17, 22:29
    m.a.l.a_syrenka napisała:
    > Uwierz, najgorzej mężczyźni reagują wcale nie na obleśny strój, tylko na dostos
    > owany do okoliczności i urody. A powinni reagować najlepiej przecież chyba... c
    > zyż nie?

    Zgadzam się z Toba, wbrew pozorom to pewnie wlasnie te kobiety co polnago po ulicy chodza sa najbardziej bezpieczne. Ja doszlam ostatnio do wniosku, ze zboczencow to chyba najbardziej kreci jak ktos tak slodko i niewinnie wyglada.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 06:34
    No przecież, jak drapieżniki: kogo lepiej pogonić delfina, czy rekina? wink
  • gwen75 31.08.17, 15:49
    sweetsadness_87 napisała:

    > Zgadzam się z Toba, wbrew pozorom to pewnie wlasnie te kobiety co polnago po u
    > licy chodza sa najbardziej bezpieczne. Ja doszlam ostatnio do wniosku, ze zbocz
    > encow to chyba najbardziej kreci jak ktos tak slodko i niewinnie wyglada.

    A właściwie jak to jest. Obnażający się facet jest zboczeńcem, a obnażająca się kobieta już nie jest zboczona? ;D
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 16:03
    Jak podjeżdża wozem i wystawia ci cipkę żeby się podjarać, to coś jej bije na dekiel.
  • sweetsadness_87 31.08.17, 17:38
    Jak dla mnie to kazdy moze sie ubierac jak chce, nawet nago ludzie mogliby chodzic mnie to nie obraza, bo sie i tak swoje naogladam z racji tego czym sie zajmuje. Zreszta ekshibicjonisci sa z reguly nie grozni takze nie ma sie czym przejmowac.

    Mnie chodzilo o cos innego, ze to taki stereotyp, ze ofiarami przestepstw seksualnych padaja kobiety wydekoltowane i w mini. Mi sie wydaje, ze takie zaburzone jednostki podniecaja sie tym, ze swoim dzialaniem zawstydza kogos, przestrasza a nie, ze jescze ktos sie z tego ucieszy. Dlatego, kobiety o takim brzydko mowiac zdzirowatym wygladzie nie za bardzo ich kreca.
  • szarlotka_ja 30.08.17, 20:34
    Twoim zdaniem powinnyśmy w burkach chodzić?
  • gwen75 30.08.17, 21:08
    Nie.
  • psycho_but_cute 30.08.17, 21:59
    no wlasnie glupota nie boli, czego dowodem jest fakt, ze mizigonisci nie zglaszaja sie na leczenie👿👿
    a argumentacja watkodawcy jest w stylu sp. Andrew Leppera, ktory ze smiechem pytal sie/dziwil: "no nie mozna zgwalcic prostytutki!?!"
  • witamina_b12 30.08.17, 21:59
    Rozumiem, że jak jakis ubogi rodak zrzuci Cię z Twojego wypasionego roweru to będzie usprawiedliwiony bo Ty epatowałes lepszym statusem materialnym...
  • gwen75 30.08.17, 22:08
    Chyba bardzo się starasz nie rozumieć o co chodzi.
  • maruda2 30.08.17, 22:13
    Wygląda na to, że my wszystkie nie rozumiemy o co chodzi suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 30.08.17, 22:15
    "Nieważne co mamy na sobie"

    smile
  • maruda2 30.08.17, 22:20
    i ?

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • witamina_b12 30.08.17, 22:26
    A jak będzie na plaży w bikini to bardziej prowokuje niż jak w nocnym klubie w mini? Czy mniej?
  • gwen75 30.08.17, 22:35
    Plaża to jest miejsce, gdzie można się spodziewać określonego stroju. Taki strój będzie nieodpowiedni w innych miejscach.
  • witamina_b12 30.08.17, 22:37
    No ale na plażę też może przyjść taki co nie panuje nad popedami.... Myslisz, że wiedząc, że jest na plaży nad nimi zapanuje?
    Tiaaa
  • gwen75 30.08.17, 22:40
    Na plaży jest zwykle dużo ludzi.
  • witamina_b12 30.08.17, 22:42
    A jak nie ma to iść w burce?
  • gwen75 30.08.17, 22:43
    W czym tam chcesz.
  • gwen75 30.08.17, 22:39
    A najlepiej przy okazji poważnego tematu jakim jest gwałt, pokazać spłycający temat obrazek kobiet, które zadzierają spódnice. Masakra jakaś.
  • witamina_b12 30.08.17, 22:42
    Masakra to Twoje wypowiedzi.
    Dobranoc.
  • gwen75 30.08.17, 22:45
    Skoro masakra to mogłaś sobie podarować "Twoje" od wielkiej litery tongue_out
  • maruda2 30.08.17, 22:45
    To przecież właśnie Ty spłycasz temat suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 30.08.17, 22:46
    Brak argumentów? smile
  • maruda2 30.08.17, 22:58
    Argumentów na co ?
    Sam napisałeś, że gwałt to poważna sprawa, a jednocześnie przyczepiłeś się do sposobu jego przedstawienia. Może inaczej się nie da. Bo jeśli ktoś nie rozumie, że "nie" oznacza "nie" to może trzeba mu to narysować tak, żeby zrozumiał.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 30.08.17, 23:05
    maruda2 napisała:

    > Argumentów na co ?
    > Sam napisałeś, że gwałt to poważna sprawa, a jednocześnie przyczepiłeś się do s
    > posobu jego przedstawienia. Może inaczej się nie da.

    Da się, ale może Marta Frej nie potrafi? smile
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 06:52
    Albo na plaży nudystów... należałoby spodziewać się niezłego kotła...wink
  • gwen75 31.08.17, 15:45
    W każdym miejscu panują pewne zasady. Na plaży nudystów zasadą jest nagość. Jak komuś nie odpowiada nagość to się nie wybiera w takie miejsca. Problem jest, gdy ktoś epatuje nagością w nieodpowiednim miejscu.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 16:06
    W naszej kulturze panują pewne zasady i szorty+koszulka na ramiączkach na ulicy nie uchodzi za epatowanie. Jak ci nie pasuje to nie chodzisz w takie miejsca.tongue_out
  • gwen75 31.08.17, 16:12
    Niekoniecznie. Może mi nie pasować wielki dekolt. Mogę uważać, że to jest obleśne.
  • finka9 01.09.17, 11:08
    gwen75 napisał:

    > Niekoniecznie. Może mi nie pasować wielki dekolt. Mogę uważać, że to jest obleś
    > ne.

    Dekolt może być niestosowny ,ale czy obleśny ? Nie rozumiem.
  • witamina_b12 01.09.17, 11:53
    Swoją drogą to chyba nie gwałci się kogoś kto nam się wydaje "obleśny", mało to logiczne.
  • gwen75 01.09.17, 15:26
    Jezu Chryste. Dla mnie jest to obleśne. Etycznie słabe. Intymne części ciała powinny być zakryte.
  • gwen75 01.09.17, 15:45
    finka9 napisała:

    > Dekolt może być niestosowny ,ale czy obleśny ? Nie rozumiem.

    Może problem w tym, że za często nie rozumiecie? I może najwyższa pora zrozumieć? tongue_out
  • witamina_b12 31.08.17, 16:50
    Jak epatuje to nie ubiera się zgodnie z normą ziemi czy z zasadami panujacymi w danym miejscu, jest niekulturalny albo nieobyty ale to nie jest usprawiedliwieniem dla gwałtu. I o to chodzi w tym obrazku.
  • witamina_b12 31.08.17, 16:52
    Normą ziemi =normami
  • gwen75 31.08.17, 16:54
    witamina_b12 napisał(a):

    > nie jest usprawiedliwieniem dla gwałtu.

    Nie czytasz uważnie.
  • m.a.l.a_syrenka 31.08.17, 17:17
    No może ci nie pasować wielki dekolt. I co?
    Ale przesadnie ograniczając czyjąś wolność nie wystawiasz sobie dobrego świadectwa. Się nie gap, jak ci nie pasuje, patrz na motylki, chmurki...wink
    Chyba, że to już pasuje pod jakieś przepisy, to dzwonisz i masz smile
  • gwen75 31.08.17, 20:53
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > No może ci nie pasować wielki dekolt. I co?
    > Ale przesadnie ograniczając czyjąś wolność nie wystawiasz sobie dobrego świadec
    > twa. Się nie gap, jak ci nie pasuje, patrz na motylki, chmurki...wink

    Równie dobrze mężczyzna mógłby chodzić z penisem na wierzchu, a ty się po prostu nie gap, patrz sobie na motylki. Są części ciała uznane za intymne i powinny być zakryte.
  • witamina_b12 31.08.17, 21:11
    Są kultury, w których mężczyźni tak chodza, a kobiety chodzą z odsłoniętymi piersiami.

    Serio spotkasz kobiety z cipkami i sutkami na wierzchu? Dziwnie w t Krakowie...
  • gwen75 31.08.17, 21:13
    My jednak mieszkamy w innej kulturze i nagość ma wyraźne znaczenie erotyczne.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 02:52
    Jeżeli kobieta ma na wierzchu cipkę i chodzi sobie po ulicy, to reaguj, bo w Polsce tak nie wolno. Jeżeli chodzi po ulicy i wietrzy sutki - to samo. Ale gdy cię mierzi zbyt głębokie według ciebie wycięcie, to się nie gap, zwróć uwagę że jest ci źle w związku z tym albo zmień towarzystwo. Mi się na przykład nie podobają wszechobecnie odsłoniete nerki często wraz z rowem pomiędzy u obu płci i co? Policji nie wołam. Nieestetyczna moda, brak dopasowania ciuchów do figury itp. Nikt nie umiera.
  • witamina_b12 31.08.17, 10:33
    Marta Frej tez odpowiedziała na ten wątek...
    https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/21167348_1865949913431751_825917536313092429_o.jpg?oh=d68314c4f1b8d69adc78b903ce55ddee&oe=5A125F5D
  • gwen75 31.08.17, 15:34
    Póki feministki będą przeginać i przesadzać, póty będzie się z nich szydzić i póty nie będą traktowane poważnie.
    Lepiej byłoby wyrażać swoje racje w bardziej przemyślany i wyważony sposób.
  • apersona 31.08.17, 16:09
    Racje wyrażone w wyważony sposób przechodzą nie zauważone.
    Z tekstem się zgadzam, podkasane spódnice mi się nie podobają podobnie jak Pussy Riots.
  • gwen75 31.08.17, 16:14
    apersona napisała:

    > Racje wyrażone w wyważony sposób przechodzą nie zauważone.

    Do mnie by bardziej przemówiły i wtedy mógłbym z pełnym przekonaniem popierać feministki. Ale na razie jest spore pole do krytyki i szydery.
  • apersona 31.08.17, 16:28
    Ale wątek założyłeś o bulwersującym obrazku, wyważonych wypowiedzi tak nie zaszczycasz.
  • witamina_b12 31.08.17, 16:40
    Myślisz, że tylko feministki nie chcą być gwałcone?
    Myślisz, że to feministki najbardziej epatują sexem?
  • gwen75 31.08.17, 16:48
    Czasem przed zadaniem jakiegoś pytania zastanów się trochę.
  • witamina_b12 31.08.17, 16:50
    Moje pytania są retoryczne i wynikają z Twoich postów.
  • gwen75 31.08.17, 16:53
    Są zwyczajnie głupie smile
  • witamina_b12 31.08.17, 17:02
    Raczej pokazują głupotę Twoich wywodów smile

  • finka9 31.08.17, 21:33
    witamina_b12 napisał(a):


    > Myślisz, że to feministki najbardziej epatują sexem?

    A to akurat jest zabawne. big_grin
  • witamina_b12 31.08.17, 17:20
    "nieważne co mamy na sobie, nieważne gdzie jesteśmy, nieważne co robimy. Seks jest wtedy, kiedy się zgadzamy, a jeśli się nie zgadzamy to jest gwałt."

    Z którą częścią tej tezy się nie zgadzasz Gwen?
    Uważasz, że to co napisane to prawda czy nie?
    Tak czy nie?

  • witamina_b12 31.08.17, 17:32
    Czy jak kobieta jest ubrana wyzywająco/obleśnie i ją zgwałcą to jest gwałt czy jednak seks?

    O to chodzi w tym obrazku o powszechne zrzucanie części winy na ofiarę bo "po co się tak ubrała" "po co tam poszła" "po co to robiła".
    Można uznać, że są zachowania, które są bardziej ryzykowne ale to nie zmienia kwalifikacji seksu/gwałtu i nie przenosi winy na ofiarę nawet w 1%
  • gwen75 31.08.17, 20:50
    witamina_b12 napisał(a):

    > Czy jak kobieta jest ubrana wyzywająco/obleśnie i ją zgwałcą to jest gwałt czy
    > jednak seks?

    Czy ja już nie napisałem tego wystarczająco wyraźnie? To gwałt. Do którego mogła się przyczynić swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Jak ktoś świadomie decyduje się na zachowania i miejsca potencjalnie niebezpieczne to ponosi część odpowiedzialności za nieszczęśliwe zdarzenie.
    Inna kwestia to czy się jej nie odmieniło po fakcie i czy oskarżenia nie są fałszywe.

    > O to chodzi w tym obrazku o powszechne zrzucanie części winy na ofiarę bo "po c
    > o się tak ubrała" "po co tam poszła" "po co to robiła".

    Nie pomyślałaś, że może być w tym część racji?

    > Można uznać, że są zachowania, które są bardziej ryzykowne ale to nie zmienia k
    > walifikacji seksu/gwałtu i nie przenosi winy na ofiarę nawet w 1%

    Tekst z tego obrazka przedstawia sytuację w świecie idealnym bez całego kontekstu społecznego. Takie upraszczanie rzeczywistości jest niepoważne i szkodliwe. Ten mem jest nieodpowiedzialny i głupi. Jest jakby zgodą czy zachętą na seksualne prowokowanie. Nieważne jak się ubiorę, na seks muszę wyrazić zgodę. I ok. Tylko po co odsłaniać swoją nagość, skoro nie chodzi o seks? Nagość płci przeciwnej ma znaczenie erotyczne. I ten fakt jest pominięty w tym memie. Skoro nie chodzi o seks to po co wysyłać erotyczne sygnały? Takie zachowanie jest niespójne i nielogiczne. Po co celowo i świadomie pobudzać innych seksualnie? Dla zabawy? Dla podbudowania własnego ego? Może daje to poczucie władzy nad innymi?

    I co niby mają oznaczać te zadarte spódnice w tym memie?
  • witamina_b12 31.08.17, 21:20
    gwen75 napisał:

    Gwałtowi jest winny wyłącznie gwałciciel, nie pogrążaj się twierdząc inaczej...
    A odnośnie reszty:
    > Tekst z tego obrazka przedstawia sytuację w świecie idealnym bez całego konteks
    > tu społecznego. Takie upraszczanie rzeczywistości jest niepoważne i szkodliwe.

    Tu jakiś nie miałeś problemu z tym że ludzkość ma dazyc do świata idealnego....
    forum.gazeta.pl/forum/w,12359,164477770,164477770,Hi_hi_.html?p=164492888
    > Ten mem jest nieodpowiedzialny i głupi. Jest jakby zgodą czy zachętą na seksual
    > ne prowokowanie. Nieważne jak się ubiorę, na seks muszę wyrazić zgodę. I ok. Ty
    > lko po co odsłaniać swoją nagość, skoro nie chodzi o seks? Nagość płci przeciwn
    > ej ma znaczenie erotyczne. I ten fakt jest pominięty w tym memie. Skoro nie cho
    > dzi o seks to po co wysyłać erotyczne sygnały? Takie zachowanie jest niespójne
    > i nielogiczne. Po co celowo i świadomie pobudzać innych seksualnie? Dla zabawy?
    > Dla podbudowania własnego ego? Może daje to poczucie władzy nad innymi?

    Mężczyznę może pobudzać seksualnie również jedzenie lodów na ulicy czy przeczesywanie rozpuszczonych włosów palcami, czy zgrabne nogi w szortach.
  • gwen75 31.08.17, 21:33
    witamina_b12 napisał(a):

    > Gwałtowi jest winny wyłącznie gwałciciel, nie pogrążaj się twierdząc inaczej...

    Jest winny gwałciciel, jednak kobieta może przedsięwziąć pewne środki by zminimalizować ryzyko.

    > Tu jakiś nie miałeś problemu z tym że ludzkość ma dazyc do świata idealnego....

    Co innego dążyć, a co innego radzić sobie w obecnych realiach.

    > Mężczyznę może pobudzać seksualnie również jedzenie lodów na ulicy czy przeczes
    > ywanie rozpuszczonych włosów palcami, czy zgrabne nogi w szortach.

    Chyba nie znasz tego z autopsji? Mogę cię zapewnić, że to są rzeczy neutralne. Mogą się podobać, ale tylko tyle.
  • witamina_b12 31.08.17, 21:40
    No fakt, nie znam, moim nogom brakuje do zgrabności :p

    A co do meritum może porozmawiaj z kolegami co ich podnieca. Czasem bardziej kobieta ubrana niż rozebrana - przecież po coś wymyślono bieliznę erotyczna
  • gwen75 31.08.17, 21:45
    witamina_b12 napisał(a):

    > A co do meritum może porozmawiaj z kolegami co ich podnieca.

    Dziękuję za dobrą radę wink

    > Czasem bardziej ko
    > bieta ubrana niż rozebrana - przecież po coś wymyślono bieliznę erotyczna

    Znów wypowiadasz się za mężczyzn.
    Bielizna to raczej w zaciszu domowym, a nie w miejscu publicznym.
  • witamina_b12 31.08.17, 21:48
    >Znów wypowiadasz się za mężczyzn
    Bo się z nimi spotykam, widzę co ich podnieca w różnych sytuacjach i rozmawiam z nimi na te tematy.
  • gwen75 31.08.17, 21:57
    Nie przekonują mnie opinie twoich kolegów.
  • witamina_b12 31.08.17, 22:11
    Nie wzrusza mnie to. Za to poraz kolejny pokazuje, że jesteś zamknięty na zdanie innych i jego odmienność nie daje Ci nic do myslenia. Vide w tym wątku nikt nie poparł Twojego punktu widzenia.
  • gwen75 31.08.17, 22:22
    To jest zdanie "twoich kolegów". Przytoczyłaś je by poprzeć własne tezy. Więc wybacz, że nie biorę go na poważnie.
    Dziękuję za zdiagnozowanie mojego sposobu myślenia.
    Powoływanie się na innych jest słabym argumentem. Już o tym kiedyś pisałem.
    Wiadomo też jakie są realia tego forum, ile osób tu pisze, kto lubi się spierać, a kto tego unika; kto lubi jakie tematy itd. itp.
  • witamina_b12 31.08.17, 21:37
    Seksownie może wyglądać nawet kobieta w pełni ubrana. Np w zimowym płaszczyku i kozakach. Może tym samym pobudzać seksualnie mężczyzn. I co wtedy? Zakazać kozaków?
    Niektórych podniecają kobiece stopy w szpilkach - zakazać szpilek?
    Ty akurat największy problem masz z nagością chociaż nuesadze żebyś spotykał na ulicy kobiety z cipkami i sutkami na wierzchu...
    Czy ta pani ubrana jest prowokująco i powinna ubierać się inaczej bo wyrazie gwałtu to "sama się o to prosiła"
    d12xzpun4kqsb2.cloudfront.net//gen/constrain/500/500/80/2013/07/13/23/33/k2/po3nskebi82mul.jpg
  • gwen75 31.08.17, 21:42
    witamina_b12 napisał(a):

    > Seksownie może wyglądać nawet kobieta w pełni ubrana. Np w zimowym płaszczyku i
    > kozakach. Może tym samym pobudzać seksualnie mężczyzn. I co wtedy? Zakazać koz
    > aków?
    > Niektórych podniecają kobiece stopy w szpilkach - zakazać szpilek?

    Wtedy wygląda ładnie, a nie prowokująco. To jest różnica.

    > Ty akurat największy problem masz z nagością

    Lepiej bym nie napisał z czym ty masz problem wink

    > Czy ta pani ubrana jest prowokująco i powinna ubierać się inaczej bo wyrazie gw
    > ałtu to "sama się o to prosiła"

    Ta pani wygląda normalnie.
  • witamina_b12 31.08.17, 21:45
    Sądzę że jakby ta pani poszła nocą na spacer po parku z obcym mężczyzna i została zgwałcona to by było sporo głosów "że sam winna".
    I właśnie przeciwko temu protestuje mem.
  • gwen75 31.08.17, 21:46
    witamina_b12 napisał(a):

    > I właśnie przeciwko temu protestuje mem.

    Niestety w takiej formie nie trafi na podatny grunt.
  • sweetsadness_87 31.08.17, 22:16
    gwen75 napisał:

    > Czy ja już nie napisałem tego wystarczająco wyraźnie? To gwałt. Do którego mogł
    > a się przyczynić swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Jak ktoś świadomie decyd
    > uje się na zachowania i miejsca potencjalnie niebezpieczne to ponosi część odpo
    > wiedzialności za nieszczęśliwe zdarzenie.

    Jasne trzeba byc rozsadnym ale zwalanie czesci winy na ofiare jest naprawde slabe...
  • silencjariusz 31.08.17, 21:51
    Tak mi dziś w oko wpadło.
    Oburzenie wywołał post na Facebooku Abida J., 24-letniego Pakistańczyka, który pracuje w Bolonii jako tzw. kulturowy mediator w jednym z ośrodków recepcyjnych dla imigrantów. Mężczyzna ten napisał na Facebooku, że gwałt tylko na początku jest straszny, bo potem kobieta się uspakaja i robi się z tego normalny stosunek.
  • apersona 31.08.17, 22:18
    Kultury tolerujące lub zachęcające do przemocy wobec kobiet zwiększają poważnie niebezpieczeństwo gwałtów.
  • witamina_b12 31.08.17, 22:34
    Poniższe badania przeczą twojej teorii jakoby kusy strój przyczyniał się do gwałtu.
    T. Beiner. Sexy Dressing Revisited: Does Target Dress Play in a Part in Sexual Harassment Cases. „Duke Journal of Gender Law & Policy”. 14 (125), s. 125-152, 2007
  • gwen75 31.08.17, 22:40
    I pewnie można znaleźć wiele innych, które nie przeczą.

    A skoro strój nie ma znaczenia to co w tekście Frej robi fragment o ubiorze? I te zadarte spódnice?
  • gwen75 31.08.17, 22:41
    Można było zrobić mema bez odwoływania się do sposobu ubierania.
  • gwen75 31.08.17, 22:42
    Wtedy nie byłoby żadnych kontrowersji.
  • witamina_b12 31.08.17, 22:42
    Bo w kulturze gwałtu pokutuje stereotyp, że strój ma znaczenie (robi ofiarę współwinna) i Fresh z tym walczy.
  • witamina_b12 31.08.17, 22:42
    *Frej
  • gwen75 31.08.17, 22:49
    Feministki wymyśliły kulturę gwałtu i próbują forsować nieprawdziwe tezy. Lepiej by było jakby się tak nie zacietrzewiały i spojrzały na temat też z drugiej strony, by były bardziej otwarte na inny punkt widzenia i dopuściły do swoich umysłów myśl, że na pewne zdarzenia mają wpływ różne czynniki i okoliczności, i że rozpatrywanie jakiejś kwestii w oderwaniu od wszystkiego innego może prowadzić tylko do błędnych wniosków ;D
  • witamina_b12 31.08.17, 22:57
    Nikt niczego nie wymyslil, tylko nadal nazwę czysto co istnieje o czym świadczą np te statystyki
    m.newsweek.pl/polska/co-trzeci-polak-usprawiedliwia-gwalt-,artykuly,401405,1.html
  • gwen75 31.08.17, 23:08
    Nie zmienia to faktu, że tę pretensjonalną nazwę wymyśliły feministki.
    No to kobiety też mają nad czym pracować.
  • apersona 31.08.17, 23:09
    "12 proc. Europejczyków stwierdziło, że seks bez zgody drugiej osoby jest usprawiedliwiony, jeżeli ta pozostaje pod wpływem alkoholu lub narkotyków. 11 proc. dopuszcza gwałt wtedy, gdy dobrowolnie (np. po randce lub imprezie) udamy się z kimś do domu, a 10 proc. wtedy, gdy z drugiej strony nie spotka nas „wyraźna odmowa” lub „fizyczny sprzeciw”. Tyle samo Europejczyków za zachętę do odbycia stosunku bez zgody uważa skąpy strój. Po 7 proc. badanych jako usprawiedliwienie wskazało flirt, samotny powrót nocą do domu lub licznych partnerów seksualnych.

    W sumie aż 27 proc. ankietowanych [w Europie] wskazało choć jedną „okoliczność łagodzącą” dla gwałtu.

    Niemal co trzeci Polak (30 proc.) uważa, że seks bez zgody drugiej osoby może być usprawiedliwiony przez okoliczności.


    to bardzo dużo
  • gwen75 31.08.17, 23:12
    I dotyczy to też kobiet.
  • gwen75 31.08.17, 23:11
    Jak można wyraźnie nie odmówić seksu?
  • silencjariusz 31.08.17, 23:05
    "(...) nie ulega wątpliwości, iż nie można pomijać zachowania ofiary w analizie genezy przestępstwa. Faktem jest bowiem, iż przyszła ofiara nierzadko aktywnie współuczestniczy w kształtowaniu sytuacji, prowadzącej do zaistnienia przestępstwa zgwałcenia. Wydaje się jednak, iż istniejące koncepcje przyczynienia, budowane w oparciu o tę „bazową” konstatację, wymagają empirycznej weryfikacji oraz pewnego uzupełnienia. Konstrukcja „przyczynienia się”ofiary nie może być bowiem budowana bez uwzględnienia oddziaływania, jakie mogą mieć zachowanie lub określone właściwości potencjalnej ofiary na proces decyzyjny i motywację sprawcy."

    O koncepcjach przyczynienia się.
  • gwen75 31.08.17, 23:14
    Feministki są zbyt zacietrzewiałe by wziąć pod uwagę takie racje.
  • apersona 31.08.17, 23:18
    Zwróć uwagę na sztywną hermetyczną nowomowę w jakiej to jest pisane. Dużo tekstu, mało zrozumiałej treści poza przyczynianiem się ofiary powtarzanym kilkakrotnie.
    Żaden strój, miejsce i czas nie zmusza gwałciciela do gwałtu.
  • gwen75 31.08.17, 23:21
    apersona napisała:

    > Żaden strój, miejsce i czas nie zmusza gwałciciela do gwałtu.

    Nie zmusza. Ale z drugiej strony jest coś takiego jak ludzka seksualność. Jest ona mocno powiązana z cielesnością, nagością, wzajemną interakcją dwojga ludzi. Bagatelizowanie tych faktów jest błędem.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 07:37
    Wystarczy powiedzieć sobie "brzydzę się wyrządzaniem krzywdy drugiemu człowiekowi". Ludzi trzeba edukować, że tak potrafią i że to jest super (nie widzisz tego swojego potencjału). W tym kieunku trzeba drążyć, a nie w kierunku:
    nie wyjdę z domu, nie wyjdę o tej godzinie, nie pojadę tym, nie ubiorę się ładnie, nie odezwę się do obcego, nie podniosę wzroku na tego pana, zamknę siebie w klatce, albo zniknę.
    Koniec końców ludzie to nie rekiny i twoją klatkę otworzą i do niej wejdą i gdzie wtedy uciekniesz? Przecież tylko to potrafisz. Nie oczekujesz nawet, że ktoś stanie po twojej stronie i pewnie nie stanie, bo "sama sobie winna". Może tylko te znienawidzone feministki znowu zaczną mieszać i krzyczeć "gwałt to zło - nawet jeśli siedziała w klatce". Przecież reszta społeczeństwa powie, że ofiara kreuje sytuacje do bycia ofiarą, samym istnieniem kreuje.I szara myszka sobie winna i nieszara niemyszka. Niewinni są mężczyźni, kaleki mentalne i moralne - kogoś takiego robisz z przedstawicieli swojej płci. Jest tu jakiś mężczyzna, który nie myśli o sobie jak o słodkim niemowlaczku, któremu wszyscy winni, bezwolnej i bezmyślnej maszynce do rozmnażania?
  • witamina_b12 01.09.17, 10:15
    Kobiety to nie są ofiary to są "obleśne, prowokujące manipulatorki", które "same są sobie winne".
    Niekiedy widać, ze dalsza dyskusja nie ma sensu.
  • finka9 01.09.17, 11:06
    witamina_b12 napisał(a):

    >
    > Niekiedy widać, ze dalsza dyskusja nie ma sensu.

    Stąd czasami mój brak odpowiedzi. Taka mała dygresja ,która nie tyczy się Ciebie Witamino.wink
  • gwen75 01.09.17, 15:22
    witamina_b12 napisał(a):

    > Kobiety to nie są ofiary to są "obleśne, prowokujące manipulatorki", które "sam
    > e są sobie winne".

    Nie wszystkie przecież. Czytaj uważniej wink tongue_out
  • gwen75 01.09.17, 15:21
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > nie wyjdę z domu, nie wyjdę o tej godzinie, nie pojadę tym, nie ubiorę się ład
    > nie, nie odezwę się do obcego, nie podniosę wzroku na tego pana, zamknę siebie
    > w klatce, albo zniknę.
    > Koniec końców ludzie to nie rekiny i twoją klatkę otworzą i do niej wejdą i gdz
    > ie wtedy uciekniesz? Przecież tylko to potrafisz.

    Nic takiego nie zostało powiedziane, to są jedynie twoje fantazje.

    > Przecież reszta społeczeństwa powie, że ofiara
    > kreuje sytuacje do bycia ofiarą, samym istnieniem kreuje.I szara myszka sobie w
    > inna i nieszara niemyszka.

    Teraz przeginasz w drugą stronę.
    Rzeczywistość nie jest czarnobiała jakby to chciały widzieć niektóre kobiety.

    > Niewinni są mężczyźni, kaleki mentalne i moralne - k
    > ogoś takiego robisz z przedstawicieli swojej płci. Jest tu jakiś mężczyzna, któ
    > ry nie myśli o sobie jak o słodkim niemowlaczku, któremu wszyscy winni, bezwoln
    > ej i bezmyślnej maszynce do rozmnażania?

    Pohamuj się trochę, bo się za bardzo rozpędzasz. Opanuj swoje emocje i zacznij myśleć trzeźwo.
  • m.a.l.a_syrenka 01.09.17, 17:18
    To nie są fantazje. Tak wygląda życie niektórych kobiet w... Polsce. Pozwalają decydować potencjalnym napastnikom, o swoim trybie życia; oczywiście łapią się na rozumowanie podobne do twojego: "po pierwsze prewencja" i robią dokładnie to, co sugerujesz w wypowiedziach. Skromny ubiór, ostrożny tryb życia.... Gwen, to nie działa. Gorzej, to pulapka. Przesadna ostrożność i brak aktywnego przeciwstawiania się złu daje odwrotny rezultat.
    Nie napisałam ci, że pomiędzy szarą i nieszarą myszką są jeszcze inne kolory? Muszę pisać wszystko jak prawnik, bo złapiesz mnie za słówko, bez zrozumienia całości?
    Ostatniego fragmentu, ani poprzednich nie napisałam w emocjach. Nadałam tym zdaniom ekspresję mającą podkreślić to, co istotne. Mężczyźni utrzymujący, że dla ich płci pewne okoliczności usprawiedliwiają dogadzanie sobie kosztem krzywdzenia innych robią bardzo złą robotę. I nie ma tu różnicy, czy trochę sobie wypił i jedzie autem, czy zgwałcił, bo poczuł chęć, czy ukradł coś, bo nikt za rękę nie złapie. Robisz coś złego, to źle i koniec. I żeby nie było, pijana kobieta za kierownicą też nie ma usprawiedliwienia, jeśli kogoś zgwałciła, to niech nie robi z ofiary wspólnika, żeby ciężar własnej winy nie był taki ciężki, jak ukradła, to ukradła, nie: bo ktoś zostawił i uczynił ze mnie złodzieja.
  • gwen75 01.09.17, 20:13
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Mężczyźni utrzymujący, że dla
    > ich płci pewne okoliczności usprawiedliwiają dogadzanie sobie kosztem krzywdzen
    > ia innych robią bardzo złą robotę.

    Bardzo złą robotę robią też ci, którzy dają przyzwolenie na prowokowanie seksualne, epatowanie golizną i twierdzą, że strój nie ma żadnego znaczenia w żadnych okolicznościach.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 00:38
    Ubiór nie ma znaczenia, gdy chodzi o dopuszczenie się gwałtu, inaczej byłby okolicznością łagodzącą. Może tylko dla muzułmanów jest to okoliczność łagodząca, reszta ludzkości choćby i nie chciała, doszła do wniosku, że nie kiecka czyni gwałciciela, tylko to, co uznaje on za słuszne. Zresztą mężczyźni mający różne poglądy często wyznają zasadę, że wszystko jest okolicznością łagodzącą jeśli chodzi o krzywdzenie kobiet, jeżeli przyjdzie na to ochota.
    A prowokowanie seksualne, to jest w głowie chętnego na seks faceta, no wszysko go gryzie i swędzi. Jeżeli jest obopólna zgoda, to jest seks, a jeżeli nie ma to niech się delikwent napije wody.
    Nie jestem zwolennikiem rozbierania się i to po obu stronach.
  • gwen75 02.09.17, 10:36
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > A prowokowanie seksualne, to jest w głowie chętnego na seks faceta, no wszysko
    > go gryzie i swędzi. Jeżeli jest obopólna zgoda, to jest seks, a jeżeli nie ma t
    > o niech się delikwent napije wody.

    To może niech się kobieta napije wody zamiast się publicznie rozbierać?
  • gwen75 02.09.17, 10:46
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Zresztą mężczyźni mający różne p
    > oglądy często wyznają zasadę, że wszystko jest okolicznością łagodzącą jeśli ch
    > odzi o krzywdzenie kobiet, jeżeli przyjdzie na to ochota.

    To jest niemożliwe, żeby w przyrodzie nie istniała równowaga. Jeśli powyższe jest prawdziwe to istnieją kobiety, które uważają, że można krzywdzić mężczyzn.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 09:26
    I strój ma znaczenie. Ale jego znaczenie jest ograniczone i nie sięga w sferę gwałtu, zabicia kogoś itp. W przeciwnym wypadku gwałcone byłyby jedynie kobiety konkretnie ubrane, a tak nie jest. I nie musimy zabawiać się w fizyków teoretyków. Są jeszcze kraje, gdzie kobiety zakrywają co się da, że już prawie żyć się nie da wink pomaga im to? No właśnie nie. To tam, są traktowane szczególnie brutalnie i nie mają możliwości obrony. W naszym regionie te kilkaset lat temu kobiety plątały się w sukniach do kostek i nie było to pomocne.
    Interesowałam się tym tematem... dlaczego pewni ludzie wydają się być stworzeni dla przestępców na ofiary, co taki zbrodniarz sobie myśli. Pamiętam bardzo fajne porównanie. Takie osoby nie patrzą jak człowiek na człowieka, bo do tego trzeba uruchomić empatię. To jest przyglądanie się drapieżnika i jeśli taki "wilk" widzi istotę bez kłów i pazurów, czyli mającą w sobie jakąś bezbronność i do tego mniejszą, to może podjąć decyzję o ataku.
    Na sąsiednim forum ktoś napisał, że zbrodniarze typują te same osoby. Nie widzą ludzi, tylko łatwy łup, a śledzą i czają się lepiej niż taka tam owieczka. Jedyna szansa, to wyglądać na tyle dziarsko, że delikwent będzie liczył się z kopniakiem. To może się wydawać dziwne, co co mu jakiś kopniak zrobi, ale drapieżni ludzie liczą na łatwy łup i nie ryzykują w swoim zamiarze nawet kantem tyłka, po prostu szukają osłabionego przez jakieś czynniki osobnika. Jeśli to ofiara przemocy domowej, to najpierw jest osłabiana, ale i tak musi być ten czynnik, że nie zareaguje szybko i zdecydowanie. Stając po stronie gościa, ktory chce tylko się zaspokoić,
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 09:28
    ...tylko pomagasz w tym, żeby ofiar było więcej.
  • gwen75 02.09.17, 10:33
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > ...tylko pomagasz w tym, żeby ofiar było więcej.

    Zakłamane kobiety, które uważają, że epatowanie golizną nie ma znaczenie pomagają w tym, aby ofiar było więcej.
  • gwen75 02.09.17, 10:41
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Stając po stronie gościa, ktory chce tylko się zaspokoić

    Czemu tak ordynarnie kłamiesz?
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 22:23
    W różnych częściach planety są ofiary bez względu na procent golizny. TwierdzacW naszym kraju gwałcone są kobiety bez względu na strój i okoliczności. Wystarczy, żeby napastnik w krótkiej perspektywie czasu czuł się bezkarny.
    Twierdząc, że strojem lub zachowaniem kobiety możesz usprawiedliwiać część winy napastnika, stajesz w jego obronie, bo tacy ludzie podają tenże argument jako uzasadnienie swojej decyzji o dokonaniu ataku, domagając się od społeczeństwa akceptacji swojej decyzji. Jeśli coś takiego uzyska jeden z drugim, to już dalej pójdzie łatwo - tama sprzeciwu ogółu ludzi już nie będzie stała miedzy nimi i ofiarami. Dlatego w ogóle biorę udział w dyskusji. Przedstawiam argumenty przeciwko takiemu rozumowaniu.
  • gwen75 02.09.17, 22:32
    To jest tylko twoja subiektywna interpretacja. Za bardzo ponosi cię wyobraźnia.
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:20
    Znowu coś tam ad personam, bez żadnego uzasadnienia.
    Nie wiesz na jakim świecie żyjesz? Nie czytasz doniesień, statystyk, opracowań? Zabierasz jednak głos w dyskusji. Ja czytam i się dowiaduję. I też zabieram głos.
  • gwen75 03.09.17, 01:30
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Znowu coś tam ad personam, bez żadnego uzasadnienia.

    Wybacz mi to. Jak jedna strona nie przestrzega pewnej zasady, to druga jest z niej zwolniona. Bo inaczej "walka" byłaby nierówna wink

    > Nie wiesz na jakim świecie żyjesz? Nie czytasz doniesień, statystyk, opracowań?
    > Zabierasz jednak głos w dyskusji. Ja czytam i się dowiaduję. I też zabieram głos.

    Ok, tylko trzeba jeszcze myśleć ;D

    (odpowiedziałem na zasadzie analogii)
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:49
    Zasady to masz i przestrzegasz, albo nie masz i nie przestrzegasz. A oczekiwanie, że będę tańczyć jak mi zagrasz, to w dyskusji droga donikąd. Równie dobrze możesz dyskutować z lustem. I pełna satysfakcja, sto procent zgodnosci.
    Brak wycieczek ppersonalnych jest dobrą praktyką w duskusji, bo pomaga trzymać się tematu a nie tracić czas na szarpanie się za nogawki i mankiety.
    Ja nie stosuję takich wycieczek i nie twierdzę, że rozmówca jest głupi, durny, nie jest zdolny do trzeźwego osądu, połknął kij (to twój ostatni kwiatek). Stosowanie takich zabiegów nie świadczy dobrze o poziomie rozmówcy, jednak nie jest dobrze przybierać podobny ton, bo dyskusja się wykolei...
    Co do punktu trzeciego twojej wypowiedzi - ja myślę i ty myślisz, myślimy jednak inaczej.
  • gwen75 03.09.17, 01:53
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Ja nie stosuję takich wycieczek

    Tak ci się wydaje smile
  • sweetsadness_87 01.09.17, 10:54
    Mi kiedys przyszlo do glowy, ze wszyscy mezczyzni maja w sobie bestie tylko niektorzy potrafia to dobrze kontrolowac. Czytajac niektore komentarze tutaj mozna dojsc do wniosku, ze to jest niestety prawda.
  • gwen75 01.09.17, 15:47
    Ojoj, straszne bestie ;D
  • sweetsadness_87 01.09.17, 16:19
    Myslisz, ze to jest smieszne? Jakbys przeszedl tyle co ja to nie byloby Ci do smiechu.
  • gwen75 01.09.17, 16:30
    Napisałaś te słowa w kontekście tego wątku. Ja nie znam kontekstu twoich doświadczeń.
  • sweetsadness_87 01.09.17, 19:33
    Z tego co piszesz to tak wynika, ze kobiety sa same sobie winne, bo powinny byc swiadome, ze jak draznia "bestie" to sie to moze zle skonczyc. Jak dla mnie nie ma zadnego usprawiedliwienia dla pedofilii i gwalcicieli niezaleznie od okolicznosci. Ludzka rekacja jest potepianie takich czynow a nie szukanie winy po stronie ofiar. Widac, ze nie masz pojecia o czym piszesz i szczerze powiedziawszy swoimi wypowiedziami obrazasz wsystkie osoby, ktore spotkala taka tragedia.
  • gwen75 01.09.17, 20:50
    sweetsadness_87 napisała:

    > Z tego co piszesz to tak wynika, ze kobiety sa same sobie winne

    Nie piszę o wszystkich kobietach i wszystkich przypadkach. Nie usprawiedliwiam gwałcicieli, tylko nie zgadzam się z przesłaniem mema Frej.

    > bo powinny byc swiadome, ze jak draznia "bestie" to sie to moze zle skonczyc.

    Czasami tak właśnie może być. Po co celowo prowokować i drażnić? Nie usprawiedliwiam gwałtów. Ale niestety niektórzy ludzie są mało dojrzali, mogą w pewnych sytuacjach nie panować nad sobą, szczególnie po alkoholu. Tak więc czasami warto przewidywać możliwe scenariusze wydarzeń.
  • apersona 01.09.17, 21:20
    Tym co podpili nie robisz kazań, że nie powinni pić, bo kuszą okoliczności i mogą stracić panowanie nad sobą.
  • gwen75 01.09.17, 21:23
    A gdzie taki jest? to mu zrobię wink
  • sweetsadness_87 01.09.17, 21:54
    Jak ktos kogos zabije, bo druga osoba go zdenerwowala to nikt nie zwali winy na ofiare. Nie rozumiem czemu jak ktos kogos zgwalci nawet jesli ofiara go prowokowala to zwala sie wine na ofiare. To jest nielogiczne, jednej i drugie rzeczy nie wolno robic a przez zwalanie winy na osobe zgwalcona jescze doklada sie cierpienia osobie, ktora i tak duzo przeszla. Mysle, ze jakby Ciebie cos takiego spotkalo to zmienilbys swoje zdanie jednak jako mezczyzna masz szczescie, ze male jest tego prawdopodobienstwo. Kazdy powinien miec prawo czuc sie bezpiecznie niezaleznie od tego jakiej jest plci. To jest chore zeby w cywilizowanym kraju w 21 wieku moje zycie tak wygladalo tylko ze wzgledu na moja plec i na to jak wygladam. Szczerze mam juz dosyc tego zycia.
  • silencjariusz 02.09.17, 12:15
    Nie zwala się winy na ofiarę. Bada się natomiast wszystkie okoliczności mające znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności (ustala się związek przyczynowo-skutkowy), w tym również to, czy ofiara w jakiś sposób przyczyniła się do popełnienia przestępstwa. Tak się dzieje w każdym przypadku. Nawet np. przy przestępstwie niealimentacji sąd powinien ustalić czy matka dziecka nie wpłynęła w jakiś sposób na to, że ojciec dziecka nie chce płacić alimentów.
  • witamina_b12 02.09.17, 12:38
    A czy jeśli Ciebie gdy będziesz jeździł po łąkach na rowerze pogryzie pies to będzie się sprawdzać czy w jakiś sposób przyczyniłeś się do tego? czy raczej uzna się, że psim obowiązkiem właściciela jest sprawowanie dozoru nad psem?
  • gwen75 02.09.17, 12:46
    A co ma zwierze do zachowań ludzi?
  • gwen75 02.09.17, 12:47
    Jak ktoś będzie celowo drażnił i rozwścieczał zwierze to na pewno sąd weźmie taką okoliczność pod uwagę.
  • silencjariusz 02.09.17, 13:17
    Sąd powinien zważyć wszelkie okoliczności, w tym również to czy atak kundla nie był wynikiem tego, że celowo pchlarza rozwścieczyłem.
  • gwen75 02.09.17, 13:56
    Pozostając przy analogii do zwierząt... Może części kobiet chodzi o coś takiego:

    Głodnemu psu podstawiamy pod nos świeże mięsko i mówimy "Masz nie ruszać! To nie twoje!" A jak ruszy to krzyk "Złodziej! Przestępca!"

    wink
  • sweetsadness_87 02.09.17, 13:24
    Ja nie mowie, ze prawnie zwala sie wine tylko, ze spoleczenstwo zwala wine na ofiare, pokutuje takie mylne przekonanie, ze w przypadku gwaltu zawsze ofiara w jakims stopniu jest winna, to sie nazywa proces wtornej wiktymizacji. Przez to wiele ofiar sie nigdy nie przyznaje w obawie przed reakcja spoleczna a czesc ludzi nie uwaza, ze gwalt to cos zlego albo co gorsza, ze cos takiego w ogole istnieje. Dziwi mnie tylko, ze czesto to tacy niby normalni, porzadni ludzie maja z tym problem a np. kryminalisci dobrze wiedza, ze to jest straszna podlosc jak mezczyzna wykorzystuje swoja sile zeby skrzywdzic kogos naturalnie slabszego fizycznie kobiete czy dziecko.
  • gwen75 02.09.17, 12:49
    sweetsadness_87 napisała:

    > Jak ktos kogos zabije, bo druga osoba go zdenerwowala to nikt nie zwali winy na ofiare.

    Zabójstwo w afekcie
  • sweetsadness_87 02.09.17, 13:33
    Mi chodzi o reakcje spoleczenstwa, jakos nie slyszalam zeby np. podczas glosnego procesu Oscara Pistoriusa ktokolwiek komentowal, ze dziewczyna jest sama sobie winna, ze ja zabil. I to jest ta roznica.
  • sweetsadness_87 02.09.17, 13:40
    Za to slyszalam historie mezatki, ktora ktos napadl i zgwalcil, bala sie komukolwiek powiedziec nawet swojemu mezowi z obawy na reakcje i kiedys razem z mezem ogladali telewizje akurat bylo cos w wiadomosciah o gwalcie i jej maz to skomentowal slowami: ale idiotka pewnie sama tego chciala. To wyobraz sobie jak ta kobieta sie poczula.
  • szarlotka_ja 02.09.17, 13:11
    Gwen, uważam, że spłycasz temat. Złapałeś się tego zdjęcia jakby to była definicja gwałtu.
    Prawdą jest, że ofiarą gwałtu padają często szare myszki niczym nie wyróżniające się z tłumu. Ofiarami gwałtu są też dzieci, albo na przykład żony.
    Sądzisz, że dzieci też prowokują swoje ofiary? Albo mąż nie może zgwałcić żony?
    Kiedyś gdzieś czytałam, że wiele kobiet (nie znam statystyk) nie decyduje się zgłosić na policję bo zwyczajnie się boją przesłuchania, potem badania lekarskiego i w końcu całego dochodzenia sprawiedliwości w sądzie.
  • gwen75 02.09.17, 13:26
    szarlotka_ja napisała:

    > Gwen, uważam, że spłycasz temat. Złapałeś się tego zdjęcia jakby to była defini
    > cja gwałtu.
    > Prawdą jest, że ofiarą gwałtu padają często szare myszki niczym nie wyróżniając
    > e się z tłumu. Ofiarami gwałtu są też dzieci, albo na przykład żony.
    > Sądzisz, że dzieci też prowokują swoje ofiary? Albo mąż nie może zgwałcić żony?

    Gdzie napisałem, że w każdym przypadku gwałt jest sprowokowany?
  • finka9 02.09.17, 19:55
    Szacun Szarlottasmile Podpisuję się pod tym czterema kończynami.wink
  • gwen75 02.09.17, 20:43
    Fajny artykuł o prowokacji wink
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 22:31
    To jest artykuł o prowokowaniu gwałtu, czy też może o zachęcaniu siebie nawzajem (o mężczyznach też było, doczytałeś?) do okazania zainteresowania i być może nawiązania trwałej szczęśliwej relacji?
  • gwen75 02.09.17, 22:35
    Ogólnie o prowokowaniu smile O takim prowokowaniu, które nie powinno mieć miejsca.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 22:45
    A dlaczego ma nie mieć miejsca, chcesz żeby gatunek wyginął? Chcesz mieszkać w samotni to sobie mieszkaj. Reszta niech się dobiera w pary, żeby to zrobić obie strony zwracają uwagę na swoje atuty i stotne z punktu widzenia drugiej strony. Nie ma tam argumentów, które wnoszą coś do dyskusji o zachowaniach skrajnie agresywnych.
  • gwen75 02.09.17, 22:49
    Ja tu piszę głównie o prowokowaniu, nie o gwałcie.
    Takie prowokowanie jest niskie, prostackie jeśli odbywa się w przestrzeni publicznej.
    I spokojnie. Kobieta potrafi zwrócić na siebie uwagę mężczyzny w bardziej subtelny sposób smile
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 23:13
    Cała dyskusja jest o prowokowaniu w kontekście gwałtu, twoja produkcja tematu.
    Twoja ocena zachowań jako niskie i prostackie nijak się ma do twoich komentarzy, że ofiary ponoszą część winy za zachowania agresywne napastników.
    Może ci się nie podobać strój kobiety oraz jej zachowanie, więc od niej stronisz, a lgniesz do bardziej subtelnych niewiast. Ok. Twój kolega może wybrać na towarzyszkę życia taką, jakiej ty nie wybierzesz i mogą żyć długo i szczęśliwie. Też ok.
  • gwen75 02.09.17, 23:19
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Cała dyskusja jest o prowokowaniu w kontekście gwałtu, twoja produkcja tematu.
    > Twoja ocena zachowań jako niskie i prostackie nijak się ma do twoich komentarzy
    > , że ofiary ponoszą część winy za zachowania agresywne napastników.
    > Może ci się nie podobać strój kobiety oraz jej zachowanie, więc od niej stronis
    > z, a lgniesz do bardziej subtelnych niewiast. Ok. Twój kolega może wybrać na to
    > warzyszkę życia taką, jakiej ty nie wybierzesz i mogą żyć długo i szczęśliwie.
    > Też ok.

    Bardzo dziękuję za twoje cenne rady i spostrzeżenia wink
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 23:28
    Dobra, widzę że cię nie przekonałam.
    Ale podyskutować warto.
  • sweetsadness_87 02.09.17, 23:03
    Nie powinnam wchodzic na takie tematy, bo mnie to tylko dobija. Ja chodze ubrana od stop do glow ale nie ma to znaczenia, bo mam specyficzna sylwetkie i cokolwiek mam na sobie tego sie nie da ukryc, zawsze wygladam w pewnym sesnie wyzywajaco. Takze sie dowiedzialam, ze pewnie chodze i prowokuje swoim jestestwem biednych niczego nie spodziewajacych sie ludzi.
  • gwen75 02.09.17, 23:10
    sweetsadness_87 napisała:

    > Nie powinnam wchodzic na takie tematy, bo mnie to tylko dobija.

    Też uważam, że nie powinnaś wchodzić w takie wątki.
    Naganne jest prowokowanie celowe i świadome, więc ciebie to nie dotyczy.
  • witamina_b12 02.09.17, 23:21
    Naganne? Sorry ale nie jestes wyrocznia odnośnie właściwych badz nie zachowań. Masz swoje zdanie, interesuj się kobietami, które Ci odpowiadają a reszty ludzkości nie oceniaj.
    Chcą niech się kokietuja co Ci do tego? Moralizatorze?
  • gwen75 02.09.17, 23:23
    No takie mam zdanie i wielu ludzi uważa podobnie Witamino wink
  • witamina_b12 02.09.17, 23:31
    Jedym się podobają skromne innym seksowne i wyuzdane. Jedne lubią intelektualistów w szaliku inne macho na motocyklu.
    Nie każdy musi mieć gust jak Ty więc okaz więcej tolerancji bo strasznie słabo się czyta to co piszesz.
  • gwen75 02.09.17, 23:38
    witamina_b12 napisał(a):

    > Jedym się podobają skromne innym seksowne i wyuzdane. Jedne lubią intelektualis
    > tów w szaliku inne macho na motocyklu.

    Zgoda, tylko że prowokowanie seksualne nadal jest nie fair.

    > strasznie słabo się czyta to co piszesz.

    To nie czytaj smile Nie miałaś mnie przypadkiem zablokować? smile
  • gwen75 02.09.17, 23:41
    gwen75 napisał:

    > Zgoda, tylko że prowokowanie seksualne nadal jest nie fair.

    Oczywiście piszę o miejscach publicznych i ludziach postronnych. Bo prywatnie to inna sprawa.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 23:25
    Wzajemne celowe i świadome prowokowanie przedstawicieli obu płci do nawiązania bliższych relacji nie jest naganne. Bo od zarania dziejów służy ludziom do dobierania się w pary.
    Czy to jest poziom disko-błysko, czy teatr i opera, to upodobania są różne. Udane pary tworzą się w różnych środowiskach. Wysublimowana para zachowujaca konwenanse w najlepszym wydaniu wcale nie musi być udanym związkiem.
  • gwen75 02.09.17, 23:29
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Wzajemne celowe i świadome prowokowanie przedstawicieli obu płci do nawiązania
    > bliższych relacji nie jest naganne. Bo od zarania dziejów służy ludziom do dobi
    > erania się w pary.

    Niekoniecznie trzeba to robić w sposób wulgarny, nagością. Są lepsze sposoby wink
  • witamina_b12 02.09.17, 23:36
    Dla jednego lepsze dla drugiego gorsze. a kogo się masz by uzurpować sobie prawo do mówienia innym co powinni robić ze swoim życiem? Internetowy kaznodzieja :p
  • gwen75 02.09.17, 23:45
    witamina_b12 napisał(a):

    > Dla jednego lepsze dla drugiego gorsze.

    Granie na popędzie płciowym obcych osób jest bardzo niskie smile
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 23:54
    Ale dlaczego to ty masz wybierać sposoby, które stosują ludzie w granicach prawa i norm panujących w naszym społeczeństwie?
    Wybrałeś już sobie partnerkę odpowiadającą tobie? Żyjcie długo i szczęśliwie.
    Jeżeli coś jest autentycznie wulgarne, można to zgłosić organom ścigania. Są również od tego, nie tylko od prostowania panów zalanych w trupa albo awanturnych.
  • gwen75 03.09.17, 00:07
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Ale dlaczego to ty masz wybierać sposoby, które stosują ludzie w granicach praw
    > a i norm panujących w naszym społeczeństwie?

    Coś pisałaś o normie akceptacji dla gwałtu czy mi się tylko wydawało? wink

    Zastanówmy się. Czy te dwa fakty nie są być może ze sobą powiązane? Akceptacja dla seksualnej prowokacji oraz gwałty.
    Być może akceptacja dla seksualnej prowokacji daje mężczyznom na poziomie biologicznym i podświadomym taki przekaz: "kobieta wysyła sygnały erotyczne to znaczy że chce seksu".
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 00:26
    I dlatego zaciąga ją w krzaki, czeka na okazję, gdy jej nikt nie obroni, ani ona sama siebie, szantażuje ją dodatkowymi powaznymi obrażeniami ciała.? To oczywiste, że jeżeli ktoś decyduje się na atak, to wie, że nie będzie współpracy. Przekaz biologiczny jest dla niego jasny: nie tykaj. Ale jemu się właśnie chce... i tu
    n i e k t ó r z y decydują się na złamanie wszystkich norm, żeby tylko sobie dogodzić. To samo jest z kradzieżą, rozbojem, zabiciem, ten sam schemat.
    A n i e k t ó r z y inni, co może nie mają tyle odwagi i sprytu, to swoimi argumentami próbują spowodować, żeby konsekwencje takich czynów były mniejsze, poprzez zwiększenie akceptacji społecznej.

    Coś ci się wydawało, że ja piszę o normie akceptacji dla gwałtu? No chciałbyś, widać ale nic z tego u mnie. Natomiast chore poglądy czesci społeczeństwa należy gonić kontrargumenrami i postawą życiową, wykazując dlaczego są szkodliwe i nie godząc się na ich stosowanie, jako że przynoszą szkodę.
  • gwen75 03.09.17, 00:40
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > I dlatego zaciąga ją w krzaki, czeka na okazję, gdy jej nikt nie obroni, ani on
    > a sama siebie, szantażuje ją dodatkowymi powaznymi obrażeniami ciała.? To oczyw
    > iste, że jeżeli ktoś decyduje się na atak, to wie, że nie będzie współpracy. Pr
    > zekaz biologiczny jest dla niego jasny: nie tykaj. Ale jemu się właśnie chce...
    > i tu
    > n i e k t ó r z y decydują się na złamanie wszystkich norm, żeby tylko sobie dogodzić.

    Jemu się chce i decyduje się, żeby sobie dogodzić może dlatego, że przed momentem rozbudziła go jakaś zwolenniczka prowokacji seksualnej? Tak więc to ona sprawiła, że jemu się chce. Oczywiście on powinien się powstrzymać. Tylko że może ona miała nieszczęście trafić na człowieka, który nie potrafi nad sobą zapanować w takiej sytuacji, a po gwałcie wpada w panikę i w amoku ją zabija, bo myśli, że dzięki temu ona nie zgłosi tego na policję?
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:06
    Może dlatego decyduje się żeby sobie dogodzić, bo ma gdzieś cierpienia innych - to jest zło.
    Człowiek potrafi nad sobą zapanować w tej dziedzinie, ale jak mu zależy, a nie jeżeli jest mu obojętne cierpienie innych. To samo z biciem.
    Człowiek rozbudza się sam, a jak mu budzik dzwoni za uszami niepotrzebnie, to go wyłącza. Nie rzucamy się na siebie nawzajem, bo coś nas rozbudziło seksualnie, tylko wtedy, gdy dajemy sobie pozwolenie na zaspokojenie i to muszą być zgodne decyzje w tym samym czasie. Ambaras znany od stuleci wink
  • gwen75 03.09.17, 01:21
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Może dlatego decyduje się żeby sobie dogodzić, bo ma gdzieś cierpienia innych -
    > to jest zło.

    Może poznał dziewczynę na imprezie i ona zaczęła go celowo prowokować seksualnie, bo lubi widzieć ten ogień w oczach faceta?

    > Człowiek potrafi nad sobą zapanować w tej dziedzinie, ale jak mu zależy, a nie
    > jeżeli jest mu obojętne cierpienie innych. To samo z biciem.

    Ludzie są różni, jeden potrafi, u drugiego z tym gorzej, a czasem sytuacja wymknie się spod kontroli. Nie wiadomo na kogo się trafi.

    > Człowiek rozbudza się sam

    Szczególnie wtedy, gdy pozna zwolenniczkę seksualnego prowokowania big_grin
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:29
    Może wszystko się zgadza do momentu, gdy on decyduje się sobie dogodzić, a ją zgwałcić, okaleczyć, zabić.
    Spod kontroli to nie wymyka się przestępcy, on ma właśnie pod kontrolą i cel na oku. Myślisz, że nie widzi, że krew się leje i zęby wybija?
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:34
    Wysłało mi się...
    Do trzeciego międzywiersza: jeżeli ja poznam zwolennika stylu macho, a jeszcze usłyszę jakieś przekleństwa, bo to takie męskie, a mało subtelne, to normalnie nie pozwalam się rozbudzać. Zwrot na pięcie i rozbudzaj kogoś innego.
  • sweetsadness_87 03.09.17, 11:03
    gwen75 napisał:
    > Jemu się chce i decyduje się, żeby sobie dogodzić może dlatego, że przed
    > momentem rozbudziła go jakaś zwolenniczka prowokacji seksualnej? Tak więc to o
    > na sprawiła, że jemu się chce. Oczywiście on powinien się powstrzymać. Tylko że
    > może ona miała nieszczęście trafić na człowieka, który nie potrafi nad sobą za
    > panować w takiej sytuacji, a po gwałcie wpada w panikę i w amoku ją zabija, bo
    > myśli, że dzięki temu ona nie zgłosi tego na policję?

    Ja jakos nie kupuje tego, ze sa ludzie, ktorzy nie potrafia sie opanowac. Gdyby tak było to ludziom odbijalo by rowniez przy swiadkach a nie czekaliby na dogodne okolicznosci.
  • sweetsadness_87 02.09.17, 23:26
    Dobijaja mnie Twoje wypowiedzi, bo w ogole cos takiego jak prowokowanie nie powinno byc rozpatrywane w tamcie gwaltu, bo tu juz blisko jest do stwierdzenia, ze ktos sam jest sobie winny. Dopoki takie podejscie sie nie zmieni to nadal wiele ofiar nie bedzie sie przyznawac w obawie przed wlasnie taka ocena, ze w jakis sposob ktos musial jednak sprowokowac.
  • m.a.l.a_syrenka 02.09.17, 23:40
    Sweet, w tej dyskusji są różne głosy. Twój też jest ważny i wnosi coś do świata w którym żyjemy. Nie pozwól się dobijać ludziom, którzy mają podejście podobne do Gwena - przecież wiesz, że nie mają racji. Ja znam nawet fazeta, który o mało sam nie padł ofiarą gwałtu i co do siebie wie, że nie ponosi odpowiedzialności za zachowania agresora, a mimo to takie problemy kobiet ocenia inną miarą.
    I mu nie przetłumaczysz, a łba nie urwiesz przecie... musi sobie żyć w takim stanie. Na szczęście są efekty takich dyskusji i powoli sytuacja ofiar się poprawia, łatwiej dzisiaj niż nawet 40 lat temu (tyle mam, to mogłam cokolwiek zaobserwować). Mogłaby szybciej, ale przy takim oporze materii jeszcze zejdzie.
  • sweetsadness_87 02.09.17, 23:48
    Mysle, ze to jeszcze duzo czasu uplynie zanim w tym temacie bedzie tak jak powinno byc.
  • gwen75 02.09.17, 23:50
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > I mu nie przetłumaczysz, a łba nie urwiesz przecie...

    A co to za agresywne odruchy? wink

    > powoli sytuacja ofiar się popraw
    > ia, łatwiej dzisiaj niż nawet 40 lat temu (tyle mam, to mogłam cokolwiek zaobse
    > rwować). Mogłaby szybciej, ale przy takim oporze materii jeszcze zejdzie.

    Szybko to nie nastąpi, dopóki kobiety będą bagatelizować temat prowokowania seksualnego smile
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 00:07
    Co to za wycieczka personalna? Napisałam właśnie żartobliwie, że takie agresywne odruchy nie wchodzą w grę. Muszę ci tłumaczyć z polskiego?

    Nikt niczego nie bagatelizuje. Ludzie wdzięczą się do siebie nawzajem, bo mają popęd płciowy i chcą go zaspokajać. Problem pozwolenia sobie na atak i skrzywdzenie drugiej osoby jest problemem innego rodzaju. A usprawiedliwianie napastnika z użyciem "sama sobie winna, bo źle ubrana" jako argumentu, to chwyt marketingowy, który coraz słabiej działa, bo widać wyraźnie, że ofiarami padają nie tylko osoby mało subtelne w swoich zachowaniach i do tego nie stanowią one większości osób maltretowanych seksualnie przez mężczyzn.
  • gwen75 03.09.17, 00:17
    Patrzysz na temat jednostronnie i może to jest błąd? ;P
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 00:41
    Ty patrzysz na temat jednostronnie: podoba mi się, wezmę sobie. Ale zaraz, czekaj... to żywy człowiek, jak nie wyraza zgody na seks z tobą, to nie ma seksu, jest gwałt.
    I ciekawe, że patrzysz na temat jedynie z punktu heteroseksualnego mężczyzny, który akurat jest stroną aktywną i dominującą w społeczeństwie. Zupełnie pomijasz fakt, że gwałt może się przydarzyć także tobie, członkowi twojej rodziny niezależnie od płci, dziecku, bywaja nawet zwierzęta zgwałcone przez ludzi, wykorzystane seksualnie. Takie jednostrone i spłaszczone podejscie. A do takich zachowań dochodzi wtedy, gdy ktoś rezygnuje z przejawiania empatii, albo ja w sobie skutecznie unieruchomi pokrętnym, ale dla takiej osoby słusznym rozumowaniem. Słusznym, bo prowadzi do dogodzenia sobie bez oglądania się na cierpienie ofiary.
  • gwen75 03.09.17, 00:47
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Ty patrzysz na temat jednostronnie: podoba mi się, wezmę sobie.

    Nie czytasz uważnie. Może nie rozumiesz tekstu pisanego? Może emocje zaćmiewają ci umysł i zdrowy rozsądek?
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:10
    Może konkrety, czego nie rozumiem? Taki zarzut bez podkładki, to wycieczka personalna.
    Nie rozmawiamy w emocjach. Sugerowanie, że emocje zaćmiewają mi umysł, to wycieczka personalna.
    Brak argumentów przykryty przytykiem.
  • gwen75 03.09.17, 00:51
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > A do takich zacho
    > wań dochodzi wtedy, gdy ktoś rezygnuje z przejawiania empatii, albo ja w sobie
    > skutecznie unieruchomi pokrętnym, ale dla takiej osoby słusznym rozumowaniem.
    > Słusznym, bo prowadzi do dogodzenia sobie bez oglądania się na cierpienie ofiary.

    Widzę, że pani psycholog w pełni się realizuje w swoich psychoanalizach wink
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:13
    To nie ja wymyśliłam tylko ludzie, którzy specjalizują się w tej dziedzinie.
  • psycho_but_cute 03.09.17, 04:13
    o gwalcie mowi art. 197 kk:
    § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
    § 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8
    gwałt jest przestepstwem z definicji ustawy - jako czyn zabroniony pod grozba kary. przestepstwo jest czynem o duzej szkodliwosci spolecznej, ktory jest karalny, zawiniony oraz bezprawny.
    okreslenie: przemoca, grozba itp. rozumiane jest jako: bez zgody pokrzywdzonego/-nej i wbrew jego/jej woli.
    czyli mem Frej jest logiczny, celny i trafia w sedno.

    poza tym - w odniesieniu do przestepstw w mysl kk nie ma okolicznosci lagodzacych czyli zmniejszajacych wymiar przestepstwa, tylko sad moze zlagodzic wymiary kary. i np. art. 57 kk mowi, ze sad moze zlagodzic kare (...), w szczegolnosci:
    "1) ze względu na postawę sprawcy, zwłaszcza gdy sprawca czynił starania o naprawienie szkody lub o jej zapobieżenie albo też przyczynił się do ujawnienia przestępstwa;
    2) w stosunku do sprawcy przestępstwa popełnionego we współdziałaniu z innymi osobami, jeżeli jego rola była podrzędna, a odniesiona przez niego bezprawna korzyść była niewielka."
    karnista nie jestem ale nie wydaje mi sie by fantasmogoria (ironia zamierzona i celowa)gwalciciela pod tytulem: bo ona mnie sprowokowala, byla uzwgledniona przez sad, ale nawet nie bylaby podnoszona jako "argument" przez sredniodoswiadczonego obronce gwalciciela - obrona protestuje, a sad przyjmuje sprzeciw. ponad to wspomiana fantasmagoria: "bo ona...", moze swiadczyc o psychopatologicznych zaburzeniach sprawcy, a takie przejawiaja sie np. w zaburzeniach emocjonalnych jak labilnosc uczuciowa (czyli chwiejnosc uczuciowa - osoba posiadajaca ja reaguje nieadekwatnie na bodzce) czy zaburzenia popedu plciowego, a oba te zaburzenia czesto (prawie zawsze?) powoduja brak kontroli na swoimi zachowaniami, wiec głosiciel watpliwych tez o prowokacji seksualnej przez ofiary gwaltow powinien - imo - udac sie do seksuologa celem wlasciwego zdiagnozowania i podjecia leczenia.

    warto tez zwrocic uwage, ze gwalt to narzedzie przemocy, ponizenia ofiary, dominacji i upodlenia, pokazania, ze "rzadzi gwalciciel", czego jaskrawym dowodem sa gwalty heteroseksualnych wiezniow na wspolosadzonych czy gwalty wojenne (btw - czesc organizacji miedzynarodowych prowadzi dzialania by te ostatnie uznac za zbrodnie wojenne).
  • psycho_but_cute 03.09.17, 17:37
    i - choc tego nie czytawink - przepraszam Marte Frej za niewlasciwe okreslenie jej pracy: to jest rysunek / grafika, nie mem.
    mem jest bardziej odtworczy; wykorzystuje sie zdjecie i dodaje tylko komentarz. Marta Frej jest tworczynia kompletna swoich dziel - sama rysuje obrazek i sama wymysla komentarz.


  • gwen75 02.09.17, 22:56
    Ale przechodząc do tematu - jeśli chłopak mi się podoba, fajnie dać jakiś delikatny, subtelny sygnał, że wpadł mi w oko. Nie prowokuję. To nie dla mnie po prostu się uśmiechnę i tyle, ładnie spojrzę - ot co. Warto jednak uważać na prowokowanie przesadne, a wręcz wulgarne, co niestety jest powszechne we współczesnych czasach i trzeba uważać na to kogo się prowokuje, bo nie wiesz czy prowokujesz chłopaka, który Cię zaprosi do tańca i kupi piwo czy zboczeńca, który wyjdzie za Tobą z klubu.
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 02:00
    Wyjmując portfel w sklepie też nie wiesz, czy nie obserwuje cię przestępca. Możesz wyjmować dyskretnie, a on i tak cię wypatrzy, bo akurat szuka ofiary, a oko ma lepsze niż ci się wydaje.
  • gwen75 03.09.17, 02:01
    big_grin big_grin big_grin
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 02:08
    No rzeczywiście argumenty masz coraz uboższe.
  • gwen75 03.09.17, 02:12
    A może już nie mam ochoty na dyskusję z tobą? wink
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 02:17
    Może, bywaj zdrów.
  • gwen75 02.09.17, 23:05
    prowokowanie kojarzy mi się z wulgarnością. Można subtelnie okazać zainteresowanie- mężczyźni to lubią bardziej.

    ...

    zgadzam sie z dziewczynami - dac sygnal ok ale prowokowanie jest wulgarne narzucanie sie i w ogole - malo kobiecie takie... latwe...

    ...

    Ja jak chciałam zwrócić czyjąś uwagę np na imprezie, to po prostu tańczyłam (a potrafię fajnie wywijać hehe) i widziałam, że mu się podoba. W ogóle wystarczyło, że miałam dekolt i już się gapił w dekolt i to często na chama. Mężczyźni są czasami tacy płytcy big_grin

    Hehe, ona płytka nie była ;P

    ...

    Powiedz, a jak sprowokowac mezczyzne tak, by sie az podniecil? jakiem "komunkaty" trzeba wyslac? szczerze, lubie "draznic" facetow w taki sposob, ze na przyklad, odslonie jak by przez przypadek "wecej ciala" a potem od razu schowam, albo potrzasam wlosami, oblizuje usta (a mam pelne i nawet bardzo sexywink

    Tutaj bez komentarza smile
  • gwen75 02.09.17, 23:05
    Źródło to samo co w poście wyżej wink
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 00:58
    Prowokowanie do gwałtu, czy nawiazania kontaktu? Coś ci się pomyliło.
    A w ogóle, mężczyźni lubią subtelności... w dwóch pierwszych wypowiedziach i gapią się i reagują pozytywnie... na całkiem niesubtelne metody (podrywu, nie zachęty od razu do seksu) w dwóch kolejnych wypowiedziach. Dwie różne i zwalczające się szkoły... tak samo sa różne szkoły jak ma zachować się mężczyzna, żeby kobieta napaliła się na znajomość z nim. Niektórzy twierdzą, że subtelnie (i na przykład do mnie to trafia), inni, że kobiety reagują na macho - i są takie, co reagują. Oczywiście pomiędzy tymi szkołami też walka zażarta.
    Ale gwałt to zupełnie inna bajka. Ktoś pozwala sobie na skrzywdzenie drugiej osoby, żeby się wyładować, zaspokoić - zło i nie ma okoliczności łagodzących.
  • gwen75 03.09.17, 01:03
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Coś ci się pomyliło.

    Nic się nie pomyliło, tylko masz zbyt sztywny umysł ;P
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:24
    No tak, zbyt sztywny, bo nie dopuszcza lagodniejszego wymiaru kary "bo mu się podobała" Mam kręgosłup moralny, jest fajny i sprawdza się w praktyce.
  • gwen75 03.09.17, 01:33
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Mam kręgosłup moralny, jest fajny i sprawdza się w praktyce.

    To bardziej wygląda na połknięcie kija wink
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:36
    Brak argumentów przykryty wycieczką personalną.

  • gwen75 03.09.17, 01:39
    Wycieczka za wycieczkę. To jest uczciwy układ wink
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 01:54
    Która to ta moja wycieczka? Że się nie zgadzam z twoimi poglądami? To jest dyskusja.
    Taki sam dobry argument jak, zgwałciłem, bo..i przerzucanie odpowiedzialności za własne decyzje na innych.
  • gwen75 03.09.17, 01:56
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Która to ta moja wycieczka? Że się nie zgadzam z twoimi poglądami?

    Znasz moje poglądy lepiej niż ja sam big_grin
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 02:06
    Skoro dyskutujesz, podajesz kontrargumenty, swoje ich interpretacje, to nie z powodu zgodności poglądów.
    Znam te twoje poglądy, które przedstawiłeś. I akurat z tymi się nie zgadzam. Nie sugerowałam, że znam komplet twoich poglądów lepiej niż ty sam. Próba ośmieszenia rozmówcy jest marną praktyką w dyskusji.
  • gwen75 03.09.17, 02:10
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > Próba ośmieszenia rozmówcy jest marną praktyką w dyskusji.

    Tak samo jak wymyślanie co ktoś by zrobił w danej sytuacji, jak zareagował, co pomyślał.
  • m.a.l.a_syrenka 03.09.17, 02:16
    Jeżeli ktoś uważa, że kobieta jest niejako współwinna gwałtu, to tej współwiny będzie się doszukiwał w rozważaniu tego tematu. Nie trzeba wymyślać, jakby taki ktoś zareagował, skoro on sam to deklaruje wyłuszczając swój pogląd w kwestiach związanych z gwałtem i przemocą.
  • gwen75 03.09.17, 02:18
    No właśnie smile
  • tdf-888 03.09.17, 11:23
    Hahaha co za pustak 😃
    A najbardziej mnie rozczulaja te królowe parkietu które nie znają żadnych kroków i uprawiają swój freestyle - i myślą że potrafią tańczyć ('potrafię fajnie wywijac'). Ciekawe dla kogo fajnie chyba dla niej albo innego podobnie nacpanego dla którego fajnie wywijac ta która bardziej dupe wypina i ma krótsza spódnice albo głębszy dekolt.
    Co za rasa... ja to od zawsze każda która wymieniala wśród swoich pasji taniec od razu do odpowiedniej kategorii zaliczalem

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • gwen75 03.09.17, 02:41
    Ta, raczej bardziej pasuje nie prowokowanie, a kuszenie mezczyzn. O, to sprawia wiele pozytywnych emocji, kiedy czujesz, ze sie podobasz facetowi i na ciebie leci. Wazne, by sie nie popuszczac. a tak, delikatnie poflirtowac, a potem zniknac. Niech cwiczy wyobraznie!wink

    ...

    Dadaria bo wszystko trzeba robić z klasą, kusić mężczyzn można ale nie w sposób wulgarny tylko bardziej wyrafinowany, delikatny zostawiający pole do podtekstów, pewnych niejasności i tajemnicy... A nie ubiorę isę jak dzi**** i bede kusić kręcąc tyłkiem przed kazdym kto się napatoczy

    ...

    osobiście wolę się ubrać wyzywająco niż strzelać jakieś głupie miny czy zarzucać rzęsami jak z filmów komediowych ^^

    ...

    Ogólnie ciężko jest opisać swój styl i też nie uważam, że jestem jakaś bardzo wyzywająca, zależy także kiedy i w jakich okolicznościach, jednak już mi przeszła dawno mania na wielgachne dekolty, co prawie brodawki widać i pępek na wierzchu, to moda dla 15latek hehehe smile tzn lubię duże dekolty lecz bez zbytniej przesady.

    ...

    A moim zdaniem to jest bezsensu. Taka prawda, po co prowokować, po to aby uzyskac trochę zainteresowania? to jak zebranie o uwagę... które tylko wprowadza zamęt, robi złudne nadzieje i może doprowadzić do nieszczescia

    ...

    Zależy jak się takie prowokowanie odbywa. Jeśli jest wulgarne to zawsze mi sie kojarzy z paniami spod latarni. Ładny usmiech czy puszczenie oka natomiast skutecznie potrafi przykuc uwage
  • apersona 03.09.17, 12:45
    A na prowokacje mężczyzna musi reagować? Bardziej niż chwilowym zainteresowaniem? Na ile jest panem własnych działań?

    Z badań cytowanych przez Wojciszke w Psychologii miłości wynika. że generalnie mężczyźni nadinterpretują sygnały erotyczne a kobiety nie dowidzą. Więc jak ktoś się chce wybielić, to uważa że ona się prowokująco uśmiechała, zamieniła parę zdań = flirtowała, albo tak prowokująco sama szła.
  • psycho_but_cute 03.09.17, 17:30
    to już pisaly moje cierpliwe przedmowczynie ale powtorze, by sie utrwalilo - jesli ktoras ze stron nie wyraza zgody na stosunek seksualny, a 2ga strona pomija jej sprzeciw to jest gwalt. jak 1na strona ma chocby odrobine watpliwosci / niejasnosci, co do tego, czy ma te zgode od 2giej strony, to sie wycofuje.
    karnisci w sposob zgodny i jednoznaczny interpretuja postep w przestepstwie zgwalcenia:
    (...) definiuje podstęp na tle przestępstwa zgwałcenia jako doprowadzenie ofiary do wyrażenia zgody na czynności seksualne, poprzez wprowadzenie jej w błąd lub wykorzystanie jej błędu co do istotnych przesłanek wpływających na jej procesy motywacyjne, a także jako takie zachowanie sprawcy, które poprzez wprowadzenie ofiary w błąd lub wykorzystanie jej błędu powoduje, że ofiara nie jest w ogóle w stanie wyrazić decyzji woli z powodu wyłączenia jej aparatu decyzyjnego lub ruchowego.
    za taka interpretacja opowiadaja sie m.in: M. Filar, Przestępstwo zgwałcenia w polskim prawie karnym, Warszawa–Poznań 1974, s. 105–108. M. Rodzynkiewicz [w:] A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. II, wyd. 2, Kraków 2006. M. Bielski [w:] A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. II, wyd. 3. Warszawa 2008. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 5, Warszawa 2010. M. Mozgawa [w:] M. Mozgawa (red.), Kodeks karny. Praktyczny komentarz, wyd. 3.
    czyli znowu - jesli potencjalna ofiara (w swietle art197 kk) nie wyrazi zgody, to potencjalny sprawca nie chcac byc oskarzonym o przestepstwo zgwalcenia (w swietle art197 kk) - wycofuje sie.

  • witamina_b12 03.09.17, 19:21
    Mężczyzna wygłodniały tak, że do gwałtu może go skłonić krótka spódnica nie powinien chodzić po ulicach bo jest niebezpieczny dla otoczenia.
    A nadmierny popęd seksualny powinno się skonsultować z seksuologiem a nie terroryzować nim otoczenie.
  • witamina_b12 03.09.17, 20:26
    No ale chyba jak się mu nie podoba i go zobrzydza to go nie podnieca?
    A co z pornografia? Bądź reklamami co epatują seksem? One też mogą tak podniecić wygłodniałego biedaczka, że będzie musiał dać ujście swym żądzom na pierwszej niczemu niewinnej biedaczce.
  • gwen75 03.09.17, 22:57
    witamina_b12 napisał(a):

    > No ale chyba jak się mu nie podoba i go zobrzydza to go nie podnieca?

    Obrzydza prowokowanie. A czy podnieca i w jakim stopniu to już inna sprawa. Obrzydza dlatego, że ktoś może sobie nie życzyć widoków o charakterze erotycznym w miejscu publicznym. Może się czuć "gwałcony" takimi widokami. To tak jakby jakiś ekshibicjonista obnażał się przed kobietą.
    Ale nie wszystkich obrzydzi. I może wśród tych znajdzie się ktoś, kto sobie nie poradzi ze swoim popędem.

    > A co z pornografia? Bądź reklamami co epatują seksem? One też mogą tak podnieci
    > ć wygłodniałego biedaczka, że będzie musiał dać ujście swym żądzom na pierwszej
    > niczemu niewinnej biedaczce.

    Tego nie skomentuję, biedaczko.
  • apersona 03.09.17, 20:55
    A ty masz problem żeby odróżnić które?
  • gwen75 03.09.17, 22:45
    Nie mam.
  • psycho_but_cute 03.09.17, 21:35
    no to jeszcze raz, mimo, ze to proste jest:
    brak wyraznej zgody na seks czy inna czynnosc seksualna i sprawca wie, ze jesli mimo tego kontynuuje "starania" i doprowadza/przymusza do seksu, to narusza autonomie seksulana i popelnia przestepstwo z art.197 kk, scigane z urzedu.
    ponad to PL ratyfikowala Europejska Konwencje Przeciwdzialania Przemocy, a tam w art.36 gwalt zdefiniowany jest jako: doprowadzanie do wspolzycia bez zgody drugiej stron.
    urtwalilo sie? oby!

    co do niskich kar - prawo karne PL jest rzeczywiscie lagodne co do zapisanych w nim kar za przestępstwa na tle innych krajów Europy, jak rowniez sedziowie w PL niestety chetniej poruszaja sie w okolicach dolnej granicy ustawowych kar. moim zdaniem minimalna kara okreslona w kk za gwalt czyli 2 lata to za malo, ale w chwili obecnej taka jest ustawowa dolna granica. co przypuszczen czym kieruja sie sedziowie zasadzajacych kary, to nie trzeba domniemywac tylko przeczytac uzasadnienia wyrokow. a tam jako okolicznosci lagodzace czyli zmniejszajace kare za gwalt - ale nadal jest to wyrok za gwalt! - spotkac można np.: wczesniejsza niekaralnosc, maloletni wiek sprawcy czy dobra opinia z miejsca pracy czy uczelni, ale nie spotkalam sie, nie przeczytalam o uzasadnieniu: prowokacyjne zachowanie czy stroj ofiary - czy Ty sie spotkales??

    na zakonczenie - podwyzszanie wysokosci kar niestety nie wyeliminuje całkowicie danego przestepstwa. wazniejsze jest spoleczna swiadomosc nieuchronnosci kary. odwracanie rol sprawcy i ofiary w przypadku gwaltu - typu: moze i zgwalcil, ale gdyby ona nie zalozyla krotkiej spodniczki, to by do tego nie doszlo - jest działaniem sprzecznym z ww. Konwencja, a ona jest czescia systemu prawnego w PL. takie dzialania trzeba eliminowac, a spoleczenstwo uswiadamiac.

  • gwen75 03.09.17, 23:04
    psycho_but_cute napisała:

    > narusza autonomie seksulana

    To muszę cię uświadomić. Prowokacyjne zachowanie seksualne narusza autonomię seksualną innych osób.
  • psycho_but_cute 04.09.17, 01:01
    cytujesz mnie niedokladnie, napisalam:
    brak wyraznej zgody na seks czy inna czynnosc seksualna i sprawca wie, ze jesli mimo tego kontynuuje "starania" i doprowadza/przymusza do seksu, to narusza autonomie seksualna i popelnia przestepstwo z art.197 kk, scigane z urzędu
    seks bez zgody narusza autonomie seksulana.

    na podstawie Twojej odpowiedzi, widze, ze nie rozumiesz, co to jest seksualna autonomia wiec to ja Cie uswiadomie;
    autonomia seksualna wymaga dojrzalosci i swiadomosci. człowiek ma prawo do odpowiedzialnych i racjonalnych wyborow seksulanych - czyli w tym zgodnych z prawem, a gwałt taki nie jest. ma prawo do zewnetrznej wolnosci od naciskow i ograniczen - czyli jesli jestes homoseksualny albo preferujesz BDSM, to masz otwarcie o tym mowic w srodowisku np. katolickich heteroseksualnych par z dziecmi i nikt nie ma prawa szykanowac Cie z tego powodu, ale znowu - jest Twoim wyborem jest gwalt, to już nie jest wolnosc a przestepstwo. i masz prawo do swojej fizycznej nietykalnosci. sumując te wszystkie warunki - seks lub czynnosc seksualna bez zgody jednego z uczestnikow/uczestniczek relacji seksualnej to jest seksualne naduzycie, to jest naruszenie autonomii.
    w kk nie ma zapisow co do tego, co Ty formulujesz jako "prowokacyjne zachowanie mogace powodowac gwalt". jest art.140 kk, ktory mowi publicznym dopuszczeniu sie nieobyczajnego wybryku, ktory podlega karze aresztu, ograniczenia wolnosci, grzywny do 1,5 tys. albo karze nagany, i wspomniany nieobyczajny wybryk interpretowany jest jako publiczne obnazanie czesci intymnych. i jeszcze jedno - karnisci interpretuja, ze nieobyczajny wybryk w myśl art. 140 kk powoduje zgorszenie, zgorszona osoba jednoczesnie swiadek wybryku konieczna jest do zalozenia sprawy sadowej przeciw sprawcy. nie ma interpretacji karnistow, w których traktowano by nieobyczajny wybryk jako przyczyne/powod do popelnia na sprawcy wybryku jakiegokolwiek przestepstwa przez osobe zgorszona. czyli jesli osoba zgorszona np. pobije sprawce wybryku lub zgwalci, to popelnia przestępstwo, grozi jej kara w mysl kk i bedzie scigana przez wlasciwe organy.
    EOT


  • gwen75 04.09.17, 01:11
    Nic a nic nie rozumiesz smile
  • maruda2 03.09.17, 21:42
    Chyba w swoim zaperzeniu posunąłeś się trochę za daleko. Twoim zdaniem facet to zwierzę, które nie jest w stanie zapanować nad swoimi instynktami ??? Mam nadzieję, że jednak większość mężczyzn absolutnie się z tym nie zgodzi suspicious



    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 22:45
    To pewne porównanie, które dość dobrze oddaje naturę instynktu seksualnego. Tu nie chodzi o to czy mężczyzna potrafi się powstrzymać, tylko o sam fakt wystawiania na taki "test". W tym wątku piszę o prowokowaniu.
  • maruda2 03.09.17, 23:17
    Oceniasz według siebie. Każdego może sprowokować coś innego. Jednego kusa kiecka, a innego kawałek gołej stopy wystającej spod długiej i grzecznej spódnicy.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 23:25
    Mam zacytować więcej tekstów kobiet z innych forów? Poczytaj sobie, one dokładnie wiedzą o co chodzi. Próbujesz mi mydlić oczy.
  • maruda2 03.09.17, 23:39
    Zabrzmiało jak groźba suspicious Ale może właśnie w tym jest problem - naczytałeś się niewłaściwej lektury. I niestety rozciągnąłeś przekonania paru być może nie grzeszących intelektem panien na całą damska populację.
    BTW to, że ktoś jest być może głupi, czy też głupio się zachowuje, nie oznacza, że ma być ukarany za swoją głupotę.
    A z mydleniem oczu to pojechałeś suspicious Albo zupełnie nie rozumiesz, co oznacza ten frazeologizm.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 23:40
    maruda2 napisała:

    > naczytałeś
    > się niewłaściwej lektury. I niestety rozciągnąłeś przekonania paru być może nie
    > grzeszących intelektem panien na całą damska populację.

    big_grin big_grin big_grin
  • maruda2 03.09.17, 23:46
    Może to i dobrze, że druga część mojego posta już Cię tak nie ubawiła...
    Dla mnie EOT

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 23:44
    maruda2 napisała:

    > BTW to, że ktoś jest być może głupi, czy też głupio się zachowuje, nie oznacza,
    > że ma być ukarany za swoją głupotę.

    O widzisz. Do tej pory postawa prowokowania seksualnego była tu broniona. Ty pierwsza piszesz, że może coś jest z tym nie tak.
  • maruda2 03.09.17, 23:51
    Nie widzę. Nic takiego nie napisałam. Nie szukaj we mnie sojusznika, bo go we mnie nie masz suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 23:54
    Nie szukam. Napisałaś co napisałaś i teraz temu nie zaprzeczysz. Możesz co najwyżej wykasować tamten post wink
  • maruda2 04.09.17, 00:00
    Nie zamierzam. Napisałam co chciałam napisać. Tyle, że Ty dorobiłeś swoją interpretację.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gwen75 03.09.17, 23:39
    Czy uważacie, że prowokacyjne zachowanie seksualne może podpadać pod molestowanie? Chyba tak ;D
  • finka9 04.09.17, 08:58
    gwen75 napisał:

    > Czy uważacie, że prowokacyjne zachowanie seksualne może podpadać pod molestowan
    > ie? Chyba tak ;D

    Ponieważ wypływają takie nonsensy niczym w Modzie na sukces .tongue_out
  • witamina_b12 01.11.17, 19:55
    nowymarketing.pl/a/16112,nie-moge-tak-po-prostu-przestac-dostane-infekcji-pecherza-ta-absurdalna-kampania-porusza-bardzo-wazny-temat-spoleczny

    Filmy i wystawa w temacie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka