Dodaj do ulubionych

A mnie się marzy...

25.07.18, 14:02
teraz wypoczynek w jakimś chłodnym miejscu, może Grenlandia? wink Albo coś pomiędzy tym a upalną Polską.
Poza tym marzy mi się mieszkanie z wielkim balkonem, najlepiej takim od wschodniej strony, żeby wiosną smakowała kawa w słoneczku a latem żarówa nie świeciła po oczach. No i marzy mi się, żeby zobaczyć tyle miejsc na świecie... Ale o tym już było na początku. wink
Dokończycie zdanie? smile
Edytor zaawansowany
  • silencjariusz 25.07.18, 14:18
    Wygrana w totka.
  • dolores2222 25.07.18, 14:24
    Ale jakakolwiek czy 6? wink
  • gdyniamojemiasto 25.07.18, 15:24
    ...kurna chata smile
    Serio!
    Uciec z miasta, jak najdalej od ludzi i cywilizacji, żyć bez komórki i internetu, w zgodzie z przyrodą.
    Kiedyś zrealizuję to marzenie wink
  • dolores2222 25.07.18, 15:59
    Czekałam, kto to napisze. wink
    Jeśli decyzja podjęta, to po co czekać na "kiedyś"? Chyba że masz zadatki na bogatą emeryturę. wink
  • gdyniamojemiasto 25.07.18, 16:11
    Powodów odwlekania jest wiele.
    Po raz - brak partnera. (Nie kasy partnera!)
    Po dwa Rodzice, starzejący się z godnością - ale wymagający już doglądania na codzień.
    Itd... Długoby wyliczać...
    Aktualnie taki jest plan, że z realizacją czekam do emerytury. Bogata czy nie - nie ma tu akurat nic do rzeczy. A zresztą... Poza miastem żyje się taniej niż w mieście.
  • dolores2222 25.07.18, 17:28
    A bez partnera głusza to dopiero głusza. wink
  • heniek.8 25.07.18, 21:07
    gdyniamojemiasto napisała:

    > Poza miastem żyje się taniej niż
    > w mieście.

    co jest taniej? mieszkałem kiedyś w segmencie ok. 130 m + garaż
    w zimie za gaz płaciło się 1000-1200 zł / 2 miesiące

    na stare lata (do których lecę z prędkością światła uncertain ) dobrze mieć mieszkanko z balkonem od wschodniej strony jak ktoś tu wspomniał smile ,
    zapłacić kilka stówek czynszu i nie martwić się o nic
  • margott70 25.07.18, 21:12
    He, he teraz za ogrzanie podobnego metrazu place w zimie 2000 co 2 miesiace. O atrakcjach typu odsniezanie i koszenie nie wspominam.
  • szarlotka_ja 25.07.18, 21:14
    I dojazdach do roboty też nie wspomnę wink.
  • green.amber 25.07.18, 21:28
    czyli wychodzi mię, że najlepiej na wsi, w bloku, w pobliżu metra... ja to mam kurka szczęście wink zwłaszcza od czasu nowych sąsiadów nad sufitem wink

    --
    jako rzecze tedeusz z ósemkami swemi czema:
    > znam życie...
    > z forów tongue_out
  • margott70 25.07.18, 21:29
    Ooo dokladnie. Ja to niby mieszkam w obrebie miasta, ale mam wszelkie wiejskie atrakcje. Jeden sklep(oczywiscie mozna sobie zakupy na miescie zrobic, ale wez dowiez np ulubione lody), zadnej apteki, co rok mam remont, bo albo dach cieknie, albo cos z rynnami sie dzieje itp. Odludzie jest zdecydowanie dla koneserow.
  • heniek.8 25.07.18, 21:25
    o pani, to jaką trzeba będzie mieć emeryturę
    ja teraz mieszkam w bloku, oszczędzałem na ogrzewaniu
    (nie to że jestem januszem ogrzewania i siedziałem pod kołdrą z sinym nosem, ale jestem odporny jak sybirak smile i na początku roku byłem 1200 na plusie smile
  • margott70 25.07.18, 21:32
    Na emeryturke moj drogi to ja mam malutkie mieszkanko w bloku, blisko do centrum ze sklepami, rynecznkiem i silownia 5 minut drogi. Tak sie ustawilam😁
  • heniek.8 25.07.18, 21:36
    ej ja też mam blisko do ryneczku i na siłkę 5 minut smile może jesteśmy sąsiadami wink
  • margott70 25.07.18, 21:40
    Nieee. Bedziemy na emeryturze. I bedziemy najstarsi na silowni😁

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka