Dodaj do ulubionych

przy wigilijnym stole

23.12.18, 21:35
proszę pamiętać o dodatkowym talerzu!
--
myślę wiec jestem
Edytor zaawansowany
  • szarlotka_ja 23.12.18, 21:38
    Zawsze pamiętam smile.
  • samysliciel 23.12.18, 21:50
    to bardzo dobrze smile

    --
    Noc, a nocą gdy nie śpię, wychodzę choć nie chcę, spojrzeć na chemiczny świat,
    pachnący szarością, z papieru miłością, gdzie Ty i ja...
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 21:49
    U mnie zawsze była dodatkowa miska.
    Kot też człowiek. http://emots.yetihehe.com/1/kotek.gif
  • samysliciel 23.12.18, 21:51
    i jak Ty chcesz by z dodatkową miską Cię kobieta nawiedziła??? tongue_out

    --
    Jedna prawda niech mi świeci jak gwiazda,
    że moja miłość, to właśnie Ty.
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 22:03
    A Ty nadal wierzysz w bajki że kobiety same odwiedzają takich facetów... tongue_out
  • samysliciel 23.12.18, 22:14
    może już tylko wiara w bajki została?
    Poza tym wiesz zawsze to Ty możesz odwiedzić i zobacz wg tradycji tego wieczora nawet z domu nie wyprosi a ugości... wink

    --
    Jedna prawda niech mi świeci jak gwiazda,
    że moja miłość, to właśnie Ty.
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 22:20
    Odwiedzić to bardzo chętnie bym odwiedził wink
    Problem w tym że nie ma kogo...
  • dolores2222 23.12.18, 22:25
    A to wpadnij do mnie.
    Tylko ostrzegam, że marnie gotuję.
    Za to ciasta piekę pyszne big_grin
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 22:44
    Do Polski trochę daleko. Masz może swoją ambasadę w Anglii? wink
  • samysliciel 23.12.18, 22:47
    każdy kraj ma swoją Dolores wink

    --
    żyć się da, dopóki w sercu muzyka gra
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 22:54
    Eh, żeby tylko nie było w tej Anglii "jaki kraj taka Dolores"...
  • samysliciel 23.12.18, 23:07
    żarty żartami ale cholernie to wszystko dołujące, najlepiej byłoby się nażreć słodkości popić wódką i przespać te święta, sylwester

    --
    Jedna prawda niech mi świeci jak gwiazda,
    że moja miłość, to właśnie Ty.
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 23:24
    W sumie to najczęściej robie - wyjeżdżam sobie w jakieś mało cywilizowane miejsce i mam spokój ze świętami. Niestety nie do końca z dołem sad
  • witrood 24.12.18, 08:10
    Sam się zastanawiałem czy by do Dublina i Edynburga nie skoczyć zaraz po Świętach ale pogoda chyba nie ta. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • kevinjohnmalcolm 24.12.18, 12:14
    Edynburg zdecydowanie polecam.
    A z pogodą można trafić, dziś przykładowo jest piękne słońce, po prostu bajkowo.
    Na kolejne dni też zapowiadana jest przyzwoita pogoda.
  • marcepanka313 23.12.18, 21:52
    A czy zdarzyło się, że ktoś z tego nakrycia dodatkowego korzystał?
    Ciekawa jestem.
  • samysliciel 23.12.18, 21:57
    zawsze może być ten pierwszy raz, w ostateczności po kilku kieliszkach czy lampkach można sobie kogoś wyobrazić...

    --
    myślę wiec jestem
  • marcepanka313 23.12.18, 22:06
    Ciekawa byłam, bo choć to tylko tradycja to jednak w rzeczywistości chyba niewiele osób bierze pod uwagę możliwość przyjęcia do domu tego przysłowiowego zbłąkanego wędrowca.
  • dolores2222 23.12.18, 22:23
    Mnie się raz zdarzyło. Na babcinej wigilii.
    Choć on nie był do końca zbłąkany, ale też nie był spodziewany.
    Ale został ugoszczony jak każdy w babcinym domu. Niezależnie od tego czy wigilia czy nie. I niezależnie od tego czy była tylko sama zupa na gwoździu czy mięsiwo. Taki to był dom. Niezamożny ale ciepły.
  • kevinjohnmalcolm 23.12.18, 22:53
    Kiedyś czytałem o eksperymencie pewnego Anglika, faceta około 60-tki o ile dobrze pamiętam, który wpadł na szalony pomysł przejścia przez całą wyspę od południa Anglii na północ Szkocji bez pieniędzy. Na początku było bardzo ciężko, bliski był rezygnacji, nie mógł nigdzie znaleźć noclegu ani jedzenia, spędzał zimne noce w przypadkowych nieciekawych miejscach. Im dalej szedł na północ tym było łatwiej, a w Szkocji to wręcz była bajka, sympatyczni ludzie bez najmniejszych zahamowań przyjmowali go pod swój dach.

    Im lepsze warunki geograficzne i większy poziom cywilizacyjny (południe Anglii) tym mniejsza skłonność do pomagania obcym. Im trudniejsze warunki geograficzne, mniejsza gęstość zaludnienia (Szkocja), tym ludzie są bardziej otwarci.
  • szarlotka_ja 23.12.18, 22:29
    Jak byłam bardzo mała, no może już nie tak bardzo, bo jakieś przebłyski mam, to pamiętam, że w noc wigilijną rodzice ściągali z drogi zabłąkanego, zamarzającego, pijanego ludzia. Nie pamiętam czy ten człowiek korzystał z dodatkowego nakrycia, bo było już po kolacji. Pamiętam tylko jego wycie z bólu (?), zimna (?), pijaństwa (?). Pamiętam poruszenie, sąsiadów, którzy się zbiegli bo myśmy jeszcze wtedy nie mieli ani auta, ani telefonu i nie pamiętam co się potem z tym człowiekiem stało wink. Chyba został zidentyfikowany przez ojca albo sąsiada, na pewno był ogrzany, przebrany, nakarmiony i odwieziony do domu. I na pewno to było w noc wigilijną tongue_out.
  • autoteliczna 23.12.18, 23:29
    Czy Wy byście przyjęli kogoś obcego w Wigilię?
    Ja tak.
  • marcepanka313 24.12.18, 07:43
    Gdyby ten zbłąkany wędrowiec był taki.... samotny..... to z pewnością..... wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka