10.01.19, 20:35
Może doprowadzić nuda? wink Z nudów bułki upiekłem drożdżowe. I nawet wyszły.


--
People are stranger, people in danger...
Edytor zaawansowany
  • silencjariusz 10.01.19, 20:39
    Ty się nudzisz? Nie wierzę.
  • witrood 10.01.19, 20:41
    Przecież też w chutorze mieszkam. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 10.01.19, 20:44
    Nuda jakoś do Ciebie nie pasuje.
  • szarlotka_ja 10.01.19, 20:49
    Mnie pogoda zapewnia nie lada atrakcje, nie ma czasu na nudę wink.
  • witrood 10.01.19, 20:50
    Na nartach śmigasz?

    --
    People are stranger, people in danger...
  • szarlotka_ja 10.01.19, 20:56
    Raczej na łopacie śnieżnej tongue_out.
  • witrood 10.01.19, 21:11
    No tak trochę Beskidy przysypało.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • nerw_rdzeniowy 11.01.19, 22:50
    Machanie wielką łopatą ze śniegiem to kwintesencja męskości nie kobiecości
  • witrood 10.01.19, 20:51
    A ja jutro pracuję z chałupy. Nie muszę wychodzić.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 20:54
    A ja naleśniki robię. I też wychodzą. smile
    A jaki mam fajny dżem, pierwszy raz będę taki próbować wink
  • witrood 10.01.19, 20:58
    Naleśniki są banalnie łatwe. tongue_out

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 21:00
    No jasne wink
    Bułki trudniejsze, ugniatać więcej trzeba wink
  • witrood 10.01.19, 21:05
    Drożdże są upierdliwe w obsłudze. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 21:09
    Jak metodą trójfazową robisz, to na pewno wink
    Ile razy Ci to ciasto rosło?
  • witrood 10.01.19, 21:12
    Trzy.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • witrood 10.01.19, 21:14
    Znaczy raz drożdże z cukrem i mlekiem i później ciasto dwa razy.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 21:19
    Czyli metodą trójfazową robisz. smile
    Trzeci raz to już po uformowaniu?
  • witrood 10.01.19, 21:22
    Tak

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 21:23
    Profeska wink
  • kevinjohnmalcolm 10.01.19, 21:07
    witrood napisał:
    > Naleśniki są banalnie łatwe. tongue_out

    Zrobienie idealnie okrągłego, gładkiego naleśnika o równej grubości na całej powierzchni zdecydowanie proste nie jest.
  • autoteliczna 10.01.19, 21:10
    Nie jest smile
    Ja robię nieidealne, ale dobre smile
    Ty umiesz takie piękne okrągłe? wink
  • szarlotka_ja 10.01.19, 21:25
    Kto by tam chciał jeść idealne naleśniki tongue_out.
  • kevinjohnmalcolm 10.01.19, 21:25
    Umiem http://emots.yetihehe.com/2/czarodziej.gif
  • autoteliczna 10.01.19, 21:31
    Ale grubaśne pewnie? wink
  • kevinjohnmalcolm 10.01.19, 21:36
    Nie, dość cienkie. W zależności od preferencji mogą być bardzo cienkie lub bardzo grube.
  • autoteliczna 10.01.19, 21:41
    A powiedz jak zrobić, żeby były idealne wink
  • kevinjohnmalcolm 10.01.19, 21:53
    Ciasto musi być bardzo płynne, należy je lać na zimną patelnię i dopiero gdy się dobrze rozpłynie po powierzchni, należy postawić ją na małym ogniu. Potem trzeba przerzucić naleśnika na drugą stronę eleganckim ruchem i opiekać z drugiej strony. Jak się dojdzie do wprawy, to wyjdzie idealny, jak z fabryki.
    Jedyną wadą tej metody jest powolne tempo produkcji - po zrobieniu każdego naleśnika trzeba odstawić patelnię żeby ostygła, potem delikatnie przetrzeć kawałkiem papierowego ręcznika lekko nasyconego wybranym tłuszczem i dopiero wtedy można nalewać kolejną porcję.
  • autoteliczna 11.01.19, 17:35
    Na zimną patelnię? A to pierwsze słyszę smile
    faktycznie pracochłonne to. Zawsze się tak bawisz? wink
  • kevinjohnmalcolm 11.01.19, 19:10
    Tak, rezultaty są zdecydowanie warte poświęconego czasu. smile
    Ponieważ robię naleśniki tylko dla siebie, to nie jest wcale dużo roboty. Co innego gdybym miał je robić dla całej wielkiej rodziny...
  • witrood 11.01.19, 19:14
    No tak. Ja zjadam zwykle dwa, w porywach szaleństwa trzy. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 11.01.19, 19:29
    Witek, Ty chyba jakieś grubaśne te naleśniki smażysz. wink
    Ja to cienkie robię, muszę zjeść trzy żeby się najeść, a chłop to by pewnie musiał zjeść dwa razy tyle... wink
  • autoteliczna 11.01.19, 19:14
    A mnie to nawet się nie chce bawić z ciastem, jeśli miałoby wyjść mniej niż 12 sztuk wink
  • szarlotka_ja 11.01.19, 19:16
    A ja, jak usmażę za dużo i nie zjem, to zanoszę kurom smile.
  • witrood 11.01.19, 19:21
    Ze szklanki mąki, jednego jajka, pół mleka i pół wody wychodzą mi dwa duże. I nic nie muszę wyrzucać.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • witrood 11.01.19, 19:21
    *pół szklanki mleka i pół wody

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 11.01.19, 19:24
    Z tak małej ilości to nie robiłam wink
    Ja odmierzam szklanką ikeowską, tą dużą, mam już sprawdzone proporcje i ilości smile
  • szarlotka_ja 11.01.19, 19:40
    A ja wszystko wrzucam na oko tongue_out.
  • autoteliczna 11.01.19, 19:48
    I widzisz coś? http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif
    wink
  • szarlotka_ja 11.01.19, 19:53
    Oczywiście, a naleśniki jakie pyszne wychodzą... mniam, mniam, aż se smaka narobiłam tongue_out.
  • autoteliczna 11.01.19, 20:08
    Piątek, a Ty gadasz o naleśnikach wink
  • kevinjohnmalcolm 11.01.19, 19:28
    autoteliczna napisała:
    > A mnie to nawet się nie chce bawić z ciastem, jeśli miałoby wyjść mniej niż 12 sztuk wink

    Nikt nie mówił że trzeba robić wszystko na jeden posiłek, przecież przygotowane krążki lub nawet całe zrobione naleśniki można w lodówce przechować na kolejne kilka obiadów. http://emots.yetihehe.com/1/je_pizze.gif
  • autoteliczna 11.01.19, 19:31
    Kiedyś tak robiłam smile
    Ale ostatnio w robocie się nauczyłam, że lepiej przechować ciasto smile
  • witrood 10.01.19, 20:59
    Dajesz mleko czy wodę? Ja pół na pół.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • autoteliczna 10.01.19, 21:01
    Też pół na pół smile
    A czasem daję wodę gazowaną, wtedy takie puszyste bardziej są. smile
  • apersona 11.01.19, 15:30
    Z ciekawości ile to trwało razem od początku do upieczenia?
  • witrood 11.01.19, 16:10
    3h

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 12.01.19, 06:53
    Aż tak to mi się nie chce... nudzić..... wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.