Dodaj do ulubionych

Za oknem pada deszcz

12.01.19, 21:46
a ja uświadomiłam sobie, że już nie mam sił, ochoty i determinacji sad
Podobno mało się uśmiecham sad
To prawda. Zatraciłam radośc zycia.
Miłej soboty zyczę wszystkim. Jutro będzie lepiej.
Edytor zaawansowany
  • szarlotka_ja 12.01.19, 21:51
    I u mnie słyszę deszcz za oknami wink.
    A mrozy zapowiadali suspicious.
    Uśmiechu życzę kiss
  • marcepanka313 12.01.19, 22:24
    U Ciebie deszcz?
    U mnie ciągle białosmile
  • undead.mortis 12.01.19, 21:54
    Aniołka wyluzuj
    też już padaka ze mnie heh
    i myślę sobie czasem
    www.youtube.com/watch?v=wSBQOXngJ4U
    ale,,,
    jest jeszcze mała
    www.youtube.com/watch?v=f5hooj3qKM4

    --
    morituri te salutant
  • uny 12.01.19, 22:10
    ten kawałek będzie lepszy
    www.youtube.com/watch?v=L7RqAm0YVl0

    --
    http://emoty.blox.pl/resource/4_1_107v.gif
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • silencjariusz 12.01.19, 21:59
    Lepiej to już było. Porzuć wszelką nadzieję.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 22:00
    Nie dobijaj dziewczyny suspicious.
  • undead.mortis 12.01.19, 22:07
    Silu hmmm
    czasem tak piszesz że myślę sobie heh
    że dłonie już straciłeś w tym chutorze
    i będąc już inwalidą usilnie chcesz liznąć się po jajkach
    ale zawsze spadasz z wersalki wink

    --
    morituri te salutant
  • aniolka13 12.01.19, 22:18
    Prawda.
  • silencjariusz 12.01.19, 22:24
    Trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 22:29
    Zaraz Sila wygilgotam tongue_out
  • silencjariusz 12.01.19, 22:50
    No co? Z własnego doświadczenia piszę.
    Jeża dziś spotkałem. I trochę słabo mi z tym, bo doczytałem po powrocie do chaty, że raczej zamarznie skoro już się wybudził z hibernacji. Należało go zabrać.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 22:57
    No ale jak go Sil chciał zabrać? Przecież on ma kolce, a gdyby się okazało, że wściekły?
    Świata Sil nie zbawi http://www.bandyci.org/img/glaszcze.gif
  • silencjariusz 12.01.19, 22:59
    No ale jeża szkoda.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 23:00
    Szkoda.
  • silencjariusz 12.01.19, 23:07
    Bardzo.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 23:09
    Może jakoś trafi do swojego legowiska?
  • silencjariusz 12.01.19, 23:10
    Jak nie zamarznie to z głodu padnie. Tak czy siak już po nim.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 23:13
    Jutro z samego rana niech Sil się uzbroi w jakiś stary ręcznik i pójdzie go poszukać, może jeszcze jest szansa wink.
  • silencjariusz 12.01.19, 23:32
    Nie sądzę. No cóż, matka natura wie co robi.
    Choć podejrzewam, że to pies jakiegoś kretyna zakłócił jeżowi spokój.
  • szarlotka_ja 12.01.19, 23:41
    Może po śladach na śniegu?
    Słodkich snów kiss
  • silencjariusz 12.01.19, 23:43
    Dobranoc.kiss
  • undead.mortis 12.01.19, 23:45
    właśnie matka natura heh
    tak odrzucana przez nas
    ludzi
    kiedyś musi wyrównać bilans
    a że w odwecie zbiera jeż gepard czy tygrys nas mało to obchodzi

    co do jeża jakby się znalazł
    kocia karma nawet sucha
    trochę wody w płytkiej misce i kapcie
    bo cholerniki tupią w nocy heh wink

    --
    morituri te salutant
  • autoteliczna 12.01.19, 22:08
    Aniołko, na pewno będzie lepiej. kiss
    U mnie też szaro, mokro, pogody nie ma. Ale byle do wiosny smile
    Witaminkę D bierzesz?
    Może jakimiś drobiazgami z życia się choć trochę pocieszysz, zrobisz dla siebie coś miłego?
    http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif
  • marcepanka313 12.01.19, 22:12
    To ja Ci życzę, żebyś ją odzyskała. smile
  • samysliciel 12.01.19, 22:14
    Uśmiechasz się mało ale szczerze, ja do niedawna dużo, lecz służbowo. Także pod tym względem jedziemy na tym samym wózku.
    Jutro może będzie lepiej, a może jutra nie będzie wcale, pielęgnuję co mam i chwilami czuję doskonale. wink smile
  • witrood 12.01.19, 22:14
    I od deszczu masz doła? Niewiele Ci trzeba. wink
    Ja nie zatraciłem. W życiu oprócz chłopa/baby są jeszcze inne tematy.
    Ja też mam różne rozkminy. Ostatnio mnie naszło, że jak będę umierać, to nie będzie mnie miał kto za rękę trzymać. Aż w końcu sobie pomyślałem - a w dupie, ile jest znowu tego umierania? Godzina? Sam dam radę. To tak półżartem. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • aniolka13 12.01.19, 22:20
    Zamrtwię Cię. Jeśli ti proces naturalny, nie wypadek, to trochę dłużej smile Ale rozbawił mnie Twój sposób myslenia.
  • samysliciel 12.01.19, 22:28
    to już żeś na siebie postawił "x" skoro trzymanie za rękę tylko w tej chwili przychodzi na myśl wink
  • witrood 12.01.19, 22:32
    Postawił, nie postawił. Trudno nie myśleć o przyszłości, jak na chwilę obecną nie wygląda za różowo.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • undead.mortis 12.01.19, 22:42
    22:32 ciemno jest kurde
    gdzie róż chcesz znaleźć heh wink ciemno już jest
    seize the day
    carpe
    diem lub noctem jak wolisz
    olej plany olej zasady żyj dziś
    jutro przyjdzie lub nie heh
    kochaj zawsze tylko mocno i prawdziwie
    namiastki nie warte są nic tongue_out

    --
    morituri te salutant
  • witrood 12.01.19, 22:53
    Tak mniej więcej robię. Największy problem, że trafiam na materiał kochanioodporny, loveproof. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • samysliciel 12.01.19, 23:05
    Jasne, chwilami, chcąc, nie chcąc myślimy o przyszłości i tym bardziej nas ona niepokoi, im mniej pozytywnych przesłanek.
    Ja na ile mogę, wyłączam się z realu i mam swoje odskocznie, praca i to forum to tyle realności w sumie, bo to forum pod wieloma względami zawsze będzie dla mnie bardziej realne.
  • paniekierowniku23 12.01.19, 22:57
    Nie wiem dlaczego jesteś smutna, ale walcz o uśmiech nawet wbrew sobie. smile

    Banał, ale próbuję się do niego stosować. I mogę przysiąc, że bywa pomocny.
  • dolores2222 13.01.19, 10:13
    Mnie też często boli weekend. sad
    Z tego co pamiętam, to właśnie był powód, że się tu znalazłam...
    Często czuję, że nie ma we mnie radości. Nie umiem się cieszyć drobiazgami, co kiedyś było normą. Ale bardzo pomaga mi moja sunia. Naprawdę obecność psa wiele zmienia. Nie wiem, czy masz takiego przyjaciela, Aniołku i czy masz warunki, więc na siłę nie zachęcam. Ale moja sunia daje mi dużo więcej niż ja jej smile
  • aniolka13 13.01.19, 14:43
    dziś też pada,
    Nie moge miec psa, za duzo wyjezdzam, za długo nie ma mnie w domu w tyg. Zwierzak meczyłby się.
  • dolores2222 13.01.19, 18:37
    A to psina odpada.
    A u mnie też pada. I w tym jednym wypadku posiadanie psa nie jest aż tak fajne wink
  • aniolka13 13.01.19, 20:03
    smile spokojnie, kalosze, parasol i już. Ja używam namiętnie parasoli smile
  • dolores2222 13.01.19, 21:32
    Tak mi się przypomniało. Dla ciebie Aniołku smile
    www.youtube.com/watch?v=NLSLzkiNjoE&list=RDQcjmmMUsRMk&index=9

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.