Dodaj do ulubionych

Serce czy rozum?

02.04.19, 11:48
"Niektórych wyborów dokonujesz sercem, innych głową, ale kiedy się wahasz, zawsze wybieraj głowę. To ci uratuje życie."
Hamilton

Jak patrzycie wstecz, to czym się kierowaliście/kierujecie w życiu?
I jak na tym wychodzicie?

Ja oczywiście jak Zabłocki na mydle. Ale już nie walczę ze swoją naturą - serce.
Edytor zaawansowany
  • maruda2 02.04.19, 11:53
    Rozum. Jestem aż do obrzydzenia racjonalna suspicious

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • dolores2222 02.04.19, 12:00
    Dlaczego do obrzydzenia?
    Ja bym chciała być bardziej racjonalna. Może wtedy moje życie byłoby prostsze?
  • maruda2 02.04.19, 12:20
    A ja czasem chciałabym być bardziej spontaniczna. Ale nie potrafię. Muszę mieć wszystko przemyślane i opracowane. Ktoś kiedyś mi powiedział, że to może zahaczać o wyrachowanie w pewnych sytuacjach suspicious Ale to nie tak. To mi daje poczucie bezpieczeństwa i kontroli. A właściwie kontrola daje mi poczucie bezpieczeństwa.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • dolores2222 02.04.19, 12:26
    No widzisz, a ja generalnie też lubię mieć kontrolę, ale mi nie wychodzi. Jestem impulsywna, emocjonalna i chociaż staram się kalkulować na zimno, to i tak zauważyłam, że po długich przemyśleniach wracam do tego, co czułam intuicyjnie. Wniosek? Po co w ogóle podejmować trud?
  • maruda2 02.04.19, 13:11
    Ja nauczyłam się jednego i w moim przypadku to się sprawdza - staram się nie robić nic wbrew sobie, bo to nie wychodzi.

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gyubal_wahazar 02.04.19, 13:40
    Wątek jak mniemam tylko dla pań, bo tytuł haniebnie ignoruje pewne istotne męskie kryterium
  • dolores2222 02.04.19, 13:54
    Gubiś, to że owiniesz sobie głowę gazetą nie sprawi, że staniesz się mądry...
    Proszę, dopisz kryterium i wypowiedz się wedle uznania. smile
  • gyubal_wahazar 02.04.19, 14:16
    1) I tak pół biedy, że nie wyjawiłaś jaką i od czego tak sztywne są jej kartki
    2) Niee, bo jeszcze przed uszatkiem
  • maruda2 02.04.19, 14:27
    To się wypowiedz bez dopisywania kryterium, bo i tak jest aż nadto jasne tongue_out

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • gyubal_wahazar 02.04.19, 14:53
    Chodzi oczywiście o męską intuicję, ale przecież sama już zgadłaś wink
  • maruda2 02.04.19, 14:59
    Rzecz jasna wink

    --
    Nie jest źle, zawsze może być gorzej smile
  • dolores2222 02.04.19, 15:01
    A wiesz, czym się różni męska intuicja od kobiecej?
    Męską można zmierzyć tongue_out big_grin
  • gyubal_wahazar 02.04.19, 22:46
    W rzeczy samej, zacne smile
  • undead.mortis 02.04.19, 14:19
    a mnie kurdej szatan na play namówili tongue_out

    --
    morituri te salutant
  • undead.mortis 02.04.19, 14:33
    a na temat to różnie heh
    zależy który impuls szybciej doleci wink

    --
    morituri te salutant
  • undead.mortis 02.04.19, 14:40
    właściwie mieszanka
    takie manitou które walkę toczy jednak na polach rozumu
    i tylko kto wygra?
    serce atakuje w koalicji z naturą i pragnieniem
    czasem do podjazdów wysyła różne uczucia
    rozum broni swojej szarej galaretowatej twierdzy
    obsadzając blanki wojami nauki i doświadczenia
    jednak jak historia pokazuje
    czasami mniej liczni wariaci są jak husaria i wygrywają ze strategami takimi jak rozum

    --
    morituri te salutant
  • undead.mortis 02.04.19, 14:54
    teraz zamknijcie oczy i
    wyobraźcie sobie te pola i te blanki wink
    i słuchajcie
    www.youtube.com/watch?v=mjF1rmSV1dM
    taka rozwałka heh

    --
    morituri te salutant
  • undead.mortis 02.04.19, 15:10
    ale chyba wizualizacja ma aż za dokładna jest heh
    czym się teraz pokierować hmmmmmmm

    --
    morituri te salutant
  • obrotowy 02.04.19, 15:15
    - bo jedno i drugie zawodzi.

    pozwalam biec sprawom swoim wlasnym biegiem

    i zwalam to na innych.

    niech to ci inni ponosza odpowiedzialnosc za swoje bledne decyzje.
  • dolores2222 02.04.19, 16:55
    Czyli wyznajesz zasadę, że ty jako niedecyzyjny za nic nie ponosisz winy?
    Bardzo wygodne.
    I bardzo głupie.
    Sorry za szczerość.
    Chyba że jak zwykle lecisz w kulki wink
  • obrotowy 02.04.19, 17:39
    dolores2222 napisała:
    Chyba że jak zwykle lecisz w kulki wink


    lece, ale... tylko w polowie.

    na niektore (wlasne) sprawy mamy rzeczywiscie wplyw...
    (oceniam to "salomonowo" na 50 %)

    i tu pozostaje otwarte - czy serce - czy rozum
    (ponownie przypominam, ze jestem za rownowaga obu tych skrajnosci)

    natomiast na drugie 50 % spraw nie mamy zadnego wplywu
    i tu nawet "zjednoczone" serce z rozumem - nie pomoga...

    co nie znaczy, ze nalezy bezczynnie czekac...

    - bo "a nuz sie uda" - co Ci caly czas goraco polecam.
  • sowa.zagrodowa 02.04.19, 16:29
    Najczęściej wygrywa rozum, z dużym uszczerbkiem na sercu.
  • dolores2222 02.04.19, 16:53
    U mnie wygrywa serce z uszczerbkiem na... hmmm...
  • sowa.zagrodowa 02.04.19, 17:54
    O nie, nie- za daleko wybiegasz...smile Tak naprawdę, to rzadko mamy możliwość zweryfikowania naszych decyzji, bo rozkminianie "co by było gdyby..." w niczym nie pomaga i nic nie rozjaśnia.
  • dolores2222 02.04.19, 19:36
    Ktoś kiedyś powiedział coś takiego (nie przytoczę dosłownie, a nie chce mi się szukać w necie):
    Chciałbym tylko jedno zmienić w swoim życiu. Stanąć znowu na rozdrożu, popatrzeć na drogowskazy, uważnie przeczytać, co tam jest napisane i móc podjąć właściwą decyzję...
    Poza zdrowiem i życiem córki oddałabym wszystko co mam w życiu, byleby znowu stanąć na tym rozdrożu uncertain
  • margott_2 02.04.19, 17:01
    Rozum. Jak na tym wyszłam? Niewiele mnie w życiu zaskoczyło.
  • dolores2222 02.04.19, 17:22
    To dobrze czy źle?
  • margott_2 02.04.19, 17:34
    A to.zalezy z czyjego punktu widzenia. Nie targają mną silne namiętności to i za bardzo nie cierpię. Moje doły niezbyt głębokie, ale i pod chmurami ze szczęścia nie szybuję. O ironio trafiam na dość uczuciowych. Jakoś tak dziwnie działa reguła przeciwieństw.
  • dolores2222 02.04.19, 19:37
    Z twojego. Tylko i wyłącznie.
    Jakoś nie wydajesz mi się "letnią" osobą, ale jak widać, net kłamie. wink
  • margott_2 02.04.19, 20:58
    Na emocjonalnej huśtawce to ja już byłam. Teraz to mnie interesuje głównie święty spokój.
  • szarlotka_ja 02.04.19, 19:35
    Intuicja.
  • dolores2222 02.04.19, 19:38
    Czyli serce bardziej chyba?
  • witrood 02.04.19, 20:04
    Nigdy nie miałem takiego dylematu. Widocznie życie nie zaoferowało mi takich okoliczności. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • dolores2222 03.04.19, 10:58
    Widzisz, jakie życie bywa nieprzewidywalne?
    Nie miałeś, a miałeś big_grin
  • kevinjohnmalcolm 02.04.19, 22:32
    Kiedyś posłuchałem się przeczucia i popełniłem największy błąd w życiu, coś co jeszcze po parunastu latach się za mną wlecze.
    Teraz do wszelkich wyborów używam rozumu, a jeżeli serce koniecznie chce się wtrącać, to rozumem kontroluję czy dane rozwiązanie ma sens i jak dużo na nim stracę.
  • dolores2222 03.04.19, 10:55
    A nie patrzysz, ile zyskasz? wink
  • kevinjohnmalcolm 04.04.19, 00:10
    Doświadczenie pokazało, że jak się decyduje sercem, to baaaardzo dużo się traci sad
  • dolores2222 04.04.19, 10:42
    Widzisz, a moje doświadczenie jest zgoła inne. smile
  • gwen75 03.04.19, 00:43
    U mnie czasem serce z rozumem toczą długą walkę. A rozstrzyga upływ czasu... I wychodzi, że wygrywa rozum. Ale przewaga nie jest wielka wink
  • dolores2222 03.04.19, 10:57
    Jak to zmierzyłeś, Gwen???
  • marcepanka313 03.04.19, 07:50
    To zależy co jest przedmiotem wyboru.
  • dolores2222 03.04.19, 10:57
    Życie? wink
  • marcepanka313 03.04.19, 11:06
    Życie nie jest zerojedynkowe,ja też nie jestem.... tak samo wybory w nim dokonywane.
    Czasem sama siebie zaskakuję. Nie ukrywam, że mimo niebezpieczeństwa skok na główkę jest tym co bym chciała a nie zawsze robię.
  • dolores2222 03.04.19, 11:10
    Czyli ryzykantka ale ubezpieczona? wink
  • marcepanka313 03.04.19, 11:30
    Raczej nieubezpieczony pragmatyk.wink
  • witrood 03.04.19, 07:54
    A ja nie posłuchałem wczoraj anu serca ani rozumu tylko dobrych rad koleżanek w pracy i źle na tym wyszedłem. Chciałem zrobić szparagi zapiekane z szynką i mozarellą i miałem je najpierw podgotować na parze, żeby mieć pewność, że nie będą surowe później (bo nie mogę ich piec w nieskończoność ze względu na ser). No i mi odradziły to gotowanie. W rezultacie średnio wyszło. W sprawach kulinarnych można ufać tylko sobie. tongue_out

    --
    People are stranger, people in danger...
  • dolores2222 03.04.19, 10:56
    A jakbyś zrobił ziemniaki ze zsiadłym, to nie byłby problemu tongue_out
  • witrood 03.04.19, 12:32
    Nie lubię. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • samysliciel 03.04.19, 13:28
    W kwestiach formalnych, zawodowych staram się kierować rozumem, parę razy się wyłamałem i żałowałem. W życiu prywatnym im mi ktoś, coś bliższe tym rozumu mniej, nigdy nie starałem się z tym walczyć. Na tym polu też zazwyczaj nie wychodziłem dobrze ale generalnie nie żałuję. Największą satysfakcję czerpię z tego co odczuwam, tego co oddziałuje na mnie najbardziej, bez względu na to czy ostatecznie osiągam sukces czy porażkę, do każdej próby wkalkulowana jest porażka, im więcej prób tym więcej porażek ale i większa szansa na sukces, który zapadanie w pamięć i zrobi w życiu różnicę.
    Poza tym ocena sytuacji też jest subiektywna, często tak miewam że gdzie ja widzę sukces inni widzą porażkę, to co dla mnie ma sens, dla drugiej strony jest irracjonalne, życie.
    Gdyby tak nie rozwijać pytania i sprowadzić je do "serce czy rozum?" - odpowiem serce.
    Pokażę moją ostatnią zdobycz sercową, ona zdobyła me serce i mnie udało się zdobyć ją...

    .
    .
    .
    .
    .
    .

    wink

    http://oi67.tinypic.com/205r2aw.jpg
  • dolores2222 03.04.19, 14:01
    Jeśli oboje dajecie sobie szczęście, to super wink
    I jakie piękne oczy...
  • obrotowy 03.04.19, 15:02
    samysliciel napisał:
    ona zdobyła me serce i mnie udało się zdobyć ją...


    po zobaczeniu tego milego Stworzątka
    zapodam odwrotna strone podobnego zdarzenia:
    Slubna zakochala sie w podobnym Pluszaku
    a - ja poszedlem w odstawke...
  • dolores2222 03.04.19, 15:19
    Kup sobie lalkę wink
  • obrotowy 03.04.19, 16:10
    A co poczne z Toba ?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.04.19, 13:52
    Cześć Kochani smile
    ZAWSZE SERCE! ... i niczego nie żałuję!wink
    Bo patrzenie sercem generuje sporo porażek, zawodów i upadków... pewnie lepiej wyszłabym na rozumie, ale to nie byłabym ja!
    youtu.be/8AW8aHimMnk


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 03.04.19, 13:59
    Bunciku Kochany, a już myślałam, że nam się na dobre zgubiłaś... kiss
    Ty tak jak ja, co mnie nie dziwi. Tyle że ja żałuję jednej decyzji w swoim życiu. Ale jak patrzę z perspektywy to nie była decyzja podjęta "sercem". Raczej stłamsiłam je brutalnie i chciałam pokazać, jak mądrze i dojrzale potrafię się zachować. A wyszło jak wyszło. I to mnie utwierdza w przekonaniu, że serce, intuicja to moi jedyni sprawdzeni doradcy. wink
    Właściwie jak tak o tym wszystkim co za mną myślę, to właśnie trzymanie się intuicji, było najlepszym wyborem. Kiedyś ją olałam, chociaż wszystko we mnie krzyczało: NIE. I wtedy też poległam na rozumie. Może mam mały rozumek jak Kubuś Puchatek? wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 08:36
    Cześć Kochana Dolorko! No byłam miesiąc w Tajlandii... słońce/wiosnę Wam przywiozłam! smile
    Parę dni temu wróciłam i jakoś ogarniam rzeczywistość... ale ciężko idzie... patrzę na wszystko świeżym okiem i nie podoba mi się to na co patrzę... i kombinujęsmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.04.19, 10:29
    Osz ty... zazdroszczę smile
    A co kombinujesz? Jakby tu znowu czmychnąć i gdzie? wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 12:27
    nieeewink jak sobie poradzić z codziennością tu... i nie tęsknić za czymś nieuchwytnym. żyć z radością w sercu tu i teraz... takie tam tongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.04.19, 12:36
    Takie ładne "takietam" smile
    Myślę sobie, że jeśli wyruszyłaś w tak daleką i długą podróż, to nie tylko po to, żeby pozwiedzać. U mnie zawsze tak to działało, że im bardziej się oddalałam fizycznie od miejsca zamieszkania, tym większy łapałam psychiczny dystans do spraw tu zostawionych. I dlatego lubiłam wyjeżdżać. Oczywiście zwiedzać też lubię, nawet bardzo. Ale to łapanie dystansu jest ogromną wartością dodaną. Ty pewnie miałaś dużo czasu, aby sobie wiele rzeczy przemyśleć a może nawet przewartościować. Teraz wystarczy wprawić koło w ruch wink
    A ja ci życzę Słoneczko, żeby ci się udało żyć tak, jak chcesz kiss
    Ze słońcem w sercu...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 14:44
    Tak Kochana. Jest dokładnie tak jak mówisz... lubię zwiedzać, ale w wyjazdach najbardziej cieszy mnie ten dystans, który zyskuję do siebie i swojego codziennego życia...
    Czy tym razem mi się udało? No cóż, bywały bardziej "owocne razy"... więcej sobie obiecywałam, na więcej miałam nadzieję smile...
    ważne że akumulatory podładowane, ale stać się bardziej sobą mi tajska dżungla nie pomogła... nadal muszę szukać po omacku tongue_out
    youtu.be/tVlqcpvbnds

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.04.19, 15:32
    "Jeżeli nie można mieć całego ciasta, to i tak można mieć radość przy wydłubywaniu i jedzeniu rodzynków. Poza tym warto żyć chwilą, choć często chce się własne serce odłożyć do lodówki."
    JLW
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 15:58
    'Najlepszym miejscem by ukryć trupa, jest druga strona wyników gugla'
    Heniek Lecter
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 16:11
    big_grin big_grin big_grin świetne! nie znałam! smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 16:19
    Hehłacz podrzucił parę dni temu też b fajne: tylko 3 książki w historii ludzkości, zebrały żniwo z milionów istnień:
    1) Pismo święte
    2) Koran
    3) Atlas grzybów wink
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 15:56
    Ważne że jesteś i wróciłaś w jednym kawałku. No i czmychając nie zaliczyłaś od (kolejność chronologicza):
    a) pajaców
    b) chłamu
    c) ani szlamu

    Nie puszczę jednak pary od kogo, heh wink Sama więc widzisz ile straciłaś
  • dolores2222 04.04.19, 16:09
    A ciebie co tak na amory wzięło? wink
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 16:21
    Nadobne damy nieopodal, więc soki żwawiej krążą wink
    A to pajace, chłam czy szlam, niosą taki ładunek romantyzmu ?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 16:18
    Nie bardzo wiem w jakim kontekście to "zaliczyłaś" wink ogólnie to ja w ogóle nie zaliczam, nie mój styl tongue_out
    A co do heh to nigdy nie wiesz w kim możesz znaleźć przyjaciela, a w kim wroga. Każdy ma dwa oblicza.
    Dla jednych pajac, a dla innych osoba która spędziła z tobą urodziny, gdy najbliżsi cię olali... życie jest zagadką.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 16:27
    Co prawda, to prawda, w rzeczy samej i nie inaczej. Zresztą Yoda wie, że go lubię. Ale że nawywijał Bozi ducha winnej publisi, to teraz żadne z dzieci nie chce się z nim bawić. I bardzo dobrze. Trzeba się grzecznie bawić i słuchać pani, a nie z rozwianym irkiem sajgon odstawiać. Ale będzie git. Przyliże irka, poczęstuje Dolorkę krówką, powie 'plasiam' i będzie jak ok
  • dolores2222 04.04.19, 20:43
    Gubiś, to nie jest tak, że ja z kimś nie chcę rozmawiać.
    To jest tak, że tyle razy dostałam od niego w dupę, chociaż słowem nie zaczepiłam, że w pewnym momencie zwyczajnie przestałam czytać, co pisze. A jak nie czytam, to i odpowiedzieć nie mogę. Proste. I wierzę, że każdy ma dobrą i złą stronę. Warto je odkrywać. Ale ta osoba musi chcieć dać odkryć to dobro. A jeżeli ciągle w ciebie wali, to nagle cię nie olśni. Ja nie chodzę po wodzie ani nie rozmnażam wina. Próżny trud.
  • gyubal_wahazar 04.04.19, 21:09
    No proszę Cię. Przecież wszyscy widzieli, że ileś razy niesprowokowany, zagrywał do Ciebie poniżej. Ja bym zareagował dużo szybciej i konkretniej, więc nie rób sobie żadnych wyrzutów, pls.
  • dolores2222 05.04.19, 09:34
    Nie mam pojęcia, czy piszemy w tym samym języku. Gdzie tu wyrzuty???
  • undead.mortis 04.04.19, 23:37
    yodać to heh
    nic więcej wink


    --
    morituri te salutant
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.04.19, 09:10
    O cześć Mortek! Wróciłam! Utopiłam telefon ze wszystkimi kontaktami, więc puść sygnał bo nie mam twojego numerusmile No i zapomniałam hasła do logowania... na tym kompie jestem zalogowana na stałe, ale na naszym forum zamkniętym już nie udaje mi się na razie, a chciałam się przywitać z Wami.
    ...
    Już wróciłam do swojej rzeczywistości tongue_out
    youtu.be/lQ5jL7q7ifw

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 05.04.19, 09:33
    Nasze forum zamknięte.... aha...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.04.19, 09:44
    Dolorcia nie bądź zazdrosna kiss
    każdy potrzebuje w życiu takiego "miejsca" gdzie jest 100% tolerancji, akceptacji i dobrych emocji ;P
    youtu.be/_ihiiYBZHgQ
    wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 05.04.19, 09:56
    Nie jestem zazdrosna.
    Zwyczajnie wiem teraz, że niepotrzebnie się martwiłam, co z tobą, kiedy cię tu nie było.
    Baw się, jak lubisz...
  • marcepanka313 05.04.19, 09:52
    dolores2222 napisała:

    > Nasze forum zamknięte.... aha...

    Nie nasze. wink Są jeszcze inne. Właśnie zamknięte.
  • dolores2222 05.04.19, 09:58
    Wyobraź sobie, że zajarzyłam.
  • marcepanka313 05.04.19, 10:28
    dolores2222 napisała:

    > Wyobraź sobie, że zajarzyłam.

    Mam słabą wyobraźnię big_grin
  • dolores2222 05.04.19, 10:34
    I słabą pamięć big_grin
  • marcepanka313 05.04.19, 10:50
    dolores2222 napisała:

    > I słabą pamięć big_grin

    Nie słabą. Co najwyżej wybiórczą. big_grintongue_out
  • dolores2222 05.04.19, 10:53
    Jeśli masz jeszcze dobre zdrowie, to jesteś szczęśliwą kobietą big_grin
  • marcepanka313 05.04.19, 11:13
    dolores2222 napisała:

    > Jeśli masz jeszcze dobre zdrowie, to jesteś szczęśliwą kobietą big_grin


    Bywam....... zadowolona,mimo że zdrowie dopisuje.

    Ostrożnie używam tak wielkich słów. sad
  • dolores2222 05.04.19, 11:23
    To było tak w nawiązaniu do słów jakiegoś mądrego, że szczęście to dobre zdrowie i słaba pamięć...
    Do mnie akurat bardziej przemawia: szczęśliwym się bywa a nie jest. smile
  • marcepanka313 05.04.19, 11:34
    dolores2222 napisała:

    > To było tak w nawiązaniu do słów jakiegoś mądrego, że szczęście to dobre zdrowi
    > e i słaba pamięć...

    Nie nawiązywałam do Hemingwaya. Doświadczenie
    Ale się z nim zgadzam, bo trzeba mieć zdrowie, żeby to wszystko ciągnąć i luki w pamięci, żeby nie rozpatrywać
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 13:36
    Na świętego Prota jest pogoda albo słota.
    A na świętego Hieronima, jest pogoda albo nima.

    Jeszcze inne umiem, ale trzeba poprosić
  • dolores2222 05.04.19, 13:40
    Gubiś, Malwinka do ciebie big_grin
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 13:55
    Dzięki, że trzymasz rękę na pulsie. Ale tam obok masz fajnego Krakowiaka. Rwij chłopa, nim Cię dziewczyny ubiegną wink
  • dolores2222 05.04.19, 14:50
    Rwie to mnie coś w nodze.
    Cheba deszcze idą. Trza się z tym żółtym kremem z apteki przeprosić big_grin
    Jak widzisz, Słońce, moje wdzięki co najwyżej dla jakiegoś wesołego staruszka tongue_out Młoda mi dowaliła: matka, jak tak dalej pójdzie, to nie nadążę tego wapna zmiatać suspicious
  • marcepanka313 05.04.19, 09:55
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > A co do heh to nigdy nie wiesz w kim możesz znaleźć przyjaciela, a w kim wroga.
    > Każdy ma dwa oblicza.
    > Dla jednych pajac, a dla innych osoba która spędziła z tobą urodziny, gdy najbl
    > iżsi cię olali... życie jest zagadką.
    >
    No właśnie, bo pozory mogą mylić. Mogą skrzywdzić.
    A że nie z każdym zawsze po drodze z jakiegoś powodu to też inna rzecz.
  • dolores2222 05.04.19, 10:04
    My np. Ty i ja, nie zawsze mamy po drodze. Bywa, że mi walniesz między oczy i czasem od tego moje się otworzą na nowo. Bywa że ja coś ci odpiszę, co nie do końca ci się podoba. Ale. Ważne "ale" - pokaż mi jeden post, w którym się obrażałyśmy, byłyśmy wobec siebie wulgarne... Można ironizować, cynizm potrafi czasem rozbroić bombę złej atmosfery. Ale nie podoba mi się atak na rozmówcę tylko dlatego, że jest to dolorka czy inna czesia.
  • marcepanka313 05.04.19, 10:22
    dolores2222 napisała:

    > My np. Ty i ja, nie zawsze mamy po drodze. Bywa, że mi walniesz między oczy

    Ja????????????????big_grin

    > zasem od tego moje się otworzą na nowo. Bywa że ja coś ci odpiszę, co nie do ko
    > ńca ci się podoba.

    Mnie się wszystko podoba. big_grin

    Ale. Ważne "ale" - pokaż mi jeden post, w którym się obrażał
    > yśmy, byłyśmy wobec siebie wulgarne... Można ironizować, cynizm potrafi czasem
    > rozbroić bombę złej atmosfery. Ale nie podoba mi się atak na rozmówcę tylko dla
    > tego, że jest to dolorka czy inna czesia.


    Ale tak sobie myślę, że nie ma sensu się tak napinać.
    Mam wrażenie, że osoby na forum mogą być zupełnie inne niż w realu.I to co tu jest niefajnie może pozytywnie zaskoczyć. wink
    A to co jest ok. tutaj, niech takie zostanie. smile

    Tutaj to tylko słowa.
    Real ma znacznie.

  • dolores2222 05.04.19, 10:34
    Tyyyyyyyyy big_grin
    Marcysiu, nie raz mi oczy otworzyłaś big_grin
    Masz rację, w realu osoby mogą być zupełnie inne. Ale jeśli nie znam kogoś w realu, to znam go tylko z nicka na forum. Ergo, nie mogę widzieć i wiedzieć, jaki jest w realu. A zatem mogę go odbierać tylko z tych literek, które tu zostawia. Ale masz rację znowu: nie ma sensu się napinać. Nie czytam już po prostu wpisów, które hipotetycznie mogą mnie obrażać. A nie czytając, nie wiem, więc się nie napinam big_grin
  • gyubal_wahazar 03.04.19, 16:17
    Czeeeść Buntoś smile Jak miło Cię znowu widzieć. No to siadaj i opowiadaj smile

    U nasz po staremu. Mortek rwie na yodę i niedobry dla Dolorki jest, Gwen recytując im traktat z Shenzen, pląsa w pocałunkach z eurokołchoźnicami, a dziewczyny przy kołowrotku chojrakują, która bardziej namiętna i w romansach rozmiłowana. Co do mnie, to jak zawsze pilnuję klucza do pakamery, w przerwach utrzymując nienaganne stosunki z miejscowym elementem
  • dolores2222 03.04.19, 16:42
    Zauważyłam, że twoja ulubiona literatura to dwa gatunki: historia starożytna i sf tongue_out
  • gyubal_wahazar 03.04.19, 17:28
    A rzuciłabyś trochę światła ? Bo jeszcze do dziś myślałem że kryminały i obyczajówka
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.04.19, 08:44
    Czeeeeść Gruby Wazon. Pod Dolorką napisałam smile
    Po Tajlandii trochem rozbita i dużo przemyśleń na temat mojej rzeczywistościwink Rozglądam się ze zdziwieniem i robię dobrą minę do złej grywink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 03.04.19, 17:04
    Nie w temacie, ale dla rozśmieszenia Państwa.
    Fajny tekst słyszałam na spacerze.
    Szła sobie przez park ładna młoda dziewczyna o nieco większych gabarytach. Dwóch chojraków w zbliżonym wieku zaczęło ją obserwować i wydawać jakieś dźwięki. Potem jeden dostał olśnienia i wypalił:
    - Te, laska, po co ci taka wielka dupa?
    Dziewczyna popatrzyła i nie okazując większego zainteresowania, odpaliła:
    - A po co ci taka duża głowa?
    Parsknęłam śmiechem a chłopcy chyba nie załapali, bo pytanie pozostało bez odpowiedzi... wink
  • marcepanka313 03.04.19, 17:25
    dolores2222 napisała:


    > - A po co ci taka duża głowa?
    > Parsknęłam śmiechem a chłopcy chyba nie załapali, bo pytanie pozostało bez odpo
    > wiedzi... wink

    Pewnie i tak tylko z mniejszej korzysta.... i to w samotności wink
  • gyubal_wahazar 03.04.19, 17:28
    Hehe, co prawda, to prawda
  • obrotowy 05.04.19, 03:45
    i dbaj o rownowage.
  • dolores2222 05.04.19, 09:35
    A ty dbaj o żonę smile
  • marcepanka313 05.04.19, 09:51
    Tylko czyjąwink
  • dolores2222 05.04.19, 09:59
    Mając na myśli żonę, zawsze mam na myśli jego ślubną. Tę mądrą i piękną kobietę, której funduje pyszne obiady i skoki w bok.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 13:48
    Malwinka, no brawo. Podrasowałaś anons i teraz amanty będą się pchały drzwiami i oknami, ale nie byłbym sobą, gdybym nie pośpieszył z refleksjami (o które nigdy jeszcze, nikt mnie nie prosił).

    Ten przecinek po kropce, świadczy niezbicie o Twej nieujarzmionej żadnymi wyświechtanymi interpunkcyjnymi frazesami, naturze. Duża litera po przecinku drze się wielkim głosem, że dawno zrzuciłaś kajdany konwenansu, a kropka po 'lub', że dawno już wyzwoliłaś się z jarzma taniego, mieszczańskiego blichtru. Uroczego 'zadzowonia' złożę na karb gwałtownego hamowania metra na skrzyżowaniu.

    Ale ogólnie - pierwszorzędnie ! I można ? Można
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.04.19, 14:08
    Popłakałam się, Gubiśwink Widzę powrót w dobrej formie big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 20:11
    Niosę tylko pomoc przedsiębiorczej Malwince wink
  • dolores2222 05.04.19, 14:52
    A jednak się stawiłeś na wezwanie tongue_out
    Gubiś żadnej nie przepuści? big_grin
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 20:12
    Trzeba wspierać damy w potrzebie wink
  • undead.mortis 06.04.19, 00:11
    cieć cieciem
    szlaban szlabanem
    i tera Ł(W)achu zejdź bo dobrze nie będzie i szlaban ci pęknie
    nie wspominaj nawet podtekstem
    bo ci pojadę i znowu przez kilka miechów będziesz utraconego blasku szukał na innych formacjach
    żeby czar "nimb" zaistniał to trzeci poziom wieży magii
    takie herosy heh

    więc krótko
    ja nie wpadam
    ty godzinek nie odmawiasz
    bo oczy i tak masz zawsze SROMotnikiem obłożone
    atlas grzybów przejrzyj wink

    --
    morituri te salutant
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 00:25
    Wujkowi gyu od wałachów jedziesz ? To ja Ci zara pojadę od kukiełek i pacynek. Dalej nie wiem o co się rozchodzi, ale że nie sztuka komentować film, który się widziało, to odpowiem Ci tak:

    Po zielonym stawią, płyną dwa żurawie
    Trzeci miał kobite, więc odwinął kite
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 00:26
    'stawie'
  • undead.mortis 06.04.19, 00:44
    właśnie
    nie sztuka bo i odcinek nie pierwszy heh
    pilnuj szlabanu wink

    i też rymowanka
    "hej cieć
    gówno zmieć
    nasrał koń
    miotła w dłoń kiss"

    --
    morituri te salutant
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 11:38
    No i można tak, by inne dzieci zrozumiały ? Można. To nie odstawiaj krzyżówki Musashiego, Wernyhory, Świtezianki i Krzyśka Krawczyka, tylko gadaj jak biały człowiek smilekiss

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.