Dodaj do ulubionych

Będzie czy nie będzie?

05.04.19, 21:39
Strajk nauczycieli? tongue_out
Edytor zaawansowany
  • silencjariusz 05.04.19, 21:41
    Będzie.
  • szarlotka_ja 05.04.19, 21:42
    Skąd ta pewność? wink
  • silencjariusz 05.04.19, 21:45
    Tak myślę.
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:01
    Tylko czy to coś da?
  • marcepanka313 05.04.19, 22:06
    Raczej ile da.
  • silencjariusz 05.04.19, 22:33
    Zobaczymy.
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:41
    Sil dzisiaj jakiś mało rozgadany wink.
  • silencjariusz 05.04.19, 22:55
    Spać mi się chce.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 22:57
    Opowiedz o tym
  • silencjariusz 05.04.19, 23:11
    Nie ma i czym.tongue_out
  • silencjariusz 05.04.19, 23:13
    silencjariusz napisał:

    > Nie ma i czym.tongue_out
    Nie ma o czym miało być.
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:57
    Mi też wink
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:03
    Nie wiem, czy Silu zechce się tak publicznie rostforzyć i podzielić swym mistycznym odczuciem.
    Nie wiem czy nam na tyle ufa
  • silencjariusz 05.04.19, 23:12
    Więc już zalegam w grochowinie i pewnie odpłynę za chwilę.wink
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:14
    Rostfusz siem ! Nie bądź chitrus !
  • silencjariusz 05.04.19, 23:29
    Nie będę. Znikam.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:31
    A byłeś tu w ogóle ?
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 21:41
    Nie wiem
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 22:13
    Dlaczego mnie nikt nie zapyta, dlaczego nie wiem ?
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:15
    Dlaczego nie wiesz?
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 22:16
    Żebym to ja wiedział
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:18
    W kościach nie czujesz?
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 22:43
    Bez urazy, ale świąd czuję. Tam. Jeśli wiesz co mam na myśli
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:46
    Wiem, hemoroidy... cóż, każdemu się mogą przydarzyć.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 22:50
    Myślisz ? A to jakieś robactwo jest ? Można to rozgnieść gwałtownie siadając, czy trzeba to jakąś packą tłuc ?
  • marcepanka313 06.04.19, 06:30
    Spytaj Malwinkiwink
    Podejrzewam, że może znać sposób na świąd. smile
  • marcepanka313 05.04.19, 21:59
    Powiem Ci w poniedziałek. wink
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:02
    Czekam z niecierpliwością smile
  • marcepanka313 05.04.19, 22:04
    Na mnie możesz polegać. Po ósmej podam info. smile
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:05
    Hehe, mogę mieć kłopot z odczytaniem tongue_out.
  • marcepanka313 05.04.19, 22:07
    To znaczy, że cały mój trud na marne? big_grin
  • szarlotka_ja 05.04.19, 22:12
    A nie, odpowiem wieczorem wink.
  • marcepanka313 06.04.19, 06:30
    Dziś?
  • szarlotka_ja 06.04.19, 19:35
    W sumie to przeważnie odpowiadam wieczorem wink.
  • marcepanka313 08.04.19, 11:22
    Jest. big_grin
  • gwen75 05.04.19, 23:17
    Będzie. I to będzie też początek końca PISu wink
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:21
    Wszędzie widzisz wrogów. Więcej mowy miłości. Tolerancji. Otwartości na drugiego człowieka. A potem trzeciego, czwartego i tak dalej
  • gwen75 05.04.19, 23:40
    To nie są moi wrogowie. To są ludzie, którzy nie radzą sobie ze sprawowaniem władzy. Jak dzieci we mgle. Dla ich dobra należy ich od tej władzy odsunąć, bo ona ich deprawuje. A deprawuje dlatego, że oni jeszcze nie dojrzeli do tego zadania.
    wink
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:52
    Dzieci już chrapią, więc ujmę to w prostych żołnierskich słowach. PiS to taka sama banda przyspawanych do koryta kanciarzy, sprzedawczyków i zwykłych głupków, jak PO. Jedyny ich plus to, że kradną trochę mniej i mniej wśród nich komuszków. No i kosmetyczna różnica, że PO sprzedawała nas Niemcom a PiS USraelowi.

    Dlatego prędzej czy później zuchy od Narodowców zaorają tych komuchów i szabes gojów i zaczniemy żyć w niepodległym kraju.
  • gwen75 06.04.19, 00:00
    Właśnie takiej bajki na dobranoc się spodziewałem wink

    Tak się zastanawiam czy pośród Niemców jest choć jeden przyzwoity człowiek... wink
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 00:02
    Od kiedy zabrakło Adolfa, trudno powiedzieć
  • green.amber 05.04.19, 23:27
    nie wiem czy żeś nie jest za bardzo optyistyczny, dobranoc Wszystkim wink

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • gyubal_wahazar 05.04.19, 23:32
    Dobranoc Amberko smile
  • gwen75 05.04.19, 23:42
    green.amber napisała:

    > nie wiem czy żeś nie jest za bardzo optyistyczny, dobranoc Wszystkim wink

    Prowokacyjnie pomarzyć sobie można wink A nuż się ziści wink
    Dobranoc smile
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 00:32
    Za moich czasów szkolnych nauczyciele nie chcieli strajkować, kurde balans suspicious

    A na poważnie: powinno się nauczycielom podnieść zarobki o co najmniej 200% lub nawet 300%. Dlaczego? Ano dlatego, że obecne tragicznie niskie płace powodują, że w tym zawodzie obowiązuje selekcja negatywna - ktokolwiek jest inteligentny, posiada wiedzę i dar jej przekazywania oraz ma po prostu olej w głowie, bez problemu znajdzie pracę za kilkukrotność stawki nauczyciela. W szkołach pracują jedynie ofiary losu, które nic nie potrafią i dlatego tej pracy się tak trzymają. Sfrustrowani niskimi zarobkami zgorzkniali ludzie. Sprawę ratują bardzo nieliczni hobbyści, ale to kropla w morzu. Nauczyciel to powinien być zawód dla najlepszych - nie tylko pod względem wykształcenia i wiedzy, ale przede wszystkim bycia człowiekiem i umiejętności nawiązania kontaktu z młodymi ludźmi. Obecny system wybiera najgorszych kandydatów.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 00:51
    Na moje, przyczyną jest państwowe szkolnictwo. Powinno się to zlikwidować, bo jak widać od wielu lat, państwo kompletnie sobie z tym nie radzi (jak i wiekszością innych rzeczy). Jeśli koszt roku nauki dziecka to np 5k złych, to o tyle mniej powinni rodzice płacić mniej podatku i za tą kwotę kupić rok nauki w prywatnej szkole.

    Wtedy szkoły by ze sobą konkurowały, a chcąc przyciągnąć pieniądze rodziców, zatrudniałyby najlepszych nauczycieli, płacąc im odpowiednio dużo. Źli nie znaleźliby pracy w zawodzie, więc znaleźliby takim w którym byliby lepsi.

    Nauczyciel zarabiałby wtedy bdb pieniądze, więc zależałoby mu na robocie i nie miałby powodu strajkować.
    Jedyni którzy by na tym stracili, to urzędasy w kuratoriach i ministerstwie, ale jakoś nie umiem wzruszyć się ich ew niedolą
  • undead.mortis 06.04.19, 01:05
    a tak mimochodem heh
    te swoje IT to dla naszych robisz?
    i co na to narodowcy?
    inne pytania ocenzurowane wink

    --
    morituri te salutant
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 01:40
    Nie podoba im się to. Każą mi robić tylko dla siebie, bo wszyscy inni są podejrzani
  • undead.mortis 06.04.19, 01:49
    jak zwykle biały aż oślepia heh
    je banany gandalf odrodzony z szarego
    Mithrandir
    Tharkûn
    Incánus
    Greyhame

    Jak wszyscy Ainurowie, został stworzony przez Eru Ilúvatara przed początkami Ardy. Prawdziwe imię Gandalfa to Olórin. Było to prawdopodobnie imię nadane mu przez Eldarów lub tłumaczenie jego pierwotnego imienia na quenyę. Był on najmądrzejszym z Majarów. Po stworzeniu świata przez Eru zstąpił razem z innymi Ainurami na Ardę. W Amanie mieszkał w Lórien. Olórin był sługą Manwëgo i Vardy, a także uczniem Nienny. Od niej nauczył się cierpliwości i miłosierdzia, ale zawsze też pozostawał blisko Manwëgo i Vardy. Wiele wędrował i często odwiedzał elfów, czasem w postaci niewidzialnej, czasem jako jeden z nich. Wlewał w ich serca piękne wizje i udzielał im rad. Olórin był także doradcą Irma.

    tak się tylko buduje wizerunek heh
    padlinożercą dalej pozostajesz wink


    --
    morituri te salutant
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 11:13
    Na jasnej polanie, glizda je śniadanie
    Póki go nie skończy, to jeść nie przestanie

    Horacy
  • marcepanka313 06.04.19, 07:10
    gyubal_wahazar napisał:


    >
    > Wtedy szkoły by ze sobą konkurowały, a chcąc przyciągnąć pieniądze rodziców, za
    > trudniałyby najlepszych nauczycieli, płacąc im odpowiednio dużo. Źli nie znaleź
    > liby pracy w zawodzie, więc znaleźliby takim w którym byliby lepsi.

    Taaaa, szczególnie w małych miejscowościach czy miastach, nie mówiąc o wsiach, gdzie jest problem zapełnić jedną szkołę. Już widzę konkurencję.
    No chyba, że jest mowa o szkole średniej.
    Cały czas mówicie o dużych miastach, gdzie być może jest deficyt nauczycieli. W małych praca w szkole nie czeka.

    A praca w szkołach specjalnych, z dziećmi wymagającymi specjalnej uwagi, z ośrodkami szkolno-wychowawczymi, z trudną młodzieżą?
    Tu też będzie konkurencja?

    Nie odmawiam prawa do strajku, tylko myślę sobie, że jest wiele zawodów słabo opłacanych, gdzie nie ma możliwości takiego szantażu.
    Co najwyżej tekst, że zawsze można zmienić pracę.
    Każdy może.


  • gyubal_wahazar 06.04.19, 11:11
    W każdej odrobinie bardziej złożonej sytuacji, są przypadki brzegowe, w których główna reguła słabo działa, więc ten mój koncept nie aspiruje do idealnego rozwiązania 100% przypadków. Ale jeśli obecne rozwiązanie jest złe, to chyba lepsze jest rozwiązanie może nie idealne, ale mniej złe.

    A konkretnie, w małych miejscowościach, woziłoby się dzieci do większych, albo znalazłaby się pani na bezrobociu, która by maluchów uczyła literek i cyferek. Internet też odegrałby tu świetną rolę.

  • gyubal_wahazar 06.04.19, 11:18
    PS Oczekiwanie że dzieci z małych miejscowości miałyby takie same możliwości edukacyjne jak z dużych miast jest pobożnym życzeniem. Podobnie jak to, że dzieci w miastach będą miały tak świeże powietrze i zdrowe jedzenie jak miastowe. Coś za coś

    Wracając do meritum, zdecydowanie więcej zależy od chęci dziecka, niż nawet najlepszej szkoły, a przy ciągle rosnącej ilości biurokracji i ilości nieprzydatnych życiowo bzdetów w programach szkolnych, wbrew pozorom przewaga edukacyjna miastowych nie musi być tak duża
  • dolores2222 06.04.19, 11:45
    Dlatego właśnie tak ważne jest, aby byli dobrzy nauczyciele. Fachowcy. Tacy, którym się chce. Tacy, którzy wiedzą, co jest ważne, co dzieciak powinien na pewno mieć w małym palcu, a co można pominąć. Tacy, którzy lubią swoją pracę, a dzieci traktują jak partnerów, a nie dopust boży. Czy wzrost płac pomoże? Myślę, że w dużym stopniu. Jeśli czujesz się finansowo zabezpieczony, nie martwisz się, że braknie do pierwszego, to chce ci się znacznie więcej. Chce ci się szukać nowych rozwiązań, pomysłów, wychodzić do dzieciaków... Młoda ma taką nauczycielkę. Jedną. Jest nią zachwycona, chociaż być zachwyconym nauczycielem w jej wielu, to obciach. Po trzech latach kontaktów z tą panią dowiedziałam się, że pracuje bo lubi, a tak naprawdę mogłaby leżeć i pachnieć. Czyli zarabia na waciki. Ale ilu nauczycieli jest w takiej komfortowej sytuacji?
    I żeby nie było, nie piszę teoretycznie. Wiem, jaki komfort czułam będąc w małżeństwie, kiedy wszystko rozkładało się na dwie pensje. Kiedy miałam świadomość, że w razie "W" mąż zarabia i damy radę. I pamiętam, jak potwornie się bałam, kiedy zostałam sama z jedną pensją a zaczęło się przebąkiwać o redukcjach. Finansowo sobie radzę, ale nie są to kokosy. Pod tym względem zdecydowanie lepiej powodziło mi się w małżeństwie. Pieniądze nie są ważne? Pierdzieli tak ten, kto je ma. Są ważne, bo dają bezpieczeństwo. A to jedna z głównych potrzeb człowieka. I jeżeli ktoś tego nie rozumie, to może warto wrócić do podstawówki i do tych narzekających nauczycieli, żeby sobie przypomnieć tę podstawową wiedzę. A na pewno przydałoby to się państwu rządostwu, bo jak na razie zatrzymali się na edukacji przedszkolnej. Wszak tam mamy opowieści z mchu i paproci...
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 12:00
    Rząd to banda wynajętych dyletantów, których jedynym zadaniem jest cisnąć kit frajerom, by odwrócić ich uwagę od tego jak się ich okrada i sprzedaje. Niby nieduże wyzwanie, a nawet tego nie potrafią, bo już średnio rozgarnięty nastolatek widzi jak żenujący poziom prezentują.

    Dziwi mnie, że ludzie nie widzą, że te pacynki prócz tego że na niczym się nie znają i nic sobą nie prezentują, to jeszcze nic od nich nie zależy. Są ciągnietymi za sznurki sprzedajnymi kukiełkami, trzęsacymi się by nie podpaść płacącemu im alfonsowi.

    Dlatego oczekiwanie od rządu na cokolwiek wiecej, prócz tego że nas okradnie czy sprzeda, jest dziecinną naiwnością. Wracając do nauczycieli, zostaną tak wydymani jak ileś grup zawodowych przed nimi. Jedyny wyjątek to górnicy, którzy nauczyli sie przemawiać do babykisserów w jedynym języku dla nich zrozumiałym: śrub w szyby, pał i palonych opon. I dlatego błyskawicznie dostali wszystko co chcieli

    Nauczyciele tego nie umieją, więc zostaną na lodzie
  • dolores2222 06.04.19, 12:17
    Myślę, że mają poważną kartę przetargową, jaką są egzaminy. I piszę to jako rodzic, który się martwi o swoje dziecko. Ale nie mam bielma na oczach i widzę, że nauczyciele powinni zarabiać więcej. Powinni, bo jeśli nie zainwestujemy w nauczanie, to wylądujemy właśnie w ciemnogrodzie. Mam nadzieję, że większość rodziców też to rozumie i rozumie, że zaistniała sytuacja to wina rządu a nie nauczycieli. Myślę, że należy im się społeczne poparcie. Bo doszli do muru. Bo słyszą w mediach, że mają się rozmnażać, żeby mieć 500+. Że zarabiają tyle co pan poseł suseł... to chore. To poniżające i upodlające. Nie chcę takiej szkoły dla mojego dziecka. Nie chcę żebraków, tylko dobrze opłacanych profesjonalistów. Potrafię spojrzeć dalej a nie tylko na poniedziałek, czy Młoda będzie miała lekcje. Ważniejsze jest dla mnie, żeby miała te lekcje na poziomie w przyszłości. I mam dość tych nieudaczników z rządu, którzy tak naprawdę mają w dupie wszystko i wszystkich poza sobą. Nigdy nie byłam tak wściekła na żadną ekipę jak na tych żwirków i muchomorków. Powinno się każdego wsadzić do 30 osobowej klasy gimnazjalistów na cały dzień lekcyjny i wtedy by zobaczyli jaki to miód. Miód i orzeszki. suspicious
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:00
    > nauczyciele powinni zarabiać więcej.

    Niemal wszyscy w tym kraju powinni zarabiać więcej, choć fakt, że nauczyciele zarabiają wyjatkowo mało, bo chyba nikt normalny nie wierzy w te rządowe łgarstwa, że zarabiają średnio 5 tysięcy

    > Powinni, bo jeśli nie zainwestujemy w nauczanie, to wylądujemy właśnie w ciemnogrodzie

    Do tego co oddajesz w podatkach chcesz jeszcze dokładać ? Jeśli Cię stać, to Twoja decyzja, ale większości ludzi chyba nie, bo tych których było, posłali dzieci do szkół prywatnych

    > Nie chcę takiej szkoły dla mojego dziecka. Nie chcę żebraków, tylko dobrze opłacanych profesjonalistów

    Nie masz na to najmniejszego wpływu, więc możesz sobie tylko marzyć o ww, albo pokazywać córci, co jest fajną i wartościową wiedzą a co (że zacytuję klasyka) chłamem i wypełniaczem. Ja swoim córom od dzieciaka wbijałem, że ze wszystkiego mogą mieć 3 z dylem, ale z języków mają mieć 6-tki. Kupa awantur o to była, ale dziś gadają po angielsku lepiej ode mnie, a dodatkowo uczą się jeszcze kolejnego języka

    > Nigdy nie byłam tak wściekła na żadną ekipę jak na tych żwirków

    Luz. Od czasów komuny kolejne rządy (z wyjatkiem Olszewskiego, ale trudno go liczyć, bo rządził chyba mniej niż rok), miały ludzi serdecznie w dupie i jedyne co ich interesowało, to nakraść najwięcej jak się da. Jedyny plus w porównaniu z komuną, to że nikogo nie mordują i że można stąd bez przeszkód wyjechać

  • marcepanka313 06.04.19, 12:27
    dolores2222 napisała:

    Tacy, którzy lubią swoją pracę, a dzi
    > eci traktują jak partnerów, a nie dopust boży. Czy wzrost płac pomoże? Myślę, ż
    > e w dużym stopniu. Jeśli czujesz się finansowo zabezpieczony, nie martwisz się,
    > że braknie do pierwszego, to chce ci się znacznie więcej.


    Jak w każdym zawodzie.

  • dolores2222 06.04.19, 12:33
    To prawda. I prawdą jest, że nie tylko nauczyciele są źle opłacani. Ale nie pamiętam aż takiego upodlenia w wypowiedziach obecnie panujących, jakie się do nich odnosi. Opowiadają bajki o monstrualnych zarobkach, a sama widziałam pasek nauczyciela dyplomowanego. I mam nadzieję, że ludzie, rodzice się nie nabiorą na te bujdy. Bo władza mam nadzieję minie, a dobrych nauczycieli potrzeba zawsze. Każdemu dziecku i rodzicowi.
  • marcepanka313 06.04.19, 12:02
    Jestem laikiem, więc mogę mieć zdanie takie jakie mam. wink
    Nie zamierzam nawet podważać, że dużo zależy od samych dzieci i ich rodziców.
    A że program w całej Polsce jest chyba ujednolicony i podstawa programowa ta sama to dzieci są uczone podobnych rzeczy bez względu na miejsce zamieszkania.
    Raczej zastanawiałam są w jaki sposób ma wyglądać konkurencyjność u nauczycieli.
    Wiesz,ja miałam matematyka, który był fajny, kontaktowy, lubiłam go ale do matematyki mnie przekonał,bo nie mógł. wink
    Z kolei polonistka była ostra, mocno wymagająca ale mnie to nie przeszkadzało, bo akurat w tym czułam się mocna.wink
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 12:26
    > Jestem laikiem, więc mogę mieć zdanie takie jakie mam

    Jest całe mnóstwo sytuacji, w których doświadczenie życiowe i zdrowy rozum są zupełnie wystarczające. I po mojemu to jest jedna z nich.

    > Raczej zastanawiałam są w jaki sposób ma wyglądać konkurencyjność u nauczycieli

    Tak, że jeden zbierałby świetne opinie i jego dzieciaki robiłyby świetne wyniki, a inny nie. Po kilku latach, dla każdego w szkole byłoby oczywiste, kto jest mocny, a kto nie

    No widzisz, czyli potwierdzasz moją tezę, że chętnemu do nauki dzieciakowi, nawet szkoła nie zaszkodzi. I wizawi.
    Jeszcze jedno od lat mnie w tej formalnej edukacji zdumiewa. Ciągota, by dzieciaki wbijały na pałę coraz więcej.

    To czy umieją myśleć i mają odwagę przeciwstawić się głupocie, nikogo nie interesuje. Ważne by wiedziały w którym roku była bitwa pod Pierdziajewicami i gdzie w Paragwaju są złoża boksytów. Nie dociera do tych ministerialnych, zmurszałych babć i dziadków, że od ponad 20 lat jest internet i ścigając się z nim w znajomości książki telefonicznej nie będzie się faworytem
  • marcepanka313 06.04.19, 12:45
    gyubal_wahazar napisał:


    > Tak, że jeden zbierałby świetne opinie i jego dzieciaki robiłyby świetne wyniki
    > , a inny nie. Po kilku latach, dla każdego w szkole byłoby oczywiste, kto jest
    > mocny, a kto nie

    Ale wiesz, że to są opinie subiektywne?
    Bo kto opiniuje?Dyrekcja.
    Są osoby, które robią całą robotę, a są takie,które robią sobie reklamę u dyrektora.
    Przypadki mogę mnożyć.
    >

  • dolores2222 06.04.19, 12:50
    I teraz wyrocznia delficka przyzna ci rację.
    Cóż za obiektywizm wyroczni... wink
    Tak, prawda o szkole jest niestety prosta: kto ma chody u dyrektora, ten czuje się osadzony na zagrodzie. I prawdziwe zasługi w nauczaniu mają się do tego nijak. Sama organizowałam akcję obrony świetnej nauczycielki, która miała odejść, bo była młoda. I dlatego uważam, ze rodzice powinni mieć moc opiniowania pracy nauczycieli. Jak również starsze dzieci, młodzież. Bo to nieprawda, że lubią tych, którzy niczego nie wymagają. Lubią tych, którym się chce i którzy umieją z nimi rozmawiać.
  • dolores2222 06.04.19, 12:52
    O kurczę, teraz widzę, że wyrocznia przyznała rację Marcysi...
    Czyli Gubiś musisz iść do innej pytii big_grin
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:05
    No jak piszesz 'bzdury pleciesz' nie podając nawet cienia argumentu, to czego oczekujesz ? wink
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:04
    Oczywiście że są subiektywne i jasne że to dyrekcja by oceniała, bo to ona płaciłaby nauczycielowi.
    A dyrekcji z kolei płaciliby rodzice, więc działajac na niekorzyść dobrych nauczycieli, ryzykowaliby utratą pieniędzy rodziców, którzy zabraliby dzieci
  • marcepanka313 06.04.19, 12:17
    gyubal_wahazar napisał:


    >
    > A konkretnie, w małych miejscowościach, woziłoby się dzieci do większych, albo
    > znalazłaby się pani na bezrobociu, która by maluchów uczyła literek i cyferek

    A to akurat mało zabawne.
    Bo nie wiem czy sugerujesz, że na wsi wystarczy umieć się podpisać czy żeby uczyć w szkole na wsi nie trzeba mieć wyższego wykształcenia.
    Chyba, że mam dziś problem z poczuciem humoru albo przesiliłam się wiosennie. wink
    >
  • marcepanka313 06.04.19, 12:29
    I żeby była jasność to jest dyskusja, nie mam nic przeciwko nauczycielom, bo była nim moja siostra.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 12:33
    Posunę się dużo dalej. W ogóle neguję wyższe wykształcenie jako kryterium wiedzy czy inteligencji. Czasy papierkowego wykształcenia mijają od kiedy niemal w każdym domu jest internet.

    Dlatego nie chwytam, co jest obraźliwego w tym, że pani na bezrobociu uczy maluchów polskiego czy matematyki ? Pani bedzie miała zajęcie i pieniążki, a dzieci opiekę i naukę. Gdzie problem ?
  • dolores2222 06.04.19, 12:34
    Bzdury pleciesz. W tym.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 12:41
    Rzekła wyrocznia delficka wink
  • dolores2222 06.04.19, 12:46
    Rzekła matka, która martwi się o przyszłość swojego dziecka. Która chciałaby aby kształcili je dobrzy nauczyciele. Która ceni dobrą pracę. Która widzi różnicę między demagogią a rzeczywistością.
    Przeczytaj raz jeszcze, co napisałeś.
    Pewnie to miał być żart. Ale czy śmieszny żart, Gubciu? smile
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:12
    Matko, nie troskajta się. Córcia duża już i co jej mogłaś pomóc, to pomogłaś. Reszta w jej rękach i ona dobrze o tym wie. Bystra dziołcha po mamie jest, to da radę i bez trzymania się maminego fartuska. Ile lat chcesz ją trzymać przy cycku ?

    > Przeczytaj raz jeszcze, co napisałeś. Pewnie to miał być żart. Ale czy śmieszny żart, Gubciu? smile

    To może i sama przeczytaj swoje narpief. Pomogę: 'Bzdury pleciesz. W tym.' To była grzeczna i merytoryczna wypowiedź, czy emocjonalna pacnięcie ? Nie mówiąc o tym, że swoją odpowiedź okrasiłem mortką, a mortka mówi: 'uwaga: przed chwilą był śmieszny żart'

  • dolores2222 06.04.19, 13:50
    kiss
    Lepiej?
    Gubiś, mamy inne spojrzenie, ale to nie znaczy, że mam ochotę cię powiesić za jajka nad wyschniętym strumyczkiem i machać ci przed nosem siekierką czy też kubkiem z wodą (wybór należy do cię wink))
    Oczywiście, że emocjonalne pacnięcie, do czego mam prawo i mi się ulało. Ale ta scena z wieszaniem za jajka pewnych panów w mej wyobraźni nieco mi pomaga. I już ich widzę... tylko szkoda drzewa. Trzeba by pręgierz zmontować. tongue_out
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 14:00
    > kiss Lepiej?

    No maaaasz smile I można ? Można smilekiss

    > Gubiś, mamy inne spojrzenie

    I bardzo dobrze, bo bym się lękał, że zniewieściałem, a poza tym gadać by nie było o czym.
    Podstawówkę mi przypomniałaś i wierszyk a'propos

    Nie ma to jak w himalajach
    Słoń powiesił się na jajach
    A powiesił sie paskudnie
    Lewym jajem na południe

    I teraz żeby nie było, że na tanie wice mi się zebrało: paczaj, że nie pamietam ani jednej daty bitwy pod Pierdziajewicami ani gdzie są boksyty w Paragwaju, a powyższe dziełko wędruje ze mną przez całe życie.

    Zali nie jest to przygniatający dowód na marginalną szansę formalnego wykształcenia w starciu z nieformalnym ?
  • dolores2222 06.04.19, 14:45
    Oczywiście, możemy wrócić do tajnych kompletów. Możemy też stwierdzić, że Owsiak załatwi nam zaopatrzenie służby zdrowia. Tylko pytanie: czy w takim państwie chcemy żyć? I po co płacimy podatki? I podążając tym tropem, po co nam struktura państwa, które jest niewydolne? Które nie gwarantuje obywatelom podstawowych praw? Czyż nie lepiej wrócić do dżungli i szamanów? Wtedy opieka zdrowotna i edukacja będą niezwykle tanie wink
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 18:11
    Jeśli chcesz poważnych odpowiedzi na te pytania, to w necie masz tego dużo. W skrócie, nadal jesteśmy rządzeni przez postkomunę i sprzedawani tym, którzy akurat dadzą więcej. Dlatego jedyne co możemy zrobić, to cisnąć dzieci do nauki języków, by w razie czego spokojnie mogły stąd wiać, bo na nas już za późno

    > po co nam struktura państwa, które jest niewydolne? Które nie gwarantuje obywatelom podstawowych praw?

    Każdy wie że po nic, ale co z tego, skoro pójdzie głosować na te same kukiełki z PO czy PiS, bo jego wiedza o kraju, to tefałen i tefałpa ?

    > Wtedy opieka zdrowotna i edukacja będą niezwykle tanie

    Z opieką zdrowotną akurat trafiłaś, bo medycyna rockefelerowska sprawdza się tylko w urazówce (wypadki, złamania, uadr, atak serca). W chorobach przewlekłych częściej szkodzi niż pomaga
  • marcepanka313 06.04.19, 13:14
    gyubal_wahazar napisał:

    > Posunę się dużo dalej. W ogóle neguję wyższe wykształcenie jako kryterium wiedz
    > y czy inteligencji. Czasy papierkowego wykształcenia mijają od kiedy niemal w k
    > ażdym domu jest internet.

    Tu masz sporo racji teoretycznie, ale w praktyce firmy rekrutujące wymagają jednak potwierdzenia, że jest mgr, inż.
    Oczywiście, że są zawody, które wymagają bezwzględnie wiedzy, ale wiele przypadków to kwestia praktyki. Tylko ile firm pozwoli sobie na takie odstępstwo od wymagań.





    >
    > Dlatego nie chwytam, co jest obraźliwego w tym, że pani na bezrobociu uczy malu
    > chów polskiego czy matematyki ? Pani bedzie miała zajęcie i pieniążki, a dzieci
    > opiekę i naukę. Gdzie problem ?

    Ok. Ale kto to sponsoruje? I czy osoba bezrobotna(nie mówię że pani, bo może to być pan) może być po gimnazjum, średniej, z wyższym.... A jeszcze weź pod uwagę, że osoby w szkole są jakoś zmobilizowane do osiągania wyników...przerobienia materiału..
    To szkoła ma uczyć..... nie mylić z wychowaniem. wink

  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:29
    > firmy rekrutujące wymagają jednak potwierdzenia, że jest mgr, inż.

    Firmy rekrutujące robią tylko to, czego chce pracodawca. Jeśli zaś pracodawcę bardziej od umiejetności obchodzi papierek, tzn że reprezentuje mentalność z czasów komuny, więc stratą czasu byłaby praca z kimś takim.

    Wiem, wiem, że nie wszystkie zawody to IT, ale w nim papierki mają 3-ciorzędne znaczenie, a chyba trudno znaleźć szybciej rozwijającą się branżę. I dlatego trendy z tej branży z czasem upowszechniają się w innych. Dlatego z politowaniem się patrzy na pracodawców czy rekruterów, eliminujących kogoś z powodów pozamerytorycznych

    > Ok. Ale kto to sponsoruje?

    Rodzice, oczywiście. Ponieważ państwo nie będzie im zabierać w podatkach tych 5 stów miesięcznie na szkołę, bo ją zlikwiduje, rodzice będą mogli je dać wspomnianej pani

    > I czy osoba bezrobotna(nie mówię że pani, bo może to być pan) może być po gimnazjum, średniej, z wyższym

    Niech będzie po czym chce, byleby miała podejście do dzieci i jakieś elementarne pojęcie o tym czego będzie uczyć
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:33
    > A jeszcze weź pod uwagę, że osoby w szkole są jakoś zmobilizowane do osiągania wyników...przerobienia materiału..

    I to jest właśnie podstawowa choroba szkoły: przerabianie materiału. Nie nauczenie dzieciaków myśleć, spierać się, bronić swych racji, walczyć z głupotą, inspirować, zaciekawiać, pokazywać jak fascynujaca może być wiedza, tylko przerabiać materiał. Rozpacz. Rok czy dwa po skończeniu takiej średniej, dzieciak pamięta z niej z 10%, a jak nie umiał samodzielnie mysleć, tak nie umie nadal i daje się robić w konia na każdym kroku
  • marcepanka313 06.04.19, 13:40
    Ale mówiliśmy o maluchach, które zaczynają stawiać pierwsze literki, cyferki,to w dwujnasób wymaga szczególnego podejścia.
    Nie mówimy o konkretnej nauce
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 13:48
    Marcyś, litości. Przecież to potrafi każda kochająca mama czy babcia. Naprawdę sądzisz, że gdyby ta babcia przeczytała 20 książek nt pedagogiki, radykalnie poprawiłaby swoje podejście do wnusi(a) ? Ja bym się wręcz obawiał, czy jakieś wyimaginowane, od czapy teoryje nie zamiąchają babci pod beretem na tyle, że miast z miłością i oddaniem piastować kajtka, będzie jakąś pseudonaukową mątwę uprawiać
  • marcepanka313 06.04.19, 14:04
    Kręcisz. Gdyby rodzice chcieli, a są tacy co chcą to nauczą tych pierwszych literek.
    Sam wyskoczyłeś z tą panią na bezrobotnym,która ma na wsi uczyć literek.
    Szkoła uczy a nie przypadkowe osoby.
    Inną rzeczą jest czego i jak.
    Akurat nauczanie jest takim zawodem, który wymaga wiedzy i umiejętności w kontakcie z dziećmi, młodzieżą.
    I niepotrzebnie wdaję się w dyskusję o szkole, która niczego nie wnosi.Interesowało mnie jak ma wyglądać konkurencyjność w szkole wśród nauczycieli tu i teraz a nie w nigdylandii. wink tongue_out
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 14:14
    > I niepotrzebnie wdaję się w dyskusję o szkole, która niczego nie wnosi

    A liczyłaś na to że w przerwie miedzy pomidorową a naleśnikami sprywatyzujemy szkolnictwo ? wink

    > Interesowało mnie jak ma wyglądać konkurencyjność w szkole wśród nauczycieli tu i teraz a nie w nigdylandii. wink tongue_out

    Jak tu i teraz, to b prosto: który więcej 5-tek stawia, ten wygrywa, bo wszyscy lubią piątki
  • marcepanka313 06.04.19, 14:24
    A idź. big_grin big_grin big_grin
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 14:34
    Uśmiechłem Marcysię, to idę orać wink
  • dolores2222 06.04.19, 14:52
    Nieprawda!!!
    Gubiś, naprawdę nieprawda. Moja Młoda ceni tych nauczycieli, którzy UCZĄ. Uczą tak, że chce jej się do nich chodzić na lekcje i tak, że przychodząc do domu, siada bez zapału do zadań, ale robi je, bo wie, że pani je sprawdzi porządnie i doceni tych, którym się chciało. I jeszcze jedno: szanuje się tych nauczycieli, którzy trzymają porządek, nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. Nie tych, co sobie z młodzieżą nie radzą i oni na lekcjach rozrabiają. Mam to na co dzień, więc wiem. A Młoda nie jest kujonem i ma swoje za uszami. Ale jak widzi konsekwencję w działaniach nauczyciela, to się stosuje bez szemrania. Marudzi, ale się stosuje. Bajania o tym, że dobrze się ocenia nauczycieli, co stawiają piątki, to mrzonki. Twoje dzieci już chyba poza szkolnym systemem, co? smile
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 15:31
    Moje na studia się właśnie podostawały. Ale wracając do tematu, temat wychowania jest też b ciekawy, ale na razie gawędzimy o kwestii nauczania. Jak w każdej innej dziedzinie gospodarki, jeśli ludzie nie mogą głosować swymi pieniędzmi, branża się degeneruje.

    A nie mogą, bo te szkoły o których rozmawiamy są państwowe. Nie widzę żadnego powodu, by nie były prywatne. Wtedy o ich poziomie decydowaliby rodzice swymi pieniędzmi, a nie jakieś ministerialne pierdzistołki, których głównym zmartwieniem jest, by nie spocić się za bardzo nad papierkami i rąbnąc do domu trochę spinaczy
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 14:50
    gyubal_wahazar napisał:

    > W ogóle neguję wyższe wykształcenie jako kryterium wiedzy czy inteligencji.
    > Czasy papierkowego wykształcenia mijają od kiedy niemal w każdym domu jest internet.

    Otóż to!
    W Polsce jest jakaś chora obsesja na punkcie papierków, trzeba mieć wyższe wykształcenie żeby wykonywać podrzędne prace wymagające co najwyżej wykształcenia średniego.

    W UK jest zupełnie inaczej - poza zawodami prawnie regulowanymi nikt na papierki nie patrzy. Jeden z dyrektorów cały czas pracujący osobiście nad zaawansowanymi projektami ma wykształcenie średnie. Kilku kierowników zespołów nigdy w życiu nie próbowało nawet zdawać na studia. Są jednak dobrzy, a nawet powiedziałbym że wyjątkowo dobrzy. Wybitnie zdolne osoby z dyplomem jedynie magistra pracują tu razem z naukowcami po doktoracie nad kosmicznymi technologiami. To nie tylko moja firma, tak jest wszędzie! W dodatku nikt nie zwraca żadnej uwagi na wiek, 60-letni kandydat jest tak samo dobry jak 30-letni. Inny świat, jeżeli chodzi o rynek pracy.
  • dolores2222 06.04.19, 14:54
    Kochanie, ale ten inny świat nigdy przez nikogo nie był okupowany, nie przeżył cofki komunistycznej i wychodzenia z tej cofki, które jak się okazało, jest kolejną cofką.
    Widzisz różnicę w mentalności, to popatrz na to, co tę mentalność kształtowało. smile
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 15:23
    Dolorka, to tłumaczenie było dobre 30 czy 20 late temu. Przez ten czas, nasi chińscy bracia z poziomu składania długopisów wyrośli na 1-szą gospodarkę świata, a my dalej tyramy u Niemca za michę ryżu
  • dolores2222 06.04.19, 16:23
    Przykro mi, ale się nie zgodzę. I nie jest to tłumaczenie, ale spojrzenie na mentalność ludzi. Nie jesteś chyba takim abnegatem, żeby nie wiedzieć, że lata zastoju nie sprzyjają postępowi? Również w myśleniu, Gubiś.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 16:35
    Podobnie myślałem, do czasu aż trochę nie pojeździłem. I okazało sie, że zuchy w innych krajach wcale nie mają mniej wad od nas. Skutecznie wyleczyło mnie to z ew kompleksów. A jak zresztą widać po aferach z nachodźcami czy najświeższej z LGBTQWERTYUIOP, mamy zdecydowanie więcej trzeźwego myślenia i szacunku dla tradycji niż Zachód.

    Mało więc, że nie mamy się czego wstydzić, to powinniśmy być dumni ze swej historii. A jak po Anglikach i my kiedyś opuścimy ten unijny cyrk, wróci trochę normalności
  • obrotowy 06.04.19, 16:26
    gyubal_wahazar napisał:
    > Dolorka, to tłumaczenie było dobre 30 czy 20 late temu. Przez ten czas, nasi chińscy bracia z poziomu składania długopisów wyrośli na 1-szą gospodarkę świata,
    > a my dalej tyramy u Niemca za michę ryżu


    Moze nie pociesze, ale to nie specyfika PL - lecz calej Europy.
    ten Niemiec tez drepcze w kolko i nie wie dokad isc i ma nawet nieco gorzej, niz te 30 lat temu, czyli - jesli zrobil przez ten czas jakis realny krok - to jeden do tylu.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 16:37
    Cała Europa zarabia 4 razy mniej od Niemców, tyrając o 1/3 dłużej niż oni ? Anglicy, Francuzi, Szwajcarzy, Holendrzy, że wymienię pierwszych paru z brzegu ?
  • obrotowy 06.04.19, 21:00
    Niemcy zarabiaja tez mniej niz 30 lat temu - a to co piszesz - to po prostu nieprawda.

    a jestem w tym k... kraiku juz ze 40 lat...

    a tu pare danych i dochod narodowy
    (liczony metoda ppp - czyli w realnej ocenie sily nabywczej) w Polsce - to juz 57 % niemieckiego...
    alebank.pl/polska-zmniejsza-dystans-wobec-najbogatszych-panstw-ue-ale-zbyt-wolno/.
    obrotowy
    ekonomista.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 21:31
    Nieprawdą jest to że zarabiamy więcej niż połowę tego co Niemcy. Takie samo kłamstwo jak to, że nauczyciele zarabiają średnio 5 patoli, a średnia płaca w tym kraju to 4,800. Przecież to się kupy nie trzyma, bo jeśli nikt nie neguje tego, że nauczyciele są jedną z najgorzej zarabiających grup zawodowych, to w jaki sposób mają być powyżej średniej ?

  • gyubal_wahazar 06.04.19, 15:35
    No kurdę, wreszcie łyk jakiejś normalności. Dokładnie tak powinno być. Co mnie obchodzi, czy typ który zrobił moje adidasy ma 3 fakultety, a po godzinach piłuje ronda na waltorni, czy podpisuje się trzema krzyżami, a wczoraj go z puchy wypuścili ?

    A tak na marginesie, leavers jesteś czy remainer ? wink
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 15:43
    PS Ułatwię nieco odpowiedź: kibicuję leaversom wink
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 19:33
    gyubal_wahazar napisał:

    > A tak na marginesie, leavers jesteś czy remainer ? wink

    Eeee... To jak status na facebooku: It's complicated tongue_out
    Jestem za, a nawet przeciw.
    To znaczy: jestem zdecydowanym przeciwnikiem Związku Socjalistycznych Republik Europejskich w takiej formie w jakiej jest teraz, ale jednocześnie uważam brexit za bardzo głupią decyzję.
  • gyubal_wahazar 06.04.19, 20:21
    Nic z tego nie chwytam, to inaczej spytam: jak głosowałeś ?
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 20:23
    Nie głosowałem, nie mam brytyjskiego obywatelstwa.
  • dolores2222 08.04.19, 10:37
    Jak widać, jest.
    Wczoraj podła zagrywka rządu, że niby coś podpisał ze swoją przystawką.
    Mam duże dziecko, ale nie zazdroszczę rodzicom maluchów.
    Nasi mędrcy z rządu przejechali się na swojej bucie i ignorancji.
    Mam nadzieję, że nauczyciele się nie ugną i pokażą tym dupkom!
    Trzymam za nich kciuki.
    Walczcie o swoje. Skoro tylko takie metody działają, to walczcie i się nie poddajcie.
    To pisałam ja: matka i nie nauczycielka. smile
  • marcepanka313 08.04.19, 11:24
    dolores2222 napisała:


    > To pisałam ja: matka i nie nauczycielka. smile

    Zabrakło: łubu dubu,łubu dubu wink
  • dolores2222 08.04.19, 11:28
    Ale na szczęście dodałaś big_grin big_grin
  • marcepanka313 08.04.19, 11:31
    Nie musisz dziękować. wink
    Cała przyjemność po mojej stronie. big_grin
  • dolores2222 08.04.19, 11:35
    Ależ dziękuję, bo moja wypowiedź byłaby mocno niepełna big_grin
  • marcepanka313 08.04.19, 11:43
    Ale Twoja ciągle taka jest. wink
    Tylko z moją tworzy całość. big_grin
  • dolores2222 08.04.19, 11:55
    Kołujesz jak w GSie przy nawozach big_grin
  • marcepanka313 08.04.19, 11:59
    Powiem nieskromnie...... trza umić wink
  • dolores2222 08.04.19, 12:18
    Właśnie oglądam, jakie to rząd ma cudowne propozycje zarobkowe dla nauczycieli i śmiech mnie ogarnia. Albo żałość. Żałośni są. Znam zarobki nauczycieli. Tak się składa, że widziałam pasek i mianowanego i stażysty. Czyli najwięcej i najmniej zarabiającego. I zastanawiam się, skąd rząd bierze swoje dane nt zarobków? Może z własnych pasków? big_grin
    Ciekawe, czy ktokolwiek się nabierze na tę farsę? Przecież w wielu szkołach pewnie tak było, że nauczyciele pokazywali paski. Oni już są tak poniżani jak tylko się da. Pokazuje się ich zarobki, żeby ludziom pokazać: patrzcie, tyle mają, to czego jeszcze chcą??? Ale państwo pis chyba nie bierze pod uwagę, że Polacy nie są tak durni, jak im się wydaje. A może tak właśnie uważają? Wszyscy jesteśmy nauczycielami! Podoba mi się to hasło. Czyli nie jesteśmy tak głupi, żeby dać się nabrać. A teraz słyszę: uczniowie nie mogą być zakładnikami central związkowych! Szok! A kto doprowadził do takiej sytuacji??? Niepojęta bezbrzeżna głupota!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka