Dodaj do ulubionych

Przeczucie

13.04.19, 16:15
czy zimna kalkulacja, w moim przypadku to drugie, w każdym razie wychodzi mi, że będę już do końca sama.
Abstrahując od uczuć temu towarzyszących, pytanie mam, jak wy to czujecie/przewidujecie?
Bo jakoś nie umiem znaleźć bardziej pasującego określenia niż zimna kalkulacja. Na ile ona tam zimna jest. Ale tłumacząc o co mi chodzi: będę sama bo nie zamierzam już nikogo ani siebie uszczęśliwiać swoimi schizami uncertain
Może teraz nieco bardziej rozjaśniłam lub nie?
Jak widzicie siebie dajmy na to za 10 lat?
Widzicie kogoś u swojego boku?
Taka zabawa na sobotę na poprawę humoru wink
Edytor zaawansowany
  • witrood 13.04.19, 16:18
    A co Ty tak to w kółko wałkujesz? Już Ci ciasto filo chyba z tego wyszło. Co ma być, to będzie. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • dolores2222 13.04.19, 17:01
    Zawiń w nie swoje randki i mamy potrawę big_grin
  • witrood 13.04.19, 17:21
    Ale ja już sprawozdawczość randkową zarzuciłem. Co do kobiet, to mam parę fajnych koleżanek, które lubię, a reszcie to już na pohybel. Temat zakończony. Chyba że zaczną się dziać jakieś cuda same z siebie, to i owszem. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • witrood 13.04.19, 17:22
    Teraz chcę tylko na fajne wakacje na miesiąc wyjechać i na to czekam. Romanse mam głęboko w tyle.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 13.04.19, 17:27
    A gdzie tym razem lecisz?
  • witrood 13.04.19, 17:28
    Kanada + Alaska. O ile nic nie stanie na przeszkodzie.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 13.04.19, 17:39
    Super. Te rejony to i ja bym chętnie zobaczył.
  • dolores2222 13.04.19, 17:57
    I ja. I ja!
    Witek to musi kasiasty facet...
  • marcepanka313 13.04.19, 18:07
    Jest, bo nie ma go kto skubać. wink
    Sorry Witek, tak mi się skojarzyło. smile
  • silencjariusz 13.04.19, 21:25
    No właśnie Witek... Zapal diabłu jakiś ogarek, w podzięce za to, że kobiety do Ciebie się nie kleją.wink
  • silencjariusz 13.04.19, 16:19
    Nie widzę. Teraz i za 10 lat też.
  • dolores2222 13.04.19, 17:02
    To musimy sobie Silu tutaj dożywocie załatwić wink
  • silencjariusz 13.04.19, 17:14
    Ja tu jako ostatni będę sztandar wyprowadzał.
  • dolores2222 13.04.19, 17:56
    A ja zamknę drzwi big_grin
  • marcepanka313 13.04.19, 18:03
    Sami, we dwoje?big_grin
    Oj, żeby się nie okazało..... big_grin
  • green.amber 13.04.19, 20:22
    będę ich mieć na oku, jakbyco, ale nie otodoksyjnie wink

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • green.amber 13.04.19, 20:23
    będę ich mieć na oku, jakbyco, ale nie ortodoksyjnie wink

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • dolores2222 13.04.19, 21:02
    Amber, a wiesz, że jak napiszesz raz, to też zrozumiemy?
    Wątpisz w moją czy Sila inteligencję? tongue_out
  • silencjariusz 13.04.19, 21:03
    W moją.
  • green.amber 13.04.19, 21:19
    hymmm a wczoraj postanowiłam tylko zgadzać się z Silem... i co teraz??

    --
    jako rzecze tedeusz z ósemkami swemi czema:
    > znam życie...
    > z forów tongue_out
  • silencjariusz 13.04.19, 21:21
    Wczoraj? A co się wczoraj wydarzyło, że tak wstrząsającą decyzję podjęłaś?tongue_out
  • green.amber 13.04.19, 21:29
    no sama nie wiem, proszę Sila, niby nic a jakiś taki impuls, że coś w życiu zmienić muszę...

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • silencjariusz 13.04.19, 21:33
    I o mnie pomyślałaś? Dziwne to jest.tongue_out
  • green.amber 13.04.19, 21:48
    a mnie jak to zdziwiło...
    ale może to dlatego, że akurat na forum byłam a do fryzjera idę dopiero w czwartek i to chyba towarzysko raczej...

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • silencjariusz 13.04.19, 21:51
    A co ma fryzjer do Twoich marzeń o mnie?tongue_out
  • green.amber 13.04.19, 22:21
    nooo jak Sil nie wie, co ma fryzjer do rzeczy, to koniec marzeń, idę spać, ooo może to nie był impuls tylko jakieś niedospanie...

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • silencjariusz 13.04.19, 22:35
    A no nie wiem.
  • green.amber 13.04.19, 23:00
    i jak się mam teraz z Silem zgodzić... uniemożliwia mi Sil zmiany życiowe...

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • dolores2222 13.04.19, 17:08
    Dla Witolda:
    za 10 lat widzę się w towarzystwie cudownego, mądrego, wrażliwego faceta, który będzie dla mnie czuły, będzie mi robił śniadanka do łóżka i masaże wieczorem. Oboje będziemy wciąż w pełni sił, więc nasze życie seksualne będzie kwitło. A, zapomniałam wspomnieć, będziemy bajecznie bogaci, więc z realizacją najwymyślniejszych marzeń nie będzie żadnego problemu.
    I jak Witku, takie drożdżowe bardziej strawne? tongue_out
  • witrood 13.04.19, 17:25
    Nie chodzi o to, czy kruche czy drożdżowe, tylko że ciągle wałkowane to ciasto. Może coś innego? Nie wiem - potrawy mięsne albo wegańskie? wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • dolores2222 13.04.19, 17:55
    Każdy pisze, co mu tam w piekarniku buzuje wink
    Zapodaj jakiś wątek wedle uznania, to ja wtedy uznam, czy się wypowiem tongue_out
  • marcepanka313 13.04.19, 17:59
    Skoro ma być optymistycznie, na poprawę humoru to może za 10 lat córka postara się abyś była babcią i wtedy kto inny będzie dla Ciebie ważny. A może żeby było jeszcze weselej to będzie musiała z Tobą mieszkać. wink Korzystaj zatem z luksusu, że nie masz na głowie hipotetycznej, niedoszłej rodziny córki. wink
  • dolores2222 13.04.19, 18:02
    Ty to potrafisz poprawić humor big_grin
  • marcepanka313 13.04.19, 18:05
    Zepsuć też potrafię. Ale miało być optymistycznie. wink
  • dolores2222 13.04.19, 21:01
    Zaciekawionam, jak w takim razie wygląda zepsucie wg Marcysi? big_grin
  • silencjariusz 13.04.19, 21:04
    Za zięcia będziesz miała Kevina.tongue_out
  • marcepanka313 13.04.19, 21:33
    silencjariusz napisał:

    > Za zięcia będziesz miała Kevina.tongue_out

    Co innego miałam na myśli. big_grin big_grin
  • silencjariusz 13.04.19, 21:34
    W sensie, że Kev obłaskawi i żonkę i teściową?tongue_out
  • marcepanka313 13.04.19, 21:38
    silencjariusz napisał:

    > W sensie, że Kev obłaskawi i żonkę i teściową?tongue_out

    Ja nawet tego nie pomyślałam. wink

  • silencjariusz 13.04.19, 21:39
    Dobra, dobra...tongue_out
  • gyubal_wahazar 13.04.19, 21:53
    Ależ tu znowu tętnią namiętności. Dolorka nie odpisuje, bo w pośpiechu szminuje Młodą, ale nie zdązy, bo Kevin już jest w połowie rynny
  • marcepanka313 13.04.19, 21:32
    dolores2222 napisała:

    > Zaciekawionam, jak w takim razie wygląda zepsucie wg Marcysi? big_grin
    Uwierz, lepiej żebyś nie wiedziała. wink
  • gyubal_wahazar 13.04.19, 21:55
    Ale z źwierzakami czy pułkiem ułanów ? wink
  • marcepanka313 13.04.19, 21:59
    Za klasykiem:z autobusem arabów...big_grin
  • gyubal_wahazar 13.04.19, 22:25
    Marcyś, Ty też ? Co Wy w tych ciaptakach widzicie ? Że opalone to i ma prawko na wielbłąda ? Ale one tylko takie gładkie na początku, a potem jak rozkochają ptaszynkę, to jom lejom i po bisurmańsku wyzywajo. Tak że ten
  • marcepanka313 14.04.19, 12:26
    No gdzie ja. suspiciousToć na mojej prowincji jednego nie widziałam, a co dopiero pełen autobus. wink
  • marcepanka313 14.04.19, 12:32
    Ja to nawet na złą drogę zejść nie mogę. big_grin
  • dolores2222 14.04.19, 12:41
    Ległam big_grin
  • heniek.8 13.04.19, 20:08
    tak naprawdę wszyscy jesteśmy sami, nie istnieje coś takiego jak "para", to tylko iluzja która pojawia się w danej głowie w danym czasie
  • green.amber 13.04.19, 20:30
    no i po dyskusji...

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • dolores2222 13.04.19, 20:50
    Tyż prowda big_grin
  • heniek.8 13.04.19, 21:07
    dolores2222 napisała:

    > Tyż prowda big_grin

    ale niech nas nie opuszcza optymizm smile
    zawsze może być lepiej

    akurat mam parę miesięcy wolnego bo wyszedłem z więzienia
    (drobne sprawy, znęcanie się nad konkubiną)

    Dolorka może dasz się zaprosić na kolację? smile
  • gyubal_wahazar 13.04.19, 21:12
    Z puszki się mówi, bo wezmą Cię za tego dziadka co rąbnął z biedry batona
  • dolores2222 13.04.19, 22:43
    Heniu, wnioskujesz, że zostali mi tylko skazańcy i co tam jeszcze na odrzutach w GSie? big_grin
  • gwen75 13.04.19, 22:03
    heniek.8 napisał:

    > tak naprawdę wszyscy jesteśmy sami, nie istnieje coś takiego jak "para", to tyl
    > ko iluzja która pojawia się w danej głowie w danym czasie

    Błąd. Iluzją jest, że źródło szczęścia jest gdzieś na zewnątrz nas. Ono powinno być w nas samych.
    Innymi słowy nie powinniśmy oczekiwać, że ktoś inny zniweluje nasze poczucie samotności. To MY przez własną aktywność towarzyską, ciężko wypracowaną sympatię wobec innych ludzi i pogodne nastawienie do świata, możemy to uczucie pokonać.
  • dolores2222 13.04.19, 22:46
    Autko cię ładnie podciągnęła w filozofii zen big_grin
    Brawo, pojętny uczeń big_grin
  • gwen75 13.04.19, 22:51
    Autko smile
  • dolores2222 13.04.19, 22:57
    Samo napisanie tego słowa sprawia ci frajdę?
    Oj, miłość platoniczna potrafi nas trzymać...
    Ale dzięki niej złagodniałeś. Można powiedzieć, że wyciągnęła z ciebie to, co dobre.
    Nawet ze mną gadasz. Szok big_grin
  • gwen75 13.04.19, 23:02
    Autko smile
  • heniek.8 13.04.19, 22:52
    gwen75 napisał:

    > Błąd.

    gdzie jest błąd?
  • gwen75 13.04.19, 22:56
    Tam gdzie wskazałem wink
  • nerw_rdzeniowy 13.04.19, 21:54
    Ja bym chciał być zdrowy i miarę sprawny.
  • dolores2222 13.04.19, 22:50
    I "w"?
  • nerw_rdzeniowy 13.04.19, 23:01
    Nie rozumiem o co pytasz.
  • gwen75 13.04.19, 21:56
    Tak - jeśli będziesz się nad sobą ciągle użalać i co drugi dzień pisać o tym samym, nie odchodząc w ogóle od komputera - to będziesz do końca życia sama.
  • silencjariusz 13.04.19, 22:01
    A ja odchodzę od komputera i jestem sam. Co mi doradzisz?tongue_out
  • gwen75 13.04.19, 22:04
    Sam sobie doradź. To jest Twoje życie ;P
  • silencjariusz 13.04.19, 22:14
    Łeee...tongue_out
  • dolores2222 13.04.19, 22:42
    A moje życie to nie moje, że mnie rady dajesz? big_grin
    Guciu, toż ja aktualnie od kompa odeszłam i zmiany stanu nie zaznałam tongue_out
    A poza tym, ktoś narzekać musi, żeby inni mogli udzielać tak konstruktywnych rad big_grin
    I jeszcze napomknę jedynie, że wąteczek się ładnie rozwinął, więc to moje bajdurzenie ma jakieś pozytywne strony tongue_out
  • gwen75 13.04.19, 23:01
    Muszę Ci powiedzieć, że bardzo celnie wybrałaś sobie nick.
    ang. dolorous = smętny, boleściwy
    ;D
  • obrotowy 14.04.19, 07:44
    Ibarruri...
    .
    de.wikipedia.org/wiki/Dolores_Ib%C3%A1rruri
  • dolores2222 14.04.19, 09:58
    Poważnie? big_grin big_grin big_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.04.19, 21:09
    O, dzięki Dolorka za ten wpis! Uradowałaś mnie z powodu, którego zupełnie nie podejrzewasz!
    Otóż ja często myślę tak docelowo, jakby mi mało czasu zostało... a to nieprawda!
    Za 10 lat, a to przecież kawał czasu (!) będę wciąż całkiem fajną kobitą w "sile wieku" i z całą kupą szans przed sobą!

    Zresztą Ty tez, bo my równolatki tongue_out big_grin

    A więc Kochana, żadnego "sama do końca!"... bo koniec jest ... hen, hen... za siedmioma górami i siedmioma lasami! big_grin big_grin
    ...oczywiście zakładając że jutro nie wpadnę pod autobus, ale po co myśleć negatywniewink
    A schizy miną z czasemwink

    A odpowiadając na Twoje pytanie: za 10 lat zamierzam z uśmiechem od ucha do ucha siedzieć na kolankach ukochanego i miziać go za uszkiem wink
    youtu.be/6rWrzYPdEFs?list=RDwj5e-ur03f4


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 18.04.19, 15:12
    No cóż, pogratulować optymizmu...
    Zupełnie nie myślę negatywnie. To jedyna realna możliwość w moim życiu.
    Kochałam i kocham jednego tylko mężczyznę.
    Mężczyznę, który mnie nie kocha.
    Schizy to metafora wchodzenia w relacje z nadziejami, gdy tak naprawdę nadziei na dobry związek nie ma. Nie mogę być z kimś, byle nie być samą. Nie chcę tak. A teraz już jestem w takim wieku, że dokładnie wiem, czego chcę.
    Tobie życzę tych kolan i uszek i miziania i w ogóle... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 18.04.19, 15:45
    Dolorka, wyrzuć z siebie tą miłość za wszelką cenę. Wyrwij z serca, bo szkoda życia.

    Otwórz się na kogoś - z pewnością, jeśli będzie Wam dobrze, z pewnością pokochasz swojego mężczyznę.

    Wiem, jak bardzo infantylnie zabrzmiały te kolana, mizianki itd... ale tak naprawdę to po prostu symbol mnie jako spełnionej uczuciowo kobiety (bo na innych polach już się spełniłam)...
    Wierzę że jeszcze spotkam miłość, bo (jak agent Mulderwink) "chcę wierzyć" wink
    youtu.be/tQtFUdFuE7Q

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 18.04.19, 15:57
    Nie umiem.
    Długo oszukiwałam się, że umiem. Ba, nawet sądziłam, że już nie kocham. Miałam taką pewność. Bo inaczej po co miałabym próbować z innym mężczyzną? Nie jestem z tych, co odzyskawszy wolność, chcą się bawić, ani z tych, co chcą zagłuszyć, czyli klin klinem.
    Ale teraz mam pewność, że nadal kocham. I chyba nawet już mi to nie przeszkadza. Ot, taki etap w życiu. Kolejny z wielu. Był etap odwzajemnionej miłości, szczęścia, cudownego życia rodzinnego. A teraz jest inny. Czy gorszy? Tak, niełatwo mi jest z tą perspektywą. Niełatwo jest myśleć o przyszłości, dlatego nie myślę za wiele. Żyję tylko dniem dzisiejszym. Bo inaczej bym zwariowała. I mam nadzieję, że ten tam Naczelny Lalkarz nie wywinie mi numeru i nie każe mi tak trwać nie wiadomo jak długo wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 18.04.19, 17:07
    W takim razie ja będę wierzyć za nas obie.
    Czy wspominałam, że władam Żywiołem Ziemi?smile Moja moc jest nieograniczona.
    kiss

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 18.04.19, 17:26
    youtu.be/QOauyq9Upxo?list=PL7C8A132710DB074E
    wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • undead.mortis 18.04.19, 17:37
    www.youtube.com/watch?v=SyRHeyFdl0I
    tongue_out

    --
    morituri te salutant
  • searam 17.04.19, 23:17
    Sama bylas od poczatku..Mozesz wiec byc sama do konca...Twoje zycie, twoj wybor..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.