Dodaj do ulubionych

W duszy...

  • szarlotka_ja 14.06.19, 21:52
    O co chodzi?
  • witrood 14.06.19, 22:04
    O nic. Ciekawy reportaż, moim zdaniem. Chutorowy zresztą.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • szarlotka_ja 14.06.19, 22:08
    W reportażu o co chodzi.
  • witrood 14.06.19, 22:10
    Jak się żyje na białoruskiej wsi (gdzie zresztą mieszka mniejszość polska) przy granicy z Polską.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 15.06.19, 07:06
    Trochę depresyjne..... wymierające miasteczko z ludźmi czekającymi na....
    Takie moje pierwsze skojarzenie.... i pewnie że żyć można wszędzie, zależy pewnie od momentu w życiu, ale tutaj jakoś bardziej, mocniej czuć taki pewien rodzaj poddania się....Może i w Polsce są takie wyludniające się wsie....
    A drugie.... może polecę stereotypem.... ale jakieś sympatii dla Polaków nie widzę....
    Ale rzeczywiście miejsce.....może dlatego że tak różne.... ciekawi.
  • witrood 15.06.19, 08:30
    Po naszej stronie granicy jest identycznie. wink Wszyscy, którzy się tam wypowiadają (oprócz pytającego), to Polacy białoruscy.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 15.06.19, 08:43
    Ale brzmią jak Białorusini polscy.wink
    Napisałam, że i u nas pewnie też są takie miejsca,może Bieszczady, może przygraniczny wschód.... tam skąd uciekają za kasą, za czymś więcej....zostają Ci, którzy pogodzeni, przyzwyczajeni...
    Ale musisz stwierdzić, bo jeździsz sporo, że wieś na przestrzeni lat się zmienia....
  • witrood 15.06.19, 08:45
    Może dlatego, że mówią po rosyjsku. wink Zresztą w tym języku cały film.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 15.06.19, 08:52
    witrood napisał:

    > Może dlatego, że mówią po rosyjsku. wink Zresztą w tym języku cały film.
    >

    No patrz.... umknęło mi wink
  • witrood 15.06.19, 08:55
    Skoro Ci nie umknęło, to jak stwierdziłaś, że brzmią jak polscy Białorusini? Oni mają taką samą intonację i wymowę mówiąc po rosyjsku? surprised

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 15.06.19, 09:04
    witrood napisał:

    > Skoro Ci nie umknęło, to jak stwierdziłaś, że brzmią jak polscy Białorusini? On
    > i mają taką samą intonację i wymowę mówiąc po rosyjsku? surprised
    >

    Witek... to nie chodzi o intonację, raczej o sposób mówienia, nastawienie.....
    Nie forma a treść..... Ja tak odebrałam.....
  • witrood 15.06.19, 08:50
    Nie wszędzie się zmienia. Np. Komańcza jest super, ale leżąca 3 km dalej Dołżyca, to lekki dramat.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • marcepanka313 15.06.19, 08:54
    Dlatego właśnie Bieszczady mnie dołują.
    Ale to są specyficzne miejsca.... ogół raczej in plus.
  • abc_meee 15.06.19, 13:02
    Obejrzałam. Rozumiejąc intuicyjnie i resztą nabytychniechcianie słów wink. Widziałam tam smutek/nostalgię/siłę/dumę/bezradność/pogodę ducha/skromność/przyjazne nastawienie. A może to moja projekcja wink hm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.