Dodaj do ulubionych

Im dalej...

28.06.19, 23:27
Im dalej, tym gorzej znoszę znajomości. Tzn. znajomości które znam wink. Uświadamiam sobie pewne sprawy i ogólnie mówiąc mnie to coraz bardziej oddala. Wcześniej tego nie było. Cholera, jeszcze trochę zostanę sama, bo ciągle coś w głowie się zmienia. Strach się.
Edytor zaawansowany
  • turma.mortis 28.06.19, 23:35
    pewna jesteś tego oddalania?
    wpadłaś bo... cokolwiek to znaczyło
    sama wiesz że wybór był
    wybrałaś
    własny był i chyba tyle

    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 28.06.19, 23:40
    pewna nigdy nie będę.
    czyli co? na jedno wychodzi. Lipa. Lipen.
    Home alone.
  • turma.mortis 28.06.19, 23:53
    oj tam alongi w homie heh
    jeszcze lipali może zagrać
    a że niby szukasz mebla to jaśniej do stolarza gadać trzeba
    może wystruga szafę

    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 28.06.19, 23:55
    pierdu pierdu manekin
  • turma.mortis 28.06.19, 23:56
    www.youtube.com/watch?v=fM5SW7mfZ9g
    --
    mam jak mam heh
  • silencjariusz 29.06.19, 01:13
    A ja już nie mam znajomych. Takich, z którymi chciałbym się czasem spotykać i coś wspólnie robić. Ludzie szalenie są rozczarowujący. Na starość mizantropia jakby mi ciut mocniej się uaktywniła.
  • turma.mortis 29.06.19, 01:22
    Silu heh
    jest lekarstwo

    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 29.06.19, 09:40
    Coś w tym jest. Ale muszę jeszcze nad tym pomyśleć. Jak zdążę wink
  • apersona 29.06.19, 12:40
    silencjariusz napisał:

    > A ja już nie mam znajomych. Takich, z którymi chciałbym się czasem spotykać i c
    > oś wspólnie robić. Ludzie szalenie są rozczarowujący. Na starość mizantropia ja
    > kby mi ciut mocniej się uaktywniła.

    Czym cię rozczarowali?
  • silencjariusz 29.06.19, 12:59
    Mam wymieniać z imienia i nazwiska?tongue_out No proszę Cię...tongue_out
  • apersona 29.06.19, 13:01
    Nie, z czynów rozczarowujących
  • silencjariusz 29.06.19, 13:02
    Nie mam ochoty.tongue_out
  • apersona 29.06.19, 13:32
    A szkoda sad
  • dolores2222 29.06.19, 12:54
    Ja to Sila rozumiem. Mam podobnie.
    Ale jakoś po 40 przestało mi zależeć na wianku znajomych i wspólnym "coś robieniu". Chyba już z tego wyrosłam. Nie interesują mnie rozmowy o dupie marynie, wręcz mnie męczą. Kiedyś chodziłam na takie cykliczne babskie sabaty. I świetnie się bawiłam. Ale przestałam. Rozczarowujące było to, kiedy moje znajome zaczynały rozmowę od obrobienia dupy tej, która akurat nie przyszła. I wtedy pomyślałam: co ja tu robię? Przecież w tym czasie mogłabym poczytać dobrą książkę! I tak właśnie wolę spędzać czas po 40 smile
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 29.06.19, 15:50
    dolores2222 napisała:

    > Ja to Sila rozumiem. Mam podobnie.
    > Ale jakoś po 40 przestało mi zależeć na wianku znajomych i wspólnym "coś robien
    > iu". Chyba już z tego wyrosłam. Nie interesują mnie rozmowy o dupie marynie, wr
    > ęcz mnie męczą. Kiedyś chodziłam na takie cykliczne babskie sabaty. I świetnie
    > się bawiłam. Ale przestałam.

    O, ja mam tak samo... tylko myślałam, że to depresjasmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • searam 29.06.19, 01:52
    Nawet miedzy wierszami niewiele da sie wyczytac..,Jesli tylko ci sie zmienia w glowie to jest OK. A pozostale organa sa OK ? Jesli tak to jestesmy umowieni..smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka