Dodaj do ulubionych

pytanie z tematu wiadomo heh

02.07.19, 08:44
jaka kapela lub płyta ukierunkowała Was?

jako 14-latek w wieczorze płytowym nagrałem sobie "and justice for all..."
wiadomo metallica heh
i potem już totalnie popłynąłem
heavy
trash
grunge
hard rock
punk
street oi
hard core
lecz cały czas rozwijając się dochodzi właściwie wszystko z przekazem
bez muzy to nie życie

w literaturze mniejsze widełki
bo lubię lekko i z humorem
właściwie dlatego że moją czytelnią są autobusy i tramwaje
fantasy
sf
horror
kryminał
historia ale beletrystyczna taka
dla innych potrzeba deko skupienia ale się zdarza heh
nie trawię czytników e-booków muszę mieć zwykłą papierową smile

no bo fakt że i książka mogła was ustawić



--
mam jak mam heh
Edytor zaawansowany
  • turma.mortis 02.07.19, 08:50
    takie małe p.s.
    teraz wszyscy nasi pisarze z fabryki słów wink
    czyli polskie fantastyczne heh

    --
    mam jak mam heh
  • marcepanka313 02.07.19, 13:21
    Mnie nie ukształtowało a raczej kształtowało....
    Pierwsze co pamiętam tak bardziej świadomie to Perfect, Daab, Sztywny Pal Azji, pokłosie porannego słuchania trójki(do tej pory w pamięci "W moim ogrodzie" , w listopadowy wczesny poranek, za oknem szron, chłód....)
    Potem dużo krakowskiego klimatu, Piwnica pod Baranami.... "Dezyderata" jest właśnie moim mottem przez lata.... Mam wrażenie, że wtedy moja dusza była znacznie starsza niż teraz.... wink
    Potem dużo różnej, bo tak mi grało, bo może potrzeba zmiany.... a teraz bardziej świadomie, bo może to taki czas,takie potrzeby, taka gotowość na poznawanie.... i pięć centymetrów nad ziemią, gdy się trafi, odkryje coś....
    Literatura też różna....nastoletnie fascynacje Baczyńskim, wątkami okołopowstańczymi"Przed godzinąW""Zapiski młodego warszawiaka", "Kolumbowie" i refleksja, że ludzie w moim wtedy wieku byli gotowi do takiego poświęcenia....
    Teraz obyczaj, sensacja, kryminał, biografie, historie osób wywożonych.... Sybir,Kołyma....
    Sagi historyczne np. "W ogrodzie pamięci".... fascynacja ludzkimi losami na przestrzeni lat.... do tej pory mi została....
    Lubię Bondę, bo oprócz wątków kryminalnych porusza pewne tematy historyczne z terenów gdzie różne kultury, różne nacje się mieszały, gdzie jakieś niewypowiedziane animozje zostają przez lata w ludziach.... być może dlatego, że moje środowisko dosyć hermetyczne to ciekawią mnie takie tematy....
    A do myślenia dał mi jeden z monologów Barbary z "Nocy i dni", którego nie przytoczę dosłownie, ale....
    Żyjemy, szarpiemy się, życie umyka, a kiedy kończy się to niewiele osób pamięta, świat kręci się dalej bez żadnej luki po nas.... jakby to nasze istnienie nie miało znacznia.... (bo może ma tylko dla nas)
    Sorry, że długo, ale mogłabym dłużej.... wink Bo trudno streścić....
  • tzn.aga 02.07.19, 13:34
    Get a grip - Aerosmith
    wcześniej był jakiś T - love, Big Cyc, Ira.
    Ale to podniebni kowale mnie porwali i nie puścili.
    Potem trochę skręciłam w punk i rege.
    I tak do dziś z tą trójcą.
    Bez muzy nie ma życia!
  • dolores2222 02.07.19, 13:45
    Muzycznie to byłam mocno nieogarnięta, podobało mi się wszystko i nic specjalnie.
    Takim momentem otwarcia oczu była relacja Niedźwiedzkiego z jednego z koncertów U2 z trasy promującej "The Joshua tree", jego krótka rozmowa z Bono i puszczane w Trójce utwory z tego albumu. Wtedy mnie olśniło i zakochałam się na maksa w tym zespole, w wykonawcy, w tekstach piosenek, których tłumaczenie nie było proste w tamtych czasach. A gdy byłam starsza pojechałam pierwszy raz za granicę właśnie na ich koncert. I to co tam się wyprawiało i moje emocje, to było nieporównywalne z niczym. Po prostu odlot bez dopalaczy. Zrozumiałam, że koncert to nie jest odgrywanie na żywo piosenek, tylko coś znacznie więcej. Potem byłam na wielu ich koncertach i każdy tylko mnie utwierdzał w przekonaniu, że poznasz zespół po koncercie jego. Oni bawią się muzyką i bawią się z ludźmi, czuć chemię pomiędzy nimi a publiką, człowiek czuje się jakby świat obok nie istniał, jakby było się w kapsule dźwięków, uczuć, przeżyć... Do dziś jest to mój ulubiony zespół koncertowy, chociaż już nie jestem takim ortodoksem jak na początku, kiedy byłam w stanie jeść tynk ze ścian i jeździć za nimi po Europie. big_grin
    I to wzruszenie Bono, nieudawane, nieustawiane... czerwona podszewka bo czerwono pod sceną..

    www.youtube.com/watch?v=ZyFFyyorNmw
  • dolores2222 02.07.19, 13:51
    A filmowo to nadal jestem ortodoksem:
    Kieślowski i wszystko od pierwszych dokumentów do końca...
    Literacko ukształtował mnie Hłasko, Poświatowska, Stachura.
    Potem poszło... nie wyobrażam sobie tygodnia bez książki. Ale teraz wybieram już bardzo, bo szkoda mi czasu na czytanie czegoś, co mi nie siądzie. Szukam też nowych autorów, nowych podniet. No bo kiedy trzymam w ręce nową książkę, która pachnie książką, to podniecam się jak dziecko na mikołajki big_grin
  • apersona 02.07.19, 14:05
    W dzieciństwie nieświadomie łapałam wiele od mamy: Czerwone Gitary, instrumentalne składanki, klasyka, trochę jazzu, potem od paczki koleżeńskiej. Słuchałam Trójki i Dwójki i aż w mrocznym okresie młodości zagustowałam w muzycznym wypruwaniu bebechów.
  • uny 02.07.19, 14:06
    Zenek Martyniuk... prawdziwy gigant muzyki rozrywkowej.
    polecam.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • marcepanka313 02.07.19, 14:26
    Zenek to może buty Millerowi.... Marcinowi Millerowi czyścić.... wink
  • uny 02.07.19, 14:36
    ta! chyba on.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • marcepanka313 02.07.19, 14:41
    Dokładnie....
    On jemu.... wink
    Bo nie on onemu....
  • uny 02.07.19, 14:52
    ja się trochę zgubiłem. ale Martyniuk -tak

    --
    [nieodżałowana emotka]
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • marcepanka313 02.07.19, 14:55
    No właśnie o to zgubienie mi chodziło.... wink
  • turma.mortis 02.07.19, 16:27
    rozrywkowa to bardzo szerokie pojęcie heh
    na jego imprze ściany nie było wink
    choć się starałem zorganizować takową

    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 02.07.19, 17:36
    nie musisz polecać. To mój ulubieniec.
  • abc_meee 02.07.19, 15:07
    napisałam, ale się skasowało. Znaczy pewnie przez moje kliknięcie. E tam.
    Ogólnie to ciągle coś tam jest naokoło. Oprócz momentów ciszy. Gdzie nie mam chęci na żadną muzykę. A czasem jest faza. Delta wink
  • turma.mortis 02.07.19, 16:22
    no i fajnie heh
    wyjdzie że to niedźwiedź i trójka poustawiała pokolenie 30 po wojnie
    gitara plus tekst wink
    tekst plus w głowie gitara

    ale...
    www.youtube.com/watch?v=siJ7GGdJVJ4

    --
    mam jak mam heh
  • marcepanka313 02.07.19, 17:03
    Każdy czas jest dobry, kiedy potrafimy się jeszcze nim cieszyć
  • turma.mortis 02.07.19, 17:22
    filozof się odpalił hmmmmmm
    czas jest dobry zawsze heh
    tylko zależy jak z niego korzystamy
    chętnie zwalamy na niego winę bo "zły czas zły niedobry tongue_out"
    a to nie on to my wink
    człowiek uwielbia się usprawiedliwiać zwalając winę na byty niewinne
    choć tak serio sam dokonuje wyboru

    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 02.07.19, 18:25
    a tak rozszerzając temat heh
    czy nie tak jak ukształtowało tak wyglądały...
    pierwsze miłości wink
    i każde kolejne hmmm
    pierwsze wiadomo

    www.youtube.com/watch?v=wG-rV7h1ZFY

    ale kolejne po już zdobytym doświadczeniu hmmm
    to tak jak z muzą i książkami
    już wybieramy pod...
    tylko czy zawsze to co na początku jest przekładane na deko potem?

    www.youtube.com/watch?v=9UXt_Cj0YSQ

    zgranie to trudna sztuka
    dogadania kompromisy itp.
    szablonujemy się niestety tongue_out
    a miłość bez wolności (tu nic zboczonego na myśli) nie zaistnieje


    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 02.07.19, 18:37
    mi już się nie chce uprawiać tej życiowej filozofii.
    Ale rozumiem, że turma, masz potrzebę gadania o sobie. Nie wnikam w powody. Tak to odbieram.
    Chyba letko mnie tu już przytłaczasz ilością wątków i wpisów. Sorry.
  • turma.mortis 02.07.19, 18:44
    luz se odpocznij heh
    może przed północą ktoś kiedyś coś wink
    lekko tongue_out

    --
    mam jak mam heh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka