Dodaj do ulubionych

tak rzucone sobie w sieć heh

09.07.19, 16:21
"Między nami nie ma nic
Między nami jak by nigdy nic nie było
Wolimy w samotności żyć
Po co nam, po co nam ta miłość?

Choć nie potrzeba nam nic
My wciąż od siebie chcemy więcej
I tylko pycha i gniew
Niech w otchłań gwiazd rzuci nas życia pęd

Wszystko dokoła było ważniejsze
Dbaliśmy o siebie nie o nasze szczęście
Byliśmy tak blisko mogliśmy mieć wszystko
Chcieliśmy więcej ciągle więcej
Pełne kieszenie i pełne ręce
Lecz pusty dom i puste serce
Chcieliśmy więcej ciągle więcej

Choć nie potrzeba nam nic
My wciąż od siebie chcemy więcej
I tylko pycha i gniew
Niech w otchłań gwiazd rzuci nas życia pęd

Po co nam to było po co nam ta miłość
nie ma szans by mogło być inaczej
nie możemy się dogadać
razem spać i razem wstawać
Byliśmy tak blisko mogliśmy mieć wszystko

Choć nie potrzeba nam nic
My wciąż od siebie chcemy więcej
I tylko pycha i gniew
Niech w otchłań gwiazd rzuci nas życia pęd

Cisza wokół nas między nami jest samotność
Nie ma żaru w nas między nami jest samotność
Wodospady i burze co dzień
Wściekłe myśli pragnienia o sen
Nie ma żaru w nas między nami jest samotność

Choć nie potrzeba nam nic
My wciąż od siebie chcemy więcej
I tylko pycha i gniew
Niech w otchłań gwiazd rzuci nas życia pęd"

takie tam heh Tabu wink


--
mam jak mam heh
Edytor zaawansowany
  • turma.mortis 10.07.19, 02:06
    www.youtube.com/watch?v=U8lizy8snLA
    --
    mam jak mam heh
  • marcepanka313 10.07.19, 22:51
    Chyba raczej udajemy, że wolimy w samotności żyć.... wink
    Trudno się przyznać przed sobą, przed kimś, że samotność to porażka.... dobra mina.... szukanie winy u innych a nie w sobie.... chociaż może to nie jest wina.... raczej dopasowanie argumentu do sytuacji, może brak elastyczności, chęci, pewien rodzaj zagospodarowania samotności.... wink
    Ja mam pecha.... wink Nie wiem jak inni.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 14:23
    marcepanka313 napisała:

    > Chyba raczej udajemy, że wolimy w samotności żyć.... wink
    > Trudno się przyznać przed sobą, przed kimś, że samotność to porażka....

    Porażka?... dlaczego...
    Tak się złożyło że ja nigdy właściwie nie żyłam w samotności... a teraz jestem sama już ponad trzy miesiące... I, o zgrozo! zaczęłam to trochę lubić...
    Trochę mnie tylko przeraża, że pod pewnymi względami moja dusza jest w uśpieniu, zapominam wrażenia/odczucia/emocje, które kiedyś były treścią mojego życia, np. przytulenie, kochane ramiona, kochany uśmiech.
    Jest dużo plusów jednak, nie trzeba się tak emocjonalnie gimnastykować, tak naginać.

    Całe życie uważałam, ze ci co mówią że wolą singielstwo - robią dobrą minę do złej gry...
    Z perspektywy tych trzech miechów stwierdzam, że niekoniecznie tak jest.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 11.07.19, 14:36
    wszystko zależy od tego czy człowiek jest sam z wyboru czy z przymusu
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 14:53
    frip77 napisał(a):

    > wszystko zależy od tego czy człowiek jest sam z wyboru czy z przymusu

    to prawda


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 11.07.19, 15:07
    niestety jest to związane z wyglądem (choć nie tylko)
  • marcepanka313 11.07.19, 14:59
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > marcepanka313 napisała:
    >
    > Porażka?... dlaczego...
    > Tak się złożyło że ja nigdy właściwie nie żyłam w samotności... a teraz jestem
    > sama już ponad trzy miesiące... I, o zgrozo! zaczęłam to trochę lubić...

    No właśnie TROCHĘ lubić, bo podejrzewam.... oczywiście mogę się mylić, że traktujesz to jako przerwę.... mniej lub bardziej planowaną, ale z tego co pisałaś wyciągnęłam wniosek, że ciągle szukasz.
    Ja nie jestem w temacie, bo nie byłam, nie jestem na żadnym portalu, ale ludzie jednak szukają przez portale, media społecznościowe, bo może akurat....
    Pewnie to też kwestia przeżyć.... czy ktoś jest komuś potrzebny pomimo różnych doświadczeń czy wręcz przeciwnie.... i nigdy więcej.... wink

    Dlaczego porażka?
    Jeśli ktoś definiuje życie solo jako sukces, mimo, że nie czuje się do końca spełniony.... to rzeczywiście masz rację.... nie jest to porażka.

    > Trochę mnie tylko przeraża, że pod pewnymi względami moja dusza jest w uśpieniu
    > , zapominam wrażenia/odczucia/emocje, które kiedyś były treścią mojego życia, n
    > p. przytulenie, kochane ramiona, kochany uśmiech.

    No właśnie.... niby może być dobrze samemu ale nie jest.... wink

    > Jest dużo plusów jednak, nie trzeba się tak emocjonalnie gimnastykować, tak nag
    > inać.

    Pewnie, że można lajtowo dociągnąć do mety, ale czy o to chodzi.... żeby na nic już nie czekać, nie czuć....

    > Całe życie uważałam, ze ci co mówią że wolą singielstwo - robią dobrą minę do z
    > łej gry...
    > Z perspektywy tych trzech miechów stwierdzam, że niekoniecznie tak jest.

    Z perspektywy trzech miesięcy może.... wink
    Ale pojedyńczość czyni człowieka bardziej ubogim....

    Ale opinie jak ludzie mogą być różne.... wink
  • frip77 11.07.19, 15:04
    właśnie o to chodzi, 3 misiące w samotności? co to jest? tak samo jak 3 miesiące stażu na siłowni to tak naprawdę nic, przeżyj 10 lat w samotności to wtedy pogadamy
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 15:24
    frip77 napisał(a):

    > właśnie o to chodzi, 3 misiące w samotności? co to jest? tak samo jak 3 miesiąc
    > e stażu na siłowni to tak naprawdę nic, przeżyj 10 lat w samotności to wtedy po
    > gadamy

    No będzie co będzie... na razie mam takie przemyślenia (jak dla "poprzedniej mnie" kosmiczne) - to się dzielęsmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 15:23
    Rozumiem marcepanka Twój punkt widzenia. Wiem też, że u mnie perspektywa krótka...
    Tyle że kiedyś nigdy w życiu nie uwierzyłabym w aktualne moje odczucia...

    Szukać, nie szukam... patrzę sobie trochę biernie co mi życie przyniesie...

    W ogóle nie definiuję życia jako porażka/sukces przez pryzmat "związkowy"/partnerski. Nie ma powodu żeby w ten sposób myśleć - każdy jest pełnym autonomicznym bytem, a nie "połówką" np. pomarańczy. ... Raczej sobie po prostu, bez żadnego wartościowania, ze spokojem iść przed siebie, uczyć się i starać cieszyć życiem.

    Nie chodzi mi o to, aby lajtowo dociągać do mety - tylko aby "sobą" dociągnąć...
    jeśli ktoś/coś powoduje, że przestajesz być sobą i męczy cię to (nie mówię o kompromisach, tylko o naginaniu siebie aż prawie do przełamania) - lepiej tego nie ściskać na siłę.

    Ostatecznie zgadzam się z frippem: wszystko zależy od tego, czy samotność to wybór, czy przymus...


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 11.07.19, 15:28
    kobietom jest o wiele łatwiej kogoś znaleźć niż facetom
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 15:34
    frip77 napisał(a):

    > kobietom jest o wiele łatwiej kogoś znaleźć niż facetom

    różnie bywa. Ja tam wciąż uważam że to nie kwestia płci, tylko "aktywów". I pod tym określeniem bardziej rozumiem walory psychiczno-emocjonalne typu charakter, osobowość, podejście do życia - niż fizyczne.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 11.07.19, 15:39
    wszystko musi zagrać heh
    i pasować wink
    czasem nie przeskoczysz jednego elementu i d...

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 15:40
    a co ja piszę od lat mort? to samo co ty powyżej
  • turma.mortis 11.07.19, 15:45
    nie rozumiesz niestety
    fizyczność tu nie wchodzi w grę heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 15:50
    wchodzi wszystko mort, tylko proporcje bywają różne
  • turma.mortis 11.07.19, 15:55
    nie
    jeżeli opierasz swoją ocenę siebie jak i partnerki tylko na fizyczności
    jesteś idiotą
    a bywa że...
    heh

    www.youtube.com/watch?v=R98MHlsbUeU

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 16:03
    nikt nie opiera tylko na fizyczności
  • turma.mortis 11.07.19, 16:08
    dziwnie to brzmi jak ty to piszesz heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 16:13
    co w tym dziwnego? może i mam hopla na punkcie wyglądu, ale raczej swojego
  • turma.mortis 11.07.19, 16:23
    ale to się przekłada heh
    na całą resztę niestety
    bo nigdy do ciebie nie dotrze że jakaś kobieta może widzieć w tobie kogoś innego

    masz właśnie takie kobiece podejście heh
    jestem... i tu wyliczanka
    coś jak anoreksja wink

    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 11.07.19, 16:25
    www.youtube.com/watch?v=ee04iv4k73Y
    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 16:32
    www.youtube.com/watch?v=jyjuUHNwWD4
  • frip77 11.07.19, 16:33
    tylko, że ja na codzień walczę z tym sam nikogo nie zamęczam moimi problemami
  • turma.mortis 11.07.19, 16:34
    czy aby pewny jesteś heh
    poczytaj wpisy wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 16:41
    a kto tutaj traktuje mnie poważnie? poza tym można zwyczajnie mnie nie czytać nie odpisywać zbanować, możliwości co niemiaratongue_out z forum dla brzydkich mnie wyrzucili
  • turma.mortis 11.07.19, 16:46
    bo męczysz
    a że złośliwość moja granic nie zna to... heh
    zauważ też odpowiedzi hmmm
    większość jest poważna
    no chyba że przeginasz wink
    wtedy przestajesz być traktowany poważnie
    a odbierany jako upierdliwy i czytelny się stajesz
    bo jak narzekasz na to że każdy wątas offtopem się staje
    dokładnie tak samo wychodzi z tobą
    więc sorry heh

    pokazana mi była twoja fota
    wiem że aż takiej tragedii nie ma więc...

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 16:52
    j się sobie sam nie podobam zwyczajnie, nie akceptuje tego co widze w lustrze
    nie musicie czytać tego co piszę jest chyba opcja nieprzyjaciel
  • turma.mortis 11.07.19, 16:56
    frip77 napisał(a):

    jest chyba opcja nieprzyjaciel

    to tylko ostateczność zauważ heh
    nie jestem święty i na bana czasem lecę wink
    ale...
    to działa inaczej tongue_out




    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 17:01
    za co cię banowali?
  • turma.mortis 11.07.19, 17:02
    heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 17:23
    czemu wracasz skoro cię wyrzucali?
  • turma.mortis 11.07.19, 17:28
    przerzuty
    chemia nie ogarnie heh )

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 17:35
    że niby rakiem jesteś na zdrowym forumowym organizmie?tongue_out
  • turma.mortis 11.07.19, 17:55
    tłumacz jak chcesz heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 18:01
    czyli rak zrobił przerzutytongue_out
  • turma.mortis 11.07.19, 18:05
    zrób mammografię a może będą...wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 18:06
    aż tak podpadłeś, że ban musiał być?
  • turma.mortis 11.07.19, 18:14
    Unego pytaj heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 18:34
    spoko, nie pierwszy i nie ostatni ban
  • turma.mortis 11.07.19, 19:06
    nigdy mnie to nie ruszyło heh


    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 19:12
    a kogoś by ruszyło?
  • frip77 11.07.19, 15:39
    nad charakterem , osopbowością i podejściem do życia mozna popracować, wyglądu nie zmienisz - tylko nie pisze, ze można schudnąc czy łądnie się ubrać
  • marcepanka313 11.07.19, 15:57
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Tyle że kiedyś nigdy w życiu nie uwierzyłabym w aktualne moje odczucia...

    Wierzę, bo ludzie odnajdują się w różnych sytuacjach emocjonalnych....
    >
    > Szukać, nie szukam... patrzę sobie trochę biernie co mi życie przyniesie...

    OK. może opacznie zrozumiałam te czerwone buty i takie tam.... wink
    >
    > W ogóle nie definiuję życia jako porażka/sukces przez pryzmat "związkowy"/partn
    > erski.

    Definiować można różnie, na różnych płaszczyznach, w zależności od istoty rzeczy.... Indywidualne spojrzenie na życie, ale gdyby tak się pokusić o jakieś podsumowania to związki są też elementem życia....

    Nie ma powodu żeby w ten sposób myśleć - każdy jest pełnym autonomicznym
    > bytem, a nie "połówką" np. pomarańczy. ... Raczej sobie po prostu, bez żadnego
    > wartościowania, ze spokojem iść przed siebie, uczyć się i starać cieszyć życie
    > m.

    Ale wiesz.... samo sformułowanie pasować jak dwie połówki bez wglądu czego.... świadczy o tym, że ludzie uczą się siebie i od siebie wzajemnie.... to trochę pełniejsze forma....

    > Nie chodzi mi o to, aby lajtowo dociągać do mety - tylko aby "sobą" dociągnąć..

    No ba.... sobą i ze sobą.... wzajemnie wespół zespół.... wink

    > Ostatecznie zgadzam się z frippem: wszystko zależy od tego, czy samotność to wy
    > bór, czy przymus....

    Jeśli przymus to trochę trudno o akceptację ....oczywiście w zależności od tego na jakim etapie życia jesteśmy....
    Może po prostu przyzwyczajenie.
  • frip77 11.07.19, 16:01
    dla mnie to strefa komfortu, znana od lat z której nie chce mi się juz wychodzić
  • silencjariusz 11.07.19, 18:13
    Trzy miesiące? Toż to wieczność cała!wink Napisz to samo po kilku latach samotności.
  • frip77 11.07.19, 18:33
    czasem mam wrażenie, że niektórzy są tutaj tylko żeby poprawić sobie humor kosztem innych
  • turma.mortis 11.07.19, 19:05
    twoje wrażenie bo i sposób twój heh
    maskarada to maskarada wink

    www.youtube.com/watch?v=d9Q497L0uV0


    --
    mam jak mam heh
  • frip77 11.07.19, 19:10
    a wy nie chcecie przyznać, że....
    www.youtube.com/watch?v=-0p4qsAsOqM
  • turma.mortis 11.07.19, 19:14
    to nie tylko że wy...
    ja on ona nie chce przyznać
    jednostkowo nie grupowo heh

    www.youtube.com/watch?v=LcqbDHxi2TY

    ale widzę że się doszkalasz tongue_out



    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.07.19, 20:29
    turma.mortis napisał:

    > ale widzę że się doszkalasz tongue_out

    noooo, frip potrafi zaskoczyć muz-literaturą, nie Mortek? OO
    Odpuść więc trochę, zobacz... człowieka smile

    youtu.be/IRi3Zq6I2wI
    -
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.