Dodaj do ulubionych

najlepszy sposób na podryw

12.07.19, 20:32
stosowany przez kobiety to?
W czasach równouprawnienia to nic dziwnego, także drogie Panie jak to u Was wygląda? wink
Edytor zaawansowany
  • frip77 12.07.19, 20:43
    dać się poderwać odpowiedniemu facetowi
  • gwen75 12.07.19, 21:00
    Często wygląda to słabo, czyli "podryw" poprzez eksponowanie swojego ciała i czekanie na reakcje facetów.
    A część kobiet uważa, że podrywanie mężczyzn jest poniżej ich godności wink
  • samysliciel 12.07.19, 21:09
    Nie chciałem się rozpisywać na starcie, ale w sumie to chłopaki napisaliście co i ja zaobserwowałem wink
    Ale na pewno są też zuchwałe kobiety podrywające w bardziej wyrafinowany sposób!
  • gwen75 12.07.19, 21:13
    Tak, ceni się kobiety, które potrafią być zalotne w inteligentny sposób wink
  • frip77 12.07.19, 21:15
    liczysz , że jakakolwiek kobieta z forum cokolwiek na ten temat napisze?big_grin
  • frip77 12.07.19, 21:14
    to nie są czasy dla przeciętnych mężczyzn
  • gwen75 12.07.19, 21:18
    To nie są czasy dla płaczliwych mężczyzn wink
  • frip77 12.07.19, 21:20
    gwen masz kobietę?
  • gwen75 12.07.19, 21:24
    A po co mi kobieta? Przecież to same problemy i zmartwienia wink Ja lubię swoją wolność i niezależność wink
  • frip77 12.07.19, 21:36
    i wszystko jasne
  • gwen75 12.07.19, 21:43
    Wszystko jest jasne dla ludzi myślących stereotypami wink
    A poznanie prawdy wymaga odwagi myślenia inaczej niż wszyscy inni wink
  • frip77 12.07.19, 21:52
    weź gwen już nie kreuj się na jakiegoś nadludzia
  • samysliciel 12.07.19, 21:34
    gwen75 napisał:

    > To nie są czasy dla płaczliwych mężczyzn wink

    chłopaki nie płaczą wink chłopaki, bo rodzaj męski nigdy nie dorasta wink
  • frip77 12.07.19, 21:37
    jak na razie to w wątku skierowanym do kobiet żadna się jeszcze nie wypowiedziała
  • szarlotka_ja 12.07.19, 21:45
    Ja na przykład wolę posłuchać rozmowy ekspertów wink.
  • frip77 12.07.19, 21:50
    nie bądź złośliwa jedziesz na tym samym wózku
  • szarlotka_ja 12.07.19, 22:11
    Ja nie jestem złośliwa, po prostu nie wiem co napisać wink.
  • frip77 12.07.19, 22:16
    szarlota a podrywał cię ktoś kiedyś?
  • samysliciel 12.07.19, 21:48
    bo tworzą baaaardzo długie wpisy i trochę więcej czasu potrzebują na głębsze przemyślenia... wink

    może jeszcze jakąś nagrodę dla pierwszej niewiasty co w wątku napisze wyznaczyć? big_grin

  • frip77 12.07.19, 21:52
    może randka z autorem wątku we wskazanym przez kobietę miejscu ?
  • samysliciel 12.07.19, 21:58
    No nie, to odpada. Chciałbyś być nagrodą?
  • frip77 12.07.19, 22:10
    ja żadnej kobiecie z forum spotkania nie odmówiętongue_out
  • turma.mortis 12.07.19, 22:22
    tia ale tylko oko w oko chyba heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 12.07.19, 22:26
    mort a ty przypadkiem nie miałes ryczeć pół nocy?tongue_out
  • turma.mortis 12.07.19, 22:00
    i tylko gwen odważna heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • gwen75 12.07.19, 22:04
    Cześć trollu smile
  • turma.mortis 12.07.19, 22:20
    cześć niewiasto wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 12.07.19, 22:21
    zakochańcebig_grin
  • turma.mortis 12.07.19, 22:27
    gwendolin coś tam może ale...
    na drzewo spuszczam heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 12.07.19, 22:29
    już się tak nie opierajbig_grin
  • turma.mortis 12.07.19, 22:36
    to już z proktologiem rozmowa heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 12.07.19, 22:40
    po 50 mort kolonoskopia cię czeka profilaktycznie
  • turma.mortis 12.07.19, 22:44
    miałem już dwie heh
    zajefajny film wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 12.07.19, 22:51
    a jak było na zakrętach?
  • turma.mortis 12.07.19, 22:26
    taki sam jak facetów heh
    bycie sobą wink
    a nie pierdoły niebieskich sosen czy innych takich tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • marcepanka313 13.07.19, 07:52
    To ja dopytam.... wink
    Czy panowie chcieliby być podrywani i jak.... a jeśli nie to dlaczego?
  • frip77 13.07.19, 07:57
    przez giannesmile
  • marcepanka313 13.07.19, 08:06
    A w jaki sposób?
  • silencjariusz 13.07.19, 09:12
    Mogłaby zaproponować Fripowi zagranie z nią w jakiejś scence filmowej. Mam jednak duże wątpliwości czy Fripek wytrzymałby presję i czy nie zakończyłby kręcenia scenki zbyt szybko.wink
  • frip77 13.07.19, 12:01
    jak sil mnie nie zna i zbyt poważnie bierze wszystko co ja piszętongue_out
  • marcepanka313 13.07.19, 12:50
    silencjariusz napisał:

    > Mogłaby zaproponować Fripowi zagranie z nią w jakiejś scence filmowej. Mam jedn
    > ak duże wątpliwości czy Fripek wytrzymałby presję i czy nie zakończyłby kręceni
    > a scenki zbyt szybko.wink


    W sensie.... bez dubli.... wink
  • frip77 13.07.19, 18:17
    hehe sil miał co innego na myślitongue_out
  • frip77 13.07.19, 12:20
    subtelnie flirtującbig_grin
  • samysliciel 13.07.19, 10:58
    marcepanka313 napisała:

    > To ja dopytam.... wink
    > Czy panowie chcieliby być podrywani i jak.... a jeśli nie to dlaczego?

    Nieładnie odpowiadać pytaniem tongue_out
    W tym wątku nie chodzi o to czego chcą panowie, lecz o to czego/kogo chcą panie i jak to zdobywają big_grin
    także ten... jak już się Marcepanka zgłosiła i wstała z lawki to niech Marcenka podejdzie do tablicy i odpowie big_grin wink
  • marcepanka313 13.07.19, 12:49
    A dlaczego....? wink
  • samysliciel 13.07.19, 14:20
    ... bo tak wink
  • frip77 13.07.19, 18:09
    oj napisz wprost, że nie potrafisztongue_out
  • marcepanka313 13.07.19, 21:38
    wprost.... wink
  • frip77 13.07.19, 21:42
    nie umie hahahahahaha
  • marcepanka313 13.07.19, 21:46
    ha ha ha....no i co mi zrobisz.... wink
  • frip77 13.07.19, 21:54
    możesz na mnie sobie potrenować podrywtongue_out
  • marcepanka313 13.07.19, 21:56
    Mogę sobie.... wink
  • frip77 13.07.19, 21:57
    więc zaczynaj treningsmile
  • marcepanka313 13.07.19, 22:09
    Tak przy wszystkich?
  • frip77 13.07.19, 22:16
    sami swoismile
  • marcepanka313 13.07.19, 22:23
    Ale nieśmiała jestem.... wink
  • frip77 13.07.19, 22:25
    hehe to nie to forumtongue_out celem dla nas jest łączenie się, zrób pierwszy krok dalej pójdzie samosmile
  • marcepanka313 13.07.19, 22:27
    Czeeeeeść....wink tongue_out
  • frip77 13.07.19, 22:38
    cześćsmile
  • marcepanka313 13.07.19, 22:42
    No to cześć.... wink
  • frip77 13.07.19, 22:47
    gdyby kobiety podrywały to ludzkość by wyginęłatongue_out
    idę w kimono, elosmile
  • marcepanka313 14.07.19, 06:36
    frip77 napisał(a):

    > gdyby kobiety podrywały to ludzkość by wyginęłatongue_out
    > idę w kimono, elosmile

    A gdyby jeszcze były brzydkie....wink
  • frip77 14.07.19, 08:13
    większośc kobiet jest przeciętna, tylko zapamiętuje się te najładniejsze i wydaje się, że wszystkie są ładne.
  • nerw_rdzeniowy 13.07.19, 22:45
    Nieśmiałość jest słaba, panuje przekonanie,że to pozytywna cecha ale to nieprawda, zwłaszcza nieśmiały facet jest słaby.
  • frip77 13.07.19, 22:48
    pozytywna jak nieśmiałość dotyczy urodziwej kobiety
  • marcepanka313 14.07.19, 06:37
    Nieśmiałość to wada, nie zaleta.
  • frip77 14.07.19, 08:19
    a uroda?
  • turma.mortis 14.07.19, 08:39
    to twoje chomąto wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 14.07.19, 09:04
    przyganiał kocioł garnkowitongue_out mały pyrdkusmile
  • turma.mortis 14.07.19, 09:24
    w przeciwieństwie do ciebie ciuliku
    nie mam proba z moją urodą i...
    urodą dziołchy którą poznaje bo...

    uroda to nie samo opakowanie a całość z wnętrzem wink

    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 14.07.19, 09:24
    p.s.
    wnętrze ci leci datę sprawdź heh
    mocno po terminie tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 14.07.19, 09:31
    20 lat nie mam, ale takich jak ty to jeszcze nosem wciągamtongue_out mały pyrdziu
  • frip77 14.07.19, 09:28
    za bardzo odleciałeś mort
  • turma.mortis 14.07.19, 09:30
    dobrze że to ja heh
    ty twardo uziemiony wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 14.07.19, 09:33
    a ty całe życiebig_grin
    www.youtube.com/watch?v=fJKRESz8ZhE
  • turma.mortis 14.07.19, 09:35
    raczej ty żyjesz w tym stanie heh

    www.youtube.com/watch?v=6wHXJmy42Kw

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 14.07.19, 09:46
    ja żyję ty gnijesz
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 19:59
    Dobra, to ja napiszę.
    Najlepszy sposób na podryw to, wbrew pozorom, zobaczyć w kimś człowieka i pokazać tego człowieka też w sobie.
    Co mam na myśli? Nie trząść cyckiem, nie świecić dekoltem do pasa, ale też nie chować, jak nam coś z ciałka pięknie wystaje... tylko po prostu miły, szczery uśmiech i otwartość na ewentualne nawiązanie rozmowy.

    Jak będziemy zamknięci w windziewink, to po prostu: miło się uśmiecham, wtedy on coś powie, ja nawiążę, itd. Szczerze się zainteresować tym co mówi, jeśli wyczuję że coś dla niego ważne - pociągnąć temat, pogadać o tym. Nie wdzięczyć się jak debilka, tylko okazać, że nie traktuje go jako potencjalnego bolca, tylko człowieka. Jak go w danym dniu boli głowa - powiedzieć co mi pomaga... jak ma dobry dzień bo coś mu wyszło fajnie w robocie - to ucieszyć się razem z nim.

    No to tylko tyle ode mnie. Wiem, nic wyrafinowanego, żadnego knucia - ale ja nic innego nie stosuję. jak ktoś jest zainteresowany - widząc uśmiech i otwartość - zagada. Jak nie to nie - odśmiechnie się pożyczy miłego dnia przy wyjściu i tylesmile
    Aha, raz w życiu zaproponowałam jednemu kawę mailowo - bo nijak go nie mogłam spotkać, a strasznie mi się podobał... Ale się okropnie nastresowałam przed wysłaniem mailatongue_out, okropnie... nigdy więcej big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 13.07.19, 20:16
    to mam stresa bo zastanawiam się czy idziemy na piwo?
    wyślę mailowo jak coś wink

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 21:06
    turma.mortis napisał:

    > to mam stresa bo zastanawiam się czy idziemy na piwo?
    > wyślę mailowo jak coś wink

    big_grin big_grin big_grin




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 13.07.19, 21:15
    tongue_out beh wink

    --
    mam jak mam heh
  • samysliciel 13.07.19, 20:36
    o, to jest konkretna odpowiedź, merci! smile

    ten dekolt do pasa mnie tylko zastanawia wink
  • gwen75 13.07.19, 21:00
    wink

    https://i.wpimg.pl/O/440x660/d.wpimg.pl/1151665842--1577967537/dekolt.jpg
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 21:11
    No właśnie…
    myślę że w normalnym życiu "nie-celebryckim" wystarczy tak (a i to na lepsze okazje)
    www.google.pl/search?q=dekolt&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjiqI__y7LjAhXBDGMBHX5dCjkQ_AUIECgB#imgrc=yqJtYyxTKbijKM:


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gwen75 13.07.19, 21:18
    Obleśnie, chyba myśli, że furorę zrobi dzięki piersiom wink
  • frip77 13.07.19, 21:20
    źle nie wygląda daj spokój gwen
  • uny 13.07.19, 21:57
    to... przecież... taka... kawa na ławę B)
    łoooo ( o Y o )

    --
    [nieodżałowana emotka]
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 22:09
    big_grin big_grin
    ...zapomniałam uny, ja na taką bluzeczkę narzucam jeszcze wór pokutnywink
    Nie no spoko, nie łażę tak wink chodziło mi o pokazanie maksymalnego dekoltu który (nomen omen) wypada tongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 13.07.19, 22:15
    moja brzydka znajoma dekolt ma nienajgorszy
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 22:20
    frip77 napisał(a):

    > moja brzydka znajoma dekolt ma nienajgorszy

    No widzisz... każda ma coś pięknego w sobie, trzeba tylko chcieć to zobaczyć smile


    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 13.07.19, 22:23
    zależy jak się ubierze, czasem to tak, ze aż ręce opadają a czasem ślina cieknie, ale tak bezpośrednio jej przecież nie powiem nie wypada
  • frip77 13.07.19, 21:19
    gwen twoja dziewczyna?tongue_out
  • samysliciel 13.07.19, 22:21
    gwen75 napisał:

    > wink
    >
    > [img]https://i.wpimg.pl/O/440x660/d.wpimg.pl/1151665842--1577967537/dekolt.jpg[
    > /img]

    aaa widzisz... bo ja takich nie widywałem... dekoltów wink
    Poza show... biznesem to chyba mało która pani tak chodzi.
  • frip77 13.07.19, 21:21
    podobał ci się fizycznie czy go znałaś?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.07.19, 22:05
    Wiem o co pytasz...
    Wiedziałam że jest fajny bo nieraz przychodził komputery nam naprawiać, widziałam jak mówi, co mówi... po prostu wydawał mi się fajny jako osoba. czyli go trochę znałam.
    Gdybym go trochę nie znała, nie wyskoczyłabym z kawą. Bo nieraz ktoś jest fizycznie w moim typie, a nic mnie do niego nie ciągnie. Mnie ktoś interesuje dopiero jak inne rzeczy zadziałają, sam wygląd nie wystarczy...
    Ale nie zrobiłam wcześniej dobrego researchu (nie nosił też obrączki) i okazało się że jest żonaty... a takich ja nie tykam.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 13.07.19, 22:14
    sam wygląd to nikomu nie wystarczy
  • apersona 13.07.19, 21:33
    Myślisz że jak któraś pani ma świetny sposób na podryw to zdradzi sekret?
  • frip77 13.07.19, 21:41
    a co ty taka chytra? a może samyśliciel był podrywany a nie ma pewności?
  • apersona 13.07.19, 22:02
    a to ja chętnie posłucham
  • frip77 13.07.19, 22:18
    to wątek w którym kobiety miały się wypowiadaćtongue_out
  • samysliciel 13.07.19, 22:22
    powoli ale jednak się rozkręcają wink
  • samysliciel 13.07.19, 22:27
    apersona napisała:

    > Myślisz że jak któraś pani ma świetny sposób na podryw to zdradzi sekret?

    a czemu nie? Taka zdrada to nie grzech, sekret się nie obrazi wink

    Po prostu dochodzę do wniosku, że im więcej równouprawnienia, ba, nawet dominacji kobiet na różnych płaszczyznach życia, tym świat będzie lepszy... wink
  • frip77 13.07.19, 22:32
    równouprawnienie ma być tam gdzie to wygodne dla kobiet
  • gwen75 13.07.19, 22:36
    Z tą dominacją to jednak przesadziłeś wink
  • frip77 13.07.19, 22:39
    przez facetów to tylko wojny są
  • samysliciel 13.07.19, 23:00
    gwen75 napisał:

    > Z tą dominacją to jednak przesadziłeś wink

    Czemu? Od kiedy istnieje ludzkość rządzą faceci, czas na zmiany, niech na przyszłość kobiety snują plany! big_grin
  • frip77 14.07.19, 08:19
    a kto rządzi jak nie kobiety?big_grin przecież faceci sparowani robią to co im ich babki w domu mówią tongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 11:20
    frip77 napisał(a):

    > a kto rządzi jak nie kobiety?big_grin przecież faceci sparowani robią to co im ich ba
    > bki w domu mówią tongue_out

    To chyba już tylko w prostych domach, gdzie są kobiety-krzykaczki "WszystkoWiemNajlepiej" i mężczyźni "MamWszystkoWDupieDajMiSpokój".

    Myślę, że w normalniejszych domach to już bardziej partnerstwo panuje, w rodzaju:
    "trzeba coś ustalić to siadamy i gadamy"
    albo
    "jedna strona: to może zróbmy tak; druga: nie widzę przeciwskazań".


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 11:29
    dobrze piszesz, pójdźmy dalej - w normalniejszych domach gdzie jest partnerstwo wydatki dzieli się 50/50
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 11:37
    frip77 napisał(a):

    > dobrze piszesz, pójdźmy dalej - w normalniejszych domach gdzie jest partnerstwo
    > wydatki dzieli się 50/50

    Dla mnie tak.
    Ale wiem, że dużo kobiet tak nie uważa...

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 11:58
    a skąd wiesz? robiłaś jakieś badania na miarodajnej próbie?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:06
    frip77 napisał(a):

    > a skąd wiesz? robiłaś jakieś badania na miarodajnej próbie?

    Pracuję w instytucji gdzie jest 600 osób... słucham co koleżanki mówią, po prostu.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:12
    ale to ciągle 600 osób a w pl jest kilka milionów kobiettongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:19
    frip77 napisał(a):

    > ale to ciągle 600 osób a w pl jest kilka milionów kobiettongue_out

    Oczywiście. Swoje obserwacje opieram wyłącznie na próbie, jaka jest mi dostępna. Stołeczne kobiety z wyższym wykształceniem w wieku 28-75 smile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:31
    wyższe wykształcenie w pl to śmiech na sali tak na mariginesie
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:36
    frip77 napisał(a):

    > wyższe wykształcenie w pl to śmiech na sali tak na mariginesie

    Tak, ale nie o to chodzi. Chodzi o jakiś uśredniony obraz mentalny: horyzonty, podejście, zaplecze... takie tam.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:50
    dobra czepiam siętongue_out mam podobne jak ty spostrzeżenia niestetysad
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:07
    frip77 napisał(a):

    > a skąd wiesz? robiłaś jakieś badania na miarodajnej próbie?

    Pracuję w instytucji gdzie jest 600 osób... słucham co koleżanki mówią, po prostu.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • margott_2 14.07.19, 12:01
    Kurde, dlaczego nigdy w życiu nie dane mi było spróbować co to jest to przysłowiowe utrzymywanie kobiety przez mężczyznę. Chociaż raz, chociaż on 75 a ja 50. Czy ktoś mógłby mi opowiedzieć jak to jest? Najlepiej finansowo to ja sobie radzę jak żaden chłop mi w tym nie przeszkadza.
  • frip77 14.07.19, 12:05
    jak on 75 to ty 25 chyba.....tongue_out
    chciałabyś być zależna finansowa, skomleć o pięniadze?
  • margott_2 14.07.19, 12:13
    Jak wysłałam to się połapałam, że coś mi się procenty rozjechały. Ja tylko jak czytam jak to mężczyźni utrzymują kobiety to mi się nóż w kieszeni otwiera, bo znam mnóstwo przykładów dokładnie odwrotnych
  • frip77 14.07.19, 12:15
    może margot wczoraj za dużo % było?tongue_out
    jedna i druga sytuacja to moim zdaniem patologia, ale jak ktoś lubi to czemu nie?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:20
    margott_2 napisała:

    > Jak wysłałam to się połapałam, że coś mi się procenty rozjechały. Ja tylko jak
    > czytam jak to mężczyźni utrzymują kobiety to mi się nóż w kieszeni otwiera, bo
    > znam mnóstwo przykładów dokładnie odwrotnych
    \
    Ja też. Z każdym rokiem coraz więcej. Znak czasów.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:30
    i bardzo dobrze, macie takie same prawa ale i obowiązkitongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:40
    frip77 napisał(a):

    > i bardzo dobrze, macie takie same prawa ale i obowiązkitongue_out

    smile
    ja tego nie oceniam tylko stwierdzam fakt.
    Mam dwie koleżanki u których siedzi taka "maskotka"wink. Nie muszę dodawać, że młodsi min 10 lat.

    Ja osobiście wolę równego sobie "partnera"smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:48
    toy boye?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 13:00
    frip77 napisał(a):

    > toy boye?

    Nie wiem czy aż tak. Po prostu romans z młodszym, w domyśle czasowy... Każdy z nich "szuka pracy"... niby robią jakieś tam kursy, jeden jest "muzykiem"wink... ale … tak naprawdę siedzą i swoim wybrankom wyżerają lodówkęwink. Ale muszę przyznać - chałupę ogarnie, jak kobita w pracy. Chyba wie, że inaczej by długo nie posiedziałsmile

    Jednak koleżanki nie przyznają, że to toyboye. Tylko że to "związek na trochę"... ja tam wolę kogoś do końca naszych dni... koleżanki uważają, że się nie bawię. Ja uważam, że się nie rozdrabniam.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 13:07
    to poczekaj do 80, wtedy kogoś do końca dni znajdzieszsmile
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 13:10
    frip77 napisał(a):

    > to poczekaj do 80, wtedy kogoś do końca dni znajdzieszsmile

    tak! big_grin big_grin ... w każdym razie prawdopodobieństwo znacznie wzrośniesmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 13:13
    no widzisz? najprostsze rozwiązania są najlepsze
  • apersona 14.07.19, 12:13
    samysliciel napisał:

    > apersona napisała:
    >
    > > Myślisz że jak któraś pani ma świetny sposób na podryw to zdradzi sekret?
    >
    > a czemu nie? Taka zdrada to nie grzech, sekret się nie obrazi wink
    >
    Sekret się nie obrazi target też nie, ale po co sobie konkurencję ma robić.
  • rynko 14.07.19, 11:41
    Kobiety podrywają bardzo inteligentnie. Ale tylko tych 20% chłopaków z górnej półki. Bez przerwy spotykałem się z bardzo różnym podrywem. Przykładowo, jadę tramwajem, obok są trzy koleżanki, dwie siedzą a trzecia stoi tak jak i ja. Jedna z siedzących pyta „która godzina?”, ta stojąca odpowiada jej, ale pytająca patrzy na mnie i mówi „nie ciebie pytałam”. Inny przykład. Idę na stołówce akademickiej z talerzem i spadł mi na podłogę widelec, słyszę z tyłu głos dziewczyny „nich żyje zgrabność”, no musiałem jej odpowiedzieć, że chyba raczej chodzi o zręczność.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 11:46
    E, ale to trochę takie prymitywne sposoby... albo z lat studenckichwink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 11:58
    No to inny przykład z czasów, gdy nie było jeszcze telewizorów LED. Stoję w sklepie RTV przed telewizorem z dużym kineskopem. Podchodzi kobieta, patrzy na mnie i pyta, „ciekawa jestem czy zmieściłby się moim regale?”
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:12
    rynko napisał:

    > No to inny przykład z czasów, gdy nie było jeszcze telewizorów LED. Stoję w skl
    > epie RTV przed telewizorem z dużym kineskopem. Podchodzi kobieta, patrzy na mni
    > e i pyta, „ciekawa jestem czy zmieściłby się moim regale?”

    To nie są inteligentne sposoby, tylko trochę desperackiewink
    Nie w moim stylu w każdym raziesmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:13
    a jak kobieta zaprasza gdzieś faceta, to też chyba desperacja?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:27
    frip77 napisał(a):

    > a jak kobieta zaprasza gdzieś faceta, to też chyba desperacja?

    Jesteśmy dorośli. Nikt nie ma czasu i chęci na czekanie w nieskończoność na łut szczęścia. Szkoda życia.

    Pisząc o desperacji nie miałam na myśli inwencji kobiety, tylko robienie z siebie głupka (o ja kretynka, czy mi się zmieści...).
    Raczej jestem za tym, żeby rozmawiać ze sobą jak równy z równym, bez robienia z siebie "blondynki"... czyli że tak samo mężczyzna może kobietę zaprosić na kawę by ją poznać - jak i odwrotnie. To tylko kwestia własnych hamulców, nieśmiałości itp.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 12:17
    To napisz jaki sposób jest w Twoim stylu.wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:30
    rynko napisał:

    > To napisz jaki sposób jest w Twoim stylu.wink

    No ja już napisałam o tym, prawie jako pierwszasmile
    Tych sposobów że tak powiem "bardziej intensywnych" to nie stosuję, bo nie umiemsmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 12:36
    Uśmiechamy się wszyscy, ale czy to traktować jak podryw?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:44
    rynko napisał:

    > Uśmiechamy się wszyscy, ale czy to traktować jak podryw?

    Uśmiechasz się do wszystkich w sklepie, na ulicy?
    Kobiety to traktują jako podryw. W sensie sygnał "jestem zainteresowany zawarciem znajomości".

    Mój poprzedni partner miał taka naturę, że uśmiechał się do wszystkich na ulicy. Kobiety takie zachowanie traktują jako jednoznaczny sygnał. Nie byłam w stanie tego zaakceptować. Nadal uważam, że z tym uśmiechaniem się do każdego to było tylko takie gadanie, tak naprawdę był zbyt otwarty na "nowe" - więc je dostał.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:47
    mi kiedyś babka dowcip opowiedziała przy kasie, to tez podryw?big_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:50
    frip77 napisał(a):

    > mi kiedyś babka dowcip opowiedziała przy kasie, to tez podryw?big_grin

    Bardzo prawdopodobne. Wiesz że tu wchodzi jeszcze kwestia sposobu mówienia, patrzenia, mowy ciaławink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:52
    ale to pani sklepowa gdzie robię zakupy od dwóch lat, to raczej podryw nie był
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 13:01
    frip77 napisał(a):

    > ale to pani sklepowa gdzie robię zakupy od dwóch lat, to raczej podryw nie był

    no to raczej nie. to się wyczuwa, zazwyczaj.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 13:08
    podryw nie był, ale miło się zakupy robi
  • rynko 14.07.19, 13:03
    Uśmiech to jest tylko wstęp do podrywu, (uśmiechać należy się do wszystkich, gdy wchodzi się do jakiegoś pokoju). Dla podrywu należy zastosować dalsze elementy.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 13:19
    rynko napisał:

    > uśmiechać należy się do wszystkich, gdy wchodzi się do jakiegoś pokoju

    "należy"? chyba nie czytałam tego dekretuwink
    ja już wyrosłam z "trzeba" lub "należy" - mam własny zestaw zobowiązań wobec świata... i codziennie w ramach higieny psychicznej skreślam jeden punkt z listy smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 13:24
    ty już po 40?
  • frip77 14.07.19, 11:56
    to jest ten inteligentny podryw?big_grin
  • apersona 14.07.19, 12:20
    Miałam koleżankę naturalną seksbombę. Jak szła to słał się męski trup. Z analizy tego fenomenu wyszło mi, że to chyba figura klepsydry i burza włosów tak piorunująco działa na facetów.
    Czy wygląd liczy się jako sposób na podryw?
  • frip77 14.07.19, 12:29
    nie , wygląd nie ma żądnego znaczeniabig_grin ludzie to zwierzęta, nie zapominajmy o tym
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:32
    frip77 napisał(a):

    > nie , wygląd nie ma żądnego znaczeniabig_grin ludzie to zwierzęta, nie zapominajmy o
    > tym

    W świecie zwierząt wygląd ma duże znaczenie akurat... jest oznaką zdrowia, a więc dużego potencjału rozrodczego.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 12:30
    Wydaje mi się, że wątkodawca miał co innego na uwadze, jak kobiety podrywają konkretnego faceta, a nie wszystkich.
  • apersona 14.07.19, 13:26
    rynko napisał:

    > Wydaje mi się, że wątkodawca miał co innego na uwadze, jak kobiety podrywają ko
    > nkretnego faceta, a nie wszystkich.

    Znaczy, że jak kobieta jest ładna to samym swym istnieniem podrywa? I to wszystkich facetów. O zbereźnica wink
  • frip77 14.07.19, 14:03
    jak jest ładna to właściwie jest ustawiona na życie bez większego wysiłku
  • frip77 14.07.19, 12:32
    podobna do danicy collins?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:35
    frip77 napisał(a):

    > podobna do danicy collins?

    A ja chyba gdzieś czytałam, że ty lubisz filigranowe kobiety? Wygoglałam ją, ona jest raczej "pełniutka"... smile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • margott_2 14.07.19, 12:38
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > frip77 napisał(a):
    >
    > > podobna do danicy collins?
    >
    > A ja chyba gdzieś czytałam, że ty lubisz filigranowe kobiety? Wygoglałam ją, on
    > a jest raczej "pełniutka"... smile
    To, że pełniutka ma mniejsze znaczenie, ważna jakie ma nadgarstki...
    >
    >
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:46
    margott_2 napisała:

    > To, że pełniutka ma mniejsze znaczenie, ważna jakie ma nadgarstki...

    Yyyyyy…?? big_grin
    Frip, o co cho? smile Poproszę o interpretacjęsmile




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:48
    to było 10 lat temu...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:51
    frip77 napisał(a):

    > to było 10 lat temu...

    Forum NIE ZAPOMINA big_grin


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:54
    wtedy byłem innym człowiekiem
  • frip77 14.07.19, 12:45
    dla mnie nie ma to żadnego, znaczenia - ale jako idealne kobiece ciało to widzę khadi sagnie
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 12:49
    frip77 napisał(a):

    > dla mnie nie ma to żadnego, znaczenia - ale jako idealne kobiece ciało to widzę
    > khadi sagnie

    Aha. No piękna kobieta. "Typ sportowy" powiedziałabym.



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 12:53
    gen do tyłka to matongue_out a nasz polskie karyny i marychy? płaskodupia festiwaltongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 13:03
    frip77 napisał(a):

    > gen do tyłka to matongue_out a nasz polskie karyny i marychy? płaskodupia festiwaltongue_out

    jak się ma płaski tyłek, to podobno odpowiednie ćwiczenia pomagają... Nie wiem, nie mój problemsmile



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 13:05
    podobno tak
  • rynko 14.07.19, 15:19
    Ach te kobiety, kto je zrozumie, o co im chodzi? Zawsze mówią – domyśl się. Ale facet jest najbardziej niedomyślną istotą na tej planecie. Dałem przykłady jak mnie podrywały kobiety, a w zamian dostałem prztyczka w nos od „bunt…”
  • marcepanka313 14.07.19, 15:24
    Są różne kobiety, są różne sposoby i ocena może być różna.
  • rynko 14.07.19, 15:56
    smile smile smile
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 16:12
    Nie rynko, żaden prztyczek dla Ciebiesmile… tylko moja opinia na temat tych sposobów, które opisałeś...
    No chyba że za "prztyczek" uważasz to, że gdy napisałeś "inteligentne sposoby" ja napisałam, że uważam że nie były to sposoby inteligentne, tylko raczej "proste"wink. Ale to też nie bierz do siebie, tylko odnoś wyłącznie do opisanych przypadkówsmile

    btw: mam przemyślenie, ile rzeczy niepotrzebnie bierzemy do siebie... ile rzeczy nas rani... na zewnątrz twardzi, w środku coraz wrażliwsi, czy może nadwrażliwi na swoim punkcie... i żeby nie było - piszę też o sobie, bo ja też podskakuję w środku na najdrobniejszą krytykę... choć staram się nad tym pracować wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 16:24
    jesteś tylko człowiekiem
  • rynko 14.07.19, 16:39
    Wydaje mi się, że poleciałaś w chmury. Te „proste” sposoby są zarezerwowane dla pospólstwa, a wyrafinowane dla ynteligencjii?
  • frip77 14.07.19, 16:54
    nie wiesz, że tutaj jest sama elita?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 16:56
    frip77 napisał(a):

    > nie wiesz, że tutaj jest sama elita?

    trzymajmy się poprawności językowej: ELYTA, nie elitawink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 17:38
    może jeszcze mam być poprawny politycznie?big_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 16:55
    Rynko, po co tak wartościować? Jak Ci pasują - ok. Przecież to nie moja sprawa.
    Może i odleciałam, ale nie próbowałabym poznać mężczyzny patrząc na niego znacząco i mówiąc do koleżanki "nie mówię do ciebie"... brak klasy i tyle.
    pozostańmy przy tym, ze się nie znam, bo nie podrywam, ok?wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 17:24
    < „nie mówię do ciebie"... brak klasy i tyle.
    Masz rację, ale musisz uwzględnić kontekst: ja miałem 20 lat a dziewczyny 18, i za chwilę był przystanek na którym wysiadali studenci do akademika. Oczekujesz jakiegoś inteligentnego podrywu od tych dziewczyn?
  • frip77 14.07.19, 17:39
    rynko forumowicze kreują się na alfy i omegi, nikt nie godzien ich nie godzien w realutongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 17:44
    A nieee... myślałam że mówimy o aktualnych trendach podrywu, nie wspomnieniach z podstawówki wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 17:53
    Ty złośliwcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 17:57
    rynko napisał:

    > Ty złośliwcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ja? niiii… puszczam do ciebie oczko big_grin


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 17:56
    No to za stare dzieje... ja jestem ciekawa jak podrywają dorosłe kobiety dorosłych mężczyzn... no i niekoniecznie elytawink, ale ciut wyżej niż poziom intelektualny Jadźki z warzywniaka puszczającej do pana w kolejce oczko z tekstem "może pójdymy zwiedzić zaplecze"...smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 18:03
    Kpisz czy o drogę pytasz?
  • frip77 14.07.19, 18:14
    traktuje cię z pozycji starsza mądrzejszatongue_out rynko dam ci dobra radę - opuśc to forum bo tutaj nic ciekawego się nie dowiesz, nie marnuj czasu na te pierdoły idź do reala
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 18:44
    frip77 napisał(a):

    > traktuje cię z pozycji starsza mądrzejszatongue_out

    źle interpretujesz frip. Czat nie przenosi emocji - uśmiecham się ciepło. Jestem chora, uziemiona w domu, to tak trochę piszę jak potłuczona, żartuję sobie po prostu z Wami. Nikogo nie chcę obrazić ani się wywyższaćsmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 18:45
    tylko pytam, jak aktualnie, w dorosłym życiu podrywają kobiety.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 18:58
    Jestem przed emeryturą. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia Ci życzę. smile. A co do podrywania, jest to zawsze niespotykane zainteresowanie, np. na ryneczku pytam o cenę malin kobieta z lewej strony mówi, że w tym roku z powodu suszy są niestety bardzo drogie.
  • marcepanka313 14.07.19, 19:11
    Można by rzec, że wszyscy jesteśmy przed emeryturą, tylko czas do niej jest różny.... wink
  • margott_2 14.07.19, 19:16
    Kurdę miałam napisać dokładnie to samo. Mamy jakiś podobny sposób pracy mózgu 😉
  • marcepanka313 14.07.19, 19:19
    Mówiłem, że my się często zgadzamy.... wink
  • rynko 14.07.19, 19:27
    Mnie się wydaje, że przed emeryturą, znaczy kilka lat a nie kilkanaście?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 19:31
    rynko napisał:

    > Mnie się wydaje, że przed emeryturą, znaczy kilka lat a nie kilkanaście?

    Kochaaani, teraz się wszystko zmienia jak w kalejdoskopie! Kto wie jak się jutro obudzimy, ile będziemy mieć do emerytury! tongue_out


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 19:30
    marcepanka313 napisała:

    > Mówiłem, że my się często zgadzamy.... wink

    Wszyscy jesteśmy przed emeryturą... i płeć to w zasadzie też tylko kwestia umowna, nie marcyś? wink Ja też dziś jakoś czuję nadmiar pierwiastka męskiego... trochę mnie nosi, chyba zdrowiejęsmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 14.07.19, 21:26
    czemu kobiety niezależnie od wieku mają tendencję do zdrobnień imion czy nicków?
  • abc_meee 14.07.19, 21:29
    fajne pytanie..
  • rynko 14.07.19, 21:32
    A co w tym fajnego?
  • abc_meee 14.07.19, 21:36
    i tak nie znasz hiszpańskiego.
  • rynko 14.07.19, 21:39
    Słodka złośnica.
  • abc_meee 14.07.19, 21:49
    dobra, styknie. Czaruj gdzie indziej.
  • marcepanka313 14.07.19, 21:48
    frip77 napisał(a):

    > czemu kobiety niezależnie od wieku mają tendencję do zdrobnień imion czy nicków
    > ?

    Niektóre kobiety.... wink
  • frip77 14.07.19, 22:15
    o czym to świadczy?
  • marcepanka313 15.07.19, 07:24
    frip77 napisał(a):

    > o czym to świadczy?


    Nie wiem, Fripciu.... wink
  • frip77 15.07.19, 10:08
    subtelnie flirtujesz?tongue_out
  • marcepanka313 14.07.19, 21:58
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


    > Wszyscy jesteśmy przed emeryturą... i płeć to w zasadzie też tylko kwestia umow
    > na, nie marcyś? wink

    Z płcią to całkiem poważna sprawa, nie wiem czy umowna....winkNajważniejsze jest chyba dobrze czuć się w swojej skórze. Tak najprościej....nie wchodząc już w szczegóły psyche, fizjologiczne i seksualne.
    Dla osób z problemem to ciężkie doświadczenie.
  • frip77 14.07.19, 21:31
    licz na emeryturę to się przeliczysz
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 14.07.19, 19:37
    rynko napisał:

    > Jestem przed emeryturą. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia Ci życzę. smile. A co do pod
    > rywania, jest to zawsze niespotykane zainteresowanie, np. na ryneczku pytam o c
    > enę malin kobieta z lewej strony mówi, że w tym roku z powodu suszy są niestety
    > bardzo drogie.

    Dziękuję! Już mi lepiej! smile
    Taaak, ryneczki wszelakie to niezłe miejsce, można zawsze zagadać o tym, co ktoś trzyma w łapce...
    ja niestety nie mam żadnego blisko, zakupy robię zazw w auchan, choć tam też się można między regałami z winem zaplątać wink big_grin

    youtu.be/iw1SwzyWGvo

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • rynko 14.07.19, 19:46
    Moją historię opowiedziałem z ryneczka na Mokotowie, naprzeciwko najostrzejszego budynku w Warszawie.
  • abc_meee 14.07.19, 19:16
    Wiesz, "stosowany" to już się kojarzy z manipulacją albo zamiarem.
    Obserwuję, albo raczej często obserwowałam takie różne zagrywki obu płci. Mnie to wprawia w zażenowanie i /lub w śmiech. Wydaje mi się to prymitywne, trochę do przewidzenia. Wiem, że wiele osób to "stosuje" i obie strony mają się dobrze. Ale w moim przypadku tzw. podryw nie istnieje. I dlatego jestem zapewne na forum. Itd., itp.
  • rynko 14.07.19, 20:00
    No nic nie rozumiem z tego co napisałaś. Jestem aż tak głupi?
  • abc_meee 14.07.19, 20:04
    Nie wiem.
  • rynko 14.07.19, 20:20
    Vielleicht weißt du mehr, als du sagst.
  • abc_meee 14.07.19, 20:23
    Nie znam węgierskiego.
  • rynko 14.07.19, 20:29
    A ja nie znam hiszpańskiego.
  • abc_meee 14.07.19, 20:33
    Och.
  • rynko 14.07.19, 20:43
    Ach.!!!! Nie znam też Francuskiego, a taki jeden przy wejściu do Komisjii Europejskiej uważał, że powinienem znać. On z kolei nie znał angielskiego.
  • abc_meee 14.07.19, 20:46
    aha
  • rynko 14.07.19, 20:52
    Wypowiadasz się bardzo zwięźle. Już nie chcesz emigrować do Australii?
  • abc_meee 14.07.19, 20:57
    chętnie.
  • rynko 14.07.19, 21:01
    No to nie pomogę Ci. Moją córkę uczyła angielskiego dziewczyna, z małej miejscowości na południu Australii.
  • abc_meee 14.07.19, 21:02
    niama probliema.
  • rynko 14.07.19, 21:10
    Niet nikakoj probljema.
  • abc_meee 14.07.19, 21:13
    ok.
  • obrotowy 14.07.19, 22:16
    rynko napisał:
    > Niet nikakoj probljema.


    nieco skoryguje:

    - Niet nikakoj probliemy..

    esta noche... y que seria la vida sin rosas?

    Buenas Noches.
  • rynko 15.07.19, 19:25
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hj/wi/xgb7/fWFBUxAAc7DcJCHyzB.jpg
    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hj/wi/xgb7/YDyqRSar6B328Z0VoB.jpg
    Co się czepiasz, napisałem w mianowniku: "Nie, żaden problem"
  • obrotowy 15.07.19, 21:10
    bez obrazy.

    1. w mianowniku byloby: - nikakaja prabliema.
    2. ale w mianowniku sie tego okreslenia w j. rosyjskim nie uzywa.
  • rynko 15.07.19, 21:30
    Zwracam honor, rzeczywiście znasz dobrze gramatykę i niuanse języka rosyjskiego, gdzie się tego nauczyłeś: na uczelni w Moskwie?
  • obrotowy 15.07.19, 21:36
    w czasie sluzbowch wyjazdow do Rosji w latach 90-tych
    (a jezdzilem tam bez mala - 10 lat...)

    miale dwie rosyjskie kochanki...

    obie wspaniale kobiety byly...
  • rynko 15.07.19, 21:42
    No to zmieniam całkowicie zdanie na twój temat. Byłeś podłym małym człowieczkiem, który wykorzystywał biedne dziewczyny. Co im dałeś w zamian, małżeństwo? Tego z pewnością one oczekiwały od Ciebie.
  • kevinjohnmalcolm 15.07.19, 22:13
    rynko napisał:

    > który wykorzystywał biedne dziewczyny. Co im dałeś w zamian, małżeństwo?
    > Tego z pewnością one oczekiwały od Ciebie.

    Domyślam się że nie znasz zbyt wielu kobiet z tamtych stron? Gdybyś znał, to nie byłbyś do końca pewien kto tu kogo chciał wykorzystać.
  • obrotowy 15.07.19, 22:23
    zwlaszcza w latach 90.tych...

    malzenstwa (gdy dobrze sie uklada) - to oczekuje KAZDA kobieta...

    a te Rassijanki - poz tym, ze obie byly wspaniale

    chcialy "powiewu wiatru z Zachodu"

    a dla niekumatych: - ja bylem Polakiem z Zachodu.
  • margott_2 15.07.19, 22:31
    obrotowy napisał:

    > zwlaszcza w latach 90.tych...
    >
    > malzenstwa (gdy dobrze sie uklada) - to oczekuje KAZDA kobieta...

    A to teraz mnie zaskoczyłeś. Ja tam nie chcę, ale fakt żoną już byłam i nie podobało mi się. Wracając do tego co napisałeś, skoro chce KAZDA to oszukiwales od początku wszystkie kochanki, bo świetnie wiedziałeś, że żadnej nie dasz tego czego ona chce. Mam rację?
  • obrotowy 15.07.19, 22:59
    margott_2 napisała:
    A to teraz mnie zaskoczyłeś.
    Ja tam nie chcę, ale fakt żoną już byłam i nie podobało mi się.

    - nie czepiaj sie slownictwa.

    "wszystkie" - to nie znaczy 100 %
    tylko jakies 90 %
    ale te 90 % kobiet pragnie miec dzieci - prawda ?

    Wracając do tego co napisałeś, skoro chce KAZDA to oszukiwales
    od początku wszystkie kochanki, bo świetnie wiedziałeś,
    że żadnej nie dasz tego czego ona chce. Mam rację?

    - niezupelnie. oszustwo - to sa obietnice, ktorych sie nie chce spelnic.
    ja zadnej nie oszukiwalem. bo nigdy niczego nie obiecywalem.
    a to - co kobieta ma w glowce i sobie wobraza...
    wybacz - na to mam ograniczony wplyw.

    PS. do hollery, czy w stosunku kobiety juz nie wolno byc milym i uprzejmym ?
    - bo sobie od razu pomysli - Bog wie co ?
  • margott_2 15.07.19, 23:08
    Ja wszystko próbuję przełożyć na racjonalne, logiczne działanie. Tak już mam. Mogę zrozumieć, że dwoje dorosłych ludzi spotyka się dla sexu, tylko i wyłącznie. Nic mi do tego, a ty mi tu, że KAŻDA chce ślubu. No to skoro każda a Ty jesteś żonaty to jest to układ nierówny. Fe
  • obrotowy 16.07.19, 12:08
    ze prawie KAZDA (w sensie te 90 %) wlasnie - chciala w koncu koncow Slubu.

    (chociaz znajomi opowiadali mi, ze trafiali na "luzne" dziewczyny
    - ale mnie sie to nie zdarzylo...

    coz, taki ten Swiat, takie geny, taka Natura.

    no pocieszenie dodam, ze jedna z nich tak sie na to uparla, ze nie popuscila i... nie popuszcza do tej pory smile
    (trzy DEKADY po fakcie...)
  • abc_meee 16.07.19, 18:35
    Widzę, że lubisz prowokować. Zawsze tak czy siak, trzeba sobie samemu jakoś wszystko wytłumaczyć/pocieszyć.
    p.s. Świat duża litera, geny mała, Natura duża litera. Hm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.