Dodaj do ulubionych

Zastanawia mnie...

20.07.19, 14:49
Ile osób stąd było na portalu randkowym lub jest? Silencjariusz napisał, że jest i jest bez powodzenia. Ja byłam i nie wiem czy z powodzeniem czy nie, ale jednak nie skoro jestem sama. A czy komuś z was udało się kogoś sensownego znaleźć na takim portalu? Bo od jakiegoś czasu zmagam się ze sobą czy by się nie zapisać na nowo i coś zrobić z tą samotnością.
Edytor zaawansowany
  • frip77 20.07.19, 15:26
    co za problem założyć konto i sprawdzić na sobie samej? miejsce jak każde inne
  • kevinjohnmalcolm 20.07.19, 15:39
    Byłem i to w kilku krajach.

    Na brytyjskich portalach (tam gdzie mieszkam) ogromna większość moich wiadomości nie jest nigdy czytana (jest dostępny status każdej). Ilość odpowiedzi: zero.

    Na polskich portalach uzyskałem odpowiedź na 3% moich wiadomości, przy czym nie odpowiedziała ani jedna dziewczyna którą uważałem za interesującą, jedynie takie nie z mojej bajki, które bardzo niewiele miały w swoich profilach i napisałem do nich żeby sprawdzić czy przypadkiem nie ukrywa się tam jakiś diament.

    Na portalach rosyjskojęzycznych było lepiej, ale po pewnym czasie zrezygnowałem, bo bardzo było widoczne że dla tych dziewczyn liczyło się wyłącznie złapanie bogatego faceta z zachodu. Jestem pewien że w na Ukrainie, Białorusi, w Rosji i Kazachstanie są wspaniałe dziewczyny, ale takie nie zakładają profili na portalach nastawionych na łapanie facetów z bogatych krajów.
  • silencjariusz 20.07.19, 15:45
    No właśnie... Wyżej nerek nie podskoczysz...
  • nerw_rdzeniowy 20.07.19, 16:30
    Zastanawia mnie czasem skąd taka niechęć do kobiet które szukają zasobnego faceta.
  • frip77 20.07.19, 16:34
    a nie można we dwoje się dorabiać?
  • nerw_rdzeniowy 20.07.19, 16:42
    czy związanie się zasobnego faceta z niezbyt zasobną kobietą to przekreśla? Czy potem wspólnie nie mogą się dorabiać?
  • frip77 20.07.19, 16:47
    a na odwrót nie może być?
  • nerw_rdzeniowy 20.07.19, 16:54
    zasobna kobieta i biedny facet, a czemu by nie
  • frip77 20.07.19, 17:06
    a teraz ile znasz przykłądów z życia?
  • turma.mortis 24.07.19, 13:52
    ja miałem i co z tego heh

    --
    mam jak mam heh
  • coccinella5 24.07.19, 13:49
    wszystko można. Wydaje mi się, że wciąż panuje takie przekonanie, że skoro mężczyzna rozgląda się za stałą partnerką (żoną i matką) to jest w odpowiednim wieku a co za tym idzie ma poukładane priorytety życiowe. Jako, że mężczyźni troszeczkę wolniej myślą(wink) zajmuje im to więcej czasu. Zaczyna realizować projekt DOM.
    Mężczyzna w wieku 40+, który mieszka z mamusią, siostrą i bratem, który jest na dorobku to jak dla mnie słaby materiał na partnera. LUŹNE PRZEMYŚLENIA MOGĘ SIĘ MYLIĆ.
  • turma.mortis 24.07.19, 13:52
    łap fripa wolny i bez tego co wyżej heh

    --
    mam jak mam heh
  • coccinella5 24.07.19, 13:58
    smile
  • frip77 24.07.19, 14:22
    projekt dom można, a nawet trzeba moim zdaniem zrealizować we dwoje
  • turma.mortis 24.07.19, 14:24
    coś jak

    "jak se pościelisz to mnie zawołaj" heh

    --
    mam jak mam heh
  • silencjariusz 24.07.19, 16:35
    coccinella5 napisała:

    > który jest na dorobku to jak dla mnie słaby materiał na partnera. LUŹNE PRZEMYŚLENIA MOGĘ SIĘ MYLIĆ.

    A co to znaczy na dorobku? I czy wymagasz od siebie tego samego czego oczekujesz od mężczyzny? Załóżmy, że poznajesz dobry materiał na partnera (w sensie, że pan dorobił się, ma dom, samochód i nawet psa) to co Ty wniosłabyś do tej relacji? Coś typu leżę i pachnę?
  • frip77 24.07.19, 17:27
    który 20parolatek ma swój dom czy mieszkanie? a wtedy ejst najlepszy czas na obrączkowanie się
  • coccinella5 24.07.19, 18:53
    Panowie nie tak szybko.... Mój mały mózg musi przeanalizować te kilka zdań.... Wyskoczysz po czosnek do warzywniaka? skończył mi się a do sałatki potrzebny...
  • coccinella5 24.07.19, 18:57
    ciepło. Wniosę do tego domu kawał siebie i rozpalę ognisko domowe..... A jeśli nam nie wyjdzie odejdę i będziesz miał dalej swoją przestrzeń dla siebie....
  • silencjariusz 24.07.19, 19:32
    Ah, no tak... Przyjść na gotowe pani by chciała... Jak dla mnie to słaby materiał na partnerkę. Oczywiście to moje luźne przemyślenia i mogę się mylić.
  • coccinella5 24.07.19, 20:23
    od zarania dziejów to mężczyzna był zdobywcą i to on wybierał się na polowanie. Teraz te zagubione (?) kobietki wymyślają ideologię do swojej samotności....
  • coccinella5 24.07.19, 20:26
    a zacznij mi tu o równouprawnieniu to dam w nos (chociaż jestem przeciwna przemocy fizycznej no chyba że w pewnych chwilach niekontrolowanych)
  • silencjariusz 24.07.19, 22:02
    Równouprawnienie jest. Czasy gdy facet chodził do pracy a kobieta ogarniała dom i dzieci dawno minęły. I dobrze.
  • coccinella5 24.07.19, 22:34
    ale wynagrodzenia i prestiż to już tego nie liczysz?? Dziękujemy, że możemy pracować!!
  • silencjariusz 24.07.19, 22:38
    Jaki prestiż i wynagrodzenie? Bo nie kumam.
  • frip77 24.07.19, 20:34
    facet nigdy nie wybierał, to kobiety podejmuja decyzję komu dac szanse na coś więćej - macie lepszą sytuację
  • coccinella5 24.07.19, 20:40
    ale musiał czymś zaimponować słabej płcismile
    jeden nie ma mózgu to musi mieć kasę... i wracamy do punktu wyjściasmile Ułatwię Ci: kobiety lecą na kasę bo gdzie szukać mózgu?
  • frip77 24.07.19, 20:53
    jak człowiek dojdzie do dużych pieniędzy to raczej rozumu mu nie brakuje...
    dlaczego słaba płeć?
  • coccinella5 24.07.19, 20:56
    Frip77 zakończmy ten wątek co?
  • frip77 24.07.19, 20:59
    kończ jak chcesz, mnie nie musisz o zdanie pytać
  • frip77 24.07.19, 20:00
    a w złotówkach te kawał ciebie to ile tak mniej więcej jest?
  • coccinella5 24.07.19, 20:15
    nie stać Cię Jestem bezcenna
  • frip77 24.07.19, 20:23
    uff ulżyło mi
  • coccinella5 24.07.19, 20:27
    spokojnie nic na siłę!
  • abc_meee 24.07.19, 20:41
    Ech, w sumie się zgadzam, że najpierw od siebie. No i nie,że jeśli mężczyzna to od razu musi, a kobieta to nie. Wiadomo, w praktyce to różnie wygląda, z perspektywy kobiety. Obserwuję, że mężczyźni po przejściach boją się wiązać z kobietami, bo już mają różne doświadczenia. No i powiedzmy te mniej pozytywne, jeśli chodzi o aspekt finansowy. Stąd gdy myślę o relacjach itp. to raczej się wycofuję. Bo z czym do ludzi wink W sensie, że nigdy pewnie nie zaproponuję symetrii w tym temacie. A też nie zaproponuję wsparcia. (nie mówię o byciu w stałym związku i jakiejś życiowej sytuacji, to inna bajka).
  • nerw_rdzeniowy 20.07.19, 16:34
    Wyzwaniem dla samotnych jest przestać być samotnym. Ale czy portal to dobra droga sam nie wiem, czy to nie będzie kolejny substytut prawdziwego życia takie drugie forum?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 17:40
    nerw_rdzeniowy napisał(a):

    Ale czy portal to dobra dro
    > ga sam nie wiem, czy to nie będzie kolejny substytut prawdziwego życia takie dr
    > ugie forum?

    To tylko sposób poznania innych ludzi, dobry jak każdy inny. Tu masz chociaż podstawowe informacje o człowieku, ułatwia to wstępną selekcję. A nie jak w realu, że najpierw się uśmiechasz z kimś na korytarzu w pracy przez 2 miechy, a potem dowiadujesz, że ta osoba ma żonętongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • nerw_rdzeniowy 20.07.19, 22:00
    >Tu masz chociaż podstawowe informacje o człowieku, ułatwia to wstępną selekcję.
    Na tych portalach też podobno sami żonaci co szukają przygod na boku - wiem to z internetu a konkretnie z pewnego forum.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:06
    Sporo żonatych i sporo samotnych. Powiedziałabym, że przekrój przez społeczeństwo...


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • witrood 20.07.19, 17:10
    Ja. Spotkań było dużo, ale chemii z tego w okolicach zera. Na siłę da się znaleźć, tyle że mnie to nie zadowalało.
    Relacja bez chemii robi się po prostu nudna i męczy. Po co mi takie coś?

    --
    People are stranger, people in danger...
  • frip77 20.07.19, 17:12
    co to jest ta chemia między ludźmi wyjaśnij?
  • witrood 20.07.19, 17:15
    Przyciąganie. To że czujesz, że chcesz mieć tę osobę obok siebie.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • frip77 20.07.19, 17:17
    ile % z tego przyciągania wg ciebie to wygląd?
  • witrood 20.07.19, 17:20
    50%

    --
    People are stranger, people in danger...
  • frip77 20.07.19, 17:24
    czyli wzrokowcy w połowie
  • witrood 20.07.19, 17:28
    Najpierw idzie wygląd, później intelekt, charakter.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • frip77 20.07.19, 17:30
    taka prawda można udawać, że jest inaczej, ale śmiech na sali wtedy
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 17:38
    Ja. W ciągu dwóch lat dwa związki. A spotkań sporo, czasem mniej, czasem więcej - zazwyczaj jedno z dana osobą wystarczało, aby szukać dalej. Ale do tych dwóch panów od razu mi serce zabiło, i nie mówię tu o chemii erotycznej, tylko taki silny imperatyw emocjonalny, że chcę bardzo do tej osoby.

    Jeden związek na odległość (Łomża) ok 8 mies.- jeździłam każdego tygodnia na cały weekend, wcale mnie to nie męczyło (aż się teraz sobie sama dziwię)- rozpadło się nie z powodu odległości, ale z powodu niewierności łomżanina (którą nawet przebaczyłam, bo ostatecznie nie doszło do konsumpcji), ale potem dalsza nieuczciwość pogrzebała resztę mojego uczucia.

    Drugi związek, na miejscu, 7 mies. - rozpadło się z powodu braku miłości po jego stronie. Chciał budować na przywiązaniu, jednak samo przywiązanie nie wystarczyło, żeby przeskoczyć sprawy, które nas dzieliły: egoizm, egocentryzm, wygodę, oczekiwania.

    Uważam że można spotkać kogoś, do kogo piknie serduszko, tylko zależy ile się ma siły na "przewalanie" węgla, aby znaleźć diamencik. Z perspektywy czasu stwierdzam, że do tego trzeba dużego samozaparcia, dużo włożonej energii, dużo czasu... Aktualnie nie mam już do tego siły, staram się cieszyć się życiem w pojedynkę. Może za jakiś czas mi minie, a może zbyt dużo rozczarowań.... czas pokaże.

    W każdym razie uważam, że warto być na portalu i od czasu do czasu dawać losowi szansęsmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 17:42
    ciekawe dla ilu ty byłaś tym węglem, który przewalali.....
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 18:02
    frip77 napisał(a):

    > ciekawe dla ilu ty byłaś tym węglem, który przewalali.....

    Ojej, trochę obraźliwie zabrzmiało? No trudno - to był skrót myślowy...
    Przecież inni też piszą, że może być wiele spotkań, ale żeby coś "zatrybiło"... duża rzadkość. Najprawdziwsza prawda.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 20:42
    nie obraźliwie, a może szczerośc z twojej strony taka niezamierzonabig_grin
  • sonia-sonia 20.07.19, 18:45
    Dziękuję wszystkim za obszerne odpowiedzi. Zmotywowaliście mnie do tego, żeby też napisać o swoim doświadczeniu. Pojawił się tu wątek wyglądu. Nie chciałam o tym pisać, bo wyjdzie że jestem zadufana w sobie, ale w sumie co mi tam. Na mój profil wchodziło wielu mężczyzn właśnie z powodu wyglądu. Mam specyficzny typ urody i myślałam, że niewielu się podobam. A na tym portalu wielu mężczyzn chciało się umawiać nie czytając nic o mnie. Potem nawet jeden mi napisał, że chciał mnie poznać ale jak przeczytał to zwątpił. Pamiętam, że pisałam o swoich zainteresowaniach, o Dostojewskim, o filmach, które na mnie zrobiły wrażenie. Nie było tam nic o podróżach czy sporcie. A u panów to dominowało. Nie wiem, co może być dziwnego, że ktoś lubuje się w literaturze z gatunku "Mistrza i Małgorzaty" i odpychającego. Miałam wrażenie, że mężczyźni ci byli jednak zainteresowani przelotną znajomością z seksem a nie związkiem. Bo jak szuka się kogoś do związku to inteligencja chyba nie przeszkadza? Ale to ja tak myślę, a nie wiem jak panowie myślą...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 20:32
    Nie pojawił się mój post, tylko wyświetliła się informacja, że post musi być zaakceptowany przez admina…
    Szarlotka - o Ciebie chodzi, czy o jakąś wyższą instancję? wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • szarlotka_ja 20.07.19, 20:44
    Ja nie mam z tym nic wspólnego, na mnie nie patrz tongue_out.
  • frip77 20.07.19, 20:45
    tylko winni się tłumaczą szarlototongue_out
  • szarlotka_ja 20.07.19, 20:47
    Dlatego ja się nie tłumaczę bo nie mam z tym nic wspólnego wink.
    Ja tu chyba najmniej ze wszystkich wątków wycięłam big_grin.
  • frip77 20.07.19, 20:45
    widać wyczerpała się cierpliwośc wielkiego brata, albo siostry do twojego ściemniania nt wyglądutongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:04
    frip77 napisał(a):

    > widać wyczerpała się cierpliwośc wielkiego brata, albo siostry do twojego ściem
    > niania nt wyglądutongue_out

    A czy ja kiedykolwiek pisałam że jestem taka pikna? Raczej że bronię się "ogólnym pozytywnym wrażeniem" i to facetom w zupełności wystarczasmile



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 21:05
    a ja jestem ksiundz proboszczsmile
  • frip77 20.07.19, 20:47
    a w czym przeszkadza inteligentna kobieta? absurdy jakieś , może szukali w sam raz na raz...
  • kevinjohnmalcolm 20.07.19, 21:12
    Soniu, zapamiętaj jedno - większość facetów wchodzi na portal randkowy tylko w jednym celu i do każdej w miarę sensownie wyglądającej dziewczyny będzie pisało ich mnóstwo i absolutnie nie będą zainteresowani rozmowami o Dostojewskim. wink Po prostu musisz odsiać plewy od ziarna. Cierpliwości, sensowny facet się znajdzie. Mam nadzieję że inne panie potwierdzą że do nich też pisze mnóstwo napalonych facetów. Rozmawiałem z paroma koleżankami i im współczułem, chociaż z drugiej strony zazdrościłem że ktoś w ogóle do ich pisze, bo w mojej skrzynce słychać echo...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:16
    kevinjohnmalcolm napisał:

    > Soniu, zapamiętaj jedno - większość facetów wchodzi na portal randkowy tylko w
    > jednym celu i do każdej w miarę sensownie wyglądającej dziewczyny będzie pisało
    > ich mnóstwo i absolutnie nie będą zainteresowani rozmowami o Dostojewskim. wink

    … Yyyyy… może chociaż "po"? sad
    big_grin big_grin big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 20.07.19, 21:17
    Ale Sonia już była na portalu, więc ma świadomość jak to wygląda.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:21
    marcepanka313 napisała:

    > Ale Sonia już była na portalu, więc ma świadomość jak to wygląda.... wink

    szkoda że nie przepuścili mojego komentarza bo tam żartobliwie opisałam wszystkie typy, jakie mi się zdarzały... ehhh, może przeanalizują "w centrali wielkiego brata" i uwolnią... nie mam siły drugi raz pisać...


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 20.07.19, 21:23
    Aż tak pikantne.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:31
    marcepanka313 napisała:

    > Aż tak pikantne.... wink

    No właśnie nie... może tam jakieś przekleństwo było?? nie pamiętam, w afekcie pisałamtongue_out big_grin


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 21:26
    na portalu nawet mnie kobiety zagadywały, więc dla przeciętnego człowieka to nic wyjątkowego
  • abc_meee 20.07.19, 21:23
    Kurde. Ja to późno zrozumiałam. O naiwności! Na początku się otwierałam. A potem coraz mniej. I to gdzieś zostaje. Bo tak jak mówił Lem, że gdyby nie internet to by nie wiedział, że jest tyle idiotów. A ja dodam.. oszustów i buraków wink
  • frip77 20.07.19, 21:24
    i ściemniaczektongue_out
  • abc_meee 20.07.19, 21:39
    i wywyższających się
  • frip77 20.07.19, 21:42
    no to krótka piłka ( do wszystkich forumowiczek kieruje pytanie) - czy wygląd faceta ma dla was (jakiekolwiek?) znaczenie?
  • abc_meee 20.07.19, 21:45
    przecież odpowiedź dla Ciebie nie ma znaczenia. Wiesz swoje. I basta. Weź.
  • frip77 20.07.19, 21:48
    to jest unik, a nie odpowiedź, napisz tak od siebie ja chętnie poczytam inny punkt widzenia
  • abc_meee 20.07.19, 21:59
    no i co Ci to da?
    mi się już nie chce przekonywać innych, że nie jestem wielbłądem
    jak sam do pewnych przemyśleń nie dojdziesz sam to możesz sobie w dupę wsadzić te pytania. Ot.
    Może przestań skupiać się na opinii innych.
  • frip77 20.07.19, 22:01
    tylko, ze to utopia, bo do tanga trzeba dwojga zazwyczaj, ja mogę mieć w nosie wyglądanie , ale po drugiej stronie może być o 180 stopni inaczej
    ja swoje przemyslenia mam, a ty drugi raz unik robisz
  • abc_meee 20.07.19, 22:09
    też tak często mówię o tangu, btw.
    tak jak pisałam nie chce mi się już. A po Twojemu to unik. Taki lajf. Oporna jestem na prowokacje tudzież manipulacje tudzież wbijanie w poczucie winy, tudzież mówienie o unikach wink
  • frip77 20.07.19, 22:12
    dorabiaj do uniku co chcesz
  • abc_meee 20.07.19, 22:28
    jasne, tak jak ty zasłaniaj się unikiem innych.
  • frip77 20.07.19, 22:36
    ja potrafię wprost odpowiedzieć jak ktoś mnie pyta, nie mam z tym problemu, może to być prowokacja czy co tam jeszcze pisałaś
  • abc_meee 20.07.19, 22:38
    ja to nie Ty.
  • frip77 20.07.19, 22:41
    starego psa nie nauczysz szczekać
  • abc_meee 20.07.19, 22:47
    Tego nie wiem.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:28
    abc_meee napisała:

    > Kurde. Ja to późno zrozumiałam. O naiwności! Na początku się otwierałam. A pote
    > m coraz mniej. I to gdzieś zostaje. Bo tak jak mówił Lem, że gdyby nie internet
    > to by nie wiedział, że jest tyle idiotów. A ja dodam.. oszustów i buraków wink

    Tak, niestety potwierdzam. Na początku miła i ufna - ale tyle razów łopatą między oczy zrobiło swoje...


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 20.07.19, 21:29
    Nie byłam, nie jestem....
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:32
    marcepanka313 napisała:

    > Nie byłam, nie jestem....

    A czas leci... a samotność doskwiera....wink Spróbuj, marcepankosmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 21:38
    silu do wzięciasmile
  • marcepanka313 20.07.19, 21:46
    frip77 napisał(a):

    > silu do wzięciasmile

    Nie jestem blondynką....wink
  • frip77 20.07.19, 21:49
    aa to silu już sprecyzował jak ma wyglądać wybranka?
  • marcepanka313 20.07.19, 21:50
    Już dawno....wink
  • frip77 20.07.19, 21:53
    coś mnie ominęłosad
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:09
    frip77 napisał(a):

    > coś mnie ominęłosad

    No tak, blondi (ale to można farbką oszukaćwink)... ale jeszcze warkocz... skąd mu kobita w tych czasach warkocz weźmie tongue_out big_grin


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:10
    jak będzie zależało to znajdzie sposób
  • marcepanka313 20.07.19, 22:12
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > frip77 napisał(a):
    >
    > > coś mnie ominęłosad
    >
    > No tak, blondi (ale to można farbką oszukaćwink)... ale jeszcze warkocz... skąd m
    > u kobita w tych czasach warkocz weźmie tongue_out big_grin
    >
    W sumie u mnie byłoby co spleść.... wink Ale ja i blond....?
    Nie da rady.... wink
  • marcepanka313 20.07.19, 21:48
    O ile mnie pamięć nie myli większość jest lub była.... a jakby nie patrzeć wszyscy równo na SŁSie.... wink
  • frip77 20.07.19, 21:52
    pary , a nawet rodziny tu powstały także wszystko jest możliwe
    a chciałbyś marcepanko żeby facet wybrał ciebie jako drugą opcję po tym jak dostałby kosza od ładniejszej?
  • marcepanka313 20.07.19, 22:01
    Wszystkie są ładniejsze ode mnie....winkTakże tego...
    A swoją drogą to chyba te opcje kolejnego wyboru są ciągle w życiu obecne, bo spotykasz się z kimś kto też być może był taką opcją dla kogoś innego....
    Trzeba tylko schować zazdrość, jeśli jest szansa na coś....
  • frip77 20.07.19, 22:02
    czyli moja teoria brzydka = samotna jednak się sprawdza
  • marcepanka313 20.07.19, 22:03
    Tak.... wink
  • marcepanka313 20.07.19, 22:04
    Chociaż Sonia ładna i taki sam efekt.... wink
  • marcepanka313 20.07.19, 22:05
    To teorię sobie dostosuj.... wink
  • frip77 20.07.19, 22:07
    wszystko marnośćsad
  • frip77 20.07.19, 22:09
    coś w tobie musi być ładnego....
  • marcepanka313 20.07.19, 22:14
    Oczywiście.... mam piękną duszę, rzęsy i nos.... wink
  • frip77 20.07.19, 22:20
    to już dużo
  • abc_meee 20.07.19, 21:40
    ja to nazywam kopem w dupę
  • uny 20.07.19, 21:50
    Dostojewski? On chyba nie w naszej ekstraklasie gra?

    --
    [nieodżałowana emotka]
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 21:56
    uny napisał:

    > Dostojewski? On chyba nie w naszej ekstraklasie gra?
    >
    Tiaaa, spokojnie… pomyliło się bidulce z Lewandowskimwink



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 21:59
    ciekawe gdyby ciacho 10/10 do niej napisało czy by z dostojewskiego egzaminowała:big_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:16
    frip77 napisał(a):

    > ciekawe gdyby ciacho 10/10 do niej napisało czy by z dostojewskiego egzaminował
    > a:big_grin

    Może się zdziwisz, ale ja ciacha 10/10 odwalam dla zasady...

    Potem pewnie siedzi taki koleś i zastanawia się, o co cho… ten portal jakiś poj...bany: "mła - 10/10 - dostałem kosza od marnej piątki!!".
    big_grin

    Nie lubię dokładać sobie zgryzot i kłopotówsmile
    youtu.be/V10xnSPtuIs
    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:21
    ale to jest kalkulacja, chcesz ale wiesz, że ci się nie opłaci
    a ja bym chciał gianne, może być nawet 1/10 g. mnie to obchodzibig_grin
  • frip77 20.07.19, 22:25
    czyli czerstwy chleb samemu, niż tort z koleżankami?big_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:31
    frip77 napisał(a):

    > ale to jest kalkulacja, chcesz ale wiesz, że ci się nie opłaci
    > a ja bym chciał gianne, może być nawet 1/10 g. mnie to obchodzibig_grin

    Powiedzmy że "bardzo ładni" mnie nie interesują... mam pokręcony gustwink
    więc nie chodzi, że chcę - ale nie chcę, tylko: nie chcę - bo nie mój typ.
    Hmmm… jakby to wytłumaczyć:

    taki: bleeee...
    media.gettyimages.com/photos/footballer-robert-lewandowski-is-photographed-for-fourfourtwo-on-19-picture-id500316554?s=594x594
    a taki: oł jes!
    www.bing.com/images/search?view=detailV2&ccid=duX5IZMu&id=61EDF0A6D3ECB4DE89EA7501072F89D74E8266C7&thidshockIP.duX5IZMuN80bwcVOGUkrbgHaE4&mediaurl=https%3a%2f%2fs-media-cache-ak0.pinimg.com%2foriginals%2f22%2fcf%2f76%2f22cf7687beb81b8243a1fdaca45795f4.jpg&exph=395&expw=600&q=wied%c5%bamin&simid=608004206566444881&selectedIndex=226&ajaxhist=0





    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:33
    przecięz żebrowski jest przystojny, jaja se robisz?
    a ja jak zwykły dzień to khadi sagnia, a jak bardzo pod ścianą to giannabig_grin
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:41
    frip77 napisał(a):

    > przecięz żebrowski jest przystojny, jaja se robisz?
    > a ja jak zwykły dzień to khadi sagnia, a jak bardzo pod ścianą to giannabig_grin

    ojej, no to taki!
    Ten już ładny na pewno nie jest, nie?
    A od Dostojewskiego bym z nim nie zaczęła, coby nie spłoszyć wink tongue_out

    www.bing.com/images/search?view=detailV2&ccid=QUWDcL%2f%2f&id=2783B4B2144CE8A97EFD2C9200926168F50ADD85&thidshockIP.QUWDcL__cdw008B2p2cNwAHaEo&mediaurl=https%3a%2f%2fwww.tapeciarnia.pl%2ftapety%2fnormalne%2ftapeta-wojownik-z-mieczem-z-gry-wiedzmin-3.jpg&exph=1200&expw=1920&q=wojownik&simid=608011967588271739&selectedIndex=117&ajaxhist=0

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 20.07.19, 22:33
    ble?
    hm.
  • abc_meee 20.07.19, 22:12
    kurde, czemu tak bunt napisałaś? Chciałaś pokazać że sonia jest durna? Czy chciałaś się przypodować uniemu?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:22
    abc_meee napisała:

    > kurde, czemu tak bunt napisałaś? Chciałaś pokazać że sonia jest durna? Czy chci
    > ałaś się przypodować uniemu?

    Jakoś tak mi się skojarzyło... Lewandowski zamiast Dostojewski...
    tak, chciałam zażartować tematycznie do unegosmile
    Co do żartów z Soni to w żadnym razie - jestem do Niej bardzo podobna, sama mam na profilu identyczne "poważne" sprawy - myślę że możemy konkurować w byciu sennym koszmarem Janusza z Radomia wink

    PS. Z góry przepraszam radomiaków za żart, wzdech!tongue_out


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:25
    haha jak się tłumaczyszbig_grin oby siostry się nie obraziły
  • abc_meee 20.07.19, 22:33
    ja pierdzielę, zachowujesz się jak ciota frip. (do homo nic nie mam żeby nie było..przeciwnie).
  • frip77 20.07.19, 22:34
    no i co w związku z tym? ban czy cuś?
  • abc_meee 20.07.19, 22:40
    nic. Mam to gdzieś.
  • frip77 20.07.19, 22:44
    to dobrze pilnuj
  • abc_meee 20.07.19, 22:45
    co?
  • frip77 20.07.19, 22:48
    Nic. mam to gdzieśsmile
  • abc_meee 20.07.19, 22:56
    Ok. Jak lubisz.
  • uny 20.07.19, 22:40
    frip-ciu ty tęczowy jesteś?

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • frip77 20.07.19, 22:43
    dla was mogę być nawet wodnikiem szuwarkiembig_grin
  • abc_meee 20.07.19, 22:46
    albo makovou panenkou...
  • abc_meee 20.07.19, 22:44
    a Ty uny kim jesteś, że lubisz dopierdzielać co 79 post...hm?
  • uny 20.07.19, 22:48
    unym jestem.
    co 79 post? byłem przekonany, że dopierdzielam co 81...


    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • abc_meee 20.07.19, 22:57
    teraz to już co 82.
  • margott_2 21.07.19, 12:39
    Uny dopierdala? Z 6 lat czytuję to forum a jeszcze nie zauważyłam.
  • uny 21.07.19, 16:57
    widać muszę jej działaś na nerwy albo synapsy -nie wiem.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • abc_meee 21.07.19, 17:22
    Coraz mniej rzeczy mi działa na nerwy. Także spoko.
  • frip77 21.07.19, 17:26
    to z wiekiem przychodzi?
  • abc_meee 21.07.19, 17:29
    Z urodą wink
  • frip77 21.07.19, 17:34
    jak wino jesteś na zewnątrz?
  • abc_meee 21.07.19, 17:49
    oj tam zaraz o mnie. O Tobie porozmawiajmy, przecież to lubisz.
  • frip77 21.07.19, 17:56
    widzę, że starzenie się nie jest fajne.....
  • turma.mortis 21.07.19, 17:58
    ty widzisz tylko siebie heh
    nic więcej wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 18:14
    a ty tylko mnietongue_out
  • abc_meee 21.07.19, 18:12
    współczuję
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:34
    frip77 napisał(a):

    > haha jak się tłumaczyszbig_grin oby siostry się nie obraziły

    Tak. Przyznaję się, że jestem typem o niewyparzonym języku, który ma zawsze duże wyrzuty sumienia jeśli kogoś niechcący obrazi swoimi głupimi tekstami, ok?smile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:35
    najlepiej to być sobą, nie grać pod publikę oby tylko było cacy
  • abc_meee 20.07.19, 22:31
    Ok.
    Radom jest okwink
    p.s. Mimo że mi tak kiedyś ukradli radio z auta.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:45
    abc_meee napisała:

    > Ok. Radom jest okwink
    > p.s. Mimo że mi tak kiedyś ukradli radio z auta.... wink

    big_grin big_grin big_grin
    grunt to się nie zrazić od jednego razuwinkwink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 20.07.19, 22:46
    Dwa razy ukradli... Hm.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 22:52
    abc_meee napisała:

    > Dwa razy ukradli... Hm.

    Hmm… to już bym podeszła z rezerwą wink tongue_out


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 22:54
    widzę jest problem - jakie jest zdrobnienie od abc_meee?big_grin jest dolorka, marcyś buncik a tutaj klapa....
  • abc_meee 20.07.19, 22:56
    a po cholerę?
  • frip77 20.07.19, 22:59
    własnie nie wiem, po co pisac dolorka marcyś? maszy jakiś pomysł?
  • abc_meee 20.07.19, 23:03
    a co mnie to.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 23:08
    frip77 napisał(a):

    > widzę jest problem - jakie jest zdrobnienie od abc_meee?big_grin jest dolorka, marcyś
    > buncik a tutaj klapa....

    słaba stabilność? trza komuś dopierdzielić, żeby wyrównać ciśnienie w dyszach?wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 23:12
    buntosiu por favorsmile
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 20.07.19, 23:18
    frip77 napisał(a):

    > buntosiu por favorsmile

    widzisz... troszkę mnie lubisz i dlatego zaczynasz do mnie czule zdrabniaćwink tak to działa... to się nazywa "relacja międzyludzka"smile

    Dooobra, wiem że sobie robisz jaja ze zdrobnieńtongue_out
    Ale w moim naiwnym świecie kiedyś, wzięłabym to za dobrą monetę, a nie złośliwość... czy z takimi jak ja (w młodości) świat nie byłby lepszy?



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 20.07.19, 23:25
    ja was wszystkich lubię, nikogo nie faworyzujęsmile
  • abc_meee 20.07.19, 22:55
    Tak więc nic nie mam do R ogólnie. Ale swoje wiemwink
  • turma.mortis 21.07.19, 00:05
    heh raz spróbowałem ale...
    tylko wejście fota i kilka słów o sobie (chyba 2014 był wtedy)
    podpatrywałem przez może tydzień milcząc
    olałem
    teraz czasami śmietnik mam na poczcie wink
    choć i małą satysfakcję że jeszcze jakaś chce poznać heh
    forum jest o wiele lepszym miejscem do poznawania ludzi a może i partnerów
    wiem z doświadczenia tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • 6688katarzyna 21.07.19, 00:35
    Ja nigdy nie byłam. Rozumiem, że losowi należy pomagać, ale to - jak doskonale ujęła Bunt - przerzucanie węgla,jest zbyt straszne. Fora wydają się być bardzo dobrym miejscem do poznawania interesujących ludzi. Są rozmowy, jakaś płaszczyzna porozumienia, podobieństwo poglądów i zapatrywań.
  • turma.mortis 21.07.19, 00:46
    ale faktem jest że pokryła je patyna i kurz heh
    po dekadzie (z przerwami) widać zmiany gołym okiem
    ludzie nie pragną poznania
    tylko szybkiego numerka w gratisie wink
    wszystko jednak ma swoją datę przydatności i...
    chyba wartości w jakiejś walucie
    dlatego wymyślane są nowe sposoby na wabienie ludzi czy swatanie onych
    co szybsze wygrywa heh

    --
    mam jak mam heh
  • 6688katarzyna 21.07.19, 00:49
    To prawda. Brzmi babciowato, ale niestety, prawdziwie. Fora jakie znałam, nie istnieją. Cóż, nic co dobre nie trwa
    wiecznie : )
  • turma.mortis 21.07.19, 00:55
    no w sumie hmmm heh
    stary jestem wink

    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 21.07.19, 01:01
    taki mały p.s.

    1101000100000

    --
    mam jak mam heh
  • 6688katarzyna 21.07.19, 01:04
    Ja też nie najmłodsza : D
  • turma.mortis 21.07.19, 01:13
    jeżeli to przed Kaśką to pne. to fakt heh wink
    fakt działo się kiedyś full
    i ta tęsknota jednak siedzi w człowieku
    ale...
    nie wierzę w to że dekada to tak zmieniła
    tylko ludkowie odpuszczają na całej...
    a szkoda heh


    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 21.07.19, 12:18
    Założyłam konto. Dałam niezbyt korzystne zdjęcie i mało inspirujący opis, raczej taki ogólnikowy bez Dostojewskiego. Zobaczę co się wydarzy tym razem. Myślałam cały wczorajszy dzień czy warto, ale myślę sobie, że jak nie spróbuję to nadal będę tkwić w samotności. Nie wiem, gdzie miałabym poznać kogoś poza portalem randkowym? Nie chodzę do klubów czy na jakieś zloty. W klubie książki to raczej są panie i to starsze ode mnie. Człowiek samotny ma teraz mocno ograniczony teren poszukiwań, a przynajmniej ja tak to czuję. Kiedyś nawet pojechałam sama na wycieczkę, żeby ewentualnie kogoś poznać i niekoniecznie od razu partnera ale nowych znajomych. Skończyło się na tym, że poznałam starsze małżeństwo, z którym miałam o czym pogadać a z innymi nie. Ludzie w moim wieku, małżeństwa albo były do siebie przyklejone albo panowie się spikali razem, żeby pić na umór a ich żony miały temat do rozmów o tym jakich jełopów zabrały na wycieczkę. Nie powiem, miło spędziłam czas ale to mnie przekonało, że nawet ruszenie się z domu niczego nie daje. Może są osoby, które są tak śmiałe, że poznają kogoś wszędzie ale ja nie umiem zagadywać do każdego w autobusie czy gdzieś. No i wychodzi na to, że jedynie jakiś portal zostaje. A może nie widzę czegoś? Macie jakieś rady, gdzie by można kogoś poznać? Może mam za bardzo ograniczony ogląd sytuacji?
  • frip77 21.07.19, 12:26
    forum dla samotnych a ty się pytasz gdzie kogoś poznać......big_grin
    portal randkowy to łatwizna dla kobiety, o ie jest przeciętna z wyglądu przynajmniej, 9/10 facetów nie czyta tam opisu tylko obczaja zdjęcie, tych pozostałych 10 % nie jest w twoim typie
    nie umiesz zagadywac bo wiesz, że ok jest aparycja i czekasz aż facet zrobi pierwszy krok, opcja leń jest wygodna
  • sonia-sonia 21.07.19, 12:35
    Nieprawda że nie zagadywałam. Możesz sobie myśleć co chcesz ale dopuść do świadomości, że inni mogą myśleć inaczej.
    Pytam na forum bo zakładam, że nie wszyscy są samotni z wyboru. A jeśli tak, to pewnie też kogoś szukają co wyszło w tej dyskusji. Dziwny jesteś jeśli odbierasz ludziom możliwości rozmowy na pewne tematy, które najwyraźniej ciebie bawią. Mnie moja samotność nie bawi. Możesz się nie wypowiadać w sposób oceniający? Mam wrażenie, że tylko tak umiesz.
  • frip77 21.07.19, 13:01
    raz piszesz tak raz siak, określ się to nie będzie wątpliwości
  • sonia-sonia 21.07.19, 13:04
    W jakim znaczeniu?
  • turma.mortis 21.07.19, 13:15
    nie gadaj z fripem heh
    takie ma hobby
    jego problemy są jedyne i najważniejsze na świecie
    inne to tylko paplanina wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 13:18
    pokaż mi gdzie tak napisałem, ja w zasadzie to nie mam problemów w przeciwieństwie do niektórych na forum....
  • turma.mortis 21.07.19, 13:25
    wyładniałeś heh
    i bujasz się z laseczką? wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 13:42
    a bujanie się to sens życia?
  • turma.mortis 21.07.19, 13:45
    a odkryłeś tajemnicę absolutu?

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 13:52
    a ty?
  • turma.mortis 21.07.19, 13:54
    www.youtube.com/watch?v=WhGThSNQb7k
    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 13:58
    0:40 smile
  • sonia-sonia 21.07.19, 13:32
    Niewiele tu na razie gadam ale już zauważyłam co nieco. Zapytałam Fripa o co mu dokładnie chodzi i nie dostałam odpowiedzi co najlepiej świadczy o jakości dyskusji z nim.
  • turma.mortis 21.07.19, 13:35
    czyli świetnie się odnajdujesz heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 21.07.19, 13:37
    W czym? Bo jednak chyba się nie odnajduję?
  • turma.mortis 21.07.19, 13:54
    rozpoznajesz trolli heh big_grin
    dopisz i mnie wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 14:00
    mort ile to 4!?
  • turma.mortis 21.07.19, 14:01
    czego 4?

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 14:11
    nie wiebig_grin
    ty nie jesteś trollem, ty jest hejterem
  • frip77 21.07.19, 14:13
    jesteśtongue_out
  • turma.mortis 21.07.19, 14:16
    też i tego nie kryję jak ty heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 14:28
    mnie nie interesuje opinia innych na mój temat, zresztą a kogo interesuje?
  • turma.mortis 21.07.19, 14:34
    jakby tak było nie przewalałbyś swoich teorii heh
    że jednak wygląd i kasa
    a to powtarzalność totalna
    pragniesz uwierzyć że to nie tak wink
    desperado big_grin

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 14:41
    forum zamiera, trzeba coś pisać mort
  • turma.mortis 21.07.19, 15:12
    filantrop czy kat
    hmmm
    mniej gniło jak nie pisałeś wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 15:16
    jak ty nie pisałeś również, ale już stąd nie pójdziesz bo to twój dom
  • turma.mortis 21.07.19, 15:21
    nie mów hop heh
    jeszcze rok nie minął bytności wink

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 21.07.19, 15:32
    Czemu niszczycie wątek? Naprawdę aż tak żadne jest wasze życie, że spędzacie je na zajmowaniu się sobą? Może umówcie się na piwo albo buziaki z piwem.
  • frip77 21.07.19, 15:40
    haha własnie aż tak żadnebig_grin
  • frip77 21.07.19, 13:45
    z innymi jakość dyskusji jest porażającasmile
  • turma.mortis 21.07.19, 13:55
    może net ci śnieży heh
    antenę ustaw lepiej wink

    --
    mam jak mam heh
  • nerw_rdzeniowy 23.07.19, 18:32
    >A może nie widzę czegoś? Macie jakieś rady, gdzie by można kogoś poznać?
    Zapytaj się bezrobotnego gdzie znalazł robotę.
  • margott_2 21.07.19, 12:46
    No dobra. Ja. Samotna zostałam tuż po 40-tce to świetnie wiedziałam, że o samotnego raczej na ulicy się nie potknę. On jako stały bywalec portali kontaktów miał bez liku (o czym oczywiście zapomniał mi wspomnieć). Jak się dowiedziałam urządziłam armageddon i kazałam mu, mówiąc cenzuralnie iść w swoją stronę, ale nie odpuścił. Tyle mnie przekonywał aż zmiękłam. I tak bujamy się 4 lata.
  • sonia-sonia 21.07.19, 12:50
    Ale poznałaś go na portalu tak? A możesz mi powiedzieć czy oprócz znanej mi sympatii są jakieś sensowne portale, gdzie można poznać kogoś komu nie chodzi tylko o seks na raz?
  • margott_2 21.07.19, 12:53
    Byłam tylko na sympatii. Próbowałam jeszcze na ba-du czy jakoś tak, ale czułam się jak w sklepie i to ja byłam towarem
  • frip77 21.07.19, 12:59
    a na sympatii jest inaczej?big_grin
  • sonia-sonia 21.07.19, 12:59
    Dzięki ci bardzo. Właśnie myślałam o innym portalu ale zostałam przy sympatii. Nie chciałabym być towarem.
  • frip77 21.07.19, 13:16
    napisz swoje wrażenia z pobytu na sympatii
  • sonia-sonia 21.07.19, 13:30
    Jak ty mnie o to prosisz, to już mi się odechciewa.
  • frip77 21.07.19, 13:42
    jak chcesz wolna wola
  • kevinjohnmalcolm 21.07.19, 13:59
    margott_2 napisała:

    > Byłam tylko na sympatii. Próbowałam jeszcze na ba-du czy jakoś tak, ale czułam
    > się jak w sklepie i to ja byłam towarem

    A więc nie tylko ja miałem negatywne odczucia co do badoo...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 21.07.19, 15:33
    margott_2 napisała:

    Jak się dowiedziałam ur
    > ządziłam armageddon i kazałam mu, mówiąc cenzuralnie iść w swoją stronę, ale ni
    > e odpuścił. Tyle mnie przekonywał aż zmiękłam.

    O, i w tym jego wartość. Teraz nikt nie walczy, odpuszczają po pierwszym "won". Z takim co nie odpuszcza to wato się bujać, bo wiesz, że nie chodzi o "wnętrze"tongue_out - tylko konkretnie o Ciebie.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 21.07.19, 15:38
    o buntosiasmile jak tam poszukiwania pana z duży i łydkami?big_grin
  • frip77 21.07.19, 15:39
    m zjadłem - dużymi'
  • sonia-sonia 21.07.19, 15:41
    Byś się zdziwiła, jak różni potrafią być ludzie. Mnie spotkała taka sytuacja, że też mężczyzna o mnie walczył jak lew, nie będę się rozwodzić ale to trochę trwało. Jak już wywalczył, to przestałam go interesować. Odeszłam, jak sie zorientowałam, że to dziwny typ. Chyba musi wiecznie za kimś gonić, zdobywać, kolekcjonować. Jak tylko odeszłam, znowu zaczął mnie gonić, ale nie było mowy...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 11:42
    sonia-sonia napisał(a):

    > Mnie spotkała taka sytuacja, że też mężczyzna o mnie walczył jak lew, nie będę się rozwodzić ale to trochę tr
    > onować. Jak tylko odeszłam, znowu zaczął mnie gonić, ale nie było mowy...

    Tak też bywa. Takich "amatorów ciągłej adrenaliny" też unikam, jak tylko wyczuję... a to wyczuwa się dość szybko, bo jak jest normalnie/dobrze - to się zaczyna niecierpliwie wiercićwink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 21.07.19, 17:28
    A ja tego właśnie nie rozumie... Po co to "won" skoro kobiecie zależy by facet jednak "won" nie poszedł? I co w tym dziwnego, że facet po pierwszym "won" odpuszcza? Jeżeli nie jest natrętem i szanuje wolę kobiety, to daje sobie spokój. A jeżeli to "won" to element jakiejś babskiej gierki, to tym bardziej należy dać sobie spokój. Albo się szanujemy i wiemy czego chcemy, albo nie. Do tego 99% kobiet na portalach randkowych są... i nie wiedzą po kiego grzyba tam są. Pomijam już to, że to właśnie kobiety traktują mężczyzn jak towar. Wszak tyyyle węgla jest do przerzucenia... Bez względu też na to co facet ma w profilu, jeżeli z fotki nie wynika, że jest zasobny a jego ryj atrakcyjny, to może pisać w nieskończoność. Albo czytać w profilach kobiet: jeżeli nie odpisuję, to znaczy, że nie jestem zainteresowana, a twoja setna wiadomość tego nie zmieni.
  • silencjariusz 21.07.19, 17:30
    *rozumiem
  • frip77 21.07.19, 17:35
    ale tak z ręką na sercu ty nie masz wymagań co do wyglądu?
  • silencjariusz 21.07.19, 17:39
    Oczywiście, że mam. Jak każdy.
  • frip77 21.07.19, 17:51
    takie są prawa natury, teraz w erze wyglądania wszyscy, którzy nie pasują zostaną wyeliminowani, nie ma pojęcia czemu niektórzy mając swiadomośc jak wyglądają płodzą dzieci...
  • tzn.aga 21.07.19, 18:01
    Paradoksalnie często brzydcy maja śliczne dzieci a ładni brzydkie lub ledwo jako takie.
    Znam takich bardzo dużo.
  • frip77 21.07.19, 18:12
    bywa i tak, to co ok u faceta może być do bani u kobiety
  • tzn.aga 21.07.19, 18:28
    Chodzi mi bardziej o brzydotę obiektywną, niezależnie od płci.
  • frip77 21.07.19, 17:32
    zaorane silu, ale nie licz , ze kobiety tak otwarcie przyznają ci rację, one nie chcą uchodzić za pustaków lecących na urodę jak faceci.
  • abc_meee 21.07.19, 17:37
    nie lubisz kobiet frip?
  • frip77 21.07.19, 17:37
    nie lubię ludzi ogólnie
  • abc_meee 21.07.19, 17:39
    A siebie lubisz?
  • frip77 21.07.19, 17:46
    gdybym był 10/10 z wyglądu to tak
  • abc_meee 21.07.19, 17:53
    nie pytam się o czy się lubisz gdybyś był jakiś. Pytam czy się lubisz? (rajtnał).
  • frip77 21.07.19, 17:57
    w środku czy na zewnątrz? bo ja to rozgraniczam
  • abc_meee 21.07.19, 18:08
    Ty to na zewnątrz i wewnątrz. Ja np. jak kogoś lubię, to mi zwisa jak wygląda. Ale jak nie lubię albo mnie drażni, to dostrzegam, że jest niski, albo ma usta jak kaczor wink
  • frip77 21.07.19, 18:10
    czyli czepiasz się wyglądu
  • abc_meee 21.07.19, 18:15
    Nie bezpośrednio. Ale to widzę, jakby bardziej, różne cechy zewnętrzne.
  • frip77 21.07.19, 18:14
    na zewnątrz nie jestem w swoim typie, że tak to ujmę , w środku żyjemy w zgodzie
  • abc_meee 21.07.19, 18:16
    czyli jest was dwóch
  • frip77 21.07.19, 19:02
    można tak to spuentować
  • abc_meee 21.07.19, 17:35
    Myślę że masz wiele racji. Może do takiego podejścia jest potrzebna dojrzałość, w sensie prawdziwego wejrzenia w siebie. I pewnie otwartość na drugą osobę. A nie na płeć..
  • frip77 21.07.19, 17:36
    brawo ty, z wiekiem to i szczerośc przychodzi u kobiet?
  • abc_meee 21.07.19, 17:38
    Nie znam wszystkich kobiet. U mnie w stosunku do siebie na pewno. Mimo, że nie zawsze jest ona wygodna (ta szczerość).
  • margott_2 21.07.19, 17:46
    Bo wszyscy Silu trochę powzajem sobą manipulujemy. Jest nawet taka książka: "W co grają ludzie". Ty też, nawet nieświadomie. Wracając do "won". To jest tak, że facet ci się ogólnie podoba, nawet bardzo, ale ma jedną czy dwie cechy, które doprowadzają cię do szewskiej pasji. Próbujesz go trochę nagiąć, bo ci szkoda tego związku, bo jest mnóstwo fajnych chwil, ale któraś z cech jest kompletnie nieakceptowalna. "Won" to może za ostro, ale takie coś czego mnie nauczył alkoholik " ty możesz robić co chcesz, ale ja zrobię dokładnie to samo ( to co ja chcę), z tobą lub bez ciebie
  • silencjariusz 21.07.19, 17:54
    Czyli co? Jak facet poskomli odpowiednio długo, to to co było w nim nieakceptowalne staje się raptem akceptowalne? Czasami bogom dziękuję, że jestem starym kawalerem, bo na dłuższą metę nie zniósłbym takiej babskiej logiki.
  • margott_2 21.07.19, 17:58
    Nie. Mój polikwidował kontaktu z babami a było to dla mnie nieakceptowalne. Gdzie tu brak logiki?
  • silencjariusz 21.07.19, 18:00
    Ok, w tym przypadku jest. Chyba.tongue_out
  • silencjariusz 21.07.19, 18:09
    Chyba, bo wyżej pisałaś o cechach, a Twój przykład (likwidacja kontaktów bab) cech nie dotyczył.
  • margott_2 21.07.19, 18:12
    Teraz się będziesz czepiał słówek?🤪. Flirciarstwo ( chyba stworzyłam nowe słowo właśnie) to cecha a flirtowanie to zachowanie. Zmieni się zachowanie, zniknie cecha.
  • silencjariusz 21.07.19, 18:18
    Chyba z Twojego pola widzenia.tongue_out
  • margott_2 21.07.19, 18:21
    😁. Niech Ci będzie 😁. Nie widzę, nie boli, zobaczę zadziałam. Gdzieś czytałam, że są tylko dwie opcje: albo pije, albo zdradza. Zawsze można się pocieszać, że można obie dostać w pakiecie
  • silencjariusz 21.07.19, 18:31
    Zaprawdę powiadam wam: oto głos rozsądku.tongue_out
  • turma.mortis 21.07.19, 18:39
    w sumie racja hmmm

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.07.19, 17:59
    betaorbitery skomlą silu, za alfą to babki same biegają
    pamietam jak nocowałem kiedyś w hotelu i pod oknem skomlał koleś do kobiety, żałosne to było, taki facet nigdy nie będzie miał szacunku płci przeciwnej
  • abc_meee 21.07.19, 18:04
    Wiesz, myślę, że logika nie jest przypisana do płci. Owszem są powielane bezrefleksyjnie pewne schematy (kobiety naśladują inne kobiety), albo stereotypy (zawsze kobiety tak robiły..) . To samo dotyczy myślenia o mężczyznach. Ale jeśli człowiek trochę pracuje ze sobą to nie bawi się w gry, manipulacje, poniżające zachowania. I na tym etapie oczekuje tego od drugiej strony. No ale jeśli właśnie druga strona patrzy na kobietę przez pryzmat właśnie tych obiegowych opinii, czy przez pryzmat wcześniejszych złych doświadczeń.. to ta kobieta nigdy nie będzie miała szansy.
    Ogólnie chodzi mi o te mechanizmy. Bo to dotyczy obu płci. Czyli człowieka.
    Napisałąm "na żywo" żeby myśli nie zgubić wink. Liczę że w miarę wiadomo o co mi.
  • silencjariusz 21.07.19, 18:15
    Jesteśmy zbiorem naszych doświadczeń. Że tak banałem pojadę. To kim jestem wynika z tego jakim człowiekiem uczynili mnie inni ludzie (w przypadku portali randkowych kobiety). Jeżeli potrafisz odciąć się od własnych opinii budowanych na własnych wieloletnich doświadzeniach, to gratuluję.wink
  • abc_meee 21.07.19, 18:26
    Staram się uczyć nie przerzucać odpowiedzialności za to kim jestem na innych ludzi (np tych z portali randkowych, mimo że jakoś na mnie wpływali negatywnie wiele razy). Bo to nie sprzyja temu czy się sobie przyjrzę czy nie. Jeśli już, to mogę się odciąć od pewnych ludzi, czy bycia w pewnych sytuacjach itp. Opinie/doświadczenia jasne, będą. Ale nie oznacza, że będę ciągle bazować na przeszłości i się nad sobą użalać. To nie jest łatwe. Czasem 2 kroki do przodu i 1 do tyłu. I odwrotnie. Ot.
  • silencjariusz 21.07.19, 18:45
    A gdzie tu przerzucanie odpowiedzialności?Mówię tylko, że czynniki zewnętrzne wywierają znaczący wpływ na stosunek do świata i ludzi. Twój, mój, każdego. Rozumiem, że jeżeli okradziono Cię w jakiejś ciemnej ulicy, to następnym razem też w nią skręcisz? To tak odnośnie uczenia się i nie przerzucania odpowiedzialności na innych. Bo mnie złodziej nauczyłby nieufności i unikania ciemnych zaułków. Inaczej mówiąc złodziej jest winny temu, że nie ufam ludziom i w ciemne ulice się nie zapuszczam.wink I podobnie jest z portalami randkowymi. Od kobiet tam urzędujących rzadko kiedy można nauczyć się czegoś wartościowego.
  • frip77 21.07.19, 18:59
    można się nauzyć silu, tam ci napiszą to czego w 4 oczy często by nie powiedziały
  • abc_meee 21.07.19, 19:02
    Pisałam o sobie.
    Jeśli złodziej okradł mnie w uliczce, to to spowodowało u mnie lęk przed uliczkami ciemnymi. Ale to nie oznacza że chcę się bać całe życie ciemnych uliczek. Mogę ich unikać. Chodzić naokoło. W ogóle nie iść nocą. Ale jeśli coś się zdarzy w centrum handlowym? To samo? Jasne mogę dalej unikać. Albo pracować nad sobą, żeby nie bać się wszystkich centrów handlowych. Czyli wiedzieć gdzie mogą być zagrożenia, nie włazić bez zabezpieczeń. To wszystko nie oznacza że będę chroniona. No chyba że w ogóle nie wyjdę z domu.
    A odnośnie nauki... od każdego (no ok, zabezpieczę się ..od 95%) można się czegoś nauczyć , czy uzyskać jakiś bodziec do przemyśleń o sobie. Kwestia czy się pewne myśli dopuszcza. Bo nie zawsze są kolorowe. I wystarczy (to już dużo) przyznać się przed sobą.
    Ot. To pisałam bazując na sobie.
  • turma.mortis 21.07.19, 18:23
    nie poniżasz nigdy nikogo?

    ot pytanie choć odpowiedź znana hmmmm
    chyba że to naśladownictwo heh

    --
    mam jak mam heh
  • silencjariusz 21.07.19, 18:27
    Pewności nie mam, ale raczej nie.
  • turma.mortis 21.07.19, 18:52
    spoko Silu tyś oazą wink

    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 21.07.19, 18:29
    napisz konkretnie o co Ci cho?
  • turma.mortis 21.07.19, 18:51
    konkret za prosty bywa heh


    --
    mam jak mam heh
  • abc_meee 21.07.19, 19:03
    Jasne. Jak chcesz.
  • turma.mortis 21.07.19, 19:04
    oki

    --
    mam jak mam heh
  • gwen75 23.07.19, 00:09
    silencjariusz napisał:

    > A ja tego właśnie nie rozumie... Po co to "won" skoro kobiecie zależy by facet
    > jednak "won" nie poszedł? I co w tym dziwnego, że facet po pierwszym "won" odpu
    > szcza? Jeżeli nie jest natrętem i szanuje wolę kobiety, to daje sobie spokój. A
    > jeżeli to "won" to element jakiejś babskiej gierki, to tym bardziej należy dać
    > sobie spokój. Albo się szanujemy i wiemy czego chcemy, albo nie.

    Zastanawiam się jakim cudem w kobiecych umysłach wykluwa się myśl, że faceci mają o nie "walczyć" big_grin
    To chyba chodzi o to, że są one ósmym cudem świata i jak facet nie przemienia się przy nich w dzielnego rycerza to jest nic niewart wink A wiadomo, że tylko najdzielniejszy i najodważniejszy rycerz zdobywa rękę księżniczki wink
    Tylko czy kobieta o mentalności księżniczki jest cokolwiek warta? Ja bym sobie taką na starcie odpuścił wink

    Jest jeszcze grupa kobiet, które testują facetów pod kątem jak bardzo im na nich zależy. Czyli jak kobieta powie "won" i on sobie pójdzie, to znaczy, że mu na niej nie zależało. A jeśli pozostanie przy niej, pomimo rzucanych mu pod nogi kłód, to znaczy, że mu zależy. Faceta trzeba sobie wytresować wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 09:06
    gwen75 napisał:


    > Zastanawiam się jakim cudem w kobiecych umysłach wykluwa się myśl, że faceci ma
    > ją o nie "walczyć" big_grin

    No nie o nie, tylko o związek. Bo zbudowana intymność dwojga ludzi to wartość. No może nie dla tych, którym do szczęścia wystarcza grupa "przyjaciół".

    > Jest jeszcze grupa kobiet, które testują facetów pod kątem jak bardzo im na nic
    > h zależy. Czyli jak kobieta powie "won" i on sobie pójdzie, to znaczy, że mu na
    > niej nie zależało. A jeśli pozostanie przy niej, pomimo rzucanych mu pod nogi
    > kłód, to znaczy, że mu zależy. Faceta trzeba sobie wytresować wink

    Nikt nie siedzi w czyjejś głowie.Tylko naszymi działaniami pokazujemy drugiej stronie, czy nam zależy. Nie bronię tych kobiet, co tak testują, ale jestem w stanie zrozumieć, bo wielu mężczyzn naprawdę jest bardzo oszczędnych w okazywaniu uczuć. A czasem sobie ze swoich uczuć w ogóle nie zdają sprawy. Czasem rozłąka jest dobra by sobie uświadomić, co się tak naprawdę czuje.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 09:00
    silencjariusz napisał:

    > A ja tego właśnie nie rozumie... Po co to "won" skoro kobiecie zależy by facet
    > jednak "won" nie poszedł? I co w tym dziwnego, że facet po pierwszym "won" odpu
    > szcza? Jeżeli nie jest natrętem i szanuje wolę kobiety, to daje sobie spokój. A
    > jeżeli to "won" to element jakiejś babskiej gierki, to tym bardziej należy dać
    > sobie spokój. Albo się szanujemy i wiemy czego chcemy, albo nie.

    Jest "won" i "won". Moje won było z bezsilności. Bo nijak nie mogliśmy dojść do porozumienia, niszczył związek, i nic z tym nie robił... Dodatkowo u mnie to won łączyło się z tym, że on zostanie miesiąc dłużej za granicą, a ja tu. I chciałam żebyśmy podczas rozłąki określili sobie, co on czuje, co ja czuję... niestety (no zawsze ryzyko takiej decyzji trzeba wziąć na klatę) ja zdałam sobie sprawę że bardzo kocham, on raczej nie...
    Także nawet jak wtedy byłam na granicy wytrzymałości i wierzyłam w swoje "won", to z perspektywy czasu stwierdzam, że ono było po to, aby zaczął o nas walczyć, a nie po to, żeby naprawdę odejść.
    Także doradzałabym panom nie odchodzić na pierwsze won, tylko jak im zależy, to zawalczyć. I tym dobrym doradcom, którzy powiedzą: "nie trzeba było mówić won, tylko rozmawiać" od razu wyjaśniam, że pan nic z tego co mówiłam nie przyjmował do wiadomości. Jego wizja była jedyną słuszną wizją naszego świata.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gwen75 23.07.19, 10:37
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Także doradzałabym panom nie odchodzić na pierwsze won, tylko jak im zależy, to
    > zawalczyć.

    Szkoda czasu i energii na takie kobiece gierki i rozkminianie o co jej chodziło. Jak mówi "won" to się odchodzi i nie ma odwrotu. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 11:36
    gwen75 napisał:

    > Szkoda czasu i energii na takie kobiece gierki i rozkminianie o co jej chodziło
    > . Jak mówi "won" to się odchodzi i nie ma odwrotu. Trzeba brać odpowiedzialność
    > za swoje słowa.

    No tak piszesz Gwen z pozycji osoby nie zaangażowanej w daną relację... a w życiu zazwyczaj nie jest tak prosto smile ... "tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono" wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gwen75 23.07.19, 11:40
    E, lepiej abyś nie oceniała mojej pozycji. Może mało o mnie wiesz.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 11:46
    gwen75 napisał:

    > E, lepiej abyś nie oceniała mojej pozycji. Może mało o mnie wiesz.

    Mam na myśli, że w teorii jesteśmy często niezłomni, a potem życie inne scenariusze pisze.
    Ale oczywiście że to tylko forumowe dywagacje.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • gwen75 23.07.19, 12:58
    Nie wiesz jak się zachowuję w życiu.
    Mam za to wrażenie, że próbujesz sobie zracjonalizować chore zachowanie typu "niech facet poczuje jak dużo może stracić". A potem zonk, bo mężczyzna zupełnie traci zainteresowanie osobą, która ucieka się do manipulacji.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 14:05
    gwen75 napisał:

    > Mam za to wrażenie, że próbujesz sobie zracjonalizować chore zachowanie typu "n
    > iech facet poczuje jak dużo może stracić".

    nie, akurat u mnie to nie było tak. Raczej akt niemocy.
    Ale dzięki za Wasz (Twój, unego) męski punkt widzenia. Bardzo cenne.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • uny 23.07.19, 13:05
    gwen ma rację. jakby kobieta powiedziała mi "won" długo bym się nie zastanawiał.
    jak to mawiają rzeczone: "trzeba się szanować".

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • margott_2 23.07.19, 17:50
    Też bym poszła. Nie zastanawiałabym się minuty, nie walczyła ani próbowała inaczej. Kazałam mu iść a nie odpuścił. Diabli wiedzą czemu, bo nie wierzę, że to była moja niezwykła atrakcyjność. Tak mi się zdarzyło.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 18:06
    margott_2 napisała:

    > Też bym poszła. Nie zastanawiałabym się minuty, nie walczyła ani próbowała inaczej.

    To gdzie tu przywiązanie/uczucia? Żyć z kimś, spać, jeść, wspólnie dzielić codzienność - a potem, gdy ta osoba powie że ma dość - nie zastanawiać się ani minuty?

    Szanuję Wasze opinie, ale wydają mi się dziwne...
    Ktoś mówi: dość tego, koniec!
    A Wy (margot, gwen, uny): Dobra - nara! Pakujecie się i wychodzicie?
    Urażona duma ponad wszystko, czy o co tak naprawdę chodzi?

    Proszę, wyjaśnijcie.
    Tylko nie z założeniem, że ktoś Wami manipuluje, tylko że zerwanie jest aktem "desperacji" wynikającym z braku porozumienia na ważnych płaszczyznach.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • margott_2 23.07.19, 18:13
    Lata doświadczeń. Ja już walczyłam o małżeństwo, jeden raz na jedno życie starczy. Byłoby mi żal, ale nie.
  • uny 23.07.19, 18:54
    padło słowo "WON" a nie "dość tego. koniec". mądrej głowie dość dwie słowie.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • turma.mortis 23.07.19, 18:55
    Uny hmmmm
    pytanko jedno
    fuck for fota heh?

    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 23.07.19, 19:02
    w sumie heh
    reklama jest wink
    a co mi tam tongue_out

    https://buziak.pl/imu/18/2/173022ynbfpqdi.jpg?t=1563901110

    --
    mam jak mam heh
  • uny 23.07.19, 21:12
    fota -bo tak.
    była ze mną na forach od lat. udupili wizytówki to im system rozwalam.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • turma.mortis 24.07.19, 11:26
    www.youtube.com/watch?v=XT-yBiUo-GY
    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 19:10
    uny napisał:

    > padło słowo "WON" a nie "dość tego. koniec". mądrej głowie dość dwie słowie.


    nieee, to był skrót myślowy. nikt do nikogo w realu tak nie mówi przecietongue_out




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 23.07.19, 19:12
    polemizowałbym....
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 19:18
    frip77 napisał(a):

    > polemizowałbym....

    masz rację, ostatnio mam problem z przelaniem myśli - PMS obniżył mi IQ do poziomu kalfiorawink
    Chodziło mi o to, że JA w realu nie mówię do nikogo "won" bo nie używam takiego słownictwa. To, że tak napisałam, to był skrót myślowy.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 23.07.19, 19:21
    nie tłumacz brzydkiemu piękności szeroko rozumianej heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.07.19, 19:26
    cześc mały pyrdek, stęskinłem się
  • turma.mortis 23.07.19, 19:36
    to już śmiało skórę ściągaj heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.07.19, 20:04
    morcik w string nie narób z wrażenia
  • frip77 23.07.19, 19:27
    buntosiu przeciez ty z kalafiora startujeszsmile
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 19:34
    frip77 napisał(a):

    > buntosiu przeciez ty z kalafiora startujeszsmile

    dziękuję, że mnie tak skutecznie ściągasz za nogę z obłoków pychy!tongue_out
    forum rządzi, forum radzi, forum nigdy cię nie zdradziwink



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 23.07.19, 20:05
    ja do waszego kólka wzajemnej adoracji się nie pisałem
  • turma.mortis 23.07.19, 20:12
    no to zjazd heh

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.07.19, 20:16
    zbyt wiele nas łączy pyrdziu nie zrobię ci tego
  • turma.mortis 23.07.19, 20:23
    chyba tylko trollowanie heh
    bo rozumieć nie zrozumiesz wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.07.19, 20:32
    napisał mgr ogrodnictwa z biedronkismile
  • frip77 23.07.19, 19:00
    dobrze napisane gwen
  • samysliciel 23.07.19, 17:21
    Byłem chyba na wszystkich największych naście lat temu, z odzewem szału nie było, ale to zapewne moja wina wink
  • uny 23.07.19, 21:16
    sam -co ty gadasz? jechałeś tam po odzew?
    samo poznanie ludzi, z którymi dane było nam rozmawiać na forum było ekscytujące. ja pamiętam jedno spotkanie na torze gokartowym -to było szaleństwo.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • samysliciel 23.07.19, 22:11
    uny napisał:

    > sam -co ty gadasz? jechałeś tam po odzew?
    > samo poznanie ludzi, z którymi dane było nam rozmawiać na forum było ekscytując
    > e. ja pamiętam jedno spotkanie na torze gokartowym -to było szaleństwo.

    Ale gdzie jechałem? Autorka wątku pyta o portale randkowe a Ty chyba o czym innym smile
    Jeśli piszesz o spotkaniach forumowych to było ciekawie, przyznaję.
  • uny 23.07.19, 22:18
    O nich własnie napisałem. big_grin


    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.07.19, 22:24
    samysliciel napisał:

    > uny napisał:
    > > sam -co ty gadasz? jechałeś tam po odzew?

    uny troszkę od-jechał wink



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • uny 23.07.19, 22:30
    fakt, portale randkowe mi się poświergoliły ze zlotami forumowymi. za dużo roboty -te moje kreseczki mnie kiedyś wykończą.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • kevinjohnmalcolm 23.07.19, 22:35
    Polecam odwyk w postaci gór i lasów smile
  • uny 23.07.19, 22:41
    mam w planach -odwyk w sensie. czy góry i lasy, nie wiem.

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • samysliciel 23.07.19, 23:03
    uny napisał:

    > fakt, portale randkowe mi się poświergoliły ze zlotami forumowymi. za dużo robo
    > ty -te moje kreseczki mnie kiedyś wykończą.

    Uny, wszystko co dobre szybko się kończy, niestety. Takie zloty z całej Polski, poznanie ludzi z którymi pisało się tutaj miesiącami a czasem latami, super sprawa. Wielu ciekawych ludzi się przewinęło, forum w pewnym sensie mnie uspołeczniło, wyszedłem do ludzi, trochę pozwiedzałem nowych miejsc, jest co wspominać a i tak byłem na mało których zlotach.
  • uny 23.07.19, 23:07
    To uspołecznianie to ciekawy temat jest. Ty podobno taki wycofany byłeś -a pamiętam, że gadałeś jak najęty big_grin -taki mi Twój obraz został w pamięci (chyba nie błędny).

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • samysliciel 23.07.19, 23:18
    uny napisał:

    > To uspołecznianie to ciekawy temat jest. Ty podobno taki wycofany byłeś -a pami
    > ętam, że gadałeś jak najęty big_grin -taki mi Twój obraz został w pamięci (chyba nie
    > błędny).

    Wiesz jak się gadało tyle czasu tylko ze sobą to i język sam później latał wink Pozory mylą, tak to chyba najtrafniej można określić, poza tym co sobie pogadałem to moje a co spi*rdoliłem to też moje wink
  • samysliciel 23.07.19, 22:52
    zdarza się najlepszym wink Gwen, Ciebie też pamiętam z takiego spotkania forumowego, jak już o tym wspominamy smile
  • gwen75 24.07.19, 00:48
    Sami, też Cię doskonale pamiętam. Raz po wyjściu z lokalu rwałeś jakieś laski, które się napatoczyły; cicha woda brzegi rwie wink
  • samysliciel 24.07.19, 12:37
    gwen75 napisał:

    > Sami, też Cię doskonale pamiętam. Raz po wyjściu z lokalu rwałeś jakieś laski,
    > które się napatoczyły; cicha woda brzegi rwie wink

    chyba Ci się przewidziało wink
  • turma.mortis 24.07.19, 13:08
    a właśnie gwen
    wrócił ktoś ci znany heh
    przycytuję wink

    " blondynka.2801 16.07.17, 18:34
    Dosyć tego.
    Jutro zwrócę się do GW o kopie wszystkich moich wpisów z wszystkich forów od 2012 roku czyli od początku mojej tu obecności. Mam nadzieję, że mi to udostępnią. A ciekawym prawdy radzę wrzucić mój nick w wyszukiwarkę i poczytać uważnie. "

    i drugi cyt

    " gwen75 16.07.17, 23:17
    Ojoj, znowu cię wszyscy atakują? ;D "

    miłej zabawy heh tongue_out

    --
    mam jak mam heh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka