Dodaj do ulubionych

Chłopak z pociągu

24.07.19, 02:08
Witam wszystkie czytelniczki zaczynając od początku często jeżdże pociągiem w godzinach popołudniowych wszystko było by dobrze gdyvy nie ten dzien , jakieś 3 tyg temu wsiadł chłopak na oko 25 lat ( ja mam 17) , wszystko było by okej gdyby nie to ze przechodząc przez nasz przedział zatrzymał się i nie zważając na to ze jestem z rodzicem ( wracalam z badań z mamą) spojrzał mi głęboko w oczy po prostu mnie to zaintrygowało ponieważ nie wiem o co mu chodzi , dodam jeszcze ze wogole sie przy tym nie uśmiecha tylko po prostu bezczelnie całą drogę się patrzy co jest naprawdę krepujące... Sytuacja powtarza sie za każdym razem gdy jade tympociągiem czy jestem sama czy nie on potrafi patrzeć sie z daleka i chodzić po pociągu żeby rzucać swoje spojrzenie , hmm macie jakiś pomysł o co mu chodzi ??

Edytor zaawansowany
  • gyubal_wahazar 24.07.19, 15:36
    Na moje, wchodzą w grę tylko 3 warianty:

    1) szpony afektu o podłożu erotycznym
    2) przypominasz mu jego - świeć jej Panie - ukochaną babcię
    3) próbuje ocieplić atmosferę przed próbą pożyczenia 2 dych do pierwszego (najbardziej prawdopodobne)

    Co do mnie, to obstawiam kombinację ww, ale melduj na bieżąco o rozwoju sytuacji, to zdemaskujemy taktykę amanta.
    I jakby co, miej garść 10 i 20-groszówek, by wiedział, że nie śmierdzisz groszem

    Powodzenia ! smile

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • gyubal_wahazar 24.07.19, 16:35
    PS Jest jeszcze czwarty: zwykle siadasz w pobliżu WC, a typ pilnie obserwuje czy ktoś z niego wychodzi, bo go ciśnienie piłuje niemiłosiernie. Ten wariant tłumaczyłby dlaczego romeo w ogóle się nie uśmiecha

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • ania5577 24.07.19, 22:11
    Skoro mam zdawać relacje na bieżąco to co mi szkodzi
    Hmm może źle go potraktowałam na początku bo chyba zrozumiał ze odwzajemniam jego wzrok a moja uwagę przyciągnęły jedynie jego bardzo jasne oczy co u brunetow chyba rzadziej spotykane , ale to miało być zwykle spojrzenie tak jak np zwracam uwagę na kobietę ładnie ubraną , lub ma jakieś dodatki typu ladna torebka biżuteria to tak samo oczywiście nic nie oznacza, cennego nic nie nosze , dzisiaj nie wytrzymałam trzasnelam przedziałem i sie przesiadłam myślałem ze sobie odpuści bo trwa to już jakieś 2tyg patrzę przed siebie a ten palant oparł się o drzwi (tego przedziału co się przesiadłam ) i dalej niewzrusznie sie gapil , po jakiś 20 minutach znowu chodził od wagonu do wagonu a ja znowu czułam się niezręcznie
  • szarlotka_ja 24.07.19, 22:40
    Może leki za mocne?
  • gyubal_wahazar 24.07.19, 22:59
    No jak po trzaśnięciu przedziałem Romeo nie odpuścił, to nie w kij dmuchał. Nie wiem czy to już ta chwila by, zaplanować imiona dla Waszych młodych, lecz niewątpliwie grubszy melodramat się kroi. Należałoby tylko ustalić, czy typ nie jest kolejowym zboczuchem.

    Pytanie tylko jak to wyniuchać, skoro nie macie wspólnych znajomych, a czekać aż pierwszy zagada, możesz pewnie do emerytury. Spróbuj może uknuć pewną intrygę. Następnym razem, to Ty w niego wgap się uporczywie i graj w 'kto pierwszy mrugnie'. Tylko poćwicz najprzód trochę przed lustrem, bo by się fortel udał, koniecznie musisz wygrać.

    Tak więc wgapiasz się w typa i nie mrugasz, jakby od tego zależało Twoje życie. Typ po chwili wyczuwa czające się między Wami coraz większe napięcie, próbuje Cię przetrzymać, ale w końcu mruga. Ślesz mu tryumfujący uśmiech, wymrugujesz ślepkami cwks legia i sięgasz po mandarynkę.

    Po chwilowym zawahaniu, wyciągasz ją w jego stronę z pytającym wzrokiem i półgłosem pytasz:
    - Chcesz ?
    Jak nie będzie chciał, to na bank zboczuch. Który normalny gość nie lubi mandarynek ? Szarpiesz więc hamulec bezpieczeństwa i spokojnie czekasz na sierżanta Ciećwierza (ale luz, każdy sąd Cię uniewinni)

    Jeśli jednak będzie chciał, to jak skończy, wyciągnij wcześniej sprytnie zakonspirowaną bańkę zsiadłego mleka i spytaj, czy chce popić. Jak wydoi do dna, możesz dawać na zapowiedzi. Jak się zakrztusi po pierwszym grzdylu, musisz go jeszcze trochę potestować

    No to do boju Aniu i melduj na bieżąco o stratach w ludziach i sprzęcie wink

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka