Dodaj do ulubionych

też prywata

29.07.19, 15:01
Mam pytanie odnośnie OLX. Pewnie wyjdzie, że jestem niekumata bardzo, ale chciałam zapytać, czy tam kupujecie albo ważniejsze, czy sprzedawaliście coś. Mam parę rzeczy, w których już nie chodzę a są w idealnym stanie i chciałam tam wystawić. Ale w przeciwieństwie do allegro tam chyba trzeba podać bezpośredni kontakt do siebie tzn. numer telefonu. Nie wiem, czy to bezpieczne i jak to potem wygląda. Jeśli macie jakieś doświadczenia z OLX to proszę o informacje, czy i jak sprzedawaliście. Z góry dziękuję...
Edytor zaawansowany
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 29.07.19, 15:22
    Nie stresuj się, zawsze jest ten pierwszy raz wink
    Ja sprzedałem tam meble, było tego ładnych parę sztuk,bo to z pokoju dziecka. Zrobiłem kilka nie najgorszych fotek, podałem przedział cenowy za sztuki oraz osobno za całość i szybko znalazł się chętny na całość. Przyjechali, obejrzeli, zapłacili i razem znieśliśmy do auta, bo było trochę do wyniesienia smile
    Podajesz tylko telefon, adres to już pewnie tylko osobie kupującej jak się umówicie.
    Nie miałem żadnych problemów, może tylko jeszcze ze dwa czy trzy telefony zanim zdjąłem ogłoszenie jako nieaktualne.
    ps. Wtedy było to absolutnie za darmo, nie wiem czy teraz nie ma jakiś opłat - sprawdź jak to wygląda w przypadku tego czegoś, z czym chcesz się pożegnać smile
  • sonia-sonia 29.07.19, 19:39
    Dzięki. Sprawdzę na pewno. Jeśli będą opłaty wrócę na sprawdzone allegro.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 29.07.19, 15:28
    No tak, musisz podać swój telefon. Osoby zainteresowane dzwonią i umawiacie się na odbiór osobisty. Ja sprzedawałam regały, więc przyjechali, obejrzeli, zapłacili i zabrali... Jak coś mniejszego, to można się umówić w mieście...
    Generalnie nie wysyłałabym za pobraniem bo po co mieć problemy, jak ktoś np. nie odbierze przesyłki. Po przelewie kasy na konto tak - bo to daje poczucie, że osoba się nie rozmyśli. Ale jakoś zawsze trafiała mi się osoba, która odbierała osobiście.
    Sporo rzeczy tak sprzedałam, bo swojego czasu potrzebowałam zrobić "porządek" w głowie i w swoim "otoczeniu" - pozbyłam się wtedy 80% swoich rzeczy... cudowne uczucie wolności, btw.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 29.07.19, 19:38
    Dziękuję. Nie mam zamiaru zrobić czystki w rzeczach chociaż pomysł jest kuszący, ale mam naturę chomika i przydasię mnie przerasta jak dotąd. Chcę sprzedać trochę ciuchów, w których byłam raz a przypominają mi jakieś wesela czy imprezy związane z moim byłym. Wiem, że już ich nie założę a są niektóre naprawdę śliczne i mogą sprawić komuś radość w okazyjnej cenie. Trochę tylko obawiam się zapraszania ludzi do domu, może przez moje złe doświadczenia. W sumie może czas się przełamać?
  • szarlotka_ja 29.07.19, 18:23
    Raz wystawiałam grzecznościowo podręczniki. Nie było problemu.
    Kilkakrotnie coś kupowałam i też ok wink.
    Choć mnie osobiście wygodniej przez allegro smile
  • sonia-sonia 29.07.19, 19:34
    Czemu wygodniej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka